Dodaj do ulubionych

lotniska Swidnik <-> Niedzwiada

10.12.06, 18:10

Międzynarodowe lotnisko w Niedźwiadzie ma przyjmować dużych przewoźników
pasażerskich, ale także tanie linie lotnicze, cargo, czartery. Budowa, jak
liczą władze Lubelszczyzny, ma pochłonąć ok. 400 mln zł.
Świdnickie lotnisko ma mieć charakter lotniska miejskiego, tzw. „city airport”
i będzie przyjmowało tylko małe samoloty: pasażerskie, klasy biznes,
kurierskie, cargo. Ponadto m.in. służb ratowniczych i śmigłowce. Inwestycja w
Świdniku ma pochłonąć od 90 do 120 mln zł.
Kurier Lubelski 22.09.2006


-----Świdnik-----

Koszt ok. 120-150mln zl (źródło: dziennik wschodni 8.12.2006)


W Świdniku ma powstać lotnisko, które będzie obsługiwało samoloty mniejszego
typu, przewożące do 60 osób i latające na trasach w Polsce i Europie. Powstała
pięć lat temu spółka Port Lotniczy Lublin miała je wybudować w ciągu kilku lat.
Gazeta Wyborcza 7.09.2005


--Głosy „przeciw”--

-Jak rosną koszty:
Ale zanim do tego dojdzie najważniejsze jest pozyskanie funduszy na
inwestycję, bo kasa spółki świeci pustkami. Od kilku tygodni nowy zarząd
poszukiwał inwestora, który byłby gotów wyłożyć kilkadziesiąt milionów zł na
budowę lotniska pasażerskiego w Świdniku (jeszcze dwa miesiące temu władze
spółki mówiły o 25 mln, dzisiaj już o 80 mln zł).
Dziennik wschodni 9.09.2005

Budowa lotniska w Świdniku szacowana jest na ok. 100 mln zł. Zdaniem
Żukowskiego samo ministerstwo transportu chce zagwarantować w budżecie państwa
pieniądze na przyszły rok.
GW 6.6.2006



-Susły
- Trudno sobie wyobrazić, aby Komisja Europejska pozwoliła na majstrowanie
przy największej na terytorium całej unii kolonii gatunku, którego ochronę
uznała za priorytetowe zadanie o wymiarze ogólnowspólnotowym (na terenie unii
jest 15 tys. susłów, z czego w Świdniku 11,5 tys.). Za narażenie na szwank
Obszaru o Znaczeniu Wspólnotowym Polska musiałaby zapłacić Brukseli słoną
kontrybucję. Nalicza się ją za każdy dzień. Informacja ta nie zachęci zapewne
potencjalnych inwestorów. - A obiecujemy, że otrzyma ją każdy - dodaje K.
Gorczyca. - Już samo hasło Natura 2000 powinno podziałać na każdego odstraszająco.
Nasze Miasto Lublin 30.12.2005

Na terenie obecnego lotniska istnieje największa w Europie kolonia susła
perełkowanego. – Około 70 proc. całej populacji tego gatunku w Unii
Europejskiej – mówi Krzysztof Gorczyca, szef lubelskiego Towarzystwa dla
Natury i Człowieka, które od dawna toczy bój w sprawie lotniska. Ale tym razem
ekolodzy sięgają po prawo unijne. Niedawno dostarczyli lubelskim radnym pismo,
w którym stwierdzają, że w Świdniku nie można utworzyć pasa startowego.–
Polski rząd zgłosił ten teren do unijnej sieci obszarów chronionych Natura
2000. Wniosek nie został jeszcze rozpatrzony, ale przepisy jasno mówią, że do
czasu ostatecznej decyzji teren należy traktować tak, jakby był wpisany do tej
sieci – tłumaczy Gorczyca. Powołuje się na tzw. dyrektywę siedliskową z 1992
roku, zakazującą ingerowania w takie obszary. Ale dokument dopuszcza
inwestycje, gdy przemawiają za nimi: ludzkie zdrowie, bezpieczeństwo, ochrona
środowiska oraz nadrzędny interes publiczny. O ile zgodzi się na to Komisja
Europejska. I także tam ekolodzy zamierzają walczyć o susła.Nawet, jeśli
będzie zgoda na budowę, prawo nakazuje złagodzenie skutków dla środowiska.
DW 16.01.2006

-Ilość lotów
Świdnik to nie Heathrow, może będą startować trzy samoloty w tygodniu, a może
mniej - dodaje Krzysztof Janusz. (dyrektor Aeroklubu Świdnik)
[dla porównania artykuł z tego okresu o lotnisku w Rzeszowie „W dniu 18 maja
2005 roku Caroline Baldwin - dyrektor Ryanaira do spraw sprzedaży i marketingu
w Europie Środkowej oraz Jan Straż - dyrektor Portu Lotniczego Rzeszów
Jasionka ogłosili, że od 30 października tego roku irlandzkie tanie linie
lotnicze Ryanair zwiększają liczbę połączeń z Rzeszowa do dziesięciu tygodniowo.
Oprócz zapowiedzianych już miesiąc wcześniej trzech rejsów do Frankfurtu Hahn,
przewoźnik będzie codziennie (7 rejsów w tygodniu) latał do londyńskiego Stansted.
Na tej trasie przewoźnik spodziewa się przewieźć w ciągu pierwszego roku 100
tys. pasażerów.”]
GW 7.01.2006




Główny Inspektorat Lotnictwa Cywilnego:

(...) Ocena przedsięwzięcia na podstawie mapy nie może być w pełni obiektywna,
wystarczy jednak do wydania ogólnej krytycznej oceny zagadnienia, z
następujących względów:

-droga startowa o długości ok. 1600 m nie zapewni obsługi większości typów
samolotów komunikacyjnych, wymagających rozporządzalnej długości startu lub
lądowania rzędu 2500m i takie długości wskazują drogi startowe polskich portów
lotniczych;

-ewentualne wydłużenie drogi startowej ponad 1500 metrów dokonane byłoby
kosztem dużych przebudowań istniejącej infrastruktury (budynki, tor kolejowy,
droga, linie napowietrzne) i wycinki lasu;

-zaproponowany układ pola wzlotów stwarza znaczną blokadę rozbudowy
aglomeracji mając na względzie samą lokalizację i rozmiary lotniska, a także
uciążliwość hałasową oraz ograniczenia wysokościowe obiektów budowlanych;

-z uwagi na różnice wzniesienia końców głównej drogi startowej, wymagane
byłyby duże roboty ziemne;

-trzeba mieć na względzie niezbędne wzrokowe pomoce nawigacyjne tzn.
konwencjonalny układ świateł naziemnych, zaczynający się 900 m przed progiem
drogi startowej czego nie zaznaczono na szkicu




Dr inż. Zdzisław Misztal, specjalista od budowy lotnisk Katedra Budownoctwa
Drogowego Politechniki Lubelskiej

Lotnisko, jak wiadomo składa się z pasa startowego i otaczającej go wolnej
przestrzeni. Na kierunku pasa startowego znajduje się tzw. strefa podejścia do
lądowania. (...) Tam nie powinno być wysokich budynków, kominów! Właściwie
żadnej zabudowy. Statystyki wskazują, że 70% katastrof lotniczych ma miejsce w
pobliżu lotnisk, bo manewry startów i lądowań są najtrudniejsze.

(...) W aspekcie bezpieczeństwa i uciążliwości dla mieszkańców nie jest to
(lokalizacja pod Świdnikiem) najlepsze rozwiązanie. Występowanie w polu
podejścia do lądowania zabudowy mieszkalnej naraża bezpieczeństwo ruchu
lotniczego jak i mieszkańców, oczywiście w przypadku katastrofy.

(...) W Polsce średnia odległość od lotniska do centrum miasta wynosi 15 km,
na Zachodzie duże lotniska odległe są już o 40 km. Lotnisko Świdnik, jakby nie
patrzec tych norm nie spełnia.

Kurier Lubelski 02.98.



Dariusz Zach pilot; 4,5 tys. godz. w powietrzu

Marzy mi się w rejonie Lublina lotnisko z prawdziwego zdarzenia. (...) Jednak
w pierwszym rzędzie uwzględnione muszą być europejskie normy lotniskowe, no i
bezpieczeństwo. Zarówno w powietrzu, jak i na ziemi. Świdnickie lotnisko jest
już dziś za ciasne, a nie ma praktycznie możliwości rozbudowy. Nadaje się do
lotów śmigłowcowych, aeroklubowych ale do komunikacji lotniczej raczej nie.

Ryszard Kosioł, emerytowany pilot samolotów i śmigłowców wieloletni kierownik
Wydziału Usług Lotniczych WSK

To, że kiedyś popełniono błędy zabudowując południowy skraj lotniska domkami
jednorodzinnymi nie oznacza, że należy brnąć dalej i topić niemałe środki w
inwestowanie. (...) Dziwi mnie ten “hurra zryw” decydentów zamierzających
chyba wybudować sobie...pomnik.

Leszek Mącik, pilot PLL LOT, zawodnik

Latałem w Radawcu i w Świdniku. Zawsze czułem się bezpieczniej na tym
pierwszym lotnisku. W Świdniku zaraz po starcie byłem nad miastem. (...)

Sławomir Własiuk , pilot Eurolotu i zawodnik

Mam wątpliwości, czy (Świdnik) byłby lotniskiem bezpiecznym. Zbyt dużo
przeszkód: zabudowa miejska, zakład WSK, linie energetyczne Ursusa.

Wypowiedzi dla Kuriera Lubelskiego (12.03.98)



Kazimierz Świergutowicz pilot z 20- letnim stażem

Z pełną odpowiedzialnością mówię, że pomysł budowy lotniska tak blisko osiedli
jest po prostu idiotyczny. Wycofują się z tego wszystkie kraje Europy.
Ostatnio lotniska w środku miast likwiduje się również w Polsce. W Warszawie
na Bemowie będzie park rozrywki, krakowskie Balice
Obserwuj wątek
    • reig ciag dalszy wypowiedzi 10.12.06, 18:15
      ciag dalszy wypowiedzi forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=53705660



      mają policzone dni, w Bydgoszczy lotnisko zostało zamknięte.

      Kurier Lubelski 5.02.98



      dr.Tadeusz Chmielewski były Wojewódzki konserwator Przyrody w Lublinie

      Suseł perełkowany to gatunek z “Czerwonej Księgi ginących zwierząt” W Świdniku
      występuje największa jego kolonia w Europie i jest to osobliwośc na skalę
      europejską. W Unii zrobionoby z tego olbrzymią atrakcję, a w tym miejscu centrum
      badań ekologicznych. Rezygnowano ze znacznie poważniejszych inwestycji, jeśli
      kolidowały one ze znacznie mniejszymi osobliwościami przyrodniczymi. (...)
      Lotnisko jest zagrożeniem dla susłów.

      Spotkałem się ze stanowiskiem osób związanych z komunikacją lotniczą, że tego
      typu inwestycja budzi obawy ekonomiczne. Są lotniska w Rzeszowie, Białej
      Podlaskiej. Miały być bardzo dochodowe, spełniać funkcje aktywizujące region. W
      obu przypadkach te prognozy się nie sprawdziły. Wielu ekspertów jest zdania, że
      w Lublinie, w obecnych warunkach ta inwestycja ekonomicznie może być chybiona.
      Ten aspekt też powinien być wzięty pod uwagę w ocenie.

      STANOWISKO MINISTERSTWA TRANSPORTU

      W odpowiedzi na zapytanie poselskie posłanki Izabeli Sierakowskiej Ministerstwo
      Transportu bardzo sceptycznie oceniło plany budowy lotniska w Świdniku.
      Lokalizacja ta uznana została za niewłaściwą. Ministerstwo za właściwsze uznało
      budowę prawdziwego lotniska regionalnego w okresie kilkunastu lat.

      Budowa drogi startowej o parametrach technicznych przyjętych w założeniach
      Spółki Port Lotniczy Lublin dokonana byłaby kosztem dużych zmian istniejącej
      infrastruktury (budynki, tor kolejowy, drogi, linie energetyczne itp.) wycinki
      lasu oraz ogromnych robót ziemnych. Dodatkowo, spowodowałoby to zablokowanie
      rozbudowy aglomeracji miejskiej oraz stworzyło znaczne uciążliwości życia dla
      mieszkańców (hałasowe, ekologiczne, kulturowe i in.).

      Ministerstwo zwraca tez uwagę na konieczność dokonania dodatkowych kosztownych
      inwestycji poza płytą lotniska. Istotna kwestią jest konieczność skumulowania
      ogromnych środków finansowych na budowę lotniska regionalnego. Wobec tego
      rozpraszanie środków na budowę małego lotniska nie rozwiązującego problemów
      komunikacyjnych województwa jest niewłaściwe.





      EKSPERTYZA DLA URZĘDU MARSZAŁKOWSKIEGO

      Warszawska spółka AWAT na wniosek samorządu województwa dokonała oceny trzech
      lokalizacji dla możliwego lotniska dla aglomeracji lubelskiej. Wzięte zostały
      pod uwagę: Świdnik, Niemce i Niedźwiada koło Górki Lubartowskiej.

      Autorzy opracowania zdecydowanie i jednoznacznie najgorzej ocenili lokalizację w
      Świdniku. Zalecana jest budowa lotniska w Niedźwiadzie lub Niemcach. W tym
      ostatnim przypadku przeszkodę stanowią bliskość wysypiska śmieci i radarowej
      jednostki wojskowej.

      Oto kilka fragmentów dotyczących ewentualności powstania lotniska w Świdniku.

      Obecnie w otoczeniu lotniska znajduje się wiele przeszkód technicznych. Dla
      przykładu można wymienić komin elektrociepłowni o wysokości 80m.,linie
      energetyczne WN 110 kV na słupach wysokości 30m.na podejściu zachodnim.
      Podejście główne skierowane jest na miasto Lublin i osiedla mieszkaniowe co z
      punktu widzenia uciążliwości i zapewnienia bezpieczeństwa lotów tę lokalizację
      dyskwalifikuje.

      (...)

      Ta lokalizacja nie zapewnia wymaganego obszaru niezbędnego pod budowę lotniska o
      kodzie 3C. Powiększenie obszaru istniejącego lotniska o teren ogródków
      działkowych na podejściu zachodnim nie zapewni wymaganej powierzchni 250-300 ha

      W otoczeniu lotniska i na podejściach znajduje się cały szereg przeszkód
      trudnych do usunięcia.

      Zlokalizowanie lotniska na wschód od miasta przy panujących wiatrach zachodnich
      jest akademickim przykładem złej lokalizacji lotniska, gdyż w tym przypadku
      główny kierunek podejścia startów i lądowań wychodzi na miasto Lublin

      Zdaniem autorów rozbudowa lotniska Świdnik nie jest zasadna. .

      Dr hab. inż. Jan Marszałek

      profesor WAT

      dr inż. Bogdan Wojewódzki



      Radni poparli projekt uchwały w sprawie wykupu gruntów [pod lotnisko w
      Świdniku], ale nie wszyscy. Ryszard Setnik (SdPl) był przeciwny: - To będzie
      szkodliwy karzeł. Nigdy nie będzie tanim portem, a krótki pas startowy nie
      pozwoli, by kursowały stąd tanie linie. Poza tym, będzie w centrum miasta.
      Popieram inną lokalizację, niekoniecznie tę w Niedźwiadzie. Uważam, że Świdnik
      jest lokalizacją nieszczęśliwą - to małe i nierozwojowe lotnisko, które nie
      rozwiąże problemu.
      GW 21.09.2006

      - czy z lotniska o pasie 1,4km można polecieć do Londynu za małe pieniądze?
      Nie. Absolutne minimum dla maszyn uzywanych przez typowe linie niskokosztowe, to
      ok. 2000m (wyjatkowo moze byc wprawdzie ok. 1800m., ale z powaznymi
      restrykcjami). Nawet 2km to mało, np. niemiecka Lubeka została na razie
      odrzucona jako planowana baza dla Ryanair, gdyz nie dostała zgody na
      przedłuzenie pasa z obecnych 2100m o dalszych 230. Tzn. uzywaja tego lotniska
      nadal Ryanair i Wizz Air, ale samoloty nie moga byc w 100% obciazone (paliwo).
      eu01 forum www.lotnictwo.fora.pl




