Dodaj do ulubionych

Dr M. Migielska-Wołyniec

IP: *.it-net.pl 28.10.06, 18:00
Czy ktoś z Państwa wie może gdzie przyjmuje Pani dr Migielska-Wołyniec
neonatolog, ordynator z oddziału noworodków na Lubartowskiej?
Obserwuj wątek
    • Gość: marzenka000 Re: Dr M. Migielska-Wołyniec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.06, 19:48
      Zadzwoń do szpitala i na pewno ci powiedza
    • anatemka Re: Dr M. Migielska-Wołyniec 13.11.06, 14:33
      kiedyś/5 lat temu/ przyjmowała w przychodni przyszpitalnej.
      • Gość: janeczka79 Re: Dr M. Migielska-Wołyniec IP: *.it-net.pl 13.11.06, 19:09
        Dokładnie...chodziłam do niej z Synkiem. Wydaje mi się, ze nadal tam przyjmuje.
    • lisiamama Re: Dr M. Migielska-Wołyniec 27.11.06, 09:56
      Pani Dr ma gabinet na tymiankowej 48, wt i czw 16-18 ale lepiej wczesniej
      przedzwonic 605151000
    • Gość: matka Re: Dr M. Migielska-Wołyniec IP: *.vlan186.corcoran.lubman.net.pl 11.12.06, 13:32
      Bardzo dobra pani doktot=r,
      • Gość: ania Re: Dr M. Migielska-Wołyniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 20:12
        jest przedewszystkim miła
        • Gość: gosciówa Re: Dr M. Migielska-Wołyniec IP: *.it-net.pl 12.12.06, 08:05
          taaaaaa napewno to ona jest ale nawiedzona.i co kazała wam czytac :anie z
          zielonego wzgórza:jej ulubiona ksiązka ,pewnie jeszcze zyje w tych czasach!
          • janeczka79 gościówa 12.12.06, 11:31
            Jak uważasz się za taką gościówę, to moze przetłumacz swój post na polski, bo
            jakośc trudno sie domyślić co miałaś na myśli!!!
            • anatemka Re: gościówa 12.12.06, 15:25
              też uwazam, że Migielska jest nawiedzona:) nie mam do niej zaufania.
              • Gość: maminka Re: gościówa IP: *.it-net.pl 12.12.06, 15:29
                A czemu? Jeśli można spytać. Tak z ciekawości pytam, bo niczego takiego nie
                odczułam.
                • Gość: gosciówa Re: gościówa IP: *.it-net.pl 12.12.06, 16:27
                  moze ona i ma kompetencje wspaniałe ale jej podejscie do kobiety -matki ,której
                  umiera dziecko jest fatalne.nie mówi wprost ,omija temat szerokim
                  łukiem,wyputują rodzine o sprawy mieszkalne i finansowe,oraz opowiada o słynnej
                  rudej Anni.zreszto pediatria na lubartowskiej jest fatalna,jedynie pani dr.od
                  wczesniaczkóww jest super ,a reszta to szkoda gadac.
                  • Gość: podsumowując... Re: gościówa IP: *.it-net.pl 12.12.06, 16:40
                    Jesteś typowym przykładem osoby, która ocenia wzystko negatywnie, gdy sytuacja
                    wymyka się jej spod kontroli...Znam takie przypadki i takie same postawy, i
                    wiedz, że każdy z lubelskich szpitali został tak podsumowany przez kobiety,
                    które miały podobne przezycia - gdy z dzieckiem działo sie coś niedobrego...To
                    bardzo częste zachowanie...
    • Gość: MamaDwojga Re: Dr M. Migielska-Wołyniec IP: *.it-net.pl 13.12.06, 09:30
      Mam bardzo dobre zdanie o tej Pani Doktor...Dzięki niej, moje dziecko jest w
      pełni zdrowe...dzięki niej moje dziecko żyje. Dzięki jej wiedzy, dzięki
      zgranemu zespołowi...Bardzo jetsem za to wdzięczna.

      Ale wiem, ze niektórzy mogą mówić o niej źle. Byłam świadkiem sytuacji, gdy
      ojciec chciał wejśc na salę gdzie leżały dzieci w inkubatorach, Tam był jego
      synek, który urodził sie z jakimiś problemami i był diagnozowany. Ojciec chciał
      tam strasznie wejść, zaś Pani ordynator tłumaczyła, ze nie można wchodzić,
      bowiem naraża się te słabe dzieci na poważne ryzyko infekcji. Pan nie
      zrozumiał, nafuczał na nią i jestem pewna, ze teraz mówi o niej źle!!! Ale to
      jego wybór. Lekarze mają dbać o zdrowie i zycie dzieci i jak ktoś tego nie
      zrozumie to trudno!!!
    • Gość: Anda Re: Dr M. Migielska-Wołyniec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.07, 14:33
      Polecam.
      Zdiagnozowała bezbłędnie sepse u mojego syna, który leżał w innym szpitalu i
      nikt nie wiedział co mu jest.
      Dzieki niej i pani dr Skórzyńskiej oraz pediatrom z oddziału patologii
      noworodków mój syn przezył. Chociaz mówiły że to cud a nie ich zaśługa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka