eor
03.01.03, 09:49
Odpowiadajac na bezsennosc zakladam sennosc, bom senny i niechetny i
zaczlapany jakis taki. Poduszki do pracy nie zabralem, kozetke wyniesli w
czasie remontu biura, kawy nie pijam. Na jawie jawia mi sie misie, nad
komputerem przeskakuja co chwile baranki, po lewej ponuro, po prawej
kaloryfer i rownie ponuro. Ach przylozyc glowe do poduszki i wysnic cos
takiego pieknego, ze az dech zapiera....... Ostatniej nocy same Nazgule, orki
i inne takie snilem, bowiem na swiezo po obejrzeniu Wladcy Pierscienic II
bylem. A moze gbydym tak glowe do tylu odrzucill, oczy zamknal......
Pozdrawiam spiacych, sennych i rozmemlanych, tradycyjnym szerokim Aaaaaaaa...