Dodaj do ulubionych

Wydać czarną książeczkę o.Rydzyka!

10.07.06, 11:19
Mnich Tadeusz Rydzyk jest polskim wcieleniem bożego człowieka i mistyka,
który uzależnił od siebie władze carskiej Rosji i uzyskał wielki wpływ na
rządzenie.
Ojciec Tadeusz – podobnie jak batka – wywołuje ekstazy kobiet, bredzi mętnie,
ma za sobą siły nadprzyrodzone, objawia prawdy, głosi nacjonalizm i
ksenofobię, zabiega zręcznie o forsę. Obaj boży ludzie zyskawszy wpływ na
część elity władzy wywoływali nienawiść i pogardę liberalnej opozycji
wewnątrzreżimowej.
Obaj prorocy zwykli rozpaczać z powodu straszliwego ich zdaniem położenia
kraju i narodu, rozmaitego trapiącego go zła, z niemoralnością na czele.
Ostrzegali przy tym, że jeśli nie naprawi się stosunków według ich wskazówek –
straszliwe klęski spadną na ojczyznę.
Są jednak i różnice. Rydzyk jest prorokiem trzeźwym, a nie pijaczyną jak
Rasputin, a kobiety uwodzi tylko w sensie duchowym. Trudno zresztą byłoby
uskładać harem z moherowych beretów... Grają też rolę różnice epoki i
ustroju. Rydzyk poprzez radio wpływa na wyborców będących źródłem władzy PiS.
W Rosji 90 lat temu źródłem władzy był car, jego żona i otoczenie.
Rasputinowi wystarczało więc manipulowanie tym kręgiem. Poza tym prawosławny
pierwowzór toruńskiego guru nie miał tytułu dyrektora ani wypasionych limuzyn.
Obraz Polski kreślony w Radiu Maryja przez natchnionego mnicha nie jest
powabny:
To, co robimy z ojczyzną, to jest jedna wielka tragedia (10 stycznia 1996
r.). Jesteśmy zatopieni w kłamstwie (15 lutego 1996 r.). Jest niszczenie
gospodarki, kultury, moralności, rolników, robotników, religijności, życia
biologicznego. (...) Zamach na życie Polaków trwa (13 października 1996 r.).
W parlamencie zasiadają najemnicy (wywiad dla „Słowa” z 21 października 1996
r.). [Naród] wybrał władcę poganina (16 marca 1997 r.) itd.
Pomimo że już jest tragicznie, będzie znacznie gorzej. Prorok ma wizję
apokalipsy:
Przypominam sobie bardzo brutalną prawdę, te szwadrony śmierci, ludzie
strzelający do dzieci w Brazylii. (...) Ludzie wykupywani, rolnicy wykupywani
razem z ziemią (...) praca niewolnicza, wyrzucani, strzelają do nich(...). To
samo z nami będzie się stawało (17 stycznia 1996 r.).
Szpicle, kolaboranci, szpiedzy będą chodzić po ziemi, będą rządzić tym
narodem, jak ten naród będzie głupi. (...) Jeśli naród sobie nie zasłużył,
aby żył, no to umrze (15 lutego 1996 r.).
Będą domy też ludzie oddawać, bo nie będą mieli, jak zapłacić podatku. To
czeka Polskę. To wszystko jest zaplanowane, żeby nas wywłaszczyć, uczynić
niewolnikami we własnej ojczyźnie (11 marca 2002 r.).
A propos tych wyborów to tyle mogę powiedzieć, wiecie, co myślę? (...) jedna
z pierwszych ustaw to będzie rozwód na życzenie (...) następna będzie
aborcja, zabijanie nienarodzonych (...) kochani następna sprawa będzie
eutanazja(26 lipca 2001 r.).
Podlasie, a słyszałem, że tu mają tylko las zasadzić, a ludzie mają być tylko
naganiaczami zwierzyny i panowie będą przychodzili, a Polacy będą służyć za
czyścibutów. To nie jest żart (20 maja 2002 r.).
Przepowiednie te nie układają się w składny ciąg nieszczęść, np. wpierw
pozbawienie własności, pracy i godności, a potem śmierć. Otóż prorok za
każdym razem z oddzielna rzuca okolicznościowe przepowiednie nieszczęść nie
układając z tego jakiegoś łącznego obrazu. Stąd słuchając wytrwale Rydzyka
można odnieść wrażenie, że dzieci zostaną wyskrobane, a gdy wyskrobki już
dorosną, będą musiały tak długo czyścić buty Niemcom i innym poganom, dopóki
Polaków nie wystrzelają szwadrony śmierci zjeżdżające tu z Brukseli.
Zagrażają nam Niemcy, Rosjanie i w ogóle cudzoziemcy, a przede wszystkim Unia
Europejska. Czyhają też na Polskę poganie, masoni i Stany Zjednoczone.
Wrogowie wewnętrzni to zaś komuniści, liberałowie i telewizje. Złem są
fałszywi prorocy, skoro istnieje prawdziwy. Wśród ciemnych mocy osaczających
jaźń Rydzyka dotkliwie brakuje mi otóż Żydów.
gólnie biorąc, świat z wyobraźni toruńskiego mesjasza jest zdaniem
J.Urnana,i nie tylko, straszny, wrogi i niebezpieczny, gotów strącać moherowe
berety wraz z głowami, na których one siedzą.
Patrząc na to wszystko, co jest wokół nas: wschód, zachód, północ, południe,
jakie są interesy pogańskiego świata, który idzie na nas (...). Nie trzeba
nam żadnego guru – nie daj Boże – czy to guru z Indii, czy Kremla, czy z
Białego Domu, czy z Brukseli – jakikolwiek guru, nie, żaden, Jezus Chrystus
nas wyzwoli (10 stycznia 1996 r.).
To jest nieprawda, czym nas komuniści karmili: czterech pancernych, pięciu
psów... (15 lutego 1996 r.). Siostry i bracia, Polacy. Sprzeciwiajmy się
wszyscy programowi zniszczenia naszej ojczyzny, który opracowali wrogowie
Polski. (...) Ogłaszamy alarm. Ratujmy dzieci (13 października 1996 r.).
Dzisiaj wchodzi to, to zabijanie, które zrobił ten nieludzki parlament,
zbrodniczy najbardziej w historii Polski, gorszy od stalinowskiego w tej
dziedzinie w 56 r. Gorszy, bo uchwalili tego samego dnia demoralizację dzieci
i młodzieży, to tak zwane wychowanie seksualne (4 stycznia 1997 r.).
Jaka będzie Polska? Zabijanie, popchnięcie Polski do doliny śmierci. (...)
Polsko! To nie twoja droga. Wróć do Boga! Chcesz pogaństwa, wybierasz
pogaństwo! Umrzesz, zabiją cię (16 marca 1997 r.).
Masoneria z całego świata zwróciła teraz uwagę na Polskę. A o co chodzi?
Odebranie wiary. (...) Wygląda, jakby Polska nie miała istnieć. Jakby
chodziło o zniszczenie wszystkich Polaków (25 marca 2002 r.).
Ten atak na Polskę to nie jest tylko atak na nasze ziemie, to też zabiorą,
zabrać zakłady pracy, zniszczyć, eksterminacja, to już nie jest eutanazja,
ale eksterminacja. (...) Zniszczyć i to jest cały plan (19 stycznia 2004 r.).
Zalecane przez Rydzyka środki zaradcze: Jezus, Maryja i Jej radio, modlitwa i
roztropność, czyli właściwe głosowanie.
Jeśli wygra lewica, w przyszłości ludzie nie wytrzymają (...). Jeszcze będzie
większe zniszczenie i może dojść do rozlewu krwi w przyszłości. Trzeba
zaoszczędzić ludzkiej krwi (2 października 1995 r.).
Jeżeli wybierzecie tak zwanego postkomunistę, to wybierzecie dla Polski
tragedię. A jeżeli wybierzecie masona, to będzie porno, brudno i niewolnikami
będziecie (25 października 1995 r.).
Liberalizm jest grzechem, bo to jest od Pana Boga uwolnienie, od miłości, od
prawdy, od sprawiedliwości, przeciwko człowiekowi (20 listopada 2005 r.).
ak widzę ten pęd do tej Unii Europejskiej. Rozprzedawanie Polski. (...) I to
będzie zniszczony naród, zniszczenie Kościoła, niszczenie rodziny,
zniszczenie miłości do Pana Boga i do człowieka. I człowiek ma być
zwierzęciem (9 stycznia 2000 r.).
Chcą nas zniszczyć nie siłą czołgów, karabinów, ale siłą mediów (24 grudnia
2002 r., „Nasz Dziennik”).
Aż do ostatnich wyborów polski Rasputin wygodnie siedział w oblężonej
twierdzy. Nadawał sobie status męczennika: A że będą nas kamienować? A kogo
nie kamienowali ze świętych? (14 stycznia 2002 r.). Po wygranej Kaczyńskich,
których Rydzyk poparł, zwycięska załoga Radia Maryja wyszła z twierdzy i
stała się milicją rządu. Z męczeńskiego statusu musi więc zrezygnować, skoro
TVP wzoruje się na Radiu Maryja, nauki ojca Rydzyka triumfują, stanowią
fundament ideologii państwowej. Żadnej innej kaczyzm bowiem nie ma, dysponuje
tylko paroma hasłami.
Otoczenie Polski obwąchuje nowe władze RP. Trwają dyskusje, co takiego w
Polsce rządzi i ku czemu będzie zmierzać. Faszyzm? Autorytarna dyktatura?
Klerykalny fundamentalizm? Antyunijny nacjonalizm? A może tylko drobne i
chwilowe wykolejenie młodej demokracji?
Skoro o wygranej PiS przesądziło poparcie Radia Maryja i głosy wyznawców ojca
Rydzyka, najtrafniej byłoby więc wydać jak najśpieszniej wybór nauk naszego
Rasputina po angielsku, niemiecku, hiszpańsku, chińsku, rosyjsku, można też
po francusku, jeżeli nas na to stać. I tę czarną książeczkę nowi ambasadorzy
IV RP wręczać powinni wraz z listami uwierzyteln
Obserwuj wątek
    • joannabarska Re: Wydać czarną książeczkę o.Rydzyka! 10.07.06, 11:22
      Poprawiam literówkę: "zdaniem j.Urbana"...
    • leniak Re: Wydać czarną książeczkę o.Rydzyka! 10.07.06, 11:37
      po co upamiętniać gnidę?
      • verbaveritatis Re: Wydać czarną książeczkę o.Rydzyka! 10.07.06, 14:30
        Arcybaca Głódz całkiem skapitulował przed o.Rydzykiem w Częstochowie. Jak mozna
        tak pleść?
    • barbares Re: Wydać czarną książeczkę o.Rydzyka! 10.07.06, 15:31
      hehe, joannabarska znowu sama ze sobą dyskutuje, (verbaveritatis). Takie słowa
      prawdy, trzeba przyjąć bez ogródek (za prof. Kopalińskim).
      • edico Re: Przyzwoity czlowiek tylko się modli 10.07.06, 17:10
        "Wysławiam Cię, Ojcze, (...) że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi,
        a objawiłeś je prostaczkom"
        (Mt 11, 25)
        • barbares Re: Przyzwoity czlowiek tylko się modli 10.07.06, 19:47
          edico, moja wypowiedź nie była aprobatą dla rydzyka, jedynie uwagą na temat
          prowadzenia dyskusji samej z sobą joannybarskiej, na wielu forach, często pod
          postacią trójcy: joannabarska, verbaveritatis i janbezziemi.
          • Gość: joaśka Dzięki! IP: *.lublin.mm.pl 11.07.06, 11:59
            t-800 to tez barska z głębokiej konspiracji...A swoja drogą dziekuje za to
            docenianie mnie. W wieku, gdy blizej 8O niż 7O. tak hasac? Popatrzcie na
            p.prezydenta, mlodszy znacznie ode mnie...I co? Zapomnieliscie o wenus 99? Ile
            razy mam pisac ciemniakom,ze Janka (bez ziemi) znam od malenkosci i uwazam, ze
            to niemal moj wychowanek! Klikajcie ,co chcecie,ale moje gadanie z ciemnotą to
            zadna przyjemnosc.
            • Gość: Anka Re: Dzięki! IP: *.chello.pl 11.07.06, 12:33
              Toż widać. Dlatego tak sobie gadasz do siebie...
              Ale - trzeba przyznać - inteligentnie.
              • joannabarska Gada się i do ciemnoty 11.07.06, 15:26
                Anko, gadam do Ciebie i do (moze) kilkunastu innych inteligentow, ale,
                niestety, i do ciemnoty. Tak ich - z tej ciemnoty sie wywodzących - (nie)
                wykształcono, ale skoro 21 proc. zdających oblewa maturę, to o czym tu mowic?
                • Gość: Anka Re: Gada się i do ciemnoty IP: *.chello.pl 11.07.06, 19:59
                  nie gorączkuj, się joanna. Brak liceów profilowanych sprawia, że młodziez idzie
                  do ogólniaków. Niestety, bez chęci i mozliwości uczenia się na takim poziomie
                  jak ci, którzy po liceum chca studiowac na prestiżowych kierunkach. Nie bardzo
                  wierzę w Twój sedziwy wiek, ale może Twoi rodzice skończyli jeszcze żeńskie i
                  męskie licea, po których 99% uczniów szło na uczelnię. Nie te czasy. Żenujący
                  poziom na uczelniach państwowych i prywatnych. Wszystko się nalezy, kombinacje,
                  oszukaństwo. Kreatywność przejawiana wyłącznie w wyszukiwaniu wykrętów od nauki.

                  Myśl pozytywnie - 100% - 21% = 79%. Aż 79 % maturzystów zdało maturę. Tyle mamy
                  mądrych i sprytnych dzieciaków.
                  • joannabarska Zyciem rzadzi przypadek 11.07.06, 20:39
                    Anko,co do wieku to juz nie musze go ukrywac - 76 jak znalazl. Rodzice uczyli
                    sie w innych zaborach, ale to mi pomoglo o tyle, ze ani rosyjski ani niemiecki
                    nie byl mi obcy od dziecinstwa. Jestem na tym swiecie, bo zastrzelono w
                    Sarajewie nastepce tronu od czego zaczęlo sie to, co bylo pozniej. Zyciem
                    rządzi przypadek. Gadac do ciemnoty mozna, ale rzucac perly miedzy wieprze za
                    bardzo mi sie juz nie chce.
          • edico Re: Przyzwoity czlowiek tylko się modli 12.07.06, 01:35
            Ok

            Pozdrawiam
    • Gość: stefan z Torunia Czy joannabarska wyda książeczkę o.Rydzyka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 17:44
      Nie wyda:)Bo do tego trzeba miec troche oleju w glowie,inicjatywy,konsekwencji
      w działaniu i pracowitosci.Trzeba tez mieć charakter,pracowitość i szereg
      innych przymiotow,ktore posiada,jak to okresliła jb,polski Rasputin.
      O.Tadeusz Rydzyk,kiedyś odejdzie.Zostaną media, zostanie uczelnia i pamiec
      ludzi o ktorych zapomniala najblizsza rodzina.
      Jaonnobarsko,nic nie jest czarno-biale,nikt nie jest do konca zly i do konca
      dobry.TY RÓWNIEŻ.
      Tak to widze z Uniwersyteckiego Torunia :)
      • joannabarska J.Urban skarży sie w Strasburgu 10.07.06, 19:31
        Red.Jerzy Urban wniósł skargę do Europejskiego Trybunału Praw Czlowieka przy
        Radzie Europy w Strasburgu na wyroki sądów warszwskich. które skazały go na
        kary grzywny za znieważenie głowy obcego panstwa (JPII)i publikacje na ten
        temat w "NIE". Urban zarzuca sądom, ze w jego sprawie rażąco naruszyły
        przepisy Konwencji Europjskiej, w szczegolnosci prawo do wolnosci słowa.
        J.Urban domaga sie, i słusznie,odszkodowania z tytułu zapłaconej grzywny i
        kosztów!( Po Rydzyku zostanie przede wszystkim otumanienie Polakow, p.Stefanie
        z Torunia!)
        • Gość: inkwizytor urban i barska na stosie 6x9 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 20:59
          Jak min. Ziobro przywróci kare smierci za herezję, to joannobarska wraz z j.
          urbanem spłoniecie na stosie w pozycji 6 x 9.
          • joannabarska Re: urban i barska na stosie 6x9 10.07.06, 21:02

            --Pokazesz na wlasnym przykladzie jak to wygląda!
            "Chcieliście Polski? No to ja macie. Skumbrie w tomacie, pstrąg." K.I.GAŁCZYŃSKI
            • edico Re: urban i barska na stosie 6x9 11.07.06, 20:45
              Jest parę stron o Rydzyku. Można dorzucić jeszcze jedną.
              • Gość: aa A czerwona zaraza jeździ po pijaku IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.06, 20:53
                właśnie Jakubowska prowadziła samochód po pijanemu i najechała na rowerzystę.
                Oto SLD w pełnej krasie.
                Magister Kwas już przed prokuratorem. A kiedy czas na tow. Millera?

                A wy obywatele - dalej głosujcie na lewicę!

                Państwo kołtunów.
                • edico Re: Piszesz o bp. Białoglowskim??? 12.07.06, 01:33
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=4460669&s=0
                • joannabarska Biała (czarna?) zaraza... 12.07.06, 13:49
                  do aa - nie ona najechała na rowerzyste, ale rowerzysta wpadl na jej samochod.
                  Sluchalam TVP na ten temat. Nie zmienia to jednak istoty sprawy - ja po
                  alkoholu w życiu nie siadłam za kierownicą. Pisanie o czerwonej zarazie jest o
                  tyle idiotyczne, ze niektórzy ksieza tez jezdza po alkoholu, a chyba oni nie
                  sa "czerwona zarazą". Co prawda teraz grasuje zaraza, ale biała.
              • Gość: stefcia Re: urban i barska na stosie 6x9 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 20:56
                stefan z Torunia to niezły cwaniaczek. Zostanie szkoła i radio wybudowane z
                rencin zaślepionych kobitek ale co tam ,ważne że miasto coś zyska.
                • edico Re: urban i barska na stosie 6x9 12.07.06, 01:39
                  To miasto też zaczyna mieć dość tego cyrku. Cenzorowane w imię jedynie słusznych
                  o. Malwersanta Forum Toruń prawie zamarło.
            • Gość: inkwizytor Re: urban i barska na stosie 6x9 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 21:31
              Nie wiem ile masz lat i czy jesteś wystarczająco atrakcyjna, żeby Ci
              zademonstrowac pozycje 6 x 9, oczywiście z Twoim udziałem. Mogę zaryzykować. To
              jak sie umawiamy?
              • Gość: wilk Re:ale "lew" na baby z tego inkwizytora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 22:28
                i to pomyśleć ,że od ojca Tadeusza
        • slavik222 Re: J.Urban skarży sie w Strasburgu 12.07.06, 08:47
          joannabarska napisała:

          > Red.Jerzy Urban wniósł skargę do Europejskiego Trybunału Praw Czlowieka przy
          > Radzie Europy w Strasburgu na wyroki sądów warszwskich. które skazały go na
          > kary grzywny za znieważenie głowy obcego panstwa (JPII)i publikacje na ten
          > temat w "NIE". Urban zarzuca sądom, ze w jego sprawie rażąco naruszyły
          > przepisy Konwencji Europjskiej, w szczegolnosci prawo do wolnosci słowa.
          > J.Urban domaga sie, i słusznie,odszkodowania z tytułu zapłaconej grzywny i
          > kosztów!( Po Rydzyku zostanie przede wszystkim otumanienie Polakow,
          p.Stefanie
          > z Torunia!)
          MĄDRY TEN CZŁOWIEK URBAN...I UCZCIWY,,,I PRAWDOMÓWNY...NIE JEST GEBELSEM STANU
          WOJENNEGO.
          KAZDA SZKOLA POWINNA PRENUMEROWAC ,,NIE".
          Niech sie dzieciaki uczą uczciwosci i wolnosci słowa od urbana
          >
          • Gość: inkwizytor Co z tym stosem 6x9 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 13:46
            Joannobarska, co z tym pokazem 6x9? Czekam na odpowiedź.
            • joannabarska Re: Co z tym stosem 6x9 12.07.06, 13:51
              Najpierw sie podlecz,inkwizytorze, potem pogadamy.
              • Gość: inkwizytor Re: Co z tym stosem 6x9 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 14:55
                Przeciez to Ty chciałaś, zeby Ci pokazać, jak bedziesz wygladać na stosie w
                poz. 6x9 z urbanem. Ja tylko chcę spełnić Twoje życzenie. Wybacz, ale bez
                udziału partnerki, czyli bez Ciebie taki pokaz jest niemozliwy. Leczyć sie nie
                muszę, mam aktualne badania na HIV - wynik negatywny. To jak?
                • Gość: kup_sobie_wiagre joanna ma 76 lat więc lepiej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 18:49
                  • joannabarska Re: joanna ma 76 lat więc lepiej... 12.07.06, 19:16
                    Jak sie ma lat 76 ,to się przebiera. Nie wybiera raczej nastolatka, bo
                    ciekawska!
                    • joannabarska Na obie łopatki? 12.07.06, 19:21
                      Ja moge ciągnac i ten temat, ale ja przekazałam tu wyżej znakomity felieton
                      red. J.Urbana o dyr.o.T.Rydzyku. Chyba felieton połozył was na obie łopatki,
                      bo ten temat omijacie łukiem!
                      • bruner4 Re: Na obie łopatki? 13.07.06, 00:30
                        Wiadomo, nic nie mają do powiedzenia to wymyślają tematy zastępcze.
      • leniak Re: Czy joannabarska wyda książeczkę o.Rydzyka! 13.07.06, 00:08
        zapewne tak będzie że kiedyś odejdzie i coś po nim zostanie
        nie mniej jednak co nabroił to jego stał się de facto twarzą Kościoła polskiego
        wszak twierdzenie że ktokolwiek w kraju ma nad nim kontrolę jest śmieszne...
        może jednak tak ma być? Może to właśnie jest przesłanie Kościoła polskiego?
        • Gość: inkwizytor urban jest twarzą ..................? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 07:58
          A czyją twarzą jest wychwalany przes was j. urban.
          • joannabarska Re: urban jest twarzą ..................? 13.07.06, 10:38

            • slavik222 Re: urban jest twarzą (piękną i szlachetną:)? 13.07.06, 11:38
              joannabarska napisała:

              URBAN DOBRY,RYDZYK ZŁY.
              URBAN POWINIEN WYSTĘPOWAĆ NA DOBRANOC.UCZYC DZIECI CO DOBRE A CO ZŁE.
              RYDZYK TO FSTECZNIAK i SZKODNIK.
              opisz sfój przypadek barska :) :)
              • Gość: młodypsychiatra Re: urban jest twarzą (piękną i szlachetną:)? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 12:43
                Jako student medycyny , przypadek j. barskiej moge zaliczyc do psychozy
                paranoidalnej. Jest to ciężkie uposledzenie umysłowe z jak najgorszym
                rokowaniem. Przypadłość nieodwracalnie upośledza cierpiące nań osoby,
                pozbawiając je wszelkich zasad etycznych i moralnych oraz wrazliwości na zło.
                Chorzy w ramach terapii czytaja NIE, stanowią ok. 1 % populacji. Wiekszość z
                orzeczoną trwałą lub postepującą impotencją umysłową.
                • Gość: dociekliwy Re: urban jest twarzą (piękną i szlachetną:)? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 18:00
                  1 % populacji to mniej wiecej tyle ile wynosi nakład "NIE". Dobrze rozumuję?
                • joannabarska Czarno widze - młody psychol... 13.07.06, 21:36
                  Młody psychiatro, jakos nie wierze, bys skonczyl medycynę.Bądz co bądz trzeba
                  tam byc choc troche inteligentnym czlowiekiem. Lecz sie sam. Moge Ci ewent
                  pomoc, ale ja nie biorę za wizyte 100 zł, wiec chyba Cie nie stac...
                  • slavik222 Re: Czarno widze - Joanno opisz swój przypadek 14.07.06, 08:35
                    joannabarska napisała:

                    > Młody psychiatro, jakos nie wierze, bys skonczyl medycynę.Bądz co bądz trzeba
                    > tam byc choc troche inteligentnym czlowiekiem. Lecz sie sam. Moge Ci ewent
                    > pomoc, ale ja nie biorę za wizyte 100 zł, wiec chyba Cie nie stac...

                    Ale opisz swój przypadek.Ktos Cie bil po głowie,czy inne rzeczy?
                    • Gość: recenzent Diagnoza przypadku j.barskiej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 09:49
                      Ja bym powiedział, że notoryczne czytanie NIE jest przyczyną ciężkiego
                      uposledzenia, a nie terapią. Czytelnicy są poddawani ostrej i bezwzględnej
                      indoktrynacji w duchu nienawiści do wszystkiego, co polskie, narodowe i
                      katolickie. Karmieni są wulgaryzmami i pogardą dla ludzi o innych poglądach,
                      zwłaszcza dla ludzi wierzących. Za to wzorcami do nasladowania w NIE są
                      nihiliści, postkomuniści, bezideowcy, zboczeńcy seksualni, i inni dewiańci,
                      majacy w głebokiej pogardzie wszelkie zasady porządku etycznego i moralnego
                      obowiązujące w demokratycznym społeczeństwie. Czy w takiej atmosferze może sie
                      ukształtować prawidłowa osobowość człowieka? Przypadek j.barskiej dobitnie
                      świadczy, że nie. Nie mozna byc czytelnikiem NIE i jednoczesnie normalnym
                      człowiekiem posiadajacym zdolność odrózniania dobra od zła. Te rzeczy są tam (w
                      NIE)tak wymieszane, że nawet inteligentny czytelnik może się pogubić. Warto
                      przy tym przypomnieć, że ten "inteligent" urbach vel urban w stanie wojennym
                      jako rzecznik prasowy rządu był czołowycm ideologiem totalitarnego reżimu
                      dławiacego podstawowe prawa obywatelskie. Robił to, jak każdy żyd za pieniadze,
                      tak jak teraz za pieniądze deprawuje młodych Polaków. Jedną z jego ofiar jest
                      przywoływana j.barska. Wyrazy współczucia.
                      • joannabarska Zajmij sie swoją osobą 14.07.06, 14:45
                        "recenzent" - poznaje po stylu, kim jestes. Szkoda mi czasu na dyskusję z
                        idiotami pierwszego sortu, zarażonymi przez RM i "Nasz Dziennik" albo chorymi
                        od kolebki.
                        • joannabarska Urbana to mozecie...Uczcie sie pisać! 14.07.06, 14:49
                          www.nie.com.pl/art7604.htm
                          • joannabarska Urban ma godnego zastępcę! 14.07.06, 15:07
                            Dlaczego prezydent nie śpiewa?

                            Najsekretniejsza tajemnica prezydenckiego pałacu została ujawniona przypadkowo.
                            Jak kod Leonarda da Vinci. Zagadka szczególnej małomówności, wręcz mrukliwości
                            prezydenta Lecha Aleksandra.
                            Dlaczego człowiek tak kiedyś gadatliwy, podśpiewujący kobietom do uszka, o czym
                            wspomniała posłanka, a obecnie przewodnicząca KRRiTV Elżbieta Kruk, dzisiaj
                            komunikuje się monosylabami? Mówi mało, zwłaszcza kiedy siedzi i jak leci.
                            Prezydent Lech Aleksander nawet jak leci, to nie śpi. Walczy z Układem
                            obmyślając strategię i taktykę budowy IV eRPe. Niestety, nie może swobodnie
                            podzielić się myślami ze współto-warzyszami walki i podróży. Bo Ruski też
                            czuwa. Rosjanie dysponują taką techniką, której nigdy nie wykryjemy. Bo oni od
                            lat inwestują gigantyczne środki w technikę wywiadowczą – obwieszcza w
                            gazecie „Dziennik” ekspert Stanisław Śmigiel. Gazecie ostrzegającej rząd przed
                            rządowymi samolotami typu „Tu”.
                            Maszyny te to relikt komuny i muszą być serwisowane na Wschodzie. W Rosji albo
                            na Białorusi. Tylko tam takie muzealne obiekty pamiętają. Niestety, każdy
                            przegląd grozi nafaszerowaniem ich szpiegowską techniką nowszej generacji, bo
                            stara tkwi od poprzedniego przeglądu. I nie dajmy się zwieść zapewnieniom
                            byłego ministra obrony Zemkego czy szefa szpiegów Czempińskiego, że Polak
                            potrafi. I wszystkie ruskie pluskwy z rządowych kanap wydłubie. Wiadomo
                            przecież, że Zemke i Czempiński to ludzie Układu. Uszy same ich świerzbią, żeby
                            pierwszego pozaukładowego prezydenta podsłuchać. Toteż walczący z Układem heros
                            podczas lotu cierpliwie wstrzymuje się od konwersacji. Mówi mało, stosuje
                            specyficzny system mimiki i języka migowego. Też skąpy w ekspresji, bo przecież
                            Ruskie mogą i podejrzeć. Wszędzie. Kinowe sposoby, że oto wchodzi się do
                            toalety i spuszcza wodę dla zagłuszenia, to archaizm. Każdy żeglarz wie, jak po
                            wodzie niesie.
                            Przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka. Wstrzymujący się od mówienia
                            mimikujący, sapiący wymownie prezydent Lech Aleksander mimo woli przejmuje taki
                            styl komunikowania się w czasie oficjalnych wizyt państwowych. To rzecz jasna
                            wywołuje zdziwienie nierozumiejących konieczności walki z Układem zagranicznych
                            mediów. No i świadome działania mediów tkwiących w Układzie. I to one robią z
                            Prezydenta eRPe mruka i gbura. Sugerują, że obcych języków nie zna. A przecież
                            każdy wie, że prezydent ma doktorat i by go obronić musiał zdać egzamin z
                            języka obcego. Rosyjski zna, bo czytał Lenina w oryginale, co potwierdza
                            Niesiołowski. Jednak prezydent tak przesiąkł takim ascetycznym stylem mówienia
                            niczym rządowy samolot ruskimi podsłuchami, że nawet w czasie wygłaszania
                            orędzia do narodu też głównie mruczy, sapie i mimikuje. Z nasiąkniętej
                            ostrożności. Skoro Ruskie mogą go podsłuchać w rządowym samolocie, to tym
                            bardziej kiedy orędziuje.
                            Problem rządowych samolotów przypomina kwadraturę Układu. Można samolotów nie
                            przeglądać, co da gwarancję nieodnawialności ruskich podsłuchów i ich
                            eksploatacyjną dekapitalizację. Niestety, prędzej niż pluskwy może
                            zdekapitalizować się maszyna. Strach pomyśleć, co wtedy z walczącym z Układem
                            prezydentem. Nie każdy ma taki układ z Najwyższym, jak Leszek Miller, i może
                            liczyć na cudowne ocalenie. Lepiej już dalej nie mówić.
                            Można złomować stare samoloty i kupić nowe. Najlepiej polskie, bo wtedy jest
                            jakaś gwarancja, że nie podsłuchają. Nie produkujemy jeszcze samolotów
                            pasażerskich. Ale skoro nowa, antyukładowa władza zdecydowała się na tworzenie
                            wojskowego wywiadu od nowa, to czemu nie uchwalić budżetu dla antypodsłuchowej
                            wytwórni samolotów rządowych? Bo oczywiście można idąc za podszeptami lobbystów
                            kupić nowe samoloty w którymś z państw NATO. Ale to też układ. Któż zaręczy, że
                            oni nie nafaszerują, nie podsłuchają, a potem nie sprzedadzą Ruskim za udziały
                            w podbałtyckiej rurze? Trzeba być zawsze czujnym i antyukładowym.
                            Zanim jednak Sejm uchwali, polski inżynier zaprojektuje, polski robotnik
                            wybuduje, a polski ksiądz poświęci, przez czas jakiś prezydent Lech Aleksander
                            będzie musiał używać postkomuszych samolotów. I trzymać usta milczące, choć
                            dusza śpiewa. I uczyć się potajemnie angielskiego. A gdy już podstawy tego
                            języka opanuje, wtedy będzie mógł mówić w samolocie swobodnie. Bo i tak nikt go
                            nie zrozumie.

                            Autor : Piotr Gadzinowski

                            "Chcieliście Polski? No to ja macie. Skumbrie w tomacie, pstrąg."
                            K.I.GAŁCZYŃSKI
                            • Gość: recenzent Urban i reszta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 20:02
                              Nuda, szmira, dno, pustota, bezmózgowie, beztalencie, degrengolada,
                              prymitywizm, chamstwo = NIE = urban = gadzinowski = barska.
                              • slavik222 Re: Urban i reszta 15.07.06, 09:04
                                Gość portalu: recenzent napisał(a):

                                > Nuda, szmira, dno, pustota, bezmózgowie, beztalencie, degrengolada,
                                > prymitywizm, chamstwo = NIE = urban = gadzinowski = barska.

                                To barska awansowała do gadzinowej elyty?
                                • Gość: aviomarin prawda o NIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 10:08
                                  To nie jest zwykła elyta, to łżeelyta skupiająca wszelkie kanalie i popłuczyny
                                  po PRL. Łżepisarze uprawiają wyłącznie jeden styl, tj. łgarstwo, którym karmią
                                  mało rozgarnięty, wygłodzony elektorat SLD. Sami zaś pławią się w luksusach
                                  mając swoich wiernych, ale za to bardzo naiwnych czytelników w d***. Ot i cała
                                  prawda o NIE.
                                  • joannabarska Szkoda sliny! 15.07.06, 11:22
                                    Sa rodacy, ktorzy mogliby pomóc gospodarce polskiej, gdyby za niezły grosz
                                    eksportowali swą slinę. Nie szkoda wam jej na mnie? Ja i tak mam was... wiecie
                                    dobrze, gdzie...
                                  • slavik222 Re: prawda o NIE i joanniebarskiej 15.07.06, 16:41
                                    Gość portalu: aviomarin napisał: wszelkie kanalie i popłuczyny
                                    >po PRL. Łżepisarze uprawiają wyłącznie jeden styl, tj. łgarstwo, którym karmią

                                    > mało rozgarnięty, wygłodzony elektorat SLD. Sami zaś pławią się w luksusach
                                    > mając swoich wiernych, ale za to bardzo naiwnych czytelników w d***. Ot i
                                    cała
                                    > prawda o NIE.
                                    ALE jOANNA BARSKA PISZE NORMALNIE. TRUDNO ZDIAGNOZWAC JEJ PRZYPADEK.
                                    MOZE MIALA STARYCH KOMUCHÓW, MOŻE WYCHOWYWAŁA SIE JAK KORA U SIÓSTR i byla
                                    przez nie molestowana, a w szczegolnosci przez koscielnego i ministrantów:)
                                    • joannabarska Zapaćkani prawicowcy 15.07.06, 17:52
                                      Slavik222 = bałwanissimus! Czy Wy, wszelka durnota, nie mozecie zrozumiec, ze
                                      ktos mysli inaczej o swiecie i dzisiejszej władzy? I że tzw.komuna miała i
                                      pozytywy? Masowe zatrudnienie musiało pociagac za soba niskie pensje. Dzis mamy
                                      ilus tam bezrobotnych,a przecietne place sa tez skandalicznie niskie.
                                      Zamknijcie sie albo gadajcie do siebie, bo szkoda mi czasu na wariatow -
                                      prawicowcow zapaćkanych.
                                      • Gość: towarzysz szmaciak Przywołuje tow. barską do porządku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 18:15
                                        Proszę, proszę, i kto tu się pieni, jak płyn FF - jeden z symboli PRL.
                                        Towarzyszko barska, nieładnie, bierzcie przykład z tow. urbana , on zawsze taki
                                        spokojny i opanowany, a wy się dajecie sprowokować jakimś sławikom. Gdzie wasza
                                        partyjna pokora? Przecież na WUML uczyli was, ze w miarę upadku komunizmu
                                        będzie się zaostrzać walka klasowa. My mozemy tę walkę przegrać ale za cenę
                                        uwłaszczenia na PRL-owskim majatku. I my towarzyszko w obliczu tej wojny i
                                        nieuchronnej klęski musimy zachować spokój. Proszę to potraktować jako partyjne
                                        polecenie i nie odpowiadać jadem swoim przeciwnikom.. I zebym nie musiał więcej
                                        powtarzać.
                                        • joannabarska Re: Przywołuje tow. barską do porządku 15.07.06, 18:39
                                          Mnie,szmaciaku,uczono na KUL-u. Sam sobie porzadkuj we łbie.
                                          • slavik222 Jesli Wy po KUL-u tow. Barska,to Sorrrry 15.07.06, 19:52
                                            joannabarska napisała:

                                            > Mnie,szmaciaku,uczono na KUL-u. Sam sobie porzadkuj we łbie.

                                            Ale, kto Was takich rzeczy uczył na KUL-u?
                                            Co robiliscie Towarzyszko na przerwach,jakie mieliscie kontakty,
                                            jakie pochodzenie społeczne?
                                            No i najważniejsze: KTO ZA WAMI STOI?
                                            • joannabarska Tylko to jedno słowo ang. jest Ci znane? 15.07.06, 20:19
                                              Naprawde nie chce mi sie gadac z durniem. Cos sie w tzw.międzyczasie porodziło,
                                              jak ów osobnik. Jesli to wina tzw. komuny, to gotowam uwierzyc, ze ona w Polsce
                                              była. Nie sądze, by (póżniejszy) Prymas Tysiąclecia, którego wykladów słuchałam
                                              kilkakrotnie, był z tego powodu szczesliwy.
                                              • Gość: towarzysz szmaciak Towarzysze - klasa srednia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 21:42
                                                Chyba nie chcecie mi towarzyszko barska powiedzieć, że na KUL
                                                reprezentowaliście V kolumnę PZPR. Fakt, że agentura komunistyczna była tam
                                                dobrze zorganizowana - osobiście weryfikowałem wszystkich agentów - ale was
                                                towarzyszko jakoś nie pamiętam. Moze krótka pamięć, a może działaliście pod
                                                innym nazwiskiem. Cos mi sie jednak przypomina.....barańska,.....baranina, ktoś
                                                taki był. Czas zrobił swoje,..... tylko u nas wszystko po staremu, dalej musimy
                                                walczyc z przeciwnikami politycznymi, ale dziś, innymi pokojowymi metodami.
                                                Walka klasowa trwa, tylko my już teraz jestesmy klasą średną. Pamietajcie o tym
                                                tow. barska przed napisaniem kolejnej porcji jadu.
                                                • joannabarska [...] 15.07.06, 23:19
                                                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                                                  • joannabarska Przepraszam... 15.07.06, 23:31
                                                    Przepraszam,zapomniałam ująć w cudzysłow : "spieprzaj,dziadu". To juz klasyka
                                                    XXI wieku!
                                                  • Gość: Anka joanno IP: *.chello.pl 15.07.06, 23:48
                                                    Joanno, ja Ciebie nie poznaję. Wdajesz się w osobiste spory, używając
                                                    niewybrednego słownictwa!
                                                    Ale z tym czytaniem "Nie" to przesadzasz... Urban sam mówi o tym, że pisze dla
                                                    oszołomów i tylko po to, żeby sprzedać a nie po to, aby coś przekazać.
                                                  • joannabarska Re: joanno 16.07.06, 11:37
                                                    Anko, róznica miedzy nami jest taka, ze ja znam Jerzego Urbana osobiscie, a Ty
                                                    nie. I wiem, jaki to w sumie wspanialy i dowcipny czlowiek.
                                                    Jego "przewrotnosci" nie zrozumiesz tak łatwo!
                                                  • Gość: Anka Re: joanno IP: *.chello.pl 16.07.06, 14:22
                                                    Joanno, róznica między nami jest nie tylko taka, że znasz Urbana. Między nami
                                                    jest przepaść wywołana Twoją nadmierną inteligencją (bo przeciez nie napiszę,ze
                                                    moją tepota w porównaniu z Tobą:))
                                                    Tej znajomości akurat chyba nikt Ci nie zazdrości, aczkolwiek wierzę w jego
                                                    poczucie humoru. Tez mam cięzki dowcip.
                                                  • joannabarska Anko... 16.07.06, 19:19
                                                    Nie kazdy ma identyczne poczucie dowcipu, a ponadto ocena zalezy od tego, na
                                                    jaki temat sie dowcipkuje.
                                              • slavik222 Tylko to jedno słowo ang. jest Ci znane?Haraszo? 15.07.06, 22:23
                                                joannabarska napisała:

                                                > Naprawde nie chce mi sie gadac z durniem. Cos sie w tzw.międzyczasie
                                                porodziło,
                                                >
                                                > jak ów osobnik. Jesli to wina tzw. komuny, to gotowam uwierzyc, ze ona w
                                                Polsce
                                                >
                                                > była. Nie sądze, by (póżniejszy) Prymas Tysiąclecia, którego wykladów
                                                słuchałam

                                                HARASZO,HARASZO:) Słuchaliscie Prymasa,ale co zrozumieliście Towarzyszko Joanno?
                                                • joannabarska Czy Jerzy Urban nie ma racji? 16.07.06, 11:48
                                                  Polską rządzą wampiry. Muszą one bezustannie ssać krew, by napędzać nią
                                                  politykę historyczną, pamięć narodową, narodowe wychowanie i takież
                                                  dziedzictwo. Nawet drobne incydenty wywołują w rządzie zew krwi. Gdy Giertych
                                                  np. poszczuł policję na uczniów szykujących przeciw niemu nowe protesty, a
                                                  pedagogika policyjna w szkolnictwie wywołała kąśliwe uwagi prasy, wice-Giertych
                                                  się oburzył, że Inicjatywa Uczniowska atakowała budynek Ministerstwa Edukacji,
                                                  który stoi na krwi polskiej. Chodziło mianowicie o to, że w siedzibie MEN
                                                  mieściło się w latach wojny gestapo. Tak więc krew ofiar tej formacji ma
                                                  Giertycha osłaniać przed protestami ofiar Giertycha dręczonych jego
                                                  ideologiczną krucjatą w szkołach.
                                                  Giertych siedzi w gabinecie i za biurkiem śp. generała SS i policji Kutchery
                                                  zabitego z czasem przez AK. Jeśli jest taki wrażliwy, to niech się wyniesie do
                                                  innego rządowego budynku, w którego dziejach koniak był jedynym płynem, a biuro
                                                  w alei Szucha przeznaczy np. na fabrykę kaszanki.
                                                  W czerwcu odbyły się huczne obchody wypadków poznańskich. Krwawy ten epizod
                                                  wyrwano z całego ciągu wydarzeń 1956 r., które rozpoczął referat
                                                  antystalinowski Chruszczowa na zjeździe KPZR, a zakończył warszawski wiec
                                                  tłumów wiwatujących na cześć Gomułki (bo przecież nie Andersa). Dla kaczystów
                                                  ma znaczenie tylko ten fragment wyrwany z historycznego kontekstu, który był
                                                  antykomunistyczny a krwawy.
                                                  W lipcu karmić się będą krwią Żydów pomordowanych w czasie pogromu w Kielcach w
                                                  1946 r. Ich „Nasz Dziennik” – gazeta rządowa – dzień w dzień objaśnia, że na
                                                  polecenie NKWD i bezpieki Żydzi wymordowali się sami, aby popsuć obraz Polski
                                                  na Zachodzie. Państwowa telewizja prowadzi zaś kampanię propagandową tworząc
                                                  dla pogromu przeciwwagę. Osławiony red. Pospieszalski poprowadził 27 czerwca w
                                                  programie I dyskusję, z której wynikało, że w epoce Holocaustu Polacy katolicy
                                                  masowo ukrywali Żydów oddając za nich życie wraz z rodzinami. Dodawano, że tu i
                                                  ówdzie trafiali się polscy myśliwi – tropiący Żydów szubrawcy-szmalcownicy. I
                                                  znowu – politycznie pożądaną cząstkę prawdy wydłubuje się z okoliczności wielce
                                                  pogmatwanych. Szmalcownicy łowili Żydów nie po to, żeby ich wydawać na śmierć,
                                                  lecz żeby brać okup. Kiedy okupu nie dostawali, jedni prowadzili złapaną
                                                  zwierzynę na śmierć, drudzy odpuszczali. Niemcy szmalcowników zabijali,
                                                  podobnie jak Polaków dających Żydom pomoc, lub wysyłali do obozów
                                                  koncentracyjnych, gdyż pilnowali swojej praworządności uznającej szantaż za
                                                  przestępstwo. Liczni polscy przechowywacze Żydów wyraziście dla pieniędzy
                                                  narażali na śmierć siebie i swoje rodziny. Po wojnie byli zaś fetowani i
                                                  odznaczani. Kontrast szmalcownicy-ratownicy nie zawsze jest więc tak oczywisty,
                                                  jak go malują. Polscy chrześcijanie trzymający bogatych Żydów czasem ich nie
                                                  przeganiali ani nie wydawali, kiedy już ukrywani nie mieli forsy, i wówczas z
                                                  hien przemieniali się w bohaterów.
                                                  Jako dziecko wraz z rodzicami żyłem w owe lata na tzw. aryjskich papierach,
                                                  czyli udając Polaków katolików. Po wojnie aż parę osób zgłosiło się po dowody
                                                  wdzięczności za to, że nas nie wydali Niemcom, choć podejrzewali, iż
                                                  ewentualnie możemy być Żydami. Swoją zasługę uznawali za oczywistą, a brak
                                                  wdzięczności za podłość.
                                                  Od 1956 r. nigdy historia nie była tak zakłamywana i upraszczana, jak to się
                                                  teraz robi pod ideologicznym panowaniem nacjonalistycznego antykomunizmu.
                                                  Nie będzie takiego miesiąca w roku, w którym rządzące wampiry nie wyszukają
                                                  tropu krwi, aby się nią pożywić. Ich pomysłowość jest jednak mierna, a przecież
                                                  można znaleźć także świeżą krew. (Z takiej gotuje się czerninę. Jest to
                                                  popularna na Pomorzu zupa z kaczej posoki).
                                                  Ogłupione społeczeństwo mniema, że w stosunkach polsko-amerykańskich
                                                  najważniejsza jest trzeciorzędna w istocie sprawa wpuszczania nas bez wiz do
                                                  USA. W tej kwestii w Kongresie obrabiany jest projekt ustawy, która nie będzie
                                                  uchwalona. Mówi on o tym, że bez wiz mogliby wjeżdżać do Stanów obywatele
                                                  takiego państwa, które należy do Unii Europejskiej i wysłało na amerykańską
                                                  wojnę co najmniej 300 żołnierzy. Oba te kryteria naraz odnoszą się bowiem
                                                  wyłącznie do Polski.
                                                  Warszawskie władze powinny podpowiedzieć w Waszyngtonie modyfikację projektu
                                                  zgodną z krwawymi upodobaniami tu rządzących. Nie 300 żołnierzy wysłanych, lecz
                                                  100 żołnierzy poległych dla Stanów Zjednoczonych – oto właściwe kryterium
                                                  wjeżdżania Polaków do Ameryki żywcem i darmo. Na mnożenie wojskowych
                                                  kontyngentów nas nie stać. O to, żeby Polaków zabito, świetnie potrafimy się
                                                  starać. Kochamy trupy. Martwi żołnierze są tańsi niż żywi. Niezbędna do
                                                  rządzenia Polską krew przelana w przypadku zabitych i rannych przestaje być
                                                  metaforą, staje się mierzalna w litrach jak mleko i wódka.

                                                  "Chcieliście Polski? No to ja macie. Skumbrie w tomacie, pstrąg."
                                                  K.I.GAŁCZYŃSKI
                                                  • slavik222 Inicjatywa Uczniowska-kupa nieuków 16.07.06, 13:09
                                                    Dziennikarz pyta dzieciaczka:kiedy była bitwapod Gunwaldem.I ten głąb nie
                                                    widział.Straszny jest ten Gertych.Żąda znajomosci historii Polski,
                                                    Wystarczy wejsc do księgarni Londynu,Berlina,Moskwy i przejrzec ich podrecznki
                                                    historii.NIC O POLSCE.Nic o Powstaniu Warszawskim,nic o Monte Cassino,nic o
                                                    Budziszynie,nic o ruchu oporu w PL,mimo,że mielismy 3 armie po stronie aliantów.
                                                    Z londynskich podrecznikow mozna by wnioskowac,ze wojna rozgrywala sie miedzy
                                                    Niemcami i W.Brytania przy wsparciu USA.
                                                    Podobnie w Moskwie.Tylko ZSSR.Nie było zbrodni stalinowskich(wspomniena na
                                                    marginesie).ZSRR ma niestety dziesiatki urbanów a Strzemboszów mozna policzyc
                                                    na palcach jednej ręki(częściowo amputowanej).
                                                    Historia to fakty: Nazwiska,daty i udokumentowane ilosci wojska,pomordowanych a
                                                    nie mity wyssane z brudnego palca....
                                                    I dla mnie ważna jest pamięć o tych ,ktorzy bronili ojczyzny kultury i nie
                                                    zdradzili.Taki jestem dziwoląg..
                                                  • Gość: joaska Re: Inicjatywa Uczniowska-kupa nieuków IP: *.lublin.mm.pl 16.07.06, 13:30
                                                    Racja,ale co ma Urban do tego? Piszesz "dziesiątki urbanow". Załuję, ze jest
                                                    tylko jeden!
                                                  • Gość: Anka Re: Inicjatywa Uczniowska-kupa nieuków IP: *.chello.pl 16.07.06, 14:30
                                                    Joanno, kwestia polsko-żydowska jest kwestią sporną wśód historyków całego
                                                    swiata. Dlaczego uważasz, że Urban ma monopol na niekwestionowaną prawdę?
                                                    Moge mu przyznac rację, ktoś inny - nie. I tak nadal nie wiadomo, po czyjej
                                                    stronie jest racja...
                                                    Moja babcia tez przechowywała Żydów, ale chyba jej na myśl nie przysżło, aby
                                                    coś za to chcieć. W przeciwnym razie teraz nie pozyczałbym kasy od dzieci ze
                                                    skarbonki pod koniec miesiąca.
                                                  • joannabarska Anko, dokładniej! 16.07.06, 19:23
                                                    Anko, przeczytaj dokladnie ten felieton : sprawa Zydow i okupacji niemieckiej
                                                    jest tam marginesowa. Nie mniej ,czy mozesz sobie wyobrazic siebie,dajmy na
                                                    to, młodej Zydówki, mającej w czasie hitlerowskiej nawały fałszywe papiery
                                                    aryjskie? Owczesne przezycia muszą pozostac w człowieku do końca życia.
                                                  • Gość: Anka Re: Anko, dokładniej! IP: *.chello.pl 16.07.06, 21:54
                                                    joanno, w pozostałych kwestaich zgadzam sie z autorem...
          • leniak Re: urban jest twarzą ..................? 19.07.06, 21:09
            hi hi a gdzie znalazłeś u mnie pochwałę dla Urbana?
    • ratatatam [...] 16.07.06, 14:32
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: takisobie wielbiciele urbana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 16:07
        Powoływanie sie na osobistą znajomość z urbanem to jakby przyznanie sie do
        spółkowania z diabłem, i to jeszcze na dodatek w pozycji 6 x 9. Gratuluje
        odwagi i poczucia własnej wartości towarzyszko joanno. Dla większości
        przyzwoitych ludzi urban jest ostatnią osobą, z którą można utrzymywać bliskie
        kontakty. Grupę znajomych i wielbicieli "talentu" urbana tworzą: nihilisci,
        postkomuniści, lewacy, pederaści i lesbije, szczuka, biedroń, wyznawcy szatana,
        elektorat SLD oraz wszelkiej maści popłuczyny po PRL, a także dewiańci i
        impotenci umysłowi, dla których codziennym pożywieniem są obrzydliwe plugastwa
        wypisywane w "kultowym" NIE. Oto przekrój populacji czytelników NIE. Chyba nikt
        nie ma watpliwości, że do ww. grupy nie przynależą przywoici i wartosciowi
        ludzie. I co wy na to towarzyszko joanno?
        • joannabarska Urban uderza celnie 16.07.06, 19:33
          "takisobie" o znanym mi IP: Twoja bezsilna wsciekłosc na Urbana moze kiedyś
          Ciebie udusic. Jak widzę, Urban uderza celnie. A tak na marginesie: musisz go
          czytac i oceniac? Ja takiego Michalkiewicza np., jesli czytam, to dla rozrywki.
          Podobnie dla rozrywki słucham radyjka... Pytanie Twoje na końcu uwazam za nie
          niezwyke proste. Odpowiadam: LECZ SIE, MOZE JESZCZE NIE JEST ZA
          PÓŻNO, "takisobie" - potencjalny pacjencie!
          • Gość: takisobie Pies na widok urbana szczeka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 20:04
            Widze towarzyszko barska, że unikacie odpowiedzi na stawiane pytania.
            Postepujecie podobnie jak wasz wzór urbach vel urban. Będac rzecznikiem tzw.
            rządu, czyli junty jaruzelskiego, udzielał równie wykretnych odpowiedzi
            dziennikarzom zagranicznym wychwalając reżim dławiacy wszelkie wolnosci
            obywatelskie w ówczesnym PRL. Pamietacie tę mroczną noc stanu wojennego? Dzis
            ten sam bohater poucza Polaków, jak sie maja zachowywać wobec demokratycznie
            wybranych władz RP. Wpaja im nienawiść do wszystkiego, co polskie, narodowe,
            prawicowe, niezależne, katolickie. Za jad wydostajacy sie z jego pyska
            czytelnicy, o których pisałem wyzej słono płacą nie tylko pieniedzmi, ale i
            bankructwem moralnym swoich osobowości. Zresztą większość z nich jest już od
            dawna bankrutami politycznymi i moralnymi. Za to ich idol żerując na
            najniższych uczuciach zwichnietych czytelników zbija kase pławiąc sie w
            luksusach. Żeby tego nie dostrzegac, trzeba być pozbawionym całkowicie rozumu,
            a może nawet i instyktu, bo mój pies jak widzi urbana w telewizji to głosno
            szczeka. Inteligentny ten mój pies, czego niestety nie można towarzyszko o was
            powiedzieć
            • Gość: joaska Re: Pies na widok urbana szczeka IP: *.lublin.mm.pl 16.07.06, 20:46
              takisobie moze wytresowac psa na swoje podobienstwo!
              • joannabarska Poznawajcie przenikliwość Urbana! 16.07.06, 21:12


                IPN ogłosił, że redaktorowi naczelnemu radia i telewizji w Łodzi w czasach PRL
                Michałowi W. zarzucono zbrodnię komunistyczną. Polegała ona na zwolnieniu z
                pracy 25 osób, czego dokonał w stanie wojennym z przyczyn politycznych.
                Zaraz potem Marek Król zachowując własność tygodnika „Wprost” zdymisjonował sam
                siebie z funkcji naczelnego redaktora. Prasa w komentarzach wiązała to z jego
                służebnościami w PRL, w tym z wysokimi godnościami w PZPR. Wśród wzorów
                osobowych, jakie M. Król czerpie dla siebie z literatury rosyjskiej, wyraziście
                nie ma ascety Pawki Korczagina, jest zaś żona żandarma, która sama się
                wychłostała.
                Połączenie pojęcia zbrodni z wyrzuceniem kogoś z pracy jest w kapitalizmie
                niezwykle ryzykowne. Zwolnienia są tu masową praktyką pracodawców i wydaje się
                podręczniki uczące, jak to zgrabnie robić. Napisał o tym Waldemar Kuchanny
                w „NIE” („Jak kapitalizm uszlachetnił zbrodnię”, nr 18/2006, str. 3).
                Pod rządami PiS wyrzucanie ludzi ze stanowisk za ich działalność i postawę
                polityczną w PRL, ale również za powiązania z SLD, a także z byłą Unią Wolności
                czy nawet z PO ma charakter nagminny. Czystki obejmują urzędników państwowych,
                kierowników szkół, nadzorców spółek skarbu państwa i ludzi z wielu innych
                dziedzin. Niebawem rozpocznie się wyrzucanie z telewizji publicznej i takiegoż
                radia. Rugi te są w sposób oczywisty polityczne. Czy po ewentualnej zmianie
                władzy na lewicową lub liberalną ustawodawca nazwie to „zbrodnią
                antykomunistyczną” czy „zbrodnią przeciw pluralizmowi” – wszystko jedno. W
                każdym razie IPN będący teraz karzącym ramieniem PiS prześladuje
                funkcjonariuszy PRL za to samo, co PiS samo czyni na wielką skalę.
                Ustawa o IPN uchwalona pod rządami AWS 18 grudnia 1998 r. robi sobie jaja z
                pojęcia zbrodni. Wedle obowiązującego nadal kodeksu karnego zbrodnią nazywamy
                takie przestępstwo, które jest zagrożone karą co najmniej 3 lat więzienia.
                Michałowi W. grozi kara najwyżej 3 lat więzienia. Między „co najmniej”
                a „najwyżej” jest taka różnica jak pomiędzy ścięciem głowy a przystrzyżeniem
                włosów.
                Art. 2 tej ustawy stanowi, że zbrodniami są wszystkie przestępstwa popełnione w
                związku z represjami politycznymi przez funkcjonariuszy PRL. Jeśli więc np.
                milicjant w toku rewizji u opozycjonisty ukradł zegarek, jest on zbrodniarzem,
                a jeśli milicjant taki sam zegarek ukradł w toku przeszukania w domu faceta
                podejrzanego o zwędzenie opon, zbrodniarzem nie jest. Dziwnie to nie przystaje
                do zasady równości wobec prawa, w tym wypadku równości kradnących milicjantów.
                Według art. 4 „zbrodnię przeciw ludzkości” popełnił funkcjonariusz publiczny,
                który choćby tylko tolerował poważne prześladowania z powodów politycznych,
                rasowych i innych. Tolerował – cóż to znaczy? Pochwalał represje w artykule
                prasowym? Czy tylko nie sprzeciwiał się im, nie protestował? W istocie rzeczy
                nas wszystkich funkcjonariuszy publicznych w PRL skazać
                można za „zbrodnie przeciw ludzkości” – pojęcie wywodzące się ze statutu
                Wojskowego Międzynarodowego Trybunału w Norymberdze ułożonego dla Hitlera,
                Himmlera i innych pod wrażeniem wymordowania Żydów i funkcjonowania Oświęcimia
                oraz temu podobnych kurortów.
                Żeby było jeszcze śmieszniej, sprawa zbrodniarza Michała W. wytaczana z mocy
                ustawy o IPN gryzie się z obowiązującym do dzisiaj prawem prasowym. Co prawda
                prawo to nie istniało w roku 1982, gdy dyrektor W. weryfikował dziennikarzy,
                jednakże ogólne zasady karne stanowią, że nie można skazywać kogoś za coś, co
                nie jest przestępstwem w świetle prawa obowiązującego, w chwili gdy człowiek
                staje przed sądem. Tymczasem art. 10 prawa prasowego obowiązującego od roku
                1984 stanowi w punkcie 2: Dziennikarz, w ramach stosunku pracy, ma obowiązek
                realizowania ustalonej w statucie lub regulaminie redakcji, w której jest
                zatrudniony, ogólnej linii programowej tej redakcji. Punkt 3 zaś stwierdza:
                Działalność dziennikarza sprzeczna z ust. 2 stanowi naruszenie obowiązku
                pracowniczego.
                Dziennikarze wylewani w stanie wojennym przez dyrektora radia i TV w Łodzi
                zapewne naruszali zaś obowiązek pracowniczy realizowania linii programowej
                redakcji. Bezprawne a też bezsensowne byłoby bowiem usuwanie w 1982 r. z pracy
                dziennikarzy za to, że na antenie stan wojenny chwalą i wspierają. Gdyby
                jednak – teoretycznie rzecz rozważając – w 1982 r. powyrzucano wielbicieli
                stanu wojennego i jego skutków, nie byłaby to dziś zbrodnia komunistyczna, lecz
                zasługa. Jakkolwiek więc wyglądały czystki dokonywane przez Michała W., nie
                można go za nie pociągnąć do odpowiedzialności, bo byłoby to sprzeczne bądź z
                ustawą o IPN, bądź z prawem prasowym.
                Proszę zauważyć, że zgodnie z art. 10 prawa prasowego mogę legalnie i bezkarnie
                wyrzucić każdego członka zespołu „NIE”, który naruszy obowiązek pracowniczy
                realizowania linii programowej swej redakcji chwaląc np. jakieś poczynania
                rządu Marcinkiewicza, delektując się programem PiS lub kadząc prezydentowi
                Lechowi Kaczyńskiemu. Jako wydawca mogę bowiem wpisać dowolne zasady i
                przekonania do linii programowej redakcji, a jako jej szef karać za ich
                nieprzestrzeganie.
                Projektowane są przez PiS różne nadzwyczajne ustawy wymierzone w ludzi
                przekonań odmiennych niż poglądy obecnie rządzących fanatyków. Istnieje projekt
                ustawy lustracyjnej zmierzający do eliminowania z życia zawodowego i
                politycznego wszystkich, na których IPN znajdzie haka. Pod pozorem ochrony
                nieletnich media mają zostać ustawowo podzielone przez władze państwowe
                na „złe” i „dobre”. „Złym” odbierze się zaś zdolność konkurowania na rynku
                poprzez dyskryminację w kolportażu. Cenzura jest konstytucyjnie zakazana, ale
                faktycznie będzie więc ostro funkcjonować likwidując nie pojedyncze zdania czy
                artykuły, ale eliminując z rynku gazety i czasopisma na etapie ich sprzedaży.
                Inna ustawa stworzyć ma instytucję śledczą wobec prasy i mediów niedrukowanych.
                Z jej mocy nacjonalizm nazwany w projekcie postawami patriotycznymi,
                wyrastającymi z polskiej tradycji narodowej ma stanowić ideologię państwa
                narzucaną wszystkim przez szkolnictwo i media.
                Całe owo antylewicowe i antyliberalne ustawodawstwo specjalne idzie ścieżką
                państwa totalitarnego. I gryzie się z obowiązującym w RP ustawodawstwem
                normalnym, politycznie neutralnym, właściwym państwu prawnemu. PiS musi więc
                zniszczyć cały polski system prawny, aby jego ustawy polityczne nie gryzły się
                ze zwykłymi. Nie może otóż dokonać tego dzieła pod rządami obecnej konstytucji,
                musi stworzyć nową. Ufać jednak trzeba, że Kaczyńskim nie wystarczy sił i
                czasu, aby skonstruować to ich nacjonalistyczno-klerykalne antylewicowe państwo
                policyjne nakazanych cnót rodzinnych.

                "Chcieliście Polski? No to ja macie. Skumbrie w tomacie, pstrąg."
                K.I.GAŁCZYŃSKI
                • edico Przenikliwość katolicka też niczego sobie :) 16.07.06, 22:50
                  "Każda religia jest dobra, ale najgłupsza jest najlepsza"
                  (papież Aleksander VI)

                  Pozdrawiam
                • slavik222 Poznawajcie przenikliwość wściekłego kundelka:) 17.07.06, 09:59
                  Przypominam sobie brednie urbana,kiedy byl rzecznikiem prl-owskiego
                  kacykowatego,jaruzelskiego rządu.
                  DEWIZA: kłamac,kłamać i jeszcze raz kłamac.
                  I co tu mówić.NIKT Z NAS NIE JEST BEZ GRZECHU.
                  Ale trzeba sie uderzyc w piersi i powiedzieć:
                  Przrepraszam Panie,zgrzeszyłem i chce sie poprawić.
                  Nie chce brnąć dalej w kłamstwie....
                  Tego uczył także Prymas Stefan Kardynał Wyszyński.
                  Chyba,że nie byłas na tym kazaniu:)
                  • Gość: ekolog Forum nie jest miejscem na fekalia z NIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 10:23
                    Towarzyszko barska, ile Ci płacą te ścierwa z NIE za propagowanie ich rewelacji
                    na forum? Jako jego aktywny uczestnik stanowczo protestuję przeciw wylewaniu
                    fekalii pod naszymi oknami. Nie życze sobie więcej zaśmiecania naszej dyskusji
                    plugastwami rodem z rynsztoka. To, że wy jesteście pozbawieni etycznej
                    wrażliwości i dobrego tonu, nie oznacza, że macie prawo narażać wszystkich
                    czytelników na smród wydostajacy sie z tego szamba. Załóżcie sobie towarzyszko
                    własną stronę, np. NIE-bis-barska i tam zamieszczajcie rynsztokowe opowieści. A
                    z naszego forum won, bo psami poszczuję.
                    • xxtoja Rynsztokowe opowieści, kiedyś były bardzo modne 17.07.06, 10:49
                      z rodem z Paryża, a Polska szambem nie cuchnie? towarzyszu ekolog!
                    • joannabarska Ekologu,pisz na płotach! 17.07.06, 11:19
                      "Ekologu", znow zdradza Cie zarowno IP jak i sam styl: to zianie nienawiscią,
                      to samo słownictwo, żadnej finezji ani polotu. Pisz lepiej na płotach niz
                      tutaj. Słoneczko swieci. Moze spacerek na Lipową?
                      • joannabarska Re: Ekologu,pisz na płotach! 17.07.06, 11:39
                        "NIE" - Nie dla idiotów!
                        • slavik222 Re: Ekologu,pisz na płotach o urbanie i innych gni 17.07.06, 13:46
                          joannabarska napisała:

                          > "NIE" - Nie dla idiotów!
                          Faktycznie,to bład,że Gertych opuscił poprzeczke maturzystom.
                          Tacy ludzie ,niedouki ida na studia nic z tego nie rozumoieja co sie do nich
                          mówi.
                          Tylko miela jezorem-jak nie przymierzajac jak Magister(od sikania na pomnik
                          Mickiewicza)- urban i jego uczniowie-stali czytelnicy brukowca nie.Ale jestem
                          dla niego troche wyrozumiały.Nie studiował na KUL-u.Jak trzeba byc chorym z
                          nienawisci,zeby pisac takie bzdury Joanno...
                          Czytaj to swoim dzieciom tego ponusa,predzej dojrzeja i dostana dobra prace w
                          agencji albo w podobnych mediach jak szmatławiec.Oboje nadużywacie wolnosci
                          ktora zwalczał ten szubrawiec - u.
                          CHCIAŁEM NIEPODLEGŁEJ POLSKI I CIESZE SIE,ŻE JĄ MAM
                          • Gość: pedagogszkolny wychowanie młodzieży wg. urbana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 14:31
                            Słavik ma racje. Dzieci wychowywane na NIE z łatwością moga trafić wprost w
                            objęcia gejów, lesbijek, sutenerów, producentów filmów pornograficznych,
                            organizatorów orgii seksualnych takich jak mistrzostwa świata w seksie w W-wie,
                            satanistów, itp, poniewaz ww. są wzorcami wolności pojmowanej przez urbana i
                            jemu podobnych. Pochwała dla tego typu wynaturzen oraz ich propagowanie stanowi
                            głowny kierunek programowy NIE. Jest to tzw. liberalne wychowanie, które jest
                            alternatywa dla wychowania patriotycznego. Życzę barskiej, jeśli ma dzieci, aby
                            zrobiły taką własnie karierę. Moze wtedy coś do niej trafi. Albo pozbawiona do
                            reszty rozumu bedzie dumna ze swoich pociech, tak jak teraz jest dumna z urbana.
                            • Gość: joaśka Skad ta "wiedza"? IP: *.lublin.mm.pl 17.07.06, 17:55
                              Wy wcale nie czytacie "Nie", dlatego budzi zdziwienie takie znawstwo
                              przedmiotu. Pomijam sformulowania. Chamstwo dzis na porzadku dziennym.
                              • joannabarska PRL powraca jako farsa 17.07.06, 18:11
                                Panów braci Kaczyńskich witamy w PRL. Właśnie włożyłem łowicką spódniczkę, by
                                podać im chleb i sól w imieniu własnym i towarzyszy. Bliźniaki miały szczery
                                zamiar odrąbać komunistyczne korzenie polskiej wierzbie bezustannie dotąd
                                płaczącej. Okoliczności zmuszają ich, jak wiadomo, do zawarcia przymierza z
                                najgorszą mierzwą, jaka została po Zeteselu i Pezetpeerze. Bracia rządzący
                                przypuszczają, że zabiją aromat spółkowania z Samoobroną sadzając w zamian na
                                ławie oskarżonych najszlachetniejsze pozostałości socjalizmu – Jaruzelskiego z
                                Barcikowskim. Jednak nie przez romans z Lepperem witam PiS w post-Peerelu.
                                Wkraczają oni na podobną, co Polska Ludowa, drogę męki.
                                W Polsce niesie się śmiech z Kaczyńskich i on narasta. Któż to nawet się
                                śmieje: portki na kolanach zdarte ma od klęczenia po kościołach i odciski od
                                pielgrzymek na platfusach, rentę inwalidzką za pierwszą „Solidarność”, ryngraf
                                na piersi, papieża nad łóżkiem, pradziadka w cudzie nad Wisłą, a babcię
                                biegaczkę, bo łączniczkę powstańczą. Śmieje się już i taki więc Polak z
                                rodowodem, patriota, który spłodził ze cztery sztuki członków pokolenia J.P. 2
                                i brzydzi się pedałami, nawet jeśli nieobrzezane. Śmiech niesie się taki
                                zaraźliwy, a tak obowiązkowy, że jutro nawet moherowe berety powędrują odmawiać
                                swe różańce w antykaczyńskich kabaretach. Cóż, jedyną podporę PiS – Radio
                                Maryja – sam papież podcina, więc ze śmiechu z Kaczyńskich nawet nie trzeba się
                                teraz spowiadać.
                                Ten śmiech bardzo denerwuje pana nadprezydenta i jego brata Lecha. Co powiedzą –
                                śmiech, co zrobią – chichot, co nakażą – drwina. Pani Kruk postawiona na media
                                napowietrzne zakazuje szydzenia, rozdaje upomnienia, wymierza kary, a tu śmiech
                                zamiast grozy.
                                Bracia Kaczyńscy jako antykomuniści z całego serca nienawidzą cenzury. Oni
                                jednak mają misję: ze złej Polski zrobić pyszną. Kaczyński wraz z bratem robią
                                przecież, jak gdyby drugi chrzest Polski, a ten śmiech przeszkadza w dziele,
                                które jest epokowe, dlatego chwilowo i z konieczności podatek od pornografii na
                                Solorza, Ziobrem w Waltera, gazety i czasopisma do karnego oznakowania. W
                                miejsce Urzędu Kontroli Prasy i Widowisk – Centrum Dobrych Mediów. Ale władza
                                może oszaleć: zamiast płaczu w mediach – salwy śmiechu.
                                IV Rzeczpospolita, państwo braci, nie na żarty upomni się o wyzyskiwanych. Z
                                samej sieci sklepów Biedronka prokuratura ma przesłuchać 20 000 świadków, aby
                                wyszło na jaw 20 000 wyzysków pracowniczych i zostało 20 000 razy
                                ukaranych. „Tak jest, wykonać” – meldują prokuratorzy patrząc władzy w oczy.
                                Wracają potem za biurka i w śmiech.
                                W Sejmie opozycja powinna płakać, że PiS dziarsko broniąc świata pracy, pozyska
                                więcej głosów. Ona zaś roześmiana. Wyzysk świata pracy leży w interesie świata
                                pracy – przemawia opozycja prosto do telewizorów. Ujmując się za sprzedawcami
                                władza kopie kupujących, a ich jest więcej. Ubogim nabywcom wielcy handlarze
                                podniosą ceny. Wzrośnie inflacja. Wszyscy stracą. I już nazajutrz młodzież
                                szkolna dla hecy łapie i morduje biedronki. Biedronka jest bożą krówką. Obraza
                                uczuć religijnych, szyderstwo z wymiaru sprawiedliwości. 24-godzinne sądy dla
                                morderców biedronek. Groza? Śmiech.
                                Towarzysz Dzierżyński też wolał perswazję. Okoliczności sprawiły, że trzeba ją
                                było tak wzmocnić, żeby nikomu nie było do śmiechu. Ale on miał siły i środki.
                                Czasy mu sprzyjały.
                                Bracia Kaczyńscy i ich personel pragną uszczęśliwić kraj, żeby Polska była
                                Polską i szumiały jej wierzby płaczące. Chcą to zrobić dla Polaków, ale z
                                Polakami się nie daje. Przeszkadza też Rada Polityki Pieniężnej, Unia
                                Europejska, spiski, telewizje, komuchy, w tym „Gazeta Wyborcza”, urzędnicy
                                państwowi, sądy (też przecież nie prywatne), pederaści, liberałowie,
                                konstytucja, biznesmeni, kamery, kabarety, cyrki i ten śmiech.
                                Do urzędów wkraczają komisarze moralności. Wesołość. Do szkół wkroczą smutasy z
                                Instytutu Wychowania Narodowego. Ale jaja!
                                Kaczyńscy jako kombatanci walki o wolność i demokrację absolutnie tego nie
                                chcą, lecz zostaną zmuszeni do zastosowania wszelkich środków, aby narodowi dla
                                jego własnego dobra przestało być do śmiechu. Mają dużo jeszcze pomysłów na
                                środki do płaczu. Wtedy dopiero, gdy je wszystkie zastosują, możliwe będą
                                następne wolne wybory. Z obranej drogi nic ich bowiem nie zawróci. Tak
                                powiedzą, lecz cokolwiek uczynią, wzmoże to tylko wesołość.
                                Witamy w PRL – w ojczyźnie mniejszego zła i wyższej konieczności. Powraca ona
                                jako farsa, więc śmiech trwać będzie aż do końca przedstawienia pod tytułem
                                Rzeczpospolita nr 4.

                                Dalej polecam Państwu felietony Jerzego Urbana. Jesli oceniacie cokolwiek, to
                                warto wiedziec, co!

                                "Chcieliście Polski? No to ja macie. Skumbrie w tomacie, pstrąg." K.I.GAŁCZYŃSKI
                                • slavik222 PRL powraca jako farsa-PRL bez kłamczucha urbana? 18.07.06, 09:01
                                  ...to niemożliwe.Bez wtorkowych konferencji rzecznika rządu?
                                  Różne bzdury wygadywane przez gebelsa stanu wojennego pamietam.
                                  Najbardziej utkwilo mi w jego szyderstwo z rządu emigracyjnego w Londynie.
                                  Kaczorowski-prezydent wówczas głowny księgowy w dużej korporacji,
                                  premier-profesor,ekspert FAO itd.
                                  Rząd PRL-głupokwaty zlew jaruzelski i ekipa ministrów,ktorzy emigracyjnym nie
                                  dorosli do pięt.
                                  • Gość: pamiętliwy barska w doborowym towarzystwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 09:29
                                    Ja pamietam słynne szyderstwo rzecznika junty mówiace o tym, ze rząd się sam
                                    wyżywi, a społeczeństwo niekoniecznie. W swietle ponurej i podłej działalności
                                    w stanie wojennym, u boku puczysty jaruzelskiego dzisiejsza "twórczość" idola
                                    barskiej może budzić zachwyt tylko u ludzi pozbawionych wszelkich zasad etyczno-
                                    moralnych. Ludzi, dla których jedyna wartością jest pełny brzuch i otumaniony
                                    umysł retoryką NIE. To właściwie nie są ludzie, tylko bezwolne, cuchnące mięso
                                    czytelniczo-wyborcze SLD, inaczej mówiąc, odpadki i popłuczyny po PRL.
                                    Gratuluję barskiej doborowego towarzystwa.
                                    • joannabarska Smieszy mnie ta bezradnosć 18.07.06, 09:54
                                      Odnoszę wrazenie, że rozmawiam tu z jednym internautą, który ma znany IP, a
                                      ponadto dodatkowo nick. Podkreślam, że ja tu nie mówię o Urbanie jako
                                      rzeczniku rządu w czasie stanu wojennego, ale jako o Urbanie - felietoniście
                                      dzisiaj. Stan wojenny, to - jak sama nazwa wskazuje - wojna, a w czasie wojny
                                      mówi sie rózne rzeczy. Urban w obozie socjalistycznym był j e d y n y m
                                      rzecznikiem rządu z prawdziwego zdarzenia. Kpił, jak bylo to potrzebne,
                                      zartował, ale podawał tez sporo informacji. Dawał sie nabrac czasem SBecji, do
                                      czego sie przyznał po latach, ale tego to juz nikt nie pamięta, bo pamięta się
                                      zwykle to, co chce się pamiętac. Wyrażana tu rynsztokowa nienawisc jednego czy
                                      dwóch internautów do Urbana swiadzy o tym, że argumenty przeciwko jego
                                      pisarstwu zastępuje sie posledniego gatunku inwektywami. To wielkie zwycięstwo
                                      Urbana -felietonisty. Co mnie zaś... Możecie mnie obrażać, jak wam to sprawia
                                      przyjemnosć. Mam zbyt twardą skorę i wiele w zyciu przeszłam. Nie z takimi
                                      idiotami miałam do czynienia i jakos dawałam sobie radę. Smieszy mnie teraz
                                      wasza bezradnosc. Niestety, inteligencji nauczyc się trudno. Próbujcie, ale w
                                      ten sposób jej nie zdobędziecie.
                                      • Gość: tensam KUL sie wstydzi za barską. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 11:22
                                        A felietom urbana zawierający inwektywy pod adresem Ojca Świętego Jana Pawła II
                                        wg ciebie też należy do najwyższego kunsztu twojego idola?
                                        • joannabarska Re: KUL sie wstydzi za barską. 18.07.06, 11:40
                                          "tensam", zmien wreszcie płytę. Jak poczytac dokladnie felietony Urbana ,to
                                          widac u niego 99 proc. racji. Oczywiscie nie ma obowiązku czytac Urbana, no i
                                          dlatego tyle tu bredni na jego temat. Felieton, w ktorym byla mowa o JPII, tez
                                          miescil sie w konwencji stylu tego felietonisty. Ciekawam, jak skonczy sie
                                          proces w Strasburgu, gdzie Urban slusznie sie odwołał. I jeszcze cos: rektor
                                          KUL-u Cie upowaznil do tego stwierdzenia (tytuł postu)? A za Ciebie rodzice się
                                          nie wstydzą? W glowie to za wiele,niestety,nie masz!
                                          • Gość: tensam [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 12:52
                                            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                                            • Gość: joaska Re: Do zobaczenia w piekle IP: *.lublin.mm.pl 18.07.06, 14:46
                                              tensam - z takimi jak Ty moge rozmawiac niezmordowanie. Tumaństwo zawsze mnie
                                              interesowało! Szukaj piekła wytrwale: myslisz, ze dostaniesz z nieba
                                              przepustkę? Ze znajdziesz piekło? Ty w polskim piekiełku jestes juz dzisiaj,
                                              więc masz niezła praktykę! Ze tez Ciebie Ziemia nosi...Cierpliwa, nie ma
                                              co...Ty wspominasz o jakichs argumentach, ze niby do mnie nie trafiaja. Dziwne:
                                              zadnych nie dostrzegłam. Piszesz szyfrem Macierewicza?
                                              • joannabarska Znalazłam w internecie. Urban jest jak baranek! 18.07.06, 15:29
                                                Bracia Kaczyńscy przy pomocy opanowanego przez nich „Spsiusowanego” sejmu
                                                oraz satelickich partii w postaci LPR i Samo­obrony mają zamiar ustawą sejmową
                                                dzień 22 lipca przekształcić, jako „Dzień Hańby Narodowej i Zbrodni Komunistycz­
                                                nej”.
                                                Rzeczywiście 22 lipca 1944 roku w ogłoszonym przez Polski Komitet Narodowy w
                                                Chełmie Lubelskim Manifeście do społeczeń­stwa zapowiadał wyzwolenie z pod
                                                okupacji hitlerowskiej kraju, odbudowę zniszczonego przemysłu i jego
                                                upaństwowienie, przeprowadzenie reformy rolnej, bezpłatnej opieki zdrowotnej,
                                                szkolnictwa oraz uprzemysłowienie kraju. Wyzwolenie Polski przynieśli żołnierze
                                                z czerwonymi gwiazdami i piastowski orzełkami na czapkach i hełmach. Tych z
                                                czerwonymi gwiazdami za wyzwolenie naszego kraju pozostało w polskiej ziemi 600
                                                tysięcy.
                                                Gdyby tego wyzwolenia nie było, to organizatorzy „dnia hańby” nie mieliby co
                                                organizować, ponieważ naród polski przeznaczony był do totalnej eksterminacji i
                                                organizatorów też by nie było wśród żywych. Trzeba być wyjątkowo politycznie
                                                zatrzeciowionym i nienawistnym, aby nie przyjąć do wiadomości tych faktów. Było
                                                to wyzwolenie rzeczywiste narodu polskiego, z pod okrutnej okupacji
                                                hitlerowskiej.. Trzeba było widzieć entuzjastyczne powitania przez umęczone
                                                społeczeństwo polskie swoich wybawców od zagłady.
                                                Wszystkie te zapowiedzi PKWN zostały zrealizowane. Dokonano olbrzymiego
                                                przemieszczenia ludności z b. Kresów wschodnich na ziemie zachodnie. Nazwano
                                                to „wielką wędrówką ludów”.
                                                Z przedsięwzięciami tymi powstającej władzy ludowej zginęło około 23 tysięcy
                                                żołnierzy, milicjantów, pracowników bezpieczeń­stwa, chłopów biorących udział w
                                                realizacji reformy rolnej. 0twarto uczelnie dla wszystkich obywateli, czego nie
                                                było do 1939r. Do myślenia daje fakt, iż w „Samoobronie” jest wielu byłych
                                                członków PZPR, a więc organizacji, która według PIS była organi­
                                                zacją „zbrodniczą” włącznie z jej prezesem Andrzejem Lepperem. Widać, iż dla
                                                stanowiska i korzyści można się zaprzeć wszystkich swoich dotychczasowych
                                                zapatrywań.
                                                Przystąpiono systematycznie do likwidacji wszelkiej pozostałości co by tylko
                                                miało jakichkolwiek związek z lewicowością, począwszy od niszczenia pomników,
                                                przywracając do „chwały” zbrodnicze organizacje z pod znaku NSZ. Usiłuje się
                                                przedstawić Polskę Ludową jako państwo „zbrodni” Polsce AK, która miała
                                                szlachetne „cele”, ale „komuniści” nie dopuścili do ich realizacji. Na
                                                wyjątkową naganną ocenę działalności AK to doprowadzenie do wybuchu Powstania
                                                Warszawskiego, które zostało utopione we krwi najbardziej wartościowej
                                                młodzieży polskiej. Ofiary ludzkie to 250 tysięcy poległej ludności cywilnej i
                                                17 tysięcy po­wstańców. Ci co wywołali powstanie powinni być okryci „hańbą”.
                                                Warto przypomnieć wypowiedź profesora i pułkownika KG AK Jana Karskiego,
                                                emisariusza delegatury rządu do państw sojuszniczych w 1943 r w sprawie
                                                udzielenia pomocy „likwidowanej ludności żydowskiej”, iż ruch oporu „nie
                                                przybliżył ani dzień wyzwolenia Polski, a spowodował olbrzymie ofiary.” Polska
                                                straciła 6 mln, 25 tyś swoich obywateli.
                                                Kaczyńscy realizują co do dnia kalendarzowy rozkład „dekomunizacji” Polski
                                                nakreślonej podczas posiedzenia Instytutów Pamięci Narodowych z b. Krajów
                                                Demokracji Ludowej, który miał miejsce w czerwcu 2004r. W podjętych wówczas
                                                decyzjach postanowiono dokonać „dekomunizacji” do dziesiątego pokolenia z
                                                pośród b. Działaczy partyjnych. Aktyw partyjny ma być „zdekomunizowany” do
                                                sekretarza POP, a b. oficerowie do podporucznika włącznie. Dekomunizację
                                                rozpoczęto od najwyższych ówczesnych działaczy partyjnych i państwowych :
                                                generałów W. Jaruzelskiego, Siwickiego, Kiszczaka, Tuczapskiego i innych jak
                                                również S. Kani b. I Sekretarza KC PZPR, przedstawiając wszystkim
                                                popełnienie „komunistycznych zbrodni”.
                                                Paradoksem w tych zwariowanych przedsięwzięciach są zaangażowani ludzie o
                                                wyjątkowo prawicowych poglądach, jak chociażby Antoni Maciarewicz, który ma być
                                                pełnomocnikiem rządu do spraw likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych, a
                                                następnie organizacji w ich miejsce wojskowego wywiadu i kontrwywiadu.
                                                Maciarewicz nawet wśród umiarko­wanych działaczy prawicowych określany
                                                jest „jako awanturnik i niezrównoważony psychicznie człowiek”. O to jak prawica
                                                przy pomocy takich ludzi zamierza organizować „Dzień Hańby Narodowej, dla
                                                upamiętnienia zbrodni komunistycznych. A zbrodnie te to wszechstronny rozwój
                                                kraju, którego owoce konsumują działacze prawicowi, a przede wszystkim bracia
                                                Kaczyńscy i zgrupowana wokół nich kamaryla prawicowa.
                                                Gorzkie i trudne słowa cisną się na usta, iż „promocyjnie” klasa robotnicza
                                                pomogła obalić ustrój będąc dzisiaj z redukowana do roli „pariasa”.

                                                Warszawa 2006-07-17 J.Ł.

                                                "Chcieliście Polski? No to ja macie. Skumbrie w tomacie, pstrąg." K.I.GAŁCZYŃSKI
                                                • Gość: represjonowany [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 21:07
                                                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                                                  • Gość: joaska Kazdy patrzy inaczej IP: *.lublin.mm.pl 18.07.06, 22:57
                                                    Ale zmieniasz podpisy! Nie masz stałego nicku? Nie rozsmieszaj mnie: po
                                                    prostu na historię kazdy patrzy inaczej i ma do tego prawo. Zacytowałam to, co
                                                    znalazlam w internecie. Ostatecznie nie kazdy mysli jak weszpolacy. A ja
                                                    chciałam pokazać, ze są Polacy stojący bardziej na lewo niz Urban.
                                                  • Gość: joaska Z głupich dowcipów IP: *.lublin.mm.pl 19.07.06, 11:00
                                                    Trzech chłopaków przechadza się po brzegu Wisły. Nagle usłyszeli dramatyczny
                                                    apel o pomoc:
                                                    "Ratunku! Ratunku!"- krzyczał tonący.
                                                    Cóż było robić... Wzięli, wyłowili. A jak wyłowili okazało się, że to
                                                    Kaczyński. Polityk podziękował za ratunek i obiecał, że spełni jedno życzenie
                                                    każdego z wybawicieli.
                                                    Pierwszy chłopak mówi: "Ja nigdy nie widziałem dużej sumy pieniędzy, więc
                                                    proszę o 100.000 PLN."
                                                    - Ok, nie ma problemu.
                                                    Drugi chłopak: "Ja zawsze marzyłem o Porsche, więc poproszę Porsche."
                                                    - Nie ma sprawy.
                                                    W końcu do głosu doszedł trzeci chłopak.
                                                    - A ja poproszę wózek inwalidzki.
                                                    - Po co Ci wózek inwalidzki? Przecież nie jesteś kaleką!
                                                    - Jeszcze nie, ale jak ojciec się dowie, że Pana uratowałem
                                                • slavik222 Re: Znalazłam w internecie. Urban jest jak baran 19.07.06, 13:48
                                                  Nikt tych żołnieży radzieckich ani hitlerowskich nie zapraszał wewrzesniu 1939r.
                                                  Przywodcy dwóch totalitarnych panstw prowadzili swoje kalkulacje.Wspołczuje
                                                  rodzinom żolnierzy rosyjskich i niemieckich,ktorzy posłani przez zbrodniarzy
                                                  poniesli śmierć.
                                                  Ale jestem dumny z kazdego polskiego żolnierza,ktory zaryzykował by walczyc Pod
                                                  Monte Cassino,Loretto,Lenino,pod Budziszynem.
                                                  Z NICH JESTEM SZCZEGÓLNIE DUMNY.
                                                  I nie zbrzydzi mi ich urban czy tez słabi,zakompleksieni ludzie,ktorzy czytaja
                                                  gadzinówke NIE.
                                                  • Gość: klop Re: Znalazłam w internecie. Urban jest jak baran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 15:27
                                                    ty slavik też jesteś nieżle zakręcony .
                  • Gość: koko Re:Przygadywał kocioł garnkowi !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 15:32
                    napewno masz rację w tym ,że ty masz tych grzechów szczególnie dużo.
                    • Gość: koko Re:Przygadywał kocioł garnkowi !! do slavik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 15:39
                      wypowiedż dotyczy takstu slavika "nikt z nas nie jast bez grzechu"
                      • Gość: slavik222 Urban dobry, Rydzyk zły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 16:09
                        Przewrotnie postawilem takie twierdzenie.
                        Nie moge byc zupelnie obiektywny jak jest dzisiaj Urban,ponieważ nie czytuje
                        NIE.Pamjętam tego dżentelmena z konferencji prasowych w stanie wojennym.
                        Być może sie zmienił.Często jednak czytam przypadkowo wyłożone tytuły NIE z
                        przeintelektualizowanymi jak na mój poziom informacjami.
                        Natomiast jestem w tej komfortowej sytuacji,że mieszkam w Toruniu,z wycieczkami
                        bywam w Radiu Maryja,nie potrzebuje posrednikow typu zaprogramowani na nie
                        dziennikarze GW,ktorzy beda mnie pouczac w tych sprawach.Choć musze przyznać,że
                        raz przeczytałem dosyc objektywny artykuł o Wyższej Szkole ,prowadzonej przez
                        O.T.Rydzyka.
                        Wydaje mi sie,że objektywni w ocenie uczciwosci tych dwóch panów mogą być tylko
                        ci,którzy słuchają toruńskiej rozgłośni i czytają NIE :)
                        • Gość: czytelnikisłuchacz Re: Urban zły i Rydzyk zły, slavik obłudny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 16:45
                          to krótkie podsumowanie
                          • Gość: giga Re: Urban zły i Rydzyk zły, slavik obłudny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 18:08
                            a kto to jest slavik?
                            • Gość: słuchacz Re: Urban zły i Rydzyk zły, slavik obłudny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 11:33
                              slavik pisze ,że jest z Torunia i jak większość " osobistości " z tego
                              miasta niczym pozytywnym nie może się wykazać.
                              • slavik222 Re: Urban zły i Rydzyk zły,słuchacz obiektywny 23.07.06, 13:26
                                Gość portalu: słuchacz napisał(a):

                                > slavik pisze ,że jest z Torunia i jak większość " osobistości " z tego
                                > miasta niczym pozytywnym nie może się wykazać.

                                Czlowieku siedzisz na zadupiu to nic nie wisz jak te pismaczki z GW cytujesz
                                bzdury.
                                Z jakiej dziedziny chcesz naszych ,,osobistosci"?
                                aktorzy: Kożuchowska,Linda,Koroniewska,Chamiec, Ingarden,
                                prawnicy? Grześkowiakowa ,Filar,
                                Menadzerowie?- O.Tadeusz Rydzyk.
                                A Wy - pierdoła ŻYCIŃSKI :)uuuuaaaałłłłł
                                • Gość: słuchacz Re: Urban zły i Rydzyk zły,prawnicy narcyzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 18:01
                                  szczególnie "wybitni " są prawnicy .Pani szczyt zakłamania a pan szczyt
                                  tupetu. Nie daj Boże dać im kiedykolwiek jeszcze władzę.
                                  Nawet ich styl mówienia świadczy o ich samouwielbieniu.
                                  Ojciec Rydzyk menadżer ?. To jest właśnie zadanie dla zakonnika ha,ha.
                      • xxtoja Re:Przygadywał kocioł garnkowi !! do slavik 19.07.06, 19:56
                        no tak, tylko nas neimoc ogarnia, nawet teraz.
                        • Gość: futurolog Kiedyś wreszcie to nastąpi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 20:42
                          Za jakies 10 lat na cmentarzu ujrzymy nagrobek bez krzyża, z którego wystaje
                          trumna. na płycie napis :
                          "TU LEŻY URBAN JERZY, POKÓJ JEGO DUSZY, WIEKO NIE DOMKNIĘTE, BO NIE DAŁY USZY"
                          • Gość: zombi Re: Kiedyś wreszcie to nastąpi. IP: *.lublin.mm.pl 19.07.06, 21:16
                            Dowcip głupi,Glemp tez masz takie uszy. Ponadto krzyza na grobie Urbana nie
                            bedzie,bo jest ateistą. Ze ma zydowskie korzenie to juz nie ma nic do rzeczy.
                            Niejeden Polak ma.
                            • Gość: wróżbita Re: Kiedyś wreszcie to nastąpi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 09:06
                              Mam nadzieję, że to nastąpi znacznie wcześniej.
                              • Gość: zombi Re: Kiedyś wreszcie to nastąpi. IP: *.lublin.mm.pl 20.07.06, 12:39
                                chyba wiesz wróżbito, ze nadzieja jest matką głupich!
                                • Gość: wrózbita Re: Kiedyś wreszcie to nastąpi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 17:27
                                  Ale jak każda matka i ta kocha swoje dzieci.
    • Gość: marekk Re: Wydać czarną książeczkę o.Rydzyka! IP: 212.182.32.* 23.07.06, 11:26
      Ale bełkot, niemal jak w przemówieniach Putina i Łukaszenki.
      • Gość: zombo Re: Wydać czarną książeczkę o.Rydzyka! IP: *.lublin.mm.pl 23.07.06, 22:05
        Nie słuchasz przemowien Putina. Mowi bardzo logicznie. To nie nasz prezydent...
        • joannabarska Lustrowac od kołyski! 25.07.06, 16:02
          Broniące Układu zwarte oddziały łże-elit strzelają do nowej ustawy
          lustracyjnej. Nam, łże-plebsowi, on się podoba. Mam tylko jedno zastrzeżenie.
          Dlaczego lustrować się mają tylko ludzie urodzeni przed rokiem 1972? Lustracja
          powinna być tak jak film „O dwóch takich...” – bez ograniczeń wieku.
          Krótkospodenkowym był bohaterski komsomolec Morozow, gdy doniósł na ojca
          kułaka, że ukrywa zboże. Ja miałem 14 lat, kiedy odwiedził mnie w szkole
          funkcjonariusz Urzędu Bezpieczeństwa w Łodzi. Ciekawiło go, dlaczego gdy 1
          kwietnia wezwałem swoją klasę na wagary do parku na Zdrowiu, po dwóch godzinach
          była tam cała młodzież ze wszystkich szkół w mieście. Jaki to sprawił
          mechanizm, a może jakaś organizacja? Dostałem nawet numer telefonu, gdybym miał
          coś więcej do powiedzenia.
          W latach 1939–1941 mieszkałem z rodzicami we Lwowie. Mając 6–8 lat pozbawiony
          byłem, to prawda, dostępu do NKWD i gestapo. Wśród dzieci, z którymi się
          bawiłem na podwórku pod władzą radziecką, rozgłaszałem jednak, że jesteśmy
          burżujami, a pod niemiecką, że Żydami. Dzieci zaś miały rodziców lubiących
          kapować. Dzieci to więc donosiciele pośredni, ale pierwotni.
          I dziś jest nie inaczej, bachory kapują. Moja 4-letnia zaledwie wnuczka w swoim
          komunalnym przedszkolu donosi, że rodzice wożą ją autami volvo, jeep super
          cheeroke, jaguar, mercedes i chrysler. Jej wychowawczyni wielokrotnie chce tego
          słuchać. Osoba ta – magister filologii polskiej – coraz to odsyła wnuczkę do
          domu z listem do rodziców, że mała zachorowała. Zawsze jest chora przez „h”.
          Ciekawskość i ortografia zdradzają, że pod przykryciem przedszkolanki działa
          funkcjonariuszka antykorupcyjna lub oficer historii z IPN, wnuczka zaś ma już
          teczkę operacyjną jako TW Irenka. Czyż należy zakładać, że za komuny
          wychowawczynie przedszkolne były mniej dociekliwe?
          Wicepremier Giertych ogłaszał, że zwalczającą go Inicjatywę Uczniowską
          utworzyli lewicowi geje, nieletnie feministki, ateistki i satanistki. Giertych
          zawsze wie, co mówi, a skąd on posiadł tę wiedzę, jeśli nie od nieletnich z
          ruchu oazowego penetrujących środowiska niechrześcijańskie? Czyż zatem w latach
          80. ministrowie oświaty mogli nie mieć agentów obserwujących np. uczniów
          ulegających elementom antysocjalistycznym?
          Tak więc zwolnienie od lustracji osób, które w latach 80. były dziećmi lub
          młodzieżą, jest wielkim błędem prowadzącym do nasączenia komunistyczną
          dziecioagenturą dzisiejszych służb specjalnych, spółek skarbu państwa,
          samorządów terenowych i samego PiS. Czyż możemy nie sprawdzić, gdzie Ziobro
          zahartował swą czujność? Gdzież hydraulika tak wyszkolono w instalowaniu wanny,
          żeby niechybnie usmażyła ona na elektrycznym ruszcie Wassermanna wraz z
          Wessermannową i Wassermanniątkami?
          Lustrowania wszystkich, którzy się urodzili, niezależnie od tego, kiedy to
          uczynili, wymaga także zasada równości wobec prawa. Wyklucza ona przywilej
          dobrego urodzenia. Co prawda ideowym fundamentem IV RP nie są założenia
          rewolucji francuskiej wyrażone w haśle „Wolność, Równość, Braterstwo”, więc z
          triady tej pod rządami bliźniąt Kaczyńskich ostało się tylko braterstwo, ale
          przecież domagam się zaledwie zrównania w represjach. To jest zgodne z
          filozofią kaczyzmu. Obowiązek obywatelski, żeby bać się, mają teraz wszyscy.

          Autor : Urban (jak zwykle,znakomity! JB)

          "Chcieliście Polski? No to ja macie. Skumbrie w tomacie, pstrąg."
          K.I.GAŁCZYŃSKI
          • Gość: gość Won z forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 21:05
            Kiedy to ścierwo zniknie z powierzchni ziemi i przestanie zaśmiecac forum?
            • slavik222 JB jest po prostu chora jak pedofile 26.07.06, 07:22
              Ponoć nie ma na to ratunku.
              Ale niech żywi nie tracą nadzei:)
              • Gość: gość barska, won z forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 12:48
                barska, jak tak uwielbiasz urbana, to daj mu d***y od tyłu, albo nie wiem, zrób
                laske, czy inaczej dowartosciuj tego nastepce gebbelsa i nie narzucaj wszystkim
                jego skrzywionej "twórczosci". To jest forum dyskusyjne, a nie tuba służąca
                wszelkiej maści degeneratom i pogrobowcom PZPR do propagowania swoich
                wynaturzeń. Powtarzam po raz ostatni - barska won z forum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka