mabel_mora
24.08.25, 18:41
leżę na leżaku i słyszę bruuummm, bruummm... a to mój sąsiad podjechał pięknym, czerwonym ferrari, wychodzę za bramę, żeby pogratulować (?) i tak, faktycznie , kupił, bo to było jego marzenie.
wróciłam na leżak i tak właśnie myślę, czy ja mam takie marzenia, żeby dążyć do ich realizacji? i nie mam
a ematka ma? spełnia je, czy raczej na zasadzie "może kiedyś"