millefiori 31.05.06, 06:28 Jak sie pani rzucila na robote, to jak w dym! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
millefiori Re: Pani Vaudko! 31.05.06, 06:28 Kawe wnioslam, macham do pani obiema lapami, wolam........na hali jak na puszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Pani Vaudko! 31.05.06, 06:30 Toz widze, od dluzszej chwili, ze pani tylko suwnice krosna z lewa na prawa i zuruck. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Pani Vaudko! 31.05.06, 06:34 No tak mjeu napadlo, ze sie nie moge oderwac. Takie zaleglosci, ze az wstyd. Adamaszek sobie misternie tkam. We wzorki tureckie, na turkusowo. Znaczy te owocki mango, co je tak lubie, na tekstyliach; a tu modne, ze hoho. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Pani Vaudko! 31.05.06, 06:37 Ide, pani Vaudko, z powrotem, dopatrzec zagrody, okna podomykac, ogolnie odrobic zadania przedwyjazdowe , odhaczajac po kolei. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Pani Vaudko! 31.05.06, 06:38 Cekiny przyszyjem, jak utkam. Ja tu gdzies jakby niedawno sie dowiedzialam, ze nie ma plackow ziemniaczanych po wegiersku. Poczulam sie oszukana, popadlam w marazm, stagnacje i niemoc. Przynajmniej sklepy z butami so. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Pani Vaudko! 31.05.06, 06:39 Noooo, jak pani wychodzi, to ja jeszcze sie rozejrze po hali i tez podyrdam. Jedna za druga. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Pani Vaudko! 31.05.06, 06:42 Cops podobnego jak z ta fasolka po bretonsku. Tez mi pani mowi o tej porze o plackach ziemniaczanych, pani Vaudko... ze nawiaze do sasiedniego samowystarczalnego watku, tez musialan]bym sama... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Pani Vaudko! 31.05.06, 06:44 O, wlasnie, sniadanie... Na razie, pani Vaudko, to do zobaczenia za jakis tydzien. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Pani Vaudko! 31.05.06, 06:46 millefiori napisała: > O, wlasnie, sniadanie... > Na razie, pani Vaudko, to do zobaczenia za jakis tydzien. ---> sciskam wjenc. A dokad wiedzie droga? Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Pani Vaudko! 31.05.06, 06:44 millefiori napisała: > Cops podobnego jak z ta fasolka po bretonsku. -----> casssoulet jest... Fasola w sosie pomidorowym z wkadka miesna. No co? Tez mi pani mowi o tej porze o > plackach ziemniaczanych, pani Vaudko... ze nawiaze do sasiedniego > samowystarczalnego watku, tez musialan]bym sama... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Pani Vaudko! 31.05.06, 06:46 Tak ma sie doo naszej po bretonsku jak choucroute do bigosu. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Pani Vaudko! 31.05.06, 06:47 Jadlam taki cassoulet. Byl gorszy od fasolki po b. Odpowiedz Link Zgłoś