Dodaj do ulubionych

Pytanie do ekspertów

IP: *.it-net.pl 03.05.05, 19:15
Czy osoby odpowiedzialne za zorganizowanie dnia 3 maja wieczorem wyścigu
kolarskiego w Lublinie zaliczają się do gatunku Homo sapiens, czy też raczej
do jakichś tworów przejściowych alibo innych "brakujących ogniw w teorii
Darwina"? Nie chodzi mi o sam wyścig - lud łaknie rozrywek a
obowiązkiem "Wadzy" jest mu tejże rozrywki dostarczyć, co też czyni
nieustająco oraz w pocie czoła. Chodzi mi raczej o porę (sam środek czasu
powrotów z "długiego łykendu") oraz miejsce: skrzyżowanie dwóch gółwnych tras
przelotowych i wiadukt Poniatowskiego, co skutecznie utrudniło przejazd przez
miasto oraz niemal zablokowało dojezd do jednej z największych dzielnic
mieszkaniowych (Czechów). O odpowiednie oznakowanie oraz zabezpieczenie przez
policję tejże imprezy i rejonu już nie zapytam, ponieważ od dawna wiem, że
problemy takie daleko przerastają możliwości mózgów wyżej wymienionych mimo
iż podejrzewam, że gdyby takowe zostały zabezpieczone przez ludzi choć trochę
kompetentnych, spora część kierowców (w tym ja sam) w ogóle nie znalazłaby
się w korku oraz nie straciłaby ani czasu (około godziny) ani paliwa ani
nerwów...
Z poważaniem!
Obserwuj wątek
    • ryza_malpa1 Re: Pytanie do ekspertów 03.05.05, 20:24
      Całkowicie zgadzam się z poprzedniczką - tkwiłam w tym samym korku.
      I naszły mnie podobne refleksje - chybiony czas i miejsce.
      Skutkiem był całkowity paraliż miasta a przede mną sterczały całe
      stada "majówkowiczów" z końmi w przyczepach, kajakami w stelażach, tobołami
      wszędzie i licznymi rodzinami. Kolarzy widzieliśmy 3 razy co świadczy o tym ze
      jeździli w kółko - nie można jeździć w kółko na niej uczęszczanych trasach w
      mniej zatłoczonych porach????
      • mali_bu Re: Pytanie do ekspertów 03.05.05, 20:37
        Hmmm... 3 maja, dzień wolny od pracy, większość ludzi wyjechała poza miasto. Nie
        znam innej, lepszej pory na tego typu imprezy.


        ............

        yagoohoogle.com/
        • ryza_malpa1 Re: Pytanie do ekspertów 03.05.05, 20:45
          Tylko, że większośc ludzi wracała właśnie w godzinach wyścigu - ok. 16 - 18.
          Świetny pomysł....

          Niemożna było np. o 12?
        • Gość: wodnik Szuwarek Re: Pytanie do ekspertów IP: *.it-net.pl 03.05.05, 23:11
          Ależ oczywiście! Główna przelotowa arteria w porze największego natężenia ruchu
          jest najlepszym miejscem na tego typu imprezy. Znaki zakazujące wjazdu na
          wiadukt Poniatowskiego najlepiej prezentują się właśnie pod tymże samym
          wiaduktem; znaków oznajmiających, że dany pas za kilkaset metrów zostanie
          wyłączony z ruchu nie opłaca się ustawiać (to są dopiero jaja, gdy delikwent,
          gdy już się doturlał do tego miejsca stake i patrzy litościwym wzrokiem na
          szczęśliwców znajdujacych się na pasie sąsiednim), podobnie - tymczasowych
          drogowskazów na sąsiednich skrzyżowaniach, które pozwoliłyby skierować choć
          część lokalnego ruchu w ulice: Północną, Poligonową, Jaczewskiego itd.;
          policjanci z gwizdawkami prezentują się najlepiej, gdy stoją wyłącznie w
          miejscach, gdzie skręcać "nielzia" (takich miejsc również nie warto odpowiednio
          wcześnie oznakować)... Powiedzmy więc: 10 niepotrzebnie przejechanych
          kilometrów + godzina stracona w upale i spalinach + niepotrzebnie zużyty co
          najmniej litr paliwa, razy - powiedzmy 10 000 pojazdów razy 3 złote 95
          groszy... Jako świadomy obywatel jestem dumny, bo mam gest: zasponsorowałem
          TAKĄ imprezę!;)
    • Gość: chłodnica Re: Pytanie do ekspertów IP: *.scene.pl 03.05.05, 21:28
      Czy panowie policjanci ,organizatorzy tego koszmaru i wszędobylscy dziennikarze
      widzieli tych kierowców ,którzy zostali zepchnięci na pas rozdzielający , bo
      zagotowało im się w chłodnicy, bo popalili hamulce, bo wysiadł akumulator ( w
      maluchach). Było ich wielu, ja jakoś jechałem , ale im współczułem.
      Niw wiedziałem , że w naszym mieście jest tyle policji i mają takie bryki!!!
      Bo w piątek około 15-ej ich wogóle nie było, na tych samych skrzyżowaniach, a
      wtedy wszyscy wyjeżdżali, i po prostu były cholerne korki. Sądzę , że wtedy
      mieli dzień wolny na dzisiejszy bałagan, pardon - imprezę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka