Dodaj do ulubionych

Starsi nauczyciele-czas na emeryturę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 13:11
Od trzech lat szukam pracy w szkole, niestety bezskutecznie. Nawet nie udało
mi się odbyc stażu, a jak wiadomo z tym czas nagli. Z tego co mi mówiono w
szkołach obecny rok i następny będzie przełomowym: starsi nauczyciele będą
zmuszeni odejśc na emeryturę. Tylko, że ja nie zauważyłam dotąd takiego
przełomu i z całym szacunkiem do starszych nauczycieli, to mnie irytuje, czy
ktoś jest takiego samego zdania???Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: wisia Re: Starsi nauczyciele-czas na emeryturę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 13:33
      chyba niewiele szacunku w twoich slowach, skoro irytuje cie, ze ktos starszy od
      ciebie pracuje... moze (skoro uwazasz, ze powinni odejsc) wezmiesz ich na swoje
      utrzymanie??? a moze nalezalo pomyslec przed wyborem zawodu i teraz sie nie
      irytowac??? pomyslalas o tym, ze moze nie jestes zbyt dobra, by znalezc prace???
      • Gość: poirytowana Re: Starsi nauczyciele-czas na emeryturę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 13:48
        Wierz mi droga wisiu, że juz nieraz tak o sobie myslałam, ze nie jestem zbyt
        dobra i dlatego nie mogę znaleźc pracy w szkole. Wybierając studia nie
        kierowałam sie bynajmniej względami finansowymi, ani możliwością szybkiego
        znalezienia pracy w tym zawodzie. Po prostu od zawsze chciałam byc nauczycielką.
        Niestety nie wezmę ich wszystkich na utrzymanie, gdyz mnie nikt nie utrzymuje.
        Pracuję sama na siebie, niestety nie w zawodzie, ale nie mam emerytury żeby
        pozwolic sobie na siedzenie w domu. Czy z emerytury nauczycielskiej nie da się
        tak naprawdę przeżyc???
    • Gość: kloo Re: Starsi nauczyciele-czas na emeryture IP: 217.153.29.* 15.06.05, 14:57
      inna sprawa jest utrzymywanie sie na kilkun etatach na raz . Niby skad pochodzi
      rekord etatow na jedna osobe jak nie z Polski . Jakis nauczyciel mial 34.
    • Gość: zbyszek Re: Starsi nauczyciele-czas na emeryturę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 16:55
      Uważam, że na odejściu nauczycieli mających juz prawo do emerytury skorzystają
      nie tylko młodzi i chetni do tego zawodu lecz także uczniowie. Nie ma się co
      oszukiwac, nauczyciele z 30 letnim stażem posługują sie przedpotopowymi
      metodami, nie maja pojęcia o nowoczesnych srodkach dydaktycznych, a poza tym
      niewiele im zależy na efektywności.
      • Gość: poirytowana Re: Starsi nauczyciele-czas na emeryturę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 20:00
        Zbyszku zgadzam się z Tobą w zupełności, ale sam widzisz, że sprawa nie jest
        taka prosta. Ledwo poruszyłam ten temat a od razu zarzucono mi brak szacunku do
        starszych nauczycieli, a mi przeciez chodzi o co innego. Pozdrawiam!!!
      • Gość: troche stary n-el Re: Starsi nauczyciele-czas na emeryturę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 20:04
        mam 40 lat i myślę, że popadnę w obłęd lub depresję, jesli dopracuje wieku
        emerytalnego, czyli 65 r.z.
        Jestem za odmładzaniem kadry. Prosze o kierowanie głosów sprzeciwu do
        ministerstw. Nie wyobrazam sobie siebie jako 65-letniej nauczycielki. Nie
        chciałabym aby taka babcia uczyła moje dziecko; trzęsące się rece, ciągłe
        zwolnienia na starcze przypadłości, sztuczna szczęka przesuwająca się, bo na
        dobrą nas nie stać. Postuluję o sprzeciw, a przy okazji o takie wynagrodzenie
        dla n-eli, aby nie musieli dorabiać na emeryturze.
        • Gość: DPP Re: Starsi nauczyciele-czas na emeryturę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.05, 01:57
          Posłuchaj wigorny 40 latku. Wolałbym być uczony przez 60 latkę niż 40 latka , a
          wiesz dlaczego? bo 60 zawsze zauważy moje problemy , wysłucha, daruje , pomoże i
          nawróci , a najwazniejsze da szanse słabszemu o czym wy 40 latki wogole nie
          macie pojęcia. A dzieciaki potrzebują coraz więcej zrozumienia i ......pomocy.
    • Gość: Luthien Re: Starsi nauczyciele-czas na emeryturę IP: *.it-net.pl 15.06.05, 20:06
      Moja mama nauczycielka tez jest tego zdania. Dlaczego? Starsi nauczyciele
      (wiekszosc) sa juz wypompowani. Ile lat mozna wytrzymac z rozwrzeszczanymi
      dziecmi... Niestety, prawda jest okrutna, ale nerwica sie pojawia po paru
      latach pracy. Nerwowy nauczyciel to zly nauczyciel. Bardzo by chciala przejsc
      na wczesniejsza emeryture, a musi pracowac jeszcze jakies 20 lat :-O
      A w jej szkole nie ma zadnego nauczyciela przed trzydziestka.... A stare trupy,
      prawie siedemdziesiecioletnie na pelnych etatach to inna sprawa. Czym na
      emeryturze nie jest fajnie??
      • Gość: Bronek Młodzi rodzić dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 20:37
        Już wiosna.
        Dzięki wam pracy będzie dla młodych i starych pod dostatkiem.
        • Gość: setif Re: Młodzi rodzić dzieci IP: *.net.pulawy.pl 15.06.05, 22:19
          A ja rozumiem poirytowaną. A niby skąd ma wiedzieć czy jest dobra, skoro nie ma
          szansy sprawdzić sie w zawodzie? Szkoła to nie firma - albo jest etat albo nie.
          Nikt godzin nie rozmnoży. Chcociaż prawdą jest, że nie którzy nauczyciele mają
          po 25 godzin, a dla innych nie ma nawet kilku.
          • Gość: poirytowana Re: Młodzi rodzić dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 23:19
            Mam 27 lat, męża i chciałabym miec wkrótce dzidziusia, tylko najpierw muszę
            miec stałą i pewną pracę żebym mogła mu zapewnic podstawowe potrzeby.Czy ja mam
            zły tok rozumowania?Obawiam się jednak, że moja sytuacja zmniejsza moje szanse,
            gdyż podejżewam iż brany jest niestety fakt, ze jestem młoda mężatką
            • chochlik5 Re: Młodzi rodzić dzieci 16.06.05, 08:35
              Przed wojna były też trudności z pracą dla nauczycieli w wymarzonej
              miejscowości. Nauczycielka która wychodziła za mąż (miała zywiciela i
              obejmowała stanowisko "przy meżu". Natomiast młode, samotne bez powiazań
              rodzinnych miały szanę na przydział do pracy na wschodnich rubieżach Polski w
              małych wiejskich szkółkach.Jednym, słowem przyszłe "siłaczki". Nauczycielki
              posiadające pracę ukrywały przed swymi władzami fakt zmiany stanu cywilnego. Ja
              właśnie w miescie wojewódzkim miałam takie nauczycielki.
              • Gość: poirytowana Re: Młodzi rodzić dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 23:12
                Jezeli te czasy mają powrócic to ja wymiekam!!!
            • Gość: Stary pryk - naucz Re: Młodzi rodzić dzieci IP: *.top.net.pl 17.06.05, 06:54
              No, kochana poirytowana, jak twój poziom dorównuje ortografii, to daj sobie
              spokój z zawodem nauczyciela, PODEJŻEWAM, że sprawdzisz sie gdzie indziej.
      • joannabarska Re: Starsi nauczyciele-czas na emeryturę 17.06.05, 11:04
        Luthien..."stare trupy"? A Ty co co? Młody nietrup? Chamstwo ma granice! Zyczę
        Ci jednak, bys sam dozył do tej siedemdziesiątki jako ciagle "nietrup".
    • emilama Re: Starsi nauczyciele-czas na emeryturę 17.06.05, 08:10
      Rozumiem Cię doskonale...:( Jestem z wykształcenia bibliotekoznawcą, studia
      skończyłam 5!lat temu i oficjalnie nie przepracowałam ani miesiąca, a jak się
      domyślasz- pracowałam, bo trzeba z czegoś żyć. Studia kończyłam w czasie
      największej recesji...Już kiedy byłam na piątym roku, wiele mówiło się że
      będzie dla nas praca w bibliotekach szkolnych, bo starsi stażem i wiekiem
      nauczyciele i bibliotekarze odejdą na wcześniejszą emeryturę? I co? Ci ludzie
      dalej pracują....Ja nie mam nawet odbytego stażu, a wiesz co kiedyś usłyszałam(
      szukałam pracy chociaż na zastępstwo )? Ze nie mogą mnie zatrudnić bo nie mam
      stażu a dlaczego nie mam stażu- bo nie chcą mnie zatrudnić! Chory jest ten
      świat...Teraz mam małe dziecko i myślę że z tego powodu jeszcze trudniej będzie
      mi znaleźć pracę, bo małe dziecko to zwolnienia itp. Pozdrwiam.Edyta
    • Gość: L. Re: Starsi nauczyciele-czas na emeryturę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 11:35
      Wszyscy macie rację postulując naturalną wymianę pokoleniową. Jest tylko mały
      problem - od ladnych kilku lat jesteśmy w głębokim kryzysie gospodarczym,
      którego głownym skutkiem jest duże bezrobocie. Jestem nauczycielem - chyba
      młodym, bo uczę dopiero 12 lat, chyba starym bo mam już 57 lat. Dla młodych
      kolegów jestem starym ramolem. Ale chciałbym widzieć, że są bardziej
      kompetentni niż ja, a także bardziej dyspozycyjni i sprawni w pracy. To
      wszystko, o czym piszecie nie może być mnierzone jedną miarą - jeden traci
      sprawność w wieku lat 30-tu, a inny zachowuje ją do późnej starości. Młodzi,
      zwróćcie uwagę na jedną ciekawostkę - praca intelektualna (taka, jak w zawodzie
      nauczyciela) opóźnia procesy starzenia. W walce o byt, nie zapominajcie o
      postawach etycznych, które nauczyciel powiniem prezentować i w ten sposób uczyć
      odpowiednich zachowań swoich uczniów, a także otoczenie.
      Na koniec chcę zmartwić tych, czekają z utęskieniem na moje miejsce - będzie
      wolne dopiero za osiem lat.
      • Gość: trochę stary n-el Re: Starsi nauczyciele-czas na emeryturę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 20:24
        Poirytowanej opowiem o tym jak spotkałam koleżankę ze studiów. Całkiem niedawno
        spotkałam koleżankę, z która studiowałam. Nie była wybijająca się osobą /ja
        brałam stypednium naukowe/, przemykała gdzieś pod ścianą, przekładała
        zaliczenia i egzaminy. Dziś wygląda jak z zurnala, jeździ porzadnym samochodem,
        posyła dzieci na wszystkie możliwe zajęcia, płatne, wyjeżdża za granicę, ma
        własny dom... Oczywiście nie pracuje w zawodzie. Nawet nie próbowała. Tak sobie
        myślę, że może trzeba poszukac gdzie indziej, bo moim zdaniem nie ma tego
        złego, co by na dobre nie wyszło. Nie wiem, czy ja też miałabym tak dobrze,
        gdybym nie pracowała jako n-el, ale ja naprawdę dziwię się, że ktoś chce
        pracowac w szkole. Zarabiam ok.1300 zł na m-c po 15 latach pracy. Chwilami mam
        ochotę wgryżć się zębami w ścianę. Pomyśl! Dla młodych, fajnych dziewczyn jest
        mnóstwo pracy!
        • Gość: poirytowana Re: Starsi nauczyciele-czas na emeryturę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 21:07
          Rozumiem Twoje zdziwienie...nie jesteś pierwsza!!!Nie myśl, że siedzę w domu i
          nic nie robię. Pracuję od trzech lat w znanej firmie i dorobiłam się nawet
          kierowniczego stanowiska. Wbrew pozorom to stanowisko nie przynosi mi ani
          satysfakcji ani godziwych pieniędzy (zarabiam 750 zł).Jednak na dzień
          dzisiejszy cieszę się, że wogóle mam pracę.
        • Gość: kris Re: Starsi nauczyciele-czas na emeryturę IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 18.06.05, 22:36
          A ile masz z korepetycji i innej lewizny?!
    • Gość: wisia Do 'poirytowanej'... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.05, 22:16
      Pytalam znajomych nauczycieli. Stazysta (bez szans na kontrakt) ma 1000 zl
      brutto i musi robic wszystko, zeby zdobyc miejsce na kontrakt, chociaz wie, ze
      go nie zdobedzie. Wychodzi na to, ze doklada do szkoly, bo angazuje wlasne
      srodki w pomoce do przeprowadzenia zajec. Nauczycielka na emeryturze (bez
      dodatkowych zajec w trakcie pracy, z 'golego' pensum) ma 800 zl emerytury
      brutto. Do zajec dodatkowych, ktore gwarantuja lepsze zarobki, a w wyniku tego
      lepsza emeryture - ustawiaja sie kolejki zlaknionych i zgodnych, a raczej
      godzacych sie na wszystko nauczycieli, byle tylko dostac te dodatkowe godziny.
      Owszem, moi znajomi mowia o tym, ze lubia prace w szkole i jest ona ich
      prawdziwa pasja, ale... No wlasnie - dospiewaj sobie to 'ale'... I sama sobie
      odpowiedz - czy za 800 zl brutto emerytury mozna wyzyc? Tak, jak ty bys wyzyla
      za swoje 750 zl (nie wiem - czy brutto, czy netto), gdybys nie miala meza...

      To nie jest tak, ze starsi pracownicy (obojetnie w jakmi zawodzie) zajmuja
      miejsca mlodym. I nie jest tak, ze mlodzi niczego nie moga sie od nich nauczyc.
      Nie w tym tkwi przyczyna bezrobocia wsrod mlodych nauczycieli i nie w tym tkwi
      w ogole przyczyna braku pracy dla mlodych. I jesli jestes tak bystra, za jaka
      sie uwazasz - powinnas sobie zdawac z tego sprawe. I powinnas wiedziec, ze
      zamiast narzekac na 'starych' powinnas sie od nich uczyc - wszystkiego, nie
      tylko pracy, ale takze szacunku dla innych ludzi i szacunku dla tych, ktorych
      dzisiaj uwazasz za przyczyne braku miejsca na staz dla ciebie. Pomysl o tych
      nauczycielach (600 osob w skali wojewodztwa - jesli sie nie myle), ktorzy musza
      odejsc w tym roku z zawodu na skutek ograniczenia ilosci uczniow w szkolach. I
      pomysl o tych, ktorzy mimo braku uprawnien do emerytury stracili zajecie i nie
      moga znalezc nowego, bo sa za starzy...
      • Gość: poirytowana Re: Do 'poirytowanej'... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 23:07
        Wisiu masz rację...jest mi wstyd...szczerze...Pozdrawiam!!!
        • Gość: Jana Re: Do 'poirytowanej'... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 01:23
          Wszyscy macie racje ,nie maja ci ktorzy nie maja szacunku do
          starszych, Wy mlodzi bedziecie starszymi i bedzie wam bardzo bardzo
          przykro . Zycie to jedna chwilka i zal go zasmiecac nienawiscia.
          Jestem zredukowana nauczycielka i tuz tuz przed emerytura i swiat sie
          nie zawalil........ Szukalam przez 5 lat pracy roznej a w sercu
          pragnelam uczyc tylko to lubie potrafie . Znalazlam dwa lata
          temu w sluzbie zdrowia zamiast dziennika kartoteki zamiast uczniow
          pacjenci.............za 3 miesiace emerytura i bede uczyc ..... wnuki w
          domu bo uczyc lubie.............. Pozdrawiam .
      • Gość: trochę stary n-el Re: Do 'poirytowanej'... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 23:21
        do kris: nie dorabiam, bo nie mam takiej możliwości. Mam bardzo zdolne dziecko
        i oszczędzam na czym się da,żeby mogło uczyć sie i rozwijać. Meża nie mam, od
        rodzicow nie otrzymuje pomocy, bo nie moga pomoc. Jesli ktos uwaza, ze tak nie
        jest- niech zostanie nauczycielem.
        Poirytowana dziewczyna, jesli ma zaplecze ze strony meza i bardzo, bardzo
        pragnie uczyc, z pewnoscia znajdzie prace. Ale ja szczerze odradzam. Jestem na
        etapie poszukiwania dodatkowej pracy. Szukam przez znajomych, zeby w przyszlym
        roku moje dziecko nadal moglo uczyc sie jezykow, plywac i uprawiac wymarzone i
        ukochane sporty. A nie powiem, firmowe spodnie lub spodniczke tez chcialabym
        jej kupic. Kto nie zaznal upokorzenia takiego jak my, moze sie madrzyc i
        napisac, ze mam za duze wymagania. Nie, to nie sa za duze wymagania. To troche
        wiecej niz potrzeby.
    • Gość: Poirytowana Re: Starsi nauczyciele-czas na emeryturę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 12:09
      Pozdrawiam wszystkich wypowiadających się w tym temacie. Zyczę miłej niedzieli!
      Ja właśnie wychodzę do pracy...
      • Gość: wisia Re: Starsi nauczyciele-czas na emeryturę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.05, 12:11
        dzieki, oby dzien byl mily mimo wszystko...

        Pozdrawiam...
        • Gość: nauczyciel Re: Starsi nauczyciele-czas na emeryturę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 09:41
          Myślę, że odejście na emeryturę jest trudne, ale nauczyciel ma taką szansę po
          30 latach pracy i pewnie duża ilość z tego skorzysta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka