andrzej974
07.07.06, 10:20
Przeczytałem trzy razy i wreszcie zrozumiałem: Nie jest istotne czy lekarz
bierze łapówki czy nie. Istotne jest czy ten lekarz w po godzinach służbowych
użycza swojego przyrodzenia Pani Mecenasowej. Jeśli rzeczywiście jest na tyle
nieostrożny, że robi to swoim członiem z żoną członka palestry, no to sobie
posiedzi za te, no powiedzmy za te łapówki. A swoją drogą co za głupol? Tyle
pięknych kobiet zupełnie samotnych, aż prosi żeby się nimi zająć, a ten się
łapie za mężatkę, i to jest specjalista od ukłdu moczowo-płciowego? Ładny mi
specjalista!!!