Rowerem nie po Lublinie

22.10.06, 08:10
rowery.onet.pl/2607,1366994,artykuly.html
"Jak szacują specjaliści, stworzenie spójnej i efektywnej sieci dróg
rowerowych dla dużego miasta kosztuje mniej więcej tyle, ile zakup dwóch
tramwajów. W skali wydatków na utrzymanie infrastruktury samochodowej jest to
niewielka kwota."

W Lublinie rozumują zupełnie inaczej.
Przykładem jest deptak. Zamiast rozwiązać problem z usznowaniem racji
wszystkich stron, zagrożono rowerzystom wysokimi mandatami.
Czy tak ma wygladać przyjazne miasto?
    • kadafi123 Re: Rowerem nie po Lublinie 22.10.06, 08:45
      Władza uwaza, ze priorytetem jest rekreacja, czyli np ściezka dookoła zalewu.
      Taki pruszkowski nie wie czym jest codziennie przebijanie się rowerem przez
      miasto więc co go obchodzą rowerzyści. Teraz robią Lipową i patrząc na
      powstający chodnik widać, że ścieżki raczej nie będzie.
      • Gość: aron Re: Rowerem nie po Lublinie IP: *.lublin.enterpol.pl 22.10.06, 08:58
        na Spółdzielczości Pracy macie ścieżkę i jeszcze wam mało?
        • robertw18 Rowery im niewygodne, bo chcą parkować! 27.10.06, 18:48
          Przecież całe to towarzystwo wciąż tylko narzeka, że nie ma gdzie parkować i... wjeżdża na chodniki łamiąc płyty, zagradzając przejście pieszym. Zgrubiałe myślenie nie liczące się z innymi...
          Pozdr.
      • Gość: Kazio Re: Rowerem nie po Lublinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.06, 17:54
        Z obiecywanej przez prezydenta ścieżki nad Zalewem też chyba nic nie będzie.
        Byłem tam dzisiaj i nie zauważyłem jakichkolwiek prac.
    • Gość: bauer Re: Rowerem nie po Lublinie IP: 212.106.31.* 22.10.06, 10:15
      To prymitywne rozumowanie: "Lublin to nie wieś aby rowerami po nim jeździć".
    • Gość: Anty Re: Rowerem nie po Lublinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.06, 10:32
      Ciągle tylko sciezki rowerowe i ściezki,jakby poważniejszych problemów nie było!
      Jeszcze wam mało tych ścieżek?
      • Gość: hmm... Re: Rowerem nie po Lublinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.06, 15:48
        Ano malo!!! Mam kolo siebie 50 m sciezki z nikad do nikad, po ktorej moge sobie
        jezdzic do upadlego w kolko. Na ulice lubelskie nie wyjade, bo bede
        niebezpiecznym konkurentem dla pedzacych samochodow osobowych i ciezarowek
        (zwyczajnie sie boje). Pozostaje zaladowac rower do samochodu i jechac w teren,
        szukajac tras rowerowych. Ale kogo na to stac?
        • aron2004 Re: Rowerem nie po Lublinie 22.10.06, 17:39
          jak cię nie stać to już nie moja wina ani Pruszona
    • zo_h Re: Rowerem nie po Lublinie 22.10.06, 16:03
      Jak najbardziej jestem za powstaniem nowych ścieżek, ale jestem zdecydowanym
      przeciwnikiem łączenia ich z chodnikami. Niestety, ale rowerzyści narzekający na
      to, że są traktowani z góry przez samochodziarzy, w analogiczny sposób traktują
      pieszych.
      Kilka spacerów ścieżką rowerową na Zalew, zdecydowanie zniechęciło mnie do
      cyklistów. Ludzie notorycznie jeżdżą po części przeznaczonej dla pieszych, wielu
      wymijało mnie robiąc to w ostatniej chwili prawie ocierając się o mnie. O
      osobach, które wyprzedzały mnie z lewej (kiedy pas do jazdy na rowerze był po
      mojej prawej stronie) nie będę nawet wspominał. Zachowanie niektórych jest po
      prostu skandaliczne. Jak ktoś z cyklistów nie wierzy to proponuję jeden raz
      zostawić rower w domu.
      Jeśli już powstaje połączona ścieżka to proponuję wydzielić pas dla pieszych
      jakimś krawężnikiem obrzeżem, lub wyłożyć ścieżkę płytkami o wyraźnej fakturze,
      która zniechęci rowerzystów do jazdy po tej części ścieżki.
      Aha, jeśli kogoś świerzbią palce, aby odpisać mi że piesi chodzą po części
      ścieżki przeznaczonej dla rowerów to proszę sobie darować. Zawsze poruszam się
      po tej części ktra przeznaczona jest dla ruchu pieszego. Za innych nie
      odpowiadam! Proponuję zwrócić takim osobom uwagę.

      Pozdrawiam.
      • Gość: jokepiotr Re: Rowerem nie po Lublinie IP: 212.182.94.* 22.10.06, 17:26
        a swoją drogą autor się nie wysilił,zerżnął po prostu z onetu część
        tekstu,świat się kończy jeśli już jakiś dupek nie potrafi napisać byle artykułu:)
      • strzala.fpw Re: Rowerem nie po Lublinie 22.10.06, 18:25
        Fakt,czasami bywa tak ,że ściezka nad zalew jest tak zatłoczona,że często
        rowerzyści wjeżdzają na pas przeznaczony dla pieszych.Moim zdaniem ściezka jest
        za wąska.Jednym z rozwiązań(oprócz poszerzenia) mogłoby być podwyższenie pasa
        dla pieszych w stosunku do pasa dla rowerzystów,tak np. robi się przy jednej z
        remontowanych ulic w Szczecinie:
        images3.fotosik.pl/213/1e6974ea6a4d835d.jpg
        • zielony_mroowek Re: Rowerem nie po Lublinie 22.10.06, 19:13
          E tam wcale nie jest za wąska. Prawie codziennie jadę nią do pracy rowerem.
          Tłok na niej owszem jest ale tylko w słoneczne weekendy. Wyjeźdżają na nią
          wtedy niedzielni rowerzyści i robi się trochę niebezpiecznie. Jeździłem kiedyś
          sporo po holenderskich ścieżkach rowerowych i zapewniam że nie były szersze
          niż nasza ścieżka nad zalew. Tylko że tam mnóstwo ludzi codziennie dojeżdża do
          pracy, czy szkoły. Robią to w bardziej kulturalny i bezpieczny sposób. Czasami
          ich ścieżki też są zatłoczone. U nas jazda rowerem staje się modna, ale wciąż
          traktujemy rower jako formę rekraacji a nie środek codziennego transportu.
          • zo_h Re: Rowerem nie po Lublinie 23.10.06, 15:12
            Mi też wydaje sie że zachowanie się niektórych osób na scieżce to nie kwestia
            tłoku a jedynie braku kultury. Jeśli niektórzy potrafia sie zachować to dlaczego
            innym przychodzi to tak cieżko.

            Pozdrawiam.
    • Gość: ba-ri Polecam programy na tvp3 "Niezła Jazda"pt-20,00 IP: 212.106.20.* 23.10.06, 11:50
      Daję link do rowerowych programów TELEWIZJI INTERNETOWEJ. Polecam odcineki 21 i
      6 o ścieżkach rowerowych w Warszawie, bo jak widać gangrena urzędniczej
      ignorancji w tej dziedzinie panuje nie tylko w Świdniku. Polecam też odcinek 44
      o tym jak powinno wyglądać działanie samorządów przy budowie ścieżek, to
      przykład z Gdańska.
      Odcinek nr 7 pokazuje jak wygląda sprawa rowerów w mieście Amsterdam w Holandii.

      www.itvp.pl/niezlajazda/archiwum/i.tvp/podstrona/5/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja