Dodaj do ulubionych

Lubelska Noc Muzeów AD 2006

20.05.06, 12:30
dziś któryś raz w Polsce, zdaje się po raz szósty, odbywa się noc muzeów.
chodzi o promocję wystaw, muzeów, miast. w galeriach odbywają się prelekcje,
koncerty, czynne są kafejki, można pójść, pozwiedzać, odpocząć... poczuć się
przez moment jak w portugalii czy hiszpanii, gdzie kolację je się o 23...

proszę zerknąć samemu:

Poznań: tiny.pl/gn12 | tiny.pl/gn1s
Olsztyn (!): serwisy.gazeta.pl/cjg/1,31929,3354709.html
Kraków: tiny.pl/gn16 | kulturatka.pl/content/view/381/110/ |
www.manggha.krakow.pl/new/zapowiedzi/
Łódź: tiny.pl/gn1v (tu noc była przed tygodniem, ale była...) |
www.muzeumwlokiennictwa.pl/noc_muz.htm
Warszawa: tiny.pl/gn1b | www.1944.pl/ | tiny.pl/gnjx
Sandomierz (!!!): tiny.pl/gnjh
Wrocław: tiny.pl/gn1z

a w Lublinie? figa!... siedzimy w domach albo pod parasolkami na deptaku. bo
przecież organizacja takiej nocy kosztowała by krocie!...

wspaniale wpisuje się to w ongiś założony przeze mnie wątek:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=41357215
i sytuacji naprawdę nie ratuje fakt, że w ogólnopolski trend włączył się zamek
w janowcu (gratulacje!!!): www.lsi.lublin.pl/co/f_maj/noc.htm
Obserwuj wątek
    • Gość: H Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 12:32
      Janowiec chociaż trochę ratuje nasz honor...
      Co do postawy lubelskich muzeów - żenada. Już po raz kolejny w tym miesiącu.
      • rilian Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 20.05.06, 12:33
        pewnie zapomnieli.
        • aron2004 Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 20.05.06, 12:34
          muzeum wsi jest czynne
          • rilian Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 20.05.06, 12:36
            dworzec PKS i busów się nie liczą :P
            • aron2004 Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 20.05.06, 12:41
              dworzec PKS to nie muzeum wsi, ale muzeum komunikacji. Busy w większości są
              współczesne.
    • bu2m Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 20.05.06, 12:38
      A czym wrócić z takiej nocy?
      • rilian Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 20.05.06, 12:41
        w poznaniu uruchomiono kunikację, która kursuje między muzeami i bodaj na
        obrzeża śródmieścia...
        • rilian Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 20.05.06, 12:41
          oczywiście komunikację... przepraszam!
      • aron2004 Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 20.05.06, 12:41
        bu2m napisał:

        > A czym wrócić z takiej nocy?

        Co, Pruszon taksówki zlikwidował?
        • bu2m Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 20.05.06, 12:47
          aron2004 napisał:

          > bu2m napisał:
          >
          > > A czym wrócić z takiej nocy?
          >
          > Co, Pruszon taksówki zlikwidował?

          Dobrze byłoby jakby prywaciarzy zlikwidował.
          • aron2004 Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 20.05.06, 14:31
            bu2m napisał:


            > Dobrze byłoby jakby prywaciarzy zlikwidował.

            Co, uważasz że Pruszon powinien zlikwidować prywatne taksówki i powołać
            Miejskie Przedsiębiorstwo Taksówkowe?
    • bu2m Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 20.05.06, 12:40
      Potwierdza to tylko fakt, że "Andrzej Pruszkowski zasłynął przede wszystkim (...) oraz organizacją imprez kulturalnych." :)
    • rilian radiowa jedynka - serwis o 14.00 20.05.06, 14:10
      cytuję z pamięci:

      "kraków, warszawa, rzeszów, stalowa wola a nawet janowiec nad wisłą to niektóre
      tylko miejscowości, w których organizowana jest dziś "noc muzeów". (...) imprez
      takich nie będzie jednak np. w lublinie.

      mówi pani kustosz największego lubelskiego muzeum na zamku:

      jesteśmy w tej chwili w okresie remontów, byłoby to bardzo trudne. poza tym
      położenie zamku jest bardzo niedobre (sic!!!) i impreza taka musiałaby współgrać
      z wieloma elementami niezależnymi od nas, tak, by zapewnić bezpieczeństwo
      odwiedzającym zamek."

      jednym słowem: zamek nasz położony jest na felinie albo zadębiu. ciężko
      dojechać, ciężko wrócić, bardzo niebezpiecznie, biją i podpalają.

      kobieto! żenada, po prostu żenada!...
      • Gość: H Re: radiowa jedynka - serwis o 14.00 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 14:43
        Szkoda gadać... U nas wszystko jest zawsze niedobrze połozone, wszystko stanowi
        problem. W każdym innym kraju Unii Lublin byłby kwitnącym
        turystyczno-uniwersyteckim miastem wymarzonym do życia. A u nas? Same problemy,
        złe położenie i inne pierd..ły. To co dla innyc jest atutem, u nas musi być
        przeszkodą. Gdzie tu logika?
        • Gość: lutzek Re: radiowa jedynka - serwis o 14.00 IP: *.crowley.pl 20.05.06, 14:47
          A zastanawiałeś się może kiedyś dlaczego tak jest? Ja tak, mam przemyślenia na ten temat, ale z miłą chęcią skonfrontuję je z opinią innej osoby.

          lutzek
          • Gość: H Re: radiowa jedynka - serwis o 14.00 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 11:24
            Bardoz chętnie dowiem się, z czego to Twoim zdaniem wynika.
            • Gość: lutzek Re: radiowa jedynka - serwis o 14.00 IP: *.crowley.pl 21.05.06, 12:20
              W moim przekonaniu z mentalności mieszkańców tego miasta. Mimo, że sam jestem Lubelakiem z krwi i kości, to uważam że mentalność moich krajan dużo odbiega od mentalności mieszkańców innych części Polski, zwłaszcza Polski zachodniej. I piszę to jako osoba, która już w kilku miejscach w Polsce mieszkała.

              Niestety, ale Lublin jest i gorzej wykształcony (o zgrozo, przy tylu uniwersytetach - odnoszę wrażenie, że Ci dobrze wykształceni jak tylko kończą studia natychmiast z Lublina emigrują) i mniej kreatywny, wzbraniający się przed dobrymi rozwiązaniami poprzez głupi upór i mieszkańców i włodarzy tego miasta. Wychodzi niestety kołtuństwo ludzi, którzy jeszcze w 2-3 pokoleniu mieszkali na głębokich obrzeżach Lublina i czy to przez migrację, czy też poprzez administracyjne zaanektowanie stali się mieszkańcami Lublina. Pokolenie robotników FSC, Agrometu i Odlewni Żeliwa i ich ojców.

              Jak czytam dzisiaj osoby pokroju Arona, że komunikacja nocna jest niepotrzebna (bo pijaki mogą wracać autobusami), że mieszkańcy cieszą się, że mogą jeździć autobusami za 1 PLN (mimo, że faktycznie koszt transportu przeliczony na osobo/kilometr jest wyższy niż w większości miast w Polsce) to nasuwa mi się jedno: macie co chcecie (czy też mamy co chcemy). To miasto nadaje się do głębokiej reformy, ale przy tym oporze czynnika ludzkiego jaki tutaj występuje, to proces na baaardzo długie lata. Lublin to niestety takie kargulowo-pawlakowe miasto. A przykro mi to przyznać zwłaszcza dlatego, że tu się urodziłem i ja i moi dziadkowie, tu się wychowałem i przed długie lata mieszkałem.

              lutzek
              • Gość: aron Re: radiowa jedynka - serwis o 14.00 IP: *.pl / *.enterpol.pl 21.05.06, 12:25
                to hrabio jakim cudem z ciebie w takim mieście wyrósł miłośnik gejów?

                fakty sa takie, że Lublin niekoniecznie musi małpować rozwiązania z innych
                miast, tylko dlatego że hrabia tak chce. Widocznie nocne autobusy nie są
                potrzebne, ważniejsze są remonty dróg ( i pan prezydent tak robi i bardzo
                dobrze). Lepiej remontować drogi niż fundować studentom dojazd do knajp w nocy.

                Hrabiemu nie podoba się jeżdżenie autobusem za 1 zł ale dlaczego chce komuś
                tego zabronić? W imię czego?
                Hrabia to jest taki liberał od pasa w dół jak widać, dość typowy dla ludzi,
                którzy wyjechali do Warszawy i nie mogą się pozbierać.

                • Gość: lutzek Re: radiowa jedynka - serwis o 14.00 IP: *.crowley.pl 21.05.06, 12:40
                  Buraku, czy nauczysz się w końcu, że jak nie do Ciebie "piją" to nieładnie jest się odzywać nieproszonym?

                  Pojmiesz to w końcu buraku?

                  lutzke
              • Gość: H Re: radiowa jedynka - serwis o 14.00 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 12:52
                Ja mam wrażenia nieco inne.
                Moim zdaniem problem tkwi w daleko posuniętym egoiźmie Lublinian. Oni nie są
                gorzej wykształceni, nie są głupsi, nie są mniej przedsiębiorczy, niż gdzie
                indziej. Poza tymi, którzy wyrywają do Warszawy, większosc zostaje po studiach.
                Problem w tym, że oni są nastawieni tylko i wyłącznie na swoją własną korzysć i
                siebie samych. Dorabiają sie szybko, żyją nieźle, ale już jakichkolwiek
                społecznych bardziej inicjatyw nie przejawiają (oczywiście mówię o większosci,
                zawsze są chlubne wyjątki). Wolą pozostawać w cieniu i łatwo kontentują sie
                swoim własnym dobrobytem, nie sięgając w sfery zwiazane z jakimkolwiek poziomem
                szerszym, ponadjednostkowym.
                Lublinianin pomoze drugiemu, pożyczy, przy drobnej sumie szybciej niż ktoś z
                innej części Polski zapomi o długu, ale poza sfera prywatnego, kilkuosobowego
                kontaktu - nie da nic. Najpierw spyta, co ja z tego będę miał? Jak ja na tym
                zarobię?
                To jest podejście arona: Pruszkowski wyremontował mu Spółdzielczosci Pracy, a on
                akurat tamtędy jeździ, wiec Pruszkowski jest dobry. Gdyby wyremontował więcej
                dróf, ale nie Spółdzielczości, którą jeźdxi aron, bylby niedobry. Za
                Bryłowksiego remontowano i poszerzono Kraśnicką - ale arona to nie obchodzi, bo
                przecież tamtędy nie jeździ, chociaż w "ogólnospołecznym", miejskim sensie
                wychodzi na to samo. To takie podejście.
                Nie wiem, z czego to wynika: mam taką "hipotezę", ze jest to wynikiem czasów
                zaboru rosyjskiego. Już to parokrotnie pisałem: W zaborze pruskim Polak chociaż
                był gnębiony, widział, że jego podatki, jego praca, jego inicjatywy odbijają sie
                w ogólnym wzroscie jakosci otoczenia. Państwo go gnębiło, ale budowało drogi,
                koleje, szkoły itd. a ludzie widzieli, ze aktywnosc im sie opłaca. Tym bardziej
                w Galicji, gdzie państwo było w zasadzie polskie. A u nas? Rzad carski nie
                interesował sie niczym, tylko wyciąganiem z najbardziej rozwiniętych i
                przemysłowo i rolniczo gubernii (czyli z Królestwa) jak największych ilosci
                pieniędzy. Rosja czerpała z Królestwa miliony rubli, z czego niemal nic nie
                wracało, nic nie budowano, wszystko robili prywatni ludzie. Koleje u nas
                budowaly prywatne spółki, drogi budowali ziemianie. szpitale fundowali
                przemyslowcy (jak np. Vetter w Lublinie), szkoly w więksozści były prywatne,
                albo też fundowane (znowu Vetter sie klania) panstwo nie dawało nic, jeszcze
                brało do wojska i zabieralo podatki, a do tego nie pozwalało na nic. Trzeba
                pamiętać, ze w lubelskiem była silniejsza niż gdziekolwiek w Królestwie
                rusyfikacja. Na tym tle naprawdę nic dziwnego, ze cnotą stalo sie u nas (i to
                widać np. gdy się czyta dawne pamiętniki) skorumpowanie urzędnika (bo to było na
                szkodę zaborcy, a wiec dla zysku Polski), dorobienie się, również oszukując
                państwo itd. Bez sensu były jakiekolwiek działania bardziej spoleczne, bo
                pryznosiły korzysć również znienawidzonemu państwu, a kto sie wychylał - mógł
                pojechać na Syberię.
                Niestety krótkie lata międzywojenne, chociaż częściowo wytworzyły odpowiedni
                etos (znam to z przykładu mojego dziadka, który wtedy chodząc do szkoly i
                rozpoczynając pracę, wszedł w życie z zupelnie innymi zasadami, które zreszta
                przekazal dzieciom), to nie mogly go utrwalić szerzej w spoleczeństwie.
                A po wojnie - było pod wieloma wzgledami u ans znowu jak za cara.
                I tak zostało do dziś. To widać po urzędnikach samorządowych, dla których
                istotny jest tylko spokój i wlasne "samopoczucie", po pracownikach instytucji
                kulturalnych, obojętnych na jakiekolwiek możliwosci działań itd.
                Dla ludzi u nas jest granica: granica najbliższej grupy spolecznej - rodziny,
                bliskich znajomych, częsci wsi - dla nich Lublinianin zrobi wiele, więcej niż
                ludize w innyc częściach Polski, ale poza tą granicą, nie zrobi w zasadzie nic.
                • Gość: lutzek Re: radiowa jedynka - serwis o 14.00 IP: *.crowley.pl 21.05.06, 13:04
                  Nie sposób się nie zgodzić. Sięgnąłeś nieco dalej do historii. Ja podzieliłem ludzi na tych wielkomiejskich (mieszkających od dziada pradziada w Lublinie, którym zależy na losie tego miasta, bo wraz z przodkami je współtworzyli) i okołogminnych (którzy mieszkają w Lublinie od 2 pokolenia i nie czują szerszej więzi z tym miastem poza tym, że przychodzi im w nim egzystować).
                  To właśnie mentalność, o której pisałem, a której Ty nadałeś historyczny rys. Nie widzę większej sprzeczności pomiędzy moim stanowiskiem a Twoim (wciąż dostrzegam to kargulowo-pawlakowe myślenie). Być może rzeczywiście egoizm mieszkańców nie rozciąga się na wszytkich i nie dotyka najbliższych. Nie zmienia to jednak postaci rzeczy, że nie sprzyja to rozwojowi, kreatywności i jakiemukolwiek ogólnospołecznemu działaniu.

                  lutzek

                  PS. A o kończących studia młodych ludziach pozostających w Lublinie... z mojego roku większość wyjechała. Na 50 osób 40 było przyjezdnych. Porozjeżdżali się więc w swoje rodzinne strony. A z 10 osób z Lublina... nie wiem, pozostały chyba 2 lub 3. Resztę spotykam tutaj gdzie mieszkam, w Warszawie, bo tu każdy rozumie że nie wszystko musi się tak jak Aronowi w prosty sposób bilansować. Czasami zbilansuje się w sposób niewymierny, a czasami wymierny ale po latach. Dlatego wiele miast w Polsce dynamicznie się rozwija, bo ludzie mieszkający tam rozumieją, że by móc coś wyciągnąć z worka, najpierw należy do niego włożyć i nie koniecznie efekt w postaci zysku będzie widoczny i namacalny od razu.
                  • Gość: aron Re: radiowa jedynka - serwis o 14.00 IP: *.pl / *.enterpol.pl 21.05.06, 13:06
                    >Resztę spotykam tutaj gdzie mieszkam, w Warszawie, bo tu każdy rozumi
                    > e że nie wszystko musi się tak jak Aronowi w prosty sposób bilansować.

                    pewnie że nie musi. Wam w Warszawie nie musi się bilansować 800 mln zł, które
                    dokładacie do komunikacji, bo przecież i tak chamy ze wsi zrzucają się na
                    metro.

                    Kreatywność mieszkańców Warszawy przejawia się na przykład w tym, że jak
                    przyjedzie cham z podlubelskiej wsi to mu kradną kołpaki z samochodu.

                    • Gość: lutzek Re: radiowa jedynka - serwis o 14.00 IP: *.crowley.pl 21.05.06, 13:38
                      Rasowy z Ciebie kretyn Aronku :), rasowy :)

                      lutzek
                      • aron2004 Re: radiowa jedynka - serwis o 14.00 21.05.06, 16:05
                        Gość portalu: lutzek napisał(a):

                        > Rasowy z Ciebie kretyn Aronku :), rasowy :)

                        Czy hrabia już odbył stosunek homoseksualny? Mam nadzieję że hrabia już wyszedł
                        z heteroseksualnego zaścianka?
                • Gość: aron Re: radiowa jedynka - serwis o 14.00 IP: *.pl / *.enterpol.pl 21.05.06, 13:04
                  Gość portalu: H napisał(a):


                  > To jest podejście arona: Pruszkowski wyremontował mu Spółdzielczosci Pracy, a
                  o n akurat tamtędy jeździ, wiec Pruszkowski jest dobry. Gdyby wyremontował
                  więcej dróf, ale nie Spółdzielczości, którą jeźdxi aron, bylby niedobry.


                  A ty na Pruszona bluzgasz - bo wyremontował Spółdzielczości Pracy a ty tam nie
                  jeździsz, więc jest niedobry. Powinien remontować tylko ulice w południowej
                  części miasta, a niech północ jeździ po dziurach.


                  > Nie wiem, z czego to wynika: mam taką "hipotezę", ze jest to wynikiem czasów
                  > zaboru rosyjskiego. Już to parokrotnie pisałem: W zaborze pruskim Polak
                  chociaż był gnębiony, widział, że jego podatki, jego praca, jego inicjatywy
                  odbijają si e w ogólnym wzroscie jakosci otoczenia. Państwo go gnębiło, ale
                  budowało drogi, koleje, szkoły itd. a ludzie widzieli, ze aktywnosc im sie
                  opłaca. Tym bardziej w Galicji, gdzie państwo było w zasadzie polskie. A u nas?
                  Rzad carski nie interesował sie niczym, tylko wyciąganiem z najbardziej
                  rozwiniętych i przemysłowo i rolniczo gubernii (czyli z Królestwa) jak
                  największych ilosci pieniędzy. Rosja czerpała z Królestwa miliony rubli, z
                  czego niemal nic nie
                  > wracało, nic nie budowano, wszystko robili prywatni ludzie. Koleje u nas
                  > budowaly prywatne spółki, drogi budowali ziemianie. szpitale fundowali
                  > przemyslowcy (jak np. Vetter w Lublinie), szkoly w więksozści były prywatne,
                  > albo też fundowane (znowu Vetter sie klania)


                  no właśnie. A teraz jak ludzie z Lublina i okolic biorą swoje sprawy w swoje
                  ręce i kupują busy i wożą pasażerów i to nie tylko po Lubelszczyźnie ale też na
                  trasach takich jak Warszawa - Siedlce czy Warszawa - Radom to oczywiście
                  hrabiemu i innym mądralom się nie podoba.


                  > Dla ludzi u nas jest granica: granica najbliższej grupy spolecznej - rodziny,
                  > bliskich znajomych, częsci wsi - dla nich Lublinianin zrobi wiele, więcej niż
                  > ludize w innyc częściach Polski, ale poza tą granicą, nie zrobi w zasadzie
                  nic.

                  A w Wielkopolsce to pewnie ludzie się poświęcają dla innych, nieznajomych? Albo
                  w okolicach Szcecina? To skąd tam taka przestępczość, o wiele wyższa niż u nas?
                • Gość: chart Re: radiowa jedynka - serwis o 14.00 IP: *.resetnet.pl 23.05.06, 22:00
                  "W zaborze pruskim Polak chociaż
                  był gnębiony, widział, że jego podatki, jego praca, jego inicjatywy odbijają sie
                  w ogólnym wzroscie jakosci otoczenia. Państwo go gnębiło, ale budowało drogi,
                  koleje, szkoły itd. a ludzie widzieli, ze aktywnosc im sie opłaca. Tym bardziej
                  w Galicji, gdzie państwo było w zasadzie polskie. A u nas? Rzad carski nie
                  interesował sie niczym, tylko wyciąganiem z najbardziej rozwiniętych i
                  przemysłowo i rolniczo gubernii (czyli z Królestwa) jak największych ilosci
                  pieniędzy. Rosja czerpała z Królestwa miliony rubli, z czego niemal nic nie
                  wracało, nic nie budowano, wszystko robili prywatni ludzie. Koleje u nas
                  budowaly prywatne spółki, drogi budowali ziemianie. szpitale fundowali
                  przemyslowcy (jak np. Vetter w Lublinie), szkoly w więksozści były prywatne,
                  albo też fundowane (znowu Vetter sie klania) panstwo nie dawało nic, jeszcze
                  brało do wojska i zabieralo podatki, a do tego nie pozwalało na nic. Trzeba
                  pamiętać, ze w lubelskiem była silniejsza niż gdziekolwiek w Królestwie
                  rusyfikacja. Na tym tle naprawdę nic dziwnego, ze cnotą stalo sie u nas (i to
                  widać np. gdy się czyta dawne pamiętniki) skorumpowanie urzędnika (bo to było na
                  szkodę zaborcy, a wiec dla zysku Polski), dorobienie się, również oszukując
                  państwo itd. Bez sensu były jakiekolwiek działania bardziej spoleczne, bo
                  pryznosiły korzysć również znienawidzonemu państwu, a kto sie wychylał - mógł
                  pojechać na Syberię."
                  Co ty oplatasz???? W XIX w. nikomu nie śniło się (na szczęście) o micie państwa
                  opiekuńczego - dotyczy to zarówno Niemiec jak i Rosji. Kongresówka (dzięki
                  wewnętrznej granicy celnej) było uprzywilejowane na handlu z Rosją właśnie jako
                  obszar przemysłowo rozwinięty (zagłębie staropolskie, Łódź), polscy
                  inżynierowie i przedsiebiorcy położyli podwaliny rosyjskiego przemysłu
                  naftowego (byliśmy np. wśród największych właścicieli pól naftowych w Baku). To
                  właśnie dzięki indywidualnej aktywności i nieoglądaniu się na władzę - udało
                  się swtorzyć wspomniane przez ciebie obiekty użytecznosci publicznej. To nie
                  carat, nie sanacja, nie Niemcy i nie komunizm są winni zapóźnieniu
                  Lubelszczyzny - tylko my sami.
                  • Gość: aron Re: radiowa jedynka - serwis o 14.00 IP: *.pl / *.enterpol.pl 23.05.06, 22:19
                    to ciekawe dlaczego np. egzaminy gimnazjalne i matury w woj. lubelskim wypadają
                    o niebo lepiej niż w byłym zaborze pruskim.
              • Gość: bleee Re: radiowa jedynka - serwis o 14.00 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 18:57
                Lublin jest poprostu jednym wielkim układem - część dobrze wykształconych
                rzeczywiście ucieka, ale reszta zostaje - tylko że teraz w Lublinie zwłaszcza
                nie decyduje wykształcenie - o możliwości zatrudnienia decyduje przede wszystkim
                "talent genetyczny" - czyli dobrze ustawieni rodzice... miastem rządzi układ
                wielorodzinny - czyli pole kapusty (duże głąby)... ci wykształceni to mogą dla
                tych ustawionych co najwyżej zamiatać - albo udać się na emigrację wewnętrzną
                (znowu)!
    • Gość: lutzek Dodam tylko... IP: *.crowley.pl 20.05.06, 14:35
      ... że w Warszawie w dniu (a w zasadzie w nocy) Nocy Muzeów kursuje pomiędzy muzeami specjalna komunikacja nocna (bezpłatna), obsługiwana zabytkowymi autobusami.

      Chcieć, znaczy móc. Lublin musi niestety się uczyć od lepszych. Ale wierzę, że kiedyś moje rodzinne miasto (jak wymrą bądź wyemigrują osoby pokroju Arona i jemu podobnych) rozkwitnie jak inne miasta w Polsce.

      pzdr.
      lutzek
    • Gość: nigdyprzenigdynie Lublin zawsze się ciągnął w ogonie. Wychylać się? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 14:49
      Po co się wychylać? Jak już gdzieś to zrobią, np. w Siedlcach Koninie albo
      Lesznie to może i w Lublynie spróbujemy? Lepiej nie ryzykować!
      A propos "dreptakaę:
      Nawet w Białej Podlasce wpadli dużo wcześniej niż tutaj na pomysł żeby zrobić
      deptak )na ul.Brzeskiej), a "dreptak" w Lublinie powstał po wielu protestach, a
      jak go otworzyli, to Lublinianie tradycjonaliści długie tygodnie trzymali się
      ścian, i nie wiedzieli o co chodzi
      • Gość: lutzek Re: Lublin zawsze się ciągnął w ogonie. Wychylać IP: *.crowley.pl 20.05.06, 14:55
        Zawsze mnie zastanawia... dlaczego robiąc w Lublinie deptak, zlikwidowano całkowicie sieć trolejbusową na Krakowskim Przedmieściu. Możnaby przecież puścić deptakiem raz na powiedzmy 20 minut trolejbus (ruchem wahadłowym), który miałby ograniczenie prędkości na tym odcinku do np. 10 km/h. Byłoby dość oryginalnie. Tego typu rozwiązania funkcjonują w innych miastach (w przypadku tramwajów) i sprawdzają się b.dobrze. A dzisiaj dzięki tamtej decyzji wycofującej trolejbusy z Krak.Przedm. mamy dość potężny problem komunikacyjny z siecią trolejbusową, która w przypadku awarii na odcinku Al.Racławickie-Al.Piłsudskiego powoduje, że zdecydowana większość trolejbusów stoi, bo nie ma alternatywnej drogi przejazdu.

        lutzek
        • Gość: nigdyprzenigdynie Pamiętam, że zanim zrobili "dreptak..." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 15:24
          Wszyscy krzyczeli: przecież to jedyna trakcja trolejbusowa na osi wschód-zachód!
          Którędy pojadą trolejbusy, jak zrobią "dreptak"?
          A jak już go zrobili to przez wiele miesięcy Lublinianie biegali koło ścian
          (taki atawizm).
          Ale myślę że twój pomysł z ruchem wahadłowym przez Krakowskie Przedm.jest
          fatalny. Przecież wystarczyło przewiesić trakcję z K.Przedmieścia na szlak
          Kapucyńska-Plac Wolności i Bernardyńską. Tak jak jeździ autobus nr. 13.
          A jak był remont pl.Wolności - to jeszcze puszczali ploty że na Narutowicza ma
          być "dreptak" (!!!!)
          Tych ostatnich dziesięć lat istnienia deptaka to chyba dosyć dużo żeby zdążyć
          zrobić taki kosmetyczny zabieg? Kosztowałby mniej niż nigdy nieskończona Trasa
          Zielona.
          Ale to już na inny temat niż "noc muzeuów".
          • Gość: lutzek Re: Pamiętam, że zanim zrobili "dreptak..." IP: *.crowley.pl 20.05.06, 15:32
            >Ale myślę że twój pomysł z ruchem wahadłowym przez Krakowskie Przedm.jest
            >fatalny.

            Byłeś kiedyś w Chorzowie?

            lutzek
            • Gość: idzi Re: Pamiętam, że zanim zrobili "dreptak..." IP: *.it / *.it-net.pl 20.05.06, 15:47
              Zboczyliście z tematu... :P
              • Gość: lutzek Re: Pamiętam, że zanim zrobili "dreptak..." IP: *.crowley.pl 20.05.06, 15:48
                Bo my zboczeńcy jesteśmy ;)

                lutzek
                • Gość: nigdyprzenigdynie Bo kto krytykuje "dreptak..." ten jest zboczeniec. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 16:47
                  ...
                • Gość: nigdyprzenigdynie Zboczyliśmy na lody na główną ulicę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 19:24
                  Zboczyliśmy na lody na dreptak.
            • Gość: nigdyprzenigdynie Byłem w Chorzowie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 20:20
              Wogóle nie ma zabytków i muzeów.
              • Gość: lutzek Re: Byłem w Chorzowie. IP: *.crowley.pl 20.05.06, 20:47
                Są, są. Ale nie o tym tutaj chciałbym napisać. A chciałbym o tym, że owo miasto Chorzów, ma niezaprzeczalnie najładniejszy deptak w Polsce. Moim zdaniem nawet ładniejszy niż słynny "Monciak" w Sopocie. I wiesz co jeździ środkiem tego deptaka? Tramwaj :) Sunie sobie pomiędzy rozchodzącymi się na boki pieszymi :) Wygląda to fantastycznie. I tak to sobie symbiotycznie żyją na owym deptaku i pieszy i tramwaje.

                Myślę, że byłby to bardzo ciekawa atrakcja, taki deptak z jednym pasem w środku wydzielonym dla wahadłowego ruchu trolejbusów. Na pewno niepowtarzalna nie tylko w Polsce. I wyróżniałoby to nas na tle innych miast i być może precyzyjnie kojarzyło z nazwą naszego miasta.

                pzdr.
                lutzek
                • Gość: nigdyprzenigdynie Sam chyba jednak przyznasz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 21:31
                  Że jak ktoś zajrzy na lubelskie strony i zobaczy opluwanie takiego pięknego
                  miasta to wygląda to... po prostu żałośnie.
                  A co do trolejbusów to myślę że nie masz racji, trochę uciążliwe, a poza tym
                  najlepszym rozwiązaniem byłoby je puścić tak jak powiedziałem.
      • Gość: H Re: Lublin zawsze się ciągnął w ogonie. Wychylać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 11:29
        Mimo całej mojej sympatii do Baiałej Podlaskiej, skad znam kilka osób, i gdzie
        jest kilka ciekawych zabytków, nie porównuj tamtejszego deptaka, do
        Krakowskiego, bo jak ktoś pojedzie do Białej, to se mocno zdziwi, jeśli sie
        porównaniem zbyt mocno zasugeruje. Znacznie bardziej udanym deptakiem jest
        Lwowska w Chełmie. W Białej moim zdaniem deptak powinni zrobić na Warszawskiej,
        między rynkiem a zamkiem, a nie na Brzeskiej. Za to trzeba pochwalić niedawne
        odnowieonie rynku w bialej. Nieźle wyszło. ALe to też nie na temat, więc kończę.
    • rilian Janowiecka Noc Muzeów AD 2006 20.05.06, 16:39
      tiny.pl/gnlz
      • Gość: nigdyprzenigdynie A czy prom w tę i z powrotem zapewniono? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 20:21
        ???
    • zo_h Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 21.05.06, 10:58
      Może któraś z lokalnych gazet zada sobie trud sprawdzenia dlaczego nasze biuro
      promocji miasta nie wykazuje najmniejszego zainetresowania, aby dołaczyć do
      miast które potrafia zorganizować taką imprezę.

      Pozdrawiam.
      • Gość: aron Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 IP: *.pl / *.enterpol.pl 21.05.06, 11:21
        a czy u nas noc muzeów musi być w tym samym terminie co w całej Polsce? Nie
        można zrobić na jesieni?

        co do pomysłu hrabiego z trolejbusem przez deptak to mi się wydaje że jest
        troche za wąsko - dodatkowo są stoliki to byłoby ciasno. Ale myślę że możnaby
        położyć tam wąski tor i puścić jakiś zabytkowy tramwaj ( z silnikiem
        spalinowym) np. zawracałby na Rynku wokół trybunału i jechał powiedzmy do
        fontanny na pl. Litewskim. Byłaby to fajna atrakcja dla dzieci.

        Zastanawiałem też się na przeniesieniu jakiegoś budynku starej stacyjki
        wiejskiej do skansenu ( np. z Zawady) i puszczenia tam jakiegoś dziecięcego
        pociągu wokoło tej stacji gdzieś po krzakach.


        Co do trolejbusu to myślę, że możnaby zrobić zabytkową linię trolejbusową np.
        ze skansenu przez Warszawską, Al. Racławickie, Krakowskie, Kapucyńską,
        Bernardyńską, Zamojską, Fabryczną na Majdanek. Jeździłby tam Ziutek

        A resztę trolejbusów zliwkidować.
        • Gość: idzi Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 IP: *.it / *.it-net.pl 21.05.06, 11:24
          Rozgrzeszasz lenistwo i indolencję naszych urzędników i muzealników w sposób
          zaiste dziwaczny. Może Lublin powinien też świętować 11 XI w grudniu, a święta
          majowe w czerwcu?
          • Gość: aron Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 IP: *.pl / *.enterpol.pl 21.05.06, 11:35
            Gość portalu: idzi napisał(a):

            > Rozgrzeszasz lenistwo i indolencję naszych urzędników i muzealników w sposób
            > zaiste dziwaczny. Może Lublin powinien też świętować 11 XI w grudniu, a święta
            > majowe w czerwcu?

            a może odpust we wszystkich wsiach powinien być w ten sam dzień? To absurd. Noc
            Muzeów nie jest przecież ustawowo nakazana jak święta państwowe.
          • Gość: H Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 12:04
            Akurat pomysł arona nie jest zły. Z jednym zastrzeżeniem: nie ZAMIAST
            ogólnoeuropejskiej nocy muzeów, ale OPRÓCZ niej. (państwo z biura promocji
            miasta proszę słuchać i śmiało podkradać pomysły - dla wspólnego dobra)
            Głupio jest, jeżeli miasto o takim potencjale kulturalnym nie włącza sie w
            podobne ogólnoeuropejskie imprezy, tym bardziej, ze dzieki ogólnoeuropejskiej
            skali przedsięwzięcia kawał promocji jest darmowy, wystarczy sie tylko podpiąć.
            A z drugiej strony, potencjał Lublina jest tak duży, ze spokojnie możnaby
            zorganizować, np. na pocz. października, gdy pojawiają sie studenci a turyści
            jeszcze całkiem nie odeszli ;-) podobną, "ogólnokulturalną", niekoniecznie
            muzealną imprezę. "Lubelska Noc Kulturalna" - mogłoby się to nazywać. Teatry,
            organizacje studenskie, muzea, koncerty - jest jeszcze czas do października -
            mogłoby bawet być już w tym roku.
            • zo_h Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 21.05.06, 17:04
              I tu też się zgadzam. Faktycznie można byłoby zorganizować taką noc muzeów,
              która byłaby ukierunkowana na studentów którzy pobierają nauki w naszym mieście.
              Szczególnie warto objąć takim programem "pierwszoroczniaków", którzy zazwyczaj
              przed przyjazdem (a i też po wyjeździe z Lublina) maja bardzo blade pojęcie o
              naszym mieście.

              W dalszym ciągu nie jest znana odpowiedź na pytanie ... dlaczego na takie i tym
              podobne pomysły nie wpada na biuro promocji miasta?

              Pozdrawiam.
        • zo_h Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 21.05.06, 11:47
          A w czym jesień będzie lepsza ... ?

          Zresztą może najlepiej uprosmy twoje pytanie i zadajmy je w takiej formie:

          - "A czy u nas noc muzeów musi być?"

          Pozdrawiam
          • Gość: aron Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 IP: *.pl / *.enterpol.pl 21.05.06, 11:49
            zo_h napisał:

            > A w czym jesień będzie lepsza ... ?
            >
            > Zresztą może najlepiej uprosmy twoje pytanie i zadajmy je w takiej formie:
            >
            > - "A czy u nas noc muzeów musi być?"

            oczywiście, że nie. Bez Reserved da się żyć, to i bez nocy muzeów.
            • Gość: H Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 12:05
              Porownanie nietrafione. Sam to dobrze widzisz.
              • Gość: lutzek Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 IP: *.crowley.pl 21.05.06, 12:23
                Obraz Arona to typowy przykład okołogminnego lubelaka, dla którego najważniejsze to zapewne walnąć w zaciszu domowego ogniska browar i włączyć sobie TV. Kina, muzea, teatry, komunikacja nocna, trolejbusy... to wszystko zbytki. To jest wg niego niepotrzebne. Takie wiejskie, zaściankowe myślenie. Być samowystarczalnym i nie martwić się o resztę ludzi. Nie ważne, że przez pracę tych innych ludzi w przyszłości będzie można czerpać pożytki. Tego Aronowie i im podobni nie widzą. Oni tylko widzą: tu i teraz.

                pzdr.
                lutzek
                • Gość: aron Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 IP: *.pl / *.enterpol.pl 21.05.06, 12:32
                  Gość portalu: lutzek napisał(a):

                  > Obraz Arona to typowy przykład okołogminnego lubelaka, dla którego
                  najważniejsz e to zapewne walnąć w zaciszu domowego ogniska browar i włączyć
                  sobie TV.

                  lubię sobie czasem wypić piwo, ale już TV nie lubię specjalnie oglądać. Do kina
                  już nie chodzę, bo mam małe dziecko. Natomiast bardzo lubię podróżować, zarówno
                  po Lubelszczyźnie jak i poza nią.


                  >Kina,
                  > muzea, teatry, komunikacja nocna, trolejbusy... to wszystko zbytki.

                  Jeżeli kina, teatry, komunikacja nocna będą zarabiać na siebie to nie mam nic
                  przeciwko. Natomiast nie chcę dopłacać do kin czy komunikacji nocnej z moich
                  podatków.
                  A trolejbusy są faktycznie niepotrzebne. Ponoć dzięki nim powietrze jest
                  czystsze. Czy ktoś kiedyś zrobił porównanie jakości powietrza w centrum Lublina
                  ( gdzie trajtki są) i w centrum np. Białegostoku ( gdzie trajtków nie ma?).


                  >To jest wg
                  > niego niepotrzebne.

                  Potrzebne o tyle, o ile znajdą się klienci w wystarczającej liczbie, żeby na
                  siebie te firmy zarobiły.

                  > Takie wiejskie, zaściankowe myślenie. Być samowystarczalny
                  > m i nie martwić się o resztę ludzi.

                  Ja się martwię o innych ludzi, np. wpłacam pieniądze na chore dzieci. Niewiele,
                  ale jednak.


                  > Nie ważne, że przez pracę tych innych ludzi
                  > w przyszłości będzie można czerpać pożytki. Tego Aronowie i im podobni nie wid
                  > zą. Oni tylko widzą: tu i teraz.

                  Ja nie uważam, żeby z tego że student może sobie pojechać do knajpy nocnym
                  autobusem były w przyszłości jakieś ogromne pożytki.
                  • Gość: lutzek Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 IP: *.crowley.pl 21.05.06, 12:41
                    I głupek zawsze musi wtrącić swoje trzy grosze i wygłosić ludowe mądrości. Co za burak.

                    lutzek
                  • Gość: H Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 13:00
                    Gość portalu: aron napisał(a):
                    > Ja się martwię o innych ludzi, np. wpłacam pieniądze na chore dzieci. Niewiele,
                    >
                    > ale jednak.
                    Dobre i to.

                    > Ja nie uważam, żeby z tego że student może sobie pojechać do knajpy nocnym
                    > autobusem były w przyszłości jakieś ogromne pożytki.

                    Byłyby, były. Więcej studentów chcących studiować w Lublinie, a nie studiującyhc
                    tu z musu, bo gdzie indziej sie nie dostali=wyższy poziom.
                    Więcej atrakcji dla studentów, brak opinii "dziury"=więcej studentów bogatszych,
                    skłonnych zostawić w mieście więcej pieniedzy.
                    A to wszystko na dodatek spowoduje więcej dobrego o Lublinie mówionego rpzez
                    zadowlonych ludzi tu studiujących i takich, ktorzy studia skończyli. Takim
                    ludziom się wierzy. Opinia kolegi, który studiowal w Lublinie i był zadowolony
                    dla przyszłego studenta będzie znaczyć wiecej niż ranking. A i rankingi, ktore
                    są absurdalne, ale niestety opiniotwórcze , będa inaczej ujmowac Lublin.
                    • Gość: aron Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 IP: *.pl / *.enterpol.pl 21.05.06, 13:12
                      Gość portalu: H napisał(a):


                      > Byłyby, były. Więcej studentów chcących studiować w Lublinie
                      > a nie studiującyh
                      > c
                      > tu z musu, bo gdzie indziej sie nie dostali=wyższy poziom.

                      To dlaczego w BIałymstoku i Rzeszowie jest mniej studentów na mieszkańca niż w
                      Lublinie, mimo że są nocne autobusy?

                      > Więcej atrakcji dla studentów

                      Niech sobie sami płacą za swoje atrakcje.

                      > brak opinii "dziury"=więcej studentów bogatszych skłonnych zostawić w mieście
                      więcej pieniedzy.

                      opinia dziury jest właśnie przez zakompleksieńców, którzy raz byli w REserved i
                      plotą co im ślina na język przyniesie.

                      > A to wszystko na dodatek spowoduje więcej dobrego o Lublinie mówionego rpzez
                      > zadowlonych ludzi tu studiujących i takich, ktorzy studia skończyli. Takim
                      > ludziom się wierzy. Opinia kolegi, który studiowal w Lublinie i był zadowolony
                      > dla przyszłego studenta będzie znaczyć wiecej niż ranking.

                      Ja mam gdzieś płacenie za komunikację nocną dla studentów. Mają na piwo i
                      fajki, to mają też na taksówki.
                      Nie sądzę, żeby od komunikacji nocnej przybyło w Lublinie studentów. Na takie
                      coś nie zwraca się uwagi wybierając miasto do studiowania. zresztą - jak ktoś
                      jedzie na studia po to żeby chlać a nie się uczyć to nam tu takich nie potrzeba.

                      W ogóle studenci to bardzo roszczeniowa grupa społeczna.
                      • Gość: lutzek Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 IP: *.crowley.pl 21.05.06, 13:40
                        >opinia dziury jest właśnie przez zakompleksieńców, którzy raz byli w REserved i
                        >plotą co im ślina na język przyniesie.

                        Aron, wchodząc do sklepu, gumofilce pozostawiaj przed wejściem. Wtedy nie będziesz psioczył na obsługę. Odnoszę bowiem wrażenie, że kolegę Arona... chyba wyrzucili za drzwi z tego REserved:)

                        lutzek
                        • aron2004 Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 21.05.06, 16:08
                          Gość portalu: lutzek napisał(a):

                          > Aron, wchodząc do sklepu, gumofilce pozostawiaj przed wejściem. Wtedy nie
                          będzi esz psioczył na obsługę. Odnoszę bowiem wrażenie, że kolegę Arona...
                          chyba wyrz ucili za drzwi z tego REserved:)

                          MOja żona ( też wieśniara) twierdzi, że w Reserved nie ma nic ciekawego.
                          • Gość: lutzek Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 IP: *.crowley.pl 21.05.06, 16:19
                            >MOja żona ( też wieśniara) twierdzi, że w Reserved nie ma nic ciekawego.

                            No nie dziwię się. Gumofilców, kufajki i beretu z antenką to tam nie kupicie :)

                            lutzek
                            • aron2004 Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 21.05.06, 16:24
                              Gość portalu: lutzek napisał(a):

                              > >MOja żona ( też wieśniara) twierdzi, że w Reserved nie ma nic ciekawego.
                              >
                              > No nie dziwię się. Gumofilców, kufajki i beretu z antenką to tam nie
                              kupicie :)

                              to nie jest jedyny strój w którym chodzę. Ja ubieram sie na bazarze pod zamkiem.
                              • zo_h Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 21.05.06, 16:43
                                Ok ja też nie lubie Re ... ale to chyba nie jest temat tego watku, więc
                                busiarstwo i rewię mody prosze zostawić na inna okazję ... a przy okazji przyda
                                się niektórym wsadzić zgrzane głowy pod kran z zimna wodą. Proszę ostudzić swoje
                                emocje :).

                                Pozdrawiam.
                                • rilian Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 21.05.06, 16:45
                                  przyrzekam poprawę.
                            • folkatka Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 23.05.06, 13:34

                              Tez uwazam ze w Reserved są ciuchy do bani.
                              • rilian Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 23.05.06, 16:00
                                ten metażart zrozumie tylko osoba znająca luzacki, że tak powiem, sposób
                                ubierania się folkatki (poza pokazami rycerskimi) LOL
                      • Gość: H Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 16:10
                        Gość portalu: aron napisał(a):

                        > To dlaczego w BIałymstoku i Rzeszowie jest mniej studentów na mieszkańca niż w
                        > Lublinie, mimo że są nocne autobusy?

                        Dlatego, że, jeśli o tym nie wiesz, to Ci powiem, ani w Rzeszowie ani w
                        Bialymstoku nie ma tylu wyższych uczelni, co w Lublinie, w żadnym z tych miast
                        nie ma dwóch uniwersytetów, a tamtejsze uczelnie w porównaniu do lubelskich są
                        mlode i mają bardzo niską renomę.
                        Tylko,że jak tak dalej pójdzie, to Lublin na ich korzyść będize tracil coraz
                        bardziej, również przez takie "drobiazgi", jak brak nocnej komunikacji.
                        > > Więcej atrakcji dla studentów
                        >
                        > Niech sobie sami płacą za swoje atrakcje.
                        A czy ktoś mówi, ze przejazdy tymi autobusami mają być za darmo? 360 tys.
                        mieszkanców Lublina też nimi bęzie jeździć. A może ja nie płącilem poprzez swoje
                        podatki na Spółdzielczosci Pracy, którą ty jeździsz? Może więc powinieneś mi
                        oddać to wszystko? Ja tamtędy nie jeżdżę. Wg Twojego rozumowania ci, którzy
                        mieszkają w Elizówce i dalej powinni sie zrzucić na przebudowę Spółdzielczosci
                        Pracy i nie dostać ani grosza skadinąd.

                        > opinia dziury jest właśnie przez zakompleksieńców, którzy raz byli w REserved i
                        >
                        > plotą co im ślina na język przyniesie.
                        A to prawda, tylko czy myślisz, że z tą opinią nie trzeba walczyc? Takie opinie
                        mają bardzo szerok oddzwiek i potrafią być bardoz szkodliwe. Wszyscy to
                        odczujemy. Na tympolea to, o cyzm pisałem i ja i lutzek - ze tacy jak ty, nie
                        rozumieją, ze to wszystko prędzej czy później odbija się i na nich,moze nie
                        dziś, nie bezposrednio, ale sięodbija. Ty wiesz swoje, nawet nie wiesz ile Twoje
                        miasto i region traci przez takie podejscie.
                        > > A to wszystko na dodatek spowoduje więcej dobrego o Lublinie mówionego rp
                        > zez
                        > > zadowlonych ludzi tu studiujących i takich, ktorzy studia skończyli. Taki
                        > m
                        > > ludziom się wierzy. Opinia kolegi, który studiowal w Lublinie i był zadow
                        > olony
                        > > dla przyszłego studenta będzie znaczyć wiecej niż ranking.
                        >
                        > Ja mam gdzieś płacenie za komunikację nocną dla studentów. Mają na piwo i
                        > fajki, to mają też na taksówki.
                        > Nie sądzę, żeby od komunikacji nocnej przybyło w Lublinie studentów. Na takie
                        > coś nie zwraca się uwagi wybierając miasto do studiowania. zresztą - jak ktoś
                        > jedzie na studia po to żeby chlać a nie się uczyć to nam tu takich nie potrzeba
                        > .
                        >
                        > W ogóle studenci to bardzo roszczeniowa grupa społeczna.
                        Roszczeniowa? Jakos nie widziałem, zeby demonstrowali przed ratuszem przeciwko MPK.
                        Pomyśl: masz wyjechac z domu na 5 lat, przez te 5 lat będziesz wydawał pieniądze
                        na zycie - niezależnie gdzie pojedziesz, więc pojedziesz wydawać te pieniadze
                        nie tylko tam, gdzie będziesz miał wysoki poziom kształcenia, ale przede
                        wszystkim tam, gdzie będziesz miał szansę na dobrą pracę. Tu Lublin już jest na
                        niezbt dobrej pozycji. W drugiej kolesjności masz wybierając studia na myśli
                        problem kosztów utrzymania. Tu Lublin jest w niezłym położeniu. A poza tym,
                        mlody człowiek wyrywając sie z domu chce sie i zabawić i poznać ludzi i łyknąć
                        kultury, której najczęściej w sowej mieścince był dotąd w większym zakresie
                        pozbawiony. I dlatego prędzej wybierze miasto żywe nocą, niż takie, w którym nie
                        pójdzie do teatru, bo nie będzie miał jak wrócić po spektaklu do domu. Tobie sie
                        wydaje, ze tu chodzi tylko o knajpy itd. A to nie oto chodzi. Knajpy i tak żyją
                        i mają sie dobrze. Na rozwoju nocnego życia zyskałoby o wiele wiecej segmentów
                        usług miasta niz tylko knajpy. Zwłaszcza segmentów zwiazanych z kulturą.
                        • rilian Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 21.05.06, 16:13
                          daj spokój, każdy człowiek po zawodówce bedzie do końca życia uważał studentów
                          za grupę rozczeniową... i w dodatku nienawidzącą busów.
                          • aron2004 Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 21.05.06, 16:21
                            rilian napisał:

                            > daj spokój, każdy człowiek po zawodówce bedzie do końca życia uważał studentów
                            > za grupę rozczeniową... i w dodatku nienawidzącą busów.

                            Studenci lubią busy, bo masowo z nich korzystają np. w drodze do Parczewa i
                            innych miasteczek. I jakoś student, który sam sobie finansuje podróż do
                            Parczewa domaga się dotacji do komunikacji nocnej.
                            • rilian Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 21.05.06, 16:29
                              to był sarkazm. ironia, rozumiesz?
                        • aron2004 Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 21.05.06, 16:32
                          Gość portalu: H napisał(a):


                          > Dlatego, że, jeśli o tym nie wiesz, to Ci powiem, ani w Rzeszowie ani w
                          > Bialymstoku nie ma tylu wyższych uczelni, co w Lublinie, w żadnym z tych miast
                          > nie ma dwóch uniwersytetów, a tamtejsze uczelnie w porównaniu do lubelskich są
                          > mlode i mają bardzo niską renomę.

                          No ale przecież komunikacja nocna jest najważniejsza, a nie jakaś tam renoma
                          uczelni.

                          > Tylko,że jak tak dalej pójdzie, to Lublin na ich korzyść będize tracil coraz
                          > bardziej, również przez takie "drobiazgi", jak brak nocnej komunikacji.

                          Jeżeli dla koogoś komunikacja nocna jest najważniejsza, to nam takich ludzi nie
                          potrzeba. Są to widocznie alkoholicy i ludzie roszczeniowi.


                          > A czy ktoś mówi, ze przejazdy tymi autobusami mają być za darmo?

                          Jeżeli będą bez dotacji ze strony miasta, to ja jestem za.

                          > 360 tys.
                          > mieszkanców Lublina też nimi bęzie jeździć.

                          na 360 tys. mieszkańców Lublina 90% w nocy śpi a nie włóczy się po knajpach.

                          > A może ja nie płącilem poprzez swoj
                          > e
                          > podatki na Spółdzielczosci Pracy, którą ty jeździsz?

                          A ja nie płaciłem na Kraśnicką?


                          > A to prawda, tylko czy myślisz, że z tą opinią nie trzeba walczyc?

                          Czy przez milionowe dotacje do komunikacji nocnej i związany z tym brak środków
                          na remonty ulic poprawimy to? Nie sądzę.

                          > Takie opinie
                          > mają bardzo szerok oddzwiek i potrafią być bardoz szkodliwe.

                          W oczach pijaków na pewno tak.

                          > odczujemy. Na tympolea to, o cyzm pisałem i ja i lutzek - ze tacy jak ty, nie
                          > rozumieją, ze to wszystko prędzej czy później odbija się i na nich,moze nie
                          > dziś, nie bezposrednio, ale sięodbija.

                          Jak się odbije na mnie brak dotacji dla pijaków? Ciekawe.


                          > Ty wiesz swoje, nawet nie wiesz ile Twoj
                          > e
                          > miasto i region traci przez takie podejscie.

                          Zyskuje. Bo dzięki temu że nie trzeba dotować nocnej komunikacji są pieniądze
                          na remont ulic.



                          > Roszczeniowa? Jakos nie widziałem, zeby demonstrowali przed ratuszem
                          przeciwko MPK.

                          a nie roszczeniowa? Większośc studentów tu na forum domaga się tego i tamtego
                          od miasta, jakby byli pępkiem świata.
                          A jak człowiek skończy studia to kupuje samochód i ważniejsze są dla niego
                          porządne ulice niż nocna komunikacja.


                          > Pomyśl: masz wyjechac z domu na 5 lat, przez te 5 lat będziesz wydawał
                          pieniądz e
                          > na zycie - niezależnie gdzie pojedziesz, więc pojedziesz wydawać te pieniadze
                          > nie tylko tam, gdzie będziesz miał wysoki poziom kształcenia, ale przede
                          > wszystkim tam, gdzie będziesz miał szansę na dobrą pracę. Tu Lublin już jest
                          na
                          > niezbt dobrej pozycji.

                          A gdyby wprowadzić komunikację nocną to co? Wzrośnie ilośc miejsc pracy? Dla
                          kogo? Dla kelnerów, barmanów i lekarzy specjalizujących się w odtruwaniu
                          poalkoholowym?

                          > Tu Lublin jest w niezłym położeniu. A poza tym,
                          > mlody człowiek wyrywając sie z domu chce sie i zabawić i poznać ludzi i łyknąć
                          > kultury, której najczęściej w sowej mieścince był dotąd w większym zakresie
                          > pozbawiony. I dlatego prędzej wybierze miasto żywe nocą, niż takie, w którym
                          ni e
                          > pójdzie do teatru, bo nie będzie miał jak wrócić po spektaklu do domu.

                          Będzie miał jak wrócić. SĄ TAKSÓWKI! Poza tym niekoniecznie musi iść do teatru,
                          można sobie obejrzeć film na DVD w domu.


                          > Knajpy i tak żyją
                          > i mają sie dobrze. Na rozwoju nocnego życia zyskałoby o wiele wiecej segmentów
                          > usług miasta niz tylko knajpy. Zwłaszcza segmentów zwiazanych z kulturą.

                          A czy ta kultura nie może kończyć się o 22?
                          • rilian Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 21.05.06, 16:36
                            tak to jest, jak się widzi tylko swoją działkę - wycinek rzeczywistości - i
                            tylko przez jej pryzmat patrzy sią na świat. jest to jakoś ograniczające ludzki
                            rozum.
                          • Gość: H Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 17:11
                            Zadziwiająca jest łatwość, z jaką wrzucasz ludzi do jednego wora pijaków...
                            Miasto, jako zjawisko spoleczne nie polega na tym, że tysiace ludzi siedzą w
                            domach przy swoich DVD.
                            • Gość: aron Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 IP: *.pl / *.enterpol.pl 21.05.06, 18:23
                              Gość portalu: H napisał(a):

                              > Zadziwiająca jest łatwość, z jaką wrzucasz ludzi do jednego wora pijaków...
                              > Miasto, jako zjawisko spoleczne nie polega na tym, że tysiace ludzi siedzą w
                              > domach przy swoich DVD.

                              i nie polega też na chlaniu po nocach i rzyganiu w nocnym autobusie.
                              • Gość: H Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 18:42
                                A czy ktokolwiek to promuje? Czy przedłużenie życia miasta powyzej 22 to tylko
                                rzyganie w nocnych aktobusach? Jak ktoś chce rzygać nocą, to rzyga i pod swoją
                                klatką i w swoim wyrze i gdziekolwiek, gdzie mu się podoba. Ale jeśli by chciał
                                pójść do teatru, spotkać się ze znajomymi przy kawie, choć późno, ale w
                                otoczeniu pięknie oświetlonych zabytków, to tego we własnym wyrze czy pod swoją
                                klatką nie zrobi. Czy tak trudno to zrozumieć?
                                • Gość: aron Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 IP: *.pl / *.enterpol.pl 21.05.06, 18:50
                                  Gość portalu: H napisał(a):

                                  > A czy ktokolwiek to promuje? Czy przedłużenie życia miasta powyzej 22 to tylko
                                  > rzyganie w nocnych aktobusach? Jak ktoś chce rzygać nocą, to rzyga i pod swoją
                                  > klatką i w swoim wyrze

                                  o właśnie o to mi chodzi. Jak ktoś chce się nachlać i rzygać, to niech robi to
                                  pod swoją klatką a nie żąda ode mnie dopłat do komunikacji nocnej, żeby mógł
                                  się nachlać i wyrzygać na Krakowskim.

                                  > i gdziekolwiek, gdzie mu się podoba. Ale jeśli by chciał
                                  > pójść do teatru, spotkać się ze znajomymi przy kawie, choć późno, ale w
                                  > otoczeniu pięknie oświetlonych zabytków, to tego we własnym wyrze czy pod
                                  swoją klatką nie zrobi. Czy tak trudno to zrozumieć?

                                  1. można spotykać się do 22.
                                  2. można wrócić ze spotkania taksówką.
                                  • rilian Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 21.05.06, 18:55
                                    aron, tobie to by korea północna pasowała. albo iran. chcesz bilet?
                                  • Gość: H Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 19:01
                                    Wiesz co, ty straszny liberał jesteś - wg Ciebie wszystko można:-)
                                    • Gość: lutzek Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 IP: *.crowley.pl 21.05.06, 20:02
                                      On liberałem? Przecież to stary bigot, jeden z większych na tym Forum :) W dodatku mocno egoistyczny, bo uważający za słuszne jedynie to, co jest jemu samemu potrzebne.

                                      Aron liberałem? :) Obrażasz mnie :)

                                      A to, że proponuje wolnoamerykankę z busami... to nie liberalizm. To po prostu zwykły interes. Taki jak u tego posła z Samoobrony, właściciela Lewiatana.

                                      lutzek
                                      • aron2004 Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 22.05.06, 20:18
                                        Gość portalu: lutzek napisał(a):

                                        > On liberałem? Przecież to stary bigot, jeden z większych na tym Forum :)

                                        A hrabia to nie jest bigotem? Czy hrabia już odbył stosunek homoseksualny?

                                        > W doda
                                        > tku mocno egoistyczny, bo uważający za słuszne jedynie to, co jest jemu
                                        samemu potrzebne.

                                        za to hrabia nie jest egoistą, jak domaga się likwidacji prywatnych autobusów,
                                        z których korzystają tysiące ludzi.



                                        > A to, że proponuje wolnoamerykankę z busami... to nie liberalizm. To po
                                        prostu zwykły interes. Taki jak u tego posła z Samoobrony, właściciela
                                        Lewiatana.

                                        Tak, oczywiście. Jak jest wolnoamerykanka w handlu to dobrze, a jak
                                        wolnoamerykanka w busach, to źle.

                                        ot, cały hrabia. Liberał od pasa w dół.

                                        Adopcja dzieci przez gejów - dobrze.
                                        Busy - źle.
                                        • Gość: idzi Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 IP: *.it / *.it-net.pl 22.05.06, 22:46
                                          Weź pigułkę!!!
                                          • Gość: !!!! Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 11:35
                                            on połknął rycynę
                                            • rilian Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 23.05.06, 16:00
                                              po wirtualnych kontaktach z lewakami musi się oczyścić?
    • Gość: podatnik Powinni otworzyć urząd miasta i marszałkowski IP: *.lublin.mm.pl 21.05.06, 15:20
      Toż to komuna i prywata jak za dawnych lat. Muzeum rozwiązywania problemó
      których w normalnym sysytemie nie powinno być
      • rilian Re: Powinni otworzyć urząd miasta i marszałkowski 21.05.06, 16:46
        ale kto by to chciał oglądać? ;)
        • Gość: H Re: Powinni otworzyć urząd miasta i marszałkowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 17:15
          Możnaby zszokować gosci zagranicznych. Moze by tak otwierac cyklicznie i
          organizować wycieczki? Np. "Szlakiem postcarskiej mentalnosci urzędniczej" albo
          "Szlakiem gierkowskiej myśli antyurbanistycznej" :-)
          • Gość: aron Re: Powinni otworzyć urząd miasta i marszałkowski IP: *.pl / *.enterpol.pl 21.05.06, 18:26
            Gość portalu: H napisał(a):

            > Możnaby zszokować gosci zagranicznych. Moze by tak otwierac cyklicznie i
            > organizować wycieczki? Np. "Szlakiem postcarskiej mentalnosci urzędniczej"
            albo
            > "Szlakiem gierkowskiej myśli antyurbanistycznej" :-)

            w tych tematach są lepsi, np. Warszawa.

            Wojujesz z kompleksami, a sam je masz.
            • Gość: H Re: Powinni otworzyć urząd miasta i marszałkowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 18:50
              Ja nie mam kompleksów. Tyle tylko że między brakiem kompleksów a totalną
              akceptacją otoczenia jest jeszcze wiele przestrzeni, w której mozna nie mając
              kompleksów widzieć trzeźwo, co siedzieje naookoło. Własnie dlatego, że widzę,
              nie mam kompleksów. I z drugiej strony właśnie dlatego, ze ich nie mam, widzę to
              o czym piszę i piszę o tym bez kompleksów.
              Właśnie dlatego, ze nie mam kompleksów i kocham Lublin jako piękne miasto, nie
              życzę sobie, by jakiś postgierkowaski oszołom projektował gdzie sieda
              niepotrzebne tunele i skrzyżowania, by przybliżyć siedo wytęsknionej, anikomu
              niepotrzenbnej i źle rozumianej "metropolitalnosci". BO metropolitalnosc nie
              polega na tym, że mamy wypasiony tunel bez sensu i skrzyżowania zamiast miasta,
              ale na tym, by miasto spełniało pewne funkcje dla zamieszkującej je
              społecznosci, takie funkcje, których spełnienia mniejsze miasto nie gwarantuje.
              Pewne z tych funkcji, jak doskonały dostęp do wyższych uczelni czy niezły dostęp
              do kultury Lublin spełnia. Wielu innych póki co nie, ale to, co lubelscy
              urzędnicy chcą wprowadzać, niewiele ma wspólnego z myśleniem o poprawie funkcji
              miasta, jest tyko realizacją dawno nieaktualnych socmodernistycznych pomyuslów
              "miasta-koszmaru", "miasta-maszyny".
              • rilian Re: Powinni otworzyć urząd miasta i marszałkowski 21.05.06, 18:52
                rozumiem cię doskonale i podpisuję się obydwiema górnymi kończynami!

                ale założymy sie, że Adwersarz dalej będzie swoje?
                • Gość: H Re: Powinni otworzyć urząd miasta i marszałkowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 18:58
                  Na pewno będize dalej swoje. Ale mam twardy argument: w tunelu nie będzie widać
                  busów, bo będa pod ziemią :-)
              • Gość: podatnik Re: Powinni otworzyć urząd miasta i marszałkowski IP: *.lublin.mm.pl 21.05.06, 21:12
                nie martw się, za klikadziesiąt lat lublin będzie małym miasteczkiem, z klikoma
                uczelniami bez wartości, zostaną emeryci i skorumpowana władza. To mówią
                socjolodzy nie związani z władzą. Dlatego żadne firmy nie chcą tu inwestować.
                KOrupcja, idioci we władza. Do tego korupcja w najgorszym stylu. W miastach
                rozwijających sie, korupcja przyspiesza u nas spowalnia
                • Gość: !!!! Re: Powinni otworzyć urząd miasta i marszałkowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 18:24
                  a główny socjolog - choć niedokończony - to p. prezydent?
    • zo_h Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 21.05.06, 17:31
      Mam małe pytanie ... co myślicie o przeniesieniu tego wątku do działu po godzinach?
      • rilian Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 21.05.06, 18:13
        gdyby był reklamą działań w ramach nocy muzeów - jak najbardziej! ale w tym
        kształcie - nie, wybacz.
        • zo_h Re: Lubelska Noc Muzeów AD 2006 21.05.06, 18:34
          Wybaczam ;) ... to była tylko luźna propozycja dlatego nawet nie będe jej rozwijac.

          Pozdrawiam.
    • Gość: ratatatam noc w krematorium na Majdanku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 19:30
      lub w komorze gazowej...
      • Gość: nigdyprzenigdynie Dla ciebie. Ratatatamie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 12:49
        :-)
    • Gość: Paprotka Rozstrzelać kierownictwo muzeum. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 12:53
      Jak najprędzej. I niech spieprza do Koziej Wólki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka