Przetrwały przewód Botalla

12.11.10, 15:03
U obydwu moich dzieci stwierdzono ten "defekt" , córka 2 lata i 3 mies, syn 9 mies. Czy możecie coś na ten temat napisać, do kiedy może się samoistnie zamknąć ( podobno do 2 lat) ??? Kiedy najlepiej operować , w jakim wieku?
    • jowitka345 Re: Przetrwały przewód Botalla 12.11.10, 15:13
      Moja córka 10 m-cy też to ma. Pani doktor odeszła od zamykania mechanicznego bo zrobi jej to więcej krzywdy niż Botall niezamknięty. Mamy kontrolować co pół roku. Natomiast u moich znajomych zamknął się u córeczki w wieku ok 3 lat.
      Sama chetnie dowiem się czegoś więcej nt temat
      • zaz-u Re: Przetrwały przewód Botalla 12.11.10, 15:26
        U nas z synkiem kazała jeszcze czekać i wogóle się nie martwić, a u córki też konrola co pół roku , dodatkowo poprosiła,żeby zrobic rtg klatki piersiowej i na kwietniowej kontroli chce jej podać kontrast ( dożylnie) i będzie monitorować czy nasz Botall jest duży czy mały, podobno małych nie chcą zamykać, bo ryzyko operacyjne może być większe niż zycie z Botallem.
    • jakw Re: Przetrwały przewód Botalla 12.11.10, 18:03
      Imho średnia wiedza forumowiczki na ten temat jest sporo mniejsza niż wiedza dowolnego kardiologa dziecięcego. A kiedy operować - to pewnie zależy od tego w jakim stanie dziecko oraz jego serce i płuca. I to też lepiej będzie wiedział kardiolog...
    • karro80 Re: Przetrwały przewód Botalla 12.11.10, 18:49
      U nas młoda miała niedomkniętego bottala(plus otwór owalny), ale u wczęsniaka to niemal standard i oczywiscie inną metoda jest robione niż u 2 latka- co dziwne nie wymagał żadnej interwencji ponieważ nie rzutował na nic - u drugiej córki krew zalewała płuca i był problem z oddechem, więc operowano 700gramowe dziecko(jak mus to mus wtedy).
      Być może lekarz nie widzi potrzeby.
      • karolina_marta Re: Przetrwały przewód Botalla 12.11.10, 19:34
        Moje skończyły 3 lata i nadaj mają niedomknięty.
        Lekarka zleciła kontrolę w wieku 5 lat.

        CiL
      • zaz-u Re: Przetrwały przewód Botalla 12.11.10, 21:17
        Karro80 - ja myślałam ,że Botall i otwór owalny to to samo, jaka jest różnica? Córka ma Botalla, syn otwór owalny.
        • karro80 Re: Przetrwały przewód Botalla 12.11.10, 21:34
          Bottal to jest takie hmmm naczynko którym płynęła krew w zyciu płodowym, przy aorcie, a otówr owalny to dziurka między przedsionkami. Wszystko pozostałości po zyciu płodowym - a że moja się rodziły mniej więcej w jego 2/3 czasu trwania to i miały.

          A synek ma jakies problemy? bo u nas to nie dawalo zadnych objawów - być może nawet już zarosło - za jakiś czas może się prześwietli, bo nasz dr powiedział, że dopiero po 2 roku zycia popatrzeć można bo wczesniej to jeszcze może jeszcze być - ale u nas sprawa nie jest pilna bo nic się nie dzieje. Bottal już wczesniej był "nieszkodliwy". Ponoć kiedys była polityka, żeby łatac wszystkie dziury w obrębie serducha - teraz w wiekszości tylko obserwacja, bo okazuje się, że większość tego wszystkiego nie jest groźna zwykle zarasta, albo da się z tym zyć normlnie.
          • karro80 Re: Przetrwały przewód Botalla 12.11.10, 21:46
            aha w oznaczeniu szpitlanym bottal to PDA, a otwór PFO
            • zaz-u Re: Przetrwały przewód Botalla 12.11.10, 22:51
              O matko jak dobrze ,że odpisałaś bardzo mi pomogłaś! Przy następnych wizytach zgłębię ten temat z naszym kardilogiem. Otóż nie, dzieci nie mają żadnych objawów, u córci jedynie od urodzenia ( i w życiu płodowym) jest niska waga; ur 2900 ( 10 dni po terminie), obecnie 27 mies i nie całe 11 kg, rozwija się bardzo dobrze, jest bardzo żywiołowa, dużo mówi, śpiewa, tańczy, oglnie żywe srebrosmile apetyt też niczego sobie. Pani kardiolog prosiła uważać na infekcje zębów i dolnych dróg oddechowych.
              • karro80 Re: Przetrwały przewód Botalla 12.11.10, 22:59
                Moja też z tych chudych, ale to troche chyba geny(ja w jej wieku 12 kilo, a urodzona z wagą 3,600 i w 43tyg) i trochę wcześniactwo, ale od siostry już w brzuchu była mniejsza, bardzo drobne kości - miesiąc starsza od Twojej a kilo chudszawink - też je sporawo.

                Popytaj, choć z otworem to jest tak, że to baaardzo rzadko się operuje. Bottala robią częsciej - starsze dziecko to ma chyba taki "parasolik-koreczek" wprowadzany przez tętnicę udową, zeby zatkać, więc nie jest to inwazyjne i śladów nie ma.
                • zaz-u Re: Przetrwały przewód Botalla 12.11.10, 23:41
                  O matko, a już w pewnym momencie prawie dałam sobie wmówić,że zle karmię moje dziecko. Ona poprostu jest drobna ( ja raczej też i mąż podobnie), ale z tym się już oswoiłam , kiedy idziemy do lekarza np; na szczepienie to w poczekalni moja Bianka zawsze jest najdrobniejsza, a synek raczej odwrotnie ( ur 3680) , ale od dwóch mies mało przybiera, od września do teraz tylko ok 400 gramów, obecnie waży ok 8300 ,ale jest dość długi 80 cm, Bianka ma ok 90 cm wzrostu. Jeszcze raz serdecznie dziękuję za odpowiedzwink
    • szabelkak Re: Przetrwały przewód Botalla 14.11.10, 12:54
      Moja córka ma 3lata i 4 m-ce i Botall jej się nie zamknął. Planowano u niej zabieg zamknięcia, ale na razie kardiolodzy go odwlekają. Jeden z lekarzy nawet mówi, że przeciek jest tak mały, że lepiej tego nie ruszać, jedynie kontrolować. Drugi kardiolog też każe obserwować i nie podjął jeszcze decyzji co dalej.
      Zamknięcie polegałoby na wprowadzeniu sprężynki (przez tętnice udową) w miejsce przecieku. Nie jest to operacja, a jak to określają lekarze jedynie zabieg pod narkozą.
      Młodsza córka miała przewód owalny, ale zrósł jej się zanim skończyła 6 m-cy.
      • alimenivi44 Re: Przetrwały przewód Botalla 22.09.14, 09:29
        I co z córką, ja mam teraz to samo u syna, ma 11 mcy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja