joannabarska
15.11.05, 19:30
Informację, że jeden z filarów nowego rządu, minister, który ma "oczyścić"
służby specjalne, mógł brać kasę od mafiosów, rozpracowywaliśmy przez wiele
tygodni. Nie ma dowodów winy ministra Zbigniewa Wassermanna. Istnieje jednak -
co prokuratura potwierdza - nagranie rozmowy przestępców, która rzuca na
ministra przykry cień. O nagraniu wie tylko kilka osób, jednak prokuratorów
najwyraźniej ten wątek nie interesuje. Tak, to nie błąd w druku: NIE
INTERESUJE!
Taka polityka chowania głów w piasek podkopuje wiarygodność wszystkich
zainteresowanych stron. Nowego rządu (czyż premier nie obiecywał obalenia
brydżowego stolika, przy którym politycy grają z bandytami?) i wymiaru
sprawiedliwości. Również ministra Wassermanna: w końcu chodzi o jego honor!
Czemu wielkim głosem nie domaga się śledztwa?
Panie pośle Mariuszu Kamiński z PiS! Zapowiedział Pan, że jako szef
przyszłego urzędu antykorupcyjnego nie będzie Pan tolerował żadnych
dwuznacznych sytuacji, nawet gdyby szło o Pana politycznych kolegów. Ma Pan
szansę się wykazać energiczną interwencją!
Mariusz Ziomecki
Nic nie powiem ,ale ciekawy jest ten tekst w "Superexpressie"! I widac tu
pewna odwagę naczelnego. Ale odwaga jednak teraz tania, rozum za to drogi.