Dodaj do ulubionych

Spełnianie marzeń

24.08.25, 18:41
leżę na leżaku i słyszę bruuummm, bruummm... a to mój sąsiad podjechał pięknym, czerwonym ferrari, wychodzę za bramę, żeby pogratulować (?) i tak, faktycznie , kupił, bo to było jego marzenie.

wróciłam na leżak i tak właśnie myślę, czy ja mam takie marzenia, żeby dążyć do ich realizacji? i nie mam

a ematka ma? spełnia je, czy raczej na zasadzie "może kiedyś"
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 18:46
      Nie, skąd, kupuję tylko rzeczy, które mi się nie podobają, żeby się przypadkiem specjalnie nie ucieszyć.

      WTF.
    • alexis1121 Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 18:53
      Nie, nie mam marzeń, nie wiem co miałoby to być. Ale też zawsze gratuluję sąsiadom nowych samochodów 😅
    • primula.alpicola Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 19:12
      Mam jakieś, ale takie kompletnie destabilizujące, o tak naprawdę to się obawiam że się spełni, w myśl zasady, uważaj czego sobie życzysz.
      Zatem poprzestaję na marzeniu, żeby było tak dobrze jak jest i żeby los niczego nie odstawił
      • ekstereso Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 20:17
        To ciekawe!
    • dekoderka Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 19:14
      Subtelne "jestem bogatą dentystką, mieszkam w bogatej dzielnicy" big_grin
      • milva24 Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 19:16
        big_grin
        • jkl13 Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 20:45
          No tak, u autorki dziesiątki tysięcy rzucone niedbale na komodę w sypialni, a u sąsiada czerwone Ferrari pod domem smile
    • kocynder Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 19:18
      Jakby mi sąsiad dłuższy czas piłował "brrrruuuuum, brrrruuuuum", bo ma nowe autko, to bym mu nie gratulowała tylko życzyła gumy i zalania silnika, durniowi, który nie szanuje mojego spokoju, albo za tępy jest, żeby se do ferrari kupić tłumik.
      Nie, nie mam takich marzeń, może dlatego, że nie mam pyerdolca na punkcie przedmiotów. Markowych torebek nie odróżniam od niemarkowych, auta po przyczepionym logo...
      • simply_z Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 19:23
        Może sąsiad tysz dentystatongue_out
        • kocynder Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 19:24
          Stomatologiczny?
        • alex_vause35 Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 19:24
          Prędzej ginekolog.
          • kocynder Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 19:28
            Dowcipny? suspicious
            • alex_vause35 Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 19:33
              Medyczny big_grin
        • mabel_mora Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 19:34
          sąsiad nauczyciel - dyrektor szkoły smile
          • kk345 Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 19:40
            Brzmi totalnie wiarygodnie. Szkoła prywatną międzynarodowa?
            • mabel_mora Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 19:48
              podstawówka smile a żona księgowa, widocznie bardzo kreatywna smile

              ale nie mają dzieci, zwierząt, tylko jeże dokarmiają smile
              • migafka357 Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 21:02
                Jezu, to różnica między kwotami wydanymi na żarcie dla dziecka i dla jeży wynosi tyle, że można kupić ferrari? Czemu nikt mi tego wcześniej nie powiedział?!
              • kk345 Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 23:18
                Wiarygodne. Każdy dyrektor podstawówki odkłada na ferrari, to ogólnie znana rzecz.
                • marecky81 Re: Spełnianie marzeń 25.08.25, 06:55
                  Mógł taniej kupić używane wink Mało to ferrari stoi pod szkołami?

                  www.otomoto.pl/osobowe/oferta/ferrari-488-ID6HwQaa.html

                  kk345 napisała:

                  > Wiarygodne. Każdy dyrektor podstawówki odkłada na ferrari, to ogólnie znana rze
                  > cz.
          • kocynder Re: Spełnianie marzeń 25.08.25, 07:29
            Niezależnie od zawodu - buc, skoro w niedzielne popołudnie piłuje silnik, by pochwalić się autkiem.
            • pffpffpff Re: Spełnianie marzeń 25.08.25, 08:57
              Ferrari słychać z daleka, nawet na niskich obrotach.
            • hanusinamama Re: Spełnianie marzeń 25.08.25, 12:35
              To jest głosne tak samo w niedziele jak i we wtorek smile
    • alex_vause35 Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 19:20
      Moje marzenia są innego rodzaju.
      Cieszę się, że jednak je mam.
    • arabelax Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 19:20
      oj to mi przykro, bo będzie hałasować tym ferrari
    • engine8t Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 19:24
      No wiec jak juz spelnisz wszytkie swojej marzenia to co ci zostanie?
      • hrasier_2 Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 19:30
        engine8t napisał:

        > No wiec jak juz spelnisz wszytkie swojej marzenia to co ci zostanie?
        Satysfakcja. "Marze­nie ko­biety - mieć stopę wąziutką, a żyć na szeroką”. Julian Tuwim
    • tt-tka Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 19:31
      Moja kumpela ematka miala jedno, za to mocne marzenie - przestac grzebac w cudzych zepsutych zebach !
      Spelnila je. Przekwalifikowala sie i jest protetykiem. Preferuje calkiem bezzebnych klientow.
      • alpepe Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 19:44
        Poznałam kiedyś hignienistkę stomatologiczną, która szukała sposobu na zmianę zawodu, bo stwierdziła, że się brzydzi grzebania innym w gębie. Niemka.
      • wiesbaden Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 20:11
        Słabe! Protetyk to także stomatolog, a praktyka dotyczy nie tylko bezzębnych.
        • mabel_mora Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 20:15
          cóż, taki jej poziom "dosrywania" smile
        • tt-tka Re: Spełnianie marzeń 25.08.25, 09:58
          wiesbaden napisała:

          > Słabe! Protetyk to także stomatolog, a praktyka dotyczy nie tylko bezzębnych.

          PREFERUJE bezzebnych, a nie tylko takich ma.
          Wziecie wycisku i reszta to jednak nie jest grzebanie w cudzych zepsutych zebach, leczyc zeby pacjent musi u kogo innego, nie u niej tongue_out
    • pepsi.only Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 20:29
      Ja mam tylko takie marzenia, które mogę wcielić w życie. Czyli marzenie to de facto plan do realizacji.
      Jeśli coś jest poza moim zasięgiem, nieosiągalne z różnych powodów, to nie myślę o tym wcale.
    • analoga_niet Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 21:39
      Materialne ma i spełnia w miarę środków, niestety nadal większość poza zasięgiem. Niematerialne spełnia ile się da
    • stephanie.plum Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 21:46
      moje największe marzenie się spełniło - mieszkam w ukochanym miejscu i mam fajną rodzinę oraz psa.

      chciałabym własnego konia, dużego, mądrego, i żeby był łaciaty. no i w komplecie forsa, żeby zwierzaka utrzymać bez stresu. szanse na spełnienie - niewielkie.

      jeszcze marzę o tym, żeby przepłynąć z Gdyni na Hel, szanse chyba jeszcze mniejsze...
    • przepio Re: Spełnianie marzeń 24.08.25, 23:14
      Tak, staram spełniać się na miarę swoich możliwości. Na ferrari mnie nie stać, zresztą akurat o tym nie marzyłam, ale juz podróże - tak. Od kilku lat zwiedzamy ile sie da, mając tez z tylu głowy, ze za parę lat juz nie tak sie nie da ( emerytura, wiec spadek dochodów, no i zdrowie, które nie wiadomo jakie będzie)
    • danaide2.0 Re: Spełnianie marzeń 25.08.25, 08:16
      Z uwagi na to, że to ty założyłaś wątek o marzeniach raczej materialnych - aż szkoda pisać.

      Kupię pralkę, to się wkurzam, że pranie mi śmierdzi, co jest nie tak z tym programem? Kupię majtki to się wkurzam, że rozmiarówka w ogłoszeniu kopnięta, firmowy sklep nie potrafi jej spisać z własnego pudełka? Na pewno znalazłabym niejeden problem z nowym ferrari.

      Więc nie, marzenia materialne mnie nie interesują, a na realizację tych nielicznych i w miarę skromnych środki mam, a i tak wszystko zaczyna się od głowy (jak w przypadku podróży np.).

      Po co chcieć czegokolwiek w świecie, gdzie wszyscy ciągle czegoś chcą?
    • memphis90 Re: Spełnianie marzeń 25.08.25, 08:32
      Moje są trudne do spełnienia:
      - powąchać futro rysia, które podobno pachnie łąką i sianem (na razie wącham swoje kotuchny)
      - zobaczyć Drogę Mleczną (ale w tym celu trzeba jechać w jakieś miejsce bardzo odległe od cywilizacji)
      - popłynąć na Biegun Pn (koszt jednej nerki)
      • bene_gesserit Re: Spełnianie marzeń 25.08.25, 10:06
        Drogę Mleczną obserwowałam w mojej wiosce, widząc po ciemku pod plotem. To samo z sierpniowym deszczem spadających gwiazd. Wioska test teraz zanieczyszczona swiatlem, to znaczy pojawiły się latarnie. Ale pewnie w jakiś tradycyjnie mało zacywilizowanych na śmierć rejonach typu Bieszczady nadal można zobaczyć prawdziwe niebo nocą.

        Trzymam kciuki za spełnienie twojego marzenia.
        A kocie futerko przecież nie pachnie niczym
        • memphis90 Re: Spełnianie marzeń 25.08.25, 12:58
          Jak to nie - koci brzuszek pachnie właśnie jak sianko, ale rysiowy ponoć bardziej i ładniej smile

          Byłam dwa razy w okolicach Rezerwatu Ciemnego Nieba, ale pogoda nie sprzyjała obserwacjom gwiazd. Może kiedyś się uda…
      • danaide2.0 Re: Spełnianie marzeń 25.08.25, 13:40
        Ech, dobrze nie mieć takich marzeń. Ja to się cieszę, jak zobaczę na niebie jakiekolwiek gwiazdy, bo w mieście prawie ich nie ma, a jak jakiś czas temu byłam na Starówce i zobaczyłam czerwony księżyc nad Narodowym, to się uspokoić ze szczęścia nie mogłam.
    • klaramara33 Re: Spełnianie marzeń 25.08.25, 09:01
      Ja mam ale już nie dla siebie. Osobiste spełniłam. Teraz moje marzenia wiążą się z tym co chcę zrobić dla świata.
    • la_mujer75 Re: Spełnianie marzeń 25.08.25, 09:40
      Ja mam takie marzenia, jak laska w czasie wyborów na Miss- chciałabym pokoju na świecie...
      I zdrowia dla swoich bliskich.
      Materialne rzeczy mnie nie kręcą. Pewno, że bym nie płakała, jaby było mnie stać na nowy samochód prosto z salonu. Ale nie stać.
      Im jestem starsza, tym mniej rzeczy mi się podoba i jest w strefie moich pragnień.
    • sanciasancia Re: Spełnianie marzeń 25.08.25, 09:51
      Mam głównie proste turystyczne
    • subskrybcja Re: Spełnianie marzeń 25.08.25, 10:24
      mabel_mora napisała:

      > leżę na leżaku i słyszę bruuummm, bruummm... a to mój sąsiad podjechał pięknym,
      > czerwonym ferrari, wychodzę za bramę, żeby pogratulować (?) i tak, faktycznie
      > , kupił, bo to było jego marzenie.
      >
      > wróciłam na leżak i tak właśnie myślę, czy ja mam takie marzenia, żeby dążyć do
      > ich realizacji? i nie mam
      >
      > a ematka ma? spełnia je, czy raczej na zasadzie "może kiedyś"


      Przeprowadzić sie z mężem i dziećmi z naszej małej mieściny do jakiejś całkiem sporej, a najlepiej wyemigrować, no ale to jak na razie nie wykonalne.
    • tiffany_obolala Re: Spełnianie marzeń 25.08.25, 11:20
      Znam kogoś, kto nie ma marzeń, tylko plany (skromne) i się z tym kimś nie rozumiemy big_grin Mawiam czasami, że "jak będę stara i bogata" to np. kupię siedlisko i zamieszkam tam z X, Y i Z. I ta ktosia już szuka mi siedlisk na sprzedaż, choć nie jestem jeszcze wystarczająco stara, i nigdy nie będę wystarczająco bogata, a X, Y i Z mają swoje plany, w których nie ma miejsca na mieszkanie ze mną w siedlisku big_grin
      Moje marzenia są na zasadzie "fajnie by było".

      Teraz natomiast jestem bardzo sfrustrowana tym, co jest tu i teraz, więc niektóre "fajnie by było" zaczynam realizować, z pokorą przyjmując, że nie wiadomo, co przyniesie przyszłość, i że z realizacji może nic nie wyjść.

      Jeśli chodzi o rzeczy materialne, to jak mnie stać, to sobie kupuję, a jak mnie nie stać, to przechodzi to do kategorii "jak będę stara i bogata".
      • memphis90 Re: Spełnianie marzeń 25.08.25, 13:06
        Bo marzenia to czasem taka higiena psychiczna, a niekoniecznie coś, co musi być od razu wdrożone w życie z planem w 20 podpunktach wymagających m.in. podjęcia drugiej pracy, 2847 wizyt w urzędach i ofiary z pierworodnego. Szczególnie jeśli gdzieś na boczku świadomości wiesz, że np ta ucieczka w Bieszczady to też nie taki cud -miód, bo w takiej głuszy to trzeba będzie np rąbać drewno, nawet, jak się nie będzie chciało czy wstawać do kur rano- nawet, jak się nie będzie chciało albo internetu nie będzie i d..pa. W marzeniach można to wszystko pominąć i skupić się na kawusi na tarasie, ptaszętach (od 8 rano, nie wcześniej, a już na pewno bez żadnych kogutów) i pachnących pomidorach, które same z siebie urosły na krzaku.
    • olpa7 Re: Spełnianie marzeń 25.08.25, 12:26
      Ja mam marzenie
      Chciałabym się wyprowadzić daleko, najlepiej gdzieś w góry, mieć mini domek i żyć z oszczędności.

      Plan jest możliwy do zrealizowania gdy moje dzieci będą już samodzielne. Maksymalnie 10 lat potrzebuje żeby jeszcze coś odłożyć i żebym nie musiała się o nich martwić finansowo, potem mogę sprzedać dom lub wynająć i się przeprowadzić.
    • tiarav Re: Spełnianie marzeń 25.08.25, 12:55
      Jasne, ze mam. Czasem trzeba poczekac ze spelnianiem. Ale zycie bez marzen?... Nie wyobrazam sobie. I to nie musza i rzadko sa marzenia o rzeczach.
    • demono2004 Re: Spełnianie marzeń 25.08.25, 13:43
      Nie, nie mam jakichs specjalnych marzeń i nie dążę do ich realizacji. Moim zdaniem to co dobre, przychodzi znienacka, gdy najmniej sie człowiek tego spodziewa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka