januszek77
03.06.07, 15:18
Jeśli ktoś jeszcze korzysta z usług agencji "ochroniarskiej" MIRO i chciałby zobaczyć jak wykorzystywane są jego pieniądze to zapraszam codziennie na ul. Rusałkę. Tuż za miejscem, gdzie co sobotę odbywa się giełda zwierząt są wysokie krzaki. Tutaj codziennie od roku w godzinach 2-6 rano nasi dzielni "ochroniarze" przyjeżdżają spać w samochodach. Ostatnio widziałem 3 sztuki (czyli 6 ochroniarzy).
Czyżby tak byli zmęczeni lansowaniem siebie na deptaku i pod Pocztą Główną? Chyba gadanie godzinami, albo gapienie się na przechodzące laski nie jest tak wyczerpujące. Pomijam już fakt, że ich samochody nie są uprzywilejowane i parkując pod pocztą i na deptaku łamią przepisy. Dziwne, że Policja i Straż Miejska tego nie dostrzegają.
Rozumiem też, że chronione i patrolowane przez nich obiekty w tym czasie chronią się same.
Ja wiem, że oni zarabiają grosze i być może wychodzą z założenia jaka płaca taka praca, ale ciekawy jestem czy wiedzą o tym ludzie, którzy płacą tej agencji spore pieniądze za ochronę ich sklepów, firm itp. W tej sytuacji bezczelne włamanie do jubilera, które niedawno miało miejsce w Pałacu Parysów przestaje mnie dziwić.