Dodaj do ulubionych

Zawrotniak: Ja tu wrócę

24.10.07, 22:32
Nie, nie trzeba. Szkoda fatygi.
Obserwuj wątek
    • japolan Wracaj, Piotrku! 25.10.07, 00:56
      Ależ zaskoczenie!

      Dopiero dziś się dowiedziałem. Po południu kolega, "tyż" Piotrek znalazł artykuł w sieci.
      Już myślałem, że machina partyjna znów przeszkodziła Piotrkowi w zatelefonowaniu do mnie. Dziwi mnie, że nikt z "Beliniaków" mnie nie powiadomił.
      Mam nadzieję, że Piotr wróci. Wracał z dalszych "okolic". W końcu Wyspy Brytyjskie to nie koniec świata. Trzymam kciuki i obiecuję modlitwę w intencji powodzenia.

      Co do samego tekstu gazetowego:
      Zaskakuje mnie sformułowanie dzienniarskie, jakby zamierzone na wbicie klina pomiędzy pana Piotra Zawrotniaka i pana Grzegorza Kurczuka. Odkąd to "Gazeta Wybiorcza" wyznacza, kto jest z kim w jakich relacjach w Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

      Z poważaniem i pozdrowieniami dla Piotrka: Niech Św. Piotr wspomaga!
      • Gość: sympatyk LiDu Re: Wracaj, Piotrku! IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 25.10.07, 21:57
        Szanowny Panie Japolanie,

        Nie potrafię zrozumieć czym się Pan kierował pisząc swój post, którego treść
        ewidentnie nie pasuje do Pańskich poglądów przedstawionych na forum
        (katolik-tradycjonalista). Nie wiem, czy to szyderstwo z Pana strony, ale tak to
        wygląda. A mimo wszystko nie wypada szydzić z czyjejś ciężkiej sytuacji materialnej.

        Z uszanowaniem,

        sympatyk LiD-u
        • japolan Re: Wracaj, Piotrku! 25.10.07, 23:22
          Szanowny Panie,

          Gdzie Pańska otwartość, którą lewica (przynajmniej polityczna) tak się chwali?
          Zapewne jest Pan uprzedzony. Czy bycie katolikiem wykluczać może dobre relacje z kimś znanym jako lewicowiec? Byłem kiedyś świadkiem rozmowy Piotrka z pewnym sympatycznym Kombatantem AK i zarazem katolikiem, miłującym rzeczywiscie (a nie tylko de lega lata humana positova) katolicki ryt litrurgiczny. To była miła, bardzo kulturalna rozmowa. Być może, gdyby Pan nie ograniczał się Pan jedynie do sympatyzowania, byłoby w Panu więcej otwartości. Co nie oznacza zachęcania do aktywności politycznej. Jest tyle innych pól aktywności, nie tylko ministrantura tradycyjna.

          Być może Pan jeszcze nie zauważył, albo jest Pan pod tak silnym wpływem modernistycznych propagandystów, że woli Pan propagandowe miraże od rzeczywistości, ale ja piszę w swym imieniu - nie żadnego środowiska.

          Nie wiem, na czym dokładnie polega aktualnie wykonywana przez Piotra praca, ale wielokrotnie poznałem, że Piotr pracował często w Polsce; to nie zaczęło się dopiero po wyjeździe. Niekiedy obowiązki oraz poczucie obowiązku powodowały, że rezygnował z wypoczynku, także tego zaplanowanego, aczkolwiek nie niweczył tym samym wypoczynku innych osób, z którymi planował pewne rodzaje aktywności, np. turystycznej. Proszę wybaczyć, jeśli oczekuje Pan szczegółów, ale te pomijam.

          Daję także świadectwo prawdzie. Piotr nie tylko potrafi, ale faktycznie pomagał bliźnim, zapewne jest tak nadal. Co nie jest cechą powszechną.

          Nie chcę Pana szokować, ale ludzie aktywni, także politycznie, są często bardziej otwarci na bliźnich i współpracę w dobrych dziełach z innymi ludźmi niż część tzw. sympatyków. Nigdy nie należałem do żadnej partii politycznej, ani nie należę. Doceniam polityków ze śmiałą pozytywną wizją i starających się właściwie ją realizować. Politycy mogą być zaskoczeni, podobnie do innych ludzi, ale wielu z nich okazuje zdziwienie ze spokojem. Piotrowi nie przeszkadzało, że w dobrej sprawie współpracowałem z jednym z aktualnych wicepremierów. Przed południem kiedyś miałem w Sejmie "program oficjalny" z panem posłem, zaś po południu z "program nieoficjalny" z Piotrem. Pan poseł był lekko zaskoczony, że widzi mnie w towarzystwie Piotra, ale było to zdziwienie znikome w porównaniu ze zdumieniem pewnej sejmowej urzędniczki, pracującej (przynajmniej wówczas) w biurach, przez które nie "miały siły" przebić się pewne moje opracowania podczas procesu legislacyjnego. Podobnie ze spokojem na mój widok w towarzystwie Piotra zareagował znany polityk, znany także z umiłowania dla Tradycji Kościoła.

          Pańskie obawy są bezzasadne. Mam nadzieję, że nie są one przejawem uprzedzeń, których lewica zapewne nie chciałaby stwierdzać u swoich zwolenników.

          Z poważaniem i pozdrowieniem, ale zwyczajnym - bez politycznego podtekstu,
          • Gość: sympatyk LiD-u Re: Wracaj, Piotrku! IP: *.resetnet.pl 26.10.07, 08:17
            Szanowny Panie Japolanie,

            Dziękuję za rozwianie mpoich wątpliowści i zwracam honor. Po prostu zdziwiłem się, że ktoś o takich poglądach jak Pan twierdzi, że będzie się modlił za pomyślność Piotrka. W świetle obecnej nagonki na LiD (SLD), myślałem, że włączył się Pan w ten haniebny nurt bezmyślnej krytyki i obrażania godności ludzkiej. Jednak jak widać, moje pierwsze wrażenie było (na szczęście) chybione.

            Bardzo pozytywnie mnie Pan zaskoczył!

            Pozdrawiam,

            sympatyk Lid-u
            • rilian Re: Wracaj, Piotrku! 26.10.07, 11:09
              i zaskakujmy się jak najczęściej - właśnie w taki sposób, myślę...
              najserdeczniejsze ukłony dla "sympatyka LiD-u" ode mnie, dawnego radykalnego
              "antykomunisty", który w tych wyborach był blisko jak nigdy dotąd głosowania na
              LiD (sygnaturka to nie wszystko...).
              • Gość: sympatyk LiD-u Re: Wracaj, Piotrku! IP: *.resetnet.pl 26.10.07, 18:53
                Mam nadzieję, że wrócisz na następne wybory parlamentarne, a czy to będzie za 4 lata czy wcześniej, to nigdy nic nie wiadomo ;) W każdym, razie za 4 lata lewica wygrywa wybory!
            • japolan Re: Wracaj, Piotrku! 26.10.07, 22:55
              Szanowny Panie,

              * Gość portalu: sympatyk LiD-u napisał(a):

              > Szanowny Panie Japolanie,
              >
              > Dziękuję za rozwianie mpoich wątpliowści i zwracam honor.

              1. Proszę bardzo.
              2. Czy można drugiemu człowiekowi zabrać honor? Potrafi Pan inspirować rozważania aksjologiczne lub filozoficzne.

              > Po prostu zdziwiłem się,
              > że ktoś o takich poglądach jak Pan twierdzi, że będzie się modlił za pomyśl
              > ność Piotrka. W świetle obecnej nagonki na LiD (SLD), myślałem, że włączył się
              > Pan w ten haniebny nurt bezmyślnej krytyki i obrażania godności ludzkiej.

              3. Wydaje mi się, że Pan trochę przesadza. Co prawda, ataki się zdarzają. Także wewnątrz lewicy. Tam także się słyszy o "młodych hienach", polujących na "stare bawoły" (to takie porównania, jakby z "Polskiego ZOO").
              4. Trzeba jednak przyznać, że dzisiejsze akcje, nawet akcje CBA, nie mają takiego swoistego powabu, jak - już dość dawna - zorganizowana na ulicach Lublina procesja w intencji nawrócenia pewnej pani z Lublina. W Lublinie (zapewne nie tylko tu) lewica mogłaby być o wiele strawniejsza dla katolików, gdyby zachowała profil socjalno - ekonomiczny. Jej współczesne wyboczenie w kierunku homo-, trans- ... oraz antykoncepcyjnym u katolika winno wywoływać wyraźne sygnały ostrzegawcze.
              5. Odnośnie takiego (zbyt?) prędkiego poruszania wspominania przez Pana o godności ludzkiej: Pan bierze silne lekarstwa, czy rozczytuje się w niektórych niezdrowych interpretacjach tekstów Drugiego Soboru Watykańskiego?
              6. Jako zwolennik, może się Pan włączyć do modlitwy. Rosiarium Virgis Mariae to cudowna modlitwa. A może odważy się Pan przyjść na Mszę Świętą w rycie trydenckim i w ten sposób włączy się w modlitwę? Co prawda, Msza Święta w najbliższą niedzielę ma już ustaloną intencję szczególną, ale wierni mogą dołączać swoje. Kapłan Chrystusowy, zwłaszcza działając in persona Christi, da sobie radę, nawet z "lewicowymi" intencjami.

              > Jednak jak widać, moje pierwsze wrażenie było (na szczęście) chybione.

              7. Teraz Pan widzi, w jaki sposób działa propaganda, szczególnie modernistyczna, na ludzkie, czyli nasze, umysły. Działa jak młode wino. Wystarcza mała dawka, a rozum "odjeżdża", zwłaszcza rozum krytyczny.

              > Bardzo pozytywnie mnie Pan zaskoczył!

              Miło ni. Dziękuję.

              > Pozdrawiam,

              Pozdrowienia odwzajemniam i przekazuję wyrazy szacunku,

              > sympatyk Lid-u
              • Gość: sympatyk LiD-u Re: Wracaj, Piotrku! IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 28.10.07, 21:32
                Szanowny Panie,

                >2. Czy można drugiemu człowiekowi zabrać honor? Potrafi Pan inspirować
                rozważania aksjologiczne lub filozoficzne.

                Oczywistą oczywistością jest, że nikt nikomu nie może zabrać honoru. Jest to
                taka wartość, dla której ludzie umierali (np. powstnie w getcie warszawskim).
                Pana „łapanie za słówka” jest infantylne. Przecież zwrot „zwracam honor” jest
                dość powszechnie używany w mowie potocznej. Niestety, a może –stety nie
                opanowałem na tak wysokim poziomie języka polskiego jak Pan, aby się wystrzec
                mowy potocznej czy kolokwializmów.

                Zresztą desipere est iuris gentium

                >3. Wydaje mi się, że Pan trochę przesadza. Co prawda, ataki się zdarzają. Także
                wewnątrz lewicy. Tam także się słyszy o "młodych hienach", polujących na "stare
                bawoły" (to takie porównania, jakby z "Polskiego ZOO").

                Może przesadzam, może nie, ale skoro moi rówieśnicy (20 lat) podczas rozmowy ze
                mną, próbują dyskredytować lewicę, wypominając mi Millera, Dyducha czy Pęczaka,
                to uważam to za bezmyślną, a nie rzeczową krytykę. Co do „młodych hien”,
                polujących na „stare bawoły”, to myślę, że zmiana pokoleniowa jest potrzebna, na
                pewno nie tak drastyczna, ale z całą pewnością potrzebna.

                >4. Trzeba jednak przyznać, że dzisiejsze akcje, nawet akcje CBA, nie mają
                takiego swoistego powabu, jak - już dość dawna - zorganizowana na ulicach
                Lublina procesja w intencji nawrócenia pewnej pani z Lublina. W Lublinie
                (zapewne nie tylko tu) lewica mogłaby być o wiele strawniejsza dla katolików,
                gdyby zachowała profil socjalno - ekonomiczny. Jej współczesne wyboczenie w
                kierunku homo-, trans- ... oraz antykoncepcyjnym u katolika winno wywoływać
                wyraźne sygnały ostrzegawcze.

                A to ciekawostka! Nigdy nie słyszałem o wspomnianej przez Pana procesji. Będę
                wdzięczny, za przybliżenie mi tego tematu. Wracając do charakteru lewicy, to
                zgadzam się z Panem, uważam, że główną przyczyną porażki lewicy (bo za porażkę
                uważam 13%) był brak mocnego zaakcentowania kwestii socjalno-ekonomicznej.

                >5. Odnośnie takiego (zbyt?) prędkiego poruszania wspominania przez Pana o
                godności ludzkiej: Pan bierze silne lekarstwa, czy rozczytuje się w niektórych
                niezdrowych interpretacjach tekstów Drugiego Soboru Watykańskiego?

                Wstyd. Sugeruje mi Pan coś, czego nie robię, próbując mnie ośmieszyć.
                Nieelegancki erystyczny chwyt – argumentum ad personam.

                >6. Jako zwolennik, może się Pan włączyć do modlitwy. Rosiarium Virgis Mariae to
                cudowna modlitwa. A może odważy się Pan przyjść na Mszę Świętą w rycie
                trydenckim i w ten sposób włączy się w modlitwę? Co prawda, Msza Święta w
                najbliższą niedzielę ma już ustaloną intencję szczególną, ale wierni mogą
                dołączać swoje. Kapłan Chrystusowy, zwłaszcza działając in persona Christi, da
                sobie radę, nawet z "lewicowymi" intencjami.

                Dziękuje, nie skorzystam. Nie rozumiem dlaczego użył Pan wyrażenie „odważy się”
                ??? Czyżby oceniał mnie Pan zbyt pochopnie? Czy sugeruje Pan, że bałbym się
                przyjść? Znowu nieładnie, oj nieładnie, ad personam... Tak samo nie rozumiem co
                miało znaczyć „nawet z „lewicowymi” intencjami”??? Czy uważa Pan takie intencje
                za gorsze? Za niegodne? Bardzo nieładnie...

                >7. Teraz Pan widzi, w jaki sposób działa propaganda, szczególnie
                modernistyczna, na ludzkie, czyli nasze, umysły. Działa jak młode wino.
                Wystarcza mała dawka, a rozum "odjeżdża", zwłaszcza rozum krytyczny.

                Nie rozumiem tego ciągłego wspominania o modernistycznej propagandzie. Będę
                wdzięczny, jeśli przybliży mi Pan to tajemnicze zjawisko.

                Pozdrawiam, z wyrazami szacunku,

                sympatyk LiD-u
                • japolan Re: Wracaj, Piotrku! 28.10.07, 23:55
                  Szanowny Panie,

                  W końcu ktoś, kto zna się na chwytach erystycznych! Za to (być może nie tylko za to) należy się Panu pochwała. Gratuluję i doceniam.

                  Czemu dostrzega Pan chwytanie za słówka, a nie zwraca uwagi potencjalny - dodatkowo, wspomniany przez Piotrka, aspekt filozoficzny?
                  Nie wiem, czy świadomie napisał Pan o "oczywistej oczywistości", ale proszę zwrócić uwagę na to, że z tego zwrotu znany jest pewien polityk PiS'u. Czyżbym dyskutował z Panem Wicemarszałkiem?
                  Z racji deklarowanego przez Pana swego wieku, kwestia procesji z charakterystyczną intencją jest zrozumiała, a może nawet zostać wybaczona. A może o rozgrzeszenie z niekojarzenia o poprosi Pan panią znów wybraną do Sejmu, tym razem w "barwach" LiD'u?
                  Na marginesie: Nie rozumiem symboliki czterech kwadracików tej formacji. Kształt i barwy kojarzą mi się raczej mało sympatycznie. Tak wyglądała ikona połączenia internetowego w moim komputerze, gdy sygnału sieciowego nie było - to jest w sytuacji rozłączenia i awarii.

                  Z poważaniem,
                • japolan Re: Wracaj, Piotrku! 29.10.07, 00:45
                  Gość portalu: sympatyk LiD-u napisał(a):


                  > Oczywistą oczywistością jest [...]

                  Czyżby to był cytat z tego materiału multimedialnego:
                  www.youtube.com/watch?v=uaZUXGkSwcg ?

                  > sympatyk LiD-u

                  Z poważaniem,
                  • Gość: sympatyk LiD-u Re: Wracaj, Piotrku! IP: *.gprs.plus.pl 29.10.07, 08:16
                    Szanowny Panie,

                    Dziękuje za pochwałę.

                    Co do „oczywistej oczywistości”, to chyba każdy interesujący się polityką Polak,
                    który oglądał przedwyborcze debaty, orientuje się, kto jest autorem tego
                    stwierdzenia. Nie, nie dyskutuje Pan z Wicemarszałkiem.
                    Nadal nie wiem o co chodzi z tą procesją i dlaczego o rozgrzeszenie z
                    niekojarzenia mam prosić posłankę Sierakowską? Bo przecież to chyba o niej Pan
                    pisze. Po pierwsze, nie uważam, żebym zgrzeszył, a po drugie pani Sierakowska
                    nie jest dla mnie kimś w rodzaju spowiednika.
                    Odnośnie czterech kwadracików, to nie ja je wymyśliłem i również nie mam
                    pojęcia, co one symbolizują, ale chyba nie one powinny być głównym źródłem
                    zainteresowania. Chociaż pierwsze moje skojarzenie, to cztery ugrupowanie
                    tworząca LiD.


                    Z poważaniem,

                    sympatyk LiD-u
    • zawrotniak Zawrotniak: Ja tu wrócę 26.10.07, 13:41
      Coz, dziekuje wszystkim za krytyke jaka posypala sie na moja
      glowe.Mimo wszystko to bardzo mile,ze po kilku miesiacach
      nieobecnosci w kraju, kogos w ogole obchodzi moja skromna
      osoba.Osobne podziekowania kieruje do japolana (hehe, brakuje mi
      troche naszych dysput filozoficznych) i do riliana,ktorego
      oswiadczenie polityczne mocno mnie zdumialo, biorac pod uwage jego
      wczesniejsze deklaracje polityczne, ale i ucieszylo zarazem.Oznacza
      to bowiem,ze nawet zapiekli przeciwnicy lewicy, pardon Lewicy i
      Demokratow, trafnie zdiagnozowali zagrozenie dalszych rzadow
      blizniat w Polsce.Pozdrawiam i do milego zobaczenie, po moich
      egzaminach w UK.
      • Gość: folkatka Re: Zawrotniak: Ja tu wrócę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 23:38

        No proszę, jaki miły watek się zrobił.
        Pozdrawiam wszystkich serdecznie:))
        • japolan Re: Zawrotniak: Ja tu wrócę 26.10.07, 23:43
          Dobry wieczór,

          Sądzę, że będzie jeszcze milej, gdy Piotrek wróci.

          Z poważaniem i pozdrowieniami - nie tylko dla Bohatera wątku.
        • japolan Re: Zawrotniak: Ja tu wrócę 27.10.07, 00:41
          Szanowna Pani,

          Na poprawę humoru może Pani wykorzystać krótki fim "Reżimowe wiadomości":
          Sąsiedzkie życie - krótki fim animowany
          video.google.pl/videoplay?docid=-2617032482764490253&q=%22re%C5%BCimowe+wiadomo%C5%9Bci%22&total=1&start=0&num=100&so=1&type=search&plindex=0
          Z poważaniem
          • Gość: folkatka Re: Zawrotniak: Ja tu wrócę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 00:52
            www.youtube.com/watch?v=hCP2xCBEI4o&e
            To ja tez mam cos dla Pana:)
            Aczkolwiek bardziej pasuje do głównego - jesli chodzi o naszą dyskusję - wątku:)
            Dziękuję również za propozycje pracy! Na szczescie cos mi sie zaczeło
            konkretnego klarować, tak więc chyba nie skorzystam.
            Ukłony!
            f.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka