Dodaj do ulubionych

Wsparcie dla nauczyciela

18.10.26, 20:05
kobieta.onet.pl/wiadomosci/prokuratura-oskarzyla-nauczyciela-techniki-rodzice-stana-za-nim-murem/cpzvclk
Rodzice organizuję się, żeby nauczyciela wesprzeć. I super. Tylko mnie zastanawia, czemu agresywne bachory z orzeczeniem nie są w szkołach dostosowanych do ich agresji? I czemu wcześniej rodzice innych uczniów nie protestowali przeciwko obecności agresora w klasie ich dzieci? No chyba, ze protestowali, ale " nie da sie"?
I nie, nie mam nic przeciwko obecność w klasie mojego bombelka dzieci z orzeczeniem, które agresywne nie są. Czy jak ma sie pecha mieć w klasie dziecka agresora to naprawdę nic nie mozna zrobić, żeby chronić normalne dzieci i nauczycieli? Macie jakieś doświadczenia w takich sytuacjach?
Obserwuj wątek
    • bylam_tu_kiedys Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:11
      Niedasię.
      Jest edukacja włączająca a niedostosowanie społeczne jakiś geniusz zrównał z niepełnosprawnościami i dają na to orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego.
      Ostateczne decyzje podejmuje rodzic i jak nie zgodzi się na ośrodek socjoterapeutyczny to nie zrobisz nic.
      • demodee2 Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:13
        A nie można przenieść dziecka do innej klasy?
        • bylam_tu_kiedys Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:17
          To w innej będzie robił rozpi....
          • demodee2 Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:26
            Nie mówię o dziecku-agresorze, tylko o takim normalnym dziecku, uczniu klasy, w której jest agresor.
            • bylam_tu_kiedys Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:30
              Czyli klasycznie - karzemy ofiarę?
              • demodee2 Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:56
                > Czyli klasycznie - karzemy ofiarę?

                Niestety, bywają sytuacje, że trzeba brać nogi za pas, bez rozkmin, czy to etyczne, czy nie...
              • angazetka Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 22:11
                Demodee jest fanem tego rozwiązania. Jak się z ciebie śmieją, że jesteś ruda, to przemaluj włosy itd.
                • arwena_111 Re: Wsparcie dla nauczyciela 19.10.26, 16:52
                  Jeżeli dziecko ma cierpieć - bo się nic nie da zrobić, czytaj szkoła rejonowa, rodzice na nic się nie zgadzają, nauczyciele tłumaczą "ona/on ma orzeczenie, chodzi na terapię, nie możemy nic zrobić" - to dba się o dobro własnego dziecka i zabiera ze szkoły.
            • nick_z_desperacji2 Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:32
              Obawiam sie, że w jak w szkole są 3 czy 4 klasy w roczniku, to ciężko będzie znaleźć miejsce dla 25 w tych 2-3 pozostałych klasach
              • demodee2 Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:57
                > to ciężko będzie znaleźć miejsce dla 25 w tych 2-3 pozostałych klasach

                Dlatego trzeb być tym pierwszym rodzicem, który wypisze dziecko z klasy z agresorem...
      • eufrozyna2020 Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:16
        To może czas na zmiany?
        • bylam_tu_kiedys Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:18
          Zmiany niedawno były: ograniczenie szkół specjalnych bo stygmatyzują na rzecz edukacji włączającej.
          • eufrozyna2020 Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:19
            To chyba zmiany poszły w złym kierunku, czego ta sytuacja jest przykładem.
            • bylam_tu_kiedys Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:25
              Ale wszystko zostanie pięknie odwrócone.
              Szkoła dostała dziecko z orzeczeniem (mało gdzie jest napisane z jakim).
              W orzeczeniu są niby wpisane zalecenia.
              Szkoła chce je wdrożyć ale dzieciątko jakoś nie chce.
              Dzieciątko ma pięknie wyuczone: mam prawo do..., pani mnie nie dotyka, to jest moja własność itd, itp
              Na końcu albo nauczyciel z koszem na głowie albo dzieciątko z siniakiem na ramionku po teatralnym przewróceniu się.
              • nick_z_desperacji2 Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:34
                Nauczyciel dotknąć nie może, ale jak wezwie karetkę albo rodzica pod groźbą wezwania karetki, to święty oburz, bo rodzic nie ma czasu i szkoła ma "coś" zrobić.
                • skumbrie Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 23:08
                  >ale jak wezwie karetkę
                  Problem w tym, że nie wzywa.

                  >to święty oburz
                  Ten należy mieć w d...
          • kamin Re: Wsparcie dla nauczyciela 19.10.26, 17:14
            A konkretnie ile szkół specjalnych zlikwidowano w ostatnich 10 latach? Bo u mnie w mieście ani jednej. To na czym to mityczne "ograniczenie szkół specjalnych" polega?
            Z mojej perspektywy -zaburzone, agresywne dzieciaki były w szkołach rejonowych od zawsze i nigdy nie było na to sposobu. Dopóki delikwent nie przegiął na tyle żeby trafić do tzw "poprawczaka" to chodził do szkoły. Edukacja włączająca dała możliwość wydania im papieru i zapewnienia zajęć z psychologiem czy pedagogiem szkolnym. Jasne, że to nie wiele, ale więcej niż było kiedyś
            • mama_i_zona Re: Wsparcie dla nauczyciela 19.10.26, 23:05
              Jednak jeszcze kilkadziesiąt lat temu (na przykład za moich czasów koniec lat 80-tych i poczatek 90-tych) nauczyciel miał trochę więcej możiwości, a i sami rodzice trochę inaczej podchodzili do skarg szkoły na temat zachowania dziecka.
      • nick_z_desperacji2 Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:31
        Tak! To jest dla mnie hit, mały bandzior, który jest za mały na MOW może dostać ks i jak rodzice zawalczą, to staje się świętą krową, bo wszystko, co odwali można podciągnąć pod "trudności ujęte w orzeczeniu".
      • skumbrie Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 23:06
        Da się, da. Wystarczy, że szkoła przestanie udawać, że nie ma problemu i zacznie działać.
    • ritual2019 Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:16
      A ten uczen byl faktycznie agresywny czy zachowywal sie nieodpowiednio czyli robil zdjecia, przeszkadzal itd. ?
      Dlaczego uczen z tym orzeczeniem czyli rozumiem ze dokumntem z diagnoza oraz wytycznymi dla szkoly nie mial support podczas lekcji?
      Dlaczego mial telefon i go uzywal?
      Szkola nie ma procedury dzialania w przypadku problemow z zachowaniem? Dlaczego uczen nie zostal usuniety z lekcji przez innego nauczyczyciela/osoby zajmujacej sie zachowaniem ktory dyzurowal? W Polsce nie ma zadnych procedur na takie przypadki?
      • eufrozyna2020 Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:17
        Jak widać, nie ma. Agresywny debil może wszystko, jak widać.
        • skumbrie Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 23:09
          >Jak widać, nie ma.
          No przecież rada pedagogiczna musiałaby opracować, a siłaczki uważają, że jakoś to będzie...
      • bylam_tu_kiedys Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:22
        Jak usunąć z lekcji bandziora, który się nie rusza i odmawia wyjścia.
        Nauczyciel wziął za ramię a ten aktorsko się przewrócił.
        Jak zabronić używania telefonu? Słownie? Proszę schowaj telefon?
        • ritual2019 Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:24
          bylam_tu_kiedys napisała:

          > Jak usunąć z lekcji bandziora, który się nie rusza i odmawia wyjścia.

          Jesli nic nie pomaga to wzywa sie rodzicow.


          > Jak zabronić używania telefonu? Słownie? Proszę schowaj telefon?

          Odebrac, jesli nie chce oddac to wezwac rodzicow.
          • bylam_tu_kiedys Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:27
            "Pani ale mnie tam nie ma, on jest pod waszą opieką, to wy tam pracujecie, co ja mam zrobić"
            • bylam_tu_kiedys Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:29
              Jeszcze zapomniałam o nieśmiertelnym: ale w domu tak nie robi.
            • ritual2019 Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:30
              bylam_tu_kiedys napisała:

              > "Pani ale mnie tam nie ma, on jest pod waszą opieką, to wy tam pracujecie, co j
              > a mam zrobić"

              Wtedy powiadamia sie opieke spoleczna a ta dziala.dalej czyli policja. Serio, mozna, i da sie.
              • bylam_tu_kiedys Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:31
                Policja: "Po co nas wezwaliście, przecież już się uspokoił".
          • ga-ti Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:30
            Nie możesz odebrać. No jak? Wyrwiesz siłą z ręki? Będziesz się szarpać z małolatem? To skończysz jak ten nauczyciel.
            No możesz wezwać rodziców, tylko to nie dzieła natychmiast. Zadzwonisz na lekcji by natychmiast przybyli do szkoły i zabrali dziecku telefon?
            Takie rozmowy z rodzicami się planuje w czasie, zwykle jest na nich wychowawca, pedagog, czasem przedstawiciel dyrekcji. No ale to większe przedsięwzięcie. Na lekcji nauczyciel musi radzić sobie sam.
            • ritual2019 Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:32
              ga-ti napisała:

              > Nie możesz odebrać. No jak? Wyrwiesz siłą z ręki? Będziesz się szarpać z małola
              > tem? To skończysz jak ten nauczyciel.
              > No możesz wezwać rodziców, tylko to nie dzieła natychmiast. Zadzwonisz na lekcj
              > i by natychmiast przybyli do szkoły i zabrali dziecku telefon?
              > Takie rozmowy z rodzicami się planuje w czasie, zwykle jest na nich wychowawca,
              > pedagog, czasem przedstawiciel dyrekcji. No ale to większe przedsięwzięcie. Na
              > lekcji nauczyciel musi radzić sobie sam.

              U mnie mozna i dziala. Ciekawe ze sie jednak da.
              • paniusiapobuleczki Re: Wsparcie dla nauczyciela 19.10.26, 15:23
                Bo macie inne przepisy. Proste
          • mama_i_zona Re: Wsparcie dla nauczyciela 19.10.26, 23:07
            ritual2019 napisała:

            > bylam_tu_kiedys napisała:
            >
            > > Jak usunąć z lekcji bandziora, który się nie rusza i odmawia wyjścia.
            >
            > Jesli nic nie pomaga to wzywa sie rodzicow.
            >
            Jasne, a rodzice machają orzeczeniem i krzycza o prawach dziecka.

            > > Jak zabronić używania telefonu? Słownie? Proszę schowaj telefon?
            >
            > Odebrac, jesli nie chce oddac to wezwac rodzicow.

            Nie możesz odebrać na siłę, a rodzice po raz kolejny krzyczą o prawach dziecka
      • ga-ti Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:22
        Nauczyciel współorganizujący kształcenie, czyli wspomagający jeśli jest dziecku przydzielony (na orzeczeniu musi być wskazanie) I jeśli znajdzie się chętny, to zwykle nie jest z dzieckiem na wszystkich lekcjach. Jego etat to chyba 22 godziny (jeśli się nie mylę), a godzin lekcyjnych dzieciaki mają więcej. Więc na "michałki" typu plastyka, technika, muzyka, wf zwykle nie chodzi.
        Taka to rzeczywistość.
        • ritual2019 Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:24
          No to niefajnie.
        • bylam_tu_kiedys Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:28
          A nawet jakby chodził to jakie to ma znaczenie czy próbuje wyprowadzić delikwenta nauczyciel przedmiotu czy nauczyciel wspomagający.
          • ritual2019 Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:31
            bylam_tu_kiedys napisała:

            > A nawet jakby chodził to jakie to ma znaczenie czy próbuje wyprowadzić delikwen
            > ta nauczyciel przedmiotu czy nauczyciel wspomagający.

            Support moze zadzialac zanim dojdzie do eskalacji, moze zabrac takiego ucznia z klasy dla regulacji.
            • nick_z_desperacji2 Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:37
              Tylko nikt tym współorganizującym być nie chce, bo za psie pieniądze ma sie użerać, a czego nie zrobi to źle. Zwłaszcza zgodzić sie na ucznia zagrożonego niedostosowaniem społecznym to trzeba być desperatem albo niepoprawnym idealistą. Idealistów mamy mało, a cała reszta jak ma uprawnienia pedagogiczne, to znajdzie sobie normalny etat.
            • bylam_tu_kiedys Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:39
              No tak.
              Jeżeli zechce.
        • turzyca Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 22:42
          >Jego etat to chyba 22 godziny (jeśli się nie mylę), a godzin lekcyjnych dzieciaki mają więcej.

          Fascynuje mnie to, że my - jako społeczeństwo - się na to godzimy. Bo przecież można rozumieć "przydzielenie nauczyciela wspomagającego" jako przydzielenie obecności nauczyciela wspomagającego. I ilu tych nauczycieli de facto będzie, czy jeden czy dwóch, to jest kwestia drugorzędna.
          • ga-ti Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 23:33
            Społeczeństwo powiadasz, społeczeństwo to uważa, że nauczyciele to nieroby i lenie, po co dwóch, niech ten jeden popracuje 40 godzin, jak normalny człowiek, a nie fochy stroi.
            No tak u nas odbiera się nauczycieli. Nie wytłumaczysz.

            Fakt, że gminy (organ prowadzący) szukają oszczędności, dyrektorzy chcą dobrze żyć z gminami, bo im podlegają, więc jakoś sobie wszyscy radzą albo nie radzą.
          • nick_z_desperacji2 Re: Wsparcie dla nauczyciela 19.10.26, 00:25
            Możesz przydzielić i dziesięciu. Tylko dopóki w Polsce nie ma nakazu pracy w konkretnym miejscu, to tych dziesięciu będzie na papierze, bo nawet jednego często nie da się znaleźć.
          • kamin Re: Wsparcie dla nauczyciela 19.10.26, 17:22
            Współorganizujący jest w szkołach ogólnodostępnych zwykle około 10h z jednym uczniem. Powód jasny - finanse.
            W integracyjnych te godziny się sumują, bo uczniów z orzeczeniem w klasie jest kilku i on jest przydzielony do nich wszystkich.
        • fogito Re: Wsparcie dla nauczyciela 19.10.26, 05:46
          Michalki… na litość. Na angielskim mam takiego nauczyciela raz w tygodniu a lekcji jest 5.
      • ga-ti Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:26
        Telefonu nie można używać. Nie ma przepisu nakazującego zostawianie telefonu przy wejściu do szkoły.
        No a gdy uczeń używa to cóż,można, a nawet trzeba zwrócić mu uwagę, przypomnieć zasady, poprosić, by schował, wpisać uwagę do dziennika i ... I tyle. No bo cóż jeszcze? Możesz zgłosić dyrekcji, pedagogowi, Wychowawcy, poprosić rodziców na rozmowę. Ale to po czasie. Na lekcji grzecznie prosisz ucznia 😤
        • ritual2019 Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:29
          U mnie nie. Uczen ktory uzyje tel na terenie szkoly (nie tylko na lekcji) musi go oddac, jesli tego nie zrobi wzywa sie rodzicow/opiekunow prawnych. Nikt nie zostawia tego na pozniej.
          • nick_z_desperacji2 Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:41
            Praktycznie od zawsze w Polsce możliwość zawieszenia to fikcja, a nawet jak zawieszą, to w zasadzie wakacje, bo za tym nie idzie żadna kara dla rodziców. Tak samo, jak z rejonówki nie można wykopać. Gdyby za zawieszenie rodzice dostawali sążnisty mandat, albo wywalonego bombelka musieli potem sami w jakiejś placówce umieścić, a urzędy by tylko kontrolowały, czy znaleźli szkołę pod groźbą kary, to funkcjonowanie wielu żywych sreberek z orzeczeniami i bez by się polepszyło.
            • palacinka2020 Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:57
              Mnie fascynowalo to "zawieszenie" widziane w amerykanskich filmach. Przeciez uczniowie cieszyliby sie z takiego "zawieszenia" czy de facto wakacji w domu przez tydzien czy dwa, co to za kara? Chyba tylko dla rodzicow, ktorzy musza sie bombelkiem zajac. Jesli dziecko jest z rodziny patalogicznej to rodzice prawdopodobnie i tak nie pracuja, wiec im to lata czy dzieciak w domu czy nie.
              • nick_z_desperacji2 Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 22:05
                To zależy, bo jak z zawieszeniem przychodzi mandacik, to jednak kara. Poza tym, w stanach jest jednak trochę inna rekrutacja na studia i nawet bardzo zdolny dzieciak zachowaniem może sobie zamknąć wiele drzwi.
              • bi_scotti Re: Wsparcie dla nauczyciela 19.10.26, 02:13
                palacinka2020 napisała:

                > Mnie fascynowalo to "zawieszenie" widziane w amerykanskich filmach. Przeciez uc
                > zniowie cieszyliby sie z takiego "zawieszenia" czy de facto wakacji w domu prze
                > z tydzien czy dwa, co to za kara?

                Suspension powoduje, ze sa zaleglosci w szkole, ktore z kolei wplywaja na ostateczna ocene, czesto na basic results pass/fail. Jak rowniez iles tam dni bycia absent wpywa na to czy uczen jest promoted, czy nie. To nie sa sa extra wakacje - takie dni nieobecnosci w szkole maja dosc powazne consequences. No i po ilus tam suspensions, uczen moze byc karnie przeniesiony do innej szkoly, co dla wiekszosci teens jest bardzo nieprzyjemna kara for obvious reasons, eh. Life.
                • fogito Re: Wsparcie dla nauczyciela 19.10.26, 05:48
                  Dawno w Polsce nie byłaś.
                  • bi_scotti Re: Wsparcie dla nauczyciela 19.10.26, 22:00
                    fogito napisała:

                    > Dawno w Polsce nie byłaś.

                    No idea co chcialas przez to powiedziec. BTW, w PL bywam bardzo czesto acz, of course, nie w polskich szkolach - z przyczyn oczywistich big_grin Cheers.
                • hanusinamama Re: Wsparcie dla nauczyciela 19.10.26, 17:19
                  I myślisz, ze to robi na takim gagatku wrażenie?
              • asia_i_p1 Re: Wsparcie dla nauczyciela 19.10.26, 21:46
                Tam mogą być inne pułapki. Na przykład na Cyprze wtedy liczba nieobecnych godzin z automatu przekracza tę dopuszczalną i można nie zdać do następnej klasy
                • bi_scotti Re: Wsparcie dla nauczyciela 19.10.26, 21:59
                  asia_i_p1 napisał(a):

                  > Tam mogą być inne pułapki. Na przykład na Cyprze wtedy liczba nieobecnych godzi
                  > n z automatu przekracza tę dopuszczalną i można nie zdać do następnej klasy
                  >

                  Bingo. Dokladnie o to chodzi. Suspension = nieznajomosc materialu, czasem brak oceny z jakiegos test czy presentation, naliczana nieobecnosc. A co za tym wszystkim idzie, gdy sie nazbiera = no promotion; w przypadku Grade 12 = no graduation. Sure, sa tacy, ktorym szkola wisi totalnie ale ogolnie, dla znakomitej wiekszosc nawet najbardziej zbuntowanych teenagers, to jest kara, ktorej probuja unikac. Kwestia consequences, eh. Life.
      • fogito Re: Wsparcie dla nauczyciela 19.10.26, 05:44
        Nie ma wystarczającej liczby nauczycieli wspomagających. Mają płacone tylko za 20h w tygodniu jeśli się nie mylę. W efekcie w klasach najmłodszych brakuje nauczyciela wspomagającego, który w takich sytuacjach wyprowadziłby agresora za drzwi. I to jest duży błąd. W każdej klasie powinien być taki nauczyciel na każdej lekcji. I pieniądze powinny się znaleźć. Może z tych idiotycznych szkoleń, które nic nie wnoszą.
        • ga-ti Re: Wsparcie dla nauczyciela 19.10.26, 09:18
          Też uważam, że drugi nauczyciel, zwłaszcza w 1-3 byłby bardzo wskazany.
          (W przedszkolach także.)
          Kiedyś, chyba przy reformie 6 latków do klas pierwszych, był taki pomysł, asystent nauczyciela w każdej klasie. Tylko jakoś przycichło i nie zostało wdrożone.
          • fogito Re: Wsparcie dla nauczyciela 19.10.26, 09:25
            Tak jest w szkołach w UK. Nikt nie udaje, że jedna osoba jest w stanie ogarnąć małe dzieci, które najczęściej są po prostu źle wychowane i dużo im czasu zajmuje dostosowanie się do szkolnych zasad.
        • mama_i_zona Re: Wsparcie dla nauczyciela 19.10.26, 23:15
          fogito napisała:

          > Nie ma wystarczającej liczby nauczycieli wspomagających. Mają płacone tylko za
          > 20h w tygodniu jeśli się nie mylę. W efekcie w klasach najmłodszych brakuje nau
          > czyciela wspomagającego, który w takich sytuacjach wyprowadziłby agresora za dr
          > zwi. I to jest duży błąd. W każdej klasie powinien być taki nauczyciel na każde
          > j lekcji. I pieniądze powinny się znaleźć. Może z tych idiotycznych szkoleń, kt
          > óre nic nie wnoszą.

          Kilka lata temu pracowałam jako asystent rodziny zatrudniony w GOPS. Miałam pod sobą 5 rodzin, w jednej było dzieko niedostosowane, chodzące do szkoły masowej. Do kierowniczki przyszła dyrektorka szkoły z pytaniem czy w ramach moich obowiązków zawodowych mogłabym wspomóc nauczyciela wspomagającego, przychodzić na te lekcje, na których on jest nieobecny.
          Tygodniowo pracowałam 40 godzin, 8 godzin na rodzinę (łącznie z dojazdami), po konsultacjach zostałam skierowana do szkoły na 4 godziny w tygodniu (oczywiście nieoficjalnie). Po tygodniu miałam dość, za to szkoła była wniebowzieta smile
    • ga-ti Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:44
      Mamy doświadczenia, niestety.
      Po 3 latach szarpaniny, z rzucaniem krzesełkami, wybieganiem z lekcji, krzykami, wyzwiskami, groźbami okaleczenia innych i siebie, bójkami, matka zdecydowała się wdrożyć leczenie farmakologiczne. Z bardzo pozytywnym skutkiem, wszyscy odsapnęliśmy.
      Drugi gagatek, inteligentna bestia, przy nauczycielu wspomagającym jest ok, szaleje na pozostałych lekcjach i po szkole. Ma upatrzonych kilku kolegów jako "ofiary" I ich męczy. Ja już się poddałam, mego dziecka nie tyka, już, bo kilka razy odbyłam niemiłą pogadankę z małolatem (Oj, niegrzeczna ja, ale skuteczna).
      No i tak to się toczy.
      W klasach młodszych dzieciaki nie mogą się skupić na nauce, bo gagatki przeszkadzają. W klasach starszych dochodzą grubsze akcje.
      Przenieść problematycznych się nie da, bo jest jeden nauczyciel wspomagający, oszczędności.
      Moje dziecko przenieść się nie chce, bo tu ma przyjaciół, a w innych klasach wcale nie jest lepiej.

      Współczuję temu nauczycielowi. Dobrze, że trafili się odważni i chętni do wsparcia rodzice.
      • nick_z_desperacji2 Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 20:54
        Do tego dochodzą kwestie stereotypów. Niektórzy rodzice autystów szczerze wierzą, że autysta nie potrafi kłamać ani manipulować, więc jak Antoś powiedział, to tak było. Cóż jedni nie potrafią, inni są mistrzami.
    • palacinka2020 Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 21:03
      Mozna zrobic. U mnie zachowac agresywnych szkola az tak bardzo nie ignorowala. Wyczulona bylam strasznie po artykulach w roznych mediach.

      Klasowa agresorka byla agresorka od przedszkola, gdzie to wiekszosc zabawy na dworze spedzala na "laweczce gdzie trzeba sobie przemyslec zachowanie". Potem w szkole nauczycielka miala oczy naokolo glowy by ja pilnowac, przezywala dzieci, uderzala, popychala i za kazdym razem nauczycielka wzywala rodzicow obu stron na rozmowy.

      Po okolo 3 latach wspolpracy z psychologiem agresorka sie uspokoila znacznie, nawet ma kolezanki w klasie. Notabene rodzice tej dziewczynki chcieli ja przeniesc- ale inna szkola (nierejonowa) nie wziela uczennicy.
    • abria Re: Wsparcie dla nauczyciela 18.10.26, 22:32
      Mi dzisiaj zrobilo dzien jak 12 letni kukuriniarz uciekajacy przed policja dostal kopa od przechodnia. A jak sie wywalil to jeszcze kolejne 2 kopy 🤣🤣🤣
      • nangaparbat3 Re: Wsparcie dla nauczyciela 19.10.26, 00:13
        Kto to jest kukuriniarz?
        • angazetka Re: Wsparcie dla nauczyciela 19.10.26, 00:21
          Młody człowiek na hulajnodze elektrycznej (od nazwy marki).
          • nangaparbat3 Re: Wsparcie dla nauczyciela 19.10.26, 08:17
            Ta sama co robiła kiedyś kukuruzniki???
            I młody to do ilu lat mniej więcej?
            Swoją drogą całkiem ładne słowo.
    • nangaparbat3 Re: Wsparcie dla nauczyciela 19.10.26, 00:12
      Tak, mam doświadczenia. Agresywne bywają różne dzieci, te z orzeczeniami i te bez orzeczeń. Perfidne raczej te ostatnie.
      • fogito Re: Wsparcie dla nauczyciela 19.10.26, 05:50
        Aha. Mam takiego jednego z orzeczeniem, który ciągle udaje, że do mnie strzela. Dobrze, że to nie USA, bo było niewesoło.
    • kropkaa Re: Wsparcie dla nauczyciela 19.10.26, 17:16
      Jak trafi na dziecko rodzica z cojones to się da.
      U nas trafiło m.n. na dziecko mec. Piranii i K.Rokodyla w jednym. Złożył zawiadomienie na Policję, pomogło. Nie pamiętam już jak to czasowo wyglądało, ale to agresor zmienił szkołę.
      • hanusinamama Re: Wsparcie dla nauczyciela 19.10.26, 17:22
        U młodej mojej nie zmienił ale siedzi cicho jak trusia. Ale tez dopiero zgłoszenie na policję zadziałało, bo rodzice nic wcześniej nie byli w stanie zrobić
        • mama_i_zona Re: Wsparcie dla nauczyciela 19.10.26, 23:21
          Jest jeszcze jeden problem, szkoła dostaje dodatkowe pieniądze w ramach potrzeb oświatowych (subwencji dawnej) na dzieci z orzeczeniem, więc niektórzy traktują te dzieciaki ulgowo. Mamy taki przykład na wiosce, chłopczyk chodzi obecnie do 7 klasy (a właściwie częściej niechodzi smile) ma problemy z czytaniem, jest agresywny, potrafi obnażyć się przed dziećmi. Wszystkie takie sytuacje są wyciszane, a dzieciaki stawiajace się są szybko pacyfikowane przez dyrekcję. Raz jeden z uczniów się wkurzył i nagrał to obnażanie się na telefon. Dyrekcja zgłosiła sprawę na policję, oczywoście przeciw nagrywającemu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka