MATŁIX czyli zrób sobie sam swojego Matrixa!

27.05.03, 16:05
Nie widzialam jeszcze czesci nr 2, ALE zakladam, ze powstanie wkrotce czesc
numer 3, 4 i nawet 5 - równie urocze co pierwsza!
Proponuje wiec ubiec producentów i szybko napisac scenariusz. W koncu kazdy
ma takiego Matrixa na jakiego sobie zasluzyl, nie? :)
Do dziela!

SCENA PIERWSZA
Szpital gdzie na peryferiach. Neo budzi sie z narkozy. Rozbieganymi od zbyt
czestego uzytkowania komputera oczkami widzi tajmnicza twarz. Twarz wkrotce
okaze sie byc twarza Krzysztofa Ibisza, ktory w 3 czesci gra wirtualnego
chirurga. Na razie jeszcze tego nie wiemy.
- szto! sztoooo! - ryczy Neo majstrujac w swoim nowo wmontowanym wirtualnym
uchu - je suis kosmicznyj rewolucjonist! Lapy precz!
Twarz Krzysztofa Ibisza nabrzmiewa purpura (dopiero teraz widzimy, ze z
uroczego Krzysia staje sie on Nalanym krzysiem i nie jest to wcale zasluga
pan charakteryzatorek...)
    • velvet0 Re: MATŁIX czyli zrób sobie sam swojego Matrixa! 29.05.03, 12:38
      DALSZA CZĘŚĆ CZĘŚCI PIERWSZEJ


      Sceneria:
      Sala, w której lezy przywiązany do łózka Neo ma pięknie różowe, połyskujące
      kafelki na scianach, mięciutką, równie różowa wykładzine na podłodze, spod
      ktorej momentami polyskuje przeraxliwie niebieskie linoleum.... Sufit
      pomalowany w paseczki, momentami w krateczke przypomina mu tak znajomy widok...
      Białe, metalowe łózko, zimne w dotyku, zmienia kolor wraz z nastrojem leżącego
      na nim...
      Klimat:
      Klimat umiarkowany, momentami przechodzący w środziemnomorski, lekka bryza,
      smagająca twarz, gdy otworzy sie siła woli wirtualne okienko, umieszczone
      wysoko, przy suficie (didaskalia: ciekawa jestem, co za głupek chciałby się tak
      wysoko wspinać)
      • Gość: paveua Re: MATŁIX czyli zrób sobie sam swojego Matrixa! IP: 126.17.26.* 29.05.03, 16:15
        gdzie sie nie obejrze - matrix
        wlaczam radio - matrix
        wlaczam telewizor - matrix
        otwieram gazeta - matrix
        pl.rec.film - matrix
        otwieram jakakolwiek strone w necie - matrix

        Otwieram szufladę ze sztućcami, a tam nie ma łyżki.
        • silverstone scena trzecia czyli skad ta bryza 29.05.03, 16:58
          Neo lezal i lezal, a rozowa wykladzina jak trwala tak trwala...

          PRZERWA NA REKLAME

          Po kilku kolejnych minutach (zblizenie na twarz Neo, ktorego blogi usmiech
          sponsoruje firma Wedel) do pokoju wpada Bryza.
          - skad ta bryza - i twarz Neo z blogostanu przechodzi w twarz czlowieka
          zdziwionego zjawiskiem calkiem niewirtualnym.

          SEKWENCJA TRWAJACA 3 SEK w czasie ktorej NEO zrywa wiezy, zrywa wykladzine,
          zrywa linoleum, zrywa sie na rowne nogi, wywala lufick, a za lufcikiem....

          Basen.
          Obok basenu - lezaczek.
          A na lezaczku.......
          • velvet0 pójdźmy dalej.... 30.05.03, 08:02
            PRZEJAZD KAMERY NA LEŻACZEK
            ZBLIŻENIE

            Leżaczek, jak to leżaczek, wyglądał na wyleniały i zuzyty. Materiał na nim już
            poprzecierany, więc istota leżąca na nim próbowała się utrzymać, próbowała
            wyglądać, próbowała się opalać.... Strasznie dużo prób...

            PRZERWA NA REKLAMĘ

            (W międzyczasie reklamowym istota leżaczkowa z furią rzuca klapkiem w rezysera,
            który z hukiem spada ze swojego rezyserskiego krzesełka. Nadjeżdża z rykiem i
            piskiem opon karetka, którą wykorzystamy przy okazji z scenia piatej. Zabieraja
            rezysera, na jego stołku zasiada jego, znaczy rezysera, brat).


            • velvet0 Re: pójdźmy dalej.... 30.05.03, 12:02
              NADAL TRWAJA REKLAMY

              W międzyczasie na scenie Neo śpi na wyrwanej wykładzinie, istota piłuje
              paznokcie a scenarzysta naprędce pisze dalsze sceny... Ogólny bałagan, bo jest
              po lanczu.
              • silverstone o ja cie... nudny ten nasz matrix! 30.05.03, 12:10
                Moze wprowadzmy jakies dodatkowe elementy na wykladzine bo uschnac mozna....

                PO REKLAMACH.

                Neo doczolguje sie na skraj basenu. W basenie plywa tajemnicza istota w
                lateksowym kostiumie. Na dnie poniewieraja sie butelki po Zywcu. Na kafelkach
                (bardzo mokrych kafelkach) dochodzi do spiecia ( w tym momencie wchodzi podklad
                muzyczny w postaci Krzysztofa Krwaczyka spiewajacego o tym, ze powietrze ma
                elektryczny smak). Wokoł wszystko blyska, sypia sie iskry, lateksowa istota
                wywija mokrymi mackami, Neo wywinal orla na mokrym i teraz lezy. W miedzyczasie
                Krzysztof I. rezygnuje z roli chirurga argumentujac, ze dwoch Krzysztofow w
                jednym Matłixie to za duzo.
                Ciecie.



                velvet0 napisała:

                > NADAL TRWAJA REKLAMY
                >
                > W międzyczasie na scenie Neo śpi na wyrwanej wykładzinie, istota piłuje
                > paznokcie a scenarzysta naprędce pisze dalsze sceny... Ogólny bałagan, bo
                jest
                > po lanczu.
                • pepperoni78 Re: o ja cie... nudny ten nasz matrix! 30.05.03, 16:56
                  nagle w oddali coś błysnęło. Zbliżenie w kierynku błysku. Neo ucieka. Okazyje
                  się że to błyszczy goła klata agenta Peppera !!!! ;)
                  • silverstone zaczyna sie akcja! 30.05.03, 17:52
                    SERIA KROTSZYCH I DLUZSZYCH BLYSKOW produkowanych przez klate Peppera.
                    W trakcie blyskania Neo robi slynnego kreciolka po scianie (a nawet dwa).
                    Dzwoni telefon.
                    Akcja! Do telefonu z dwoch krancow planu biegna:
                    - agent Pepper wciaz blyskajac klata i najnowszym modelem okularow
                    przeciwslonecznych
                    - Neo z recznikiem przewieszonym przez ramie (po mokrym zderzeniu z kafelkami).

                    Wprowadzamy nowego bohatera:
                    Na plan dostojnie wtacza sie ojciec przEor. Za ojcem przEorem podaza Bryza,
                    ktora to widzielismy w scenie numer dwa.
                    Zapada konsternacja. Neo pada na kolana, agent Pepper bijac sie w klate oraz z
                    myslami pospeisznie przypomina soebie swoje grzeszki. Telefon dzwoni dalej.



                    pepperoni78 napisał:

                    > nagle w oddali coś błysnęło. Zbliżenie w kierynku błysku. Neo ucieka. Okazyje
                    > się że to błyszczy goła klata agenta Peppera !!!! ;)
                    • pepperoni78 Dygresja... 30.05.03, 18:10
                      Proszę o wyjaśnienie drobnej kwestii, która nurtuje mnie od rana chodzi o Bryzę
                      czy o bRyżą?? ;)
                      • silverstone Re: Dygresja... 30.05.03, 18:15
                        No oczywiscie, ze o bRyżą! Literowka na ekranie ;)

                        A więc bRyza wchodzi do pokoju za przEorem.....



                        pepperoni78 napisał:

                        > Proszę o wyjaśnienie drobnej kwestii, która nurtuje mnie od rana chodzi o
                        Bryzę
                        >
                        > czy o bRyżą?? ;)
          • pepperoni78 Re: scena trzecia czyli skad ta bryza 30.05.03, 08:09
            silverstone napisała:

            > Neo lezal i lezal, a rozowa wykladzina jak trwala tak trwala...
            >
            > PRZERWA NA REKLAME
            >
            > Po kilku kolejnych minutach (zblizenie na twarz Neo, ktorego blogi usmiech
            > sponsoruje firma Wedel) do pokoju wpada Bryza.
            > - skad ta bryza - i twarz Neo z blogostanu przechodzi w twarz czlowieka
            > zdziwionego zjawiskiem calkiem niewirtualnym.
            >
            > SEKWENCJA TRWAJACA 3 SEK w czasie ktorej NEO zrywa wiezy, zrywa wykladzine,
            > zrywa linoleum, zrywa sie na rowne nogi, wywala lufick, a za lufcikiem....
            >
            > Basen.
            > Obok basenu - lezaczek.
            > A na lezaczku.......

            A na leżaczku Pepperoni :)
            No cooooo??? Zawsze chcialem zagrać w filnie. Może być nawet Matłix... ;)
        • Gość: mewka Re: MATŁIX czyli zrób sobie sam swojego Matrixa! IP: *.zywnego.net / 192.168.1.* 01.06.03, 22:16
          ha,bo łyżeczka nie istnieje!zajmij się podążaniem za białymi królikami...

          Gość portalu: paveua napisał(a):

          > gdzie sie nie obejrze - matrix
          > wlaczam radio - matrix
          > wlaczam telewizor - matrix
          > otwieram gazeta - matrix
          > pl.rec.film - matrix
          > otwieram jakakolwiek strone w necie - matrix
          >
          > Otwieram szufladę ze sztućcami, a tam nie ma łyżki.
    • Gość: mewka Re: MATŁIX czyli zrób sobie sam swojego Matrixa! IP: *.zywnego.net / 192.168.1.* 01.06.03, 22:13
      hm,czesc 3 juz istnieje...
      silverstone napisała:

      > Nie widzialam jeszcze czesci nr 2, ALE zakladam, ze powstanie wkrotce czesc
      > numer 3, 4 i nawet 5 - równie urocze co pierwsza!
      > Proponuje wiec ubiec producentów i szybko napisac scenariusz. W koncu kazdy
      > ma takiego Matrixa na jakiego sobie zasluzyl, nie? :)
      > Do dziela!
      >
      > SCENA PIERWSZA
      > Szpital gdzie na peryferiach. Neo budzi sie z narkozy. Rozbieganymi od zbyt
      > czestego uzytkowania komputera oczkami widzi tajmnicza twarz. Twarz wkrotce
      > okaze sie byc twarza Krzysztofa Ibisza, ktory w 3 czesci gra wirtualnego
      > chirurga. Na razie jeszcze tego nie wiemy.
      > - szto! sztoooo! - ryczy Neo majstrujac w swoim nowo wmontowanym wirtualnym
      > uchu - je suis kosmicznyj rewolucjonist! Lapy precz!
      > Twarz Krzysztofa Ibisza nabrzmiewa purpura (dopiero teraz widzimy, ze z
      > uroczego Krzysia staje sie on Nalanym krzysiem i nie jest to wcale zasluga
      > pan charakteryzatorek...)
      • Gość: mike Re: MATŁIX czyli zrób sobie sam swojego Matrixa! IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 02.06.03, 21:41
        SCENA NR ... iles tam:

        Neo lezy powalony na podlodze, peper dalej zmierza ku dzwoniacemu aparatowi
        telefonicznemu model: Tulipan (chyba kazdy wie o jaki model mi chodzi). Z
        drugiej strony do akcji nagle wlaczaja sie agenci smith i agent mIke. NEO
        wybraniec spoczywa jak grecki posag na podlodze, sparalizowany od blyskow
        klaty pepera - nowegowybranca (ci co widzieli to wiedza ktorymz rzedu
        wybrancem jest peper - 7 ). Agenci biegna w strone czerwonego telefonu, z
        przeciwnej strony biegnie peper. smith z mikiem miaja neo, wiedza juz kto
        tujest prawdziwym wybrancem, kto rozdaje karty w tej grze, kto im moze
        zagrozic, ktomoze unieszkodliwic system - to wielki blyskajacy peper !!!

        Pepe rzuca sie w storne tel. agenci rowniez - zawisaja na zylkach wedkarskich
        made in CCCP (zapas z zaprzyjaznionego systemu), kamera okraza ich po
        trzykroc, wisza, dalej wisza. Cos nie tak, brat rezysera zsiada z krzeselka z
        napisem "brat" i z wsciekloscia w oczach zauwaza ze poplataly sie zylki.

        CIECIE !!! slychac z przenosnej toalety TOITOI krzyk brata "brata rezysera".

        CDN.
        • Gość: mike Re: MATŁIX czyli zrób sobie sam swojego Matrixa! IP: 195.114.189.* 03.06.03, 16:25
          SCENA NR: iles tam + 1

          Podczas gdy cala ekipa filmowa probuje rozplatac zylki na ktorych znowu maja
          zawisnac nasi bohaterowie, brat "brata rezysera" postanawia poszukac ciekawych
          i nowych motywow do matlixa czesc 7 i 2/5 - czyli kontynuacji matlixa czesc 7
          i 3/8. W swej pieknej polyskujacej w palacym sloncu srebrnej przyczepie
          zaparkowanej w dolinie rwacej rzeki DZiemiega wlacza czarne male cudenko. Cala
          ekipa z przykroscia musi korzystac jednak z jedynego monopolistycznego
          providera internetwoego jakim jest firma "MUŁ & MóŁ T media", zalozony przez
          niejakich braci MóŁ (czyt. MUŁ) i nieznanego blizej inwestora T. z zabranej
          przez wody baltyku krainy ŻuŁawy Wieslane.
          Brat "brata rezysera" wlacza male czarne pudeleczko, a na powitanie wyskakuje
          z niego maly czarny pajacyk, wyglada niczym marionetka, ma spora lysinke,
          wymachuje do nas rekoma, probuje cos grzycze i gestykulowac a na cale
          szczescie "brat rezysera" wylaczyl glos w hologramie urzywanym przez
          brata "brata rezysera". Tak wita sie z abonentami firma "MUŁ & MóŁ T media" i
          to nawet w najtanszej opcji abonamentowej obejmujacej tylko program z czarna
          kukielka, platnym 49,95 EURO za tydzien w ofercie promocyjnej.

          CDN...
          • silverstone scena nastepna - "odkrycie" 03.06.03, 19:02
            Na plan wchodzi sprzataczka i robi porzadek z zylkami, rezyserem i robi tez
            kilka drinkow oraz talerz kanapek z ogonowka wieprzowa (pyszna jak szyneczka!)

            Wyzylowani aktorzy po krotkiej przerwie biora sie do pracy.

            SCENA X
            W ktorej to Neo odkrywa swoje prawdziwe przeznaczenie. Wydlubujac spomiedzy
            zebow resztki ogonowki Neo (wciaz w zwojach zylki) wali aparatem telefonicznym
            o sciane. Aparat dziwnym trafem pozostaje nienaruszony(made in china) stad wali
            nim raz jeszcze, a po tym razie - kolejny raz. Aparat przegrywa w starciu z
            muskularnym ramieniem Neo, a raczej - z klata agenta Peppera, ktoremu zylka
            pekla i z hukiem odpadl od sufitu. Na aparat oczywiscie. A wiec dlubiac ta
            ogonowka Neo dokancza dziela zniszczenia i oddala sie w kierunku pobliskiego
            bazaru, gdzie otwiera stoisko z garmazeria i dywanami. Czasem w chwilach
            zwatpienia w sile nabywcza zlotowki sprzedaje tez hot dogi.

            A teraz prosze o scene z watkiem milosnym!!!!!
            • pepperoni78 Re: scena nastepna - 'odkrycie' 03.06.03, 20:39
              Scena X + 1. Kolejny błysk - agent Pepper znika na widok zbliżającej się
              postaci, której pojawienie się zwiastuje zapach fiołków. Zjawia się kobieta,
              cała w bieli, z welonem na twarzy. Scena kolejna - scena milosna?? ;)
              • Gość: Z:Đ Re: scena nastepna - 'odkrycie' IP: *.resetnet.pl 03.06.03, 20:43
                pepperoni78 napisał:

                > Scena X + 1. Kolejny błysk - agent Pepper znika na widok zbliżającej się
                > postaci, której pojawienie się zwiastuje zapach fiołków. Zjawia się kobieta,
                > cała w bieli, z welonem na twarzy. Scena kolejna - scena milosna?? ;)

                Gdyby ktoś źle odczytał tą scenę to takie moje małe sprostowanie - inaczej
                mówiąc to miała być scena ślubu Agenta Peppera i fiołkowej kobiety. Niestety
                agent Pepper jak to się mówi narobił w spodnie i postanowił się ulotnić
                zawczasu :D:D:D.

                ZOh.
                • silverstone Re: scena nastepna - 'odkrycie' 03.06.03, 20:46
                  a kim jest fiolkowa kobeita, ze agent przestal blyskac klata ale za to zrobil
                  co innego?

                  Gość portalu: Z:Đ napisał(a):

                  > pepperoni78 napisał:
                  >
                  > > Scena X + 1. Kolejny błysk - agent Pepper znika na widok zbliżającej się
                  > > postaci, której pojawienie się zwiastuje zapach fiołków. Zjawia się kobiet
                  > a,
                  > > cała w bieli, z welonem na twarzy. Scena kolejna - scena milosna?? ;)
                  >
                  > Gdyby ktoś źle odczytał tą scenę to takie moje małe sprostowanie - inaczej
                  > mówiąc to miała być scena ślubu Agenta Peppera i fiołkowej kobiety. Niestety
                  > agent Pepper jak to się mówi narobił w spodnie i postanowił się ulotnić
                  > zawczasu :D:D:D.
                  >
                  > ZOh.
                  • pepperoni78 Re: scena nastepna - 'odkrycie' 03.06.03, 20:50
                    Dziewczyna o perłowych oczach. Piąta żona Neo.
                    • Gość: mike Re: scena nastepna - 'odkrycie' IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 04.06.03, 00:56
                      piata zona neo, szosta cora koryntu, pierwsza sprzataczka w podziemnym miescie
                      zion, trzecia na zawodach juniorek w plywaniu stylem dowolnym, siodma woda po
                      kisielu tak jawi nam sie dziewczyna o perlowych wlosach

                      tymczasem

                      nieopodal pojawiaja sie nierozlaczni men in black czyli agent smith i agent
                      mIke, rzucaja sie w poscig za nowym neo czyli "the one" czyli blyskajacym
                      peperem i jego kobieta o perlowych wlosach
                      sa juz blisko, bardzo blisko, niesamowite tempo akcji i w tym momencie neo
                      uwalnia sie z ostatnich pozostalych na nim zylek wedkarskich z CCCP i ciska
                      nimi w agentow, ktorzy totalnie sie w nich zaplatuja.
                      neo i dziewczyna o perlowych oczach chwytaja w dlon sluchawke uciekaja z
                      matrixa, znowu zadzialala niezawodna polska mysl technologiczna w postaci
                      czerwonego aparatu telefonicznego model: TULIPAN, morfeusz wyjmuje im z glowy
                      dlkugie na 30 cm wtyczki, pierwszej dziewczynie o perlowych wlosach, nastepnie
                      ona wyjmuje wtyczke z neo,
                      znow sa razem na nabuchonozorze (jakby sie ktos pytal to ten statek co lata po
                      kanalach), dziewczyna o perlowych wlosach okazuja sie dobrze znana mariolą !!
                      sprzed okolo 7 lat, i juz wiemy wszystko, skad te perlowe wlosy, a no dlatego
                      ze dziewczyna o perlowych wlosach to nikt inny jak wiecznie zywa niezapomniana:
                      mariola ma oczy piwne, mariola O_KOCIM spojrzeniu :)) a w oczach blyski
                      przedziwne .....
                      teraz ze wzgledow cenzuralnych zostanie wycieta scena milosna pomiedzy:
                      peperem blyskajaca klata, a mariola O_KOCIM spojrzeniu !

                      TU NASTEPUJE WYCIETA SCENA. (lubu du bu, lubu du bu niech anm zyje neo z
                      mariola z pubu, niech zyja nam - to zamiast marsza weselnego)

                      CD moze NASTAPI
                      • Gość: mike Re: scena nastepna - 'odkrycie' IP: 195.114.189.* 04.06.03, 19:33
                        CIAG DALSZY KTORY MIAL moze NASTAPIC

                        dalej trwa wycieta i ocenzurowana scena milosna, w tle slyszymy lubu du bu,
                        lubu du bu niech nam zeyje neo z mariola z pubu, niech zyja nam, ekran zasnuty
                        jest czernia spod ktorej blyskaja niczym zza grubej kurtyny tertralnej
                        czerwone swiatelka, to zasluga pepera ale nie tylko .......

                        tak jestesmy w dzielnicy Środmiescie Gorne (czyt. Durne) , zwanej nowa
                        dzielnica czerwonych latarni, skad ta nazwa ? ano stad ze kazdej nocy gdy
                        buchajacy ogien rozswietla nam piekna wierze widoczna z nawet najdalszych
                        dzielnic wielkiej metropolii Looblyn, dzieja sie tutaj rzeczy przedziwne, to
                        wlasnie tutaj postanowili podlaczyc sie do matlixa neo z piwna mariola !

                        przytuleni do siebie spaceruja po tym dziwnym nieznanym sobie miejscu,
                        spotykaja dziwnych ludzi, wyglada to tak jakby matlix zwariowal, zarazil go
                        chyba jakis wirus, wirus ktory nosi duman nazwe Korupter, sieje spustoszenie w
                        tej pieknie rowijajacej sie mteropolii - looblynie,

                        CIECIE - krzyczy brat 'brata rezysera'
                        coz sie stalo ? - pyta go brat.

                        wypalila sie nam czerwona slomiana latarnia, strazacy, tfu ... straznicy
                        przysneli ! zwolnic ich !!!

                        nie da sie - mowi 'bratu rezysera' jego brat - sa nam narzuceni wiesz przez
                        tego inwestora T od spolki "Mul & Mól T media", sa nietykalni :(

                        hmm, - mysli 'brat rezysera' - wiec trzeba zmienic plan zdjeciowy - mowi.

                        nie da sie 'bro' - mowi mu jego brat, - mamy w kontrakcie zapisane ze mamy
                        promowac piekno miasta Looblyna, to oni nas finansuja, myslisz ze za czyje
                        pieniadze zyjemy od klapy matlixa 7 2/5 ??? dlatego w matlixie 7 3/8
                        zgodzilismy sie na taki maly aneks

                        hmm, no dobrze - mowi pierwszy z braci, czyli sam "bro rezysera"

                        KRECIMY !

                        CDN>
Inne wątki na temat:
Pełna wersja