4gwiazdki
04.04.06, 08:58
Dziś Kurier Lubelski donosi:
www.kurierlubelski.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=24687
Powołując się na obietnice marszałka Józefa Piłsudskiego oraz przedwojenne dokumenty, KUL chce przejąć od wojska budynek przy ul. Radziszewskiego, gdzie obecnie mieści się dowództwo 3. Brygady.
– Memoriał w tej sprawie złożony został na ręce ministra obrony w 1990 r. KUL nie jest właścicielem terenu ani budynku. Liczymy na przekazanie nam budynku, powołując się na przedwojenne plany i zamiary władz RP. Trudno w tej chwili określić prawną formę i koszty przekazania – powiedział Kurierowi radca prawny KUL mecenas Krzysztof Pachoł.
Zachowały się rozkazy marszałka Piłsudskiego, który w 1921 r. polecił przekazać na potrzeby uniwersytetu tzw. koszary świętokrzyskie, w których obecnie, przy Al. Racławickich 14, mieści się uczelnia. W telegramie od marszałka jest także mowa o kolejnych obiektach, jakie ma otrzymać uniwersytet.
Konsekwencją tych postanowień jest mapa z 1935 r. wykonana przez Inspektorat Geodezyjny, gdzie budynek, o który ubiega się KUL, jest zaznaczony jako ten, który w przyszłości ma być przekazany uniwersytetowi. Istnieje też projekt przedwojennej uchwały sejmowej nadającej KUL-owi m.in. ten obiekt.
Budynek przy ul. Radziszewskiego, z racji bliskości głównych gmachów KUL, byłby dla uczelni bardzo atrakcyjny. Uniwersytet gotów jest do rozmów o jego przekazaniu. Rzecznik KUL Beata Górka powiedziała, że w razie przejęcia budynku Muzeum Martyrologii „Pod Zegarem” pozostanie na swoim miejscu.
Sprawa przekazania obiektu ma szansę na załatwienie teraz, kiedy decydują się losy wojska w Lublinie.
3. Brygada jest bowiem w stanie redukcji, a w budynku mieści się jej dowództwo MON potwierdza, że jest w posiadaniu pisma z KUL. Na zapytanie ministerstwa Rejonowy Zarząd Infrastruktury rozpoczął nawet rozpoznanie zasobu wojskowych nieruchomości.
– Są możliwości przeniesienia dowództwa do innych obiektów, np. do koszar jednostki na Majdanku czy ul. Kruczkowskiego – mówi płk Jan Bęś, szef RZI. – Taką odpowiedź przesłaliśmy do MON.
To jednak nie oznacza jeszcze ani przekazania, ani przeprowadzki. Za dwa tygodnie MON wyda opinię w tej sprawie. Jeżeli będzie przychylna, rozpocznie się procedura i negocjacje. Do sprawy włączy się Agencja Mienia Wojskowego i sporządzi np. ofertę sprzedaży dla KUL. W opinii wojskowych procedura na pewno potrwa przynajmniej do końca roku. WUKA, MOUL