Dodaj do ulubionych

Prawda o Platformie Obywatelskiej

20.03.06, 16:10
Chcesz poznac prawdę o Platformie Obywatelskiej i dowiedzieć się:

1.Jaki numer legitymacji PZPR posiadał Leszek Balcerowicz
2.Dlaczego Platforma Obywatelska mówi o zamachu na media
3.O 200 postępowaniach prokuratorskich w sprawie nadużyć
popełnionych w czasie prezydentury Pawła Piskorskiego w Warszawie
4.Poznasz samorządy pod władzą PO
5.O wsparciu przez Bank PKO SA fundacji CASE, której Prezesem jest żona Pana
Leszka Balcerowicza.

zapraszam do działu aktualności
www.pischelm.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: idzi itd itd IP: *.it-net.pl 20.03.06, 16:37
      Maciej Białecki: Warszawskie inwestycje Lecha Kaczyńskiego


      Lech Kaczyński pozostawił po sobie Warszawę, w której od ponad trzech lat nie
      powstała żadna nowa duża budowla publiczna (Muzeum Powstania Warszawskiego
      zostało umieszczone w zaadaptowanym budynku). Zatrudnieni przez Kaczyńskiego
      urzędnicy kompletnie nie radzą sobie z wydawaniem publicznych pieniędzy na
      zakupy inwestycyjne i inwestycje budowlane.

      Nie radzili sobie nawet z dokończeniem inwestycji rozpoczętych przez
      poprzedników. Przez dwa lata Most Siekierkowski, planowany jako jedna z
      kluczowych przepraw przez Wisłę, po praskiej stronie kończył się w szczerym
      polu. W ubiegłym roku powstało 400 m Trasy Siekierkowskiej, nadal nie
      prowadzącej do żadnego węzła komunikacyjnego. Nie licząc tego kawałeczka, w
      Warszawie nie zbudowano żadnej nowej drogi w planowanej sieci obwodnic
      miejskich. Zaniechano poważnych remontów istniejących ulic, zastąpiono je
      frezowaniem, czyli efektownie wyglądającą wymianą samej wierzchniej warstwy
      asfaltu. Frezowanie w pracach drogowych powinno być stosowane jako wyjątek, w
      Warszawie stało się regułą. Zgodnie z zasadą „po nas choćby potop”, do czasu
      kampanii wyborczej wystarczyło.
      Na potrzeby kampanii wyborczej wystarczyło też pokazywać piękne obrazki
      planowanych inwestycji, z których żadna nie została nawet rozpoczęta. Od 2002 r.
      były tylko obietnice, liczne konferencje prasowe, piękne obrazki dla mediów. W
      rzeczywistości nie ma śladu nowej zabudowy Placu Defilad, Placu Piłsudskiego,
      Krakowskiego Przedmieścia. Nie ma obiecywanego Centrum Nauki, Parku
      Technologicznego, Stadionu Narodowego... Najdłuższa w dziejach trzyletnia
      kampania wyborcza, prowadzona kosztem dwumilionowego miasta, jednak się skończyła.
      Jedynym sukcesem Lecha Kaczyńskiego w Warszawie była propaganda. Kaczyński nie
      fotografował się z licealistami na studniówkach, gdyż nie ma temperamentu
      premiera Marcinkiewicza, ale stosował podobne chwyty. Zimą 2003 roku z marsową
      miną wsiadł do miejskiego autobusu z termometrem w ręce, po czym podjął decyzję,
      że kierowcy powinni włączyć ogrzewanie. Skoro tak troszczył się o komfort jazdy
      warszawiaków, to przecież trudno mu mieć za złe, że w czasie jego kadencji na
      ulicach nie pojawił się żaden nowy zakupiony przez miasto autobus ani tramwaj.
      Tymczasem stołeczny tabor jest tak przeeksploatowany, że jeden z autobusów
      niedawno w czasie jazdy zaczął płonąć, a inny po prostu się rozpadł ze starości.
      Swoją nieudolność Lech Kaczyński maskował specjalną strategią, którą można
      nazwać „oni robili to jeszcze gorzej”, polegającą na obrzucaniu błotem
      poprzedników. Na przykład zabierając się za budowę Mostu Północnego Kaczyński na
      początek ogłosił, że poprzednie mosty budowano w Warszawie po zawyżonej cenie.
      Nazywał je drogimi fajerwerkami i sugerował, że jest na tropie związanych z nimi
      rzekomych afer. Następnie obiecywał, że on i tylko on jest w stanie zbudować
      kolejny most uczciwie i tanio. Powtarzał to w stołecznych mediach wielokrotnie.
      Według jego pierwszych obietnic Most Północny miał kosztować tylko 100 mln zł.
      Warto wiedzieć, że zbudowane ostatnio w Warszawie mosty, Świętokrzyski i
      Siekierkowski, kosztowały odpowiednio 120 i 200 mln zł. Zarówno zarzuty, jak i
      obietnice Kaczyńskiego były kompletnie oderwane od rzeczywistości, ale gdy
      zostały powtórzone wielokrotnie, stały się utrwaloną w opinii publicznej prawdą.
      Wtedy dopiero jego urzędnicy przystąpili do prac związanych z nowym mostem. W
      konkursie na koncepcję mostu wygrały projekty kosztujące między 390 a 460 mln
      zł. Tańsze projekty odrzucono. Dzięki zastosowanej strategii nikt jednak nie
      zadawał prezydentowi trudnych pytań. Przecież powszechnie wiadomo, że Lech
      Kaczyński buduje tanio i uczciwie... Nie dał się jednak nabrać Urząd Zamówień
      Publicznych, który po prostu unieważnił przetarg. Jednym z bardziej
      interesujących zarzutów było podejrzenie złamania zasady anonimowości przy
      rozpatrywaniu prac przez komisję konkursową. Nie trzeba dodawać, że Most
      Północny do dziś nie powstał nawet na papierze, a rzekome zarzuty wobec
      poprzedników nie potwierdziły się.

      Kolejne swoje klęski Lech Kaczyński tłumaczył następująco: „To nie dlatego, że
      moja administracja jest nieudolna, lecz dlatego, że nie zależy nam, by
      inwestować w Warszawie za wszelką cenę. Zależy nam, by robić jak największe
      oszczędności”. Zaniechanie inwestycji można oczywiście nazwać oszczędnościami,
      ale nieudolność działaczy PiS czasami generowała dla miasta straty. Tak było z
      dotacją budżetu państwa na budowę metra w ramach kontraktu regionalnego. W 2004
      roku Kaczyński nie potrafił wykorzystać 41 mln ze 150 mln zł dotacji. Część
      kwoty udało się przenieść na następny rok budżetowy jako wydatki niewygasające,
      natomiast 12,57 mln zł Kaczyński zmarnował bezpowrotnie. To też było głównym
      argumentem posłów niechętnych przyznawaniu Warszawie dotacji na metro w latach
      kolejnych i w 2005 r. dotacja na metro została obcięta o 50 mln zł. Mam
      nadzieję, że choćby z tych strat Lech Kaczyński zostanie rozliczony przez
      warszawskich wyborców.

      Maciej Białecki
      www.bialecki.net.pl


    • empi Re: Prawda o Platformie Obywatelskiej 20.03.06, 16:42
      Redulamin:
      6.
      Niedopuszczalne jest również umieszczanie przez uczestników na łamach Forum
      Gazeta.pl przekazów reklamowych.
      oraz z netykiety:
      Nie publikuj ogłoszeń ani reklam! Do ich publikacji służą serwisy ogłoszeniowe
      lub wyznaczone fora.
      Nie spamuj - nie zamieszczaj tej samej informacji w wielu miejscach,
      oraz nie rób sztucznego tłoku pisząc z jednego adresu pod różnymi nickami.
      pzdr.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka