Gość: mały
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.04.05, 12:38
Odnowa tylko dotknąć
Miasto rozpoczęło już wymieniać kostkę na Rynku Wielkim za własne pieniądze.
Po podpisaniu kontraktu z Urzędem Marszałkowskim koszty tej inwestycji będą
częściowo zwrócone z unijnej kasy
Tylko krok dzieli Zamość od otrzymania około 20 mln zł dotacji z unijnych
funduszy strukturalnych na rewitalizację Starówki. Na posiedzeniu
Regionalnego Komitetu Sterującego przy Urzędzie Marszałkowskim w Lublinie
zapadła kluczowa decyzja.
Ostateczną podejmie jednak Zarząd Województwa Lubelskiego, prawdopodobnie na
początku przyszłego tygodnia. - Dlatego nie możemy być jeszcze całkowicie
pewni. Ale do tej pory raczej się nie zdarzało, aby decyzja RKS została
zmieniona - mówi Tomasz Kossowski, sekretarz Urzędu Miasta Zamość.
Dofinansowanie mają otrzymać trzy projekty wykrojone z odrzuconego w ub. r.
wielkiego planu rewitalizacji Starego Miasta. Wtedy uznano, że projekt jest
za duży i - co za tym idzie - za kosztowny. Mniejsze projekty zmieściły się w
tegorocznym limicie dofinansowania. Ale nie tylko to zaważyło na decyzji. -
Od strony merytorycznej zamojskie projekty były najlepiej przygotowane
spośród kilkudziesięciu pozostałych, zgłoszonych przez samorządy
Lubelszczyzny - mówi Bogdan Kawałko, członek RKS.
Zakładając, że zarząd województwa nie zmieni decyzji komitetu, prace
budowlane na Starówce powinny ruszyć już w sierpniu. Potrwają do końca 2006
r. W tym czasie wymieniona ma być nawierzchnia Rynku Wielkiego oraz
nawierzchnie dziesięciu głównych ulic w rejonie Starego Miasta. Przewidziano
też remont większości kamienic wokół Rynku Wielkiego, w tym Muzeum
Zamojskiego i pierzei wzdłuż ulicy Staszica. Rewitalizacja obejmie też
budynek dawnej "Centralki” i blok kamienic przy ul. Zamenhofa. Jedną z
większych inwestycji w pakiecie będzie remont samego ratusza wraz z oficyną.
W projektach znalazło się też zainstalowania monitoringu na Rynku Wielkim i
przyległych ulicach. Całość ma kosztować 25 mln zł, z czego trzy czwarte
środków zostanie zwrócone z funduszy strukturalnych. Nie wykluczone, że plany
te trzeba będzie częściowo ograniczyć. - Zarząd województwa prawdopodobnie
zmniejszy środki z puli na ochronę dziedzictwa dóbr kultury, ponieważ część
pieniędzy z tego działu powinna być wykorzystana na projekty związane z
promocją i turystyką. Dlatego najprawdopodobniej któryś z zaaprobowanych
projektów zostanie okrojony - przewiduje Krzysztof Kuśmicki, dyrektor
Departamentu Rozwoju Regionalnego Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie. -
Trzeba też brać pod uwagę fakt, że kwota dofinansowania była liczona po
wyższym niż obecnie kursie euro, więc przy wypłacie dofinansowania pieniędzy
może być mniej niż szacowano - dodaje Kuśmicki.
Ernest Makowski - Dziennik Wschodni
26 Kwietnia 2005