Dodaj do ulubionych

Jestem zwolennikiem nocnej prohibicji

04.10.06, 08:20
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3662043.html
Wspolczuje. To sie ministrowi dostanie.
Obserwuj wątek
    • zo_h Re: Jestem zwolennikiem nocnej prohibicji 04.10.06, 08:38
      Popieram, ale co to zmieni?

      W zasadzie to nic ... zakupy robione po 22 będą zrobione przed tą godziną (lub
      inną która zostanie wyznaczona jako graniczny czas sprzedaży alkoholu). A
      ławeczki pod blokami będą w dalszym ciągu oblepione młody "gniewnymi". Pierwszym
      krokiem powinno być wprowadzenie zasady "zero tolerancji" ze strony Policji.

      Pozdrawiam.
      • Gość: SoS Re: Jestem zwolennikiem nocnej prohibicji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 08:51
        Meliny rozkwitną.
        Jak to jest, że rozmaite pociągnięcia PiSu zmierzają do powiększania strefy pół-
        i nielegalnego działania? Ciekawe, czy to wynika z ich braku wyobraźni, czy jest
        zamierzone?
    • Gość: leszeke Re: działania pozorne ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.06, 10:45
      To kolejne działania pozorowane ...
      W mojej okolicy po 22 wszystkie sklepy dawno pozamykane, a młodzieńcy siedzą
      sobie na przystankach, tłuką szyby, przewracaja kosze i rzucaja butelkami po
      chodniku ...
      Telefon do komendy dzielnicowej (ok. 5 - 6 km drogą jezdną - tak, tak, w
      mieście Lublinie) - pierwsze pytanie: "Czy ta ulica to na pewno nasz rejon ?"
      ...
      Już lepiej było by wprowadzić zakaz sprzedaży piwa w szkle, lub dać kaucje np.
      5 zł - aż się ludzie ? ucywilizują - przynajmniej mniej byłoby szkła na
      ulicy ...
      • clavi Re: działania pozorne ... 04.10.06, 12:01
        To raczej pobozne zyczenie p. ministra.
        Takimi zyczeniami jest ponoc pieklo wybrukowane.

        "To będzie rewolucja, która odmieni wygląd wielu polskich wsi i miast.
        Skończą się pijackie śpiewy, awantury i rajdy podpitych osiłków,
        którzy zaczepiają porządnych ludzi. Będzie można spokojnie otworzyć
        okno bez obawy, że do naszego domu wedrze się bełkot i wrzask przekleństw".

        Zacytowalem jednak fragment tegoz zyczenia. Bo ono podoba mi sie!
        I daj Boze by sie kiedykolwiek spelnilo...
    • jazalogowana Re: Jestem zwolennikiem nocnej prohibicji 04.10.06, 13:19
      Sąsiedzi babć prowadzących meliny będą na kolanach dziękować panu ministrowi za
      to dobrodziejstwo.
    • Gość: gość Re: Jestem zwolennikiem nocnej prohibicji IP: 212.106.27.* 04.10.06, 13:24
      jestem też za ,ale meliny już przerabialiśmy w innej epoce.Nasza policja nie
      daje sobie rady z łysą młodzieżą -NIE TO CO ZOMO wtedy były i meliny i porządek
      i żaden zomowiec nie bał się dresiarzy
    • Gość: maniek.27 Re: Jestem zwolennikiem nocnej prohibicji IP: *.lublin.mm.pl 04.10.06, 15:15
      Mi to rybka. Jak jest impreza to zapas zawsze jest na całą nockę:).
      Rozumiem, że bary i restauracje są z tego wyłączone.
      Generalnie głupi pomysł:)
      • otadort1 Re: Jestem zwolennikiem nocnej prohibicji 04.10.06, 15:41
        Religa jest chory na PRL, godzinę 13-tą i melin wspomnień czar.
        Gdzie miejsca pracy, socjal - o godnym leczeniu nie wspominając.
        Gangsterzy w USA powstali dzięki prohibicji a u nas mafia bedzie miała skąd
        ściągać haracz.
        Wcześniej slyszałem jego wypowiedź, że w przeszłości też miał problemy z gorzałą.
        Super profesor od prohibicji...
    • leniak Re: Jestem zwolennikiem nocnej prohibicji 04.10.06, 15:44
      kiedyś było tak że monopolowe były od 13...
      spotkałem się nawet z opowieścią z pewnej stacji benzynowej gdzie zakupów
      dokonywali ciułacze drobnych monet już w latach 90, mianowicie rozzłoszczony
      kolejna wizytą ekipy z drobnymi odmówił sprzedaży płynu Borygo przed 13 -
      podobno owa ekipa przyjeła to ze zrozumieniem...
      no a może zakazać też sprzedaży wyrobów tytoniowych?
      • winston_smith555 Re: Jestem zwolennikiem nocnej prohibicji 04.10.06, 16:28
        W okolicach nocy świętojańskiej powinna być całkowita prohibicja bo słoneczko
        zabija już po paru szklaneczkach cydru bądź innego bittera.

        Dzisiaj NIESTETY też jest b. ładna pogoda :)

        Pozdr.
        EX-julialover

    • pep-per Re: Jestem zwolennikiem nocnej prohibicji 04.10.06, 18:21
      Prawdę mówiąc mi to - brzydko mówiąc zwisa. Zawsze można zaopatrzyć się
      wcześniej więc nie widzę problemu - jestem za. Proponuję po wprowadzeniu
      prohibicji zorganizować któregoś dnia po 22-giej imprezkę pod oknem Religi :)
      • clavi Re: Jestem zwolennikiem nocnej prohibicji 05.10.06, 08:03
        Komentarz "Rzepy"

        "Profesor Religa jest zbyt uczciwy, by podejrzewać, że wziął coś od mafii,
        dla której powrót meliniarskiego interesu byłby prawdziwą żyłą złota,
        i zbyt inteligentny, żeby naprawdę myślał, że jak ludziom się zakaże pić,
        to oni pić przestaną".
        • Gość: leszeke uczciwość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 08:52
          clavi napisał:
          > Komentarz "Rzepy"
          > "Profesor Religa jest zbyt uczciwy, by podejrzewać, że wziął coś od mafii,
          > dla której powrót meliniarskiego interesu byłby prawdziwą żyłą złota,
          > i zbyt inteligentny, żeby naprawdę myślał, że jak ludziom się zakaże pić,
          > to oni pić przestaną".

          Ciekawe, ze ta uczciwość {szczególnie zawodowa] nie przeszkadzała mu w
          reklamowaniu papierosów ...


          • clavi Re: uczciwość 05.10.06, 11:35
            Gość portalu: leszeke napisał(a):
            > Ciekawe, ze ta uczciwość {szczególnie zawodowa] nie przeszkadzała mu w
            > reklamowaniu papierosów ...

            Czy lekarz, ktory informuje pacjenta o szkodliwosci palenia tytoniu,
            a sam go uzywa - jest nieuczciwy? Z pewnoscia nie!
            Reklamowanie papierosow przez lekarzy mozna co najwyzej uznac za nieetyczne.
            • Gość: leszeke Re: uczciwość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 12:48
              clavi napisał:
              > Czy lekarz, ktory informuje pacjenta o szkodliwosci palenia tytoniu,
              > a sam go uzywa - jest nieuczciwy? Z pewnoscia nie!

              Dla mnie to wielka różnica czy sam używa - czy robi to publicznie i jeszcze
              bieże za to pieniądze. A Religa, szcególnie na Śląsku, nie jest postrzegany jak
              zwykły lekarz, ale jak osoba zaufania publicznego ...

              Cóż, byc może jest to dyskusja na poziomie: czy złodziej włamując sie do
              samochodu ukradł mienie znacznej wartości czy tylko chwilowo sobie wypożyczył
              (bo ktoś złapał go zanim zdążył sprzedać czy rozbić) ?
    • Gość: cx Re: Jestem zwolennikiem nocnej prohibicji IP: *.pronet.lublin.pl 05.10.06, 09:58
      Może Religa miał "zamówienie" na ustawę od jakiegoś właściciela sieci
      restauracji albo barów. Religa jest ministrem zdrowia i wprowadzanie takiej
      prohibicji nijak mi się ma do zdrowia. Zrozumiałbym jeszcze to, gdyby chodziło o
      zakaz (nawet całkowity) dotyczący sprzedaży alkoholu na stacjach paliw.
      • joannabarska Re: Jestem zwolennikiem nocnej prohibicji 05.10.06, 11:08
        Kto chce wypic, ten to zrobi i żaden zakaz tu nie pomoze. Prof. Religa nie ma
        innych zmartwień? A sam, przepraszam, lubi czasem przechylic choc setkę
        koniaczku?
        • jazalogowana Re: Jestem zwolennikiem nocnej prohibicji 05.10.06, 12:56
          Zdaje się, ze mamy być moralni na rozkaz. Nie będziemy pić po 20, 21, 22 ... ,
          może jeszcze rano ministerialnie nam powiedza, od ktorej można ? Będzie to 13
          czy ze względu na zle skojarzenia jednak 12 ? Od 12 do 20 kazdy spragniony
          zrobi sobie stosowny zapasik.Ot Polska rzeczywistość.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka