silverstone
27.05.03, 16:05
Nie widzialam jeszcze czesci nr 2, ALE zakladam, ze powstanie wkrotce czesc
numer 3, 4 i nawet 5 - równie urocze co pierwsza!
Proponuje wiec ubiec producentów i szybko napisac scenariusz. W koncu kazdy
ma takiego Matrixa na jakiego sobie zasluzyl, nie? :)
Do dziela!
SCENA PIERWSZA
Szpital gdzie na peryferiach. Neo budzi sie z narkozy. Rozbieganymi od zbyt
czestego uzytkowania komputera oczkami widzi tajmnicza twarz. Twarz wkrotce
okaze sie byc twarza Krzysztofa Ibisza, ktory w 3 czesci gra wirtualnego
chirurga. Na razie jeszcze tego nie wiemy.
- szto! sztoooo! - ryczy Neo majstrujac w swoim nowo wmontowanym wirtualnym
uchu - je suis kosmicznyj rewolucjonist! Lapy precz!
Twarz Krzysztofa Ibisza nabrzmiewa purpura (dopiero teraz widzimy, ze z
uroczego Krzysia staje sie on Nalanym krzysiem i nie jest to wcale zasluga
pan charakteryzatorek...)