box12
22.10.06, 08:10
rowery.onet.pl/2607,1366994,artykuly.html
"Jak szacują specjaliści, stworzenie spójnej i efektywnej sieci dróg
rowerowych dla dużego miasta kosztuje mniej więcej tyle, ile zakup dwóch
tramwajów. W skali wydatków na utrzymanie infrastruktury samochodowej jest to
niewielka kwota."
W Lublinie rozumują zupełnie inaczej.
Przykładem jest deptak. Zamiast rozwiązać problem z usznowaniem racji
wszystkich stron, zagrożono rowerzystom wysokimi mandatami.
Czy tak ma wygladać przyjazne miasto?