bucniebuc 21.06.06, 02:41 Dzieci, wagarujcie z religii! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Rzadki banda durni IP: 62.29.248.* 21.06.06, 10:48 A wiec z kazdym przeziebieniem i bolem brzucha dzieci beda chodzic do lekarza. Pominmy, ze jako dzieci chore beda zarazac sie od innych chorych w przychodniach. Pominmy czas, jaki w skutek tego idiotyzmu straca rodzice w tychze przychodniach. Pominmy fakt, ze jest to skandaliczny przyklad braku zaufania panstwa do wlasnych obywateli. Ale: 1. To nie zlikwiduje wagarow. dzieci jak wagarowaly, tak beda wagarowac, tylko nikt im tego nie usprawiedliwi. I co? Wyrzucimy je ze szkoly a rodzicow skierujemy do obozow pracy? 2. Czy ktos podliczyl jakie to przyniesie koszty (gabinety, pensje lekarzy, personelu medycznego). Proponuje, aby 1% tych kosztow pokrywal dozywotnio 'ten 'geniusz' co to wymyslil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZgryzliwyZenek Rodzice, hymn. A izba lekarska. IP: *.240-136-217.adsl-fix.skynet.be 21.06.06, 10:59 Celem usprawiedliwienia wystawionego przez rodzicow jest upewnienie sie przez szkole ze rodzice (=odpowiedzialni za dziecko) wiedza ze dziecko nie bylo w szkole. I tylko tyle. Nauczyciel nie ma nic do akceptowania. Rodzice wiedza? Tak- jest OK . Nie - mamy problem. Dla "geniuszy" z Ministerstwa i Kuratorium Giertycha: podpis lekarza nalezy jeszcze potwierdzic w Izbie Lekarskiej. Inaczej moglby byc w ukladzie z rodzicami. I zaspiewac hymn przed otrzymaniem zupy w stolowce szkolnej ( pierwsza zwrotka), a Bogurodzice by otrzymac deser. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgadzam sie Re: banda durni IP: *.sc.univ-montp1.fr 21.06.06, 11:46 tylko ze rodzice zaprowadza go do znajomego lekarza. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teno Re: banda durni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 12:34 ja jestem lekarzem i na dodatek mam dziecko, poradźcie co robić, gdy ono nie daj Boże zachoruje? Dymać z nim do przychodni, czy też może podjąć nielegalną próbę leczenia jego biegunki czy kataru zakończoną nielegalnym wystawieniem zwolnienia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yol Re: banda durni IP: 83.238.239.* 21.06.06, 14:57 taki młody lekarz?? no no Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amus007 naród musi odczuwać że jest rządzonym, ot co... IP: *.net.autocom.pl 21.06.06, 14:57 he, he :) przecież rozsądnym wyjściem byłoby dać limit dni do usprawiedliwienia przez rodziców ( np. 10 dni w roku) a na resztę wymagać zwolnień lekarskich, ale nikt nie mysli... przecież rządzący chyba by niestrawnosci dostalui gdyby było coś normalnie albo bez bezsensownych utrudnień :D.... Po prostu naród musi odczuwać ż jest rządzony i kropka! Odpowiedz Link Zgłoś
kr.mary1 Re: banda durni 21.06.06, 15:14 no to masz sytuacje ulatwiona.Lekarz - to pisz sam,tego ci nikt nie moze zabronic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: REbel Re: banda durni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 13:20 ogolnie popieram mysl poprzednika, Ponadto chcaiłbym zauważyc, że liceum jest od tego, żeby rozwijać swoje wlasne zainteresowania i zdać amture a nie przekiblować xx godzin w szkole. Pozatym wagarowicze zmuszeni do uczęszczania na zajęcia na które mają wy... bo są słabi psychicznie albo głupi będa rpzeszkadzać dzieciom które chcą czegoś posłuchac i zrobić notatki, na podstawie których rpzeważnei wagarowicz mógł zdać:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tesia Re: banda durni IP: *.168. / 62.69.212.* 21.06.06, 14:05 pomysły tego rzadu do karania obywateli od najmłodszych lat -wychodza niezle. Od nagrywarek po nieobecnosc uczniów na lekcjach ,. z tego artykułu wynika ze kazda nieobenosc to wagary , a to ciekawe Bo wagary sa wtedy kiedy uczeń ucieka z lekcji a nie tylko wtedy kiedy jest chory , czy losowe zrzadzenie . 1) a co zrobic ma rodzic , który sam np ląduje w szpitalu a np gimnazjalistka opiekuje sie młodszym rodzenstwie. Lekarz musi wystawic wtedy podwójne zwolnienie np dla matki i nastolatk 2).a co jesli dziecko ma stałą chorobe i spedza czas na przemin w domu i szpitalu , a nie dostało pozwolenie na indywidualne nauczanie z tego powodu ze za daleko mieszka od szkoły 3) Smierc dziadka , babci lub inne przypadki losowe co wtedy tez zwolnienie lekarski z tego co wiem , moje dziewczynki wagarujacym ucznia rodzice nie usprawiedliwiaja godzin . Ale dodam jeszcze ze córka moja chodzi do klasy ze 8 dzieci na 32 ma stałe choroby . W klasie sa 2 osoby po przesczepach jedna nerek druga serca, do tego 2 osoby celiaklne (wtym moja córka), z wadami serca ,chorobami nerek , astma i alergia , cukrzyca oraz padaczka , Za moich czasów było 1-2 dzieci na 30 . za czasów pozniejszych 3-4 w tej chwili prawie 30% A moze co raz słabsze mamy pokolenie Odpowiedz Link Zgłoś
kr.mary1 Re: banda durni 21.06.06, 15:17 niestety ogolnie wiadomo,ze pokolenia sa coraz bardziej schorowane.Tragedia.Co zas do dziadkow i babc,to wg tych debili z ministerstwa,moga nie umierac.Ot co i po problemie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Post-it Re: banda durni - niestety... IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 21.06.06, 19:39 Niestety, w kuratoriach i ministerstwach wiekszosc stanowia "myslacy inaczej" urzednicy. I oni zazwyczaj miewaja "cudownie" glupie pomysly i latwe recepty na wszystko! P.S. A wszechpolski minister (Giertych) to co tydzien oglasza nowe pomysly na 'uzdrowienie' oswiaty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pawka55 Re: banda durni 21.06.06, 14:50 Gość portalu: Rzadki napisał(a): > A wiec z kazdym przeziebieniem i bolem brzucha dzieci beda chodzic do lekarza. > Pominmy, ze jako dzieci chore beda zarazac sie od innych chorych w > przychodniach. Pominmy czas, jaki w skutek tego idiotyzmu straca rodzice w > tychze przychodniach. Pominmy fakt, ze jest to skandaliczny przyklad braku > zaufania panstwa do wlasnych obywateli. Ale: > 1. To nie zlikwiduje wagarow. dzieci jak wagarowaly, tak beda wagarowac, tylko > nikt im tego nie usprawiedliwi. I co? Wyrzucimy je ze szkoly a rodzicow > skierujemy do obozow pracy? > 2. Czy ktos podliczyl jakie to przyniesie koszty (gabinety, pensje lekarzy, > personelu medycznego). Proponuje, aby 1% tych kosztow pokrywal dozywotnio 'ten > 'geniusz' co to wymyslil. Kazdy dzien nieobecnosci i to kazdego ucznia powinien byc usprawiedliwiony na pismie przez Gertycha! Ten kraj stacza sie w przepasc obledu! Polak z US Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Zwagaruj z religii! IP: *.bydgoski.pl 21.06.06, 11:21 Akurat religia nie jest przedmiotem obowiazkowym :) Odpowiedz Link Zgłoś
almet46 Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 05:44 Rodzice są jedynymi i najważniejszymi opiekunami dzieci i to oni i tylko oni decydują jak wychowają swoje dzicko,kiedy je poślą do szkoły i do jakiej.Wara urzędnikom od moich dzieci.A Pan Kurator niech zajmie się poziomem nauczania i atrakjcyjnością zajęć lekcyjnych,wtedy nie będzie problemu z wagarami zamiast wymyślać nowe przepisy niech przyjrzy się pracy niktórych szkól i nauczycieli,tylko żeby to przyglądanie nie ograniczyło się do czytania sprawozdań dostarczonych przez szkoły Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chochlik Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: *.lublin.mm.pl 21.06.06, 07:43 Wizyta w gabinecie lekarskim najczęściej jest polączona z nieobecnoscia w szkole. A jeżeli uczeń przez lekarza nie zostanie przyjęty, co w obecnej sytuacji (ograniczenia, strajki) jest mozliwe, to kto go usprawiedliwi? rejestratorka? Dawniej do trzech dni wystarczało usprawiedliwienie podpisane przez rodziców, a w wypadku dłuższego niedomagania uważam, że uzasadnione jest zaswiadczenie lekarskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic II o "atrakcyjnosci" szkoły IP: *.crowley.pl 21.06.06, 10:56 Szkoła to nie Disneyland!Szkoła ma wrócić do NAUCZANIA i WYCHOWANIA! zMIENIC TZW KODEKS UCZNIA, PRZYWROCIC PODSTAWY! PORZĄDKU. Władze oswiatowe od lat pilnują (oprocz swych stolkow) jednego: zeby uczen się nie przemęczył!Stąd zmniejszenie liczby godzin przedmiotow takich jak: matematyka , fizyka, chemia. Jak zbudowac przyzwoitą gospodarkę czy bankowosc??? Z kim??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gem58 Re: o "atrakcyjnosci" szkoły IP: 62.233.251.* 21.06.06, 11:23 A kiedy w tym kraju ostatnio ktos mowil o rozwijaniu gospodarki i o bankowosci? Te tematy najwyrazniej sie przezyly jak III RP, bo teraz nikt nie zawraca sobie tym glowy. Teraz wazny jest Bog, Honor i Ojczyzna! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak, ale za to Re: o "atrakcyjnosci" szkoły IP: *.sc.univ-montp1.fr 21.06.06, 11:50 beda miec duuuzo religii, wychowania patriotycznego i wiadomosci o naturalnych metodach planowania rodziny. Bez komentarza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic II mili panstwo , to lewicowe rządy IP: *.crowley.pl 21.06.06, 13:41 zamienily krok po kroku, szkołę w lewacki park rozrywki. Matematyka i fizyka nie wykluczają wychowania w poszanowaniu honoru i miłości ojczyznny! Odpowiedz Link Zgłoś
fakara Re: o "atrakcyjnosci" szkoły 21.06.06, 16:55 Zmniejszanie ilości zajęć i materiau do opanowania jest według mnie konieczne. Ja np. chodzę do klasy mat-fiz w liceum i będę miała w trzeciej klasie rozszerzoną chemię, bo nie ma wystarczającej ilości godzin dla nauczycielki od chemii. Powinno się, przynajmniej w liceum, ograniczać liczbę tych lekcji, które nie należą do wybranego przez ucznia profilu. Po co przyszłemu humaniście siła harmoniczna, a informatykowi szczegółowy przebieg kampanii napoleońskiej? Nauki w szkołach jest za dużo i uczniowie i tak nie są w stanie go opanować, a nawet jeśli to na dwa tygodnie, potem i tak wyleci im z głowy. A jakie zmiany proponujesz w kodeksie ucznia? Odpowiedz Link Zgłoś
eileenn Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 13:01 Rodzice i tylko rodzice są odpowiedzialni? hehe gorzej jak rodzice to patologia, albo sa to dzieci z tych tzw. 'normalnych' rodzin, które widzą rodziców godzine dziennie, bo są wiecznie w pracy. Skoro państwo łoży na darmową edukację, to ma prawo egzekwowac chodzenie do szkoły, a nie kryć niewydolnych wychowawczo rodziców. Na zachodzie walą takie kary finansowe, ze dzieciaki choćby miały się zesr...ć to dylają do szkoły, bo lepsze to niż wpie..ol od rodziców, którrzy za gó..arza musza bulić kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 13:20 a konkretniej, to gdzie na zachodzie? U naszych bezpośrednich zachodnich sąsiadów kar nie ma, ale za to w takim kraju związkowym jak Bawaria, woźny szkolny jeździ do domu po dzieciaki, które wagarują, a policjanci legitymują osoby, które im wyglądają na uczniów i właśnie powinny być w szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szadoka Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: 212.160.172.* 21.06.06, 13:21 tylko , czy to na pewno wina rodzicow, ze sa wiecznie w pracy? Kto z Was z wlasnej woli i z radoscia siedzi w pracy po 12 godzin dziennie? Przeciez powszechnie wiadomoa, ze coraz czesciej w dobrym tonie jest zostac po godzinach ( za darmo oczywiscie). Albo trzeba pracowac na kilku etatach bo z jednego wyzyc sie nie da. Ja z coraz wiekszym przerazeniem patrze na to co wyrabia nowy minister edukacji bo mam dziecko w wieku szkolnym. Przeciez sa sytuacje, kiedy dziecko nie jest chore a jednak do szkoly nie idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 14:23 istnieje coś takiego jak obowiązek szkolny - odpowiedzialni są w równym stopniu: państwo i rodzice; tyle tylko, że zamordyzm niczemu nie służy... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 15:01 Twoja głupota jest przerażająca.Posyłając dziecko do szkoły rodzice zawierają umowł ze szkołą,a jak cymbale ma szkoła uczyć,jeżeli szanowny gó..arz do niej nie chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
fakara Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 17:01 Po pierwsze, chyba można troszeczkę grzeczniej:). Po drugie zwolnienia lekarskie na pewno nie są sposobem na zmniejszenie ilości wagarowiczów, tylko na powstanie gigantycznych kolejek w przychodniach. Wedlug mnie dobra byla metoda, stosowana w moim gimnazjum. Uczen, ktory podpadl z powodu nieobecnosci, musial po kazdej lekcji zebrac do specjalnego zeszytu podpis nauczyciela, ze byl na lekcji, wpis jak sie zachowywal i co jest zadane do domu. Pod kazdym dniem musial sie podpisac rodzic. Oczywiscie takim 'przywilejem' mozna obdarzyc tylko niewielka liczbe uczniow w klasie, bo inaczej nauczyciel bedzie spedzal cala przerwe na podpisywaniu zeszytow, ale naprawde dzialalo:) Odpowiedz Link Zgłoś
lady.maver Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 08:15 ja czegoś nie rozumiem. przecież za dzieci odpowiedzialni są rodzice, więc to oni powinni usprawiedliwiać ich nieobecności. i co kogo obchodzi, czy dziecko było chore, czy też 'to nie był ten dzień' na pójście do szkoły... jeśli chodzi o uczniów pełnoletnich, to wydaje mi się, że powinni móc sami usprawiedliwiać swoje nieobecności. przecież i tak istnieje jakiś przepis określający, ile nieobecności [usprawiedliwionych czy też nie] można mieć w semestrze. jeżeli uczeń będzie miał nieobecności więcej, to powinien ponieść tego konsekwencje, i tyle. nie wiem, o co tyle bicia piany. a! a zamiast rozgraniczać historię Polski i historię powszechną [bo mnie się zawsze wydawało, że są one ze sobą nierozerwalnie związane, ale cóż, może to moje lewackie pleplanie], to w szkołach powinni wprowadzić obowiązkową etykę i logikę. etykę - bo moralność jest jednak ważna, no jakby nie patrzeć ;) a logikę - bo to w końcu najszlachetniejsza z nauk, a myślenie logiczne w życiu nie przeszkadza. no, ale widać że pan minister woli uczyć patriotyzmu wyłącznie na przykładzie Polski [a innym narodom patriotyzm jest nieznany? pytam! to może jeszcze na religii zaczniemy uczyć, że Matka Boska była Polką, bo że Żydówką była, to niektórym pewnie przez gardła nie przejdzie]... upadek, upadek... Odpowiedz Link Zgłoś
rilian Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 08:25 droga lady! od twego ostatniego listu upłynęły, zda się lata. uwierzyć nie mogłem, gdy powyższy wpis ujrzałem. pozwól mi wyrazić zdanie nieco przeciwne od Twego odnośnie wagarów/nieobecności i usprawiedliwiania tychże przez rodziców. najpier wagary. w niderlandach państwo wyszło z ciekawego założenia - skoro to ono płaci za naukę w szkołach publicznych, uczniowie mają chodzić na lekcje. gdy ucznia nie ma w szkole, automatycznie szkoła wykręca numer rodzica. gdy ten nie wie, gdzie jest jego dziecko, powiadamiany jest urząd skarbowy, który zajmuje odpowiednią część poborów rodzica. lady! nieobecności usprawiedliwiane przez rodziców są, może nie uwierzysz, zmorą. nad szkołami krąży duch dzieci wydelikaconych, odwożonych pod samą bramę i przywożonych z powrotem pod furtkę. gdy nie ma kto odwieźć, to przecież niedopuszczalnym jest, by dziecko samo tłukło się autobusem i szło na przystanek kilkaset metrów. niedopuszczalne, więc dziecko siedzi w domu. uczyłem 6-klasistów, którzy raz w życiu jechali pociągiem, albo dwa razy samemu jechali autobusem MPK. gdzieś tu tkwi błąd. błąd rodziców nie widzących pewnych rzeczy. pozostaję z szacunkiem i drżącym sercem, [---] Odpowiedz Link Zgłoś
lady.maver Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 08:41 wielce szanowny rilianie! po latach nieprawomyślnego [szemranego?] konkubinatu postanowiłam zalegalizować mój związek z lady maver. chcąc pozostać w zgodzie z poetyką romansu sentymentalnego winnam była trwać dalej w tym uroczym, grzesznym związku, ale cóż, dojrzewam, starzeję się, grzeszne zwiąaki pozostawiam młodym, a sama wolę spokojne przyzwyczajenie niż gwałtowny romans. jednak. jeżeli chodzi o wagary, to z prawdziwym bólem serca muszę się z Tobą nie zgodzić. system holenderski mnie nie przekonuje, bo jakże może przekonywać mnie wymysł tego płodu szatana, liberalnego i zepsutego na wskroś kraju? doprawdy, gdybyś podał przykład szkolnictwa serbskiego, to w swoim uwielbieniu dla niego [i dla ciebie, oczywista] byłabym najzupełniej bezbronna. a tak? a tak wstąpiły we mnie nowe pokłady nieprzejednania, a mój zapał polemisty uległ nieogarniętej multiplikacaji. jakiś czas temu sam zarzuciłeś mi lewactwo. i widzisz - wywołałeś wilka z lasu. szkołę znam jedynie ze strony ucznia, ale chodząc na wagary nie miałam najmniejszych wyrzutów sumienia. poziom moich nauczycieli [a kończyłam jedną z lepszych szkół średnich w tym mieście] był tak żenujący, że zamiast spędzać parę godzina na słuchanie bełkotu mężczyzn z kryzysem wieku średniego, czy też niezrealizowanych seksualnie kobiet, wolałam czytać Dostojewskiego, Sartra, Gombrowicza i Heideggera, słuchać szalonego jazzu i podróżować PKP. nikt mnie nigdy do szkoły nie odwoził, nie wydelikacono mnie, [jak sam wiesz] silna baba ze mnie wyrosła. a ja mam niejasne wrażenie, że rodzicem będę niezgorszym. i chyba wogóle nie poślę dziecka do szkoły. a po co? żeby ktoś je dręczył, albo się na nim wyżywał... z resztą... nie sądzę, abym znalazła dobrą szkołę w samym sercu rumuńskich Karpat, albo chociaż na skąpanych w wojennym pyle obrzeżach Beogradu. z nadzieją na twoją wyrozumiałość, Odpowiedz Link Zgłoś
lady.maver Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 08:44 ach! i mała uwaga do ewentualnych 'poszukiwaczy utajonych literówek': sama w moim poście znalazłam 3 lub 4 literówki, seredcznie za nie przepraszam, ale jestem po nieprzespanej nocy. mea maxima culpa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gospodyni domowa Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 10:29 do riliana : pirdu pierdu.... twoje gadanie Odpowiedz Link Zgłoś
agniewa Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 11:13 swietne rozwiazanie! Popieram calym sercem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: *.sc.univ-montp1.fr 21.06.06, 11:51 tak, ale to jednak rodzice usprawiedliwiaja, mimo tego ze przez telefon. Odpowiedz Link Zgłoś
misiak32 Re: do rilian 21.06.06, 12:19 Ale z ciebie patafian..... RODZICE OBAWIAJą SIE O SWOJE DZIECI ZEBY ICH NIKT NIE POBIł , OKRADł ZGWAłCIł ITP!! jak jesteś tak lekkomyślny to zastosój się do swoich poglądów ... zobaczymy kiedy powiesz "jaki ja byłem głupi" i tyle.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Selb. Re: do rilian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 12:24 Jakoś mnie nikt nigdy nie odprowadzał do szkoły i nic mi się nie stało. I tyle.. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
misiak32 Re: do rilian 21.06.06, 22:05 To sie ciesz że cie nie wykorzystał jakis pedofil lub nie skradziono ci coś cennego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milena Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: *.telpol.net.pl 21.06.06, 15:08 Może za bardzo się nie dziw,że rodzice wolą swoje dzieci odwozic do szkoły niż pozwalać na samodzielne podróże o różnych porach pociągiem czy autobusem, skoro zmorą są napady wyrostków na dzieci,morderstwa dzieci,gwałty,wyrzucanie z pociągu? Należy się zastanowić nad przyczynami.Jeszcze jedno,poradnie każą sobie płacić za wypisanie zaświadczenia lekarskiego o nieobcności ucznia na zajęciach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A BO JA WIEM? Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: *.tochigi.ocn.ne.jp 21.06.06, 15:22 MA LUDZIE CZY WAS POGIELO? DZIECI I MLODZIEZ DO SZKOLY TO ICH OBOWIAZEK JAK DOROSLYCH PRACA; O CZYM TU SIE MOWI!! JUZ CI NASI REFORMATORZY-POZAL SIE BOżE OD SZKOł. W TYM NASZA -POLAKOW SLABOSC -BYC RZADZONYMI NIE RZADY STANOWIC!! EUROPIE POTRZEBA OSIOLKOW DO ROBOTY. NIE UCZ SIE -BEDZIE I PRZETARG NA BARANOW DO łOPATY!!!!!!!!!!!! I NIECH MI KTO POWIE: OLEWAMY TO. RODZICE UCZNIOWIE?? Odpowiedz Link Zgłoś
fakara Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 18:03 No i co rodzice beda te dzieci do konca zycia odwozic wszedzie? Az same sobie samochodu nie kupia? Trezba sie uczyc samodzielnosci, co innego pozwalac dziecku wloczyc sie po nocy, a co innego odwozic je codziennie do szkoly w strachu przed napadem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lady.maver Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 18:16 proszę Pani! a o ilu wypadkach wyrzucenia z pociągu/zgwałcenia/zamordowania dziecka w drodze do szkoły Pani słyszała? na przykład w Lublinie w ciągu ostatnich 10 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Post-it Re: Czy kurator jest od wypowiadania "wojen"? IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 21.06.06, 19:47 "Dzieci odwozone i przywozone pod sama brame"... Przecie to "rilianie" dokladnie to co dzieje sie od bardzo dawna, np. w USA, czy w Kanadzie. Zolte szkolne autobusy docieraja praktycznie wszedzie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do lady maver etyka i logika IP: *.crowley.pl 21.06.06, 11:09 Jesli Pani uważa,ze wprowadzenie do szkoły etyki i logiki zrobi z uczniow osoby uczciwe i poprawnie myslace ulega chyba Pani pewnwmu złudzeniu. Do przyzwoitego zachowania wystarczy przestrzeganie starego. dobrego Dekalogu ( i tu nie trzeba wcale być wierzącym) Co do logiki, na poziomie powyzej elementarnego : "jezeli p to q "etc logika jest bardzo skomplikowana nauką, podobna w "technice"do matematyki, tzn b skomplikowame wzory Poprawnego myslenia , jak to zwykle się rozumie .logika nikogo nie nauczy. Odpowiedz Link Zgłoś
miauka Re: etyka i logika 21.06.06, 11:22 I o ile wczesniejsze wypowiedzi mi sie lady twoje podobaly, o tyle tu pozwole sobie nie zgodzic. Caly dekalog nie jest potrzebny do wychowania, a wrecz przeszkadza niekiedy (patrz: "nie cudzoloz" - przezytek i niepotrzebne wzbudzanie poczucia winy, albo "nie bedziesz mial bogow..."). Nikt nie twierdzi, ze trzeba uczyc w podstawowce logiki na poziomie akademickim, jednak odrobina by nie zawadzila - np w formulowaniu zdan w jezyku polskim (powszechny problem w narodzie). Oraz: logika nie uczy POPRAWNEGO myslenia, ale np. LOGICZNEGO formulowania mysli (powszechny problem w narodzie). Wracajac do zwolnien - kompletna bzdura, moj syn jak nie ma ochoty isc do szkoly, to mi o tym mowi i ja mu na to pozwalam. Do zadnego lekarza nie bede go wysylac, zeby pol dnia spedzil w kolejce z chorymi bachorami (jesli w ogole go laskawie przyjma). Kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
lady.maver do miauka 21.06.06, 13:01 obawiam się, że przypisujesz mi nie moje słowa. chyba. a jeżeli chodzi o moją wypowiedź, to proszę o cytat, bo nie pamiętam, abym coś takiego pisała. z resztą Twojej wypowiedzi zgadzam się w 99%, bo ja nie mam jeszcze syna :) pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic poprawnego formułowania mysli uczy IP: *.crowley.pl 21.06.06, 13:48 dobrze nauczany język polski! Przeszedłem 4 semestry logiki i tej elementarnej i "wyższej"; egzamin zdałem bez problemu i zapewniam Panią,ze nie nauczy ona tego, co rozumiemy przez "poprawne formułowanie mysli" Proszę mi uwierzyć :MOZNA PLESC KOMPLETNE BZDURY NIE ŁAMIĄC ZADNEJ Z REGUŁ LOGIKI! Oczywiscie , nie neguję waznosci logiki jako nauki ale nie jej brak winien zgłupnięciu i coraz gorszym wynikom osiaganym przez polskich uczniów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lady.maver Re: poprawnego formułowania mysli uczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 18:14 zapewaniam Pana, że można pleść bzdury doskonałą polszczyzną. wiem coś o tym, bo sama jestem niedouczonym [bo ciągle uczącym się] polonistą. ja cały czas mówię o logice praktycznej... a niechże to i bzdury będą, ale poprawnie wypowiedziane, niechże poparte będą [choćby bzdurnymi, ale jednak] argumentami. ja w dalszym ciągu twierdzę, że z logiki w szkołach będzie więcej pożytku niż z 'historii Polski'. Odpowiedz Link Zgłoś
lady.maver Re: etyka i logika 21.06.06, 12:58 ależ. ja tylko uważam, że bardziej niż rozdzielanie historii [co, jak dla mnie, jest jedynie chwytem propagandowym i niczym więcej chyba] przyda się w szkołach etyka i/lub logika. moje przekonanie poparte jest kursami etyki i logiki, jakie przeszłam podczas studiów uniwersyteckich i na wałsnym przykładzie wiem, jak bardzo się on przydają. logika - nie chodzi mi o logikę formalną, a bardziej o logikę praktyczną... słowem: niekoniecznie teoria zdań w sensie logicznym [czyli owe nieszczęsne 'jeżeli p to q' itd.], a bardziej zagadnienia dotyczące sposobu budowy pytań, udzielanie odpowiedzi, sensownej dyskusji, wnioskowania, umiejętności przekonywania, posługiwania się językiem bez popełniania błędów uniemożliwiających bycie właściwie zrozumianym i wielu innych, niezbędnych zagadanień. absolutnie bez złośliwości odsyłam choćby do podręcznika 'logika praktyczna' Ziembińskiego, uważam, że mógłby by on być z powodzeniem wykorzystywany na takich lekcjach w szkole średniej. bardzo mi przykro, że Pani [Pana?] logika niczego nie nauczyła, mnie przedmiot ten dał więcej, niż jakikolwiek inny. ale może to zwyczajnie zasługa mojego wybitnego nauczyciela... nie wiem. etyka - może się komuś narażę, ale uważam, że religia powinna być w szkole nieobowiązkowa, natomiast etyka powinna być absolutnie obowiązkowa. bo tu przecież nie chodzi o to, że ktoś powie: 'nie zabijaj', albo 'nie kradnij', tu chodzi o wyjaśnienie, dlaczego nie powinno się postępować tak, a nie inaczej. wydaje mi się, że nauczanie etyki wynika z głębokiego szacunku dla drugiej osoby [dla owego nauczanego], z szacunku dla niego, jako dla osoby myślącej. w etyce nie chodzi o dawanie jakichkolwiek nakazów / zakazów [a Dekalog to przecież zbiór nakazów / zakazów], a bardziej o pokazanie człowiekowi, co jest dobre, a co złe i dlaczego i o pozwolenie mu na podejmowanie [ale świadome!] decyzji. mój nauczyciel [niezastąpiony x. Szostek] podawał nam taki przykład: mała Kasia bawi się bardzo głośno, a w sąsiednim pokoju śpi babcia, którą bardzo boli głowa. i mama może pwoeidzieć albo: 'Kasiu, bądź cicho, bo jak nie, to spotka cię kara, dam ci klaspa' [jak będziesz grzeszyć, to pójdziesz do piekła] albo: 'Kasiu, zachowuj się ciszej, babcię bardzo boli głowa, daj jej odpocząć' [nie zachowuj się w ten sposób, bo sprawiasz komuś ból, a tak się czynić nie powinno, bo babcia to też człowiek]. powiem więcej, ale to już moja, a nie x. Szostka opinia: różnica między zasadami religijnymi [nie tylko Dekalogiem, ala każdymi innymi] a etyką jest taka, jak między egoizmem [nie robię czegoś, bo spotka mnie kara] a przezwyciężeniem egozizmu [nie robię czegoś z szacunku dla innych ludzi]. pozdrawiam, ach! i nie chodzi tu o 'robienie' z kogokolwiek kogokolwiek, a o danie szansy, aby ten ktoś sam stał się tym, kim chce być. chodzi o ułatwienie mu dokonania świadomego i wolnego wyboru, co wynika z szacunku do niego, jako do istoty wolnej i rozumnej. Odpowiedz Link Zgłoś
fakara Re: etyka i logika 21.06.06, 18:04 Poza tym podstawy logiki sa w obowiazkowym, podstawowym programie liceum. Poczatek pierwszej klasy, z tego co wiem. A jesli chodzi o logiczne myslenie, w potocznym tego sformulowania znaczeniu, to niestey tego nauczyc sie w szkole nie da... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Post-it Re: szkola tworzy "dobrych ludzi"? IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 21.06.06, 19:55 A ja przez pewien czas mieszkalem w dalekim kraju azjatyckim - nie maja tam lekcji etyki, ani religii (ani nawet nie ucza sie "starego dobrego" Dekalogu...), a ludzie jakos uprzejmi i czesciej sie usmiechaja niz w Polsce, a i napadow, gwaltow i rozbojow jakos mniej niz Polsce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 11:46 lady nie czaruj, etyka to nie to samo co moralność poza tym Twoje oczekiwania co do możliwych efektów jest naiwne. "Niemoralni" doskonale wiedzą że to co robią bywa i nieetyczne i niemoralne. Wiedza o systemach etycznych ma się nijak do zachowań tych co ją posiadają Odpowiedz Link Zgłoś
rmstemero Tak i niestety rowniez nie 21.06.06, 13:13 lady.maver napisała: (...) Tak, bo prawie z wszytskim mozna i nalezy sie zgodzic. Nie bo w Pani zdanie, cytuje " a zamiast rozgraniczać historię Polski i historię powszechną [bo mnie się > zawsze wydawało, że są one ze sobą nierozerwalnie związane, ale cóż, może to > moje lewackie pleplanie], to w szkołach powinni wprowadzić obowiązkową etykę i > logikę. etykę - bo moralność jest jednak ważna, no jakby nie patrzeć ;) a > logikę (..)" zakradl sie logiczny blad. Polega on na tym ze to nie jacys oni powinni cos wprowadzac lecz ogol elektoratu powinien zdac sobie sprawe przed udaniem sie do urn wyborczych jakiej Polski chce i kto te wizje bedzie najlepiej realizowal. A w przypadku wyboru niewlasciwego zastanowic sie i wyciagnac wnioski. Jesli obywatel nie bedzie swiadomy faktu ze to na nim spoczywa obowiazek przejecia odpowiedzialnosci za kraj w jakim zyje to bedzie sie to konczylo za kazdym razem tak jak sie w naszym pieknym kraju konczy: wyborem jakichs ONYCH ktorzy czegos naobiecywali i sa gwarantem ze sasiadowi krowa na pewno zdechnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: *.broker.com.pl 21.06.06, 10:39 Wreszcie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emil05 Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 10:43 a co jesli nieobecnosc nie jest spowodowana chorobą tylko jakąs wazną sprawą?!!!!!!!! no ? pytam sie panie Giertych??!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mut dobre sobie ;)))) 21.06.06, 11:56 A jakież to WAŻNE SPRAWY nie pozwalają uczniom chodzić do szkoły ? Czy będąc pracownikiem możesz nie przyjść do pracy tłumacząc że miałeś WAŻNĄ SPRAWĘ ? Zaraz pewnie powiesz że pracownik może wziąć urlop... zgodzę się ale są zawody w których nie można sobie wziąć urlopu - ot choćby najbliżej sprawy jest nauczyciel. Czy on też może nie przyjśc do pracy bo miał WAŻNĄ SPRAWĘ do załatwienia ?? NIE !! Obowiązkiem (ustawowym) ucznia jest się uczyć i to jest dla niego sprawa NAJWAŻNIEJSZA. A wypisywanie zwolnień przez rodziców to źle pojęta solidarność ludzi, którzy nie mają pojecia o wychowaniu własnych dzieci. Taka "dulszczyzna". Bo zamiast przyznać że dziecko chodzi na wagary i spuścić mu wp....dol żeby na przyszłość nie chodził, to tacy "rodzice" usprawiedliwiają (bo przecież moje dziecko ine chodzi na wagary) a tym samych zachecają do dalszych wybryków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: safenai Re: dobre sobie ;)))) IP: *.chello.pl 21.06.06, 12:29 pogrzeb? rodzic w szpitalu? to nie są ważne sprawy twoim zdaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
mut Re: dobre sobie ;)))) 21.06.06, 12:40 > pogrzeb? > rodzic w szpitalu? > to nie są ważne sprawy twoim zdaniem? Są ważne, ale rodzica można odwiedzić po lekcjach a udokumentowanie pogrzebu to chyba żaden problem. Nie szukaj dziury w całym bo nie w tym jest meritum sprawy. Nauczyciel też dostaje urlop okolicznościowy ale musi to udokumentować. Problem jest w tym że dzieci chodzą na wagary a rodzice żeby je "kryć" wypisują usprawiedliwienia. Odpowiedz Link Zgłoś
kodem_pl Re: dobre sobie ;)))) 21.06.06, 12:44 I problem ten zostanie rozwiazany (albo chociaz lekko zmniejszony) przez zmiane w tej ustawie? Powodzenia... to niestety kierunek, w ktorym zmierza swiat. Rownie dobrze mozesz ustawowo zawrocic wisle. Odpowiedz Link Zgłoś
mut Re: dobre sobie ;)))) 21.06.06, 12:55 > I problem ten zostanie rozwiazany (albo chociaz lekko zmniejszony) przez zmiane > w tej ustawie? Oczywiście że zostanie ZNACZNIE zredukowany. Jeśli nad wagarowiczem będzie wisieć widmo kuratora, wydalenia ze szkoły albo czegoś podobnego to uwierz mi że wiekszość rodziców dopilnuje tego żeby dziecko na wagary nie chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzadki Szkola to nie wiezienie IP: 62.29.248.* 21.06.06, 13:11 Szkola ma za zadanie UCZYC ucznia. Dostarczac mu WIEDZY. A nie cwiczyc umiejetnosc siedzenia w lawce. Nauczyciele, ktorzy nie umieja zainteresowac ucznia nauka a zamiast tego stosuja faszystowskie metody aby ich przynudzania wysluchiwal chce czy nie chce chyba mineli sie z powolaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
mut Re: Szkola to nie wiezienie 21.06.06, 13:25 > Szkola ma za zadanie UCZYC ucznia. Dostarczac mu WIEDZY. A nie cwiczyc > umiejetnosc siedzenia w lawce. Oczywiście masz 100% racji. Już dawno amerykańscy naukowcy udowodnili że najlepiej uczy się ucznia palącego trawkę i popijającego wino nad pobliskim jeziorem :-DDDDDDDD > Nauczyciele, ktorzy nie umieja zainteresowac ucznia nauka a zamiast tego stosuja > faszystowskie metody aby ich przynudzania wysluchiwal chce czy nie chce chyba > mineli sie z powolaniem. Tu też masz rację... zmuszanie dzieci do chodzenia do szkoły to czysty faszyzm !! ;DDD Człowieku - nauczyciel to ma być rzemieślnik, który przekazuje dzieciom wiedzę i EGZEKWUJE to czy uczeń się nauczył. Nie można nauczyć kogoś kto sam tego nie chce. Poza tym nauczyciela fizyki nie musi obchodzić to, że dziecko ma zacięcie w poezji i jest nogą z fizyki. Albo zdobędzie fizyczną wiedzę taką jak wymaga program albo bye bye ;) Zdobycie np matury ma być gwarancją że człowiek nie tylko wie napisał Miłosz ale wie co nam dają odkrycia Newtona. Specjalizować można się na studiach ale podstawy muszą być wszechstronne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzadki Re: Szkola to nie wiezienie IP: 62.29.248.* 21.06.06, 14:17 > Nie można nauczyć kogoś kto sam tego nie > chce. To po co mu kazac chodzic do szkoly? Jesli z gory zakladamy ze niczego sie nie nauczy? Aby nauczyciel mogl EGZEKWOWAC? W tej sytuacji pozostaje tylko miec nadzieje, ze nie jestes nauczycielem. Serdecznie pozdrawiam, Rzadki Odpowiedz Link Zgłoś
mut Re: Szkola to nie wiezienie 21.06.06, 14:28 > To po co mu kazac chodzic do szkoly? Jesli z gory zakladamy ze niczego sie nie > nauczy? Aby nauczyciel mogl EGZEKWOWAC? A myslisz że każde dziecok tak samo z siebie będzie się uczyć - przecież zawsze przyjemniejszy jest dla niego telewizor, komputer wypad nad rzekę a nie wysiłek intelektualny. A jeszcze jak rodzice pokazują że wagary to nic złego... Poza tym ci co nie chcą się uczyć skończą na gimnazjum (o ile osiągną poziom tego gimnazjum) i zasilą w wiekszości rzesze bezrobotnych. I dlatego nauczyciel ma wyegzekwowac od ucznia zdobywanie wiedzy po to żeby uczeń w przyszłości był w stanie zdobyć lepsze wykształcenie, pracować i zarabiać a nie być pasożytem społecznym. Większość rodziców nie jest w stanie tego zrobić bo się na tym kompletnie nie znają (choć oczywiście każdy hydraulik, malarz, lekarz czy księgowy wie najlepiej jak należy uczyc dzieci) > W tej sytuacji pozostaje tylko miec nadzieje, ze nie jestes nauczycielem. możesz mieć taką nadzieję.... ale wiesz jak to jest z nadzieją ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg0,75 Re: Szkola to nie wiezienie IP: *.ceramika.agh.edu.pl 21.06.06, 14:51 "nauczyciel to ma być rzemieślnik, który przekazuje dzieciom wiedzę i EGZEKWUJE to czy uczeń się nauczył." Święte słowa księdza dobrodzieja! Świadectwo szkolne powinno potwierdzać opanowanie wiedzy / umiejętności, nie frekwencję (którą oczywiście można gdzieś na nim odnotować). Odpowiedz Link Zgłoś
fakara Re: dobre sobie ;)))) 21.06.06, 18:20 Przeciez wisi. W wiekszosci szkol, przynajmniej licelanych, za ponad 40 godzin nieusprawiedliwionych mozna ucznia wyrzucic ze szkoly. A pomysl ze zwolnieniami lekarskimi jest o tyle glupi, ze: -po pierwsze, wyobrazasz sobie, ile to bedzie kosztowac sluzbe zdrowia -po drugie, nikt nie bedzie ciagal siedmiolatka z katarem do lekarza, bo tylko sie tam zarazi od inncyh dzieci, a jak jeden dzien nie przyjdzie do szkoly, to nic mu sie od tego nie stanie -po trzecie, moga byc sprawy losowe, o ktorych rodzice wiedza, a ktore trudno by bylo ja w jakis sposob udokumentowac, i na ktore zaden lekarz nie da zwolnienia, a ktore uniemozliwiaja pojscie do szkoly Poza tym, jest chyba normalne, ze rodzic, nawet jesli zdaje sobie sprawe, ze jego dziecko wagaruje, to moze je ukarac w domu (chociaz wspomniany w..ol nie jest chyba najlpesza metoda), ale nie chce, zeby wylecialo ze szkoly. I nie jest to obluda, to chyba jasne, ze rodzic chce dla swojego dziecka jak najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xaliemorph Re: dobre sobie ;)))) IP: *.icpnet.pl 21.06.06, 12:29 Nie do końca a tyś się zadufał. A co jeśli mamy pogrzeb, ślub czy inną imprezę rodzinną? Rodzice biorą wolne, a dziecko ma iść do lekarza na zwolnienie z czegoś takiego, czy nie ma prawa uczestniczyć, tylko musi iść do szkoły? To i tak mało znaczący argument w porównaniu do absurdu tego pomysłu. Oczywiście wymyślają go nieżyciowi urzędnicy których jedynym celem w życiu jest przepis, i kaganiec na innych. Sam wiele wagarowałem, byłem jednym z rekordzistów a całkiem dobrze sobie radzę na wybranym kierunku, o dziwo w porównaniu do niektórych osób co nigdy nie wagarowały. Liczy się ambicja i umiejętność, i tu muszę przyznać rację że gdyby nie wagary to mógłbym startować wyżej na studia jak tylko garstka najlepszych z byłej klasy (ta poprawna środkowa nic nie osiągnęła). Przy okazji, szkoła zabija ambicje (tylko niechlubne wyjątki wśród nielicznych nauczycieli nieco pomijających program, pozwalają na własny rozwój, ale ci z kuratorium oświaty najchętniej by ich wywalili za nierealizowanie programu). Czy u nas musi naprawdę minąć całe pokolenie czy dwa by zniknęli ludzie z idiotycznymi zapędami rodem z komuny? Odpowiedz Link Zgłoś
mut Re: dobre sobie ;)))) 21.06.06, 12:44 > A co jeśli mamy pogrzeb, ślub czy inną imprezę > rodzinną? Rodzice biorą wolne, a dziecko ma iść do lekarza na zwolnienie z > czegoś takiego, czy nie ma prawa uczestniczyć, tylko musi iść do szkoły? Może postąpić w ten sam sposób jak nauczyciel mający np pogrzeb. Śluby są w 99,999% przypadków w soboty lub swięta więc to nie ma problemu a impreza rodzinna to chyba nie powód do opuszczania lekcji. Zawsze można powiedzieć że zrobiliśmy z bratem imprezę więc nie musze iśc do szkoły. Zresztą jakie imprezy rodzinne odbywają się w dzień powszedni rano ?? I tak na prawdę problem nie dotyczy chodzenia na pogrzeby tylko WAGARÓW !!! > Czy u nas musi naprawdę minąć całe pokolenie czy dwa by zniknęli ludzie z > idiotycznymi zapędami rodem z komuny? Obowiązek powszechnej nauki jest tym osiągnięciem komuny które należy chwalić i nie pozwolić aby zniknął. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xaliemorph Re: dobre sobie ;)))) IP: *.icpnet.pl 21.06.06, 14:19 > Może postąpić w ten sam sposób jak nauczyciel mający np pogrzeb. > Śluby są w 99,999% przypadków w soboty lub swięta więc to nie ma problemu a > impreza rodzinna to chyba nie powód do opuszczania lekcji. Zawsze można > powiedzieć że zrobiliśmy z bratem imprezę więc nie musze iśc do szkoły. > Zresztą jakie imprezy rodzinne odbywają się w dzień powszedni rano ?? Cóż jeśli rodzic ma urlop, a dzieciak ma iść po zwolnienie do lekarza na to to chyba przejaw czystej niesprawiedliwości. Zresztą wiele razy tak wyjeżdżałem ale teraz widzę dzieciakom nie wolno spędzać czasu z rodziną. > I tak na prawdę problem nie dotyczy chodzenia na pogrzeby tylko WAGARÓW !!! I trzeba je rozwiązywać na urzędniczą modłę? To czemu w takim razie nawet najzdolniejsi uczniowie potrafią wagarować? Bo jest bardzo ciekawie i można rozwinąć swoją osobowość w szkole? Bo ja czegoś takiego jakoś nie pamiętam z okresu swojej edukacji. Czemu nie wprowadzą eksperymentalnego programu oceniania nauczycieli (także i akademickich) poprzez uczniów (oczywiście mówię tu o programie eksperymentalnym tylko dla chętnych szkół by wprowadzić ową nowość nie na hurra jak to u nas się często robi, ale powoli ucząc solidności i przyzwyczajając resztę)? > > Czy u nas musi naprawdę minąć całe pokolenie czy dwa by zniknęli ludzie z > > idiotycznymi zapędami rodem z komuny? > > Obowiązek powszechnej nauki jest tym osiągnięciem komuny które należy chwalić > i nie pozwolić aby zniknął. Oczywiście tutaj nie zrozumiałeś moich intencji. Każdy normalny rozumie iż obowiązek nauki jest dobrem które należy doceniać (nie dlatego chyba tyle osób idzie na studia), lecz zapędem rodem z komuny jest urzędnicze zmuszanie młodych do wkręcania się w tą hydrę już od młodego wieku biegania po papierki. Ja będąc młodym od razu bym zabrał się za podrabianie, bo przybijanie kogoś do pala na siłę nie pachnie mi troską o dobry rozwój a jedynie głosem rozpaczy wobec własnej bezradności. Odpowiedz Link Zgłoś
mut Re: dobre sobie ;)))) 21.06.06, 14:45 > Cóż jeśli rodzic ma urlop, a dzieciak ma iść po zwolnienie do lekarza na to to > chyba przejaw czystej niesprawiedliwości. Zresztą wiele razy tak wyjeżdżałem > teraz widzę dzieciakom nie wolno spędzać czasu z rodziną. Na spędzanie czasu z rodziną jest czas wolny. Czas nauki jest czasem nauki. Nauczyciel nie może wziąć urlopu żeby spędzić czas z rodziną. > I trzeba je rozwiązywać na urzędniczą modłę? To czemu w takim razie nawet > najzdolniejsi uczniowie potrafią wagarować? Jeśli część rodziców bierze udział w bądź co bądź wątpliwym moralnie i prawnie procederze to trzeba ich pozbawić tej możliwości. Bo jest bardzo ciekawie i można > rozwinąć swoją osobowość w szkole? Bo ja czegoś takiego jakoś nie pamiętam z > okresu swojej edukacji. Czemu nie wprowadzą eksperymentalnego programu oceniania > nauczycieli (także i akademickich) poprzez uczniów (oczywiście mówię tu o > programie eksperymentalnym tylko dla chętnych szkół by wprowadzić ową nowość Można spróbować ale moim zdaniem to się nie sprawdzi z tego prostego powodu że najbardziej "doceniani" będą nauczyciele-kumple którzy są pobłażliwi a ci którzy czegoś wymagają beda tępieni. Problem jest taki że nauczyciela można docenić albo uznać że się do tego nie nadawał dopiero po skończeniu szkoły i sprawdzeniu jak Twoja wiedza wygląda w zderzeniu z życiem. > do wkręcania się w tą hydrę już od młodego wieku biegania po papierki. nie rozumiesz meritum - uczeń chory tak czy siak pójdzie do lekarza a uczeń zdrowy nie dostanie zwolnienia i nie będzie miał "krycia" na wagary >Ja będąc > młodym od razu bym zabrał się za podrabianie, wiesz.... to już jest kryminał.... to takie typowo polskie... jak pokombinować i coś obejść... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xaliemorph Re: dobre sobie ;)))) IP: *.icpnet.pl 21.06.06, 15:12 > Na spędzanie czasu z rodziną jest czas wolny. Czas nauki jest czasem nauki. > Nauczyciel nie może wziąć urlopu żeby spędzić czas z rodziną. Czyli dzieciakom nic nie wolno. Dziecko ma być kompletnie ubezwłasnowolnione, a rodzice nie mają prawa decydować o jego rozwoju. Brawo rodem z komuny. > > I trzeba je rozwiązywać na urzędniczą modłę? To czemu w takim razie nawet > > najzdolniejsi uczniowie potrafią wagarować? > > Jeśli część rodziców bierze udział w bądź co bądź wątpliwym moralnie i prawnie > procederze to trzeba ich pozbawić tej możliwości. Znowu dajesz przykład, iż władza (oby tylko nie ludowa) wie lepiej czego chce obywatel. > Można spróbować ale moim zdaniem to się nie sprawdzi z tego prostego powodu że > najbardziej "doceniani" będą nauczyciele-kumple którzy są pobłażliwi a ci > którzy czegoś wymagają beda tępieni. Problem jest taki że nauczyciela można > docenić albo uznać że się do tego nie nadawał dopiero po skończeniu szkoły i > sprawdzeniu jak Twoja wiedza wygląda w zderzeniu z życiem. Dziwne że w takiej USA się to sprawdza, dlatego bo tam nauka jest uważana za przywilej i ludzie, ba nawet dzieci jak najbardziej to doceniają. > nie rozumiesz meritum - uczeń chory tak czy siak pójdzie do lekarza a uczeń > zdrowy nie dostanie zwolnienia i nie będzie miał "krycia" na wagary Nie wiesz ile razy to ja, i moich rówieśników, a i także dostrzegam to u obenych dzieciaków iż nikt nie zawraca sobie głowy lataniem do lekarza z powodu biegunki, czy mocnego przeziębienia. Najważniejsze jest wyleczyć dziecko a nie latać po papierki (liczy się jego zdrowie, widocznie nie doceniasz tego tylko widzisz pokłosie tego zdrowia czyli recepty). > >Ja będąc > > młodym od razu bym zabrał się za podrabianie, > > wiesz.... to już jest kryminał.... > to takie typowo polskie... jak pokombinować i coś obejść... Równie typowo polskie socjalistyczne jest wiedzieć lepiej wszystko od obywatela i skutecznie utrudniać mu życie. Dlaczego tyle ludzi stąd wyjechało? - pytanie retoryczne? Z mojej strony EOT bo mamy kompletnie odmienne poglądy. Odpowiedz Link Zgłoś
fakara Re: dobre sobie ;)))) 21.06.06, 18:34 >Na spędzanie czasu z rodziną jest czas wolny. Czas nauki jest czasem nauki. > Nauczyciel nie może wziąć urlopu żeby spędzić czas z rodziną. Zauwaz, ze nauczyciel ma w tygodniu 18 godzin pracy, a uczen publicznego gimnazjum okolo 3 razy wiecej. Wiec moze nauczyciel nie jest tu najlepszym przykladem? > Można spróbować ale moim zdaniem to się nie sprawdzi z tego prostego powodu że > najbardziej "doceniani" będą nauczyciele-kumple którzy są pobłażliwi a ci > którzy czegoś wymagają beda tępieni. No wiec to nie do konca prawda. Cenieni sa nauczyciele, ktorzy maja osobowosc i kochaja to, co robia. We wszystkich szkolach do ktorych chodzilam (a sporo ich bylo;)) plebiscyty na najlepszych nauczyciele wygrywali nauczyciele surowi, ale sensowni. > nie rozumiesz meritum - uczeń chory tak czy siak pójdzie do lekarza a uczeń > zdrowy nie dostanie zwolnienia i nie będzie miał "krycia" na wagary No wiec znowu nie do konca prawda-uczen z katarem, przypuscmy 8-letni, nie pojdzie do lekarza. Ewentualnie moze go tam zabrac mama, ale musi sie w tym celu zwalaniac z pracy. W drodze do przychodni obydwoje przemokna na deszczu,potem wyczekaja sie w kolejce, gdzie chlopiec zarazi sie jaka powazniejsza choroba. Mama dostanie recepte na skorbolamid i witamine C i zaciagnie kaszlace juz dziecko spowrotem do odmu, przeklinajac ministra Giertycha. I gdzie tu sens? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Selb Re: dobre sobie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 12:30 A ty byś spuścił/a wp*****dol swojemu dziecku? Był/Była byś takim/taką wyrodnym/wyrodną ojcem/matką? Odpowiedz Link Zgłoś
mut Re: dobre sobie ;)))) 21.06.06, 12:37 > A ty byś spuścił/a wp*****dol swojemu dziecku? Gdyby moje dziecko chodziło na wagary to oczywiście że tak. > Był/Była byś takim/taką wyrodnym/wyrodną ojcem/matką? Wyrodnością jest pozwalanie dzieciom na wszystko co chcą. W ten sposób krzywdzi się dzieci bo marnuje się im życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Selb Re: dobre sobie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 12:41 Współczuję Twojemu dziecku. Pamiętaj, że agresja rodzi agresję. I zanim go byś go uderzył/a pomyśl nad tym pięć razy. A nie sądzisz, że dziecko też ma coś do powiedzenia? Może i do podstawówki będzie chodziło bez słowa, ale później? Później wszystko zrozumie, i będzie miało swoje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
mut Re: dobre sobie ;)))) 21.06.06, 12:52 > Współczuję Twojemu dziecku. Moje dzieci nie wymagają współczucia ;))) > Pamiętaj, że agresja rodzi agresję. Człowieku.... nie mówię o agresji. Mówię o przypadkach kiedy to jest koniecznością bo "bezstesowe wychowanie" doprowadzi do tragedii. W skrajnym przypadku wyobraź sobie 2 latka który uparcie wtyka palce do gniazdka elektrycznego. Bedziesz mu tłumaczył(a) że nie wolno i czekał aż następnym razem będzie za późno czy dasz mu klapsa po którym zapamięta że nie wolno ??? > I zanim go byś go uderzył/a pomyśl nad tym pięć razy. Nie 5 ale 10. Ale są przypadki kiedy po przemysleniu należy jednak tego klapsa dać. > A nie sądzisz, że dziecko też ma coś do powiedzenia? Tak - np zbuntowany 10 latek powie że nie będzie chodził do szkoły a Ty oczywiście się na to zgodzisz ;))))))))))) > Później wszystko zrozumie, i będzie miało swoje zdanie. I jeśli ma rozsądnych rodziców to w 99% przypadków podziekuje im że wyrosło na normalnego i porządnego człowieka a nie na "typka" któremu wszystko wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: musia Re: dobre sobie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 12:49 Mut-masz rację. Ja swoim nie odpuszczam gdy mi symuluje brzuszek, paluszek lub główkę, a dzieci zaczynają leserować już w przedszkolu, bo przecież z mamulką/telewizorkiem/czy komputerkiem w domu tak fajnie!... Argumenty o przemocy czy agresji wobec dzieci wysuwają bardzo często ci co ich nie mają. Ale przekonałam się, że po pierwszej nieprzespanej nocy z dzieckiem na ręku diametralnie zmieniają poglądy na wychowanie... Odpowiedz Link Zgłoś
fakara Re: dobre sobie ;)))) 21.06.06, 18:38 mut napisał: > > A ty byś spuścił/a wp*****dol swojemu dziecku? > > Gdyby moje dziecko chodziło na wagary to oczywiście że tak. > > > Był/Była byś takim/taką wyrodnym/wyrodną ojcem/matką? > > Wyrodnością jest pozwalanie dzieciom na wszystko co chcą. > W ten sposób krzywdzi się dzieci bo marnuje się im życie. A slyszales kiedys o tym, ze najwieksze problemy w szkole maja dzieci, ktore sa ofiarami przemocy w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iusew A to sie dohtory ucieszą :) IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 21.06.06, 10:42 Mój rodzinny zawsze ma tabun pacjentów w poczekalni, ucieszy sie jak zasmarkańce jeszcze przyjdą :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobalt Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: *.Net.pl / *.crowley.pl 21.06.06, 10:42 sorry, ale jak do tlumu chorych dolaczy jeszcze banda leserow to dostanie sie do rodzinnego bedzie trudniejsze niz do specjalisty w przychodniach beda robic zapisy z miesiecznym wyprzedzeniem Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 10:45 Ale będziemy mieli państwo policyjno-solidarne... Odpowiedz Link Zgłoś
ainka_in_love Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 10:59 Genialne, po prostu genialne! Nie powiem, zdarzalo mi sie ze rodzice wypisywali mi usprawiedliwienie, bo np. zaspalam (co zdarzalo mi sie rzadko), ale moja mama zawsze pisala - bo zaspala :) I tyle. No coz, w maturlanej pisalam sobie sama i co komu do tego? W maturlnej czasem lepeij bylo posiedziec w domu i uczyc sie do matury niz siedziec na lekcjach, ktore do niczego nie byly potrzebne. Eh glupota w tym kraju goni glupote... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic dysleksja, dysgrafia, dyskalkulia IP: *.crowley.pl 21.06.06, 10:47 Prywatne poradnie psychologiczne chetnie i bezkarnie wystawiaja potwierdzenia ww Efekt taki,ze uczen nie musi umiec NIC. Burkina Faso to niedługo będzie przy nas potęga intelektualna! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NAstolattek To skandal! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 11:21 TO jest jakiś absurd. Ciekawe gdyby taki ministerek chodził do szkoły dzień w dzień po 7 czasem 8 godzin do szkoły to ciekawe po ilu dniach by wymiękł. Uczniowie przejawiają brak chęci w nauce właśnie spowodowane zbyt wielkimi wymaganiami jakie na nie się kłada w szkole. Fajnie że o tym Ministerek niepomyślał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I&I Re: To skandal! IP: *.ds5.agh.edu.pl / *.ds5.agh.edu.pl 21.06.06, 12:03 chyba oszalałeś. sam skończyłem liceum rok temu i dobrze wiem jak to jest. za duże wymagania? absurd! jak Ci za ciężko w liceum, to wolę nie myśleć, co Ty na studiach będziesz przeżywał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka proponuję żeby do lekarza udał sie autor pomysłu IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 21.06.06, 10:50 Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 10:54 {Podniosly spiew churalny mode on} Cokolwiek zrobi Roman zawsze jest do d... {Podniosly spiew churalny mode off} "DZISIAJ SPECJALNIE PRZEKRECILEM MAME ZEBY NIE ISC DO BUDY I POGRAL BYM SOBIE W SILKA A TU TAKI ZONK" "kurde nie poszedłem na wf żeby se pograć a tu dupa - nie da sie...ale mam nadzieje że stan gry sie polepszy" "Ehh.. ja tez specjalnie pomeczylem stara zeby nie pojsc dzisiaj do szkoly bo chcialem sobie rano pograc." ................ {Podniosly spiew churalny mode on} Bo przeciez trzeba dzieciom pozwolic grac/cpac/pic i ru... {Podniosly spiew churalny mode off} W takim razie jak sie wam pomysl nie podoba to wala, nie place podatkow na wasze bachory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciekb Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 10:55 u mnie w szkole zwykły dzien moze byc usprawiedliwiony przez rodziców ale dzien z klasówka musi byc usprawiedliwiony przez zwolnienie lekarskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gabrielle Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 11:01 Nie no, fajnie. Wyjmijmy sobie teraz choroby wszelkie i pomyślmy o uczennicach, które mają bolesne miesiączki i przez jeden dzień w miesiącu nie są w stane zwlec się z łóżka. Zamiast najeść się przeciwbólowych i walnąć się spać, będą musiały wlec się tego dnia do lekarza i prosić o zwolnienie? A rodzinny z takiego powodu nie będzie chciał wystawić tylko do gina odeśle. Tak, można iść na drugi dzień, bo zwolnienia moga być wystawianie na dzień wczesniejszy, ale chyba nie o to chodzi, tak? Kiedy się w tych szkołach skończy pasmo podejrzeń i uważanie każdego ucznia za potencjalnego krętacza?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 21.06.06, 13:57 ..a weźmy moją córkę, która wyjeżdża na zawody sportowe na terenie całej Polski i nie tylko - KTO ma ją usprawiedliwić, kiedy uczestniczy np w mistrzostwach Europy i opuszcza z tego powodu dwa dni w miesiącu? czy może to ja jestem nieodpowiedzialna bo jako matka popieram pasję, której dziecko poświęca czas poza zajęciami szkolnymi?? Odpowiedz Link Zgłoś
mut Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 14:11 Buhahahahahaha ;))))) To weźmy kilka milionów pracujących kobiet. Niech one też nie idą ot tak sobie do pracy bo mają bolesne miesiączki :DDDDDDDDDD Myślę że te 12 dni w roku każdy szef usprawiedliwi :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylvie Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 15:26 mut napisał: > Buhahahahahaha ;))))) > To weźmy kilka milionów pracujących kobiet. Niech one też nie idą ot tak sobie > do pracy bo mają bolesne miesiączki :DDDDDDDDDD > Myślę że te 12 dni w roku każdy szef usprawiedliwi :))))) Mut, tak dobrze znasz się na wszystkim, w tym również na problemach miesiączkujących dziewczynek i kobiet. I chociaż czytając Twoje wypowiedzi mogę powiedzieć, że pewnie zgadzamy się w tym, iż absolutnie nie popieramy bezstresowego wychowania, to jednak przeraża mnie Twoja tendencja do uogólniania. P.S. Ja, na ten przyklad, mam córkę alergiczkę, która w tzw. "sezonie" bardzo łatwo łapie wszelkie infekcje górnych dróg oddechowych. Z praktyki wiem, że pójście z nią do lekarza, gdy zaczyna się przeziebienie skończy się anginą albo zapaleniem oskrzeli (trwajaca średnio dwie godziny wymiana wirusów z innymi pacjentami w poczekalni). Pozostawienie jej w domu przez parę dni na ogół załatwia sprawę. Dlatego też uważam to, że mogę jej nieobecność usprawiedliwić sama za duże udogodnienie. No i pasja moich dzieci (a jestem szczęsliwa, że takową mają) dość często "wymaga" od nich nieobecności w szkole. Szczerze mówiąć, ich nauczyciele nie mają nic przeciwko temu, i kiedy moje dziewczyny mówią, że miały akurat występ, to często i moje usparwiedliwienie na pismie(pod rygorem nieważności) nie jest konieczne. Obawiam się, że taki odgorny zamordyzm uderzy tylko w uczciwych rodziców i uczniów, a w przypadku niodpowiedizlanych rodziców nieodpoweidzialnych dzieci i tak niczego nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
fakara Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 18:44 Nie wiem, czy wiesz, ale miesiaczki sa najbardziej bolesne u rozwijajacych sie dziewczat. Kiedy pojawiaja sie raz na trzy miesiace i za to trwaja przez dwa tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sara Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 11:20 Jakze sie ciesze, ze szkole skonczylam juz dwa lata temu! Obowiazek przynoszenia zwolnien lekarskich nic nie zmieni. Uczniowie nadal sie beda zrywac z nudnych lekcji, albo co gorsza - przychodzic na nie i spac, przeszkadzac innym.. Dlaczego? Bo uczen, zeby byc klasyfikowanym, musi byc na 50% odbytych zajec plus jednej lekcji (czyli na wiecej niz polowie). Gdyby nawet opuscil 40% lekcji, to grozi mu obnizona ocena ze sprawowania. Ale teraz swiadectwo ukonczenia szkoly do niczego sie nie liczy, wazne sa tylko punkty zdobyte na egzaminie gimnazjalnym/dojrzalosci. Poza wszystkim szkoda byloby,zeby w szkole rozplenila sie plaga "lewych" zwolnien lekarskich. Bo nie watpie, ze jesli dzieciak bedzie chcial sie zerwac ze szkoly, a rodzic bedzie to aprobowal, to znajdzie sie na wszystko sposob. Dzieciaki nie zrywaja sie z ciekawych zajec. Ale siedzenie na kiepsko prowadzonej lekcji to strata czasu. Mozna przesiedziec z ksiazka na kolanach - ale po co? Czy wlasnie to nie jest strata pieniedzy podatnikow? Placenie za cos, na czym nikt nie korzysta? A jesli chodzi o pelnoletnich uczniow, to dlaczego nie mieliby sobie sami wypisywac zwolnien? Nie sa juz objeci obowiazkiem szkolnym, wiec moga tez sami decydowac, czy do szkoly ida czy nie. Idea kontraktow z uczniami to chyba bardzo dobre rozwiazanie. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur A jak się to ma do prawa rodzinnego? 21.06.06, 10:58 Prawo rodzinne stanowi, że to rodzice sprawują opiekę nad dzieckiem i to oni głównie go wychowują. Szkoła pełni rolę pomocniczą (o tym fakcie należy pamiętać w aspekcie przestępczości i patologii wśród młodzieży). Rodzic ma prawo np. zwolnić dziecko ze szkoły w celu odwiedzenia rodziny. Zresztą, żyjemy w epoce komputeryzacji i internetu. Jaki problem z wykorzystaniem informatyki w opiece nad dzieckiem? Wyobrażam sobie to tak: Wchodzę na stronę szkoły, loguję się i widzę oceny i frekwencję mojego dziecka, mogę korespondować z nauczycielami przez e-mail. To chyba da się zrobić. Tylko trzeba powyrzucać zramolałych "mianowanych" tkwiących mentalnie w czasach Gierka i nawet trujących umysły młodzieży komunizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
adas313 Re: A jak się to ma do prawa rodzinnego? 21.06.06, 15:08 Nie tyle mianowanych, co urzędasów w MEN i kuratoriach. Mam paru znajomych "mianowanych". WSZYSCY opracowania roczne, statystyki itd. robią na (często własnych) komputerach, po czym... przepisują wyniki do dziennika, bo dokument ten musi być wypełniony RĘCZNIE (na propozycje wklejania stosownego wydruku z arkusza kalkulacyjnego nie zgodziło się kuratorium). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja szkoła - koszmar IP: *.ydp.com.pl 21.06.06, 10:59 Podstawówka to był koszmar. Na palcach jednej ręki mogę policzyć "normalnych" nauczycieli - reszta to jacyś frustraci i alkoholicy. Pani od muzyki była nawet pijana na lekcjach, a jak przychodziła z podbitym okiem to nosiła ciemne okulary :/. Ponad to tłumienie osobowości i można powiedzieć terror. W średniej było znacznie lepiej. Wyższy poziom nauczycieli jak i uczniów ale i tak zdarzali sie jacyś tacy dziwni. Dopiero na studiach można było w końcu odkryć iz edukacja może być interesująca i zajmująca. No i w końcu przestają cię traktować jak przedmiot. Lepiej pozno niz wcale. Naprawdę sie martwię iż moje dziecko za jakieś 5 lat będzie musiało zmierzyć się z tym koszmarem. Odpowiedz Link Zgłoś
fakara Re: szkoła - koszmar 21.06.06, 18:50 MOja nauczycielka od biologii w podstawowce twierdzila, ze ptaki wędrowne trafiaja do celu, poniewaz maja obraczki z adresem:D:D:D. Chyba lepiej dla mnie, ze troche mi sie uciekalo z jej lekcji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kae Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: 81.210.26.* 21.06.06, 10:59 Głupota Giertycha jest zaraźliwa, amoże to zwykłe "lizydupstwo". Precz z "brązowonosowymi". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: - Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: *.lublin.mm.pl 21.06.06, 22:56 tak, z pewnością... to jest genialny pomysł... już teraz są kolejki w przychodniach, a co dopiero by było jakby takie cuda trzeba byłoby mieć??? ja jestem licealistką i jakos nigdy nie chodzę do lekarza np. jak jestem przeziębiona! i co teraz z katarem który będzie trwał trzy dni mma lecieć do lekarza, po drodze (np. w zimie) mogę nabawić się czegoś poważniejszego, bo osłabiona odporność, a jeśli będę chodziła do szkoły to pozarażam innych! jaki sens w tym wszytskim? powprowadzają coraz więcekj reform, ze sami się pogubią x| Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczenpelnoletni Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 11:00 Jak przestanie wiać nudą w szkole, to skończą się wagary!!Czytać podręczniki mogę w domu a nie na lekcjach.Kurator niech trochę pochodzi na lekcje to może sam zobaczy jak jest, mówię "może", bo jak sa zapowiedziane hospitacje to szanowne grono umie ciekawie poprowadzic zajęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nioma Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 11:06 a taki przyklad: uczennica budzi sie rano i zwija z bolu bo dostala okres czy ma isc do lekarza? jaki lekarz wypisze jej zwolnienie lekarskie z tego powodu? a pogrzeb? na to bedzie wolno wypisywac rodzicom usprawiedliwienia czy potrzebny bedzie akt zgonu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeszcze_żywy Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 11:05 I co? Jak mój syn będzie miał pogrzeb ojca (odpukać w niemalowane) to też lekarz go będzie musiał usprawiedliwić? Czym? Aktem zgonu?! Poroniony pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: *.botany.gu.se 21.06.06, 11:08 Po pierwsze: zwolnienie lekarskie tez moze byc falszywe, zalatwione itp. Po drugie: co z przypadkami kiedy uczen do szkoly nie idzie z innych powodow niz zdrowotne, np. wyjazd, pogrzeb. Moze by lepiej zastanowic sie czemu uczniowie wagaruja? Dlaczego uznaja, ze zajecia w szkole sa nudne i niepotrzebne? Moze rzeczywiscie tak jest? Odpowiedz Link Zgłoś
l_echec Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 11:15 No właśnie, jak z innymi wypadkami losowymi? Dorośli mają na to urlop. ja nawet gdy jestem chory, to biorę urlop, bo nie mam zdrowia walczyć o wizytę w ośrodku. Wolę się kurować domowym sposobem, ale co z dzieckiem, czy będę go musiał włóczyć po tych traumatycznych poczekalniach, z których można przywlec coś jeszcze gorszego niż się ma? Chory pomysł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chrischerry Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 11:14 A może zrobić na wzór niemiecki - telefon do szkoły, usprawiedliwienie pisemne, ewentualnie Policja i Urząd Skarbowy. Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 11:14 O biedne niewinne owieczki, ktore tlyko od czau do czasu zakladaja komus kubel na glowe, zgwalca kolege, okradna czy zamorduja jakiegos malarza - kto smie wam narzucic odrobine dyscypliny???? SKANDAL, GRANDA, GORE GORE To co juz nie bedzie mozna grac calymi dniami, cpac, pic, chedozyc??? Oj to straszny terror, normalnie prawie jak w Niemczech czy innych Niderlandach. Odpowiedz Link Zgłoś
l_echec Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 11:18 Wzrost biurokracji nie jest metodą na walkę z patologiami. Z powodu garstki wykolejeńców chciałbyś narzucić kaganiec całemu spoleczeństwu? Załosne Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 11:23 Ok spojz na to w inny sposob, nie zamierzam miec dzieci i wq.. mnie ze moje ciezko zarobione pieniadze ida miedzyinnymi na te wszystkie beidne dzieciuszki co nie moga dzisiaj bo glowka, bo to bo tamto, potem bedzie stac w kolejce po zasilek na ktory rowniez bede musial tyrac... W Niemczech takie cos funkcjonuje, przedluz sobie wakacje ze szczeniakami a zobaczysz... To jest poprostu jasne postawienie sprawy, chcesz zwalniac dzieciaka, zapisz go do prywatnej szkoly i nie okradaj mnie z moich pieniedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda-lublin Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: 62.233.130.* 21.06.06, 11:27 el p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda-lublin Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: 62.233.130.* 21.06.06, 11:28 el p oczywiscie masz racje,przekonałes mnie Odpowiedz Link Zgłoś
l_echec Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 11:38 OK jest też inna strona spojrzenia na ten sam problem. Ty ze swoich podatków dorzucasz do edukacji moich dzieci, przesypiasz spokojnie całe noce, chodzisz w markowych ubraniach, popołudniami spotykasz sie w knajpie z przyjaciółmi, stać Cię na koncert i wyjazd w wakacje,lub jeszcze lepiej - po sezonie, bo taniej - do ciepłych krajów, a w domu czystym i uporządkowanym realizujesz swoje hobby. Dlatego nie żałuj mi Twojego grosza, bo ja, oprócz tego, że też pracuję i płacę podatki na różne patologie społeczne, to mam na głowie paru obywateli tego kraju, których chcę porządnie wychować i którzy będą swoją pracą zapewniali takim jak Ty - emeryturę. Coś za coś - nieprawdaż ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 11:43 Oj zaraz zaraz, tym stwierdzeniem oskarzasz ZUS o kradziez. Przeciez kazdy placi swoje skladki sam ;) Pozatym dodatkowo zapomniales napisac, ze pale i pije, wiec masz dodatkowa kase dla dzieci z moich nalogow(akcyza). Poniewaz pale, pije i to duzo, nie stronie od narkotykow, dziewczyn i z twojego opisu wiode zycie playboya conajmniej, to kipne po 45 na zawal i ZUS bedzie na +. I badz tu singlem.... wszyscy mnie okradacie, ;0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda-lublin Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: 62.233.130.* 21.06.06, 11:46 Nawet przy takim zdawałoby sie powaznym temacie mozna sie pośmiać :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: velopedus Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: *.supermedia.pl 21.06.06, 12:21 el_p: Mylisz się, to nie jest oskarżenie ZUS, ale stwierdzenie faktu. System emerytalny w RP (w części podstawowej) nie zaklada inwestowania skladki ubezpieczonych w celu późniejszego wyplacenia. Ponieważ byl konstruowany w czasach, kiedy nikt nie mógl sobie nawet wyobrazić ujemnego przyrostu naturalnego, zaklada (oficjalnie) że ze skladek pracujących finansowane są bieżące wyplaty dla emerytów. W związku z powyższym, to wlaśnie te obrzydliwe, rozpuszczone i przejadające twoje ciężko zarobione pieniądze bachory będą oplacać twoją ZUS-owską emeryturę. Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 13:10 Nie beda, bo wedlug wszelkich znakow na niebie i ziemi / statystyk, nie dozyje wieku emerytalnego (Pale, pije, narkotyzuje sie, a moze nawet zostane gejem lub masonem). Pozatym musialbys miec przynajmniej z 4 dzieci- 1 dla ciebie, 1 dla zony, 2 dla mnie i mojego partnera/nerki. Wiec.... do roboty ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: velopedus Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: *.supermedia.pl 21.06.06, 13:52 Zgrabna, nieco cyniczna odpowiedź, acz niewiele wnosząca do dyskusji. Prowadząc taki tryb życia zdecydowanie zwiększasz ryzyko nie tylko śmierci (to twój prywatny, ewentualnie partnera/partnerki problem) ale również wystąpienia ciężkich i kosztownych w leczeniu chorób. Ponieważ nasz system ubezpieczeń zdrowotnych nie różnicuje skladki ze względu na tryb życia, w oczywisty sposób żerujesz na ludziach dbających o siebie. Tym samym odbierasz sobie prawo do wypowiadanie się w kwestii marnowania pieniędzy wplacanych przez ciebie do budżetu RP. Czasem nieco denerwuje mnie nieodpowiedzialność niektórych ludzi, którzy epatują swoją niezależnością i wyzwoleniem, nie zdając sobie sprawy z prostego faktu, że pozbawiając się rodziny, zrzucają dodatkowy ciężar na barki wspólobywateli... Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 14:22 No wlasnie nie do konca sie z toba zgodze, aczkolwiek dziekuje za komplement:D Podumajmy chwile nad sytuacja rodzinna 2+4. + 4 dzieci bedzie wnosic skladki ZUS dla ciebie, twojej zony, mnie i mojego partnera/nerki + macie pewnie kupe radochy - utrzymanie dzieci - koszty szkoly (zarowno twoje jak i spoleczenstwa) - koszty ich emerytur/rent swiadczen zdrowotnych. Teraz trozpatrzmy inna sytuacje. Wieku emerytalnego nie doczekam. Mam powiedzmy 20 lat zycia przed soba i bede przez ten czas utrzymywal dzieci, bezrobotnych i emerytow. Nawet jesli zapadne na jakas chorbe, to koszty leczenia wydaja sie nizsze niz: koszt mojej emerytury, koszt edukacji moich niedoszlych dzieci, koszty ich rent lub emerytur. Chcialbym zeby ktos kiedys policzyl czy bardziej sie oplaca miec spoleczenstwo mlodych trupow czy dlugowieczncych emerytow. A wracajac do tematu. Chcesz isc na wagary- licz sie z nieusprawiedliwiona nieobecnoscia, trzeba ponosic konsekwencje swoich czynow. Chcecie wychowac pokolenia maminsynkow chowajacych sie za papierkiem od tatusia??? W pracy tez bedziecie mowic szefowi, ze mam tu zwolnienie od mamusi? Nikt nie pokusil sie o przeczytanie projektu ustawy, polegacie tylko na tym co pisze GW (ktora notorycznie klamie lub celowo milczy na niektore tematy - patrz Iran, narkotyki, nauka). Zwolnienie od lekarza, ale wiadomo ze jak ci rodzinka kipnie to na pogrzeb cie puszcza. Ale juz nie bedzie sytuacji, ze rodzice wypisuja usprawiedliwienia jak z rekawa. HAWK powiedzialem, ide cpac/palic/pic zeby wasze dzieci mogly sie grzecznie uczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
fakara Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 22:52 A pomyslales, ile beda kosztowlay wizyty u lekarza wszystkich chorych uczniow? I kto za to zaplaci? Przeciez na to pojda Twoje ciezko zarobione pieniadze i nie bedziesz mial na swoje uzywki! I na co? Na to, zeby wyadawc ucznim glupie papierki, ze owszem, pacjent ma lekkie zapalenie gardla i nie powinien dzis wychodzic z domu, zeby czegos gorszego nie zlapal. Ile bedzie kosztowalo wydrukowanie tylu recept na witamine C i skorbolamid? Odpowiedz Link Zgłoś
mut Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 13:04 > Wzrost biurokracji nie jest metodą na walkę z patologiami. Z powodu garstki > wykolejeńców chciałbyś narzucić kaganiec całemu spoleczeństwu? > Załosne Rzeczywiście.... skoro 20% dzieci chodzi na wagary to jest to tylko garstka wykolejeńców a nie co piąty uczeń..... Odpowiedz Link Zgłoś
fakara Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 22:55 Wykolejencami nazwano chyba uczniow ktorzy gwalca, kradna i morduja, a nie wszystkich wagarowiczow. Podejzewam, ze jednak nie co piaty uczen to gwalciciel:). Chyba uciekalo sie z polskiego, bo dostrzegam problemy w czytaniu ze zrozumieniem...;) Odpowiedz Link Zgłoś
katmoso Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom 21.06.06, 11:15 moja wczesna podstawówka to była druga połowa at osiemdziesiatych. system szkolny trzymał sie jeszcze mocno. za każdym wagarującym uczniem posyłano nauczyciela z rodzicem z tzw. trójki klasowej i milicjanta. szli do domu. tylko, ze spotykali tam rodziców nie zainteresowanych swoim dzieckiem. wiec tak co kilka tygodni, kiedy dzieciak nie był w szkole odpowiednio długo wizyty sie powtarzały. zero efektu. moi rodzice uznali, ze bedziemy wyjeżdżać w góry na dwa tygodnie przed albo po feriach szkolnych, bo ceny są wtedy niższe i nie ma takiego tłoku. znajoma lekarka wystawiał wiec zaświadczenie, że moje zdrowie wymaga podreperowania w górach własnie teraz. wychowawczyni nie miała zastrzeżeń, ale musiała mieć podkładkę dla dyrekcji. wola rodziców nie wystarczała. widzę, ze wraca nowe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MK Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: 83.238.100.* 21.06.06, 11:25 Tez pamiętam te akcje, kiedy chciało się wyjechać na tydzień czy coś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutny PRL wraca... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.06.06, 11:17 Tyle że z paroma brzydkimi bonusami, typu bezrobocie czy bandytyzm... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuzi Re: Kurator oświaty wypowiada wojnę wagarom IP: *.ebeskidy.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 11:18 totalne dałny, bezmózgi, banda kretynów, którym ciagle mało kasy choc i tak juz maja jej po uszy, utrudniaja zycie innym...takie prawo tylko w Polsce...gdybym jeszcze chodzil do szkoly to bym zaje*** tych ciu***!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lekarzzewsi To rodzice (!!!) odpowiadają za dzieci 21.06.06, 11:21 Jeśli rodzic uważa, że usprawiedliwianie zajęć wagarującemu dziecku jest OK - to OK! Jeśli szkoła ma pewność że powoduje to uchylanie się dziecka od obowiazku szkolnego za przyzwoleniem rodziców - niech wniesie sprawę przeciw rodzicom. Krteynizmem jest bieganie z każdą gorączką czy przeziebieniem dziecka do lekarza po zwolnienie z lekcji i przesiadywanie tam kilka godzin miedzy innymi chorymi. No, ale w IV RP na wszystko musi być papier z pieczątką !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kali Heh, moja mam jest lekarzem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 11:22 To sobie można wagarować :) POzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
mut Re: Heh, moja mam jest lekarzem! 21.06.06, 14:17 > To sobie można wagarować :) A wiesz że są instytucje które mogą sprawdzać zasadność wydawanych zwolnień lekarskich ?? Nie chcesz chyba żeby mama straciła prawo wykonywania zawodu ;))) Poza tym pisząc to potwierdzasz że ci strajkujący lekarze to w większości zwykli krętacze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poganin i bardzo dobrze, chcieli gó..erze aby ich IP: 213.17.140.* 21.06.06, 11:25 traktować jako dorosłych Odpowiedz Link Zgłoś
fakara Re: i bardzo dobrze, chcieli gó..erze aby ich 21.06.06, 22:57 A zauwazyles, zeby uczniowie mieli prawo do urlopu? Odpowiedz Link Zgłoś