bu2m 02.02.07, 08:51 Powinni wyburzyć fabrykę i zrobić parking dla busów. Sądzę, że aron mnie poprze. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
empi Re: Włoski potentat kupił fabrykę w Lublinie 02.02.07, 08:56 bu2m, nie prowokuj i nie karm trolla na którego potem narzekasz. Czuję, że jednak jest niezbędnym dla Twojego forumowego istnienia :). pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
bu2m Re: Włoski potentat kupił fabrykę w Lublinie 02.02.07, 11:33 Chciałem tylko zapoczątkowac kolejną ciekawą dyskusję na forum z udziałem henryczka. Nie wolno? Odpowiedz Link Zgłoś
omnibus8 Re: Włoski potentat kupił fabrykę w Lublinie 02.02.07, 11:40 aronie ! my wrocławianie postaramy się tego inwestora sprowadzić do Wrocławia - za niby wasze dotacje - hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
bu2m Re: Włoski potentat kupił fabrykę w Lublinie 02.02.07, 13:56 Pomysł przedni! Oddajemy wam fabrykę, bo ta nie dość truje jak Bogdanaka to jeszcze hałasuje i busiarze nie mają jak na niej zarobić. Oddajemy fabrykę i dopłacamy wam z naszego budżetu. Fabrykę wyburzamy i robimy tam parking dla busów. Zatrzymują się na nim busy przyworzące tysiące pasażerów z lotniska w Niedźwiadzie i stadionu w Łęcznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aśka Włoski potentat kupił fabrykę w Lublinie IP: *.chello.pl 02.02.07, 20:00 Zmarnowali wszystko dranie i nieudacznicy! Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Re: Włoski potentat kupił fabrykę w Lublinie 02.02.07, 20:10 dranie owszem a do tego niektórych wciąż się utrzymuje... jakieś takie lubelskie fatum... ale to że akurat ktoś coś kupił samo w sobie złe nie jest nie może się wszak bez końca rozpadać... a poza tym miło by było by w kolejnych ratuszowych marketach mieszkańcy mieli za co kupować... ekipy ratuszowe jak na taką podaż mogą się okazać za małe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Re: Włoski potentat kupił fabrykę w Lublinie IP: *.chello.pl 02.02.07, 20:18 Kupił pewnie po to aby zarabiać bo na tym to polega i to kupił zapewne za śmieszne pieniądze wprawiając się w doskonały nastrój! Szkoda, że nasi nie potrafią zarabiać i tworzyć tylko wyspecjalizowani są w marnotrawieniu tego co im "Komuna" pozostawiła, niszczeniu i burzeniu! No i może jeszcze w kłóceniu się, wymyślaniu, opluwaniu wzajemnym i wyszukiwaniu bzdurnych tematów zastępczych... A bieda w Kraju coraz okrutniejsza na każdym kroku i pieniądze pozostawione przez "Komunę" tak jakby pokończyły się prawie wszędzie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość syndyk nie spłacił pracowników IP: *.chello.pl 02.02.07, 20:25 Ciekawe dlaczego się pisze że syndyk spłacił pracowników skoro pozostały jeszcze nie spłacone odsetki. Syndyk wypłacił pracownikom jedynie zadłużenie z tytułu płacy zasadniczej - ciekawe ile mu zostało do uregulowania z tytułu odsetek od nieterminowych wypłat dla pracowników - a jest to pewnie niemało pewnie około 1.8 mln zł. Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: syndyk nie spłacił pracowników 02.02.07, 20:34 Dlatego, że Polaczki muszą znać swoje miejsce w szeregu. Słowa piosenki "nie dla nas sznur samochodów" są już jakby nieaktualne - i to powinno wystarczyć. Polaczkom są niepotrzebne kosmiczne technologie oraz inne takie. Tu mają być niskie koszty, niesocjalne państwo, małe wymagania środowiskowe, tania siła robocza (wraz z jej eksportem); podwykonawcy i ewentualnie dostawcy części. Potrzebny sprzęt i licencje sprzedadzą nam w promocji a fachowców - zarządców przyślą. I chwatit! Odpowiedz Link Zgłoś
major.ahmed Re: syndyk nie spłacił pracowników 02.02.07, 23:46 tajnos.agentos napisał: > Polaczkom są niepotrzebne kosmiczne technologie oraz inne takie. a powiedz ty mi co ma szanse na przetrwanie - branża motoryacyjna czy podwrocławkie plazmowe telewizory, których za kilka lat nikt nie kupi? kto pójdzie na bruk? ci w Kobierzyc czy ci z Lublina? hę? Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: syndyk nie spłacił pracowników 03.02.07, 09:43 Jak będzie taka konieczność - to i jedni i drudzy, bo jedni i drudzy są tylko dostawcami elementów i realizatorami potrzeb większych, ponadnarodowych tworów. Tak samo działają tysiące firm w Tajlandii, Malezji, Singapurze, na Tajwanie itd.. Jeśli natomiast konieczności nie będzie a potrzeby się zmienią - da im się nowe zadania. Odpowiedz Link Zgłoś