03.01.03, 09:49
Odpowiadajac na bezsennosc zakladam sennosc, bom senny i niechetny i
zaczlapany jakis taki. Poduszki do pracy nie zabralem, kozetke wyniesli w
czasie remontu biura, kawy nie pijam. Na jawie jawia mi sie misie, nad
komputerem przeskakuja co chwile baranki, po lewej ponuro, po prawej
kaloryfer i rownie ponuro. Ach przylozyc glowe do poduszki i wysnic cos
takiego pieknego, ze az dech zapiera....... Ostatniej nocy same Nazgule, orki
i inne takie snilem, bowiem na swiezo po obejrzeniu Wladcy Pierscienic II
bylem. A moze gbydym tak glowe do tylu odrzucill, oczy zamknal......

Pozdrawiam spiacych, sennych i rozmemlanych, tradycyjnym szerokim Aaaaaaaa...
Obserwuj wątek
    • Gość: Ronja Re: Sennosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.03, 10:02
      Świnioooooo!!!!!!:)))
      No nie mów o Władcy Pierścienic, kiedy inni cierpią w oczekiwaniu NA!!!!!
      Jejku, spac po nocach nie mogę i paluchy gryzę czekając na TĘ przyjemność!:(
      Pozdrowienia noworoczne Eor:)
      • eor Re: Sennosc 03.01.03, 10:15
        O Wladcy powiem tylko, ze poszedlem na godzine 22.30 do kina. Naiwnie sadzilem,
        ze o tej porze nie bedzie tlumow i nie bedzie dzieci. Film jak wiadomo trwa
        2h59min wiec wrocilem pozno, zasnac nie moglem, a teraz obudzic sie nie
        potrafie. Przed chwila paski przebiegly mi przez pokoj. Telewizor zas sniezy.
        Sprobuje sie przeciagnac.
      • jasmina_tdi Re: Sennosc 03.01.03, 10:17
        Sennie
        przyjemnie tak czas mi sie toczy
        za oknem szaro
        wiec czuje sie staro
        nic wiec jednak
        pora to przegnac
        wiec moze na lozko
        wraz z mila poduszka
        krociotka przerwe
        co mnie rozerwie
        a potem do pracy
        jak czasu starczy
        i tak w Nowym Roku
        krok po kroku
        wtrybiam sie sennie
        i calkiem przyjemnie.........

        Bleeeeeeeeeeeee.....

        Pazdrawlaju noworocznie :)
        • jasmina_tdi raz - dwa - trzy 03.01.03, 10:23
          drogie baranki
          z cukrowej pianki
          licze i licze
          jak tylko sie bycze
          ciagle od nowa
          juz boli mnie glowa
          to cale stadko
          skacze tak gladko
          mnie glowka opada
          jak tylko siadam
          to chyba czary
          albo koszmary
          wiec pojde spac
          po co tak stac (albo pracowac hihihi....)
          • Gość: Ronja Re: raz - dwa - trzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.03, 10:31
            Cześć, Jasminko!
            Ciesze się, ze jakoś Ciebie więcej niż z koncem roku:)

            Eorku, wrrrrrr, ja też już chcę odczuwać to takie wybudzanie się ze snu jakim
            jest oglądanie Władcy Pierścieni, który wprawdzie jest tylko skromnym
            odzwierciedleniem książki i nie zastąpi czasu gdy jako 13-letni dzieciak
            obgryzając paznokcie zaczytywałam się w tym, ale mimo to jakie to przeżycie!!!
            • jasmina_tdi Re: raz - dwa - trzy 03.01.03, 10:35
              Ronja! :) Jak to sie mowi na mojej wiosce - z nowom godom
              nowe utro :) Taka wena pisarska mnie ogarnela stad
              postanowilam dac jej upust :)
              Co do Pierscienic - mam chyba jakies uszkodzenia w
              genotypie bo srednio mnie bierze, ale na film czekam.
              Pierwsza czesc kupilam nawet na kasecie video mlodszemu
              bratu, co by mu zaraz zabrac i poogladac :)

              Gość portalu: Ronja napisał(a):

              > Cześć, Jasminko!
              > Ciesze się, ze jakoś Ciebie więcej niż z koncem roku:)
              >
              > Eorku, wrrrrrr, ja też już chcę odczuwać to takie wybudzanie się ze snu jakim
              > jest oglądanie Władcy Pierścieni, który wprawdzie jest tylko skromnym
              > odzwierciedleniem książki i nie zastąpi czasu gdy jako 13-letni dzieciak
              > obgryzając paznokcie zaczytywałam się w tym, ale mimo to
              jakie to przeżycie!!!
              • eor Re: raz - dwa - trzy 03.01.03, 10:41
                Ronju, to moze ja Ci troche poopowiadam o tym jak wyglada ta druga czesc filmu.
                Jakie zmiany, jakie efekty, akcja i postacie. Mniej bedziesz sie
                denerwowac...... Wszystko to z dbalosci o Twoje paznokcie.

                Chrapu-chrap.....
                • Gość: Ronja Re: raz - dwa - trzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.03, 13:37
                  Zajawka, która się pojawiła w okolicach wiosny, puszczana po pierwszej części,
                  wiele mi wyjaśniła. Była na tyle długa, że można sie było podomyslać, kto kogo
                  gra.
                  Więc Eorku, nie spowodowałbyś, powrotu do haniebnego nałogu umniejszania
                  rogowych wytworów skóry, zwanych paznokciami, który to nałóg zarzuciłam pod
                  koniec podstawówki, bo nagle stwierdziłam, ze mej urodzie szkodzi:))))))))
          • eor Re: raz - dwa - trzy 03.01.03, 10:36
            No i uspila mnie calkiem. Pojde moze sprawdze czy nie ma tu gdzies kolderki,
            lub koca przynajmniej.... Moglbym na wzor kota skulic sie na kaloryferze. Prawe
            oko postanowilo sie zamknac. O! Lewe zredukowalo sie do szparki.

            A lozeczku cieplo, milo, acz jak pieknie by sie snilo........

            • jasmina_tdi cztery - piec - szesc.... 03.01.03, 10:47
              A lozeczku cieplo,
              milo,
              acz jak pieknie by sie snilo
              o tym co juz bylo
              gdy byl kotem
              takim spiacym
              ziewajacym
              przespal zime
              przespal lato
              teraz chrapie za to
              az echo sie niesie
              po calym lesie :)

              jejciu chyba musze sie napic bo talent mnie zabija :)
              w takim tempie nie dociagne do rozdania kolejnych nagrod
              Nike :)
              • lodbrok Re: cztery - piec - szesc.... 03.01.03, 17:01
                Taki senny dzień
                nietoperza cień
                pousypiał nas
                i monitor zgasł

                I przyleciał duch
                Morfeusza chuch
                otumanił mnie
                teraz słodko śpię

                Niespokojny sen
                roje wrednych ciem
                coś uwiera mnie
                nagle budzę się

                W lustro oka rzut
                patrzę a tu cud
                na facjacie zmiętej
                odbity klawisz... enter

                Witaj jasmin, koleżanko po piórze. Miło spotkać bratnią duszę, tak rozkosznie
                zaspaną:-))
                • jasmina_tdi siedem - osiem - dziewiec.... 03.01.03, 17:37
                  kiedy cicho tak
                  czuje tylko strach
                  przed klawiszem tym
                  swiezo odbitym :)

                  uwielbiam rymy czestochowskie! Nic tak nie daje upustu
                  emocjom jak kilka uduchowionych strofek :)))
                  Chyba na dobre uspilismy Eora! Mam nadzieje, ze go
                  sprzataczki znajda :)

                  witaj Lodbrok!
                  I zegnaj zarazem - weekend :)

                  silverstone




                  lodbrok napisał:

                  > Taki senny dzień
                  > nietoperza cień
                  > pousypiał nas
                  > i monitor zgasł
                  >
                  > I przyleciał duch
                  > Morfeusza chuch
                  > otumanił mnie
                  > teraz słodko śpię
                  >
                  > Niespokojny sen
                  > roje wrednych ciem
                  > coś uwiera mnie
                  > nagle budzę się
                  >
                  > W lustro oka rzut
                  > patrzę a tu cud
                  > na facjacie zmiętej
                  > odbity klawisz... enter
                  >
                  > Witaj jasmin, koleżanko po piórze. Miło spotkać bratnią duszę, tak rozkosznie
                  > zaspaną:-))
                  • lodbrok Re: siedem - osiem - dziewiec.... 05.01.03, 00:10
                    Wszystko pomieszałem... Ja bezsenny piszę w senności. Ale forum jest senne i
                    to może dlatego. Za to jakie przytulne:-))
                    Na straży mojej bezsenności czuwa sennie mrucząc halabardnik serwer. Spoko, nie
                    zasnę mówię mu, ale i tak wiem, że on nigdy nie śpi. Chciałbym tak. Może kiedyś
                    mi się uda...
    • ronja Byłam na Władcy Pierścienic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.02.03, 09:31
      No wreszcie, odczekałam z deka, by profanów z kin ubyło i poszłam:)

      No jejku, że tak się obrazowo wypowiem:), na pewno elfy w Helmowym Jarze i
      Frodo z Samem w Osgilliath mnie zastrzeliły..., ale generalnie chodze trochę
      jak potłuczona z cudownym infantylnym wrażeniem, jakbym ledwo co ze Śródziemia
      wróciła, z główą pełną bajek i w ogóle...

      Troszku mi się nie podobał sposób pokazania Faramira, który przecież w książce
      od razu był taki kurczę odpowiedzialny, opanowany, a tu najpierw jakiś taki
      rzucający sie na pierścień (hehe korelowało to z faktem, ze aktor grający
      Faramira grał kiedyś w Ostatnim smoku złego i głupiego króla...). No i Theodena
      trochę takim mniej królewskim zrobili, tu jego decyzja przeniesienia się do
      Helmowego Jaru była pokazana jako tchórzostwo, tam była sposobem obrony Wrót
      Rohanu i odwagą...

      Ale moze to tylko moje takie sobie wrażenia, generalnie ciesze sie, że mogłam
      sobie z takim wydaniem Tolkiena poobcować:)))))
      • lodbrok Re: Byłam na Władcy Pierścienic!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.02.03, 12:19
        Ronka zgadzam się z tobą w zupełności co do Faramira i Theodena!!! Też tak to
        odebrałem:-)). Mnie rowniez strasznie irytuje pokazanie postaci Gimlego. W
        filmie jest to powszechny temat żartów, kpin i nawet czasami nieudacznictwa.
        Typowo amerykański "śmiechowy" przerywnik. A mnie to strasznie drażni, gdy z
        dumnego, niezwykle honorowego krasnoluda zrobiono jakiegoś koślawego gnoma...
        Ale tak w ogóle to ekranizacja jest lepsza niż myślałem. Tak w ogóle to ten
        film (przy amerykańskich funduszach oczywiście) powinien robić niejaki Jean
        Jack Annaud. To facet który zrobił miedzy innymi "Walkę o ogień" czy "Imię
        Róży". On by dopiero oddał klimat....Pozdrówka
        • ronja Re: Byłam na Władcy Pierścienic!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.02.03, 11:32
          Co do krasnoluda to ich rozmówki z elfem nawet u Tolkiena miały fajny dowcipny
          posma, choć przyznaję, Tolkien to wypośrodkował, ich rozmowy i ich niezależne
          dumne osobowości... Generalnie choć trochę żartów w filmie powinno byc, bo i
          Tolkien od nich nie stronił, np. uwialbiam teksty Sama, do kabaretów się gościu
          nadaje! Film bez przeniesienia na ekran tych żartów byłby zbyt ciężki i ponury
          jak na komercyjny (błeeeeeee) sukces jaki ma odnieść. I tak wiecznie zmartwione
          oczy Froda, które nie zmieniają wyrazu przez cały film, sprawiają
          przygnębiające wrażenie i skłaniają do zadania sobie pytania, czy ten facet
          oprócz wyglądania jak Frodo potrafi grać...?
          Ale co jak co, na dobranie aktorów do postaci z książki nie dam złego słowa
          powiedzieć... Zwłaszcza tych głównych, Gandalfa, Froda, Sama, Pippina,
          Merry'ego, Aragorna, Gimlego, Legolasa... A już Bilbo pobił wszelkie
          oczekiwania! Dla mnie najlepsza postać z filmu!!!
          Czyż nie pdoobnie wyobrażalismy sobie tych bohaterów?
          • ryza_malpa1 Re: Byłam na Władcy Pierścienic!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.02.03, 12:03
            Aaaa...Aragorn jest nawet lepszy niz sobie wyobrażałam :-P~~
            • lodbrok Re: Byłam na Władcy Pierścienic!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.02.03, 15:02
              Kobietki są takie sobie. No może poza Arweną. Ale Galadriela i Eowina jakieś
              takie... Wolę forumowiczki!!! Ale lizus ze mnie he he:-))
              • Gość: ryża małpa Re: Byłam na Władcy Pierścienic!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.lublin.mm.pl 21.02.03, 17:12
                KObitki faktycznie sa takie sobie...ja tam sie nie znam ale mogły by grac w
                filmach o przedwojennych gruźliczkach - takie blade, anemiczne i
                dramatyczne...bez jajec..nie to co nasze dzielne, krzepkie , barchanowe
                forumowiczki :-)
                • ronja Lodbrok, figlarzu!:))) 21.02.03, 20:29
                  Ale ja mówiłam o głównych bohaterach u Tolkiena!!!!!
                  Kto powiedział, ze tam któraś z nich grała główną rolę!!!!!!?
                  Przecie o nich ledwie wspomniane było!
                  • lodbrok Re: Lodbrok, figlarzu!:))) 22.02.03, 20:46
                    To znaczy że dla ciebie rola kobiet u Tolkiena jest niewielka?:-)) Ale
                    antyfeministka jesteś...:-))
                    • Gość: ryża malpa Re: Lodbrok, figlarzu!:))) IP: *.lublin.mm.pl 22.02.03, 20:56
                      Rola kobiet u Tolkiena jest niewielka...placzą się, ewentualnie wzdychaja ..nie
                      ma tam żadnej dobrze opisanej, znaczacej postaci damskiej.
                      Twórcy filmu żeby w ogółe znalazły się tam jakieś baby musieli jes
                      nieco "ztucznie" wyeksponować...to Tolkien był antyfeministą!!!!

                      No własnie...a jak bohaterowie radzili sobie w czasie dłuuugiej podróży z "siła
                      w lędźwiach" ?
                      • Gość: Ronja Re: Lodbrok, figlarzu!:))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.03, 13:50
                        Prysznic plus szklanka zimnej wody plus sport...:))))))

                        Cóż, Tolkien nie uważał kobiet za znaczące postacie i nie zamieścił ich jako
                        główne bohaterki we Władcy. Nie ma co nad tym plakać:)))) Mnie tam się Włądca
                        podoba; jasne, ze gdyby w oryginale była tak ważna postac jak Aaricia w
                        Thorgalu, to bym nie płakała, ale jest tak i mogę se poanalizować postacie
                        jakie są...:)
      • Gość: ryża małpa Re: Byłam na Władcy Pierścienic!!! + senność IP: *.lublin.mm.pl 15.02.03, 22:54
        Wypraszam sobie 'profanów"!!!!

        Władca mi sie podobał i kuniec i nie profan jestem! Choc pierwsza część
        zrobiła na mnie wieksze wrażenie , nie powiem, że druga była gorsza ale już
        wiedziałam czego sie spodziewać.

        Po drugie: wątek jest "senność" oświadczam więc , że jestem senna bo od trzech
        dni ( a raczej nocy) nie mogłam sie dospać a noce trawiłam na leżeniu w wyrku i
        przewracaniu sie w bezsenności spowodowanej zmeczeniem ( tak, tak- nie spac ze
        zmęczenia tyz sie zdarza). Ale teraz , już za chwileczke , już za
        momencik....wreszcie w moim własnym łózeczku, utonę w objeciach Morfeusza (
        fajny ten Morfeusz!) , z kotem przy boku, okno sobie wreszcie otworze ( ta
        małpa co z nia mieszkałam w hotelu bała sie przeziębić), ksiązeczki nowej
        uszczkne niedużo, powyłączam telefony, budziki, domofony, kota zaknebluję ....a
        juuutro...wyleżę sie wreszcie za wszystkie czasy a potm pójde na piwo!!
        Co za wspaniała perspektywa!!!!


        :-)))))))))))))))))))))))) hu hu!
        • lucy_z Re: Byłam na Władcy Pierścienic!!! + senność 21.02.03, 12:41
          Byłam na "Dwóch wieżach". Książki nie czytałam, za co niektórzy może osądzą
          mnie , hi, hi:)
          Film mi się podobał za widoki piękne, za ten nastrój.....
          Wyszłam jednak przygnębiona, bo takie ponure tam sceny... ale nie rozczarowana.
    • Gość: Justyna Re: Sennosc IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 21.02.03, 20:37
      Kotku , aż mnie się spać zachciało!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka