robertw18
08.12.05, 20:15
Amnesty International raczej nie urządzała niegdy DNI PROTESTU PRZECIW
PRZEMOCY WOBEC MĘŻCZYZN!
Tymczasem odsetek zabijanych i kaleczonych mężczyzn jest chyba raczej wyższy
niż kobiet.
Napastliwość wobec słabszych (ludzi w ogóle - od dzieci do starców) jest
zjawiskiem ogólnym
i lepiej żeby "Amnesty"
(co za głupia nazwa - zamiast sprawiedliwości podkreśla zwolnienie od kary)
zaczęła doradzać ludziom z zwłaszcza kobietom jak okazywać sprzeciw wobec
napastliwości, która zaczyna się już w języku: wyzwiska, przekleństwa itd.
Tymczasem same kobiety często łatwo przyjmują ten język w swoim otoczeniu
(bez sprzeciwu) a ich odłamy bardziej wojownicze (np. wobec mężczyzn) nawet
przejmują go...
Niemniej jednak sprzeciw wobec wszelkiej przemocy jest słuszny choć trudno
się zachwycać segregacją płciową, jaką uprawia AI ...
Pozdr.