Dodaj do ulubionych

Ludzie z Forum.

16.01.03, 08:15
Pomysł wątku powstał po wizycie na Forum krakowskim. A chodzi o to, jak
wyobrażacie sobie ludzi z Forum. Po powrocie z pracy, mógłbym opisać jak
wyobrażam sobie np. Vanilję, Kaśkę, Ronję, Hm', ale podejrzewam, że zwycięży
wrodzone lenistwo i opiszę inną osobę. ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: Paul Moj ty drogi pepperoni...... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 09:55
      pepperoni78 napisał:

      > Pomysł wątku powstał po wizycie na Forum krakowskim. A chodzi o to, jak
      > wyobrażacie sobie ludzi z Forum. Po powrocie z pracy, mógłbym opisać jak
      > wyobrażam sobie np. Vanilję, Kaśkę, Ronję, Hm', ale podejrzewam, że zwycięży
      > wrodzone lenistwo i opiszę inną osobę. ;)
      Zabawie sie w jasnowidza.... Taaak..... I co ja widze....... Pepperoni to
      malo rzucajacuy sie w oczy, nie wielkiej postury brunet w okularach.... Zwykle
      malo mowi........sprawia wrazenie lekko zagubionego i niesmialego. Niesmialosc
      rekompensuje sobie na miedzy innymi na forum. Nie potrzebnie. Jego "urocza
      inteligencja" w polaczeniu z przystepna retoryka moze przyniesc mu tylko
      przyjacol.
      Eor....to typ barda.....wyglad troche studencki, raczej luzacki, usmiech na
      ustach, lagodny, wyrozumialy......wzrost ok 180 cmm, smukla budowa ciala,
      przydlugawe wlosy (z pewnoscia kiedys takie byly), brunet. "Czlowiek
      renesansu"...marzyciel nie mowiacy glosno, o tym ze swiat jest (moze) byc do
      dupy, a ludzie to potwory. To jego sposob na zycie. Uroczy, lagodny facet,
      kobiety uwazaja go za przystojnego.
      Vanilia......ladna, zgrabna, inteligentna, "cieta" blondynaka o niebieskich
      oczach. Ladnie sie ubiera, w zaleznosci od humoru........od studenckiego luzu,
      przez wystawne spotkania, do wyjscia na "obciachowe disco". Lubi byc wladcza i
      stanowcza. Ambitny i interesujacy partner do rozmow, wspolzycia,
      bycia..........
      Ufffff.....opadlem z sil.....musze odpoczac......;-}. Ciekawe jak sprawy maja
      sie w rzeczywistosci???;-))) Uszanowanie,
      Paul

      • hm` Paul, ryza malpa... 16.01.03, 10:39
        Hm,Paul, podchodzacy pod polowe lat 30. swojego zycia. Koles z miesniem
        piwnym nad wyraz rozwinietym. Wzrost 180, podejrzewam, ze ciemny blondyn.
        Malomowny, sprawia wrazenie zakompleksionego, ale przy blizszym poznaniu
        to "pierwsze wrazenie" znika.

        Ryza Malpa, no coz, ma juz swoje lata, pierwsze zmarszczki pojawiaja sie na
        twarzy... Widac jak przez mgle swietnosc dawnej urody, nadal zgrabna, chyba
        niezbyt wysoka, dynamiczna, brynetka.
        Na razie tyle. ;]

        pozdr. hm`
        • Gość: ryża małpa Re: Paul, ryza malpa... IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 16.01.03, 10:54
          Hm~Ty małpo!!!! Śietnośc dawnej urody???? Ma już swoje lata????? To ty myślisz,
          że kiedy pojawiają się puierwsze zmarszczki?????????????????????????????
        • Gość: Paul Drogi hm`... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 11:11
          hm` napisał:

          > Hm,Paul, podchodzacy pod polowe lat 30. swojego zycia. Koles z miesniem
          > piwnym nad wyraz rozwinietym. Wzrost 180, podejrzewam, ze ciemny blondyn.
          > Malomowny, sprawia wrazenie zakompleksionego, ale przy blizszym poznaniu
          > to "pierwsze wrazenie" znika.
          >
          > Ryza Malpa, no coz, ma juz swoje lata, pierwsze zmarszczki pojawiaja sie na
          > twarzy... Widac jak przez mgle swietnosc dawnej urody, nadal zgrabna, chyba
          > niezbyt wysoka, dynamiczna, brynetka.
          > Na razie tyle. ;]
          >
          > pozdr. hm`
          >
          .......tak......chyba go widze.......nie nalezy do wysokich......ponizej tych
          nieszczesnych 180 cm. Brunet. Wlosy nie krotkie, ale nie
          dlugie...."normalne". Wybija sie ponad tzw. "przecietna".....inteligentny.
          Nie daje poznac po sobie co mysli, ale nie skryty.....czasem sam do konca nie
          wie co myslec. Stara sie podchodzic do zycia z ukrywana rezerwa.
          Niezamiezony, ale nie patologiczny prowokator. Jesli wyglasza "poprawnie
          politycznie" mysli, to tylko dla tego, ze nie odnalazl jeszcze niczego
          lepszego. Towarzyski, lubi zabawe, nie stroni od alkoholu...... Przecietnosc
          na okolo i "uzywki" utrzymuja go w szarosci otoczenia.......

          .....Paul......wzrost 6'3", waga (wieksza po 5 miwsiacach w Polsce...) jakies
          190 funtow. Ciemny brunet.......lysiejacy......wyrazne "zakola".
          Proporcjonalnie zbudowany, kiedys "sprawny fizycznie". Pali paczke dziennie.
          Lubi wypic.......w "dobrym" towarzystwie (czytaj z ludzmi ktorych lubi i czasem
          sam). Wmawia sobie ze nie ma kompleksow. W rzeczywistosci jego zycie to ich
          wypadkowa. Porywczy, niecierpliwy, jego spokoj to tylko chwilowe znurzenie.
          Lat 28. Rozwodnik swierzo zareczony. Szuka ukojenia. Czesto dopadaja go
          wspomnienia o ludziach i sytuacjach z przeszlosci. Meczy go "zwykle zycie".
          Lubi skalkulowane ryzyko i niespodzianki o ile sa przez niego zaplanowanie.
          Egoista i egocentryk, wywyzszajacy swe wady do rangi zalet. Uwaza ze swiat byl
          by piekny gdyby skladal sie z takich ludzi jak on.......teraz chce mu sie
          siku....
          Uszanowanie,
          Paul
        • vanilja Re: Paul, ryza malpa... 16.01.03, 12:38
          hm` napisał:

          > Ryza Malpa, no coz, ma juz swoje lata, pierwsze zmarszczki pojawiaja sie na
          > twarzy... Widac jak przez mgle swietnosc dawnej urody, nadal zgrabna, chyba
          > niezbyt wysoka, dynamiczna, brynetka.

          według mnie Ryża ma proste, rudawe włosy. Błyskotliwe poczucie humoru, duża
          doza autoironii, ciety język, dobrze czuje sie we własnej skórze; raczej bez
          kompleksów.

          Ciupazka - rosła góralka o świdrującym spojrzeniu, znana w otoczeniu z tego, że
          jak kocha to na zabój , jak nienawidzi to może zabić; wali z grubej rury i nie
          przejmuje sie opinią otoczenia; przyjaciele cenią ją za szczerość.

          Dociek - 35 letni suchelec; całą swą energię poświęca na walke z wiatrakiami i
          dlatego czasem zapomina sie odżywiać. Z wyglądu podobny zupełnie do nikogo.

          • Gość: ryża małpa Re: Paul, ryza malpa... IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 16.01.03, 16:46
            Cipazka to on czy ona, bo ja jakoś zawsze myslałm , że to on. Jak w tej
            historii: " Jak szliście przez rynek , to myślałem, że to wy, póxniej
            myślałem , że to wasz brat ale teraz widze , że to ani wy ani wasz brat"
            :-)
            Dociek - hmmmm.....dociek jest wysokim, krótko ostrzyzonym facetem, ma skórę i
            sygnet z pustym polem, pracuje po nocach,.....
            • dociek Re: Paul, ryza malpa... 16.01.03, 17:31
              Dlaczego z pustym polem? Sygnet ma być srebrny i może tam być wygrawerowana
              róża herbowa, czyli Poraj.
              • Gość: ryża małpa Re: Paul, ryza malpa... IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 16.01.03, 23:30
                Ok, niech ci będzie poraj;-)
                • lodbrok Re: Paul, ryza malpa... 16.01.03, 23:36
                  ja proponuję poruta:-)))
      • vanilja Re: Moj ty drogi pepperoni...... 16.01.03, 10:41
        no no, paul, czekamy na dalszy ciąg wizji jasnowidzkich... ta dotycząca mnie
        bardzo mi pasuje....;-))
      • pepperoni78 Re: Moj ty drogi pepperoni...... 16.01.03, 10:56
        Gość portalu: Paul napisał(a):

        > Zabawie sie w jasnowidza.... Taaak..... I co ja widze....... Pepperoni to
        > malo rzucajacuy sie w oczy, nie wielkiej postury brunet w okularach....Zwykle
        > malo mowi........sprawia wrazenie lekko zagubionego i niesmialego.
        > Niesmialosc
        > rekompensuje sobie na miedzy innymi na forum. Nie potrzebnie. Jego "urocza
        > inteligencja" w polaczeniu z przystepna retoryka moze przyniesc mu tylko
        > przyjacol.

        Hmmmm. Zgodzę sie co do postury i opisu "wewnętrznego". A reszta?? nie będę
        psuł zabawy ;)
        • Gość: ryża małpa Re: Moj ty drogi pepperoni...... IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 16.01.03, 11:01
          pepper- szary człowiek z zakolami, wilczek - milczek
          ronja - energiczna brunetka, z kręconymi włosami ( jakos mam przed oczami
          rysunek z książki " Ronja , córka zbójnika") -córka poławiacza haraczy
          Paul - sfrustrowany blądyn, dośc wysoki i wychudzony, w okularach
          lucy z - szczupła blondynka, z prostymi włosami, delikatna i spokojna
          hm` - a ja wiem?
          eor- zbyt interesujący i miły w necie , żeby jeszcze miał byc przystojny ( i
          lubi gotować!!!!)-
          • pepperoni78 Re: Moj ty drogi pepperoni...... 16.01.03, 11:11
            Gość portalu: ryża małpa napisał(a):


            > Paul - sfrustrowany blądyn, dośc wysoki i wychudzony, w okularach
            Ja powiedziałbym, że Paul to ciemny blondyn, wzrostu słusznego, średniej budowy
            ciała (początki mięśnia piwnego). Okulary w rogowej oprawie.

            > lucy z - szczupła blondynka, z prostymi włosami, delikatna i spokojna
            Moim zdaniem brunetka lub szatynka (byc może farbowana); włosy proste, średniej
            długości. Reszta zgadza się. Dodałbym jeszcze - typ romantyka.

            > hm` - a ja wiem?
            Nie powiem ;)
            • Gość: Ronja Re: Moj ty drogi pepperoni...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.03, 12:13
              A ja sobie Ryżą wyobrażam jako wariacka szatynkę z rozwianymi długimi włosami,
              zaś Lucy jako subtelną szczupłą blondynkę z krótkimi włosami...
              Eor? Szatyn lub blondyn?
              Czy mam również opisywać wyobrazenia na temat tych, których widziałam?:)
    • Gość: GMR Jak wygląda Oszołom z Radia Maryja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 11:47
      Nieciekawie...
      • eor Puszczamy wodze..... 16.01.03, 16:02
        Oto wyglad forumowiczow. Na poczatek same Panie. Jesli cos nie pasuje, prosze
        nie protestowac, tylko biegusiem do chirurga plastycznego, lub do sklepow :))))

        Ronja: wlosy blond do ramion, grzywka do polowy czola, wzrost 170, szczupla,
        zgrabna, oczy niebieskie. Wyraznie zarysowane brwi. Widoczny, choc nie
        agresywny make-up. Szeroki usmiech, choc wcale na to nie wyglada :)) Lubi
        naturalne tkaniny i kolory ziemiste. Sweter z golfem, miekkie buty. Mozna ja
        spotkac na pieszych wycieczkach, w stadninach, lub na koncertach kabaretowych.

        Ryza: nie jest wcale Ryza, jeno ciemnowlosa, a ryza byla jak sie na blond
        chciala ufarbowac. Wlosy proste, do polowy szyi siegajace. Ryza ma wyglad
        wzbudzajacy zainteresowanie i sympatie. Oczy piwne, twarz wesola, zdradzajaca
        jednak zdecydowanie i impulsywnosc. Wzrost 167. Makijaz tylko na wieksze
        okazje. Stroje powloczyste, ale kolorowe. Modne buty. Ostatnio malo sie
        usmiecha by unikac zmarszczek.

        Kasia: wzrost okolo 177, oczy ciemne, wlos dlugi, krecony, koloru braz,
        zazwyczaj z rozpuszczeniu trzymany. Stroje ciemne, eleganckie. Makijaz
        staranny, choc niemal niewidoczny. Szpilki, lub czarne eleganckie czolenka.
        Atrakcyjna, ale nieprzystepna. Bogate zycie wewnetrzne, ale tylko ona jedna o
        tym wie.

        Lucy: wlosy jasne, proste, niezbyt dlugie, szczupla. Cicha, uprzejma dla ludzi,
        co w wygladzie takze przebija. Wzrost okolo 165. Oczy niebieskie, czasem nosi
        okulary. Stroje klasyczne. Buty - wszystko jedno jakie, byle wygodne.

        Vanilja: krotkowlosa blondynka, ale chyba nieco farbowana, ladna, zgrabna
        naturalnie bardzo, nosi okulary, lub szkla kontaktowe, wzrost okolo 175, oczy
        zielone. Bez makijazu nie wyjdzie z domu. Modne aktualnie stroje. Na wieczory -
        kabaretki. Tatuaz. Inteligentna i atrakcyjna - najgorsza z kombinacji. A na
        dodatek lubi kokietowac.

        Silver: wlosy ciemne, oczy zielone, wzrost 163. Typ, ktorego nie sposob nie
        lubic. Brak agresji, dobrze skrywana kontemplacyjnosc. Ciemna karnacja, twarz
        rozesmiana, dolki w policzkach. Stroje ciemne, czarne wlasciwie, a do tego
        czerwone szpilki. Makijaz robi sobie w drodze do pracy, bowiem cale hektary ma
        do przejechania a wstawac rano nie lubi i dlatego tez makijaz ten roznie
        wyglada. :))))

        A poza tym wszystkie te Panie sa cudowne, fantastyczne, madre i kochane. :)))
        • Gość: ryża Re: Puszczamy wodze..... IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 16.01.03, 16:17
          Ech , eor...kula w płot:-) Tylko kolor włosów sie zgadza... no, może jeszcze
          buty... no i oczywiście twarz co wzbudza symaptie i zainteresownie ( no! a
          co!)...:-)
          • Gość: ryża małpa No i jeszcze sobie puszczę.... IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 16.01.03, 16:21
            ... w sprawie eora:
            Wzrost wysoki, budowa szczupła, małe okularki, włosy krótkie blond, twarz
            pociągła i męska, buty klasyczne acz z niewielkim elementem szaleństwa ( lekko
            wywinieta podeszwa albo szew nietypowy), strój luźny acz estetyczny......
            ojojojojjjj..coś się eor podbny robi do mojego lektora od angielskiego..
            • eor Re: No i jeszcze sobie puszczę.... 16.01.03, 16:29
              No dobrze - zmiekne. Odpuszcze Ci Twoj wyglad pod warunkiem, ze calkowicie
              zapomnisz o takim wygladzie mojej osoby, jaki bylas laskawa zaprezentowac. Nic,
              absolutnie nic sie nie zgadza.... no, jedno jest o kilometr zblizone do
              prawdy...:)) Stwierdzenie "wzrost wysoki" sie nie liczy - mam kolege, ktory ma
              wpisane w dowodzie "wysoki" i do tej pory nie moze sie z tego otrzasnac,
              biedaczysko.
              • Gość: ryża małpa Re: No i jeszcze sobie puszczę.... IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 16.01.03, 16:36
                No nieee...wychodzi mi niski, gruby brunet bez okularów w garniturze albo w
                dresie?
                • eor Re: No i jeszcze sobie puszczę.... 16.01.03, 16:41
                  To tez nie pasuje. Rownie zle :))) Probuj dalej. I jeszcze raz powtarzam -
                  okreslenie niski/wysoki nic nie znaczy. Wysoki, czyli ile?

                  A poza tym, tak nie wolno - trzeba samemu cos o sobie, a nie tylko z innych
                  wyciagac sekrety :))
                  • Gość: ryża małpa Re: No i jeszcze sobie puszczę.... IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 16.01.03, 16:43
                    Ok, do trzech razy sztuka - wzrost ok.180 , szatyn....eee.....co by tu
                    jeszcze.... włosy długie, w kucyku....a msz choziaż garbaty nos?
                    • eor Re: No i jeszcze sobie puszczę.... 16.01.03, 16:49
                      Oj, Ryza.... nic. Jedna rzecz tylko pasuje, a druga idzie w dobrym kierunku. A
                      jeszcze jednej nigdy, ale przenigdy nie mialem, bo nie lubilem a od malego cos
                      takiego robilem, ze nawet nie moglbym miec.

                      To teraz Ryza poprawiona:

                      Wzrost 173, wlosy nie proste, lecz falowane. Nie do polowy szyi, ale krotsze.
                      Nastroszone. Oczy zielone. Stroje obcisle. Czarne. Agresywny makijaz. No i
                      twarz dalej wzbudza sympatie. Nos...... hm.... maly lekko zadarty. Uszy -
                      ma. :)))
                      • Gość: ryża małpa Re: No i jeszcze sobie puszczę.... IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 16.01.03, 16:55
                        Bliżej ale nie krótsze tylko dłuższe zreszta nie wiadomo bo w piatek ide do
                        fryzjera. Wzrostu mi nieco dodałeś, oczy- no, może i zielone , zależy z której
                        mańki sie patrzy...Makijaż średni.

                        Eor, co masz? Kucyk, okulary, brzuch ( a! Brzuch może do kategorii "idzie w
                        dobrym kierunku") a może nos garbaty?
                        A co takiego robiłes od dzieciństwa , żeby "nie mieć"?
                        Strzygłeś się?
                        • eor Re: No i jeszcze sobie puszczę.... 16.01.03, 17:00
                          Gość portalu: ryża małpa napisał(a):

                          > Eor, co masz? Kucyk, okulary, brzuch ( a! Brzuch może do kategorii "idzie w
                          > dobrym kierunku") a może nos garbaty?
                          > A co takiego robiłes od dzieciństwa , żeby "nie mieć"?
                          > Strzygłeś się?

                          Strzyglem sie namietnie od czasu kiedy mama kupila mi zestaw Maly fryzjer :))
                          Nic nie powiem. Moze kiedy indziej. Poza tym nie wolno psuc innym zabawy. Moze
                          tez chcieliby cos sobie opisac. Obiecuje, ze jesli to kogos bedzie interesowalo
                          to na zakonczenie opisze siebie. Tymczasem musze leciec. Pa.
                          • Gość: ryża małpa Re: No i jeszcze sobie puszczę.... IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 16.01.03, 17:06
                            No i wziął i uciekł...na nic moje śledztwo...musze znaleźć do molestowania
                            kogoś innego...halo? Jest tu ktoś?
                      • Gość: ryża małpa Re: No i jeszcze sobie puszczę.... IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 16.01.03, 17:09
                        Eor!!!!!!!!!!!!!!!!!!Chyba nie masz WĄSÓW?????????????????????????????????
          • eor Re: Puszczamy wodze..... 16.01.03, 16:23
            Gość portalu: ryża napisał(a):

            > Ech , eor...kula w płot:-) Tylko kolor włosów sie zgadza... no, może jeszcze
            > buty... no i oczywiście twarz co wzbudza symaptie i zainteresownie ( no! a
            > co!)...:-)

            Niemozliwe. Kula w plot? E! Oszukujesz. Jest tak jak mowie. Lec przed lustro i
            sama sprawdz. :))
        • usmiechnietakaska Ale...... 17.01.03, 09:11
          > Kasia: wzrost okolo 177, oczy ciemne, wlos dlugi, krecony, koloru braz,
          > zazwyczaj z rozpuszczeniu trzymany. Stroje ciemne, eleganckie. Makijaz
          > staranny, choc niemal niewidoczny. Szpilki, lub czarne eleganckie czolenka.
          > Atrakcyjna, ale nieprzystepna. Bogate zycie wewnetrzne, ale tylko ona jedna o
          > tym wie.

          Buuuuuuuchaaaaachaaaaa....
          Przepraszam Cię Eor, ale nie mogłam się
          powstrzymać;o))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          brzuch mnie boli;o)))))))))))) pod biurkiem siedzę;o)))))))) łkam;o)))))
          chyba się zaduszę;o))))))))))
          oj....... nie mogę;o)))))))))))))
          dobra...... starczy.....

          Eor - 37 lat,185 cm, dobrze zbudowany (przeciez dużo pływał), krótko
          przystrzyżony szatyn, lubi gustowne, markowe stroje, dobre jedzenie i równie
          dobre wina...
          filozof (okulary?), szeroki uśmiech i cięty język....

          Ziedrzec - 170 cm, nie...... 180 cm...szczupły, wręcz chudy,28 latek brunet,
          nieśmiały, dłuższe wlosy, oczy małe, niebieskie, ale przenikliwe....

          Ryża - pulchnawa, wesolutka, niska (ok. 162 cm) szatynka, okulary
          • eor Re: Ale...... 17.01.03, 09:31
            Kasia niech sie nie smieje, Kasia niech lepiej powie co i jak i gdzie sie nizej
            podpisany pomylil tak straszliwie..... Poprawiamy tymczasem Kasie:

            Wlos krotki blondynowaty, ale z domieszka. Twarz okragla, rumiana, rozesmiana,
            wzrost 165, oczy brazowe. Stroje - dresy i adidasy :))))

            Ronja - nie widzialem zadnych zdjec, ale czuje sie podbudowany, bo najwyrazniej
            w tym przypadku zgadlem. Ale jestem swietny w te klocki:))))))))))))

            No, zostalo mi jeszcze kilka osob, ktore moga mnie wysmiac, trzeba wiec
            przygotowac sie na ciezki dzien.........

            Wasz krotko ostrzyzony brunetoblondyn z kucykiem, grabatym prostym nosem,
            wzrostu 169-185, szczuply, a nawet bardzo szuply z brzuszkiem sporym w
            okularach i z wasem.....
            Eor
            • usmiechnietakaska Re: Ale...... 17.01.03, 09:56
              Eor! nic nie poprawiaj! tak jest dobrze;o)))))))))))))))))))))))))))))))))
          • Gość: Ronja Re: Ale...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.03, 09:40
            Kasiu jakie 37, jak w zeszłym roku zapodał, że jest w wieku, w którym hobbici
            osiągają dojrzałość...:))))
            • eor Re: Ale...... 17.01.03, 09:42
              Gość portalu: Ronja napisał(a):

              > Kasiu jakie 37, jak w zeszłym roku zapodał, że jest w wieku, w którym hobbici
              > osiągają dojrzałość...:))))

              No, wlasnie - jakie 37. Zapomnialem, ze mialem dodac, ze jestem wstrzasniety
              tym wiekiem. A tak przy okazji, to ja chyba zbyt wiele o sobie mowie i jak
              widac wszyscy wszystko wiedza.
              • Gość: Ronja Re: Ale...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.03, 09:46
                Ja to Eorku pisałam, nie czytając Twojej odpowiedzi na post Kasi i myslałam, ze
                napiszę dokładnie to samo (że cały swój wpis poświęciłeś świętemu oburzeniu na
                temat wieku...)
                Hmmmm, wcale mi nie wysżło, że wszyscy mamy zbieżne wrażenia na Twój temat:), a
                skoro tak, to jednak każdy sobie inaczej Ciebie wyobraża...
                Oczywiście można by pójść po namniejszej linii oporu i założyć wątek "Kto
                widział Eora w realu?" lub po kryjomu w mejlach się dopytywać...:)))))
        • vanilja Re: Puszczamy wodze..... 17.01.03, 16:51
          eor napisał:

          > Vanilja: krotkowlosa blondynka, ale chyba nieco farbowana, ladna, zgrabna
          > naturalnie bardzo, nosi okulary, lub szkla kontaktowe, wzrost okolo 175, oczy
          > zielone. Bez makijazu nie wyjdzie z domu. Modne aktualnie stroje. Na
          wieczory - kabaretki. Tatuaz. Inteligentna i atrakcyjna - najgorsza z
          kombinacji. A na dodatek lubi kokietowac.
          >

          hihihi......eorku, jestem pod wielkim wrażeniem, jakie zrobiłam sama na
          sobie. ;-)) Chyba też nie będę dziś spała, o matko, czy ja sie czasem nie
          zakochałam?....mmmmm...inteligentna i atrakcyjna.....
          Jezu, przestraszyłam się nie na żarty, bo przeciez my "ludzie z forum"
          planujemy na wiosnę wycieczkę rowerową no i jak ja Ci sie objawie w tym
          okrutnym realu? Mam na myśli głównie te kabaretki.....
          • eor Re: Puszczamy wodze..... 20.01.03, 09:18
            Ja nie wiem, czy pojawie sie na tej wycieczce rowerowej, wiec bede mogl sobie
            dalej spokojnie konfabulowac :))) Poza tym domyslam sie, ze nawet najbardziej
            oszalale na punkcie mody panny nie jezdza w kabaretkach na wycieczki rowerowe,
            wiec i tak by nie bylo problemu :) No, dobrze, Vanilka, a teraz wyjaw nam -
            gdzie sie pomylilem?
    • Gość: Ronja Rozumiem, że odgryzamy się Eorkowi:))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.03, 18:32
      Hmm, Eorku:))), cóż rok temu po Towarzyskim krązyły zdjęcia z pierszego
      spotkania Towarzyskiego(i to z podpisami, kto zacz na zdjęciu jest) i łatwo
      mozna było je obejrzeć, a że opitoliłam se wówczas grzywke tak, że patrzeć na
      siebie nie mogłam, a na skutek wypitego alkoholu siałam imponujące ekspozycje
      stomatologiczne, więc możliwe, że oglądałeś zdjęcia z Vikinga... [Choć nie
      dodałeś, że brak mi dwóch zębów na przedzie...:)]
      Lecz!
      Makijażu w zasadzie nie noszę, choć przyznaję w tonie odmiany na takie na
      przykład spotkania forumowiczów coś tam wokół oczu tworzę:)
      A co to są kolory ziemiste? Bo ja chodzę w niebieskim, zielonym głównie...
      Natomiast co do miejsc, gdzie mnie mozna spotkać, to nie trudno stadninę
      wymyslić:))))), dziwiłoby raczej, gdybys kółko różańcowe lub koło gospodyń
      wiejskich zapodał:)

      Może sprecyzuję, jak wyobrażam sobie Eora:)))))
      Hmm, skoro powyżej protestował przeciwko blond włosom, to Eor jest szatynem
      albo brunetem, krótko ostrzyżonym, krótko, ale bez przesady, wzrostu 176 - 180
      cm, wydaje mi się, że nie szczuplutkim, tylko lepiej zbudowanym... Lubi robic
      zdjęcia, wydaje się być duszą towarzystwa, podejrzewam, że ma zaraźliwy, choć
      może nie najmądrzej brzmiący śmiech:)))), którym non stop wybucha... Możliwe,
      że jest idealistą, zdystansowanym jednakże do życia i ludzi. Wie, czego w życiu
      chce i lubi to osiągać.
      O!
      :))))))

      PS Nie wiem, jak Wy, ale ja czekam na reakcję Kaśki:))))
      • lodbrok Re: Rozumiem, że odgryzamy się Eorkowi:))))) 16.01.03, 23:17
        Kurcze, mam kłopot bo część zwas widziałem więc się nie będę wygłupiał. Ale o
        jednej bardzo charakterystycznej postaci, jeszcze nic nie było.
        Ziedrzec- Wzrost 178 waga 83 numer buta 43(dawna polska 8), oczy piwne, włosy
        proste,o przeciętnej męskiej długości z tendencją do znajdywania się w
        artystycznym nieładzie. Ma wszystkie cechy prawdziwego mężczyzny, czyli zarówno
        te najlepsze jak i te najgorsze. Lubi wszystko co dobre, a wiadomo , że to co
        najlepsze to szkodzi. Silny charakter jednakże z marzycielskimi skłonnościami
        do samounicestwienia. Oddany przyjaciołom nienawistny dla wrogów:-))
    • Gość: Ronja Peppe, gratulacje!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.03, 09:42
      Jak widać wątek niedługo pobije rekordy popularności:) i zacznie być przyczyną
      nie tylko lodbrokowej bezsenności:))))) (każdy będzie czyhał, co tu się jeszcze
      na ten temat napisze...)
      • pepperoni78 Re: Peppe, gratulacje!!!!! 17.01.03, 10:44
        Podziękowania należą się Mtq z forum Kraków, który wątek ów wymyślił. ;)
    • Gość: Paul Hahaha, hohoho, hihihi...taka sobie refleksja... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 09:44
      ......topic niby taki "lekki", itd., ale jeszcze wczoraj pomyslalem sobie.....
      ha!......pomyslalem sobie, moi drodzy, ze od "jakiegos czasu" przywiazalem sie
      do Was. I nie jest to jakies forum, to Wy (prosze docenic me uniesienie i
      grzecznosc ;-}). Ale zarty na bok. Przywyklem do Was. Z chwila kiedy dla
      rozrywki probowalem zgadnac jak wygladaja forumowicze, uswiadomilem sobie ze
      nie jestem tu tylko prowokatorem i forumowym shizofrenikiem. Przywiazalem sie
      do Was, bez wzgledu na tzw. "zaszlosci". Ciekawe... Jestescie moimi
      wirtualnymi znajomymi i przyjacolmi.....mimo wszystko;-}.....i dobrze mi z tego
      powodu. No.......to sentymenty i lzy wzruszenia na bok.....kogo tu opier....
      .....;-}}}}} Uszanowanie, troche z Wami przezylem....,
      Paul
      • Gość: Ronja Re: Hahaha, hohoho, hihihi...taka sobie refleksja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.03, 09:48
        W sumie ja jestem pod ręka i mnie możesz opier...:) Jeśli Ci to pozwoli wrócić
        do włansego "ja":))))
      • Gość: hm` Chlip, chlip, chlip..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.03, 09:53
        przez splywajace lzy.....na klawiature trudno jakos pisac..... jestem
        wzruszony Paul.... chlip chlip.....







        pozdr. hm`
        • Gość: Paul Re: Chlip, chlip, chlip..... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 10:12
          Gość portalu: hm` napisał(a):

          > przez splywajace lzy.....na klawiature trudno jakos pisac..... jestem
          > wzruszony Paul.... chlip chlip.....
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          > pozdr. hm`
          hihihihi.....jaja, nie? Ale stary, w guncie rzeczy cenie sobie szczerosc, i....
          sam sie nia "bawie". Nawet moje klamstwa i "przekrety" bazuja na
          tzw. "prawdzie". Mozesz mnie wysmiac, ale ja na prawde tak czuje, czego mam
          sie wstydzic, huh;-}? W kazdym razie nie mam "miesnia piwnego" nie jestem
          blondynem i nie nosze okularow, mam doskonaly wzrok;-}. Teraz zapraszam Ciebie
          (prosze docenic moja grzecznosc;-}) do ..... "szczerych" wyznan. Dlaczego nie?
          Masz sie czego wstydzic? No.....przyjacielu......jaki jestes, jakim sie
          widzisz....?;-} Uszanowanko,
          Paul
      • eor Re: Hahaha, hohoho, hihihi...taka sobie refleksja 17.01.03, 10:14
        No, no, Paul...... Nie moge za wszystkich naturalnie mowic, ale zdaje sie, ze i
        my przyzwyczailismy sie do Ciebie i polubilismy i czasem tesknimy za rozmowami
        z Toba i traktujemy Cie jak przyjaciela.... Ja na pewno.

        Ech, musiales w takie tony uderzyc. Wzruszylem sie, choroba. Teraz z sercem
        ciezkim, bom do wyznan nie skory, musze wyznac, ze ja wszystkich tutaj bardzo
        lubie i czasem sobie mysle o nich, a Vanilja po moim opisie jej osoby to mi sie
        nawet snila......
        • Gość: Paul Re: Hahaha, hohoho, hihihi...taka sobie refleksja IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 11:02
          eor napisał:

          > No, no, Paul...... Nie moge za wszystkich naturalnie mowic, ale zdaje sie, ze
          i
          >
          > my przyzwyczailismy sie do Ciebie i polubilismy i czasem tesknimy za
          rozmowami
          > z Toba i traktujemy Cie jak przyjaciela.... Ja na pewno.
          >
          > Ech, musiales w takie tony uderzyc. Wzruszylem sie, choroba. Teraz z sercem
          > ciezkim, bom do wyznan nie skory, musze wyznac, ze ja wszystkich tutaj bardzo
          > lubie i czasem sobie mysle o nich, a Vanilja po moim opisie jej osoby to mi
          sie
          >
          > nawet snila......
          Hej, hej......no;-))))). Tylko bez takich...... Rodzina swieta jest i
          basta;-}}} Cos w tym jest co napisales. I dobrze ze jestescie... wszyscy.
          Mozesz na mnie liczyc eor, I shit you not;-}. Uszanowanie i wracamy do "zabawy"
          .....no ....juz...;-}....
          Paul
        • Gość: Paul Re: Hahaha, hohoho, hihihi...taka sobie refleksja IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 11:02
          eor napisał:

          > No, no, Paul...... Nie moge za wszystkich naturalnie mowic, ale zdaje sie, ze
          i
          >
          > my przyzwyczailismy sie do Ciebie i polubilismy i czasem tesknimy za
          rozmowami
          > z Toba i traktujemy Cie jak przyjaciela.... Ja na pewno.
          >
          > Ech, musiales w takie tony uderzyc. Wzruszylem sie, choroba. Teraz z sercem
          > ciezkim, bom do wyznan nie skory, musze wyznac, ze ja wszystkich tutaj bardzo
          > lubie i czasem sobie mysle o nich, a Vanilja po moim opisie jej osoby to mi
          sie
          >
          > nawet snila......
          Hej, hej......no;-))))). Tylko bez takich...... Rodzina swieta jest i
          basta;-}}} Cos w tym jest co napisales. I dobrze ze jestescie... wszyscy.
          Mozesz na mnie liczyc eor, I shit you not;-}. Uszanowanie i wracamy do "zabawy"
          .....no ....juz...;-}....
          Paul
        • Gość: Paul Re: Hahaha, hohoho, hihihi...taka sobie refleksja IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 11:06
          eor napisał:

          > No, no, Paul...... Nie moge za wszystkich naturalnie mowic, ale zdaje sie, ze
          i
          >
          > my przyzwyczailismy sie do Ciebie i polubilismy i czasem tesknimy za
          rozmowami
          > z Toba i traktujemy Cie jak przyjaciela.... Ja na pewno.
          >
          > Ech, musiales w takie tony uderzyc. Wzruszylem sie, choroba. Teraz z sercem
          > ciezkim, bom do wyznan nie skory, musze wyznac, ze ja wszystkich tutaj bardzo
          > lubie i czasem sobie mysle o nich, a Vanilja po moim opisie jej osoby to mi
          sie
          >
          > nawet snila......
          Hej, hej......no;-))))). Tylko bez takich...... Rodzina swieta jest i
          basta;-}}} Cos w tym jest co napisales. I dobrze ze jestescie... wszyscy.
          Mozesz na mnie liczyc eor, I shit you not;-}. Uszanowanie i wracamy do "zabawy"
          .....no ....juz...;-}....
          Paul
          • Gość: lucy_z Re: Hahaha, hohoho, hihihi...taka sobie refleksja IP: localhost:* / 192.168.0.* 17.01.03, 11:35
            Wejść ciężko, ledwo się przebiłam;)))

            Witajcie:)) Ale się uśmiałam, cudowny wątek, ha, ha:)))))
            Moje wyobrażenie o Was to:

            Ronja - drobna blondynka z krótkimi wlosami, niebieskimi oczami, zgrabna,
            szczupła, ruchliwa, wesoła, ubierająca się na sportowo,
            "brat łata", z taką by konie mozna kraść.

            Kaśka - zdecydowanie brunetka z ikrą, skrecona, wszędzie jej pełno, wzrostu
            sredniego, wlosy krotkie ciemne, mogą być przyciemnione, ubiór lużny na
            codzień,od swięta wybiera stroje klasyczne typu kostium,
            wyróżnia ją śmiech.Wysportowana!

            Vanilja - brunetka z dłuższymi wlosami ciemnymi, szczupła, wysoka, elegancka
            zawsze, niezależna, dowcipna, nie da sobie w kaszę dmuchać

            Ciupażka - wysoka blondynka, z krótkimi wlosami, trochę mocniej zbudowana, z
            sercem na dłoni i energiczna, odważna, organizatorka

            Eor - bardzo wysoki, 19o, zbudowany, szatyn z ciemnymi oczami, elegancki, w
            garniturze do pracy, po pracy luźno ale ze smakiem, pedantyczny, wszystko ma na
            swoim miejscu poukładane, zaplanowane. Czasami traci ale tylko....głowę;)
            Romantyk, kolezeński i bardzo wesoły.Lubi ludzi.
            Przystojny!

            Ziedrzec - wysoki, 185 szatyn, zaganiany bałaganiarz, mający mnóstwo przyjaciół
            ale za mało czasu dla nich, ciągle zakochany, niekoniecznie musi to być w danej
            chwili kobieta, może to być dziecko, staruszka, góry, Lublin lub morze.
            Przystojny!

            Paul - wysoki, przystojny blondyn, 184 wzrostu, mocno zbudowany, odwazny, pewny
            siebie, elokwentny, nikt go nie wyprowadzi w pole, w głębi serca niesmiały i
            romantyczny ale... twardo stąpający po ziemi, tęsknący za czymś czego nie
            potrafi określić, nosi go!

            Pepperoni - wysoki, 180 wzrostu, brunet w okularach, bardzo szczupły, romantyk,
            poszukujący swego miejsca w życiu, współczujący, pomagający ludziom, elokwentny
            o bogatym życiu wewnętrznym, ubierajacy się dość elegancko, troche tez na luzie.
            Lubi ludzi i lubi ich obserwować!

            Lodbrok - szczupły, 180 wzrostu,szatyn, romantyk, trochę chodzi w oblokach,
            szanujący ludzi i otoczenie, wesoły, potrafiący smiać się z siebie co jest dużą
            zaletą, ubiór sportowy, roztrzepaniec gubiący ciągle coś. Lubi ludzi!

            Dociek - blondyn 175 wzrostu, szczupły w okularach, krytyczny w stosunku do
            innych ale nie do siebie, lubi politykę i pasjonuje się nią. Kocha Lublin i
            chciałby coś zrobić dla niego ale nie ma pomysłu.Trzeźwo patrzy na świat.

            Hm - mlody, wysoki, przystojny ciemny blondyn. Zamknięty w sobie, w głębi duszy
            romantyk, ciągle zakochany, spokojny, o bogatym życiu wewnętrznym, miotający
            się, szukający swego miejsca w życiu.

            Nie wiem czy kogoś nie opuściłam, pewnie tak!

            Jeżeli chodzi o mnie to trochę się zgadza ale nie wszystko;) Jestem blondynką z
            długimi wlosami i nie prostymi, wzrost wysoki!!!!Więcej nie powiem! Acha,
            przestaję jeść słodycze;)))
            • Gość: hm` Do Paula i lucy_z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.03, 11:53
              Hm, po pierwsze do lucy_z, moj nick to "hm`" z takim uroczym pierdolnikiem z
              tylu.
              Paul, masz racje brak mi tych cholernych dwoch centymetrow do 180. Ale
              brunetem nie jestem, tylko kolor wlosow mam taki jak lucy_z napisala. Z
              dlugoscia wlosow tez, zes Paul, internetowy przyjacielu nie trafil..mam
              aktualnie dlugie.
              Co do twierdzenie, ze jestem niby przystojny, to zawsze powtarzam, ze jestem
              przecietny, typowy etc. Wiec tu tez raczej lucy_z nie trafilas.
              Z charakterem to w sumie Paul trafil, procz alkoholu, dodalbym paczke
              czerwonych Sobieskich dziennie.
              Lucy_z, romantyk? hm, nie sadze, introwertyk to juz blizsze prawdzie. Po
              prostu, mam kilku przyjaciol, ktorym ufam, a reszte traktuje z dystansem. no i
              jestem stoikiem, lub przynajmniej staram sie nim byc. A zabawe to ja lubie. ;]
              pozdr. hm`
              • lucy_z Re: Do Paula i lucy_z 17.01.03, 12:10
                Gość portalu: hm` napisał(a):

                > Hm, po pierwsze do lucy_z, moj nick to "hm`" z takim uroczym pierdolnikiem z
                > tylu.

                He, he:) Nie mogłam w pospiechu tego "pierdolnika" jak to określiłeś,
                znaleźć;)
                Przystojny jesteś bo widziałam zdjęcie, to proszę niech ja to jako kobieta
                oceniam:))
                • lucy_z Re: Do Paula i lucy_z 17.01.03, 12:53
                  No tak, wstyd!:( Moją ulubioną Ryżą zgubiłam a to jest fantastyczna zwariowana
                  dziewczyna a przy tym delikatna bo nawet muchy nie skrzywdzi;))
                  Pełna uroku, sredniego wzrostu brunetka, jutro może blondynka a pojutrze rudy
                  wamp;))
                  Mająca tysiące pomysłów. Zwariowana głowa:) Lubiąca bawić się ale i chwile
                  ciszy, zadumy...Dowcipna, czasami lubi szpileczki wbić,ałć;)))
                  Za taką to mężczyzna i do piekła by poszedł. Hmmm, to moje spostrzeżenia
                  kobiece!;)
                  :)))
                  • Gość: Ronja Re: Do Paula i lucy_z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.03, 15:15
                    Lucy krótkie włosy to ja nosiłam zawsze, ale od dwóch sie to zmieniło:))))))
                    Zastanawiające, że wszystkim się kojarzyłaś z drobnym wzrostem:)

                    No prosze, i tym to prostym sposobem wszyscy prawie się wygadali jak
                    wyglądają:)))))
                  • Gość: ryża małpa Re: Do Paula i lucy_z IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 17.01.03, 18:32
                    No jakby się zgadzało..... ciepło , ciepło...


                    Do widomości Sz.P . Kaśki - wzale nie jestem "pulchniutka"!Wzrost sie jakby
                    zgadza.
                    • Gość: hm` Re: Do Paula i lucy_z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.03, 12:22
                      tak, tak nie jestes pulchniutka....a ja w tym momencie nie pale papierosa...;]
                      pozdr. hm`
            • eor Re: Hahaha, hohoho, hihihi...taka sobie refleksja 17.01.03, 15:01
              Luciu, a skad masz takie informacje, ze Eor to przystojny jest, co? Kto
              naklamal? Kto Cie biedna Lucyjo tak straszliwie oszukal.....:)))
    • ziedrzec Re: Ludzie z Forum. 17.01.03, 12:58
      Nie zdementuję.

      albo- a niech tam - zdementuję ;-))
    • pepperoni78 Re: Ludzie z Forum. 17.01.03, 17:04
      Jest jeszcze parę osób. Nie pamiętamy o nich czy nie wyobraamy sobie jak
      wyglądają??
      na przykład:
      Faciu
      Laser
      Casey
      Polepzak
      Lodbrok
      Grendel
      Pola
      Stach
      Jacek
      Paveua
      Oszołom z R M
      Muminek
      Rena Pierwsza
      Ciocia Gienia (pozdrawiam;) )
      Folkatka
      Ona
      Przepraszam tych, o których zapomniałem.
    • polepszak Re: Ludzie z Forum. 17.01.03, 18:25
      Hahahahaha !!!
      Chyba przestanę książki czytać, jak dalej takie posty będą powstawać. Odkąd tu
      zaglądam, to kolejny, po "Kodzie Dostępu", bestseler na tym forum ;)))

      Co do tematu...
      Czwórkę z was widziałem... warto było :)))
      No i konsekwentnie twierdzę, że nie wyobrażam sobie waszych wizualizacji w
      realu (w niektórych przypadkach, to może i lepiej, hihi)

      pozdrawiam,

      Łukasz ;-) <- wyglądam bardzo podobnie (może jestem troszkę szczuplejszy ;))) )
    • Gość: Pola Re: Ludzie z Forum. IP: *.extern.kun.nl 17.01.03, 20:08
      Swietny watek :)))
      Zal, ze was tak ostatnio zaniedbalam :(
      P.

      • Gość: Stach Re: Ludzie z Forum. IP: w3cache:* / 192.168.0.* 18.01.03, 01:11
        Naprawdę, przednia zabawa!
        Nie wiem czy wy, ale ja czasami łapię się na tym, że omijając anonimowego
        przechodnia na ulicy (w centrum miasta), zastanawiam się, czy nie jest to jeden
        z uczestników naszego forum. I tak np:-))))
        -Ryża- 165 cm, 50-60 kg, włosy rude do ramion,oczy zielone,ładna, zadbana,
        lekki makijaż, b. sympatyczna, rzeczowa, wiek dojrzały, płaszcz w kolorze rudym

        -Ziedrzec- 175cm, włosy ciemne (dłuższe i falowane),wiek ~27 lat, nie rozstaje
        się z aparatem fot., płaszcz ciemny krótki

        -Vanilja- 175 cm, włosy długie blond, ładna, zadbana, lekki makijaż,
        uśmiechnięta, modne szmatki w kolorze jasnym

        -Dociek- 170 cm, włosy siwe, dłuższe w nieładzie, świdrujące i rozbiegane oczy,
        wiek ~50 lat, jesionka w jodełkę

        -Ronja- 160 cm, ciemne, kręcone włosy, brązowe sympatyczne oczęta, 26 lat,
        ciemny długi płaszcz

        -Jacek- 175 cm, blondyn, 35 lat, szczupły, wysportowany, kurtka puchowa szara

        Wielu zacnych pominąłem, ale wybaczcie, gdyż mój czworonóg domaga się wyjścia
        na nocny spacer.


        pozdr.
        • lodbrok Re: Ludzie z Forum. 18.01.03, 01:57
          A ja spróbuję określić cząstkę waszej osobowości używając do tego tytułów...
          Ciupazka - "Góralu czy ci nie żal..."
          Dociek i Oszołom z RM (nierozłączni choć tak różni)-"Żwirek i Muchomorek"
          Eor - "Doktor Dolittle"
          Hm'- "Paryski(łodzki:-) łącznik"
          Lucy_z - "Makowa panienka"
          Paul- "Koszmar z Alei Wiązów VII"
          Pepperoni - "Pomysłowy Dobromir"
          Polepszak-"Chłopiec z Plakatu"
          Ronja- "Nasza szkapa"
          Ryża Małpa - "Pippi Langstrum""
          Usmiechnietakaska- "Zakonnica w przebraniu"
          Vanilja - "Ewa chce spać"
          Ziedrzec- "Mały Budda"
          Przepraszam tych, których nie wymieniłem, ale skojarzenia miały być rzetelne
          a nie zmyślone:-))
          • Gość: Ronja Re: Ludzie z Forum. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.03, 12:40
            Genialne!:))))))
            Składam serdeczne dzięki za niepójscie najmniejszą linia oporu i nieskojarzenie
            mnie z Ronja, robber's daughter:))))
            Wasza szkapa:))))))
          • dociek Re: Ludzie z Forum. 18.01.03, 13:19
            lodbrok napisał:

            > A ja spróbuję określić cząstkę waszej osobowości używając do tego tytułów...
            ...
            > Dociek i Oszołom z RM (nierozłączni choć tak różni)-"Żwirek i Muchomorek"

            Tego palanta, Oszoła nie znam i nie chcę poznać, bo się psychicznie i
            estetycznie go brzydzę, natomiast interesuje mnie: "who is who"? Czyli, który
            tu robi za żwira pokoksowniczego, a który za sromotnika bezwstydnego? Odnośnie
            skali, też się nieco sprawa wali, bom nieco przerośnięty jak na krasnoluda. O
            pozostałych uczestnikach forum wolę się tu nie wypowiadać, bo to zostanie
            uznane za działania stronnicze i standardowe, a wolę sobie poużywać stosownych
            epitetów podczas konkretnych polemik. Poza tym, oczekuję natychmiast po mnie
            (jakby obecności cienia, a dla nawiedzonych - "anioła stróża") wizyty
            prowokatora oszoła-doćka, który otwarcie zwali wszystko na Pruszkowskiego i
            lubelskie zadupie...


            > Przepraszam tych, których nie wymieniłem, ale skojarzenia miały być
            rzetelne
            > a nie zmyślone:-))
    • Gość: Grendel Re: Ludzie z Forum. IP: *.swit.futuro.pl / *.swit.futuro.pl 18.01.03, 12:37
      Moje wyobrażenia są następujące:

      Dociek - wsród obcych cichutki, boi się, w domu najodważnejszy na świecie ok
      40lat
      Lodbrok- pracuje ciągle przy komputerze, ok 35 lat
      Ciupazka - wysoka, okulary, ok. 35lat
      Ryża Małpa - ubiera się elegancko, lubi mówić, ok 40 lat
      Ronja - zamyślona, ok27 lat
      hm' - facet na poważnym stanowisku, rozsądny gość ok 45 lat
      eor - szczupły, wesoła twarz, poukładany, ok 40 lat
      Uśmiechniętakaśka - najładniejsza laseczka na forum ok 24 lat
      Paul - dobrze zbudowany, wzrokiem potrafi zabić, wali po mordzie jak ktoś mu
      się nie spodoba ok 40 lat
      Pepperoni - fajny gość, miły, umie sluchać innych 25 lat

      Opisałem tych wszystkich forumowiczów bez wcześniejszego czytania poprzednich
      postów, gdzie być może jakieś cechy wyżej wymienionych zostały juz ustalone na
      100%.

      A i jeszcze mam pomysł. Może by tak utworzyć jakąs stronę internetową gdzie
      możnaby zamiescić zdjęcia forumowiczów z krótkim opisem?
      • Gość: hm` Re: Ludzie z Forum. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.03, 12:59
        No, ja pierdole..... 45 lat???? O bosze.... Miej litosc. Jam Mlody jest,
        jeszcze kilka lat temu nastolatek..... Bosze za co?? Cozem ja uczynil???? ;]
        pozdr. hm`
      • Gość: ryża małpa Re: Ludzie z Forum. IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 18.01.03, 15:32
        Grendel, miej litość. Ty chyba masz koło 40 bo każdy widzi świat na swoje
        podobieństwo:-).
        Lodbrok- młodociany w kapturze i spodniami z krokiem w kolanach, krótko
        ostrzyżony, śpi do południa.
        Grendel - stateczny pan koło 40 , w turkusowych spodenkach i czapce z zółwia
        ( no, takiej z opozszywanych skórek), należy do samoobrony.
        • Gość: Pola ryza :))))))))))))))))))))))))))))) nt. IP: *.extern.kun.nl 18.01.03, 17:13

          • Gość: ryża małpa Poola!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 19.01.03, 18:53
            Pola - wysoka , tleniona, zadbana blondynka w żakieciku , wygląda troche jak
            pani z ambasady, wiek 26-30, dużo pracuje, ma kota albo szynszyla.

            Hm' - "wzrok dziki, włos zmierzwiony, suknia plugawa" pociaga czystą lodową po
            bramach...:-)
            • _pola1 Ryzaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!! 20.01.03, 11:34
              Buahahaha :))))))))))))))))
              ale mi poprawilas humor w poniedzialkowy poranek :))))))))))

              NIC SIE NIE ZGADZA :)))
              Ja poprobuje dzisiaj wieczorkiem, teraz nie mam czasu, bo
              taka ze mnie juz zapracowana pani z ambasady!
              No i te siedem kotow musze nakarmic hihi :)))
              Buzka
              Pola
            • hm` Ryza.... 20.01.03, 22:45
              Hm, swego czasu przyzwyczajony do bram na Pietrynie..bylem w Zakopcu, no i
              wiedziony doswiadczeniem zaopatrzony w Slowacka wodke(ktora, na marginesie
              rozpuszczala lakier na stole)....poszukiwalem bramy. Wniosek jeden: na
              Krupowkach nie ma bram.
              pozdr. hm`
              • Gość: ryża małpa Re: Ryza.... IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 20.01.03, 22:53
                Nie płacz. Już po wszystkim. Powróciłe s do domku , na swoje własne
                terytorium...a na Krupówkach bram nie ma ale za to pod zakopianka tam gdzie
                jest bazarek jest mnóstwo zaułków do picia przydatnych...
                • hm` Re: Ryza.... 20.01.03, 22:59
                  Hm, widac Mosci Panna(stara panna??) jest bardziej obeznana ode mnie w
                  zakopianskich szlakach...trunkowo-bramowo-zaulkowych.
                  pozdr. hm`
                  • Gość: ryża małpa Nieosiągalne uroki staropanieństwa...... IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 20.01.03, 23:07
                    Nie "stara panna' tylko konkubina... z szaconkiem proszę...choc czasem mam
                    dziką ochotę zostac starą panną ( kota juz mam)- ach, ile miałabym czasu dla
                    siebie, na czytanie, nie musiałabym ogladac dla towarzystwa głupich filmów,
                    mogłabym jeśc jajecznice trzy razy dziennie, paśc sie czekoladą, wyskakiwac
                    na "dzikie chłopy"....a tak? trzeba trzymac fason:-( - nawet sobie w wałkach na
                    głowie i brudnym szlafroku nie pochodzę.....
                    • hm` Raczej nieosiagalne uroki panny mlodej..... 20.01.03, 23:12
                      ...tak tak, nieosiagalne ryza, nieosiagalne dla Ciebie na pewno....
                      pozdr. hm`
                      • Gość: ryża małpa Re: Raczej nieosiagalne uroki panny mlodej..... IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 20.01.03, 23:14
                        ma taką nadzieję:-))))))))))))Z własnej i nieprzymuszonej woli nikt mnie
                        wołami nie zaciągnie do żadnych ślubów. I radzę nie wierzyc w mity, że każda
                        ryża małpa marzy o białej sukni, orszaku weselnym itd. Ja nie marzę:-P
                        • hm` Re: Raczej nieosiagalne uroki panny mlodej..... 20.01.03, 23:19
                          hm, mozna i tak, ale swego czasu konkubent odejdzie w sina dal, w pogoni za
                          mlodsza, ladniejsza....a badz co badz slub jest swego rodzaju zobowiazaniem,
                          ktore wiaze ludzi na lata...
                          pozdr. hm`
                          • Gość: ryża małpa Re: Raczej nieosiagalne uroki panny mlodej..... IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 20.01.03, 23:22
                            buhahaha....!!!!! A skąd pewnośc, że mąż w sina dal nie odejdzie???? Osobiście
                            znam kilku takich mężów. No i skąd ten pomysł, że ja go chce na siłę
                            zatrzymywać? Jak chce młodszej i ładniejszej - droga wolna!
                            Ech, naiwności ludzka......
                            • hm` hm...... 20.01.03, 23:24
                              Wygralas, poddaje sie, jestem o niebo gorszym interlokutorem, oddaje Tobie
                              czesc.
                              pozdr. hm`
                              • Gość: ryża małpa Re: hm...... IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 20.01.03, 23:28
                                A co to jest interlekutor?
                                • lodbrok Re: hm...... 21.01.03, 00:41
                                  dyskutant wg mnie
                                  • Gość: ryża małpa Re: hm...... IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 21.01.03, 09:20
                                    Acha. Bo nie wiedziałam czy sie obrazic czy nie....
                        • vanilja Re: Raczej nieosiagalne uroki panny mlodej..... 22.01.03, 15:51
                          Gość portalu: ryża małpa napisał(a):

                          > ma taką nadzieję:-))))))))))))Z własnej i nieprzymuszonej woli nikt mnie
                          > wołami nie zaciągnie do żadnych ślubów. I radzę nie wierzyc w mity, że każda
                          > ryża małpa marzy o białej sukni, orszaku weselnym itd. Ja nie marzę:-P

                          Oj Ryża, ja tez przez wiele lat się zażegnywałam że mam w dupie małżeństwo i że
                          do niczego mi to nie potrzebne; że jeśli się kochamy to papierek tu niczego nie
                          zmieni (chyba że na gorsze) a jeśli się okaże że nam nie wyszło to papier też
                          nas przy sobie nie zatrzyma....Tak uważałam, aż tu nagle...szast-prast i
                          zostałam żoną (choć nie musiałam ;o)). Półtora roku juz mija (alez ten czas
                          leci) i.....nie żałuję. Naprawdę!
                          PS. Pozdrawiam Cię Mężu jeśli to przeczytałeś......;-*
                          • Gość: ryża małpa Re: Raczej nieosiagalne uroki panny mlodej..... IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 22.01.03, 16:04
                            Gratuluje ale ja nie używam argumentu, że jak sie kochamy to po co papier.
                            Po prostu w mojej sytuacji dochodzą inne względy , mi.in. mój luby jest
                            katolik i uznaje tylko śluby w kościele a ja z pewnych względów nie chce iśc do
                            kościoła!!!!!Po drugie: na zaobserwowanych przeze mnie przykładach z życia
                            krewnych i znajomych wychodzi, że ludzie po ślubie sie zmieniają ( nawet jeśli
                            sie zarzekają, że nie). Po trzecie: trzevba sie starać. Po czwarte: mi bardzo
                            odpowiada życie w tymczasowości ( nie wypieram się, ) , tymczasowośc jest tym
                            co mnie w zyciu nakręca... poza tym długa lista jeszcze ale że juz rozmawiałam
                            na ten temat setki trazy to mi się nie chce powtarzać.

                            No, i w ogóle nie mówię, że za mąż nie wyjde , przeciez za 10 lat mi się może
                            zmienić , teraz mam ochotę i życzenie byc starą panną:-)
                            • pepperoni78 Re: Raczej nieosiagalne uroki panny mlodej..... 22.01.03, 20:17
                              Jako, że mam zamiar zostać starym kawalerem, będe pamiętał o powyższym ;)
                            • ziedrzec Re: Raczej nieosiagalne uroki panny mlodej..... 23.01.03, 08:06
                              Gość portalu: ryża małpa napisał(a):

                              > Gratuluje ale ja nie używam argumentu, że jak sie kochamy to po co papier.
                              > Po prostu w mojej sytuacji dochodzą inne względy , mi.in. mój luby jest
                              > katolik i uznaje tylko śluby w kościele a ja z pewnych względów nie chce iśc
                              do
                              >
                              > kościoła!!!!!Po drugie: na zaobserwowanych przeze mnie przykładach z życia
                              > krewnych i znajomych wychodzi, że ludzie po ślubie sie zmieniają ( nawet
                              jeśli
                              > sie zarzekają, że nie). Po trzecie: trzevba sie starać. Po czwarte: mi bardzo
                              > odpowiada życie w tymczasowości ( nie wypieram się, ) , tymczasowośc jest tym
                              > co mnie w zyciu nakręca... poza tym długa lista jeszcze ale że juz
                              rozmawiałam
                              > na ten temat setki trazy to mi się nie chce powtarzać.
                              >
                              > No, i w ogóle nie mówię, że za mąż nie wyjde , przeciez za 10 lat mi się może
                              > zmienić , teraz mam ochotę i życzenie byc starą panną:-)



                              Mądra z Ciebie kobieta, Ryża Małpo, i inteligentna.
                              Taka kobieta to prawdziwy skarb, jak to mawiali starożytni forumowicze ;-)))
                    • lodbrok Re: Nieosiągalne uroki staropanieństwa...... 21.01.03, 00:40
                      Lubelska Bridget Jones?:-))
                      • Gość: ryża małpa Re: Nieosiągalne uroki staropanieństwa...... IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 21.01.03, 09:21
                        No nieee! ja taka durna nie jestem( tak mi sie wydaje przynajmniej):-)
                        • lodbrok Re: Nieosiągalne uroki staropanieństwa...... 21.01.03, 10:05
                          Bridget nie jest symbolem durnowatości tylko raczej nieprzystosowania do
                          rzeczywistości i na swój sposób jest urocza. A ty Ryża po prostu mocno stąpasz
                          nogami po ziemi. No i dobrze, każdy ma jakiś tam sposób na życie:-))
                          • Gość: ryża Durnowatość.. IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 21.01.03, 11:29
                            Niestey ale Bridżet jest durnowata....
                            • hm` Re: Durnowatość.. 21.01.03, 11:35
                              Ale jaka urocza.....
                              pozdr. hm`
                              • lodbrok Re: Durnowatość.. 21.01.03, 12:04
                                Wynika z tego że kobiety są mniej tolerancyjne dla swojej płci niż mężczyźni
                                dla kobiet... Dla mnie i hm', Bridget jest urocza a dla Ryzej durnowata...
                                Proponuję tak: Właśnie dlatego jest urocza, że jest odrobinę durnowata:-)))
                                Może być?
                                • pepperoni78 Re: Durnowatość.. 21.01.03, 20:30
                                  Jesli Bridget jest kimś w stylu Ally Mc Debil, to jest durnowata. Nie rozumiem
                                  jak komuś może podobać się Ally Mc Debil??
                                  • Gość: hm` Re: Durnowatość.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.03, 20:48
                                    Peppe, Bridzet jest urocza, ksiazki nie czytales?? ;]
                                    pozdr. hm`
                                    • pepperoni78 Re: Durnowatość.. 21.01.03, 22:30
                                      Nie miałem okazji. Ostatnio czytam takiepierdoły w stylu "Hamlet", "sen nocy
                                      letniej", "odyseja" itp ;) Za Brydzię wezmę się dopiero na wakacjach. ;)
                                      • lodbrok Re: Durnowatość.. 22.01.03, 00:26
                                        Ale czs na oglądanie "macdebilnych" seriali jak widać znajdujesz:-)))
                                        • pepperoni78 Re: Durnowatość.. 22.01.03, 10:12
                                          Obejrzałem ze 2 odcinki. Jak później dowiedziałem się były to odcinki z
                                          pierwszej serii (!!!). Poza tym Polsat katuje nas ostatnio słodkoidiotkowatą
                                          twarzą pani Ali w zapowiedziach nowych odcinków serialu. Czy ktoś pamięta,
                                          która to seria??
                                          • hm` Re: Durnowatość.. 22.01.03, 10:16
                                            Tylko winny sie tlumaczy. ;]
                                            pozdr. hm`
                                • rena_gd Re: Durnowatość.. 22.01.03, 11:33
                                  lodbrok napisał:

                                  > Proponuję tak: Właśnie dlatego jest urocza, że jest odrobinę durnowata:-)))
                                  > Może być?


                                  Czyli, żeby zasłużyć na miano uroczej w waszych oczach, trzeba być hmmm
                                  durnowatą odrobinę?? Noo fakt... jak któraś odrobinę mądrzejsza od waćpanów to
                                  już zdecydowanie uroku brak ;)

                                  pozdr. rena
                                  • lodbrok Re: Durnowatość.. 22.01.03, 14:40
                                    Ale dialektyka!! Kobieta wcale nie musi być odrobinę durnowata żeby być uroczą,
                                    ale pierwiastek tej "durnowatości" niewątpliwie dodaje Bridget uroku. Poza tym
                                    określenie durnowatości pochodzi od Ryzej! A inteligentna i mądra kobieta to
                                    skarb. Ja bynajmniej nie mam kompleksów na tym punkcie a przypisywany
                                    mężczyznom szowinizm jest mi obcy!Pozdrawiam
                                    • rena_gd Re: Durnowatość.. 23.01.03, 13:08

                                      To jesteś wyjątkiem potwierdziającym regułę, iż mężczyźni boją się mądrzejszych
                                      od siebie kobiet, a w zasadzie obawiają się bezpośredniej konfrontacji z
                                      nimi... A jak tu się nie konfrontować...hmmm np. mieszkając razem...
                                      Ale tak idać dalej tym tropem, to ja będąc mężczyzną zdecydowanie wolałabym
                                      mieć obok kogoś godnego dyskusji, bo inaczej to jak tu żyć patrząc tylko na
                                      opakowanie bez zawartości... ech... skomplikowane to życie..

                                      Pozdrawiam i może odejdziemy trochę od pani Bridget??

                                      rena
                                      • lodbrok Re: Durnowatość.. 23.01.03, 14:47
                                        Przede wszystkim ja ciągle uważam(tak jak to wynika z moich postów), że każdy
                                        wyjątek kompromituje regułę. Tak naprawde uwazam, że mężczyźni nie lubią
                                        głupich kobiet i pogardzają nimi. A ci którzy mają trochę oleju w głowie
                                        szanują właśnie te mądre i inteligentne. Zresztą to dziala tak samo w drugą
                                        stronę. A opinia, że płeć przeciwna widzi w obiekcie swojego ewentualnego
                                        uwielbienia przede wszystkim ciało wydaje mi sie tak uproszczona i
                                        stereotypowa, że w całej swojej rozciągłości nieprawdziwa. Pozdrawiam
                                        • hm` Obacz moja sygnaturke... 23.01.03, 19:43
                                          Hm, dyskusja widze zeszla, na takie o to drogi...Hm, polecam moja sygnaturke,
                                          kto to powiedzial? Nie wazne. A co o tym sadzisz???
                                          pozdr. hm`
                                          • Gość: ryża małpa Re: Obacz moja sygnaturke... IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 23.01.03, 21:42
                                            Pierdoły. Kobieta ( tzn. ja) powinna to, na co ma ochotę.
                                            • Gość: hm` Re: Obacz moja sygnaturke... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.03, 00:36
                                              E tam, Tuwim wiedzial co pisze. ;]
                                              pozdr. serdecznie hm`
                                          • ziedrzec Re: Obacz moja sygnaturke... 24.01.03, 08:23
                                            to był Dziad Borowy
                                  • Gość: folkatka Re: Durnowatość.. IP: *.jeremi.pl 23.01.03, 18:42
                                    >
                                    > Czyli, żeby zasłużyć na miano uroczej w waszych oczach, trzeba być hmmm
                                    > durnowatą odrobinę?? Noo fakt... jak któraś odrobinę mądrzejsza od waćpanów
                                    to
                                    > już zdecydowanie uroku brak ;)
                                    >
                                    >----------------
                                    No wlaśnie, o to się rozchodzi !!! Faceci ne lubia jak kobieta jest od nich
                                    madtrzejsza, albo jak chce z nimi pogadać jak równy z równym. Kiedys próbowałam
                                    sie właczyc w dyskusje moich kolegach na temat czołgów Sherman i zostałam
                                    wysmiana - "co ty mozesz wiedzieć "...A ja wiem :P
                                    • lodbrok Re: O rany następna! 23.01.03, 23:51
                                      O rany następna! Wrzucacie mężczyzn do jednego wora. To jest właśnie
                                      najbardziej fascynujące w takich kobietach z którymi można porozmawiać o
                                      czołgach, meczach lub piciu piwa. Takie kobiety się uwielbia. Tak samo wy
                                      uwielbiacie facetów, którzy mają coś do powiedzenia na temat mody, kosmetyków
                                      tudzież innych spraw uważanych za typowo kobiece.A ci faceci i te babki, którzy
                                      tego nie widzą to mówiąc językiem potterowym, zwykli mugole. I na pohybel im!
                                      • pepperoni78 Re: O rany następna! 24.01.03, 11:08
                                        Przyznaję się. Nie odzywam się zbyt często ponieważ nie lubięwypowadać się an
                                        tematy, na które nie mam zielonego pojęcie. Jeśli to pojęcie przestaje być
                                        zielone, mówię w stopniu odwrotnie proporcjonalnym do zieloności. A o czołgach
                                        wiem tylko tyle, ze jest to duże, ma kółka i strzela. ;)
                                      • rena_gd o rany!!! 24.01.03, 12:30
                                        Staram się nie wrzucać nikogo nigdzie, a już tym bardziej znamienitego rodu
                                        męskiego i to w dodatku do wora.. i jeszcze w ilości sztuk jeden...
                                        Mimo to pozwalam sobie zauważyć, że mężczyźni to typowi wzrokowcy, a co za tym
                                        idzie pewne przymioty zewnętrzne są dla nich ważne, ale może to nie kwestia
                                        płci, tylko jakiejś wrażliwości, bo pewnie wśród rodu kobiecego też znajdzie
                                        się wiele pań, które cenią bardziej "uroki zewnętrzne" niż "bogate wnętrze"...

                                        Pozdrawiam i nie generalizuję... bo generalnie... generałów nie lubię...

                                        rena
        • Gość: Grendel Re: Ludzie z Forum. IP: *.swit.futuro.pl / *.swit.futuro.pl 18.01.03, 23:08
          Widocznie coś z moją wyobaźnią jest nie tak. No ale Ty też słabo trafiłas jesli
          chodz o mnie :)
          • pepperoni78 Re: Ludzie z Forum. 18.01.03, 23:20
            W miom przypadku nie tak trudno trafić w wiek ;) A z tym pomysłowym Dobromirem -
            zdarza się, że czasem mam zwariowane pomysły. A swoją drogą to był bardzo
            futurystyczny film. Jeśli będziecie kiedykowlwiek mieli możliwość obejrzenia,
            zwróćcie uwagę na spodnie dziadka Dobromira ;)
            • Gość: Ronja Re: Ludzie z Forum. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.03, 13:27
              Peppe, nic nie przebije wnuczka, któremu piłka skacze pio głowie, a ten potem
              wydaje kwik Juhhu!:) z glupawym usmiechem:)
              • pepperoni78 Re: Ludzie z Forum. 19.01.03, 17:51
                Jestem podobny?? Chociaż troszeczkę... ;) Niektórzy twierdza, że jestem podobny
                do Ferdynanda Wspaniałego. Chyba ze względu na to, że jestem taki sztywny. ;)
                Pamiętacie chyba ta bajkę?? ;)
                • Gość: Ronja Re: Ludzie z Forum. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.03, 19:36
                  Zastanów się Peppe, do którego z nich chciałbyś być podobny, do chłopaca z
                  piłką skaczącą mu po głowie, czy do psa w garniturze, którego winda wysłała w
                  powietrze... Zastanów się też, który z nich ma włosy...:))))))))
                  • pepperoni78 Re: Ludzie z Forum. 19.01.03, 20:25
                    Hmm. Może poprosze o inny zestaw. ;) Może na przykład Miś Co Klapnięte Uszko
                    Miał??
        • lodbrok Re: Ludzie z Forum. 19.01.03, 00:57
          Ryża, w środku nocy wybuchnąłem głośnym śmiechem:-))). Fryzura się zgadza,ale
          reszta...:-))). Wstaję pięć dni w tygodniu o 5.30...
          • lodbrok Re: Ludzie z Forum. 19.01.03, 01:00
            Acha, w związku z postem Grendela (lub Grendla:-)), pozwalam sobie nazwać cię
            Ryża, "Ryczącą cztedziestką":-)))
            • Gość: Ciupazka Re: Ludzie z Forum. IP: 62.233.194.* 19.01.03, 20:48
              A mnie przyszło do głowy, aby dopisać forumowiczom jeszcze przynależnośc
              partyjną, co wy na to? Zaszeregować:
              stara lewica (beton partyjny)
              młoda lewica
              liberałowie
              samoobrona
              PiS
              LPR
              PO
              bezpartyjni, duchowni, i inni np.RM
              I co wy na to?
              • Gość: hm` Re: Ludzie z Forum. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.03, 21:07
                Hm, w srode poznalem w koncu JKM. Kim wiec jestem? ;]
                pozdr. hm`
              • Gość: Ciupazka Re: Ludzie z Forum. IP: 62.233.194.* 20.01.03, 08:32
                Młody, inteligencik, niezależny, wolnomyśliciel, albo jeszcze student, lub
                młody n. akad. Pozdr.
            • Gość: szpieg Re: Ludzie z Forum. IP: *.proxy.aol.com 21.01.03, 22:05
              Ludzie! to wy nie wiecie kto to jest Ryza? Otoz Ona pracuje w kontrwywiadzie,
              jezdzi w misjach szpiegowskich na Bialosrus, nie dobila do 30tki ale juz
              blisko, jak byscie ja zobaczyli w zyciu byscie nie pomysleli ze to Ryza, bo to
              broneta, nie tam zeby zaraz laska wyskokowa, ale sympatiko, wyciagnie z was
              wszystko w trymiga, oczy - czarne tez, ladne rece, pracuje jako cichociemna w
              pewnym urzedzie, uzywa sluzbowego komputera do prywatnych celow, ma klopoty z
              bezsennoscia, musi sie douczac, zeby dostac stopien majora kontrwywiadu, ma
              powiazania ze sferami biznesowymi i nie mieszka na Lipowej, ubiera sie we
              wlasnym stylu, czyli kontrolowany luz, nie jest zla w te klocki.
              • Gość: ryża małpa Re: Ludzie z Forum. IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 23.01.03, 10:12
                Znowu pudło...prawie na całej linii.:-P
              • Gość: ryża małpa cyrano, ja cie tam widzę!!!! (n.t) IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 23.01.03, 10:20
    • ziedrzec Mały Budda 20.01.03, 11:27
      Hyhyhy... Lodbrok... ubawiłem się setnie, ale z tym Buddą to troszkę prawda, od
      kiedy jogę zacząłem maltretować :-)))


      A teraz z innej beczki.

      Drodzy Forumowicze... chcę Was sportretować, ale nie zbiorowo, jeno każde z Was
      oddzielnie.
      Lojalnie uprzedzam, że proces może potrwać długo, bowiem, jak słusznie Lucy
      zauważyła, jestem zagonionym bałaganiarzem


      Vanilja, jakby co, udzielisz mi referencji...? ;-))))
      • pepperoni78 Re: Mały Budda 20.01.03, 12:03
        Portretować to znaczy?? ;)
        • ziedrzec Re: Mały Budda 20.01.03, 12:20
          pepperoni78 napisał:

          > Portretować to znaczy?? ;)

          To znaczy portretować. Nic dodać , nic ująć.
          • ziedrzec Re: Mały Budda 20.01.03, 12:39
            Ale jeśli naprawde bardzo tego pragniesz, to zrobię Ci serię aktów ;-D

            Zasada jest prosta - forumowicz sportretowany wyraża zgodę na publikację
            portretu na stronie www zrobionej przez mnie specjalnie w tym celu.

            więc jak, drogie Forumowiczki i Forumowicze szanowni? :-)
          • pepperoni78 Re: Mały Budda 20.01.03, 12:41
            To prawda, przyczepiam sie. Ale miałem na myśli technikę portretowania. Można
            portretowac piórem na papierze, akwarelą itp na płutnie, dłutem w kamieniu czy
            też za pomoca aparatu fotograficznego. Domyślam się, że chodzi o to ostatnie.
            • ziedrzec Re: Mały Budda 20.01.03, 12:44
              To co, Pepper, piszesz się?

              Proponuję fotografię, zaś płaskorzeźbę portretową można uskutecznić później -
              półautomatycznie - wystarczy , że schlamy się i pyskami padniemy w podtopiony
              letnim upałem asfalt ;-)
              • pepperoni78 Re: Mały Budda 20.01.03, 13:06
                Piszę się na to ;) Jeśli chodzi o akt, mogę dać Ci do zeskanowania ;)
                • Gość: ryża małpa Re: Mały Budda IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 20.01.03, 13:09
                  To ja też chcę portret!!! Tylko bez aktów poproszę!
                • ziedrzec Re: Mały Budda 20.01.03, 13:12
                  Wszystkich chętnych do współpracy proszę o kontakt mailowy : ziedrzec@tlen.pl
                  • ziedrzec Re: Mały Budda 20.01.03, 13:18
                    Albo na gg : 1728908
                    Trzeba mnie ":zaczepić", bo jestem ustawiony jako "niewidoczny"
                  • eor Re: Mały Budda 20.01.03, 13:23
                    Ja bardzo chetnie. Moze ktos w koncu sportretuje tak, ze bede zadowlony :)) A
                    czy posiadasz moze takze jakies dobre zdjecia Lublina?
                    • ziedrzec Re: Mały Budda 20.01.03, 13:26
                      Mam. Trochę mam.
                      A co interesuje Ciebie najbardziej?
                      • eor Re: Mały Budda 20.01.03, 13:40
                        Wyjasnie wszystko w mailu, ktory pozwole sobie wyslac Ci juz za chwilke.
          • rena_gd Portret?? 21.01.03, 11:16
            ziedrzec napisał:

            >
            > To znaczy portretować. Nic dodać , nic ująć.
            >


            Hmmm portret??? słowny, olejny, akwarelowy itp. itd. (hihihi) a może
            kliszowy... albo cyfrowy nawet.. ech... nic dodać, nic ująć... może jednak coś
            dodać??

            pozdrowionka
            rena
            • ziedrzec Re: Portret?? 21.01.03, 11:53
              rena_gd napisała:

              > ziedrzec napisał:
              >
              > >
              > > To znaczy portretować. Nic dodać , nic ująć.
              > >
              >
              >
              > Hmmm portret??? słowny, olejny, akwarelowy itp. itd. (hihihi) a może
              > kliszowy... albo cyfrowy nawet.. ech... nic dodać, nic ująć... może jednak
              coś
              > dodać??
              >
              > pozdrowionka
              > rena



              dodam zatem, znaną skądinąd cytatę wykorzystując: "przejdźmy od słów do czynów"



              Eor już się zgłosił, Pepper i Hm też, kto jeszcze?

              niewiasty?
              • Gość: hm` Walka o swa ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.03, 16:51
                tozsamosc jest czasami wyboista i dluga. Czasami po raz enty trzeba powtarzac
                imie swoje by ktos je zapamietal, ale mocno w to wierze, ze kiedys, nadejdzie
                dzien...dzien niepodleglosci, dzien zwyciestwa na placu zwyciestwa w Łodzi.
                jestem hm`, nie hm czy tez hm', ale hm`.
                ;]
                pozdr. wieczniewalczacy hm`
                • pepperoni78 Re: Walka o swa ..... 22.01.03, 20:26
                  To dlaczego byłem cały czas przekonany, że to Hm" a nie Hm, ?? :)
                  • hm` Re: Walka o swa ..... 22.01.03, 23:34
                    Hehheeh, jak Cie kiedys dorwe Peppe....
                    pozdr. hm`
    • Gość: Pola No to ja sprobuje :) IP: *.extern.kun.nl 21.01.03, 00:12
      Zaznaczam od razu, ze bede opisywac swoje wyobrazenia
      udajac, ze wcale a wcale nie widzialam zadnych fotek....:P

      Lucy - wysoka (ok 170 cm), szczupla, wlosy do ramion,
      ciemny blond, czasem w okularach, spokojna, ciepla,
      milosniczka zwierzat, osoba, na ktorej mozna polegac w
      kazdej sytuacji,

      Ronja - 165 cm wzrostu, brunetka (wiem wiem :)), wlosy
      dosyc dlugie, niebieskie oczeta, lekki makijaz, ubiera
      sie swobodnie, dzinsy, buty na plaskim lub niezbyt
      wysokim obcasie, mila osobka, zyczliwa, wrazliwa,
      kobieta-tramp

      Ryza - sredniego wzrostu, wlosy ciemny blond, krecone,
      energiczna, rozstrzepana, wie, czego w zyciu chce, wiele
      widziala i przeszla w zyciu, otwarta na ludzi i wszystko
      co nowe i ciekawe, tolerancyjna

      Silverstone - wysoka, szatynka,wlosy dlugie, lekko
      krecone, niebieskie lub zielone oczy, szeroki uroczy
      usmiech, zgrabna, ubiera sie seksownie, czerwone szpilki,
      duzy dekolt, lubi flirtowac, adorowana przez mezczyzn,
      kreatywna, ciekawe poczucie humoru, nie mozna sie z Nia
      nudzic

      Usmiechnietakaska - blondynka, sredniego wzrostu, do
      pracy elegancka, zakiecik i buty na obcasach,
      usmiechnieta :)), zdarza jej sie wbic szpilke :), ma w
      zyciu twarde zasady, ktorych stara sie przestrzegac, lubi
      to co robi

      oczywiscie wszystkie panie obchodza w tym roku swoje
      pierwsze 18te urodziny :)

      Paul - wysoki, ciemny blondyn, szare oczy, przystojny
      rzecz jasna na zewnatrz twardziel, ale wrazliwy, baaardzo
      doswiadczony zyciowo mimo swojego mlodego wieku :)
      potrafi wszystko w zyciu postawic na jedna karte :)

      Eor - wlosy krociotkie, ciemny blond, okulary, sredniego
      wzrostu, wesolek i flirciarz, dusza towarzystwa,
      podroznik, ogromny zasob wiedzy na tematy...wszelakie,
      uwielbia gotowac :))))

      ufff, ale ciezkie zadanie :(((

    • terc Re: Ludzie z Forum. 21.01.03, 01:09
      Zabawę mam od kilku dni przednią{ew.tylną:)).Przeczytałem wszyćko jak
      leci dzięki za ten wątek.Niestety klikam sporadycznie na forum od
      kilku miesięcy trzech :( tylko i nie byłem w stanie was wszystkich
      poznać na tyle aby was opisać ewentualnie tylko płeć a to troszkę
      za mało.Pozdrówka dla wszystkich.
      • Gość: Ronja Re: Ludzie z Forum. - opis Poli:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.03, 10:04
        Prosze, ściągamy ludzi tym wątkiem:))))))

        Pola, a Ty jestes dla mnie blondynka z krótką fryzurką, około
        trzydziestoletnią, ubierającą się przede wszystkim wygodnie, a kiedy trzeba to
        niewygodnie:), emocjonalnie podchodzącą do życia, wrażliwą na innego człowieka,
        z dużym poczuciem humoru i łażącą po Bieszczadach:))))))
        • lucy_z Re: Ludzie z Forum. - opis Poli:) 21.01.03, 10:44
          Wiesz Ronju, że Polę wyobrażam sobie identycznie???:)))
          • Gość: Ronja Re: Ludzie z Forum. - opis Poli:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.03, 11:23
            :)))))))
    • Gość: Misia Re: Ludzie z Forum. IP: 62.233.135.* 21.01.03, 10:25
      Ha, ha... Ubawiłam się setnie;o))) Eor z brzuszkiem;-)))) Eor, jak byś wyglądał
      z brzuszkiem?
      • Gość: ryża małpa Re: Ludzie z Forum. IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 21.01.03, 12:07
        To eor nie ma brzuszka? cały czas sprawia jakby miał....Mistrz kamuflażu!
      • eor Re: Ludzie z Forum - Misia i Pola 21.01.03, 12:10
        Eor z brzuszkiem wygladalby glupawo. Nie bedzie wiec Eora z brzuszkiem.
        Wystarczy rozmiar jaki posiadam obecnie.

        Po lekturze postu Poli, udam, ze takze nigdy zadnych zdjec nie widzialem i
        opisze:

        Pola - 180 cm., krotkie, strzyzone zgodnie z aktualnymi trendami blond wlosy,
        szczupla, zgrabna, dlugie nogi, dlugie rece, dluga szyja, piekne wielkie oczy.
        Zawod modelka, nosi wiec to co na nia zaloza. Ostatnio jej zdjecia widywano na
        okladce Vogue i Elle Dutch Edition.

        Misia - chwalila sie kiedys, ze jest wlascicielka raju. W zwiazku z tym wyglada
        tak: duza, postawna, wlos dlugi, krecony, broda gesta, brwi krzaczaste, oczy
        plomienne, czasem polnaga i widoczna wylacznie od pasa w gore, ale najczesniej
        alegoryczna. Zazwyczaj lagodna, ale potrafi byc surowa i za glupie jablko
        przegonic.....
        • eor I jeszcze Luthien.... 21.01.03, 12:44
          Skoro pojawila sie nam ponownie, to moge opisac, nikt nie posadzi mnie o jakies
          sentymenty. Oto Luthien:

          Wlosy dlugie, jasne, proste. Wzrost okolo 178 cm. Twarz pociagla, oczy
          niebieskie, maly nosek. Smukla sylwetka. Ubiory jasne, modne, ale i eleganckie.
          W lecie odkryty pepek. Szpiczaste uszy i swietlista otoczka. Dobrze strzela z
          luku. Potrafi byc zimna jak lod, ale ogien drzemie.... Nie lubi jak sie za nia
          ogladaja na ulicy, a ze ogladaja sie non-stop, wiec generalnie nie lubi
          ulicy :))
          • Gość: Maestro ...jeszcze Luthien.... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.01.03, 00:58
            O cholera toż to nic innego jak potrtety pamięciowe na listy gończe.....:)))
            • pepperoni78 Re: ...jeszcze Luthien.... 25.01.03, 19:05
              Ryża: urocza, szczupła, wysoka brunetka koło trzydziestki; średniej długości
              włosy ułożone w modny ostatnio "nieład" z tyłu głowy; ubiera się skromnie, acz
              elegancko. Acha, nosi okulary, chociaż nie musi. A ta krecha o której mówiła
              parę razy i którą zwalcza kremem przeciwzmarszczkowym nie jest dziełem
              upływającego czasu a pogodnej natury Ryżej, a właściwie usmiechu, który rzadko
              znika z jej twarzy.

              Lodbrok: średniego wzrostu, jeszcze można powiedzieć, ze szczupły, ale... ;)
              facet zbliżający się do trzydziestki; krótkie włosy, prawdopodobnie ciemny
              blond. Na codzień musi zgrywać twardziela (prawdopodobnie wymaga tego jego
              profesja). Chociaż w duszy... ej, poszalałby jeszcze ;)

              Ziedrzec: wysoki, szczupły (żeby nie powiedzieć chudy). Wiek znam więc nie będę
              zgadywał ale też nie wypaplam. Dłuższe włosy, chyba blond, lekko zmierzwione -
              bynajmniej nie z zaniedbania. Cóż - dusza artysty. A i odkąd nie pali, blada i
              zaczynająca szarzeć twarz zaczyna nabierac rumieńców. ;)

              Próbuję jeszcze przeanalizować Grendela. I wydaje mi się, że opis byłby podobny
              do Lodbroka, z tym, ze nie zgadzałby się przede wszystkim wiek. Poza tym
              Grendel raczej nie ma brzuszka - nawet piwnego. Powiedziałbym, ze dba - może
              nawet nieco przesadbnie o swoją tężyznę fizyczną. Włoski na jeżyka albo jeszcze
              krócej. Raczej ciemnej barwy.
              • Gość: ryża małpa Re: ...jeszcze Luthien.... IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 25.01.03, 23:41
                pepperoni78 napisał:

                > Ryża: urocza ( jak najbardziej), szczupła ( tyż), wysoka( no nieeee)
                brunetka ( bliżej niż do blondynki) koło trzydziestki( przesada...duuuuża
                przesada); średniej długości
                > włosy ułożone w modny ostatnio "nieład" z tyłu głowy( własnie sie zastanawiam
                nad uroczym nieładem); ubiera się skromnie ( nie lubie wulgarności i
                wyzywających ciuchów), acz
                > elegancko( no tez raczej nie, wole nie). Acha, nosi okulary, chociaż nie musi
                ( musi ale szkła kontaktowe, okulary zaparowują). A ta krecha o której mówiła
                > parę razy i którą zwalcza kremem przeciwzmarszczkowym nie jest dziełem
                > upływającego czasu a pogodnej natury Ryżej, a właściwie usmiechu, który
                rzadko
                > znika z jej twarzy. ( Ostatnio na twarzy uśmiech sie nie pojawia. Poczatki
                poważnej depresji, Na forum szleje dla kurażu. W zyciu realnym to co innego).




                • Gość: hm` Re: ...jeszcze Luthien.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.03, 23:49
                  Hm, no to w polowie lat 20. jestes?? ;]
                  pozdr. hm` przygotowujacy sie do nocnej nauki...
              • lodbrok Re: ...jeszcze Luthien.... 27.01.03, 08:13
                pepperoni78 napisał:

                >> Lodbrok: średniego wzrostu, jeszcze można powiedzieć, ze szczupły, ale... ;)
                > facet zbliżający się do trzydziestki; krótkie włosy, prawdopodobnie ciemny
                > blond. Na codzień musi zgrywać twardziela (prawdopodobnie wymaga tego jego
                > profesja). Chociaż w duszy... ej, poszalałby jeszcze ;)

                No, no Peppe, całkiem całkiem. Najbardziej podoba mi się to o moich gabarytach.
                W szczególności to ale:-))). Twardzielem się jest a nie bywa więc... nie jestem
                nim:-)). Wiek cóż... nietrafiony. Reszta ok:-)))
              • ziedrzec Koniec ziemistej gęby 27.01.03, 09:06
                pepperoni78 napisał:

                > Ziedrzec: wysoki, szczupły (żeby nie powiedzieć chudy). Wiek znam więc nie
                będę
                >
                > zgadywał ale też nie wypaplam. Dłuższe włosy, chyba blond, lekko zmierzwione -
                > bynajmniej nie z zaniedbania. Cóż - dusza artysty. A i odkąd nie pali, blada
                i
                > zaczynająca szarzeć twarz zaczyna nabierac rumieńców. ;)

                Nie blond ale i nie czarne anie nie rude.
                Z tą twarzą - Pepper, ale trafiłeś :-)
                Wczora stałem ci ja przed lustrem i nie mogłem się nadziwić, jaki ja tera
                ładny ;-D
    • pepperoni78 Ale wstyd... 26.01.03, 21:56
      czyżbyśmy zapomnieli o Naszych Góralach: Ciupażce i Faciu??
      • Gość: ryża Re: Ale wstyd... IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 26.01.03, 22:02
        Ciuopazka została opisana. Przez Lucy też. A co do Faciu to nie mam konkretnego
        wyobrażenia.
        • Gość: Ciupazka Re: Nie przesadzajcie!.. IP: 62.233.194.* 26.01.03, 22:50
          Faciu - fan Małysza, fan Wisełki, jeździ dobrze na nartach, na rowerze,
          bardzo przyzwoity człowiek i miły, kocha Lublin i ŚWIDNIK, średnio wysoki,
          lubi dobre piwo. Ale nikt go nie widział i pewnie nie dostąpimy tego
          zaszczytu. A może się mylę?
          • Gość: hm` Re: Nie przesadzajcie!.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.03, 22:53
            Ciupazka-hm, lat okolo 30., zgrabna, srednio wysoka, wg mnie blondynka. W
            sumie lada.
            pozdr. hm`
            • Gość: Ciupazka Re: Nie przesadzajcie!.. IP: 62.233.194.* 27.01.03, 09:26
              Dziękuję za odjęcie lat, bardziej nie mogłam się uśmiać z samego rana. Niech
              Wam będzie, może kiedyś i wy się pośmiejecie serdecznie. Dajcie sobie spokój z
              określaniewm wieku, dobrze radzę, a może nie, dzięki temu gębusia się rozwiera,
              choć wcale mi nie do śmiechu , ( tak na codzień).Ale poniedziałek i uśmiech z
              rana to dobry znak! Dzięki za poprawę samopoczucia hm'.
    • Gość: hm` Akacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.03, 15:26
      Hm, no coz, wiek: jakos po 30-stce. Wyglad, niewysoka blondynka. Raczej
      skryta. Interesuje sie ptactwem i spiewaniem ptactwa oraz UE. ;]
      pozdr. hm`
    • pepperoni78 up ;) 18.04.03, 16:44
      Obiecałem na spotkaniu jednej z koleżanek, że podciągnę ten wątek. Dotrzymuję
      słowa. Miłej lektury :)
      Pozdrawiam
      PS
      Teraz mógłbym pogdbybać, jak wyglądają niektórzy Forumowicze ;)
      • silverstone czy to prawda, ze Ziedrzec jest LYSY????? n/txt 18.04.03, 16:59
        • lodbrok Re: czy to prawda, ze Ziedrzec jest LYSY????? n/t 22.04.03, 06:34
          He, he Silver, jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić:-))Ziedrzec to prowokacja!!
          • silverstone Re: czy to prawda, ze Ziedrzec jest LYSY????? n/t 22.04.03, 16:06
            to on az tak jest lysy??? hihi...

            lodbrok napisał:

            > He, he Silver, jakoś nie mogę sobie tego
            wyobrazić:-))Ziedrzec to prowokacja!!
            • lodbrok Re: czy to prawda, ze Ziedrzec jest LYSY????? n/t 23.04.03, 06:58
              Nie mówi się łysy tylko, że mu sie czoło na plecy przesuwa...:-)))). Ale łysina
              to jeszcze nic.....:-))) Niestety rąbka tajemnicy będę mógł odsłonić dopiero za
              parę dni bo niestety wyjeżdżam. Pozdrówka Silver:-))).
    • pepperoni78 Re: Ludzie z Forum. 22.05.03, 13:39
      Ponieważ pojawiło się kilka nowych osób, postanowiłem wyciągnąć. Może poczytają
      sobie ;) A może coś dopiszą ;)
      • betti_1 Re: Ludzie z Forum. 22.05.03, 13:44
        Dzięki ! :)) Czytają... Chyba zacznę malować tabeleczki i krzyżykami zaznaczać
        kto i co, nadmiar wiadomości mnie zgubi... Jak ja się w tym wszystkim połapię .:
        (((. Pozdrawiam.
        • rena_gd Re: Ludzie z Forum. 22.05.03, 13:58
          betti_1 napisała:

          > Dzięki ! :)) Czytają... Chyba zacznę malować tabeleczki i krzyżykami
          zaznaczać
          > kto i co, nadmiar wiadomości mnie zgubi... Jak ja się w tym wszystkim
          połapię .
          > :
          > (((. Pozdrawiam.


          Jak dłużej pobędziesz między tymi pięknymi i mądrymi paniami oraz miłymi i
          przystojnymi panami to nie będziesz musiała bazy danych robić, klikasz na
          forum/regionalne/lublin pojawia się znajomy nick... i oczyma wyobraźni widzisz
          wszystko... nawet łysinę ziedrca;))

          pozdrawiam
          rena nieopisana jeszcze, ufffff i całe szczęście;))
          • Gość: Z:Đ Re: Ludzie z Forum. IP: *.resetnet.pl 22.05.03, 15:19
            Witam!!
            No i już wiem co będę wieczorem robił. Pepperoni pokłony dla Ciebie za
            wznowienie tematu - przyjemnie bedzie sobie poczytać to wszystko - teraz
            jedynie rzuciłem okiem na początku tematu i powiem, że całkiem niezły ubaw
            miałem :D. Wieczorem postaram się łyknąć pełną dawkę wszystkich wypowiedzi.

            Z poważaniem Zoh.
            • Gość: ryża małpa Re: Ludzie z Forum. IP: *.lublin.mm.pl 22.05.03, 15:41
              Zoh - w wieku najbardziej pożądanym czyli powyżej 28 lat...choc nie....mówił ,
              że gania na bosaka po domu czyli do zakłady pracy nie uczęszcza - może byc
              student, włosy ciemny blond, proste , w malowniczym nieładzie, gatki
              przykrótkie, koszulka t - shirt w kolorze fioletowym , na codzień dżinsy i swetr
              • Gość: Z:Đ Re: Ludzie z Forum. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.03, 23:32
                Właśnie przekopałem się przez wszystkie wcześniejsze wypowiedzi i co tu dużo
                mówic na razie jestem jeszcze w szoku więc może nie będę się chwilowo
                wypowiadał na temat moich wyobrażeń. Jedno muszę przyznać zostały troche
                zweryfikowane:
                1. Ryża została obdarta ze swoich pięknych rudych włosów (jeden z moich
                ulubionych kolorów). Teraz widzę Ciebie jako ustatkowaną (a przynajmniej
                sprawiającą takie wrażenie) kobietkę (wiek ok 27-29 lat). Raczej skromna,
                ubrania stonowane + buty raczej na płaskim obcasie. Wzrost średni. Przyjemna
                twarz z wiecznie goszczącym uśmiechem.
                2. Hm` - nie chcę się tu narażać - ale ty zostałeś obdarty ze swojego wieku,
                Twoje wypowiedzi i pedantyczność co do nicka sprawiała, że niestety ale
                obstawiałem wiek taki jak poprzednicy wypowiadający się tutaj wcześniej.
                3. peprroni78 - tu pozytywnie rozwiała się moja wątpliwość co do 78 przy nicku

                Nie no Ryża jestem pełen podziwu - całkiem całkiem nieźle trafiłaś z tym
                opisem: do wieku pożądanego jeszcze troche mi brakuje, ale już nie tak wiele (i
                tu przy okazji mnie pocieszyłaś - czyli jednak moje 5 minut jeszcze przedemną).
                Student - zgdza się
                włosy ciemny blond - też się zgadza (choć po lecie spędzonym na słońcu czasem
                bardziej jasne)
                proste - też pełna zgodność
                w malowniczym nieładzie - na tyle na ile da się zrobić nieład z krótkimi
                włosami (bynajmniej nie a'la mokry Włoch ;)).
                gatki przykrótkie - tu chyba zimno
                koszulka - oczywiście jak najbardziej ( nawet kolor blisko nie fioletowa -
                tylko granatowa )
                Co do spodni - to różnie ale jeansy raczej nie za często
                Swetr - jak zimno to oczywiście czemu nie :D (przykładowo w taką pogode jak
                dziś nie mogłem sie obyć bez takiego fatałaszka na sobie)

                Skołowaciały Zoh 8D.
                • Gość: ryża małpa Re: Ludzie z Forum. IP: *.lublin.mm.pl 22.05.03, 23:37
                  hi hi..ustatkowana..hi hi..wieku mi dodałeeeś, wstydziłbyś się:-D
                  • Gość: Z:Đ Re: Ludzie z Forum. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.03, 23:49
                    Oj .... wstyd płonie na moich policzkach wielkimi czerwonymi plackami.
                    Skoro dodałem wieku to pewnie jeszcze jesteś przed pierwszą ćwiartką wiekową.
                    Zaraz poszukam Twojego numeru GG może uda mi się jakoś zaktualizować swoje
                    domysły :D.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka