dociek
30.07.03, 08:11
Nie wiem co tam się narobiło w Warszawce, że sięgnęli do Lublina? Przecież,
wbrew deklaracjom polityków, poprzednie projekty lekceważyły zupełnie
istnienie naszego miasta. Mimo wszystko, to jednak tylko projekty, więc
lepiej nie chwalić słońca przed zachodem.
www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1599363.html
"Najpierw do 2006-8 r. powinny powstać międzynarodowe połączenia między
Warszawą a stolicami europejskimi. Potem - do 2013 r. poprawić ma się
połączenia między najważniejszymi ośrodkami w kraju. Najważniejsze drogi
tranzytowe mają być wydłużane w kierunku granic wschodnich.
Nowością w stosunku do omawianego wcześniej planu jest np. przebudowa z
krajowej na ekspresową drogi łączącej Warszawę i Lublin w kierunku granicy z
Ukrainą."