eliks
14.04.05, 11:38
Wiem ze mozna dlugo dyskutowac nad tym co to znaczy Byc Dobrym Wokalista,
Potrafic Dobrze Spiewac, ale tak na Wasz rozum: czy Neil jest Dobrym
Wokalista?
pytam o opinie fanow, gdyz kiedys napotkalem w jakiejs brytyjskiej muzycznej
gazecie zdanie, artykul byl o producencie Stephanie Hague (wspolautorze
sukcesu chocby WEG), ze sprawil ze Neil Tennant i Bernard Sumner przestali
falszowac. zgadzam sie ze Bernard S robi za mikrofonem jak kon pod gore, ale
Neil?
ja uwazam, ze Neil ma niezwykle oryginalny glos, nie do pomylenia i
podrobienia, ktorym nadrabia wszelkie ewentualne braki w "czystosci" spiewu.
nie potrafie jednak rzucic jakimkolwiek tytulem z rekawa, w ktorym owe braki
bylyby slyszalne (moze Don Juan? moze One in a Million?). co o tym sadzicie?