Dodaj do ulubionych

Wandale zdewastowali bramę

28.12.06, 09:11
Co za chamstwo.. Rozumiem, że są ludzie, którzy tworzą naprawdę ciekawe
grafitti, ale zdecydowana większość "mazaczy" to niestety banda bezmózgów,
którzy potrafią tylko niszczyć cudzą pracę. O ile grafitti powinno mieć swoje
miejsce na murach takie bazgroły powinny być zdecydowanie piętnowane.
Obserwuj wątek
    • Gość: H Re: Wandale zdewastowali bramę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 09:54
      A o jakiej bramie mowa? Jest ich kilka w tym mieście.
      • rilian Re: Wandale zdewastowali bramę 28.12.06, 10:34
        brama wejściowa do parku "saskiego" - ta świeżo ukończona.

        miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,3816504.html
        • Gość: karol Re: Wandale zdewastowali bramę IP: 195.117.192.* 28.12.06, 10:46
          jak zwykle nikt nic nie widział, nikt nic nie słyszał...
          • folkatka Re: Wandale zdewastowali bramę 28.12.06, 11:50
            W tym momencie na rynku jest dostepnych kilka rodzajów zabezpieczeń
            antygraficiarskich, w razie czego służę ulotkami producentów.MOze nie sa to
            rzeczy najtańsze, ale i tak bardziej opłacalne niż późniejsze usuwanie bohomazów.
            • Gość: wiejska baba słupy zabezpieczyc chemicznie a daszki pod prąd ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 12:47
              wszak miedz dobrym przewodnikiem jest.A pacykarzy do czyszczenia elewacji na
              kilka dni
              • robertw18 To m.in. przez wmawianie "twórczości" 28.12.06, 14:00
                Dzicz nie ma się czym pochwalić, to chce się wyróżnić i "śmiałością" w łamaniu zakazów, i "twórczością".
                Tylko dlaczego nie pomaże jakiegoś zakupionego przez siebie podkładu i nie sprzeda chętnym? Jeśli ma to jakiekolwiek zalety...
                Zgrubiała dzicz woli wwalać swoje "dzieła" innym na siłę, a nieliczni mądrale dopatrują się uroku takiej czy innej kreski lub pomysłu. Niech więc początkodawca wątku jeszcze raz przemyśli swoją wypowiedź o tym, że "grafitti powinno mieć swoje miejsce na murach". Bez dodatku, że na "murach przyzwalającego właściciela" (a w miejscu powszechnie widzianym najlepiej - za zgodą jakiegoś "plastyka miejskiego" itp.), to znowu to samo obłąkańcze myślenie...
                Pozdr.
                PS. Trudno też wykluczyć, że jest to, niesłuszna, odpowiedź na posunięcia urzędników wywalających miliony na ograniczanie wolności ludziom stawiając płoty i ogrodzenia - zbyteczne czy względnie szkodliwe. Ta sprawa przypomina też sprawę kruchutkich przystanków autobusowych w miejscach odludnych. Głupi urzędnicy nie tylko nie pomyśleli, że będą one niszczone - oni wielokrotnie je naprawiali!!! A potem w ogóle usunęli zamiast dać mocną ochronę przed wiatrem i deszczem z tworzywa wiórowego, jak dawniej.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka