lodbrok
06.02.03, 00:34
Ponieważ ostatnio schrzaniłem ludziom pewną zabawę słowną, proponuję w zamian
inną. Kto ma ochotę niech się bawi. Zasady są bardzo proste, więc nie będę
tłumaczył. Każdy się domyśli. Oto pierwsza próbka:
Pepperoni próbuje przygotować profesjonalny panegiryk ponieważ profesorowie
potrafią poniżyć przeciętnego plenipotenta.Popełnił przemowę: Polacy! Pieprzę
Polonistykę, podle poddany przerażającym pandemonicznym presjom
przedsesyjnym. Pomóżcie! Padam pod parapet przytłoczony perwersją
permamentnej pisaniny. Pomarzę... Powaliłem Perszerona pierwszym pewnym
przybliżeniem partii powieści. Podskoczyłem pod powałę! Permisja
postanowiona, piątka patrzy pięknie pisana profesorskim podpisem.Pohulam
panowie panie, popiję piwa, popalę papierochów (przeszłość), popuszczę
plemnikom pasa, pobratymców pocieszę polanych, pośpię...
Potem przeklnę i przeczołgam po parkiecie, przeklętego Lodbroka....