Dodaj do ulubionych

Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarza

26.04.06, 23:22
To ORTOPEDA a nie chirurg.
Obserwuj wątek
    • Gość: ppp ja w kwesti formalnej IP: *.szwajcarska.pl 26.04.06, 23:57
      Pomyłka (czy jak tam to wydarzenie nazwać) nie zakończyła sie smiercią wiec wg
      mnie nie mozna tego nazywać tragedią.
      • Gość: p Re: ja w kwesti formalnej IP: *.resetnet.pl 27.04.06, 21:10
        A gdyby tak panu "ppp" zoperowano lewą zamiast prawej nogi i by go bardzo
        bolała to oczywiście nie byłaby tragedia? Prawda panie ppp?
        • Gość: PPP Szanowna Pani IP: *.szwajcarska.pl 28.04.06, 00:16
          Nie twierdzę że nic sie nie stało natomiast w potocznym razumowaniu
          (przynajmniej moim) tragedia jest to nieszczęścliwe wydarzenie ze skutkiem
          smiertelnym. I tylko dlatego nie nazywałbym tego tragedią. Podobnie zresztą jak
          w literaturze, jak nikt w "sztuce" nie umiera to nie mamy tragedii. Natomiast
          rozmowa z Pania to inny rodzaj"sztuki" i nie mam tutaj na mysli dramatu...
          • Gość: p Re: Szanowna Pani IP: *.resetnet.pl 28.04.06, 08:49
            Panie ppp przykro mi , że pana rozumowanie co do słowa "tragedii" jest błędne
            napisał pan bowiem :
            "w potocznym razumowaniu (przynajmniej moim) tragedia jest to nieszczęścliwe
            wydarzenie ze skutkiem smiertelnym. I tylko dlatego nie nazywałbym tego
            tragedią."

            Postaram się jednak pana pouczyć osobiscie jako , że pan "ja" poucza tylko mnie
            mimo , że jest "chodzącą encyklopedią".
            Według encyklopedycznej wiedzy tragedia to 1. utwór dramatczny przedstawiający
            konflikt charakterów, namiętnośći , idei prowadzący do smierci bohatera z
            zachowaniem jego wielkości moralnej. 2. wydarzenie , sytuacja , przeżycie
            wstrząsające budzące rozpacz, nieszczęście.

            Jeżeli zatem traktuje pan pacjenta , któremu zoperowano nie tą nogę co trzeba
            jako bohatera w utworze dramatycznym to ma pan rację nie ma tragedii.

            Jeżeli natomiast traktuje się to jako realne zdarzenie 9 nie w utworze
            dramatycznym) , to niestety dla pana jest to tragedia. Dlatego , że mozna
            nazwać to zdarzeniem budzącym rozpacz i nieszczęście. Zapewne dla rodziny tego
            chłopca to zdarzenie właśnie takie było. Pan natomiast podejrzewam , że całe
            zycie traktuje jako komedię liryczną. Dla pana informacji napisze jeszcze , że
            rozmowa z panem za pomoca forum jest także tragedią , i to rzeczywistą nie
            literacką.

          • Gość: wiejska baba Re: Szanowny Panie ppp czy pan aby nie wymaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 10:05
            hospitalizacji na tym nowo wyswieconym (cha cha cha ) oddziale z kratkami w
            oknach? jak można byctakim cynikiem?
      • korart do ppp 20.05.06, 23:59
        jeśli by ten doktorek dokonał lobotomii Twojej prawej półkuli mózgowej -
        zamiast lewej -z powodu roztargnienia - to rzeczywiście nie można by było mówić
        o tragedii...po prostu bzdet, nie? ode mnie masz Nagrodę Darwina...
    • Gość: jędrucha Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 06:09
      Lekarz ,o którym teraz pisze prasa jest chyba najlepszym ortopedą dziecięcym w
      Lublinie .Choć to smutne lecz prawdziwe że jednak każdy może się pomylić .W
      Polsce myli się wiele osób codziennie i nikt z tego nie robi żadnej sensacji .A
      jak pomyli się lekarz to żądny krwi tłum faryzeuszy głośno
      krzyczy 'ukamienować'.Myślę że najgłosniej krzyczą ci co im w zyciu samym nic
      nie wychodzi i ci ,którzy nic nie robią .Oni bowiem istotnie nie popełniają
      błędów.
      • Gość: nicky Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: 212.182.29.* 27.04.06, 09:21
        Ale za pomylke trzeba zaplacic w normalnym prawnym systemie!!!!chyba w dzungli
        sie nie odpowiada za kalectwo czy smierc-ja chce zeby w naszym kraju sie
        odpowiadalo. Kierowca jesli sie pomyli i przejedzie lub potraci kogos na
        zielonym swietle-odpowiada za to i to nieraz wieloletnim wiezieniem, jazda po
        alkoholu -tez odpowiada-traci przede wszystkim prawo jazdy. A tu ten nadal
        pracuje!!!!Dzungla czy lekarze to swiete krowy?Caly czas sie slyszy o wypadkach
        i nic zadnej odpowiedzialnosci: areszty za kaucja, przychodza po pijaku do
        roboty i nadal pracuja....szkoda gadac...i jeszcze podwyzki....ten panstwowy
        syf ktos wreszcie powinien zlikwidowac-prywatnie bylaby cena ale za nia
        wymagana jakosc i odpowiedzialnosc
      • Gość: JGM Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.06, 09:50
        To rzeczywiście jest jeden z najlepszych ortopedów dziecięcych w Lublinie. Ale
        niestety lekarz nie ma prawa się pomylić szczególnie w taki sposób i musi za to
        odpowiedzieć. A chyba powinien odpowiedzieć system (niskie płace - dyżury,
        dodatkowa praca itd.) ale oczywiście będą głosy kto widział biednego lekarza
        itd. sami mamy co chcemy. Ten przypadek jest ujawniony a ile błędów
        spowodowanych tym sytemem jest 2 metry pod ziemią. A to pokazuje jaka
        odpowiedzialność spoczywa na tych ludziach i jak to się ma do pensji
        urzędników, nauczycieli etc.
        P.S.(nie jestem lekarzem)
        • Gość: ja Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: *.it-net.pl 27.04.06, 12:02
          Jest wina- powinna byś kara. Źle zoperowanemu dziecku należy się wysokie
          odszkodowanie.
          Ważne jest pytanie, dlaczego tak się stało. Gdzie byli asystenci, którzy
          przygotowali dziecko do zabiegu ? Czy na nich też jakaś odpowiedzialność
          spoczywa, czy cala wina spada na jedną osobę? Dziecko nie przyszło na stół z
          ulicy, ktoś się nim przez jakiś czas zajmował ? A profesor, który ma bardzo
          dobrą opinię - dlaczego popełnił błąd? Może "zmęczenie materiału", może tylko
          chwilowe przemęczenie, moze nadmiar stresów związanych z wykonywaniem zawodu,
          może praca w kilku miejscach, konsultacje, spotkania, doksztalcanie czy
          ksztalcenie innych? Łatwo oceniać, jak się nie zna wszystkich szczegółów.
          Tragedia jest obustronna, dotyczy i pacjenta , i lekarza. Nawet "P" chyba nie
          napisze, że lekarz specjalnie źle zoperował.
          • Gość: p Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: *.resetnet.pl 27.04.06, 21:20
            Panie "ja". Ja mam nadzieje , że lekarze jeszcze tak nisko nie upadli , że
            specjalnie źle operują pacjentów i specjalnie przypisuja im nie te leki co
            trzeba. Równiez uważam , że częśc wini ponoszą także osoby uczestniczące
            podczas operacji, ponieważ poiwnny wiedzieć która nogę zoperować.
            Widocznie "główny prowadzący lekarz (najlepszy w lublinie ortopeda)
            stwierdził , że operują lewą to nikt nie mógł zaprostestować. Pielęgniarki maja
            przeciez najmniej do powiedzenia.
            • Gość: ja Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: *.it-net.pl 27.04.06, 21:27
              No tak, znowu zapomnialam dopisać, że NIE JESTEM LEKARZEM i JESTEM KOBIETĄ .

              Nie wiem, jak wygląda przebieg operacji od strony lekarza. Być może żadna
              pielęgniarka nie śmie protestować wobec autorytetu, ale inni lekarze chyba już
              by mogli?
              I przyznaję lekarzowi, jak każdemu śmiertelnikowi, prawo do popełnienia
              błędu.Tak samo jak uważam, że za błędy należy ponosić kary. Ale takie kary,
              które mają sens.
              • Gość: p Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: *.resetnet.pl 27.04.06, 21:39
                Pani "ja", ja jestem pod wrażeniem. Pani chce obarczyć winą publicznie nie
                dość , że lekarza prowadzącego , to jeszcze pozostałych przy operacji. Nigdy
                bym w to nie uwierzył , znając pani wcześniejsze posty broniące środowisko
                lekarzy.
                • Gość: ja Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: *.it-net.pl 27.04.06, 21:57
                  Co znaczy - "obarczyć winą publicznie" ? Winien- ukarać rozsądnie. Ale nie ja
                  prowadzę śledztwa ani nie wymierzam kar. Od tego są właściwi ludzie.

                  Bronię, bo mam dobre doświadczenia. Ale nie jestem zaślepiona w żadną stronę i
                  staram się uczciwie oceniać.Bronię bezinteresownie :), bo nie lubię, jak opluwa
                  się całe środowiska, korzystając z anonimowości.Dla mnie to duża różnica, czy
                  się anonimowo broni, czy wręcz przeciwnie.

      • Gość: dorota Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: *.n.net.pl 27.04.06, 10:27
        ...."Choć to smutne lecz prawdziwe że jednak każdy może się pomylić "

        Masz racje,tylko..... to przestaje byc smutne,a robi sie "tragiczne" w
        sytuacji,kiedy tak zoperowane zostalo MOJE/TWOJE dziecko. Wtedy od razu
        trudniej sie zdobyc na wyrozumiałośc.
        Jesli nie jest czlowiekiem pozbawionym uczuc wyzszych,to najwieksza dla niego
        kara jest zycie z tym problemem.

        Ale skoro jest wina musi byc i kara.

        Ja nie potrafie sobie wyobrazic takiej jak opisana sytuacji.Przecież przed
        zabiegiem dziecko jest szykowane,ukladane przez kilka osob znajdujacych sie na
        sali operacyjnej.Jest zespol operacyjny,co najmniej 2
        lekarzy,anestezjolog,instrumentariuszka,salowa.W przypadku otrtopedii na
        negatoskopie wisza zdjecia z widoczna literka L lub P.
        Jak to sie stało,że nikt nie zwrocil uwagi ?

        Łatwiej chyba wyrwac nie ten zab - bo jest tylko lekarz i pacjent.

        Nie bronie go,ale bardzo mu wspólczuje tak samo jak dziecku i jego rodzicom.
      • Gość: p Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: *.resetnet.pl 27.04.06, 21:16
        Panie jędrucha. Każdy może się pomylić nawet podczas operacji, jednak wypadało
        by chociaż panu lekarzowi , który się pomylił przyjść na rozprawę sądową. Pan
        lekarz nie przyszedł na rozprawę sądową , tak więc miał
        pewnie "ważniejsze "sprawy na głowie. Jeszcze jedno : nie zawsze domagają się
        sprawiedliwości ludzie , którzy nic nie robią i nie popełniaja błędów.
        Sprawiedliwości domagaja się także , a nawet często ludzie sprawiedliwi.
      • Gość: wiejska baba Retakie klasyfikowanie lekarzy :najlepszy, hehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 21:19
        powoduje tylko tyle ,że przewraca sie im w głowch i są bezczelnie zadufani w
        swoich możliwosciach iż nie zadaja sobie trudu żeby sprawdzic nawet która noge
        maja zoperowac
        • Gość: p Re: Retakie klasyfikowanie lekarzy :najlepszy, he IP: *.resetnet.pl 19.05.06, 21:27
          Zgadza się pani wiejska :)
      • Gość: lekarz Re: kto nic nie robi nie popełni błędu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 21:08
        trafione w samo sedno,kto niewiele robi to na pewno nie popełni błędu,dobry
        stolarz ma zawsze ponadcinane palce, oczywiście błąd jest- będzie i kara, ale
        dlaczego tyle wrzawy medialnej, przecież były gorsze wypadki niezamierzone
        amputacje,resekcje, a nawet śmierci z powodu błędów w tym wypadku o ile wiem
        pacjent chodzi a nawet biega, rodzice dostali duże odszkodowanie nawet chyba za
        duże w stosunku do potrzeb związanych z tą chorobą,czy media muszą sterować
        pracami prokuratury /
    • ydnal Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz 27.04.06, 13:14
      Jest wina to powinna byc i kara.
      Nie ulega to zadnej watpliwosci. Tylko jaka kara? Czy jest w interesie
      spoleczenstwa, aby takiego wybitnego fachowca pozbawiac prawa wykonywania
      zawodu? Jego wyksztalcenie kosztowalo z milion zlotych, a zastapic go raczej
      nie bedzie latwo.
      Mysle, ze powinien zadoscuczynic dziecku i jego rodzicom, bo 80 tys. to dosc
      smieszna kwota.
      Ale leczyc powinien dalej.
      • niktwazny126 Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz 27.04.06, 14:47
        Dokladnie tak, jak napisałeś /-aś. Każdemu może się zdarzyć błąd w sztuce, choć
        nie powinien. Lekarz musi ponieść konsekwencje, ale skoro jest dobry w swojej
        dziedzinie, niech nadal pracuje. Mam pewność, że na przyszłośc nie popełni
        podobnego błędu.
        • Gość: p Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: *.resetnet.pl 27.04.06, 21:25
          Zatem jakie konsekwencje ma ponieśc skoro ma dalej leczyć według państwa?
          Pieniądze pewnie ma , jest w końcu najlpeszym ortopeda w naszym dużym mieście.
          Jak wiadomo najlepszy ortopeda w mieście zarabia najwięcej. Jeżeli więc kara
          bedzie zadośćuczynienie w formie pieniędzy to nie będzie to żadna kara.
          Uważam , że lekarz powinien stracić prawo do wykonywania zawodu na trzy lata.
          Jeżeli po 3 latach będzie chciał wrócić do zawodu - jestem za.
          • Gość: ja Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: *.it-net.pl 27.04.06, 21:29
            Chirurg do operacji po trzech latach przerwy? To tak, jakby kazać Małyszowi
            skakać bez rocznego treningu. Chyba, żeby go ( tego chirurga) zatrudnić w
            rzeźni, żeby nie wyszedł z wprawy.
            • Gość: p Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: *.resetnet.pl 27.04.06, 21:42
              Te trzy lata dobrze by zrobiły chirurgowi , na pewno "wypadek przy pracy"
              spowodowany był przemęczeniem. W związku z czym odpoczynek jest w moim
              przekonaniu jak najbardziej wskazany.
              • Gość: ja Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: *.it-net.pl 27.04.06, 22:01
                Bzdura. Chirurg musi ćwiczyć dłonie, aby były sprawne. Dłuższa przerwa w
                operowaniu zmniejsza tą sprawność znacznie. Więc kara odsunięcia od wykonywania
                zawodu dla mnie jest nie do przyjęcia. Ale nie zamierzam wydawać wyroków.

                ( czy zdanie można zacząć od "ale" ? bo od "więc" na pewno nie)
                • ydnal Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz 27.04.06, 22:06
                  Wlasciwie dlaczego nie? 3 lata albo 5 lat zakazu wykonywania zawodu. Bo jak
                  wiadomo, zeby doczekac sie na zabieg ortopedyczny dla dziecka juz dzis trzeba
                  czekac ponad rok, a ortopedow dzieciecych jak psow dookola sie kreci. Dla
                  biedniejszych pacjentow spadnie dostepnosc, bo ortopedow dzieciecych jest kilku
                  w regionie. Ja gdyby co dam se rade, bo mam kase. A tacy jak pani p, wlasciwie
                  dlaczego mialbym sie nia przejmowac?
                  • Gość: ja do Ydnal IP: *.it-net.pl 27.04.06, 22:22
                    Właściwie - ja też najuboższa nie jestem :). Przepraszam, że napisałam
                    pani "P", ze nie jesteś mój kolega. Już Cię lubię i możemy być
                    kumple.Pozdrawiam.
                    • ydnal Re: do Ydnal 27.04.06, 22:58
                      To fajnie!
                      Gdyby to byl czat, to postawlbym ci Beczke piwa. Moglibysmy wypic za poprawe
                      edukacji pani p, wtedy zalalibysmy sie w trupa!!!
                      • Gość: p Re: do "Ydnal"i do "ja" IP: *.resetnet.pl 28.04.06, 09:06
                        Panie ydnal pan chce mnie pouczać w piswoni z panią "ja"? Podam panu pana
                        najciekawsze perełki , które pan napisał na forum:

                        "A kobity - wiadomo -
                        najchetniej daja w lape w trakcie samego badania. Lub nawet daja lapowki w
                        naturze."

                        "Informuje analfabetke p, ze nie lubie durnych kurew.
                        Informuje analfabetke p, ze moglaby nauczyc sie pisac po polsku."

                        "Mysle, ze powinien zadoscuczynic dziecku i jego rodzicom, bo 80 tys. to dosc
                        smieszna kwota.
                        Ale leczyc powinien dalej."

                        "Ja gdyby co dam se rade, bo mam kase. A tacy jak pani p, wlasciwie
                        dlaczego mialbym sie nia przejmowac?"

                        "Ty kobieto jestes zdrowo pie..ieta jesli myslisz ze z dyzuru mozna
                        gdziekolwiek wyjsc, a juz na miasto zalatwiac sprawy. Jebnij sie w ten pusty
                        mozdzek frustratko."

                        "Nalezy skladac wypowiedzenia. Nalezy zaprzestac swiadczenia pracy.
                        Jak pokazuja przyklady innych krajow - ostatnio Francji - po kilkudziesieciu
                        trupach wladzy mieknie rura. Biorac poprawke na polska zawzietosc, moze po 1000
                        ofiar ktos przjrzy na oczy. To sa niezbedne ofiary, ktore musi poniesc to
                        zawistne spoleczenstwo, aby potem moglo byc leczone lepiej. "

                        Pani "ja" bardzo mnie cieszy , że znalazła pani wspólny język z
                        panem "ydnalem". Dla mnie było juz wiadome od miesiąca , że się porozumiecie.
                        Wiadomo , że ludzie takiego smaego pokroju zadają się ze sobą.







                        • Gość: ja Re: do "Ydnal"i do "ja" IP: *.it-net.pl 28.04.06, 09:18
                          Miło nam , że o takim pięknym, słonecznym poranku sprawiliśmy pani radość.
                          Wprawdzie z Ydnalem posługujemy się odrobinę różnymi językami, to jednak
                          poglądy mamy pokrewne.Przypuszczam, że dzieli nas całe pokolenie, dlatego
                          swoboda wypowiadania słów uznanych powszechnie za obelżywe u mnie nie
                          występuje. Ale to dlatego, ze jestem starawa :) i nauczono mnie, że
                          nad "myślącymi inaczej" należy się litować, a nie znęcać.
                          My naszych wątpliwej wartości występów na tym forum nie traktujemy jako misji
                          zbawiania świata. Dla nas to rozrywka. Ydnal, mam rację?
                      • Gość: ja Re: do Ydnal IP: *.it-net.pl 28.04.06, 09:21
                        Sknerusie, dlaczego piwo tylko na czacie? A mały kufelek w realu to mi się nie
                        zasłużył? To przynajmniej wypij za moje zdrowie, bo strach chorować po tym, co
                        się wyprawia z tymi lekarzami :). Pozdrawiam cieplutko.
                • Gość: p Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: *.resetnet.pl 28.04.06, 08:54
                  Ja natomiast uważam , że byłaby to sprawiedliwa i optymalna kara , dlatego , że
                  ani pieniądze ani więzienie dla tego lekarza nie jest odpowiednią karą. Lekarz
                  ten ma zapewne duzo pieniędzy więc zapłacenie nawet 100tys zl to nic
                  wielkiego .Jeżeli natomiast chodzi o karę pozbawienia wolności w zawieszeniu
                  lub bez to uważam , że ani to niebyło przestępstwo kryminalne ani gospodarcze,
                  datego też jestem za kara pozbawienia wykonywania zawodu.
      • Gość: ja Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: *.it-net.pl 19.05.06, 21:38
        Odbyła się rozprawa, także sąd lekarski wypowiedział się w sprawie, udowodniono
        winę lekarza. I wszystko jest jasne. Jeżeli lekarz popełnia tak rażący błąd,
        ponosi karę. Po co więc krzyczeć że wszyscy be ? Kto be, to z nim do
        prokuratora. Koledzy lekarze też ferują sprawiedliwe wyroki.Skoro nie ma taki
        informacji w prasie sodziennie, to dla mnie oznacza, że jednak lekarze
        nagminnie nie popełniają błędów, bo byłoby o tym głośno.
    • Gość: Lublinianin Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: 87.246.214.* 27.04.06, 16:17
    • Gość: Lublinianin Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: 87.246.214.* 27.04.06, 16:24
      Głównie to dziecku należy współczuć. A to że lekarz dorabia i mógł być zmęczony.
      Bez przesady. Jestem kierowcą i jak spowoduję wypadek, to czy kogoś będzie
      obchodziło, że byłem zmęczony, bo musiałem dorobić i że to wina systemu ?
      Może pan doktor powinien zająć się pracą dydaktyczną lub naukową i nie
      operować ?
      • Gość: dorota Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: *.n.net.pl 27.04.06, 16:58
        A jezeli jest naprawde najlepszy w lublinie? To tez ma skonczyc prace
        bezposrednio przy pacjencie? Jesli mialby kiedys pomoc mojemu/twojemu dziecku
        tez nie zmieniłbys kierowco zdania?
        Łatwiej chyba znaleźĆ zmiennika na moje/twoje miejsce pracy niz na stołek
        jednego z najlepszych na ortopedii.
        On juz i tak ma o czym myslec do konca zycia ( nie wiem konkretnie o kim
        mowa ,ale staram sie wczuc w role osoby,ktora popelnila taki blad nieumyslnie)

        Ale powtarzam pytanie.....dlaczego jest jeden winny gdy była to praca zbiorowa
        zespołu operacyjnego ?
        • Gość: awruk Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: *.pronet.lublin.pl 08.05.06, 20:55
          w medycynie (w odróżnieniu od polityki) nie ma odpowiedzialności zbiorowej. jest lekarz prowadzący i on odpowiada za przebieg leczenia. jest operator i on odpowiada za przebieg operacji. nawet jeśli pielęgniarka poda zły lek - odpowiada lekarz. mówie oczywiście o sytuacji NORMALNEJ. dlaczego nikt nie ośmielił się zwrócić uwagi możemy się tylko domyślać
        • Gość: wiejska baba Doroto masz racje winna jest salowa....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 21:22
          jestes przeegzaltowana ,
          • Gość: dorota Re: Doroto masz racje winna jest salowa....... IP: *.n.net.pl 19.05.06, 23:11
            Gdzie jest ta moja egzaltacja? Poprosze o drogowskaz wiejska babo.
            • Gość: wiejska baba drogowskazy zawsze stoja na goscincach..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 16:20
              w Lublinie najbliżej na rogatki... powodzenia
    • Gość: fox Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: *.lubelskie.pl / 212.182.119.* 28.04.06, 09:47
      Byłam ze swoją córeczką u tego "najlepszego ortopedy w Lublinie" na prywatnej
      wizycie. Nie dość, że śmierdział alkoholem to cała wizyta trwała trzy minuty
      włączając w to ubieranie i rozbieranie dziecka. Pan doktor skasował 70 zł i
      kazał się zgłosić za miesiąc do kolejnej "trzyminutowej" kontroli za 70 zł. Nie
      potrafię wyobrazić sobie jak można mając takie doświadczenie zoperować nie tą
      nogę co trzeba no chyba, że pan doktor notorycznie przychodzi do pracy "pod
      wpływem ....."
      • Gość: czyzby alkoholik? Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: *.resetnet.pl 28.04.06, 10:00
        Panie fox uważam , że jesli lekarz o którym jest mowa w artykule był według
        pana pijany to powinien pan powiadomić choćby GW w bardziej formalny sposób o
        tym zajściu. Podobnie jak pan , uważam , że pomylenie nogi do zoperowania nie
        jest zwykłym błędem. Lekarz przed każdą operacja ma obowiązek dokładnie
        zapoznać się jaka część ciała ma byc operowana. Tym bardziej , że podczas
        operacji było zapewne więcej lekarzy. Uważam , że należy to sprawdzić.
        • Gość: pacjentka Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 16:50
          Jeśli ktoś zna doktora to jest pewny,że informacja o czuciu od niego alkoholem
          jest nieprawdziwa, to jest dużej klasy człowiek, o takiej kulturze nie jest
          wielu nawet wśród lekarzy, ja chodzę już do niego z drugim dzieckiem a także
          wielu moich znajomych i myślę, że ktoś chce "szyć mu buty", fe nieładnie,
          oczywiście jestem zdania, że za każdy błąd trzeba ponieść odpowiedzialność, nie
          umniewjsza to faktu, że nadal będę korzystać z jego umiejętności.Marzena.
          • Gość: p Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: *.resetnet.pl 08.05.06, 19:04
            Napisała pani , że chodzi do niego z drugim dzieckiem oraz wielu pani
            znajomych. Mi się jednak wydaje to mało prawdopodobne.
    • Gość: Esprit Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: 212.182.69.* 20.05.06, 11:56
      Rozczuliła mnie wypowiedź rektora, który o wszystkim dowiaduje się od reportera.
      • niktwazny126 Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz 20.05.06, 12:08
        Rektor to osoba, która jest zobligowana do reagowania na oficjalne zarzuty.
        Skoro nikt z prokuratury z takimi nie wystąpił, to nie mógł się opierać na
        domniemaniach i plotkach. Nikt z nas nie chcialby, aby pracodawca oceniał nas
        po tym, co o nas mówią na korytarzach.
    • Gość: 1 Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.05.06, 12:53
      niech mu nozke utna , to sie nauczy na przyszlosc
    • Gość: Esprit Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: 212.182.69.* 20.05.06, 13:10
      Skoro sąd lekarski ukarał go naganą, a sąd przyznał odszkodowanie dziecku, to
      nie jest chyba plotkowanie na korytarzu.
    • Gość: DP Za karę lekarzowi zoperować zdrową nogę i do tego IP: *.szwajcarska.pl 20.05.06, 21:57
      spaprać całą robotę!!! Następnym razem, by się dobrze zasrtanowił biorąc
      skalpel do ręki.
    • Gość: obserwator Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: *.vlan186.corcoran.lubman.net.pl 16.06.06, 10:14
      Chłop wziął całą winę na siebie nie obciążął błędami organizacji pracy kolegów
      i szpitala
      • Gość: matka dziecka Re: to naprawdę dobry doktor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 20:25
        To naprawdę dobry doktor, dzięki jego operacji moje dziecko chodzi, a jeździłam
        po całej Polsce, mam dziecko chore na artrogrypozę, nikt nie chciał podjąć się
        leczenia za darmo, trafiłam do Lublina, polecono mi jego i nadal pozostaję pod
        opieką mimo tej całej sprawy, mam wrażenie, że komuś zależy aby usunąć go z
        konkurencji.
    • Gość: mamamonika Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: *.chello.pl 16.06.06, 22:31
      Mylić się jest rzeczą ludzką, dostać za to w d... też. Nie byłabym też dla tego
      lekarza zbyt uprzejma, bez względu na dotychczasowe dokonania i opinię. Temu
      dziecku zrobił krzywdę i powinien za to odpowiedzieć. I to w dużo szerszym dla
      niego zakresie niż zaproponował. 2000 to jawna kpina w tej sytuacji :-(
      Co do obciążenia pracą - wiem jak to wygląda - niektórzy znani ginekolodzy
      przyjmuja do 21-ej po dyżurze w szpitalu i pracy w przychodni prywatnej.
      Wyobraźcie sobie zdolność kojarzenia takiego człowieka...
      W którymś momencie trzeba sobie umieć powiedzieć STOP, bo się zrobi krzywdę
      pacjentowi i sobie. Tylko jest to trudne - czas to pieniądz :-(
    • Gość: Pacjentka Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: *.chello.pl 17.06.06, 01:10
      W końcu sprawiedliwośc! Radzę gazecie żeby zajeła sie również sprawą kierownika
      kliniki prof. Tomasza Karskiego który usiłwał leczyć skoliozy (m.in. moją
      córkę) eksperymentalnymi metodami i jakoś uszło mu to płazem. Przestrzegam
      wszystkich rodziców - nie wierzcie w proste i eksperymentalne rozwiązania!!
      • Gość: matka Re: dajcie spokój doktorowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 00:56
        w tym tyg. doktor operował moje dziecko, oczywiście nie chcial żadnych
        pieniędzy, na oddziale byli jego pacjenci ,nawet z Antwerpii, wszyscy wyrażali
        się pochlebne, wiemy o jego błędzie ale oceniamy go (matki pacjentów)
        pozytywnie, mimo poprzedniego błędu powierzyłyśmy mu nasze dzieci i nie
        zawiodłyśmy się, dajcie już mu spokój.
        • Gość: stażysta naortoped Re: dajcie spokój doktorowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 01:38
          byłem na stażu lekarskim na ortopedii dziec. DSK -praca jest na wysokim
          poziomie i dr O. operuje doskonale, sprawiło to na mnie duże wrażenie, w tym
          czasie był kurs dla lekarzy z całej Polski,opinie były b. dobre, opisywany dr
          miał też wykłady, jest on autorytetem w Polsce na temat USD bioderek, Profesor -
          Kierownik Kliniki mimo kontrowersyjnej teorii na temat skolioz sprawia wrażenie
          że chce dobra dla pacjentów, ma dużo racji, prawda przebija sie jednak trudno,
          zgadzam się w poprzednim tematem :dajcie spokój doktorowi niech się zajmuje
          dalej leczeniem
          • Gość: moro Re: dajcie spokój doktorowi IP: *.resetnet.pl 18.06.06, 10:18
            Bylem w tym szpitalu i widzialem zachowanie tego lekarza na korytarzu.
            Strasznie butny pewny siebie tzw "swieta krowa" do ktorej nie mozna bylo sie
            odezwac bez pozwolenia pielegniarki albo chociaz zapytac ktora godzina.
            Powiedzialem mu dziendobry ale mi nie odpowiedzial mimo iż mnie widzial. Bardzo
            dobrze ze w koncu zostanie ukarany . Ta kara to jednak nic w porownaniu z jego
            wina. Prokuratura jak widac także karze zawsze tych uczciwych i biednych a
            bogatych i bandytow wypuszcza na wolnosc. Ot taka Polska.
    • Gość: Profesor Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: *.chello.pl 20.06.06, 00:31
      Odsyłam wszystkich potencjalnych pacjentów do przeczytania pewnego artykułu:
      www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/3314,t,karski,przedstawi%C5%82.html

      To obeiktywne spojrzenie na prace Kliniki....
      • Gość: zorientowany koleg Re: wziął na siebie wszystko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 23:12
        I tak dziwimy się, że doktor wziął na siebie całą winę, podziwiamy, bo znamy
        niuanse sprawy
    • Gość: do moro Re: Prokuratorski finał tragicznej pomyłki lekarz IP: 81.219.25.* 29.06.06, 16:20
      Nie znam osobiście tego dr, ale chiałeś sie go moro pytać na korytarzu o
      godzine???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka