Gość: logika Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 14:32 Proszę Państwa - czy ktoś rozumnie myślący mógłby zrozumieć logikę wywodów młodych demokratów. Jaki sens widziałby Palikot w zatrudnianiu ludzi z Koła Młodych i współpracy z nimi, gdyby nie widział w nich potencjału. W szeregach Koła Młodych są szefowie samorzadów dwóch największych uczelni, szefowie kół naukowych, którzy dla swoich środowisk wiele zrobili. To właśnie dlatego zostali docenie przez JP. Jeśli młodzi demokraci myślą, że zostaną docenieni za picie wódki z Polmosu Boiałystok, nie kiwnięcie palcem w kampanii prof. Zaleskiego i przegraną kampanię Darka Jedliny to się mylą. Pozdrawiam wszystkich logicznie myślących młodych demokratów i zachęcam do zastanowienia - może czas na zmiany? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawnyopozycjonista Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 14:41 Gdyby tak było jak mówisz o zamordzyźmie to by te kciuki już ci dawno wykręcili. Nawet nie wiesz cokolwiek o tym co mówisz. Trochę dystansu i szacunku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: es Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 14:58 mlodzi demokraci w lublinie to struktura kilkuset osobowa z ktora trzeba sie liczyc czy sie to kmu podoba czy nie. Jesli Palikot mysli ze moze ich zniszczyc to sie grubo myli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: europejczyk Chiny też wielkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 15:09 Jak rozumiem za swoim ideowym pobratymcą Lepperem któremu ostatnio się podobają Chiny rozumujecie, że co wielkie to ważne. Na pewno duży może więcej ale was to jest mniej niż meneli pod sklepem Urbana koło waszej siedziby. Ale jak macie komunistyczne ciągotki może was też trzeba rozwiązć za nawoływanie do zmiany siłą istniejącego porządku prawnego panie były sekretarzu ( ach rozumiem jak to brzmi sekretarz generalny CHińskiej Partii Komunistycznej i wszystko jasne ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Chiny też wielkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 15:15 chyba taki pracowity to nie jestes skoro zamiast wziac sie do roboty wypisujesz idiotyzmy na forum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: europejczyk Re: Chiny też wielkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 20:22 panie seretarzu od manii wielkości(vide Chiny) i stanów maniakalnych że ktoś nawet liczy się z twoim zdsaniem już nawet ci sie tak rzuciło że nawet nie rozumiesz co czytasz. Ludzie czy ja mówiłem,źe jestem pracowity. Pisząc coś o pracowitości i jednocześnie wspominając SM Degeneratów byłoby nietaktem. Tak jak mówiąc o Chinach i Białorusi wspominać o demokracji. Czy widział ktoś konia który mówi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śledczy Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 14:57 Prof. Zaleski powinien się zastanowić z kim współpracuje. Złodziejskie tendencje młodych demokratów są znane całej Polsce. Założyciel Młodych Degeneretów - Paweł P. wystarczająco dużo nakradł. Teraz młodsi koledzy czerpią wzór z ojca założyciela. Panie profesorze niech pan nie wpada w wir zasad postępowania młodych degeneratów. Nie warto! Niech złodziejskie cechy pozostaną ich domeną. Takie postępowanie powoduje stany maniakalno-depresyjne, czego owoc mamy na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: q Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 15:00 jesli wiesz o jakims zlodziejstwie to powiadom prokurature bo to twoj obowiazek. A jak nie masz dowodów tylko szkalujesz to jestes glupim gnojem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śledczy Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 15:04 Gnój to Ci spod butów wystaje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: po Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 15:07 szkoda ze nie potrafisz zdobyc sie na jakies powazne argumenty tylko bezpodstawnie szkalujesz i obrazasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śledczy Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 15:12 Nad sprawami Pawła P. prokuratura już pracuje, a nad powyższą odpowiednie dowody prokuratura sama zdobędzie po sprawozdaniu finansowym naszego europosła, które każdy z listy PO ma obowiązek złożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 15:19 swoja retoryke czerpiesz wprost od swojego ojca ideowego Kaczora dobrze bys sie odnalazl w PiSie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śledczy Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 15:24 Niektórzy z młodych degeneratów już się tam odnaleźli - reszta powinna brać przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdzich Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 15:01 Profesor Zaleski juz raz sie zastanowil i wyrzucil Baste i Łatke Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JP Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 15:08 Po pierwsze nie wyrzucił tylko sami odeszli bo na złodziejstwo godzić się nie będą i na współpracę z młodymi degenratami, którzy do tego prowadzą i temu służą. A po drugie Janusz Palikot przed wygaśnięciem ich umów zaproponował im współpracę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CBŚ Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 19:20 Autorami postów tak skrupulatnie broniacych młodych degeneratów są sami zainteresowani, a dokładnie: - Jakub Ł., od niedawna również CZ. - Piotr S. - Grzegorz W. - i bohater artykułu red. Brzuszkiewicza - Maciej S. Ponadto większość tych postów została wysłana z biura ourodeputowanego Zbigniewa Z. Ładnie pracują za unijne pieniądze. Będziemy wnioskować o powołanie komisji śledczej, która zajmie się przestępczością zorganizowaną prowadzoną przez młodych degeneratów we współpracy z innymi podmiotami. Odpowiedz Link Zgłoś
ecomerciak Re: Pół roku za krytykę Platformy 11.02.06, 20:38 Tak sobie czytam i czytam te komentarze, i mam kilka wniosków. (1).język oponentów obecnych władz z p.Palikotem na czele drastycznie różni się od tego, preferowanego przez zwolenników "grupy trzymającej władzę"; ilość epitetów i wyzwisk ze strony broniących się jest porażająca - to jednak dowód słabości (2).argumentacja dwóch stron jest dziwna - odwoływania się do jakiś znanych tylko sobie faktów, jakiś zasłyszanych pod stołem zdań... to mało poważne; ale za "poszkodowanymi" (tj.zawieszony i grupa odsuwana metodami rodem z sowietów) przemawia to, co dla PO miało stanowić wyróżnik - szacunek dla demokracji (3). i włąśnie demokracja jest tu kluczem problemu; jeżeli dzinnikarze walczą tak silnie o wolność słowa (inna sprawa, że nie jest to wartość absolutna), to partia z wolności czyniąca sztandar nie może sobie pozwolić na metody zaprezentowane przez p.Palikota. To dla was, panie i panowie, racja istnienia. Jeżeli wypniecie się na ideały wolności - nie ma was, bowiem nie ma żadnego specyfikującego elementu w politycznej ofercie platformy (4).jeżeli znikniecie - specjalnie ubolewać nad tym nie będę, życie próżni nie znosi - ktoś inny się na scenie pojawi. Ale żeby tak wypaść przez jakiegoś fircyka w zalotach, który nie rozumie demokracji i jej praw... to trochę mi się w głowie nie mieści. Ale to już wasz problem - zawsze możecie się polać po łbach i w ten sposób ziścić marzenia p.Palikota, któremu zawdzięczacie dzielenie waszego środowiska. Żeby to zrozumieć trzech fakultetów kończyć nie trzeba... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vhvbhb Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 21:35 wszystko tu koszerne i Palikot i gazeta i co sie wypisują tutaj tez chyba w 90%> a mój stosunek do PO to kupa gówna wymieszana z różnych parti. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczery Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.pronet.lublin.pl 12.02.06, 11:09 Poprostu wolność słowa w lubelskiej PO jest taka sama jak w stalinowskim PRL. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kibic tej zabawy Nieprawidłowości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 11:30 Widzę ,że od wczoraj sie trochę pozmieniało. Odczuwam wrażenie że po umieszczeniu informacji o nieprawidłowościach finansowych związanych z biurem jakiegoś profesora Zaleswskiego jego poplecznicy - ci dla któtych poprawne pisanie w ojczystym języku stanowi przeszkodę nie do pokonania - jak to się mówi "podali tyły". Może to świadczyć o tym, że coś w tym jest. Jeśli czyta to jakaś kompetentna osoba może nada bieg sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: al-fatach wiadomo kto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 11:35 Nie martw się panie starszy. Oni już dawno są namierzani. Czytaj pan jak dokładnie wiedomo kto i gdzie puszczał posty. oni nawet teraz już boją się ze sobą gadać ale jeszcze wyśpiewają komu trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiS Re: wiadomo kto IP: *.pronet.lublin.pl 12.02.06, 11:39 Ziobro i tak sie dobierze do pewnych interesówn pewnych członkow PO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sympatyk robota Pis-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 11:54 No pisałem wczoraj, sami widzicie awanturnicy z Młodych demokratów, że to wszystko robota pis-u co was podpuszcza a wy się dajecie. Ech politycy od siedmiu boleści Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widziałeś Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 16:07 Autorami postów tak skrupulatnie broniacych młodych degeneratów są sami zainteresowani, a dokładnie: - Jakub Ł., od niedawna również CZ. - Piotr S. - Grzegorz W. - i bohater artykułu red. Brzuszkiewicza - Maciej S. Ponadto większość tych postów została wysłana z biura ourodeputowanego Zbigniewa Z. Ładnie pracują za unijne pieniądze. Będziemy wnioskować o powołanie komisji śledczej, która zajmie się przestępczością zorganizowaną prowadzoną przez młodych degeneratów we współpracy z innymi podmiotami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widziałeś? Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 16:09 Prof. Zaleski powinien się zastanowić z kim współpracuje. Złodziejskie tendencje młodych demokratów są znane całej Polsce. Założyciel Młodych Degeneretów - Paweł P. wystarczająco dużo nakradł. Teraz młodsi koledzy czerpią wzór z ojca założyciela. Panie profesorze niech pan nie wpada w wir zasad postępowania młodych degeneratów. Nie warto! Niech złodziejskie cechy pozostaną ich domeną. Takie postępowanie powoduje stany maniakalno-depresyjne, czego owoc mamy na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sen Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: 87.206.228.* 12.02.06, 16:13 Pani Maria N. żre się ze swoim byłym mężem, posłem PO Januszem Palikotem, współwłaścicielem i szefem rady nadzorczej lubelskiego Polmosu. Chodzi o to, że na naklejkach na nalewkach produkowanych przez Polmos widnieje pałac w Jabłonnie (pod Lublinem), w którym mieszka pani Maria, oraz napis: „Świadectwo oryginalności za przyzwoleniem opiekuna majątku Jabłonna”. Pałac w Jabłonnie należy w połowie do pani Marii N., a w połowie do Palikota. Była żona Palikota nie chce być kojarzona z produkcją alkoholu. Domaga się, żeby sąd zakazał Polmosowi, czytaj Palikotowi, używania określeń i znaków związanych z Jabłonną i odwoływania się do tradycji posiadłości przy sprzedaży i promocji alkoholu. Nie żąda odszkodowania – chce zamieszczenia w gazetach przez Polmos, czytaj Palikota, wyrazów ubolewania za swoje postępowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: 87.206.228.* 12.02.06, 16:16 Gorzelnia kupiła się sama. Tydzień temu wyrażaliśmy wątpliwości związane z zarządzaniem Polmosem Lublin S.A., który właśnie wchodzi na giełdę. Pisaliśmy, że Janusz Palikot, prezes rady nadzorczej Polmosu i jego główny właściciel, nie jest takim zarządcą, jakiego gra w telewizyjnej reklamówce. Polmos S.A. to moja pasja – mówi w telewizji. Sądzimy, że pasją Palikota są raczej pieniądze, które zarobił na prywatyzacji lubelskiej gorzelni i ma zamiar zarobić poprzez obecną emisję jej akcji. Wszystkie transakcje, które opisaliśmy, wydawały nam się podejrzane, ale wyglądały na zgodne z prawem. Dziś mamy podejrzenia graniczące z pewnością, że w toku biznesowych dealów Janusz Palikot trochę się zagalopował. Opisaliśmy taki oto myk: 28 stycznia 2004 r. Polmos Lublin podpisał umowę ze spółką Market Consulting (Europe) Ltd z siedzibą w Londynie, zlecając jej wykonanie usług zmierzających do nabycia przez Polmos akcji jakiegoś angielskiego producenta alkoholu. Tytułem zaliczki Market Consulting dostał 2 mln euro. Siedziba firmy zarządzającej spółką Market Consulting mieści się na Wyspach Dziewiczych – co to oznacza, wie każdy, kto ma pojęcie o przepływie kapitału do rajów podatkowych – pisaliśmy. – Na nasz rozum z Polmosu najzwyczajniej wyprowadzono 2 mln euro. Jest gorzej, niż myśleliśmy. Aby pojąć sens transakcji z Market Consulting, należy powrócić na moment do umowy prywatyzacyjnej, która zobowiązywała nabywcę Polmosu, czyli należącą do Janusza Palikota Jabłonnę S.A., do zapłaty skarbowi państwa należności za gorzelnię w pięciu równych ratach. Pierwsza została wpłacona 21 września 2001 r., ostatnia powinna być wpłacona 21 września 2005 r. Mamy podstawy przypuszczać, że Palikot nie miał dość pieniędzy, aby kupić Polmos. Wpłatę drugiej raty np. spóźniono o siedem miesięcy, za co skarb państwa ukarał Jabłonnę S.A. karą w wysokości blisko 1,5 mln zł. Pod koniec 2003 r. macherzy finansowi doradzający Palikotowi wpadli na genialny pomysł. Jeżeli brakuje pieniędzy, należy je wyjąć z... Polmosu. Przyjrzyjmy się następującemu łańcuchowi zdarzeń: 28 stycznia 2004 r. – Polmos podpisuje umowę z Market Consulting. 2 lutego – 2 mln euro trafia na konto Market Consulting. 5 lutego – w Luksemburgu powstaje spółka Grund Corporate Finance Partners; jej jedynym udziałowcem jest JP Family Foundation z siedzibą na Antylach Holenderskich (JP to inicjały imienia i nazwiska Janusza Palikota). 5 lutego – 2 mln euro (minus prowizja) z konta Market Consulting w Anglii trafia na konto Grund Corporate Finance Partners w Luksemburgu. 6 lutego – Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Jabłonnej S.A. podejmuje uchwałę, której skutkiem jest podniesienie kapitału poprzez emisję nowych akcji na kwotę 9,4 mln zł. Akcje te zobowiązuje się nabyć Grund Corporate Finance Partners. Teraz już bez żadnych przeszkód pieniądze z Luksemburga mogą wrócić do Polski – do Jabłonnej S.A., a ta może spłacić skarbowi państwa kolejne raty, a nawet karę za spóźnienie. No i co w tym złego? – można zapytać. Czy Januszowi Palikotowi nie wolno obracać swoimi pieniędzmi, tak jak chce? Otóż nie wolno! Pomińmy moralny aspekt całej sprawy: Palikot kupił Polmos za pieniądze nie swoje, tylko Polmosu... (Podobnie było z prywatyzacją PZU S.A.). Opisane wyżej losy 2 mln euro są jawnym złamaniem art. 345 § 1 kodeksu spółek handlowych. Stanowi on, że spółka nie może udzielać pożyczek, zabezpieczeń, zaliczkowych wypłat czy w jakikolwiek inny sposób pośrednio finansować nabycia emitowanych przez nią akcji. Specjaliści twierdzą, że takie pożyczki lub inne (nawet nie bezpośrednie) formy finansowania mogą być unieważnione, co z kolei może spowodować spór ze skarbem państwa. Państwo może teraz (powinno!) dochodzić swoich praw poprzez nałożenie na Jabłonną S.A. kar podatkowych, a nawet próbować unieważnić prywatyzację Polmosu Lublin. Wychodzi na to, że w Polsce każdy gołodupiec z odpowiednimi dojściami do ludzi władzy może kupić państwową fabrykę za jej pieniądze. Nic więc dziwnego, że większość Polaków uważa prywatyzację za nieuczciwą. Dowodów na złodziejską prywatyzację jest coraz więcej. Przykład oddania lubelskiego Polmosu w ręce Janusza Palikota opinię tę wzmacnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: 87.206.228.* 12.02.06, 16:18 Po to, żeby się napić wódki, nie musisz kupować gorzelni. Janusz Palikot w telewizyjnej reklamówce: „To moja pasja”. Palikot to 41-letni znany biznesmen, a jego pasją jest Polmos Lublin S.A. – pierwsza polska fabryka wódki, która chce wejść na giełdę. Jan Kowalski do żony: „Kupujemy akcje!”. Kowalski to statystycznie pijący Polak, który uważa, że co jak co, ale zakup akcji fabryki wódki w takim kraju jak Polska to złoty interes. Tygodnik „NIE” nie zajmuje się doradztwem finansowym, ale tym razem robimy wyjątek. Wódka to wyjątkowy produkt, który należy potraktować wyjątkowo. * * * Fabryka gorzały w Lublinie istnieje od 1906 r. Najpierw była prywatna, za komuny znacjonalizowana, następnie skomercjalizowana i sprywatyzowana. W ostatnich dniach sprawowania władzy przez rząd AWS minister skarbu państwa sprzedał większość akcji Polmosu Lublin (wówczas Lubelskich Zakładów Przemysłu Spirytusowego i Drożdżowego „Polmos” S.A.) spółce Jabłonna S.A. należącej do Janusza Palikota. Czyli wódczana pasja Palikota trwa już ponad 3 lata. Ludzie, którzy mają pojęcie o biznesie nie tylko spirytusowym, mówią, że za akcje Polmosu Palikot nie przepłacił. Nie warto też wierzyć plotkom, że kupił je po znajomości. Warto jednak zauważyć, że lubelską fabrykę wódki prywatyzowała ta sama ekipa polityczna, która usiłowała sprywatyzować PZU S.A., z czym są teraz same kłopoty. Kupił to kupił, pies go drapał... Teraz Palikot robi kolejny krok naturalny w kapitalizmie – wprowadza Polmos na giełdę. Poprzez emisję i sprzedaż akcji zamierza zdobyć pieniądze, które przeznaczy na rozwój fabryki w Lublinie oraz na inwestycje w inne zakłady spirytusowe. Z emisji akcji Palikot spodziewa się uzyskać ok. 100 mln zł. To dużo, zważywszy, że wartość księgowa lubelskiego Polmosu wynosi dziś prawie 46,5 mln zł, a zobowiązania i rezerwy na zobowiązania – blisko 80,5 mln zł. * * * Janusz Palikot uchodzi za sprawnego biznesmena, mecenasa kultury i opiekuna uzdolnionej młodzieży. Był zastępcą Kulczyka w Polskiej Radzie Biznesu. Gdy Kulczyk zaczął mieć wiadome kłopoty związane z Orlenem, Palikot szybko się od niego odciął, co dobrze świadczy o jego politycznym nosie, a źle o towarzyskiej i korporacyjnej lojalności. * * * Przyszła do nas żona Jana Kowalskiego i spytała, czy warto kupić akcje Polmosu Lublin. Odpowiadamy – nie wiemy, ale warto zastanowić się nad pewnymi faktami z dotychczasowej historii pasji Palikota do wódki. Oto one: Jabłonna dla Polmosu. Należąca do Palikota spółka Jabłonna S.A. była drugim co do wielkości (mierzonej w wartości kontraktu) dostawcą lubelskiego Polmosu. W pierwszej połowie 2004 r. Polmos zapłacił Jabłonnie prawie 3 mln zł. Za co? Za usługi doradcze. Za doradzanie Polmos zapłacił więcej niż za spirytus, na który wydał niecałe 2,5 mln zł. Co to może – choć nie musi – oznaczać? To, że Jabłonna zarabiała na poradach, których wartość bardzo trudno obiektywnie wycenić. Nic więc dziwnego, że Jabłonna S.A. uzyskała stosunkowo wysoką dynamikę przychodów ze sprzedaży. (...) Powyższy wzrost wynikał ze zwiększenia ilości świadczonych przez spółkę Jabłonna usług doradczych, w szczególności dla głównego odbiorcy tych usług – Polmosu Lublin* . Polmos Investment dla Palikota. 9 kwietnia 2003 r. powstała spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Polmos Investment. Kapitał zakładowy pochodził z Jabłonnej S.A. i wynosił 5 mln zł. 11 kwietnia 2003 r. – w dwa dni po wpisaniu spółki Polmos Investment do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego – powzięła ona strategiczną decyzję: wypłaciła na rzecz Pana Janusza Palikota kwotę 4 800 000 złotych. Czy dużym błędem będzie stwierdzenie, że Polmos Investment powstał tylko po to, aby wspomóc Palikota prawie całym kapitałem zakładowym? Polmos dla Market Consulting. 28 stycznia 2004 r. doszło do podpisania umowy między Polmosem Lublin i spółką Market Consulting (Europe) Ltd z siedzibą w Londynie. Polmos zlecił angielskiej spółce wykonanie usług zmierzających do nabycia przez Polmos akcji stanowiących 80% kapitału zakładowego spółki produkującej napoje alkoholowe z siedzibą w Wielkiej Brytanii. Tytułem zaliczki Market Consulting dostał 2 mln euro. Z umowy wynika, że pieniądze te przepadają, jeśli londyńska spółka m.in. stanie się niewypłacalna lub zostanie ogłoszona jej upadłość. Kar umownych za niewywiązanie się z umowy nie przewidziano. Sprawdziliśmy Market Consulting (Europe) Ltd, choć było to bardzo trudne, o spółce bowiem milczy prasa fachowa oraz nie ma o niej żadnych informacji w Internecie. Dowiedzieliśmy się, że londyńska spółka powstała w grudniu 2003 r., a więc na kilka tygodni przed otrzymaniem zaliczki z Polmosu. Siedziba firmy zarządzającej spółką Market Consulting mieści się na Wyspach Dziewiczych – co to oznacza, wie każdy, kto ma pojęcie o przepływie kapitału do rajów podatkowych. Na nasz rozum z Polmosu najzwyczajniej wyprowadzono 2 mln euro. Wystarczy teraz, żeby spółka londyńska ogłosiła upadłość (a ileż to roboty!) i Polmos Lublin straci bezpowrotnie niewąską sumkę. Domyślności Czytelników pozostawimy odpowiedź na pytanie, kto tę sumkę zyska... Polmos dla Palikota. W pierwszym półroczu 2004 r. Janusz Palikot był członkiem zarządu Polmosu Lublin S.A. W tym czasie otrzymał z tytułu pełnienia (tej) funkcji 742 411,31 złotych, w tym wynagrodzenie w wysokości 582 386,52 złotych oraz ekwiwalent za urlop w wysokości 160 024,79 złotych. Całkiem nieźle – 122 000 zł miesięcznie... Jabłonna i Polmos dla Palikota. Umowa przejęcia długu zawarta z Emitentem (Polmosem Lublin S.A. – przyp. P. Ć.) w dniu 23 grudnia 2003 r. przewiduje przejęcie przez Jabłonna S.A. długu pana Janusza Palikota wobec Emitenta (...) Jabłonna S.A. przejęła wierzytelność Emitenta wobec pana Janusza Palikota wynikającą z zawartej z panem Januszem Palikotem umową o pracę, z tytułu wypłacanych na rzecz pana Janusza Palikota zaliczek i rozliczeń dokonywanych przez niego za pomocą karty VISA, w wysokości 795 798,08 złotych. * * * Szanowna Pani Kowalska. Sama Pani może ocenić, czy Polmos Lublin, którego akcje chce kupić Pani mąż, był i jest dobrze zarządzany przez Janusza Palikota. Czy to rzeczywiście jego pasja? I jak na tej pasji wyjdzie Pani mąż oraz inni nabywcy akcji? Proszę zważyć, że istnieje ryzyko, że nabywcy Oferowanych Akcji nie będą mieli decydującego wpływu na decyzje podejmowane przez Walne Zgromadzenie, akcjonariusze będą mogli mieć trudności ze sprzedażą akcji Emitenta (Polmosu Lublin S.A. – przyp. P. Ć.) po cenie równej lub wyższej od Ceny Sprzedaży/Ceny Emisyjnej. Poza tym istnieje ryzyko, iż Zarząd Giełdy uzna, iż Emitent nie spełnił wymaganych Regulaminem Giełdy wymogów, co mogłoby skutkować nieuzyskaniem zgody na dopuszczenie i wprowadzenie akcji do obrotu. Sama więc Pani widzi... Jeśli chodzi o nas, to pieniądze, które Jan Kowalski zamierza przeznaczyć na zakup akcji lubelskiej fabryki wódki, wolelibyśmy wydać na wódkę – bez pośrednictwa Giełdy Papierów Wartościowych. * Ten i następne cytaty pochodzą ze sporządzonego 27 września 2004 r. prospektu emisyjnego akcji zwykłych na okaziciela Lubelskich Zakładów Przemysłu Spirytusowego „Polmos” S.A. z siedzibą w Lublinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: logika Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 16:58 Panie profesorze jest Pan psychologiem, który gołym okiem może ocenić fakt wystąpienia stanu maniakalno-depreyjnego u swoich działaczy. Proszę samemu zacząć ich leczyć bo inaczej trzeba będzie zrobić to na koszt Państwa w Abramowicach, a Łososia, Świerszcza i Steca dodatkowo trzeba leczyć z choroby alkoholowej! Pozdrawiam i życzę owocnej terapii! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gawędziarz [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 19:55 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basta Re: Legenda o Łososiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 20:26 28 stycznia 2004 r. Polmos Lublin podpisał umowę ze spółką Market Consulting (Europe) Ltd z siedzibą w Londynie, zlecając jej wykonanie usług zmierzających do nabycia przez Polmos akcji jakiegoś angielskiego producenta alkoholu. Tytułem zaliczki Market Consulting dostał 2 mln euro. Siedziba firmy zarządzającej spółką Market Consulting mieści się na Wyspach Dziewiczych – co to oznacza, wie każdy, kto ma pojęcie o przepływie kapitału do rajów podatkowych – pisaliśmy. – Na nasz rozum z Polmosu najzwyczajniej wyprowadzono 2 mln euro. Jest gorzej, niż myśleliśmy. Aby pojąć sens transakcji z Market Consulting, należy powrócić na moment do umowy prywatyzacyjnej, która zobowiązywała nabywcę Polmosu, czyli należącą do Janusza Palikota Jabłonnę S.A., do zapłaty skarbowi państwa należności za gorzelnię w pięciu równych ratach. Pierwsza została wpłacona 21 września 2001 r., ostatnia powinna być wpłacona 21 września 2005 r. Mamy podstawy przypuszczać, że Palikot nie miał dość pieniędzy, aby kupić Polmos. Wpłatę drugiej raty np. spóźniono o siedem miesięcy, za co skarb państwa ukarał Jabłonnę S.A. karą w wysokości blisko 1,5 mln zł. Pod koniec 2003 r. macherzy finansowi doradzający Palikotowi wpadli na genialny pomysł. Jeżeli brakuje pieniędzy, należy je wyjąć z... Polmosu. Przyjrzyjmy się następującemu łańcuchowi zdarzeń: 28 stycznia 2004 r. – Polmos podpisuje umowę z Market Consulting. 2 lutego – 2 mln euro trafia na konto Market Consulting. 5 lutego – w Luksemburgu powstaje spółka Grund Corporate Finance Partners; jej jedynym udziałowcem jest JP Family Foundation z siedzibą na Antylach Holenderskich (JP to inicjały imienia i nazwiska Janusza Palikota). 5 lutego – 2 mln euro (minus prowizja) z konta Market Consulting w Anglii trafia na konto Grund Corporate Finance Partners w Luksemburgu. 6 lutego – Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Jabłonnej S.A. podejmuje uchwałę, której skutkiem jest podniesienie kapitału poprzez emisję nowych akcji na kwotę 9,4 mln zł. Akcje te zobowiązuje się nabyć Grund Corporate Finance Partners. Teraz już bez żadnych przeszkód pieniądze z Luksemburga mogą wrócić do Polski – do Jabłonnej S.A., a ta może spłacić skarbowi państwa kolejne raty, a nawet karę za spóźnienie. No i co w tym złego? – można zapytać. Czy Januszowi Palikotowi nie wolno obracać swoimi pieniędzmi, tak jak chce? Otóż nie wolno! Pomińmy moralny aspekt całej sprawy: Palikot kupił Polmos za pieniądze nie swoje, tylko Polmosu... (Podobnie było z prywatyzacją PZU S.A.). Opisane wyżej losy 2 mln euro są jawnym złamaniem art. 345 § 1 kodeksu spółek handlowych. Stanowi on, że spółka nie może udzielać pożyczek, zabezpieczeń, zaliczkowych wypłat czy w jakikolwiek inny sposób pośrednio finansować nabycia emitowanych przez nią akcji. Specjaliści twierdzą, że takie pożyczki lub inne (nawet nie bezpośrednie) formy finansowania mogą być unieważnione, co z kolei może spowodować spór ze skarbem państwa. Państwo może teraz (powinno!) dochodzić swoich praw poprzez nałożenie na Jabłonną S.A. kar podatkowych, a nawet próbować unieważnić prywatyzację Polmosu Lublin. Wychodzi na to, że w Polsce każdy gołodupiec z odpowiednimi dojściami do ludzi władzy może kupić państwową fabrykę za jej pieniądze. Nic więc dziwnego, że większość Polaków uważa prywatyzację za nieuczciwą. Dowodów na złodziejską prywatyzację jest coraz więcej. Przykład oddania lubelskiego Polmosu w ręce Janusza Palikota opinię tę wzmacnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śledczy Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 12.02.06, 21:32 Łątka mamy kasetę!!!! niebawem premiera w internecie. Palikot będzie z ciebie dumny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: Jaka kaseta? IP: 212.182.32.* 12.02.06, 23:54 Napisz coś więcej, dla zaostrzenia apetytu. Po Łątce można się wiele spodziewać, także wyobraźnia pełną parą... To jaki to materiał? A może macie też coś z palikotem w roli głównej??? Albo chociaż w roli drugoplanowej? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kato Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 12.02.06, 22:34 Nie wiem, czy ambicje Mlodych D. sa az tak wielkie, ze przeszkadza im kazdy, kto chce zmienic status quo? Czy panowie sie czegos boja? Moze sytuacja, jaka istniala dotad, byla Wam na reke? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to koniec i basta Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: 87.206.228.* 12.02.06, 22:53 Tydzień temu wyrażaliśmy wątpliwości związane z zarządzaniem Polmosem Lublin S.A., który właśnie wchodzi na giełdę. Pisaliśmy, że Janusz Palikot, prezes rady nadzorczej Polmosu i jego główny właściciel, nie jest takim zarządcą, jakiego gra w telewizyjnej reklamówce. Polmos S.A. to moja pasja – mówi w telewizji. Sądzimy, że pasją Palikota są raczej pieniądze, które zarobił na prywatyzacji lubelskiej gorzelni i ma zamiar zarobić poprzez obecną emisję jej akcji. Wszystkie transakcje, które opisaliśmy, wydawały nam się podejrzane, ale wyglądały na zgodne z prawem. Dziś mamy podejrzenia graniczące z pewnością, że w toku biznesowych dealów Janusz Palikot trochę się zagalopował. Opisaliśmy taki oto myk: 28 stycznia 2004 r. Polmos Lublin podpisał umowę ze spółką Market Consulting (Europe) Ltd z siedzibą w Londynie, zlecając jej wykonanie usług zmierzających do nabycia przez Polmos akcji jakiegoś angielskiego producenta alkoholu. Tytułem zaliczki Market Consulting dostał 2 mln euro. Siedziba firmy zarządzającej spółką Market Consulting mieści się na Wyspach Dziewiczych – co to oznacza, wie każdy, kto ma pojęcie o przepływie kapitału do rajów podatkowych – pisaliśmy. – Na nasz rozum z Polmosu najzwyczajniej wyprowadzono 2 mln euro. Jest gorzej, niż myśleliśmy. Aby pojąć sens transakcji z Market Consulting, należy powrócić na moment do umowy prywatyzacyjnej, która zobowiązywała nabywcę Polmosu, czyli należącą do Janusza Palikota Jabłonnę S.A., do zapłaty skarbowi państwa należności za gorzelnię w pięciu równych ratach. Pierwsza została wpłacona 21 września 2001 r., ostatnia powinna być wpłacona 21 września 2005 r. Mamy podstawy przypuszczać, że Palikot nie miał dość pieniędzy, aby kupić Polmos. Wpłatę drugiej raty np. spóźniono o siedem miesięcy, za co skarb państwa ukarał Jabłonnę S.A. karą w wysokości blisko 1,5 mln zł. Pod koniec 2003 r. macherzy finansowi doradzający Palikotowi wpadli na genialny pomysł. Jeżeli brakuje pieniędzy, należy je wyjąć z... Polmosu. Przyjrzyjmy się następującemu łańcuchowi zdarzeń: 28 stycznia 2004 r. – Polmos podpisuje umowę z Market Consulting. 2 lutego – 2 mln euro trafia na konto Market Consulting. 5 lutego – w Luksemburgu powstaje spółka Grund Corporate Finance Partners; jej jedynym udziałowcem jest JP Family Foundation z siedzibą na Antylach Holenderskich (JP to inicjały imienia i nazwiska Janusza Palikota). 5 lutego – 2 mln euro (minus prowizja) z konta Market Consulting w Anglii trafia na konto Grund Corporate Finance Partners w Luksemburgu. 6 lutego – Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Jabłonnej S.A. podejmuje uchwałę, której skutkiem jest podniesienie kapitału poprzez emisję nowych akcji na kwotę 9,4 mln zł. Akcje te zobowiązuje się nabyć Grund Corporate Finance Partners. Teraz już bez żadnych przeszkód pieniądze z Luksemburga mogą wrócić do Polski – do Jabłonnej S.A., a ta może spłacić skarbowi państwa kolejne raty, a nawet karę za spóźnienie. No i co w tym złego? – można zapytać. Czy Januszowi Palikotowi nie wolno obracać swoimi pieniędzmi, tak jak chce? Otóż nie wolno! Pomińmy moralny aspekt całej sprawy: Palikot kupił Polmos za pieniądze nie swoje, tylko Polmosu... (Podobnie było z prywatyzacją PZU S.A.). Opisane wyżej losy 2 mln euro są jawnym złamaniem art. 345 § 1 kodeksu spółek handlowych. Stanowi on, że spółka nie może udzielać pożyczek, zabezpieczeń, zaliczkowych wypłat czy w jakikolwiek inny sposób pośrednio finansować nabycia emitowanych przez nią akcji. Specjaliści twierdzą, że takie pożyczki lub inne (nawet nie bezpośrednie) formy finansowania mogą być unieważnione, co z kolei może spowodować spór ze skarbem państwa. Państwo może teraz (powinno!) dochodzić swoich praw poprzez nałożenie na Jabłonną S.A. kar podatkowych, a nawet próbować unieważnić prywatyzację Polmosu Lublin. Wychodzi na to, że w Polsce każdy gołodupiec z odpowiednimi dojściami do ludzi władzy może kupić państwową fabrykę za jej pieniądze. Nic więc dziwnego, że większość Polaków uważa prywatyzację za nieuczciwą. Dowodów na złodziejską prywatyzację jest coraz więcej. Przykład oddania lubelskiego Polmosu w ręce Janusza Palikota opinię tę wzmacnia. Odpowiedz Link Zgłoś
nossamm1 Re: Pół roku za krytykę Platformy 12.02.06, 23:03 Już niedlugo skonczy sie era zlota bankruta z polmosu pan paligniota Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przekrety Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: 212.106.25.* 13.02.06, 00:51 no jak u prof. zaleskiego pracowal basta onanista co lubi sex niszowy i na dwa baty i klatka dupowlaz i nierob to sprawozdanie finasowe moze wypasc malo okazale ( ciekawe ile kasy przkrecili we dwoch??) ale z drugiej stronu u poligniota tez sie musi dziac ciekawie listy za pieniadze podatnikow wysylane do kolesi oraz niejasne finasowanie biura jak to przyznal w gazecie klatka. ciekawe co jeszcze te nieroby zrobily. bo chyba kawy w kieszeniach z biyura nie wynosza??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedna prawda Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.top.net.pl 13.02.06, 01:13 Prokuratura sprawdzi co, gdzie, kto i jak zdefraudował pieniądze unijne - niech to będzie koniec tego wątku - a jak tak bardzo to Was boli to tylko świadczy o prawdziwości tych zarzutów. A Ci, o których wspomniałeś mogą być świadkami w tych procesach i to tak Was boli dodatkowo, dlatego tak ich tutaj szkalujecie. Ale to na waszych komputerach są filmiki ze zwierzętami, a teraz tylko próbujecie odwrócić uwagę od siebie, ale marnie to czynicie. No, ale nie ma się co dziwić bo w końcu gdzie mają szukać partnerów takie osobniki jak świerszcze, łososie, skwarcze, stece i inne gady z markiewiczem i jego komputerem na czele! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie rozumiem Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: 212.106.25.* 13.02.06, 01:48 przeciez nie mozna swiadkowac w procesie przeciwko sobie samemu wiec nie rozumiem odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedna prawda Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.top.net.pl 13.02.06, 01:52 Jeśli nie rozumiesz to albo jesteś ignorantem albo jesteś po prostu głupi. Za całość rozliczeń finansowych biur eurodeputowanych odpowiadają oni sami, a u prof. zaleskiego za te rozliczenia biuro prawno-księgowe jego asystenta markiewicza (ciekawe jak ten pierwszy na tym wyjdzie). A nakłanianie do przestępstwa - nie wiem czy wiesz, ale wnioskuję, że pewnie nie - również jest karane za co odpowiedzą młodzi degeneraci!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to nie wszystko Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.top.net.pl 13.02.06, 02:10 I ten markiewicz bierze od zaleskiego za nic nie robienie 2 tys. euro. I kto tu mówi o skoku na kase! Panom co się pomieszało! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: więcej Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.top.net.pl 13.02.06, 02:12 Jakby ktoś chciał więcej informacji na ten temat to można je znaleźć w Urzędzie Skarbowym! Odpowiedz Link Zgłoś
maxim100 Re: Pół roku za krytykę Platformy 15.02.06, 15:52 Musisz być porządnie po.....any skoro rzucasz takie oskarżenia. Tak się składa że prof. to również wszystko się nie podoba i przyjdzie chwila jak weżmie tego pokota za uszy i zrobi z nim porządek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: platfus Kaczyzm Palikota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 00:28 szkoda tylko że w tak cieżkiej sytuacji jaka jest w PO i przed wyborami samorzadowymi Palikot zamiast ludzi mobilizować i zachęcać do walki wywołuje takie zamieszanie tylko po to żeby zawłaszczyć całą partię. A gdzie ideały o których pan mówił jeszcze pół roku temu? Gdzie działanie na rzecz dobra regionu i miasta? Gdzie demokracja? Bo póki co mamy tylko zamordyzm i kaczyzm! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kato Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.02.06, 09:56 Mlodzi D. maja etatowych pieniaczy czy doraznie ich wynajmuja? Poza tym uwazam, ze SMD nalezy zniszczyc. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scipio Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 12:00 Z tego co wiem SMD jest organizacja niezalezna, istnieje i ma sie dobrze juz kilkanascie lat zatem wszelkie proby niszczenia czy rozbijania sa skazane na niepowodzenie. Moze sie Katonie porywasz z motyka na slonce a poza tym twoje porownanie jest nietrafne. To po tym co wy tworzycie nie zostanie nic procz kupy gruzu i troche smrodu. I to nie pieniactwo jesli sie broni sprawiedliwosci i zdrowego rozsadku przed agresja i pieniactwem ludzi takich jak ty. Bo to ty nawolujesz do niszczenia a nie mlodzi demokraci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sulla Zmień klawiaturę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 14:11 Choć raz byś zmienił klawiaturę a tak wiadomo że ty wszystko bazgrzesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz Re: Zmień klawiaturę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 14:19 co ja piszę i jakich liter używam to moja sprawa. Twoje odpowiedzi nie są zbyt merytoryczne ale widocznie zabrakło już argumentów. Żebyś ty taką polszczyzną władał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szalom makabi Re: Zmień klawiaturę IP: *.server.ntli.net 13.02.06, 14:21 drogi gosciu.z niodzalowana przykroscia musze stweirdzic,ze porownanie ip podsuwa opinie,iz nie jestem w stanie byc kilkoma duszami naraz.to z praktycznego punktu widzenia.z punktu bardziej teoretycznego:nawet laik w dziedzinie komunikacji jest w stanie zauwazyc, ze style wypowidzi wskazuja jednoznacznie na wielosc piszacych dusz:)odrobina wprawy i moze wkrotce miast byc ikarem zostaniesz sherlockiem holmesem, co tez daje sposobnosc swietlanej kariery.w obu zycze niezlomnosci i powodzenia.szalom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lll Re: Zmień klawiaturę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 20:29 Janusz Palikot w telewizyjnej reklamówce: „To moja pasja”. Palikot to 41-letni znany biznesmen, a jego pasją jest Polmos Lublin S.A. – pierwsza polska fabryka wódki, która chce wejść na giełdę. Jan Kowalski do żony: „Kupujemy akcje!”. Kowalski to statystycznie pijący Polak, który uważa, że co jak co, ale zakup akcji fabryki wódki w takim kraju jak Polska to złoty interes. Tygodnik „NIE” nie zajmuje się doradztwem finansowym, ale tym razem robimy wyjątek. Wódka to wyjątkowy produkt, który należy potraktować wyjątkowo. * * * Fabryka gorzały w Lublinie istnieje od 1906 r. Najpierw była prywatna, za komuny znacjonalizowana, następnie skomercjalizowana i sprywatyzowana. W ostatnich dniach sprawowania władzy przez rząd AWS minister skarbu państwa sprzedał większość akcji Polmosu Lublin (wówczas Lubelskich Zakładów Przemysłu Spirytusowego i Drożdżowego „Polmos” S.A.) spółce Jabłonna S.A. należącej do Janusza Palikota. Czyli wódczana pasja Palikota trwa już ponad 3 lata. Ludzie, którzy mają pojęcie o biznesie nie tylko spirytusowym, mówią, że za akcje Polmosu Palikot nie przepłacił. Nie warto też wierzyć plotkom, że kupił je po znajomości. Warto jednak zauważyć, że lubelską fabrykę wódki prywatyzowała ta sama ekipa polityczna, która usiłowała sprywatyzować PZU S.A., z czym są teraz same kłopoty. Kupił to kupił, pies go drapał... Teraz Palikot robi kolejny krok naturalny w kapitalizmie – wprowadza Polmos na giełdę. Poprzez emisję i sprzedaż akcji zamierza zdobyć pieniądze, które przeznaczy na rozwój fabryki w Lublinie oraz na inwestycje w inne zakłady spirytusowe. Z emisji akcji Palikot spodziewa się uzyskać ok. 100 mln zł. To dużo, zważywszy, że wartość księgowa lubelskiego Polmosu wynosi dziś prawie 46,5 mln zł, a zobowiązania i rezerwy na zobowiązania – blisko 80,5 mln zł. * * * Janusz Palikot uchodzi za sprawnego biznesmena, mecenasa kultury i opiekuna uzdolnionej młodzieży. Był zastępcą Kulczyka w Polskiej Radzie Biznesu. Gdy Kulczyk zaczął mieć wiadome kłopoty związane z Orlenem, Palikot szybko się od niego odciął, co dobrze świadczy o jego politycznym nosie, a źle o towarzyskiej i korporacyjnej lojalności. * * * Przyszła do nas żona Jana Kowalskiego i spytała, czy warto kupić akcje Polmosu Lublin. Odpowiadamy – nie wiemy, ale warto zastanowić się nad pewnymi faktami z dotychczasowej historii pasji Palikota do wódki. Oto one: Jabłonna dla Polmosu. Należąca do Palikota spółka Jabłonna S.A. była drugim co do wielkości (mierzonej w wartości kontraktu) dostawcą lubelskiego Polmosu. W pierwszej połowie 2004 r. Polmos zapłacił Jabłonnie prawie 3 mln zł. Za co? Za usługi doradcze. Za doradzanie Polmos zapłacił więcej niż za spirytus, na który wydał niecałe 2,5 mln zł. Co to może – choć nie musi – oznaczać? To, że Jabłonna zarabiała na poradach, których wartość bardzo trudno obiektywnie wycenić. Nic więc dziwnego, że Jabłonna S.A. uzyskała stosunkowo wysoką dynamikę przychodów ze sprzedaży. (...) Powyższy wzrost wynikał ze zwiększenia ilości świadczonych przez spółkę Jabłonna usług doradczych, w szczególności dla głównego odbiorcy tych usług – Polmosu Lublin* . Polmos Investment dla Palikota. 9 kwietnia 2003 r. powstała spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Polmos Investment. Kapitał zakładowy pochodził z Jabłonnej S.A. i wynosił 5 mln zł. 11 kwietnia 2003 r. – w dwa dni po wpisaniu spółki Polmos Investment do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego – powzięła ona strategiczną decyzję: wypłaciła na rzecz Pana Janusza Palikota kwotę 4 800 000 złotych. Czy dużym błędem będzie stwierdzenie, że Polmos Investment powstał tylko po to, aby wspomóc Palikota prawie całym kapitałem zakładowym? Polmos dla Market Consulting. 28 stycznia 2004 r. doszło do podpisania umowy między Polmosem Lublin i spółką Market Consulting (Europe) Ltd z siedzibą w Londynie. Polmos zlecił angielskiej spółce wykonanie usług zmierzających do nabycia przez Polmos akcji stanowiących 80% kapitału zakładowego spółki produkującej napoje alkoholowe z siedzibą w Wielkiej Brytanii. Tytułem zaliczki Market Consulting dostał 2 mln euro. Z umowy wynika, że pieniądze te przepadają, jeśli londyńska spółka m.in. stanie się niewypłacalna lub zostanie ogłoszona jej upadłość. Kar umownych za niewywiązanie się z umowy nie przewidziano. Sprawdziliśmy Market Consulting (Europe) Ltd, choć było to bardzo trudne, o spółce bowiem milczy prasa fachowa oraz nie ma o niej żadnych informacji w Internecie. Dowiedzieliśmy się, że londyńska spółka powstała w grudniu 2003 r., a więc na kilka tygodni przed otrzymaniem zaliczki z Polmosu. Siedziba firmy zarządzającej spółką Market Consulting mieści się na Wyspach Dziewiczych – co to oznacza, wie każdy, kto ma pojęcie o przepływie kapitału do rajów podatkowych. Na nasz rozum z Polmosu najzwyczajniej wyprowadzono 2 mln euro. Wystarczy teraz, żeby spółka londyńska ogłosiła upadłość (a ileż to roboty!) i Polmos Lublin straci bezpowrotnie niewąską sumkę. Domyślności Czytelników pozostawimy odpowiedź na pytanie, kto tę sumkę zyska... Polmos dla Palikota. W pierwszym półroczu 2004 r. Janusz Palikot był członkiem zarządu Polmosu Lublin S.A. W tym czasie otrzymał z tytułu pełnienia (tej) funkcji 742 411,31 złotych, w tym wynagrodzenie w wysokości 582 386,52 złotych oraz ekwiwalent za urlop w wysokości 160 024,79 złotych. Całkiem nieźle – 122 000 zł miesięcznie... Jabłonna i Polmos dla Palikota. Umowa przejęcia długu zawarta z Emitentem (Polmosem Lublin S.A. – przyp. P. Ć.) w dniu 23 grudnia 2003 r. przewiduje przejęcie przez Jabłonna S.A. długu pana Janusza Palikota wobec Emitenta (...) Jabłonna S.A. przejęła wierzytelność Emitenta wobec pana Janusza Palikota wynikającą z zawartej z panem Januszem Palikotem umową o pracę, z tytułu wypłacanych na rzecz pana Janusza Palikota zaliczek i rozliczeń dokonywanych przez niego za pomocą karty VISA, w wysokości 795 798,08 złotych. * * * Szanowna Pani Kowalska. Sama Pani może ocenić, czy Polmos Lublin, którego akcje chce kupić Pani mąż, był i jest dobrze zarządzany przez Janusza Palikota. Czy to rzeczywiście jego pasja? I jak na tej pasji wyjdzie Pani mąż oraz inni nabywcy akcji? Proszę zważyć, że istnieje ryzyko, że nabywcy Oferowanych Akcji nie będą mieli decydującego wpływu na decyzje podejmowane przez Walne Zgromadzenie, akcjonariusze będą mogli mieć trudności ze sprzedażą akcji Emitenta (Polmosu Lublin S.A. – przyp. P. Ć.) po cenie równej lub wyższej od Ceny Sprzedaży/Ceny Emisyjnej. Poza tym istnieje ryzyko, iż Zarząd Giełdy uzna, iż Emitent nie spełnił wymaganych Regulaminem Giełdy wymogów, co mogłoby skutkować nieuzyskaniem zgody na dopuszczenie i wprowadzenie akcji do obrotu. Sama więc Pani widzi... Jeśli chodzi o nas, to pieniądze, które Jan Kowalski zamierza przeznaczyć na zakup akcji lubelskiej fabryki wódki, wolelibyśmy wydać na wódkę – bez pośrednictwa Giełdy Papierów Wartościowych. * Ten i następne cytaty pochodzą ze sporządzonego 27 września 2004 r. prospektu emisyjnego akcji zwykłych na okaziciela Lubelskich Zakładów Przemysłu Spirytusowego „Polmos” S.A. z siedzibą w Lublinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A teraz o Czubim Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.pronet.lublin.pl 13.02.06, 21:45 Gala burmistrza Kraśnika Wojciech Andrusiewicz, ymru 13-02-2006 , ostatnia aktualizacja 13-02-2006 18:47 Mieszkańcy i opozycyjni radni Kraśnika są oburzeni. Burmistrz Piotr Czubiński z PO organizuje huczne obchody 10-lecia pełnienia funkcji. Tymczasem finanse miasta są w opłakanym stanie. Piotr Czubiński to jeden z bardziej kontrowersyjnych polityków na Lubelszczyźnie. Jest sekretarzem zarządu regionu Platformy Obywatelskiej. Media informowały o jego problemach z prawem (szczegóły w ramce). Mimo to w tym roku Czubiński postanowił uczcić 10-lecie sprawowania swojej funkcji. Wielka gala na prawie 400 osób ma się odbyć ostatniego dnia lutego w kraśnickim centrum kultury. - Bardziej traktuję to jako spotkanie niż galę. Nie wiem też, co na nim będzie, bo przygotowują je moi przyjaciele - informuje Czubiński. Burmistrz świętuje, tymczasem radni nie chcą przyjąć zaproponowanego przez niego budżetu. Kraśnik jako jedno z ostatnich miast w regionie nadal czeka na przyjęcie uchwały o finansach, bez której nie można rozpocząć żadnych inwestycji. - Organizowanie fety, gdy miasto nie ma budżetu, jest delikatnie mówiąc niestosowne - ocenia radny Krzysztof Pulikowski z SLD. - Projekt budżetu przedstawiony przez burmistrza Czubińskiego jest bardzo niepokojący. Przewiduje, że miasto zaciągnie 13 mln zł kredytu, a to przy naszych 60 mln zł dochodu jest bardzo ryzykowne. Zdanie Pulikowskiego podzielają inni radni opozycji. Dodają, że Kraśnik nie wykorzystuje, a nawet nie ubiega się o pomoc unijną w realizacji inwestycji. - Nie przypominam sobie, byśmy w ubiegłym roku otrzymali jakieś pieniądze z Unii - mówi Pulikowski. - Poza tym nie widać efektów pracy burmistrza. Za to cały czas zwiększa zatrudnienie w urzędzie i w efekcie na inwestycje trzeba pieniądze pożyczać - dodaje radny Konrad Węcławski z Twojego Miasta. Radni zarzucają Czubińskiemu, że poza zwykłym administrowaniem nie robi dla miasta nic. Jak mówią, Kraśnik omijają wszystkie inwestycje, wobec czego bezrobocie rośnie. Nie najlepsze zdanie o swoim burmistrzu i jego 10-letniej kadencji mają też mieszkańcy Kraśnika. - Nie jestem pewna, czy mamy co świętować. No, chyba że burmistrz ma - mówi pani Magdalena. - Burmistrz Czubiński niczym się nie zasłużył dla miasta. Było źle i jest źle. Poza tym tłumi wszelką krytykę. Nikt nie może wytknąć mu błędów - dodaje pani Sabina. - Najlepszym komentarzem do obchodów 10-lecia pracy burmistrza jest jego maksyma umieszczona na stronie Urzędu Miasta "Sam to wymyśliłem i całkowicie się z tym zgadzam". Ten człowiek nie widzi w innych partnera, on widzi jedynie swój geniusz - ocenia radny niezrzeszony Mirosław Sznajder. Czubiński nie chce polemizować z głosami krytyki, zapewnia jedynie, że obchody 10-lecia sfinansuje z własnej kieszeni. Przypadki burmistrza Czubińskiego Październik 2001 - sąd uznał burmistrza winnym umyślnego utrudniania pracy dziennikarzowi lokalnej gazety. Miał celowo opóźniać przekazywanie informacji na temat działania kraśnickiego magistratu. Grudzień 2003 - do sądu trafił akt oskarżenia, w którym burmistrzowi został postawiony zarzut niegospodarności podczas prywatyzacji Kraśnickiego Przedsiębiorstwa Komunalnego. Z powodu błędnych decyzji burmistrza budżet miasta miał stracić 595 tys. zł. Sprawa nadal się toczy. 2003/2004 - za ponad 14 tys. zł z budżetu miasta Piotr Czubiński studiował podyplomowo trzy kierunki Wrzesień 2004 - prokuratura na podstawie materiałów zebranych przez ABW oskarżyła dyrektora jednego z kraśnickich gimnazjów, Grzegorza P. o korupcję. Pomimo tych zarzutów Czubiński nie odwołał go ze stanowiska. Odrzucił oskarżenia, ponieważ uznał, że sprawa ma charakter polityczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hipokrates Nie tylko Walentynki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 19:54 Dziś oprócz Walentynek jest dzień epileptyka. W związku z tym chciałem p. Jakubowi Ł.,Bartłomiejowi Ś.,Maciejowi S.,Piotrowi S.i Grzegorzowi W. życzyć szybkiego powrotu do zdrowia i skutecznej terapii stabilizacyjnej pod okiem prof. Kaczyńskich, akademika Leppera, adiunkta Giertycha na oddziale siostry przeniesionej Zyty Gilowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerzy Re: Nie tylko Walentynki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 20:39 Obawiam się że kolega nie tylko próbuje leczyć się z kompleksów, ale cierpi także na schorzenia paranoidalne. Ciągle szuka ukrytych wrogów, demaskuje, śledzi, zarzuca, oskarża - czyżby to sam specminister Wasserman?? Niedługo się okaże że Rywina wysłali do Agory Młodzi Demokraci.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aplikują Re: Nie tylko Walentynki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 15:02 Szanowny Jerzy; Młodzi Demokraci to mogliby Lwu służyć tylko czyściciele szyb iłapacze komarów w jego domku na Mazurach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szalom makabi Re: Nie tylko Walentynki IP: *.server.ntli.net 15.02.06, 00:17 drogi gosciu!widze,ze moje skromne rady nie poszly na marne i gleboko do serca wziales je sobie.jakze sie ciesze ,ze twoja pasja badawcza z zakresu neuromedycyny wzrasta!nie pozwol by duch twoj zwatpil,pnij sie dalej po szczeblach poznania a byc moze kiedys laur zwienczy glowe twoja.byle bys go tylko z bcej glowy skrasc nie chcial, bo jak wiesz zapewne zbyt latwo przychodzi plawienie sie w cudzym blasku.latwo tez i blask przemija jesli zloto,tylko zlotem jest nazwane.nie poprzestawaj w pasji zatem,by na laur godnie zasluzyc.zycze powodzenia.szalom! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malejkum Re: Nie tylko Walentynki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 15:52 Zaiste, jestem porażony twą zdolnoscią wyrażania uczuć w prostym tekście na niepolskiej klawiaturze. Czyżbyś czerpał natchnienie od Petroneli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurek Re: Nie tylko Walentynki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 23:45 Szkoda że tobie pan poseł nie dostarcza wystaczająco dużo natchnienia, może jak się napijesz jego pryty to cię najdzie. Ale tak czy inaczej musisz się pogodzić ze swą mizerią intelektualną, której przykłady dajesz nam szczodrze na tym forum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: C. Norris Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.chello.pl 16.02.06, 23:46 Panu P. (należałby się kopniak z półobrotu) już coraz trudniej zaufać ludziom którzy na niego głosowali, zamiast wspierac jak najbardziej organizację której jest członkiem i jej pokrewne puszcza tylko brzydkie bąki które zmiejszają zaufanie do niej nie w sród kolei ale "szeregowych" obywateli, co ma na celu tylko zwiększenie swoich wpływów. Oj nie dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spoko Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 00:36 Plikot nie badz taki nerwowy. Od nerwów sie robią wrzody żołądka i inne schorzenia. Brygada młodzieżowa deklaruje chec współpracy a ty taki wyrywny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lipiec Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.pronet.lublin.pl 23.02.06, 10:04 To jest jakas paranoja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luty Nie paranoja tylko wypociny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 16:51 lipcu, to nie paranoja tylko wypociny mlodych degeneratów którym się marzy, że zyta da im leniom i inteligentnym inaczej (vide zoologiczne eksponaty)jakieś stanowiska z puli pis-u, samoobrony i lpr-u. I co tzw. liberałowie młodzi nie wstyd wam brać jałmużny od populistycznych socjalistów (no ale fakt wy sami nic nie potraficie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sympatyk SMD Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: 217.153.96.* 24.02.06, 12:02 Nie ma to jak się podlizywać SMD!Po co te wszystkie teksty skoro wiadomo że autorami połowy z nich jest wałsnie SMD!Obrażają innych, ale co śmieszne daja na siebie!!1 Brawo Panowie od posła Zaleskiego.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: palikot won stad Re: Pół roku za krytykę Platformy IP: *.pronet.lublin.pl 09.03.06, 23:53 zabieraj piatka i latke i spadówka Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: Pół roku za krytykę Platformy 10.03.06, 00:02 A może załóżcie sobie oddzielne forum o Palikotach ? Odpowiedz Link Zgłoś