      (…)Do zalet lokalizacji świdnickiej zaliczono wówczas zebranie odpowiedniej
      dokumentacji i wstępnej analizy kosztów, mniejszy obszar do wykupienia terenu do
      rozbudowy oraz dotychczasowy lotniczy charakter lotniska fabrycznego.
      Za wady tej lokalizacji eksperci [zespół Wojskowej Akademii Technicznej w
      składzie: prof. dr hab. inż. Jan Marszałek i dr inż. Bogdan Wojewódzki] uznali
      m.in. brak wystarczającego terenu (ok. 140 ha) na umiejscowienie lotniska o
      planowanym charakterze (ok. 250-300 ha), wysoka cena gruntów przewidzianych do
      wykupienia, przewidywana konieczność dużych zmian infrastrukturalnych (budynki
      osiedla Felin, zmiana przebiegu toru kolejowego, drogi samochodowej,
      napowietrznych linii elektroenergetycznych), wycinki lasu i dużych robót
      ziemnych. Wskazano tu również na problem przebiegu osi lotniska w pobliżu terenu
      byłego obozu na Majdanku, niebezpieczeństwo zablokowania rozbudowy aglomeracji
      miejskiej przewidzianej w planie przestrzennym rozbudowy Lublina, uciążliwość
      ruchu lotniczego dla mieszkańców oraz brak rezerw terenu pod ewentualną
      rozbudowę lotniska. "Odrębnym problemem ekologicznym - czytamy w dokumencie
      ekspertyzy - jest największa w Polsce kolonia susła perełkowanego, zadomowiona
      na terenie obecnie istniejącego lotniska trawiastego" .(…)
      Agnieszka Michalina Orzechowska www.pllublin.pl




      --Głosy „za”:--


      Według prezesa Portu Lotniczego Lublin, lotnisko w Świdniku w swojej ostatecznej
      formie, czyli z pasem startowym o długości 2,2 km, będzie obsługiwało
      praktycznie każdy samolot średniodystansowy typu Airbus 320 czy Boeing 737.
      GW 16.12.2005


      Prezes Portu Lotniczego w Świdniku wyjaśnia :

      Lotnisko w Świdniku istnieje od lat przedwojennych. Korzystały z niego później
      niemieckie samoloty, startujące z pasa betonowego, którego pozostałości leżą w
      zachodniej stronie lotniska na kierunku bardzo zbliżonym do projektowanego pasa.
      Rejestracja lotniska w Centralnym Zarządzie lotnictwa Cywilnego miała miejsce w
      roku 1962 i od tego czasu istnieje w świecie jako lotnisko fabryczno–sportowe o
      międzynarodowym kodzie EPSW.
      Zarządzającym lotniskiem jest Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego „PZL-Świdnik”SA.
      Mniej więcej w połowie lat 90. zostało u nas ustanowione nie stałe lotnicze
      przejście graniczne. „Nie stałe”, w tym przypadku oznacza, najprościej mówiąc,
      że służby graniczne i celne muszą być powiadomione o potrzebie odprawienia
      przylotu czy odlotu z wyprzedzeniem co najmniej 24-godzin, bowiem na lotnisku
      nie ma stałych punktów tych służb. Celem tego przejścia granicznego było
      odprawianie klientów zagranicznych przylatujących i odlatujących do i z
      „PZL-Świdnik” (zwłaszcza śmigłowców kupowanych i remontowanych w naszych
      Zakładach). Okazało się
      • reig ciag dalszy wypowiedzi 10.12.06, 18:18
        ciag dalszy wypowiedzi
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=53705660&a=53705871

        jednak, że 99% odpraw to odprawy prywatnych samolotów i przylatujących do
        Świdnika, Lublina czy regionu biznesmenów z różnych krajów Europy. Gdyby była
        odpowiednia betonowa droga startowa, z pewnością byłoby ich o wiele więcej,
        bowiem w zdecydowanej większości zmuszony byłem odmówić, gdy chciały do nas
        przylecieć samoloty odrzutowe, które nie są przystosowane do operowania z
        lotnisk trawiastych (najświeższy przykład, to chęć przylotu małym odrzutowcem
        właściciela E´Leclerca). Wszystkich „odprawionych z kwitkiem” dziwi a czasami
        śmieszy fakt, że region nasz, miasto Świdnik, Zakłady Lotnicze czy największe
        miasto po wschodniej stronie Wisły – Lublin, mając lotnisko „pod nosem” nie
        posiada na nim drogi startowej i zacytuję: „To jak my chcemy kogokolwiek tutaj
        ściągnąć?”
        Nasz projekt zakłada etapowość modernizacji lotniska.
        W I etapie i w pierwszej kolejności budowa, i oddanie do użytkowania drogi
        startowej o długości 1540m. Pozwoliłoby to na otworzenie się naszego lotniska
        m.in. dla takich, co teraz do nas chcieliby przylecieć, a nie mogą z przyczyn
        wspomnianych wcześniej.
        Równolegle prowadzona byłaby budowa modułowej wersji terminalu, pozwalającego na
        obsługę lotów pasażerskich oraz bazy cargo, gdyż na takiej długości drogi
        startowej mogą operować samoloty, takie jak np. ATR-42, ATR-72, Boeing BBJ,
        IŁ-114 (samoloty, które mogą pomieścić ok. 40-60 pasażerów). Mają one zasięg ok.
        1200-1400km - łatwo zaznaczyć sobie cyrklem na mapie Europy okrąg o takim
        promieniu i stwierdzić dokąd już z takiego pasa moglibyśmy dolecieć.
        Przeczy to twierdzeniu, że lotnisko musi mieć drogę startową (czy jak podaje
        pewien internauta – pas startowy) o długości minimum 2,5km.
        Posiadamy już pisemne potwierdzenia od trzech przewoźników, którzy
        zainteresowani są świadczeniem u nas swoich usług na tej długości drodze startowej.
        Nasze lotnisko już istnieje i chodzi tu o modernizację i rozbudowę. Możliwe jest
        to oczywiście po spełnieniu wymogów określonych przez Urząd Lotnictwa Cywilnego,
        zgodnych z Prawem Lotniczym. Gdyby było inaczej, niemożliwe byłyby przecież
        również projekty rozbudowy lotnisk takich, jak np. we Wrocławiu.
        II etap projektu to wydłużenie drogi startowej do 2200m, co pozwoliłoby na
        obsługę samolotów z większą liczbą pasażerów, jak np. Boeing 737, Airbus 320,
        Embraer 170, oraz ewentualna rozbudowa wspomnianej, modułowej wersji terminalu.
        W UE przyjmuje się, że potencjalni korzystający z danego lotniska to 25%
        ludności zamieszkującej okrąg o promieniu 100km (jest to tzw. zasięg
        oddziaływania lotniska). M.in. na podstawie tego współczynnika określa się,
        jakiej wielkości lotnisko jest potrzebne w danym regionie. W naszym przypadku
        stanowi to ok. 500 tys. pasażerów rocznie. Jak trudno jest do takiej liczby
        dojść, niech świadczy fakt, że w Polsce tylko dwa lotniska przekraczają 1mln
        pasażerów! Oczywiście jest to Okęcie oraz krakowskie Balice. Do tej liczby
        zbliżają się Katowice, ale np. Bydgoszcz, która zakłada w tym roku 100tys.
        pasażerów i Wrocław z 400- tysiącami pasażerów (w przypadku Wrocławia 25%
        współczynnik daje liczbę ok. 950tys. potencjalnych pasażerów!), będą
        potrzebowali jeszcze dużo czasu, aby osiągnąć wspomniany współczynnik, mimo
        tego, że są to regiony o wiele lepiej rozwinięte turystycznie i przemysłowo od
        naszego.
        Wiemy chyba również i to, że jesteśmy najbiedniejszym regionem nie tylko w
        Polsce, ale także w UE i sama budowa teraz, w tej chwili lotniska gigantycznego
        nie spowoduje,
        że będziemy gremialnie latać i zapełniać duże samoloty. Pamiętajmy, że nie
        sztuką jest samo wybudowanie lotniska, ale jego utrzymanie i zapewnienie na nim
        ruchu. Lotnisko komunikacyjne uruchomione staje się obiektem użyteczności
        publicznej i w przypadku przynoszenia strat będzie musiało być dotowane z
        naszych podatków.
        Z zazdrością słyszymy, że gdzieś w Wielkopolsce, na Dolnym Śląsku, Małopolsce
        powstają fabryki inwestorów zagranicznych, dających ludziom pracę. Ale ci
        inwestorzy mają tam gdzie dolecieć, a z reguły nie latają dużymi samolotami,
        tylko swoimi mniejszymi. Dlatego chcmy uruchomić lotnisko, aby jak najszybciej
        otworzyć się na świat biznesu i turystyki.
        Co do warunków technicznych, to nikt z nas nie ma zamiaru przeprowadzić tej
        inwestycji niezgodnie z obowiązującymi przepisami techniczno–budowlanymi, prawa
        lotniczego czy warunkami dot. ochrony środowiska oraz sanitarnymi.
        Każdy samolot wykonujący loty na lotniskach tego typu, City Airport, musi
        spełniać bardzo rygorystyczne normy hałasowe. Ruch lotniczy na naszym lotnisku
        będzie się odbywał tylko w ciągu dnia, więc spokój nocny nie będzie zakłócany
        przez rewersy silników czy startujące samoloty. Poza tym, żaden samolot nie
        przeleci nad Świdnikiem czy Lublinem, bowiem niemożliwe jest usytuowanie w takim
        przypadku (biorąc pod uwagę kierunek drogi startowej) kręgu nadlotniskowego czy
        stref oczekiwania nad skupiskami ludności. Proszę odwiedzić niektóre lotniska,
        gdzie osiedla są usytuowane jeszcze bliżej pasa startowego niż wspominane
        świdnickie osiedle Żwirki i Wigury. Czy istniejący w odległości mniejszej niż
        100m ruch kolejowy i hałas z tym związany, nie przeszkadza mieszkańcom tego
        osiedla i występują z wnioskami o jego likwidację? Hałas powodowany przez
        samoloty komunikacyjne nie będzie większy. Proszę porozmawiajcie Państwo z
        osobami mieszkającymi przy innych lotniskach, po początkowej nowości tego
        hałasu, teraz właściwie o nim zapomnieli.
        Jeżeli patrzylibyśmy na tego typu inwestycje tylko przez pryzmat katastrof, to w
        zasadzie nie powinniśmy budować samolotów, bo spadają, statków, bo toną, czy
        samochodów i dróg, bo są wypadki. Niepodważalne jest to, że lotnictwo to
        najbezpieczniejszy środek lokomocji.
        Co do stref zrzutu paliwa, to w Polsce usytuowanych jest ich tylko trzy w
        okolicach W-wy, przy czym minimalna wysokość zrzutu paliwa jest określona na
        poziomie lotu 145-tym,
        co w metrach daje wysokość ok. 4300m. Z tej wysokości zdecydowana większość, jak
        nie całość zdoła wyparować zanim dotrze do ziemi. Natomiast żadne inne lotnisko
        takich stref nie posiada.
        Co do opracowań na temat właściwego miejsca na lokalizację lubelskiego lotniska
        regionalnego, to np. grupa inżynierów z lubelskiego oddziału Stowarzyszenia
        Inżynierów i Techników Komunikacji pod kierunkiem mgr inż. Jerzego Ekierta
        zajęła się opracowaniem najwłaściwszego miejsca. Pod uwagę brane były trzy
        lotniska: Niedźwiada, Radawiec i Świdnik, które oceniane były tymi samymi
        kryteriami. Wynik tych badań mówi, że najwłaściwszym miejscem na takie lotnisko
        jest Świdnik.
        Dlaczego zasadniejsze ma być opracowanie na temat naszego lotniska, które
        wykonała warszawska firma AWAT, a nie praca lubelskiej kadry naukowców?
        Fakt, inwestycja ta wymaga dużych nakładów finansowych, prac budowlanych i wielu
        wyrzeczeń, ale jeżeli my nie przyłożymy do tego przyjaznej ręki, to obcy ludzie
        też w tym nie pomogą.
        Pamiętajmy, że lotnisko generuje wokół siebie nowe miejsca pracy (np w
        Katowicach ok.1000 ludzi znalazło w ten sposób pracę).
        Przypomnę, że swego czasu „uciekł” naszym Zakładom Lotniczym (choć ciągle mam
        nadzieję, że tylko odwlekło się to w czasie) intratny kontrakt z Airbusem na
        produkcję wielkogabarytowych części kadłubów samolotów pasażerskich, których
        niestety nie można przewozić, ze względu na swoją wielkość drogą lub koleją.
        Wreszcie „ekolodzy”, którzy tak zaciekle bronią susłów, niech zaczną im
        rzeczywiście pomagać i wspólnie z nami tworzyć możliwość zwiększenia tej populacji.
        Dlaczego nie wspominają, że na Węgrzech istnieje bardzo duże lotnisko z
        operującym na nim ciężkim sprzętem lotniczym, łącznie z Migami 29 i że w pełnej
        symbiozie z nimi żyją tam właśnie susły?



        Prawo użytkowania wieczystego te
        • reig ciag dalszy wypowiedzi 10.12.06, 18:19
          ciag dalszy wypowiedzi
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=53705660&a=53706014



          Prawo użytkowania wieczystego terenu przyfabrycznego lotniska PZL Świdnik kupiło
          w czwartek miasto Lublin od banku Pekao SA za blisko 13 mln zł. Ma tam powstać
          port lotniczy obsługujący aglomerację lubelską.
          Prezydent Lublina Andrzej Pruszkowski powiedział, że dzięki dotacji
          przyspieszona zostanie budowa portu lotniczego w Lublinie. Dotacja umożliwiła
          pozyskanie terenu, na którym powstanie pas startowy. Lublin uzyskał z budżetu
          państwa 14 mln zł; za wykupienie terenu od banku zapłacił 12 mln 850 tys. zł.
          "Reszta kwoty będzie przeznaczona na dokupienie terenu od prywatnych właścicieli
          oraz sfinansowanie dokumentacji" - powiedział Pruszkowski.
          Portal pb.pl 06.11.2006





          --------Niedźwiada--------

          Koszt od. 250mln zl (źródło: dziennik wschodni 8.12.2006) do 400mln zl (źródło:
          Kurier 22.06.2006)


          Zbigniew Lenartowicz- prezes Międzynarodowego Portu Lotniczego Lublin-Niedźwiada
          Mogę tylko przyklasnąć, że są ludzie, którzy umieją zdobywać pieniądze dla
          lotniska. Moim zdaniem dla Lubelszczyzny najważniejszy jest jednak duży port z
          tanimi przewozami. Taką możliwość daje jedynie Niedźwiada
          DW 17.01.2006

          Z lotniska w Niedźwiadzie najpóźniej w 2010 roku wystartują pierwsze samoloty
          osobowe mogące zabrać na pokład do 200 osób. Tanie loty stają się opłacalne dla
          przewoźników tylko przy takiej liczbie pasażerów. Bilet z Niedźwiady do Londynu
          będzie wówczas kosztował 200-300 zł.
          Lokalizację portu pasażerskiego w Niedźwiadzie zaakceptowali przewoźnicy tanich
          linii lotniczych, którzy są w stanie uruchomić połączenia ze wszystkimi krajami
          Unii Europejskiej, a w przyszłości także ze Wschodem. – W końcowej fazie są
          rozmowy z inwestorem strategicznym tej inwestycji – zapewnia Zbigniew
          Lewartowicz, prezes spółki Międzynarodowy Port Lotniczy Lublin-Niedźwiada. –
          Wygląda na to, że będzie nim hiszpańska grupa kapitałowa, która ma doświadczenie
          w projektowaniu, budowie i zarządzaniu lotniskami cywilnymi oraz w pozyskiwaniu
          unijnych funduszy pomocowych na ten cel.
          W takiej sytuacji pozostał jeszcze wykup gruntów. Prezes Lewartowicz zapewnia,
          że pierwszy hektar ziemi stanie się własnością spółki już w marcu. Pozostałe
          grunty zostaną wykupione do połowy 2006 roku.
          Kurier Lubelski 23.02.2006

          Dysponujemy dokumentacją zezwalającą na realizowanie takiej inwestycji i
          pozwalającą na przystąpienie do tworzenia szczegółowego projektu lotniska wraz z
          otaczającą go infrastrukturą. - Sławomir Sosnowski, członek zarządu woj.
          lubelskiego.
          Od kilku miesięcy wiadomo, że poważnym wejściem kapitałowym w lotnisko dla
          Lubelszczyzny są zainteresowani zagraniczni inwestorzy, na przykład duża grupa
          kapitałowa z Hiszpanii, która właśnie buduje duże lotnisko ponad 100 km od
          Madrytu. Swoje zainteresowanie wykazali także m.in. Austriacy i Brytyjczycy. (biz)
          www.nml.pl 24.02.2006


          – Za sobą mamy już m.in. zezwolenie na założenie lotniska – mówi prezes
          Lewartowicz. – Inwestycja jest wpisana do planów zagospodarowania przestrzennego
          gmin Ostrówek i Niedźwiada, na terenie których powstanie. W Agencji Ruchu
          Lotniczego dobiegają końca prace związane z usunięciem tzw. kolizji w ruchu
          lotniczym. Na ukończeniu są szkolenia służb państwowych, które będą nadzorowały
          projektowanie obiektów infrastruktury lotniskowej. Finalizujemy rozmowy z
          inwestorem strategicznym, który ma wymagane doświadczenie przy realizacji tego
          typu obiektów.
          Są także pieniądze na wykup gruntów. Prezes Lewartowicz zapewnia, że przyznana
          na ten cel suma wystarczy na sfinansowanie zakupu każdej ilości ziemi, którą
          zaoferują rolnicy do sprzedaży, a która jest przewidziana pod tę budowę. Port
          Lotniczy Lublin-Niedźwiada ma zajmować obszar 260 ha ziemi, która należy do 140
          właścicieli. AŁ
          Kurier 10.03.2006

          Zarząd wykupił już 40 proc. z nich. Trwa podpisywanie aktów notarialnych na
          zakup ponad 100 ha.
          GW 8.04.2006


          Jedno z najpoważniejszych w Europie konsorcjów lotniczych UK Trade & Investment
          British Airports Group z Wielkiej Brytanii zajmujące się konsultingiem lotniczym
          stwierdziło, że Lubelszczyźnie jest potrzebne nie połowiczne rozwiązanie, jakim
          jest lokalne lądowisko dla niewielkich samolotów (w Świdniku), tylko regionalne
          lotnisko o charakterze międzynarodowym przygotowywane w Niedźwiadzie.
          Zdaniem brytyjskich specjalistów dokładnie analizujących od lat rynek lotniczy
          trzeba jak najszybciej uruchomić to lotnisko, ściągając do nas tanie linie typu
          "low cost". Specjaliści z konsorcjum szacują, że w pierwszym roku działalności
          podlubelski port lotniczy powinien przyjąć minimum 250 000 pasażerów. Docelowo
          od 2 do nawet 5 milionów rocznie. Bardzo dobrze ocenili także obecny stan
          przygotowań do budowy lotniska.
          nml.pl 13.05.2006


          Urząd Marszałkowski w Lublinie wykupił już cały grunt, na którym ma powstać pas
          startowy nowego lotniska o długości 2800 metrów. Najpóźniej w 2009 r. wystartują
          stamtąd samoloty pasażerskie.
          – Wszystkie obiekty mają zajmować 260 ha – mówi Sławomir Sosnowski, członek
          Zarządu Województwa Lubelskiego, który odpowiada za inwestycje. – W tym momencie
          naszą własnością już jest 160 ha gruntu. Jest to ważny atut w staraniach o
          pozyskanie unijnych środków pomocowych na ten cel, bez których realizacja
          inwestycji może być niemożliwa.
          Kurier 09.06.2006




          (…)Znając odpowiedź na pytanie "dlaczego", czas zadać pytanie "gdzie"?
          Odpowiedzi poszukiwał zespół Wojskowej Akademii Technicznej w składzie: prof. dr
          hab. inż. Jan Marszałek i dr inż. Bogdan Wojewódzki, który w lipcu 2000 r.
          opracował poświęconą temu zagadnieniu ekspertyzę. Dokument stanowi analizę
          porównawczą dotyczącą wyboru lokalizacji pod planowaną budowę lotniska
          regionalnego dla aglomeracji lubelskiej spośród trzech: Górki Lubartowskiej
          (gmina Niedźwiada), Kolonii Swoboda (gmina Niemce) i Świdnika pod Lublinem
          (rozbudowa istniejącego lotniska). "Eksperci, szczegółowo analizując zalety i
          wady każdej z wymienionych lokalizacji, potwierdzili słuszność naszego wyboru -
          wyjaśnia Jan Magryta. - Umiejscowieniu lotniska w Niedźwiadzie sprzyjają według
          nich m.in. korzystne warunki odwodnienia terenu, przebieg linii kolejowej
          umożliwiający wybudowanie bocznicy, brak w pobliżu zabudowań gospodarskich i
          budowli wysokościowych utrudniających start i lądowanie samolotów, a także to,
          że grunty rolne mają tutaj niską klasę bonitacyjną, z czego 20% z nich to
          nieużytki, a ich obszar (ok. 600 ha) pozwala na dowolne planowanie przestrzeni
          lotniskowej".
          ,,Analiza wskazała również mankamenty, z którymi będziemy musieli się w
          przyszłości zmierzyć - kontynuuje Jan Magryta. - To przede wszystkim odległość
          od Lublina, wymagana jednak dla lotnisk obsługujących ruch międzynarodowy, czy
          dotychczasowy brak sprawnego połączenia drogą dwupasmową i kolejową. To nie tyle
          wady, co wyzwania, nad rozwiązaniem których już pracujemy".(…)
          W czerwcu 2001 r. Minister Transportu i Gospodarki Morskiej wydał zezwolenie na
          założenie w tym [Niedźwiada] miejscu lotniska, a cztery lata póź¬niej do Urzędu
          Marszałkowskiego wpłynęło pismo wiceprzewodniczącego ds. technicznych Urzędu
          Lotnictwa Cywilne¬go podtrzymujące to zezwolenie w mocy. Urzędowi
          Marszałkowskiemu udało się również zdobyć pozytywną dla Niedźwiady opinię
          Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego.(…)
          Szacunkowy koszt realizacji opisanego w Programie etapu budowy wynosi około 485
          mln zł. Planuje się partycypację w kosztach zarówno budżetu samorządu
          wojewódzkiego, środków Unii Europejskiej, jak i inwestora strategicznego.
          Agnieszka Michalina Orzechowska www.pllublin.pl



          Hiszpanie robią dokumentację dla Niedźwiady
          Tymczasem Zarząd Województwa Lubelskiego rozstrzygnął przetarg na opracowanie
          dokumentacji obejmującej m.in. studium wykonalności, analizę kosztów
          • reig ciag dalszy wypowiedzi 10.12.06, 18:20
            ciag dalszy wypowiedzi
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=53705660&a=53706075


            Hiszpanie robią dokumentację dla Niedźwiady
            Tymczasem Zarząd Województwa Lubelskiego rozstrzygnął przetarg na opracowanie
            dokumentacji obejmującej m.in. studium wykonalności, analizę kosztów i korzyści
            oraz raport oddziaływania na środowisko lotniska w Niedźwiadzie. Wygrała go
            hiszpańska firma INECO z Madrytu. Na wykonanie dokumentacji Hiszpanie mają 70
            dni od daty podpisania umowy. Roboty budowlane w Niedźwiadzie ruszą w 2007 roku.
            Na początku ma być zbudowany pas startowy o długości 2,8 km, ogrodzenie
            lotniska, oświetlenie, urządzenia nawigacyjne. Urząd Marszałkowski wykupił już
            ponad 70 proc. gruntów, na których powstanie port lotniczy. Pozostałe tereny są
            w trakcie wykupu. (biz)
            www.nml.pl 6.10.2006




            -----Łódź - Lublinek-----

            Obecna długość drogi startowej, wynosząca 1440 metrów, jest zasadniczą
            przeszkodą dalszego rozwoju Lublinka i poszerzenia wachlarza połączeń
            lotniczych. Krótki pas uniemożliwia np. zaproszenie do Łodzi tzw. tanich
            przewoźników, którzy latają dużymi, wymagającymi długiego rozbiegu, samolotami.
            Przedłużenie pasa o 660 metrów (do 2100 m) ma usunąć te przeszkody, a
            jednocześnie poprawić bezpieczeństwo startów i lądowań na łódzkim lotnisku.
            Express Ilustrowany 23.03.2004


            Lotnisko planuje wydłużyć w tym roku pas do 2100 metrów (z 1443). Dzięki temu
            lądować będą duże samoloty - a takimi latają m.in. tani przewoźnicy. Spółka
            Lublinek kupiła już 13 działek, przez które przebiegać będzie pas.
            Gazeta Wyborcza 16.06.2004

            Trzy boeingi 737 i kilkanaście mniejszych samolotów pomieści rozbudowana do 25
            tysięcy metrów kwadratowych płyta postojowa łódzkiego lotniska Lublinek. Na
            betonowym placu przed budynkiem portu trwają ostatnie prace wykończeniowe.
            Zakończy je malowanie poziomych oznaczeń miejsc postojowych dla latających
            maszyn. Budowa parkingu dla samolotów to ostatni etap prac budowlanych, które
            obejmowały też wydłużenie pasa startowego (z 1440 do 2100 metrów) i powiększenie
            drogi kołowania.
            Wszystko to ma na celu umożliwienie Lublinkowi przyjmowania dużych samolotów
            pasażerskich, wielkości wspomnianych boeingów 737, jakimi lata np. tania linia
            lotnicza Rynair, która w październiku uruchomi stałe połączenia lotnicze na
            trasie Łódź – Londyn.
            Express Ilustrowany 09.08.2005


            Na lotnisku Łódź Lublinek zakończono rozbudowę drogi startowej. Inwestycja
            obejmowała wydłużenie pasa startowego do ponad 2 km, poszerzenie płyty
            postojowej i modernizację drogi kołowania. Dzięki temu w Łodzi mogą lądować
            większe samoloty, m.in. B737 czy A320.
            (C) Puls Biznesu 01 września 2005


            30-metrowa droga była zgodna z rozporządzeniem ministra. Tzw. instrukcja
            operacyjna dla Boeinga 737 (takiego, jaki ma latać z Łodzi) też dopuszcza pas o
            szerokości 30 m. Ale już zalecenia organizacji lotniczych na świecie rekomendują
            dla takich maszyn szerokość 45 m. Związane jest to z bezpieczeństwem lądowania
            przy bocznym wietrze.
            GW 19.10.2005


            --Długości pasów startowych:--
            Świdnik (planowane) 1,4 km
            Niedźwiada (planowane) 2,8 km
            Rzeszów- Jasionka 3,2 km x 45m
            Kraków- Balice 2,5 km x 60m
            Gdańsk 2,8 km x 45m
            Poznań- Ławica 2,5 km x 50m
            • Gość: Mister MR Re: ciag dalszy wypowiedzi IP: *.chello.pl 10.12.06, 18:39
              Przy zaostrzających się od wielu lat wymogach bezpieczeństwa, oraz europeskiej
              tendencji do tworzenia lotnisk 30-40 km od miast, Świdnik posłuży za 10-15 lat
              jako lądowisko dla helikopterów. lub samolocika zespołu Bajm. Niestety...
    • Gość: motor lublin Re: lotniska Swidnik <-> Niedzwiada IP: *.range81-152.btcentralplus.com 10.12.06, 20:34
      TYLKO NIEDZWIADA BEZ ZADNYCH WATPLIWOSCI NIE DAJMY SIE OMAMIC WIZJA LOTOW ZE
      SWIDNIKA TO JEST NIEREALNE CHYBA ZE HELIKOPTEREM
      • Gość: Mister MR Re: lotniska Swidnik <-> Niedzwiada IP: *.chello.pl 16.12.06, 20:49
        Lotnisko w Świdniku to chory pomysł i władze województwa mają chyba jakieś
        osobiste korzyści w jego forsowaniu. TYLKO NIEDŹWIADA!
        • Gość: Mister MR Re: lotniska Swidnik <-> Niedzwiada IP: *.chello.pl 17.12.06, 11:33
          Dodam tylko, żebyście się nie dali zwodzić tej kłapaczce Wybiórczej, która tak
          bezsensownie wychwala lotnisko w Świdniku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka