Dodaj do ulubionych

Orlęta dostały Puszczyki

18.11.06, 20:51
I bardzo dobrze, że wreszcie władze w kraju zamawiają krajowy sprzęt z PZL
Świdnik. Przecież i na tym powinno polegać wsparcie proprodukcjne ze strony
władz i działanie dla obniżenia bezrobocia. Jednym z podstawowych kryteriów
przy zakupie nowego sprzętu i wyposażenia winno być uwzględnianie miejsca
jego pochodzenia, produkcji, a nawet montażu - z preferencją dla firm
krajowych. Ale z jednoczesnym wymogiem zachowania wysokiej jakości!
Obserwuj wątek
    • Gość: owad Re: Orlęta dostały Puszczyki IP: *.marsoft.net 19.11.06, 12:21
      Nie tylko "Angole" mieć będą trudności z wymówieniem nazwy śmigłowca! Jeśli
      myśli się o eksporcie, trzeba też wymyślać nazwy eliminujące polskie "sz","czy"
      itp. Ponadto już w polskim lotnictwie przedwojennym ustalono pewien "klucz
      nazewnictwa" (samolotom w zależności od przeznaczenia nadawano odpowiednie
      nazwy: myśliwce - ptaków drapieżnych np. "Kobuz", "Jastrząb" - bombowce -
      zwierząt np. "Łoś" czy ryb np. "Karaś", "Sum" - samoloty obserwacyjne - owadów
      np. "Pasikonik" jak nazywany był produkowany w Lublinie samolot "Lublin R-
      XIII") Myślenie ma podobno przyszłość - przypadek "Puszczyka" raczej o tym nie
      świadczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka