Dodaj do ulubionych

SKANDAL Z PROJEKTEM CENTRUM KULTURY

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 16:38
Miał być gotowy w ciągu 5 miesięcy na koniec listopada 2004 żeby dotrzymać
terminu uzyskania wielomilionowej dotacji z Unii Europejskiej. Projektu nie
zrobiono,dotacja przepadła a Pan Prezydent wielkodusznie przedłużył
projektantom-partaczom termin wykonania projektu na koniec lutego tj o
kolejne 3 miesiące. Zeby się zanadto nie przepracowali nasi miejscy włodarze
zmniejszyli na dodatek zakres robót projektowych rezygnując z zamiaru budowy
szklanego zadaszenia nad wirydarzem w celu uzyskania sali widowiskowej na 600
osób! Mamy już 11 kwietnia a projektu jak nie było tak nie ma!!!!
Czy to już nie jest temat interesujący naszę lubelskie media???
Co takiego się stało z dociekliwością naszych dziennikarzy że to niespotykane
marnotrawstwo przestało być newsem???
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: SKANDAL Z PROJEKTEM CENTRUM KULTURY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 10:01
      Czy ktoś słyszał o podobnym przypadku żeby za niewykonanie w terminie
      zamówienia publicznego i utratę przez gminę dotacji unijnej zamiast zerwania
      umowy następuje jej prolongata???? Prxzecież to jest jawna KRADZIEŻ!!!!
      LUBLIN I LUBLINIANIE ZOSTALI OKRADZENI!!! Okradzeni z PIENIEDZY-darmowej
      i bezzwrotnej dotacji z Unii Europejskiej na Kulturę i remont zabytku!!!
      Okradzeni z możliwości powstania prawdziwego i od dawna oczekiwanego Centrum
      Kultury-zamiast tego powstanie jego KARYKATURA-BEZ SALI WIDOWISKOWEJ!!!
      Dlaczego do tej pory tą sprawą również nie zajęła się prokuratura?
      Przecież marnotrawienie środków publicznych to poważne przestępstwo!!!
      A dziennikarze ktorzy "znudzili" się już tym tematem niech przypomną sobię o
      swoich obowiązkach wobec społeczeństwa "w realu" bo czas samych deklaracji o
      odnowie moralnej i etycznej już się skończył i trzeba pokazać jak te deklaracje
      zamierzacie spełniać w swojej codziennej pracy!!!
      • Gość: lex Re: SKANDAL Z PROJEKTEM CENTRUM KULTURY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 13:15
        Gość portalu: Geysir napisał(a):
        Wykonują ruchy pozorne, a połowę energii tracą na
        wytłumaczenie się z tego dlaczego ludziom nie żyje się lepiej.


        Ten projekt-bubel ma kosztować nas,mieszkańców (bo o dotacji UE nie ma już co
        marzyć) 400 000 złotych z budżetu miasta. Jakoś trudno uwierzyć że za taką kasą
        stoją wyłącznie "ruchy pozorne amatorów zajętych bieżączką nie ważną dla
        nikogo"!
            • Gość: kasa Re: SKANDAL Z PROJEKTEM CENTRUM KULTURY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 10:49
              I to wyjaśnia dlaczego projekt CK bez sali widowiskowej kosztuje tyle samo co
              projekt z salą na 600 osób!!!! I dlatego nie będzie finansowany z funduszy
              unijnych tylko z budżetu miasta,bo pieniądze unijne są pod wnikliwą kontrolą i
              nic nie da się "zaoszczędzić" a kto jest w stanie sprawdzić zasadność wydatków
              z kasy miasta? A że mieszkańcy nie będą mieli jakiejś tam sali widowiskowej to
              już naprawdę panów ratuszowych nic a nic nie obchodzi, oni i tak już tylko
              przez dwa lata będą(jeśli będą zmuszeni np.przez "wolne" i "dociekliwe" media)
              opowiadać koszałki o tym jak to by chcieli nam nieba przychylić ale konserwator
              im nie pozwala,a potem muszą jakoś żyć!!!
              • Gość: marnotrawstwo!!! Re: SKANDAL Z PROJEKTEM CENTRUM KULTURY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 11:55
                :: Miejsce kultury w Narodowym Planie Rozwoju na lata 2007-13 (serwis
                samorządowy PAP)- STRONA WWW.UM.LUBLIN.PL

                "Działania dotyczące utrzymania i ochrony dziedzictwa kulturowego poprzez m.in.
                odrestaurowanie miejskich starówek, zabytków i instytucji kultury oraz
                zwiększenie dostępu do kultury w regionach zaplanowano w ramach wstępnego
                projektu Narodowego Planu Rozwoju (NPR) na lata 2007-13.
                Na temat miejsca kultury w NPR dyskutowano w poniedziałek podczas konferencji w
                Warszawie, zorganizowanej przez Ministerstwo Kultury.
                Projekt NPR został przyjęty w styczniu przez Radę Ministrów. Zakłada
                wykorzystanie w latach 2007-2013 ponad 560 mld zł, z czego większość ma
                pochodzić ze środków UE. Kwota ta ma zostać rozdysponowana między programy
                sektorowe (m.in. gospodarka, edukacja, kultura). Celem programu jest
                uruchomienie przedsięwzięć, dzięki którym utrzyma się wysoki wzrost
                gospodarczy, wzmocni konkurencję regionów, doprowadzi do wzrostu zatrudnienia,
                rozwoju kultury.
                Kwota, która zostanie przeznaczona na finansowanie kultury w Polsce, zależy od
                wyników negocjacji. Oficjalnie rozpoczną się one w styczniu 2006 roku. NPR
                ruszy rok później.
                "Ze względu na dystans cywilizacyjny w stosunku do najlepiej rozwijających się
                państw UE w okresie 2007-13 Polska ma szansę być największym beneficjentem
                finansowych środków unijnych. Jeżeli kultura nie wykorzysta tej szansy,
                zaprzepaścimy nadrobienie dystansu w tej sferze" - powiedziała w poniedziałek
                wiceminister kultury Agnieszka Odorowicz.
                Zwróciła uwagę, że w Polsce publiczne nakłady na kulturę są najniższe w Europie
                i wynoszą 24 euro na jednego mieszkańca, podczas gdy w Danii jest to 216 euro,
                we Francji 198. Średnia europejska to ok. 100 euro.
                Zdaniem Odorowicz NPR może pomóc zmniejszyć te różnice. W ramach projektu
                planowane są programy dotyczące doskonalenia zawodowego kadr związanych z
                placówkami kulturalnymi, promocji działalności regionalnych ośrodków kultury,
                powstawania nowych ośrodków kulturalnych, m.in. sal koncertowych i muzeów, a
                także rozbudowa i modernizacja już istniejących.
                Ostateczny projekt NPR ma zostać przyjęty w maju tego roku."

                I CO Z TEGO ŻE BĘDĄ DO WYKORZYSTANIA PIENIĄDZE Z MINISTERSTWA NA BUDOWĘ TAKICH
                NOWOCZESNYCH OBIEKTÓW JAKIM MOGŁOBY BYĆ CENTRUM KULTURY W LUBLINIE JEŚLI
                PROJEKT C.K. NIE PRZEWIDUJE BUDOWY SALI WIDOWISKOWEJ ALE ZA TO ODBUDOWĘ
                KOŚCIOŁA KOSZTEM ZBURZENIA "SALI NOWEJ" WYREMONTOWANEJ KILKA LAT TEMU?
                OŚRODEK KULTURALNY BEZ SALI WIDOWISKOWEJ TO KOLEJNY REKORD GŁUPOTY
                ROZSŁAWIAJĄCEJ LUBLIN W POLSCE I EUROPIE!!!
    • Gość: : Re: SKANDAL Z PROJEKTEM CENTRUM KULTURY IP: 212.182.102.* 14.04.05, 13:18
      bo to wszystko przez lubelską izbę architektów, grupa szewców należąca do tej
      instytucji pomknęła do krakowa i swoimi młotkami do przybijania zelówek
      połamała paluchy konkurencji z dawniejszej naszej stolicy. skutkiem są
      opóźnienia co wszystkich martwi. jeden z szewców złamał też swój młotek i nie
      moze na czas naprawić trzewików pani prezydentowej, albo samego pierwszego...
    • Gość: szarak Re: SKANDAL Z PROJEKTEM CENTRUM KULTURY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 00:40
      to nie jest sprawa dla dziennikarzy a przynajmniej nie dla takich jakich mamy w
      Lublinie , to jest sprawa dla prokuratury , NIKu i paru podobnych instytucji. A
      dziennikarze lubelscy jak małe pieski podkulają ogon za każdym razem kiedy nasi
      urzędnicy jawnie i bez żadnej krępacji uprawiają przekręty podobne do tego!
      Jeżeli tak pobłaża się temu wykonawcy przetargu to znaczy tylko jedno że
      wykonawca odpala dolę temu kto odpowiada za ten przetarg i powinien z nim już
      dawno zerwać umowę. Ale wtedy z doli byłyby nici, przepadłby partacz wykonawca
      razem z prowizją!!!
      • Gość: LU Re: SKANDAL Z PROJEKTEM CENTRUM KULTURY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 14:58
        Re: Weźcie sobie tę działkę - ciąg dalszy

        Autor: Gość: D. Kopciowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
        Data: 18.05.2005 11:55 + dodaj do ulubionych wątków
        -------------------------------------------------------------------------------
        Wojewódzki Konserwator Zabytków w Lublinie zaakceptował generalnie (z uwagami)
        rozwiązania koncepcyjne remontu klasztoru przedstawione na roboczo jakiś czas
        temu (chyba jeszcze w lutym). Czekamy na projekt budowlany, który będzie
        podstawą do wydania pozwolenia na prace remontowo-budowlane i konserwatorskie w
        dawnym klasztorze - póki co projekt taki jeszcze nie wpłynął. Nie jestem w
        stanie powiedzieć kiedy to się stanie. Wszystko w rękach projektantów i
        użytkownika, czyli Centrum Kultury.
        Tam i do urzędu miasta, proponuję kierować swoje pytania. Ja niestety nic
        więcej dopowiedzieć nie mogę.
        Pozdrawiam

        Czy dziennikarze (którejkolwiek!) lubelskiej gazety mogliby pofatygować się pod
        wskazane przez P. Kopciowskiego adresy i wyjaśnic opinii publicznej gdzie jest
        projekt za 400 tysięcy złotych który wg. wymogów PUBLICZNEGO PRZETARGU miał
        byc gotowy w ciągu 5 miesięcy tj. w listopadzie ubiegłego roku???!!!!
          • Gość: krajan Re: SKANDAL Z PROJEKTEM CENTRUM KULTURY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 21:04
            Te pół miliona wyjęto z kieszeni nam wszystkim bo to pieniądze publiczne z
            budżetu miasta przetrwonione na nikomu niepotrzebny projekt Centrum Kultury bez
            sali widowiskowej! Projektanci z Krakowa bezinteresownie wspierani przez
            najwyższych urzędników z Wydziału Strategii i Rozwoju UM niezależnie od tego
            czy zrobią ten projekt za miesiąc czy za rok całą swoją kasę muszą zgarnąc żeby
            mogli wyrazić wdzięczność za to wsparcie! Gdyby zerwano z nimi umowę zgodnie z
            obowiązującym prawem o zamówieniach publicznych za skandaliczną nieudolność to
            pieniądze wróciłyby do budżetu i nici z wyrażania wdzięczności!!! To pośrednio
            wyjaśnia dlaczego dyrekcja SiR wybrała takich dennych,nieudolnych i
            niekompetentnych projektantów w tym przetargu. Dobrzy projektanci zrobiliby
            porządny projekt w terminie i nie trzeba by im było "pomagać" więc nie mieliby
            powodu do wyrażania wdzięczności. W dodatku gdyby wykonali projekt w terminie
            to ci sami urzędnicy musieliby przygotować i złożyć wniosek o dotację unijną,
            którą by zapewne przyznano i to w wysokości kilku milionów euro (jak donosiła
            prasa w ubiegłym roku) a to oznaczałoby ciągły nadzór ze strony instytucji
            unijnych i ścisłą kontrolę wydawanych środków finansowych nie tylko tych z
            dotcji UE ale także z miejskich środków budżetowych. I po co to komu potrzebne?!
            Komu miałoby to służyć?! Bez sensu!!!
            • Gość: gończy Re: krajan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 22:50
              Gość portalu: krajan napisał(a):
              Dobrzy projektanci zrobiliby porządny projekt w terminie i nie trzeba by im
              było "pomagać" więc nie mieliby powodu do wyrażania wdzięczności. W dodatku
              gdyby wykonali projekt w terminie to ci sami urzędnicy musieliby przygotować i
              złożyć wniosek o dotację unijną.

              Bo przecież:
              "Nie o to chodzi by złowić króliczka ale by gonić go......"
            • Gość: lublinianka Re: SKANDAL Z PROJEKTEM CENTRUM KULTURY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 23:57
              W celu zamazania wymowy wątku o skandalu z projektem centrum kultury jest on w
              tej chwili obiektem ataków objawiających się tworzeniem wątków o identycznym
              lub podobnie brzmiącym tytule zaczynającym się od słowa SKANDAL... ktorych
              tworcy bardzo się starają osmieszyć i skarykaturyzować opisywaną i dyskutowaną
              na tym forum sprawę bulwersującą mieszkańców Lublina.
              Myslę, ze jest to m.in. efekt milczenia mediów ktore nie reagują na opinie i
              prośby forumowiczów o przedstawienie prawdy w tej sprawie.
              Sprawa jak wynika z treści postów jest poważna ponieważ dotyczy prawdopodobnego
              naruszenia prawa przy przetargu na niebagatelną sumę z budżetu miasta oraz
              utraty w wyniku tego wielomilionowych funduszy unijnych.
              Brak rzetelnej informacji prasowej i reakcji na poważne wypowiedzi forumowiczów
              doprowadził do sytuacji w której ten temat staje się obiektem drwin i
              ośmieszania.
              Jest to bardzo smutne, że głos opinii publicznej wyrażany na forum Gazety w
              Lublinie nie znajduje odzewu w redakcji.
              Od kilku miesięcy ta sprawa bulwersuje wielu mieszkańcow Lublina, którym nie ma
              kto wytłumaczyć dlaczego ta sprawa wygląda tak, jak wygląda.
              Drwiny i kpiny z tego tematu prezentowane na forum od kilku dni pokazują jak
              słaba jest lubelska inteligencja i jak silne jest chamstwo rozzuchwalone
              brakiem przejrzystości informacji prasowych w sprawach tak ważnych.
              Niestety, po tylu miesiącach śledzenia tego tematu nie mam już nadziei na to,
              że zostanie nam wyjaśnione dlaczego najważniejszy obiekt dla potrzeb kultury w
              mieście remontowany jest w taki sposób i przez takich ludzi. Okazuje się, że
              samo zaangażowanie opinii publicznej nie wystarcza w sytuacji kiedy jest
              ignorowana przez medium do którego się zwraca o pomoc w wyjaśnieniu sprawy
              niewątpliwie publicznej.

              • Gość: miła Re: SKANDAL Z PROJEKTEM CENTRUM KULTURY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 10:08
                Popieram lubliniankę. Ten zalew wystudiowanego prymitywizmu jednoznacznie
                pokazuje że w tej sprawie jest coś na rzeczy!
                Inne wątki nie są atakowane w tak zaplanowany sposob i na taką skalę.
                Podzielam opinię przedmówczyni że winę za to bezprecedensowe psucie forum
                ponosi rownież redakcja Gazety poprzez grzech zaniechania i brak reakcji na
                opinie czytelnikow w sprawie remontu Centrum Kultury wyrażane na tym forum.
                  • Gość: miła Re: SKANDAL Z PROJEKTEM CENTRUM KULTURY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 10:20
                    Gość portalu: krzyś napisał(a):
                    Zgadzam się z wami ale problem w tym że trolle nie łamią regulaminu forum
                    więc za co niby ktoś miałby usunąć ich wpisy. Niestety.

                    Co nie zmienia faktu, że gdyby redakcja Gazety problem opisała i wyjaśniła
                    rzetelnie i do końca ( zamiast prezentować tylko stanowisko urzędu ), cała
                    ta dyskusja na forum miałaby inny przebieg i nie byłoby problemu trolli
                    niszczących całkiem przyzwoity poziom tego forum.


                    • Gość: trolle atakują ! Re: SKANDAL Z PROJEKTEM CENTRUM KULTURY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 12:46
                      Niszczony jest konkretny wątek opisujacy skandaliczne zachowanie urzedu miasta w
                      sprawie projektu Centrum kultury poczynajac od przetargu poprzez wybór
                      projektanta, utratę szans na dotację z funduszy UE kończąc na absurdzie z
                      niekończącą się odyseją projektową w wykonaniu speców z Krakowa! Cały ten
                      zmasowany atak trolli(a raczej jednego trolla w wielu postaciach) nakierowany
                      jest na zniszczenie tego właśnie wątku!
                      • Gość: mały Re: SKANDAL Z PROJEKTEM CENTRUM KULTURY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 23:04
                        --------------------------------------------------------------------------------
                        W archiwum Gazety odnalazłem artykuł z 24.07. 2003 tj. sprzed prawie dwóch lat
                        pod tytułem: " Jak Lublin walczy o fundusze UE" - autor red.G. Józefczuk.
                        Cytuję najsmaczniejszy kawałek:
                        "O 194,4 miliona euro z Unii Europejskiej przpadajacych naszemu województwu
                        ubiegają się obecnie autorzy 1350(!!!!)projektów. Niewiele z nich dotyczy
                        odbudowy dziedzictwa kulturowego.
                        Władze Lublina zgłosiły tylko jeden taki
                        projekt. ..................................................................
                        ...........................................................................
                        Na tym tle bardzo ubogo wyglądaja wnioski władz miasta Lublina. Z 14 projektów
                        kultury dotyczy tylko jeden: chodzi o adaptację klasztoru powizytkowskiego przy
                        ul. Peowiaków 12 na wielofunkcyjne Centrum Kultury. Wartość prac szacuje się na
                        9 milionów złotych . Z Unii możemy dostać maksimum 75 % tej kwoty.
                        - Staramy się dopracować ten projekt wzorcowo - przekonuje Lidia Chojnowska,
                        kierująca Wydziałem Kultury Urzędu Miasta Lublina"


                        Czy ta pani nadal kieruje ? A jeśli tak to proszę pana redaktora Józefczuka o
                        aktualny wywiad z pania Chojnowską co ma nam do powiedzenia po dwóch latach od
                        cytowanej deklaracji. Z góry dziękuję i pozdrawiam!
                                  • Gość: wilk Ten projekt robią krewni i znajomi króliczka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 22:47
                                    przecież to jasne jak słońce że ci z krakowa to podstawieni "na zająca" nikomu
                                    nie znani ludzie(tacy z daleka są do tego najlepsi) a projekt robi zupełnie kto
                                    inny tu w Lublinie i zupełnie ktoś inny zainkasuje całą pulę w tej grze. Ktoś
                                    kto normalnie nie miałby prawa startować w tym przetargu bo ustawa o
                                    zamówieniach publicznych wyklucza z udziału wykonawców związanych z
                                    zamawiającym i organizatorem przetargu stosunkiem pracy albo pokrewieństwem.
                                    I co mają w takiej sytuacji robić krewni i znajomi kólika????? Pozwolić żeby
                                    taka kasa przeszła im koło nosa???? A tak i kasa w kieszeni i otwarty
                                    niekończący się termin wykonania projektu i zadaszenia nad wirydarzem nie
                                    trzeba i sali widowiskowej też i co tylko jeszcze się zamarzy to urzędnicy
                                    królika spełnią w try miga, żeby się krewny nie spocił i nie przepracował
                                    zanadto!!!! A zającom odpali się jakiś procencik za fatygę i słuch po nich
                                    zaginie.
                                      • Gość: art. wstyd! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 10:37
                                        Ta sprawa kładzie się brudnymcieniem na całym tzw. środowisku twórców, artystów
                                        a przede wszystkim architektów, którzy na codzień narzekają na warunki pracy a
                                        kiedy nadarza się tak rzadka w naszym mieście okazja współdziałania dla dobra
                                        wspólnego to podkulają ogony i udaja ze to ich nie dotyczy.
                                        I to właśnie dlatego mamy to co mamy z Centrum kultury,Teatrem Starym,Starówką
                                        itp. Wstyd panie i panowie, urzędasy łamią prawo i dobre obyczaje, kręcą wami
                                        jak chcą a wy dla paru obiecanych groszaków "z wolnej ręki" pana urzędnika
                                        sprzedajecie ideały!!! Wstyd!
                                        • Gość: ewa Re: wstyd! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 16:51
                                          To obrzydliwe poświęcać interes ogółu sprzedając się za marne profity! Właśnie
                                          dlatego korupcja jest tak wszechobecna i trudna do wyplenienia,że nie ma
                                          solidarności ludzi dobrej woli a sprzeciw uczciwych jednostek wobec zła jest
                                          waleniem głową w mur! Jeśli to prawda co napisał przedmówca to znaczy że nie
                                          istnieje nawet w tych wilczych czasach solidarność ludzi kultury a to pierwszy
                                          krok do całkowitego upadku!!!! Dno!
                                          • Gość: inka Re: wstyd! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 17:28
                                            Korupcja - to słowo niedługo przestanie w Polsce cokolwiek znaczyć,proponuję
                                            zacząć nazywać to zjawisko po imieniu i po polsku: ZŁODZIEJSTWO!!! Bo bezprwne
                                            zawłaszczanie funduszy publicznych taką ma od dawna w Polsce nazwę, po co to
                                            było zastępować wyrazem obcym, że niby kiedy kradnie wysoki urzędnik to trzeba
                                            nazwać to ładniej,po zagranicznemu? Złodziejstwo to złodziejstwo!
                                              • Gość: PO Re: wstyd! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 22:19
                                                Sabotaż a nawet większe marnotrawstwo karano kiedyś bardzo surowo ale dziś
                                                przykład a właściwie przyzwolenie na korupcję idzie z samej góry. Jeśli nikt
                                                nie jest w stanie rozliczyć milionowych a nawet miliardowych afer na górze to
                                                urzedasy w gminni czują się całkowicie bezkarni i robią co im się podoba.
                                                  • Gość: lojer Re: wstyd! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 18:40
                                                    "Borsukiewicz mówi, że wyrok jest prawomocny. Magistrat,
                                                    że nie. – Za wcześnie mówić czy się odwołamy. Poczekamy na uzasadnienie wyroku.
                                                    Jednak nie ma on wpływu na realizację wcześniej zawartej umowy z wykonawca
                                                    projektu. Problem dotyczy interpretacji przepisów. Urząd zamówień publicznych
                                                    potwierdził zasadność naszego stanowiska, a sąd miał inne zdanie – mówi
                                                    Mirosław Kalinowski z biura prasowego Urzędu Miasta."

                                                    Panie Kalinowski na pana stanowisku nieznajomość prawa to nie tylko wstyd ale i
                                                    kompromitacja! Ustawa o zamówieniach publicznych zakłada trzy stopnie ochrony
                                                    prawnej: 1)protest na działana zamawiającego zgłaszany do organizatora
                                                    przetargu,
                                                    2) w przypadku jego nieuznania odwołanie do urzędu zamówień publicznych
                                                    rozpatrywane w trybie rozprawy arbitrażowej zakończonej wyrokiem i ostatni
                                                    stopień:
                                                    3)skarga na wyrok arbitrów rozpatrywana jednoinstancyjnie przez sąd okręgowy
                                                    Art.198pkt4 ustawy prawo zamówień publicznych stwierdza: " Od wyroku sądu
                                                    kasacja nie przysługuje" tzn że opisany wyrok sądu okręgowego w Lublinie
                                                    unieważniający wcześniejszy wyrok arbitrów UZP kończy sprawę! Przetarg na
                                                    projekt Centrum Kultury w Lublinie ostatecznym wyrokiem sądu został uznany za
                                                    niezgodny z obowiązującym prawem a zarazem ostatecznie unieważniony jak to
                                                    stwierdził w artykule radca prawny skarżących projektantów!
                                                  • Gość: czytaj GW re:Mirosław Kalinowski i jego dylematy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 23:58
                                                    Polecam dzisiejszą Gazetę w Lublinie w szczególności panu rzecznikowi Ratusza!!!

                                                    Co dalej z remontem Centrum Kultury?
                                                    Grzegorz Józefczuk 10-07-2005 , ostatnia aktualizacja 10-07-2005 22:09

                                                    Gmina Lublin przegrała proces z Biurem Architektonicznym "Idea", które
                                                    oprotestowało przetarg na projekt remontu Centrum Kultury. Jeśli przetarg
                                                    zostałby unieważniony, byłby to największy skandal inwestycyjny, w jaki
                                                    uwikłało się miasto

                                                    W lipcu ma być gotowy projekt wykonawczy przebudowy kompleksu poklasztornego
                                                    przy Peowiaków, gdzie znajduje się Centrum Kultury. Robi go za ok. 400 tys. zł
                                                    firma Czegeko z Krakowa, która już dwa razy przesuwała termin ukończenia
                                                    dokumentacji. Przetarg w chwili ogłoszenia, czyli w kwietniu 2004 r.,
                                                    oprotestowało Biuro Architektoniczne "Idea". Biuro zarzuca miastu, że
                                                    sformułowania zawarte w zamówieniu projektu naruszają siedem ustaw. Mówiąc
                                                    najogólniej, nie wiadomo, co jest przedmiotem zamówienia, jedynym kryterium
                                                    wyboru jest cena projektu, a powinna być też wartość koncepcyjno-artystyczna
                                                    projektu. Te starania biura architektów Jacka i Urszuli Cieplińskich (Idea)
                                                    znalazły wsparcie Lubelskiej Okręgowej Izby Architektów. Zresztą lubelscy
                                                    architekci zbojkotowali przetarg.

                                                    Starania Cieplińskich najpierw nie przyniosły powodzenia, gdyż tzw. Zespół
                                                    Arbitrów Urzędu Zamówień Publicznych wydał wyrok po myśli gminy Lublin. Wtedy
                                                    Idea zaskarżyła to do Sądu Okręgowego - i właśnie wygrała. 8 lipca sąd ogłosił
                                                    wyrok, w którym "unieważnia czynność zamawiającego polegającą na opisie
                                                    przedmiotu zamówienia oraz opisie kryteriów wyboru ofert". Sąd zasądził także
                                                    na rzecz Idei prawie 10 tys. zł kosztów sądowych.

                                                    Jak podaje w komentarzu do wyroku doradzający Idei radca prawny Zbigniew
                                                    Borsukiewicz, "wyrokiem Sąd Okręgowy podzielił racje skarżących i unieważnił
                                                    postępowanie przetargowe". Czy to znaczy, że trzeba ogłosić nowy przetarg, a
                                                    prawie gotowy projekt Czegeko będzie bezużyteczny, chociaż trzeba i tak za
                                                    niego zapłacić? Odpowiedzialny za inwestycje zastępca prezydenta Wiesław
                                                    Perdeus, który nadzorował także sprawę Centrum Kultury, przebywa na urlopie i
                                                    15 lipca ma odejść z urzędu. Pewne jest tylko, że wyrok jest prawomocny.
                                                    - Nie służy od niego odwołanie - usłyszeliśmy od sędzi Jolanty Terleckiej,
                                                    przewodniczącej II Wydziału Cywilno-Odwoławczego Sądu Okręgowego w Lublinie.
                                                  • Gość: ddt CO Z TYM CENTRUM KULTURY ??????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 16:45
                                                    serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2479942.html

                                                    • Pat przy Centrum Kultury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                                                    Przeczytaj komentowany artykuł »
                                                    Gość: mały 06.01.05, 00:17 zarchiwizowany


                                                    SKANDAL! BRAK MI SŁÓW!



                                                    • Re: Pat przy Centrum Kultury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                                                    Przeczytaj komentowany artykuł »
                                                    Gość: lublinianka 06.01.05, 11:13 zarchiwizowany


                                                    "Zarazem konserwator nie zgadza się na przykrycie szklanym dachem wielkiego
                                                    wirydarza (mogłaby tam powstać nowoczesna sala nawet na 600 miejsc)."


                                                    Czy ktoś mi może wyjaśnić dlaczego ?
                                                    Przecież sami pisaliście, że lubelscy architekci pp. Cieplińscy wykonali jakiś
                                                    czas temu projekt zadaszenia wirydaża który konserwator zaakceptował i miało
                                                    to być realizowane !
                                                    Może teraz wcale nie chodzi o brak zgody na zadaszenie, ale o zły projekt ?
                                                    PRZECIEŻ LUBLIN POTRZEBUJE SALI WIELOFUNKCYJNEJ W CENTRUM MIASTA !
                                                    Czy Gazeta może to wyjaśnić dokładniej ?
                                                    Pomysł pp.Cieplińskich wykonania szklanego dachu nad starym dziedzincem
                                                    klasztornym bardzo mi się spodobał więc nie rozumiem obecnego stanowiska
                                                    konserwatora.PRZECIEZ NIE JEST TO ŻADNA REWOLUCJA ! Jeżeli jest to tylko
                                                    reakcja konserwatora na zły projekt to należy go poprawić i nie marnować
                                                    świetnego pomysłu na nowoczesne i funkcjonalne zagospodarowanie zabytku.





                                                    • "Wirydarz", nie "wirydaż"; poza tym - dzięki za .. IP: 212.182.7.*

                                                    Przeczytaj komentowany artykuł »
                                                    Gość: Robbie 07.01.05, 20:55 zarchiwizowany


                                                    cenne spostrzeżenia.
                                                    Pozdr.



                                                    • CZY MAJĄ WYCIĄĆ DRZEWA W WIRYDARZU? IP: 212.182.7.*

                                                    Przeczytaj komentowany artykuł »
                                                    Gość: Robbie 09.01.05, 22:11 zarchiwizowany


                                                    Bo jeśli tak, to pomysł z robieniem tam jakiegoś pomieszczenia z widownią
                                                    wydaje się mało pociągający. Wirydarz ma swój urok właśnie z drzewami! Jednak
                                                    nawet latem nie urządzają tam często występów, więc można mieć wątpliwości, czy
                                                    naprawdę potrzeba tam czegoś innego niż krzesła i źródła prądu, a przede
                                                    wszystkim - pomysłu.
                                                    Pozdr.
                                                    PS. A czy w każdy piątek, sobotę i niedzielę wykorzystuje się inne sceny w CK?



                                                    • Re: Centrum Kultury w Lublinie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                                                    Przeczytaj komentowany artykuł »
                                                    Gość: burak 09.01.05, 22:26 zarchiwizowany


                                                    Gość portalu: Robbie napisał(a):
                                                    A czy w każdy piątek, sobotę i niedzielę wykorzystuje się inne sceny w CK?

                                                    Właśnie! Po co komu Centrum kultury w Lublinie ?



                                                    • Re: malomiasteczkowosc Landeckiej IP: *.futuro.com.pl

                                                    Przeczytaj komentowany artykuł »
                                                    Gość: czesiek 06.01.05, 11:15 zarchiwizowany


                                                    moze jeszcze badania geologiczne, a wypadek stanowsik gotow, czy celtow. po co
                                                    im szklany dach, jakmozna zrobic kolejny kosciol, bo ich szczegolnie brak jest
                                                    w miescie. artysci-darmozjady niech stercza na ulicy, z puszka na grosiki....
                                                    zachowanie konserwatora jest malomiasteczkowe i ograniczone. to ona ma wzije
                                                    Lublina, parterowej wioski na kresach nowoczesnej Europy.



                                                    • Re: dlaczego nie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                                                    Przeczytaj komentowany artykuł »
                                                    Gość: mila 06.01.05, 11:42 zarchiwizowany


                                                    Pani Konserwator, czy to naprawdę niemożliwe żeby w Lublinie powstała sala ze
                                                    szklanym dachem ? Przeciez jesteśmy w Europie !



                                                    • Re: dlaczego nie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                                                    Przeczytaj komentowany artykuł »
                                                    Gość: zenek 06.01.05, 11:56 zarchiwizowany


                                                    Ludzie, o czym wy mówicie ? Przecież szklany dach nad podwórkiem to
                                                    rozwiązanie stare jak świat! W czym jest problem ? Przecież dzisiejsze
                                                    technologie wykonania takich dachów pozwalają zrealizowac prawie każdy pomysł
                                                    zarówno w budynku nowym, jak i w najbardziej zabytkowym. O co konserwatorowi
                                                    chodzi ?



                                                    • to nie jest żaden pat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                                                    Przeczytaj komentowany artykuł »
                                                    Gość: serio 06.01.05, 22:40 zarchiwizowany


                                                    "Podpisano umowę z firmą Czegeko sp. z o.o. z Krakowa. Miała ona projekt
                                                    budowlano-wykonawczy przebudowy zrobić do 30 listopada. Firma nie wyrobiła się
                                                    i poprosiła o przesunięcie terminu do końca lutego 2005 roku"

                                                    Przecież to jest firma wybrana w publicznym przetargu a nie w piaskownicy na
                                                    podwórku.Wygrała przetarg na wykonanie konkretnych prac szczegółowo opisanych w
                                                    tzw. specyfikacji przetargowej,wyceniła wartość tych prac na prawie 400 000
                                                    złotych, podpisała umowę w której zobowiązała się wykonać prace opisane w
                                                    specyfikacji przetargu za podaną sumę w zastrzeżonym przez organizatora
                                                    przetargu NIEPRZEKRACZALNYM TERMINIE. Wszystkie te procedury opisuje
                                                    szczegółowo USTAWA O ZAMÓWIENIACH PUBLICZNYCH która nie przewiduje sytuacji w
                                                    której: wykonawca "się nie wyrobił" i "poprosił" o przedłużenie terminu a
                                                    zamawiający "mu odpuścił".Opis wydarzeń związanych z przetargiem na projekt
                                                    Centrum Kultury przedstawiany od pewnego czasu w Gazecie Wyborczej i innych
                                                    mediach jest opisem ewidentnego łamania obowiązującego prawa a
                                                    nie "pata" , "poślizgu" czy też "potknięcia zawodowego". Nie zapominajmy ,że
                                                    wspomniane wysokie wynagrodzenie pochodzi z budżetu miasta, a termin wykonania
                                                    projektu wynikał z konieczności dotrzymania terminów procedur związanych z
                                                    uzyskaniem przez Miasto Lublin bezzwrotnej dotacji na budowę Centrum Kultury
                                                    ze środków Unii Europejskiej wysokości KILKU MILIONÓW euro. Opisana sytuacja to
                                                    nic innego jak NIEWYWIĄZANIE SIĘ PRZEZ WYKONAWCĘ Z UMOWY O ZAMÓWIENIE PUBLICZNE
                                                    w wyniku czego Miasto Lublin nie uzyskało ani zamówieonego projektu ani szansy
                                                    zdobycia OGROMNYCH środków pozabudżetowych na remont wysokiej klasy zabytku dla
                                                    realizacji potrzeb głównego miejskiego obiektu KULTURY.



                                                    • Re: to nie jest żaden pat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                                                    Przeczytaj komentowany artykuł »
                                                    Gość: mały 06.01.05, 22:48 zarchiwizowany


                                                    DYLETANCI WYBRALI DYLETANTÓW .



                                                    • pytanie do red.Józefczuka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                                                    Przeczytaj komentowany artykuł »
                                                    Gość: człowiek kultury 07.01.05, 09:58 zarchiwizowany


                                                    do p.red. JÓZEFCZUKA,autora cyklu artykułów o C.K.
                                                    Napisał Pan z wywiadzie z prezydentem Perdeusem : "Zakres modernizacji
                                                    kompleksu Centrum Kultury na dziesięciolecia określi, w jakich warunkach będą
                                                    pracować środowiska kulturalne Lublina. Występują one z koncepcjami, które
                                                    odrzuca konserwator zabytków (np. przeszklenie wielkiego wirydarza CK dla
                                                    stworzenia atrakcyjnej sali widowiskowej)".
                                                    Proszę o wyjaśnienie opinii publicznej jakich argumentów używa konserwator
                                                    zabytków w Lublinie odrzucając powszechnie stosowaną na świecie, w Europie i w
                                                    Polsce, rownież w obiektach zabytkowych,koncepcję wykonania szklanego dachu nad
                                                    wirydażem klassztoru powizytkowskiego uniemożliwiając uzyskanie cennej
                                                    powierzchni użytkowej niezbednej dla własciwego funkcjonowania najważniejszego
                                                    obiektu kulturalnego w mieście.
                                                    Przed rozpoczęciem prac projektowych Gazeta w Lublinie informowała, że
                                                    konserwator zaakceptował wykonaną już dla miasta koncepcję przebudowy i
                                                    adaptacji klasztoru na centrum kultury wraz z zadaszeniem dużego wirydaża i
                                                    uzyskaniem sali wielofunkcyjnej, konferencyjno-widowiskowej na 500-600 osób
                                                    przez lubelskich architektów z biura Idea.
                                                    Panie redaktorze ! Jestem zawiedzona brakiem dociekliwości z Pana strony w tej
                                                    kwestii. Jeżeli pani Konserwator pozbawia środowisko kultury lubelskiej tak
                                                    ważnego obiektu z własnego "widzi mi się" to niech to publicznie oświadczy
                                                    mieszkańcom Lublina.
                                                    Panie Redaktorze - prosimy o wywiad z p.Landecką !




                                                    • Re: pytanie do red.Józefczuka

                                                    Przeczytaj komentowany artykuł »
                                                    folkatka 07.01.05, 12:25 zarchiwizowany



                                                    Dołaczam sie do prosby!! Czekamy na wywiad!
                                                  • Gość: krasnal urząd z konserwatorem ręka w rekę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 19:48
                                                    Przetarg na
                                                    > projekt Centrum Kultury w Lublinie ostatecznym wyrokiem sądu został uznany za
                                                    > niezgodny z obowiązującym prawem a zarazem ostatecznie unieważniony jak to
                                                    > stwierdził w artykule radca prawny skarżących projektantów!

                                                    A krasnoludki donoszą że urzędnicy miejscy po cichutku uzgadniają ten bezprawny
                                                    projekt z pania konserwator Landecka i za nic mają wyroki sądowe!!!! Jak już
                                                    konserwator zabytków przystawi swoją pieczątkę to "odkazi" ten projekt i
                                                    będzie można ogłosić że wszystko jest w najlepszym porządku, bo nawet
                                                    konserwator-urzednik państwowy współuczestnicząc w tej hucpie potwierdził to
                                                    swoim autorytetem i podpisem!
                                                    Czy to przypadkiem nie jest tajemnicą poliszynela i czy naprawdę tak trudno
                                                    redaktorom Przejrzystej Gazety dowiedzieć sie czegoś na ten temat????
                                                  • Gość: żałosne Re: urząd z konserwatorem ręka w rekę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 00:38
                                                    Ten projekt nie był robiony w Krakowie tylko w Lublinie.Widnieją na nim a
                                                    przynajmniej na kilku jego częściach składowych nazwiska zwiazane z Urzędem
                                                    Miejskim. Na debatę bym nie liczył!!! Na Gazetę tym bardziej!!!!


                                                    Trzęsiportki, gryzipiórki wolą pisac pod dyktando władzy!
                                                    Ten kraj jest przesiąknięty korupcja, która go zżera jak nowotwór!
                                                    Jak tu ma powstać gospodarka wolnorynkowa kiedy najbardziej intratne zlecenia
                                                    za setki tysięcy wykonują sami urzędnicy przez podstawionych "na słupa"
                                                    kolesiów?
                                                    Nie tylko zgarniają w ten sposób kasę z budżetu ale jeszcze niszczą uczciwych
                                                    przedsiębiorców niedopuszczając ich do rynku zleceń publicznych.
                                                    Takie działanie to zwykła kradzież na szkodę społeczeństwa kiedyś określana
                                                    sabotażem gospodarczym. Korupcja to zbyt delikatne i jak widać po braku
                                                    zainteresowania prasy, wcale nie do końca negatywne określenie na taki proceder.
                                                  • Gość: pańszczyźniany PRYWATNY FOLWARK GARSTKI URZĘDASÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 22:24
                                                    Gość portalu: żałosne napisał(a):

                                                    > Ten projekt nie był robiony w Krakowie tylko w Lublinie.Widnieją na nim a
                                                    > przynajmniej na kilku jego częściach składowych nazwiska zwiazane z Urzędem
                                                    > Miejskim. Na debatę bym nie liczył!!! Na Gazetę tym bardziej!!!!
                                                    >
                                                    >
                                                    > Trzęsiportki, gryzipiórki wolą pisac pod dyktando władzy!
                                                    > Ten kraj jest przesiąknięty korupcja, która go zżera jak nowotwór!
                                                    > Jak tu ma powstać gospodarka wolnorynkowa kiedy najbardziej intratne zlecenia
                                                    > za setki tysięcy wykonują sami urzędnicy przez podstawionych "na słupa"
                                                    > kolesiów?
                                                    > Nie tylko zgarniają w ten sposób kasę z budżetu ale jeszcze niszczą uczciwych
                                                    > przedsiębiorców niedopuszczając ich do rynku zleceń publicznych.
                                                    > Takie działanie to zwykła kradzież na szkodę społeczeństwa kiedyś określana
                                                    > sabotażem gospodarczym. Korupcja to zbyt delikatne i jak widać po braku
                                                    > zainteresowania prasy, wcale nie do końca negatywne określenie na taki
                                                    proceder



                                                    To jest prywatny folwark urzedasów mieniących sie samorzadowymi. Chyba że
                                                    rozumieć to jako samorządzenie się publicznymi a więc naszymi pieniedzmi.
                                                  • Gość: pytam Re: PRYWATNY FOLWARK GARSTKI URZĘDASÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 17:52
                                                    Czy ustawiony przetarg na 400 000 zł to już w Lublinie taka normalka że nikogo
                                                    to nie obchodzi i nikt się tym nie zajmuje? Czy już tak nisko upadło to miasto
                                                    że nie zwraca się uwagi na ewidentne marnotrawstwo i korupcję? Czy urzędnik
                                                    może bezkarnie łamać prawo i dyscyplinę finansów publicznych i nikt temu
                                                    bezprawiu nie postawi tamy? W narzekaniu na brak pieniędzy i inwestorów
                                                    jesteśmy na czele miast polskich ale jak na naszych oczach dzieją się takie
                                                    bezczelne przekręty to udajemy że nie widzimy! To wstyd dla całego Lublina że
                                                    budynek symbolizujący Kulturę tego miasta powstanie w wyniku
                                                    lewego,nieuczciwego przetargu,w wyniku bezczelnego bezprawia!!! To także
                                                    wymowny symbol,sam w sobie!!!
                                                  • Gość: smutna refleksja Korupcja,beprawie i bezradność! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 01:11
                                                    To przerażające jak bezkarnie i bezczelnie kwitnie korupcja i marnotrawienie
                                                    dóbr i środków publicznych dla nikczemnej prywaty! Jak za nic mają prawo i
                                                    wyroki sądów rozpuszczeni do granic przyzwoitości ludzie wybrani w
                                                    demokratycznych wyborach do służenia miastu i jego mieszkańcom! Jak bezczynne i
                                                    obojętne są organa zobowiazane do ochrony interesu publicznego!
                                                  • Gość: STOP KORUPCJI Re: Korupcja,beprawie i bezradność! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 14:09
                                                    Gość portalu: smutna refleksja napisał(a):

                                                    > To przerażające jak bezkarnie i bezczelnie kwitnie korupcja i marnotrawienie
                                                    > dóbr i środków publicznych dla nikczemnej prywaty! Jak za nic mają prawo i
                                                    > wyroki sądów rozpuszczeni do granic przyzwoitości ludzie wybrani w
                                                    > demokratycznych wyborach do służenia miastu i jego mieszkańcom! Jak bezczynne
                                                    > i obojętne są organa zobowiazane do ochrony interesu publicznego!

                                                    Stop korupcji!!!! Państwo obywatelskie dla obywatweli a nie dla hien!!!!
                                                  • Gość: czytajcie NASEPNY PRZEKRĘT Z PRZETARGIEM ZA 400 TYSIĘCY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 23:21
                                                    Pół miliona poszło z ziemią
                                                    Jak miejskie pieniądze trafiły do prywatnej spółki

                                                    Prywatna spółka Kom-Eko dostała od miasta zlecenie za ponad 400 tys. złotych.
                                                    Nawet nie musiała stawać do przetargu. Bo takiego nie było, choć kwota
                                                    zamówienia przekracza ustawowy próg 60 tys. euro. Ratusz po raz szesnasty
                                                    przedłużył umowę sprzed kilkunastu lat. A taką decyzję podpisał urzędnik
                                                    związany wcześniej z Kom-Eko.

                                                    Chodzi o administrowanie dwoma składowiskami ziemi wywożonej z prowadzonych w
                                                    Lublinie budów. – Kiedy przyjeżdża ciężarówka z ziemią, trzeba wskazać miejsce,
                                                    w którym należy wysypać ładunek. Sprawdzić, czy nie ma tam żadnych odpadów. I
                                                    co jakiś czas wyrównywać teren – wyjaśnia Marian Stani, dyrektor Wydziału
                                                    Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta.
                                                    Taką pracę na zlecenie miasta wykonuje spółka Kom-Eko. To jeden z dwóch
                                                    głównych graczy na lubelskim rynku śmieciowym. Stosowną umowę z miastem (na
                                                    czas określony) firma podpisała w 1993 roku. I od tamtej pory umowa ciągle jest
                                                    przedłużana kolejnymi aneksami. Najnowszy, szesnasty już, aneks „rzutem na
                                                    taśmę” został podpisany 30 grudnia. Na mocy tego dokumentu spółka Kom-Eko ma
                                                    zarządzać składowiskami do końca 2006 roku. Dostanie za to ok. 450 tys. złotych.
                                                    Ta kwota to równowartość 119 tys. euro. A zgodnie z polskim prawem przy
                                                    zamówieniach o wartości większej niż 60 tys. euro miasto musi ogłosić przetarg.
                                                    Ale przetargu nie było.
                                                    – Bo w umowie jest zapis, że można ją przedłużyć – odpowiada Stani. To on
                                                    podpisał aneks.
                                                    • Można, ale nie trzeba. Za to prawo wymaga przetargu. Dlaczego go nie było?
                                                    – Nie chciałbym na ten temat dyskutować.
                                                    Z przetargu można zrezygnować tylko w wyjątkowych sytuacjach. To coś w
                                                    rodzaju „wyjścia awaryjnego”. – Roczny aneks nie spełnia takich warunków – mówi
                                                    Anita Wichniak-
                                                    Olczak, rzecznik prasowy Urzędu Zamówień Publicznych. Prawo dopuszcza też
                                                    odstąpienie od przetargu, gdy zgodzi się na to prezes UZP. Ale taki wniosek
                                                    trzeba dobrze uzasadnić. – W takiej sprawie nie mamy żadnego wniosku z Lublina –
                                                    informuje Wichniak-Olczak.
                                                    Dlaczego Kom-Eko dostało półmilionowe zamówienie bez przetargu? Próbowaliśmy
                                                    spytać o to prezesa spółki Wojciecha Lutka. Nie udało nam się z nim
                                                    skontaktować.
                                                    Marian Stani, zanim trafił na dyrektorskie stanowisko w lubelskim Urzędzie
                                                    Miasta... współpracował z Kom-Eko. Doradzał tej firmie jak zdobywać fundusze
                                                    zewnętrzne.


                                                    Dominik Smaga DZIENNIK WSCHODNI
                                                    09. Stycznia 2006 19:28

















                                                  • Gość: LU LIST IZBY ARCHITEKTÓW DO A.PRUSZKOWSKIEGO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 12:30

                                                    LIST RADY LOIA DO PANA ANDRZEJA PRUSZKOWSKIEGO,
                                                    Prezydenta Miasta Lublina

                                                    Lublin, dnia 9 stycznia 2006 r.

                                                    Pan Andrzej Pruszkowski
                                                    Prezydent Miasta Lublina
                                                    Plac Łokietka 1
                                                    20-001 Lublin

                                                    Szanowny Panie,

                                                    Lubelska Okręgowa Izba Architektów otrzymała uzasadnienie wyroku Sądu
                                                    Okręgowego w Lublinie z dnia 08.07.2005r., Sygn. Akt; II Ca 372/04 w sprawie
                                                    skargi architekta Jacka Cieplińskiego, członka LOIA, od wyroku Zespołu Arbitrów
                                                    przy Prezesie Urzędu Zamówień Publicznych z dnia 13.05.2004r., Sygn. Akt;
                                                    UZP/ZO/0-632/04 dotyczącego niezgodności z prawem organizowanego przez Gminę
                                                    Lublin przetargu na "Opracowanie wielobranżowego projektu budowlano-
                                                    wykonawczego przebudowy klasztoru powizytkowskiego przy ul. Peowiaków 12 w
                                                    Lublinie na wielofunkcyjne Centrum Kultury". W związku z uzyskanymi
                                                    informacjami LOIA stwierdza że:

                                                    Sąd Powszechny uznał skargę architekta za uzasadnioną oraz potwierdził
                                                    niezgodność z prawem zaskarżonych działań Gminy Lublin przy przeprowadzaniu w/w
                                                    przetargu tj.:

                                                    naruszenie art. 29 ust.1 i 2 ustawy z dnia 29.01.2004r. Prawo zamówień
                                                    publicznych, przez błędne opisanie przedmiotu zamówienia a co za tym idzie
                                                    uniemożliwiającego prawidłowe wykonanie wyceny prac projektowych i
                                                    przygotowanie oferty,

                                                    naruszenie art. 2 pkt. 5 ustawy z dnia 29.01.2004r. Prawo zamówień publicznych,
                                                    przez przyjęcie ceny jako jedynego kryterium wyboru najkorzystniejszej oferty.

                                                    Lubelska Okręgowa Izba Architektów oraz Stowarzyszenie Architektów Polskich
                                                    Oddział w Lublinie informowała Prezydenta Miasta Lublin o stwierdzonych
                                                    nieprawidłowościach i naruszeniach prawa, w czasie gdy doprowadzenie procedur
                                                    do zgodności z prawem było łatwe i nie narażało na koszty uczestników i
                                                    organizatora przetargu. Pismo z dnia 11.05.2004r., L.dz. 257/2004 pozostało bez
                                                    odpowiedzi a organizator kontynuował działania przetargowe z naruszeniem prawa.

                                                    Pomimo krytycznego stanowiska LOIA i SARP oraz trwającej procedury odwoławczej,
                                                    Gmina Lublin podjęła ryzyko i podpisała umowę z wykonawcą wybranym w procedurze
                                                    przetargowej przed rozpoznaniem skargi przez ostatnią instancję tj. Sąd
                                                    Okręgowy w Lublinie.

                                                    Zgodnie z informacjami prasowymi, Gmina Lublin w trakcie realizacji umowy przez
                                                    wybranego z naruszeniem prawa wykonawcę zmieniała wielokrotnie warunki i
                                                    terminy jej wykonania, co rodzi uzasadnione podejrzenia kolejnych naruszeń
                                                    obowiązującego prawa.

                                                    Działania Gminy Lublin doprowadziły do naruszenia prawa, opóźnień w realizacji
                                                    inwestycji ważnej dla miasta, strat finansowych z tytułu kosztów postępowania
                                                    sądowego oraz rozstrzygnięcia wątpliwego pod względem racjonalności wydawania
                                                    środków publicznych.


                                                    Wobec powyższego Lubelska Okręgowa Izba Architektów zwraca się do Prezydenta
                                                    Miasta Lublina o podjęcie bezzwłocznych działań dla doprowadzenia procedur
                                                    związanych z wyłonieniem wykonawcy "Opracowania wielobranżowego projektu
                                                    budowlano-wykonawczego przebudowy klasztoru powizytkowskiego przy ul. Peowiaków
                                                    12 w Lublinie na wielofunkcyjne Centrum Kultury" do zgodności z prawem i
                                                    standardami etycznymi. Najwłaściwsze byłoby unieważnienie niezgodnego z prawem
                                                    przetargu oraz będącej jego wynikiem umowy zawartej przez Gminę Lublin z
                                                    wykonawcą.

                                                    Dla uniknięcia podobnych problemów w przyszłości naszym zdaniem niezbędne są:

                                                    Organizacja przez Gminę Lublin zgodnych z zapisami ustawy Prawo zamówień
                                                    publicznych konkursów z zakresu działalności twórczej obejmującej między innymi
                                                    utwory architektoniczne, architektoniczno-urbanistyczne i urbanistyczne o
                                                    indywidualnym charakterze.

                                                    Przyjęcie przez Gminę Lublin stale obowiązujących standardów działania dla
                                                    inwestycji szczególnie ważnych dla przestrzeni miasta, zamiast uporczywego
                                                    prowadzenia działań niezgodnych z prawem, wbrew opinii środowisk zawodowych.

                                                    Wykorzystanie przez Gminę Lublin wiedzy zawodowej i doświadczenia członków
                                                    organizacji i stowarzyszeń np. przy organizacji konkursów, co jest praktykowane
                                                    w Lublinie przez inwestorów prywatnych i podmioty budżetowe.

                                                    Stworzenie niezależnego forum opiniodawczego z udziałem przedstawicieli
                                                    środowisk zawodowych niezależnych od Urzędu Miasta Lublin np. Miejska Komisja
                                                    Urbanistyczno-Architektoniczna, co jest standardem w większości gmin miejskich
                                                    w Polsce.


                                                    Lubelska Okręgowa Izba Architektów oczekuje oficjalnego stanowiska Gminy Lublin
                                                    w odniesieniu do przedstawionych problemów. Oczekujemy informacji, jakie
                                                    działania podejmą władze miasta, dla usunięcie skutków błędnych decyzji i
                                                    naruszeń prawa w konkretnej sprawie oraz jakie procedury zostaną wdrożone przez
                                                    Gminę Lublin dla zapewnienia postępowania zgodnego z obowiązującym prawem przy
                                                    kolejnych inwestycjach.

                                                    z poważaniem [...]

                                                    WRESZCIE SIE ODEZWAŁA W SPRAWIE TEGO SKANDALU IZBA LUBELSKICH ARCHITEKTÓW
                                                    SZKODA ŻE DOPIERO PÓŁTORA ROKU PO FAKCIE!!!!
                                                  • Gość: olga Re: LIST IZBY ARCHITEKTÓW DO A.PRUSZKOWSKIEGO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 13:26
                                                    > Lubelska Okręgowa Izba Architektów oraz Stowarzyszenie Architektów Polskich
                                                    > Oddział w Lublinie informowała Prezydenta Miasta Lublin o stwierdzonych
                                                    > nieprawidłowościach i naruszeniach prawa, w czasie gdy doprowadzenie procedur
                                                    > do zgodności z prawem było łatwe i nie narażało na koszty uczestników i
                                                    > organizatora przetargu. Pismo z dnia 11.05.2004r., L.dz. 257/2004 pozostało
                                                    >bez odpowiedzi a organizator kontynuował działania przetargowe z naruszeniem
                                                    >prawa


                                                    W maju 2004 lubelscy architekci informowali prezydenta Pruszkowskiego o łamaniu
                                                    prawa przez jego urzędników przygotowujących przetarg na projekt CK
                                                    i ........nie dostali odpowiedzi na swoje pismo!!!!!!! No to pieknie ale
                                                    dlaczego nie poinformowali wtedy o łamaniu prawa prokuratury, tego nie
                                                    wiadomo!!!! I dlaczego nadal koresponduja z prezydentem a nie z prokuratorem?
                                                    (dalsze informacje: lubelska.iarp.pl/peowiakow.html
                                                  • Gość: pytanko Re: LIST IZBY ARCHITEKTÓW DO A.PRUSZKOWSKIEGO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 19:14
                                                    >Sąd Powszechny uznał skargę architekta za uzasadnioną oraz potwierdził
                                                    >niezgodność z prawem zaskarżonych działań Gminy Lublin przy przeprowadzaniu
                                                    >w/w przetargu tj.:
                                                    >naruszenie art. 29 ust.1 i 2 ustawy z dnia 29.01.2004r. Prawo zamówień
                                                    >publicznych, przez błędne opisanie przedmiotu zamówienia a co za tym idzie
                                                    >uniemożliwiającego prawidłowe wykonanie wyceny prac projektowych i
                                                    >przygotowanie oferty,

                                                    Bidulinki popełniły błądzik ktory uniemożliwił przygotowanie ofertki! To pewnie
                                                    z pośpieszku?! Tak chcieli szybciutko zorganizowac ten przetarżek i uzyskać
                                                    projekcik, że zamówili coś co nie dało się oszacować ile na prawdę pieniążków z
                                                    budżeciku powinno kosztować! Palantunie,czy może raczej cwaniuszki-przekrętaski
                                                    miejskiej kaski? Ten z Krakowa co mimo to już drugi rok robi projekcik za 400
                                                    000 złotóweczek to kosztorysik zrobił raczej z suficiku! A jak się za to weźmie
                                                    prokuratorek to będą problemiki, oj będą!!!
                                                  • Gość: prez Re: LIST IZBY ARCHITEKTÓW DO A.PRUSZKOWSKIEGO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 23:05
                                                    A czy ten projekt nie jest robiony przypadkiem przez architektów? A urzędnicy
                                                    którzy promują ten przekręt ze strony urzędu to nie są przypadkiem architekci?
                                                    A pani Dyrektor Mącik i pani Kipta z Wydziału Strategii i Rozwoju UM -
                                                    organizatora tego przetargu to nie są przypadkiem architektki? Może najpierw
                                                    trzeba by zrobić porządek u siebie zanim napadnie się na pana Prezydenta który
                                                    akurat architektem nie jest!?
                                                  • Gość: obrońcarchitektury Re: LIST IZBY ARCHITEKTÓW DO A.PRUSZKOWSKIEGO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 13:11
                                                    Gość portalu: prez napisał(a):
                                                    Może najpierw
                                                    > trzeba by zrobić porządek u siebie zanim napadnie się na pana Prezydenta
                                                    >który akurat architektem nie jest!?

                                                    Jak to nie jest? Przecież to on wie najlepiej co, gdzie i jak powinno się
                                                    budować! A pomniki to kto niby wymyśla, a szopka to nie super architektura?!
                                                    To przecież najlepsza lubelska inwestycja architektoniczna dziesieciolecia!
                                                  • Gość: odpowiedź 30 MILIONÓW ZAMIAST 9,5 MILIONA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 14:16
                                                    gość teatrum napisał(a) w poście p.t.:"30 MILIONÓW ZAMIAST 9,5 MILIONA":
                                                    >MIAŁO BYĆ EUROPEJSKIE CENTRUM KULTURY A BEDZIE MOHEROWE CENTRUM KULTU.
                                                    >ZAMIAST SALI WIDOWISKOWEJ DLA TEATRÓW I WIDOWISK ZA 30 000 000 ZŁOTYCH BĘDZIE
                                                    >ODTWORZONY DAWNY KOŚCIÓŁ KLASZTORNY A ZAMIAST PLENEROWEGO PARKU RZEŹBY POMYSŁU
                                                    >DYREKTORA BWA BĘDZIE PLENEROWY POKAZ RZEŹB MARTYROLOGICZNYCH POKROJU "MATKI
                                                    >POLKI" I "OJCA MOŁOJCA"!!!

                                                    Wyjaśnienie jest częściowo proste: 9,5 miliona miał kosztować remont Centrum
                                                    Kultury według koncepcji Biura Projektowego "IDEA" państwa Cieplińskich z ich
                                                    pomysłem na salę dla 600 widzów pod szklanym dachem w wirydarzu klasztornym.
                                                    Projekt ten był zatwierdzony przez Konserwatora zabytków i nawet rozpoczęto
                                                    jego realizację budowlaną w postaci sali Nowej na I pietrze w której odbywają
                                                    sie od wielu lat Międzynarodowe Konfrontacje Teatralne.
                                                    Ale ten projekt został wyrzucony przez urzędników do kosza bo ogłoszono
                                                    przetarg na nowy projekt tylko że niezgodny z prawem o zamówieniach publicznych
                                                    i remont obecnie zostanie wykonany według projektu partaczy z firmy Czegeko z
                                                    Krakowa którzy wygrali ten przetarg bo był pod nich ustawiony a mimo to nie
                                                    potrafili go zrobić przez ponad półtora roku.Nie potrafili też zaprojektować
                                                    szklanego dachu nad wirydarzem i uzyskać do dnia dzisiejszego akceptacji swego
                                                    niewydarzonego dzieła u Konserwatora zabytków.
                                                    Dlaczego ten projekt wykonany ze złamaniem prawa przez Urząd Miasta i stworzony
                                                    przez niekompetentnych dyletantów, wbrew protestom lubelskich architektów
                                                    zakończonym wygraną w sądzie, spowodował że remont Centrum Kultury ale już bez
                                                    sali widowiskowo teatralnej na 600 osób zdrożał ponad trzykrotnie do 30
                                                    milionów złotych? Na to pytanie odpowiedzieć powinna prokuratura.
                                                  • Gość: ech Lublin Centrum Kultury ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 19:15
                                                    Toruń. Chcą być Europejską Stolicą Kultury 2016
                                                    Toruń kandyduje do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Władze miasta
                                                    postanowiły rozpocząć przygotowania do udziału w konkursie.

                                                    «Decyzja zapadła podczas narady prezydenckiej, która odbyła się w środę [18
                                                    stycznia] w magistracie. - Uzyskanie takiego tytułu to nie tylko prestiż, ale
                                                    także dofinansowanie imprez kulturalnych podkreślających własne tradycje i
                                                    dziedzictwo historyczne - mówi rzecznik prezydenta Marcin Czyżniewski.


                                                    Toruń jest pierwszym polskim miastem, które postanowiło ubiegać się o miano
                                                    kulturalnej stolicy Europy 2016. Tytuł nadaje Unia Europejska, nosiły go już
                                                    m.in. Ateny, Paryż czy Amsterdam. Od 2009 r. to miano przypadać będzie co roku
                                                    dwóm ośrodkom: jednemu w starym i jednemu w nowym państwie członkowskim UE.


                                                    Aby je zdobyć, trzeba przedstawić m.in. atrakcyjny program imprez kulturalnych
                                                    rozłożony na 12 miesięcy i pokonać rywali w krajowych eliminacjach. Choć tytuł
                                                    przypadnie Polsce (i Hiszpanii) dopiero za dziesięć lat, decyzję o tym, do
                                                    których miast trafi, podejmie Unia w 2010 r. Dlatego toruński magistrat
                                                    postanowił rozpocząć już pierwsze działania organizacyjne i reklamowe.


                                                    Jak udało nam się ustalić, wkrótce w Toruniu ma powstać komitet organizacyjny i
                                                    honorowy Europejskiej Stolicy Kultury. Miasto ogłosi konkurs na hasło
                                                    promocyjne i logo.


                                                    W zabiegach o prestiżowy tytuł magistrat chce wykorzystać m.in.: piękną
                                                    Starówkę wpisaną na listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO, sławę
                                                    miasta Mikołaja Kopernika, bogatą tradycję i historię oraz liczne wydarzenia
                                                    kulturalne, przyciągające mieszkańców i turystów.


                                                    W 2000 r. tytuł kulturalnej stolicy Europy nosił Kraków - wyjątkowo jako jedno
                                                    z dziewięciu miast w Europie. Przez 12 miesięcy w stolicy Małopolski odbyło się
                                                    656 imprez i wydarzeń kulturalnych, które kosztowały 21,6 mln zł. Część kosztów
                                                    sfinansowały budżet państwa, sponsorzy i Unia Europejska. Dzięki olbrzymiej
                                                    promocji, miasto stało się popularne wśród turystów w całej Europie.»

                                                    Gazeta Wyborcza - Toruń nr 16
                                                    19-01-2006
                                                  • Gość: kuku Re: Lublin Centrum Kultury ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 14:15
                                                    "W zabiegach o prestiżowy tytuł magistrat chce wykorzystać m.in.: piękną
                                                    Starówkę wpisaną na listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO, sławę
                                                    miasta Mikołaja Kopernika, bogatą tradycję i historię oraz liczne wydarzenia
                                                    kulturalne, przyciągające mieszkańców i turystów."

                                                    A Lublin mógłby wykorzystać piękną szopkę niestety przez niedopatrzenie
                                                    jeszcze nie wpisaną na żadną listę!
                                                  • Gość: stop korupcji KORUPCJA TO NIE TYLKO KOPERTA Z GOTÓWKĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 12:58
                                                    Chałturzyła i słono za to zapłaci
                                                    Marszałek województwa zapowiada wyciągnięcie konsekwencji wobec podwładnych
                                                    dorabiających na boku

                                                    Aż 106 tys. zł rekompensaty musi zapłacić gminie Dorohusk Ewa Banak, zastępca
                                                    dyrektora Biura Planowania Przestrzennego w Lublinie. To kara za niewywiązanie
                                                    się ze zlecenia, które prywatnie robiła dla tej gminy. Sęk w tym, że jako
                                                    pracownik samorządu takiej usługi w ogóle nie powinna wykonywać.

                                                    Sprawy prawdopodobnie nie byłoby wcale, gdyby nie to, że Ewa Banak zawaliła
                                                    terminy. Na co dzień Banak pracuje jako wicedyrektor BPP, które m.in. opiniuje
                                                    plany zagospodarowania gmin. Urzędniczka równolegle prowadzi własną
                                                    działalność. I właśnie w ramach chałturzenia wzięła zlecenie od gminy Dorohusk.
                                                    Miała dla niej opracować studium zagospodarowania. Ale nie zdążyła w
                                                    uzgodnionym terminie. Władze Dorohuska podały ją więc do sądu. Wyrok
                                                    uprawomocnił się 30 grudnia, a gmina już przekazała sprawę komornikowi.
                                                    Rekompensatę w wysokości 106 tys. kobieta ma zapłacić z własnej kieszeni.
                                                    Były już wójt Dorohuska twierdzi, że szedł na rękę wicedyrektor Banak. –
                                                    Przesunęliśmy termin wykonania studium o rok – mówi Stanisław Maksymiuk. – Ale
                                                    to jej nie wystarczyło. Nie informowała nas, że w studium były
                                                    nieprawidłowości. W końcu wojewoda nie zatwierdził jej projektu. Ogłosiliśmy
                                                    już nowy przetarg na studium. Będzie gotowe pod koniec marca.
                                                    Jak ustaliliśmy, pani wicedyrektor w ogóle nie powinna pisać takiego studium.
                                                    Pracownikom samorządowym prowadzenia działalności na własny rachunek zabronił w
                                                    2003 roku Zarząd Województwa, któremu podlega BPP. Podjął nawet odpowiednią
                                                    uchwałę, ale przepis dotychczas był martwy. Pracownicy mogli więc przygotowywać
                                                    plany dla gmin, które potem w biurze sami opiniowali.
                                                    – Uczulałem pracowników, żeby nie robili niczego poza biurem, w którym pracują –
                                                    twierdzi Henryk Makarewicz, były marszałek województwa. – Pracę pani Ewy Banak
                                                    zawsze oceniałem pozytywnie, ale tego, co robiła poza urzędem, nie. Zresztą
                                                    okazało się, że słusznie.
                                                    Wicedyrektor o wyroku sądu dowiedziała się od nas. Ale nie ma sobie nic do
                                                    zarzucenia. Broni się, że w jej biurze wiele osób bierze podobne zlecenia. –
                                                    Robiłam studia w innych gminach i tam wszystko było w porządku – zaznacza
                                                    Banak. A pracy dla gminy Dorohusk nie skończyła, bo miała jej po prostu dosyć.

                                                    Katarzyna Pasieczna
                                                    22. Stycznia 2006 22:05 DZIENNIK WSCHODNI













                                                  • Gość: stop korupcji Re: KORUPCJA TO NIE TYLKO KOPERTA Z GOTÓWKĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 19:05
                                                    Nie "chałturzyła" tylko łamała prawo i polecenia przełożonego!!! To jest
                                                    przykład jawnej krupcji kiedy urzędnik prowadzi działalność w dziedzinie która
                                                    mu podlega urzędowo i na polskim "wolnym" rynku oferuje swe usługi innym
                                                    urzędom a także podmiotom zależnym np. od dofinansowań, dotacji itp.!
                                                    Kogo wybierze do wykonania usługi zleceniodawca kiedy zgłosi sie do niego
                                                    usługodawca-przedsiebiorca i usługodawca-urzędnik dysponujący pełnym dostępem
                                                    do kompetencji zatwierdzania, uzgadniania, dotowania, koncesjonowania itp.
                                                  • Gość: org KORUPCJA TO NIE TYLKO KOPERTA Z GOTÓWKĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 19:36
                                                    Korupcja to także marnotrawienie publicznych pieniędzy!
                                                    Czy wiecie ze projektu Centrum Kultury nadal nie ma?!
                                                    Termin jego wykonania zapisany w warunkach przetargowych to 30 listopad 2004!
                                                    Coś co miało powstać w pół roku robione jest przez półtora roku i końca nie
                                                    widać!
                                                    To jest najlepsza recenzja poziomu fachowości wykonawcy, firmy CZEGEKO z
                                                    Krakowa którą wybrali urzędnicy Wydziału Strategii i Rozwoju Urzędu Miasta
                                                    Lublina wbrew sprzeciwowi organizacji zawodowych architektów i wyrokowi sądu
                                                    który unieważnił przetarg jako niezgodny z prawem! To że lekceważy się zasady
                                                    wydawania pieniedzy publicznych ,opinie miarodajnych środowisk zawodowych i
                                                    wreszcie wyroki sądu to jest właśnie objaw choroby k