eufrozyna2020
18.10.26, 20:05
kobieta.onet.pl/wiadomosci/prokuratura-oskarzyla-nauczyciela-techniki-rodzice-stana-za-nim-murem/cpzvclk
Rodzice organizuję się, żeby nauczyciela wesprzeć. I super. Tylko mnie zastanawia, czemu agresywne bachory z orzeczeniem nie są w szkołach dostosowanych do ich agresji? I czemu wcześniej rodzice innych uczniów nie protestowali przeciwko obecności agresora w klasie ich dzieci? No chyba, ze protestowali, ale " nie da sie"?
I nie, nie mam nic przeciwko obecność w klasie mojego bombelka dzieci z orzeczeniem, które agresywne nie są. Czy jak ma sie pecha mieć w klasie dziecka agresora to naprawdę nic nie mozna zrobić, żeby chronić normalne dzieci i nauczycieli? Macie jakieś doświadczenia w takich sytuacjach?