robertw18
20.10.05, 14:37
JEŚLI ZESPÓŁ ŚPIEWACZY ŚPIEWA RADOŚNIE PRZED WYJAZDEM - TO NIE MA PRAWA?
A może sprawdzają jakimś "alkomatem", ile kto ma alkoholu we krwi, zanim się
wsiądzie do samolotu?
To bardzo ciekawe, bo często w czasie lotu podaje się napoje wyskokowe...
Prawdopodobnie było tak, że podochoceni napojami śpiewali, ale dziwne, że
Francuzi pozwalają sobie na tego rodzaju zakazy przelotu. Sami często piją
wino, bywają lekko wstawieni, a na Polakach chcą pokazywać, że ci
są "wstawieni jak Polacy". Wygląda to na popisy Francuzów chcących pokazać,
na co mogą sobie pozwolić.
Pozdr.