Dyskoteka nad głową

IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 13.03.03, 20:32
takie właśnie są uroki życia w centrum - wszędzie blisko,
nastrojowe okolice a z drugiej strony KONIECZNOŚĆ znoszenia
pewnych uciążliwości. Szanowni Państwo Gierszonowie i sąsiedzi -
sprzedajcie mieszkania (o ile są Wasze) i przenieście się poza
centrum - tak będziecie chrapać smacznie przez cały boży dzień i
noc.
    • Gość: info Re: Dyskoteka nad głową IP: w3cache:* / 192.168.0.* 13.03.03, 22:24
      sam mieszaklem 10 lat w srodmiesciu i dalej mam tam babcie ktora
      tez nazekalecz robi do bezpodstawnie i ja jej to
      wytlumaczylem.nie mozna robic wiochy ,na calym swiecie kluby
      dzialaja nie do 2 w nocy ale do 5-6 rano.a ze w lublinie duzo
      moze kler ktorego przedstawicielem jest pruszkowski to takie
      glupie decyzje jak proba ograniczenia dzialalnosci dyskotek.to
      jak wyzej napisal kolega uroki zycia w miescie.uwazam ze
      zabytkowe centrum to nie miejsce do mieszkania .miasto powiinno
      robic wszystko aby pomagac ludziom wyprowadaac sie z starych
      kamiennnic do innych mieszakn (oczywiscie nie stratnie) ,taka
      kamiennice kupowalby jakis biznesmen i dawal nowe mieszkanko.ja
      proponowalbym jescze jedna rzecz.aby dogadacsie w sprawie
      specjalnych okien bo to jest jedna z gluwnych przyczyn halasu .a
      ten przypadek z dyskoteka.takie zycie.to jest demokracja ,nie
      wolno niszczyc dyskoteki gdzie chodza setki oosb dla wygody
      kilkunastu osob.musi byc racja wiekszosci.a co do lokatorow
      ktorzy tam jeszcze mieszkaja to uwazam ze jest to kwestia tego
      ze ci ludzi licza na jakas odpowiednia kase za mieszkanie bo z
      logicznego punktu myslenia nikt normalny nie mieszkalby tyle na
      dyskoteka.bo jak moga z tym zyc kilka klat wiec widocznie nie
      jest to takie okropne
    • Gość: kubuciek Re: Dyskoteka nad głową IP: *.net / 192.168.1.* 13.03.03, 23:01
      Ludzie! Owszem, na calym Świecie dyskoteki są nawet do 5, ale w
      budynkach, ktore w calosci naleza takze do wlasciciela dyskotek.
      A tak jakis gostek sypie kasa, bo chce miec tu dyskoteke, a
      normalni ludzie nie moga spac. Sa inne dyskoteki, ktore nie
      przeszkadzaja.
      • Gość: Student Re: Dyskoteka nad głową IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.03, 23:57
        A ja zgadzam sie z RX-em. Jak sie chce mieszkac w Srodmiesciu, to czasami
        trzeba znosic takie wlasnie niedogodnosci. A i tak centrum Lublina to
        (pozniejszym wieczorem) muzyczna i klubowa pustka..
        • mumine_k1 Re: Dyskoteka nad głową 14.03.03, 00:08
          Jak gdzies jest dyskoteka to caly budynek powinien byc przystosowany do tego
          rodzaju imprez a jak wiadomo budynki w centrum sa wrecz przeciwnie :). pOza
          tym zapomnailem hasla bo mi cialge pokazuje ze jest zle i znowu musialem
          inaczej nick kminic :(((((
    • Gość: Gość Re: Dyskoteka nad głową IP: *.ebola.lublin.pl / 172.20.6.* 14.03.03, 14:56
      I po co ten artykuł?i tak ni zamkniecie tej dyskoteki,pan
      Szeremeta ma tak silne plecy w urzędzie miejskim,że klub Studio
      jest nie do ruszenia.Matka pana Szermety ,pani Jadwiga jest
      bardzo dobrą,starą znajomą Pana prezydenta Lublina Andrezja P.
      (jesczze z pod sztandaru Solidarności) i nie pozwoli ,żeby jego
      synek stracił swój dochodowy interesik.
    • Gość: ELŻBIETA Re: Dyskoteka nad głową IP: *.resetnet.pl 14.03.03, 15:57
      Na całym świecie centra miast dudnią życiem i w dzień i w nocy.
      To cały urok naszego szarego życia.Nie przesadzajmy, możemy
      uniknąć takich sytuacji i nie mieszkać nad dyskoteką.........Jak
      czytam, inni lokatorzy mogli się wyprowadzić.........
    • Gość: xxx Re: Dyskoteka nad głową IP: *.ebola.lublin.pl / 172.20.6.* 14.03.03, 19:23
      Czasem bywa tak,że co niektórym żal dupe ściska i tyle...
    • Gość: Shawman Re: Dyskoteka nad głową IP: *.pogodna.sdi.tpnet.pl 14.03.03, 19:48
      Megido, MC i Kotłownia są w takich miejscach zrobione, że nikomu nie
      przeszkadzają (chyba że jest bójka przed dyskoteką ;) ). Po prostu ktoś kiedyś
      zrobił błąd, że pozwolił tam założyć Studio, ale teraz nie czas to zmieniać. A
      mieszkańcy wtedy nie mogli protestować, tylko teraz się zreflektowali?

      A odchodząc od samego Studio, rzeczywiście nocne życie u nas nie kwitnie.
      Koniec zabawy w dyskotece o 2 czy 3 to żenada. Jak już ktoś tam przychodzi, to
      chyba żeby siedzieć do oporu, do rana?
      Ale wiosna idzie, będzie ciepło, jakoś przeżyjemy te noce. :>
      • Gość: Student Re: Dyskoteka nad głową IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.03, 23:35
        Moj koles mieszkal przez pewien czas na ul. Sklodowskiej niedaleko od MC i tez
        narzekal, ze ma glosno.. wiec chyba to nie jest tak do konca, ze inne dyskoteki
        nikomu nie przeszkadzaja. Ja jestem za tym, zeby w scislym centrum Lublina
        (Stare Miasto, deptak) bylo jak najwiecej klubow i jak najmniej mieszkancow. O
        zwiazkach wlasciciela Studio z wladza nic nie wiem ale chetnie bym sie
        dowiedzial. Moze z "Gazety"? Bo chyba ciekawsze byloby opisanie ewentualnych
        nieprawidlowosci niz jekow mieszkajacej nad Studio rodzinki.
        • Gość: mesmer Problem to chyba sami sasiedzi.. IP: *.visp.energis.pl 15.03.03, 16:11
          Czytam ten artykul i widze ze panie sasiadki chyba nie dokonca
          byly szczere z panem redaktorem. Tak sie sklada, ze moja
          przyjaciolka pracuje w studio. Juz kilka razy pokazywala mi
          podworko przed klubem na ktorym leza rozbite jajka i pomidory.
          Czy sasiadkom tak przeszkadza muzyka, ze musza w nocy wyrzucac
          jedzenie przez okno?Moze zamiast smiecic sprobowaly by spac?
          Ciekawe czy pan redaktor bylby szczesliwy gdyby wychodzac z
          dyskoteki dostal w glowe lub w ubranie jajkiem?watpie!
          Jesli pan redaktor nie zostal o tym poinformowany, to nachodzi
          taka mysl, ze moze to co pani Gierszon wraz z kolezanka
          opowiadaja nie jest do konca prawda..... pozdrawiam pana
          redaktora i sasiadki
      • Gość: Stach Uciążliwi sąsiedzi... IP: w3cache:* / 192.168.0.* 14.03.03, 23:51
        Z podobnymi problemami borykają się (od wielu,wielu lat) mieszkańcy np. Starego
        Miasta.
        Mam na myśli lokatorów kamienicy przy Rynku 19 w której na parerze znajduje
        się lokal "Czarcia Łapa". Wieloletnia walka o "ciszę nocną" z właścicielem
        posesji (miasto) nie dała żadnych, porządanych rezultatów.
        Może czas pójść na kompromis, biorąc pod uwagę fakt, iż mieszkańcami tych
        kamienic są ludzie starzy i schorowani (inwalidzi).

        A gdyby tak właściciele kamienic wraz z właścicielami lokali, których
        działalność koliduje z interesami współużytkowników tych budynków, na własny
        koszt wyremontowali mieszkania (lub znacząco pomogli w wyciszeniu tych
        mieszkań) np. wymienili okna czy wyłożyli podłogi płytami dźwiękochłonnymi...

        pozdr.
        • Gość: ryża małpa Re: Uciążliwi sąsiedzi... IP: *.lublin.mm.pl 15.03.03, 10:09
          Z tego co wiem , to dancing w Czarciej kończy sie z wybiciem godziny 22 ,
          goście biora płaszczyki i grzecznie ida do domu, więc jest tlekka przesada.
          Z drugiej strony rozumimem tych ludzi bo sama od kilku lat mieswzkam prawie na
          budowie - nie sa to hałasy nocna ale wystarczające żeby zatruć człowiekowi
          życie.
          W ogóle nie zroumim pomysłu ulokowania dyskoteki w starej kamienicy- w
          centrum naprawde jest tyle miejsc do takiego własnie zagospodarowania, że łeb
          urywa.
          Na miejscu tych ludzi szlag by mnie trafił, sprzedała bym mieszkanie i
          wytoczyła włascicielowi dyskoteki proces o odszkodowanie ( podejrzewam, że
          sąsiedztwo dyskoteki i trzęsąca się podłoga do 2 w nocy obniżyły cene lokalu).
          Tylko co zrobić jeżeli sa to tak powszechne w centrum komunałki?
          Bardzo doberz rozumiem tych ludzi, mój sąsiad czasem katuje nas
          swoja "muzyczką' i przy okazji nadużywa basów i korki do uszu na basy nic nie
          pomoga bo wszystko w mieszkaniu "chodzi". Ja pomyśle , że maiła bym to znosic
          kilka razy w tygodniu przez pare godzin w środku nocy...brrrr....
          • Gość: Stach Re: Uciążliwi sąsiedzi... IP: w3cache:* / 192.168.0.* 15.03.03, 17:38
            Gość portalu: ryża małpa napisał(a):

            > Z tego co wiem , to dancing w Czarciej kończy sie z wybiciem godziny 22 ,
            > goście biora płaszczyki i grzecznie ida do domu, więc jest tlekka przesada.
            > Z drugiej strony rozumimem tych ludzi ...

            =======================================================

            Kilka razy rozmawiałem z mieszkańcami tej kamienicy. Pomimo ograniczenia czasu
            dancingu często (podobno) muzykę słychać do godz. 1.00 a nawet 2.00 w nocy
            (szczególnie w dni wolne).
            Właśnie na podstawie tych rozmów pozwoliłem sobie przytoczyć ich opinie. Być
            może są to opinie mało obiektywne ale problem bardzo podobny j.w.

            pozdr:))
    • Gość: k&t Re: Dyskoteka nad głową IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.03, 15:59
      Ludzie,dajcie spokój p.Szeremecie bardzo ciężko pracowal na ten
      Klub co zdecydowanie odróżnia go od ciągle (i bezpodstawnie)
      narzekających sąsiadów ,ktorzy wszystko dostali od Państwa a my
      wszyscy pracujemy na ich ZUS.Szkoda ,że wcześniej nie myśleli
      oswojej przyszłości i nie odloźyli na wlasne mieszkanie ,ale
      darmowe i kosztem prywatnych wlaścicieli jest lepsze bo nic nie
      kosztuje!!!!!Najlepszym miejscem do pielegnowania ciszy jest
      las lub cmentarz , a Deptak nie jest ani jednym ,ani
      drugim!!!!!!Przegrani w życiu zwykle na coś lub kogoś narzekją
      szukając usprawiedliwienia dla własnej bezużyteczności i braku
      akceptacji w spoleczeństwie z takimi ludzmi nie mamy czego
      szukac w Unii Europejskiej a nasze miasto zawsze będzie w tyle
      za resztą Polski!!!
      • Gość: Tancerz Dyskotekow Re: Dyskoteka nad głową IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 21:08
        Gość portalu: k&t napisał(a):

        > Ludzie,dajcie spokój p.Szeremecie bardzo ciężko pracowal na ten
        > Klub co zdecydowanie odróżnia go od ciągle (i bezpodstawnie)
        > narzekających sąsiadów ,ktorzy wszystko dostali od Państwa a my
        > wszyscy pracujemy na ich ZUS.Szkoda ,że wcześniej nie myśleli
        > oswojej przyszłości i nie odloźyli na wlasne mieszkanie ,ale
        > darmowe i kosztem prywatnych wlaścicieli jest lepsze bo nic nie
        > kosztuje!!!!!Najlepszym miejscem do pielegnowania ciszy jest
        > las lub cmentarz , a Deptak nie jest ani jednym ,ani
        > drugim!!!!!!Przegrani w życiu zwykle na coś lub kogoś narzekją
        > szukając usprawiedliwienia dla własnej bezużyteczności i braku
        > akceptacji w spoleczeństwie z takimi ludzmi nie mamy czego
        > szukac w Unii Europejskiej a nasze miasto zawsze będzie w tyle
        > za resztą Polski!!!
        >Dlatego też palancie,rób wszędzie w budynkach mieszkalnych dyskoteki a
        najlepiej koło kościołów.Będzie to chyba jedyna rzecz która spowoduje, że
        wasze miasto nie będzie w tyle za resztą Polski a Unia Europejska uzna to za
        jedyne polskie osiągniecie i dozna orgazmu ze szczęścia,że przyjmuje takich
        użytecznych i pełnych pomysłów obywateli.A tak z ciekawości chciałbym Cię
        zapytać,co masz we łbie zamiast mózgu?.
    • Gość: mesmer Problem to chyba sami sasiedzi.. IP: *.visp.energis.pl 15.03.03, 16:13
      Czytam ten artykul i widze ze panie sasiadki chyba nie dokonca
      byly szczere z panem redaktorem. Tak sie sklada, ze moja
      przyjaciolka pracuje w studio. Juz kilka razy pokazywala mi
      podworko przed klubem na ktorym leza rozbite jajka i pomidory.
      Czy sasiadkom tak przeszkadza muzyka, ze musza w nocy wyrzucac
      jedzenie przez okno?Moze zamiast smiecic sprobowaly by spac?
      Ciekawe czy pan redaktor bylby szczesliwy gdyby wychodzac z
      dyskoteki dostal w glowe lub w ubranie jajkiem?watpie!
      Jesli pan redaktor nie zostal o tym poinformowany, to nachodzi
      taka mysl, ze moze to co pani Gierszon wraz z kolezanka
      opowiadaja nie jest do konca prawda..... pozdrawiam pana
      redaktora i sasiadki

    • Gość: utu Re: Dyskoteka nad głową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.03, 10:41
      Prosze Państwa, to jest chyba jakaś paranoja!!!Wypowiadający się
      mieszkańcy zajmuja swoje lokale i płacą czynsze regulowane w
      wysokości 100-200 zł. (albo i nie płacą). Nie wiem ile płaci
      Klub Studio ale w takim miejscu to zapewne kilka tysięcy
      zlotych. Konkluzja jest oczywista - niech mieszkańcy zapewnią
      włascicielom kamienicy dochód taki jak Klub, to z pewnością nie
      będie problemu i właściciele pożegnają się z Klubem Studio.
      Racje maja Ci, co piszą,że na całym świecie tego typu lokale
      mieszczą się właśnie w centralnych punktach miasta, mieszkanie w
      centrum niesie ma swoje pozytywne strony, jak i negatywne. Poza
      tym jak pamiętam poprzedni Klub Pod Strzechą wcale nie był taki
      cichy, tylko, że mieszkańcy mieli w tamtych czasach mniej do
      powiedzenia.....
      • Gość: ktos Re: Dyskoteka nad głową IP: *.in-addr.btopenworld.com 18.03.03, 19:10
        do k&t czemu mamy dac spokoj panu Szeremecie ktory tak ciezko pracowal na ten
        klub, a moze to jego mamusia w stanach ciezko pracowala na te zachcianke
        Pawelka
      • Gość: Tancerz. Re: Dyskoteka nad głową IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 21:18
        Gość portalu: utu napisał(a):

        > Prosze Państwa, to jest chyba jakaś paranoja!!!Wypowiadający się
        > mieszkańcy zajmuja swoje lokale i płacą czynsze regulowane w
        > wysokości 100-200 zł. (albo i nie płacą). Nie wiem ile płaci
        > Klub Studio ale w takim miejscu to zapewne kilka tysięcy
        > zlotych. Konkluzja jest oczywista - niech mieszkańcy zapewnią
        > włascicielom kamienicy dochód taki jak Klub, to z pewnością nie
        > będie problemu i właściciele pożegnają się z Klubem Studio.
        > Racje maja Ci, co piszą,że na całym świecie tego typu lokale
        > mieszczą się właśnie w centralnych punktach miasta, mieszkanie w
        > centrum niesie ma swoje pozytywne strony, jak i negatywne. Poza
        > tym jak pamiętam poprzedni Klub Pod Strzechą wcale nie był taki
        > cichy, tylko, że mieszkańcy mieli w tamtych czasach mniej do
        > powiedzenia.....
        >Po to właśnie Lech skakał przez płot,żeby w tych czasach mieszkańcy mieli coś
        do powiedzenia.Właściciel tego klubu niech go przeniesie do kościoła,bo tyle
        ich stoi pustych i niewykorzystanych.Korzyść będzie wielostronna,księża za
        wynajem zarobią,ludzie będą mieli wiekszą motywację do odwiedzania tego
        przybytku,a mieszkańcy w domu spokój.Każdą sprawę można załatwić z obopólną
        korzyścią,tylko trzeba użyć głowy do myślenia a nie do pucowania kibli.
        • Gość: StavroS Re: Dyskoteka nad głową IP: *.symboliczna.net / 192.168.0.* 18.03.03, 22:13
          a to dobre:D koscioly puste, kazdy moze na tym zyskac! czarni na wynajmie,
          ludzie na nowym dichu a mieszkancy zyskaja cisze:D buehehe dicho w kosciele,
          zajebiste!
          • Gość: mesmer jestescie zenujacy!!! IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 24.03.03, 00:46
            Widze ze jedyna osoba na forum nie uzywajaca mozgu jest tancerz
            dyskotekowy..chyba jest jednym z mieszkancow! Tancerzu widze ze jestes bardzo
            obytym czlowiekiem, skoro nei wiesz ze w najwiekszych miastach w Poslce
            dyskoteki sa wlasnie w budynkach mieszkalnych (chociazby w Lodzi na
            Piotrokwskiej jest ich kilka). Apel zastanow sie zanim cos wiecej napiszesz,
            oki?? i apeluje takze zebyscie sie odczepili od p.Szeremety, nie znam go
            osobiscie, ale uwazam ze wyjezdzanie z takimi tekstami ze utzrymuje gjest po
            prostu ZENUJACE!!!LUDZIE CO WAS OBCHODZI KTO KOMU DAJE NA CO PIENIADZE!!!!!!!
            ZAL WAM DUPE SCISKA???JESLI TAK TO DO ROBOTY LENIE!!!!!!nie macie swoich
            protylko wpieprzacie sie z butami innym w zycie??moze ktos'u bys sie wzial za
            robote??
            pozdrawiam!!
            • Gość: fooox hałas??? IP: *.ltk.com.pl 25.03.03, 22:59
              hałas?????? jaki hałas??? muzyka w klubie mogłaby być głośniej, tym bardziej
              ze leci bardzo fajna muza.Ludzie, czy byliscie w ogole w studio, wiecie o czym
              piszecie, czy cos probujecie napisac nie znajac tematu-pewnie nawet nigdy nie
              byliscie w STUDIO!!!!!!!!!!! pozdrowki dla laikow
Pełna wersja