Dodaj do ulubionych

Autor "Strachu" w Lublinie

28.03.08, 22:23
"W kraju, w którym dokonała się zagłada Żydów, na uniwersytetach nie ma ani jednej katedry, która zajmowałaby się tą problematyką - ubolewał za to Dariusz Libionka."

Nie ma żadnego zakładu historii najnowszej?

Pozdr.
Obserwuj wątek
    • robertw18 Co jest "rzekome"? 28.03.08, 22:29
      Antypolonizm p. Grossa jest rzekomy, za to antysemityzm Polaków nie?

      "Anna Bikont stwierdziła, że dzięki książce polski Kościół pokazał swoją antysemicką twarz. - Zobaczyliśmy Kościół, który akceptuje tournee Jerzego Roberta Nowaka (jeździ z wykładami po Polsce i w katolickich świątyniach piętnuje Grossa za jego rzekomy antypolonizm, w Lublinie był dwa tygodnie temu w siedzibie Klubu Inteligencji Katolickiej - red.)."

      Ciekawe też, co mówili pp. Staniewski i Dostatni. Czy tylko "patronowali"...?

      Pozdr.
      • 2_sara Re: Co jest "rzekome"? 28.03.08, 23:12
        No i czego ten cytat ma dowodzić???Właśnie wczoraj słuchałam Ani Bikont.Byłam na
        projekcji pracy video izraelskiej artystki Yael Bartany w klubie krytyki
        politycznej w bunkrze sztuki w Krk.Bikont była jedną z panelistek.Po raz kolejny
        przekonałam się jak ciepłą,umiarkowaną,ostrożną w sądach jest osobą.Chcesz ją
        "sprzedać" jako fanatyka antypolonizmu?Bzdura,groteska,kretynizm!
        • robertw18 Re: Co jest "rzekome"? 29.03.08, 13:34
          Czy p. Sarze nienawiść do wrogów, których nazbyt często "dostrzega" tak przyćmiewa myśli, że nie może czytać ze zrozumieniem?
          Przecież o ,,"rzekomym" antypolonizmie'' pisał ktoś, kto się podpisał "red.", zapewne p. Bielecka-Hołda.

          "Chcesz ją "sprzedać" jako fanatyka antypolonizmu?Bzdura,groteska,kretynizm!"

          Jeśli ktoś nie umie czytać ze zrozumieniem, to bardziej zasługuje na takie określenia jak "groteskowy(a) kretyn(ka) puszczający(a) wokół bzdury".

          Pozdr.
          Pozdr.
          • 2_sara Re: Co jest "rzekome"? 29.03.08, 15:01
            Wielgi Miszczu Yntelektu,którego błyskotliwości dorównuje tylko szarmancja i
            dobre maniery!!Pozwól,że uświadomię ci etapy pracy twojego umysłu,może lepiej
            zrozumiesz moje intencje.
            1.Przeczytałeś zdanie oznajmujące,mówiące m.i.n. o "rzekomym antypolonizmie"
            Grossa.Autorką opinii była Anna Bikont.
            2.Sformułowałeś zdanie pytające,dotyczące autentyczności "antypolonizmu" Grossa
            i antysemityzmu Polaków.Poprzez zastosowanie wyrafinowanego znaku
            interpunkcyjnego w postaci pytajnika wyraziłeś swój dystans do którejś z tez :
            a)antypolonizm Grossa jest rzekomy
            b)antysemityzm Polaków jest autentyczny
            c)antypolonizm Grossa jest rzekomy,antysemityzm Polaków autentyczny.
            3.Przytoczyłeś cytat z wypowiedzią Anny Bikont,sugerując tym samym,że jest ona
            zwolenniczką którejś z tez zakwestionowanych przez ciebie pośrednio w punkcie
            2.,czyli,że jest zwolenniczką nieprawdziwych opini w interesującym nas
            temacie.Ja jednak,w przeciwieństwie do ciebie,a podobnie jak Anna Bikont uważam
            ,że prawdziwa jest teza c),tak więc nie chcąc aby czytający odnieśli wrażenie,że
            pani redaktor głosi fałszywe opinie skrytykowałam twój wpis.Jak często czyni się
            w takich wypadkach zastosowałam banalny chwyt retoryczny polegający na
            wyolbrzymieniu twoich opinii i ich przejaskrawionym sformułowaniu.W łacińskiej
            retoryce nazywało sie to Superlatio w greckiej Hyperbola.
            Coś przejaśniało??
            • robertw18 Re: Co jest "rzekome"? 29.03.08, 15:13
              Głupstw ciąg dalszy. Ile razy można p. Sarze pisać, że
              "(jeździ z wykładami po Polsce i w katolickich świątyniach piętnuje Grossa za jego rzekomy antypolonizm, w Lublinie był dwa tygodnie temu w siedzibie Klubu Inteligencji Katolickiej - red.)"
              zostało uznane za wypowiedź pochodzącą od "red.", a nie od p. Bikont.

              To co tu pisano w nawiązaniu do sprawozdania GW (przecież "pod nim" się znajduje) nie dotyczyło tego, co sobie p. Bikont myśli, czy co powiedziała. Może p. Sara wie o niej coś więcej, ale nie każdy zna tę postać i niektórzy się o niej dowiedzieli z właśnie ogłoszonego sprawozdania w GW.

              Jeżeli p. Sara zamierza przekręcanie czyichś wypowiedzi i wmawianie mu myśli nie wypowiedzianych uznawać za "banalny chwyt retoryczny", to nie ma co z nią rozmawiać.

              Niech dalej rzuca potwornymi obelgami, a złapana na mówieniu nieprawdy - szydzi zwrotami w rodzaju "Wielgi Miszczu Yntelektu". Swoją drogą - może już by był czas popracować nad poprawnością polszczyzny...?

              Pozdr.
              • 2_sara Re: Co jest "rzekome"? 29.03.08, 15:34
                Krótko.Anna Bikont uważa,że antypolonizm Grossa to bzdura.Wszyscy interesujący
                się tematem znają jej opinię w tej sprawie.Myślałam,że ty też i że chcesz
                zdezawuować jej stanowisko.Po prostu przeceniłam twoją wiedzę w tej kwestii.Och
                ja durna!!Ale obiecuję poprawę,już nigdy nie będę miała zbyt wygórowanego
                mniemania o twojej wiedzy.Naprawdę obiecuję!!!
                • robertw18 Re: Co jest "rzekome"? 30.03.08, 23:16
                  Czyżby istotnie wszyscy zajmujący się książką p. Grossa znali wypowiedzi p. Bikont w tej sprawie?
                  Może niektórzy i coś o niej słyszeli, i coś czytali, ale nie chcą tracić czasu na dowodzenie co i kiedy powiedziała?
                  A że p. Sara nie będzie miała wysokiego mniemania o wiedzy swoich rozmówców do dość pewne na razie i zapewne szybko się nie zmieni (nawet bez jej obietnic). Właściwości osobowości szybko się nie zmieniają...

                  Pozdr.
        • Gość: pj Umiarkowana, ostrożna IP: *.it-net.pl 29.03.08, 22:59
          Radzę ci 2_sara przeczytać to co napisała p. Bikont, a przekonasz
          się, jaka to jest osoba "umiarkowana, ostrożna w sądach". Zwłaszcza
          o Jedwabnem i o literaturze polskiej. Bełkot,
          pomijanie "niepasujących" faktów to przyjetej tezy. Słowem brak
          warsztatu i elementarnego obiektywizmu. Zresztą- jak wynika z
          relacji prasowych - pewnie umiarkowanie zaatakowała kościół za
          Nowaka. Bo oczywiście istnieje obowiązek chwalenia p. Grossa. Radzę
          ci także przeczytanie książki Chodakiewicza o tym samym problemie o
          którym pisze Gross. A wnioski nasuną ci się same. Nie znam o.Bikont,
          wobec czego nie wypowiadam się ws. jej ciepła.
          • 2_sara Re: Umiarkowana, ostrożna 29.03.08, 23:12
            Czytałam "My z Jedwabnego",wiele artykułów prasowych Anny Bikont,często Jej
            słuchałam na różnych panelach,zamieniłam kilka słów w,po nich.Wrażenie moje
            jest jednoznaczne-jest to przemiła,ciepła,uczciwa intelektualnie osoba.Naprawdę.
            • Gość: pj Re: Umiarkowana, ostrożna IP: *.it-net.pl 29.03.08, 23:49
              Jeszcze raz. Nie neguję tych cech p. Bikont o jakich
              piszesz; "przemiła, ciepła", bo jej nie znam od tej strony.
              Natomiast znam jej książki. Są one niestety słabe z powodów o
              których wcześniej pisałem. Poza tym na lubelskim spotkaniu wystawiła
              sobie jak najgorsze świadectwo, występując przeciw wolności słowa
              (wiem, wiem o jej zasługach w czasie stanu wojennego w tej mierze;
              więc rozczarowanie jest większe) i w dodatku prostacko zarzucając
              kościołowi antysemityzm,dlatego, że niektórzy proboszczowie
              udostępniają kościoły czy sale katechetyczne Nowakowi. Jeżeli Nowak,
              głosi antysemityzm to powinna się nim zająć prokuratura; ale jeżeli
              jest to polemika z p. Grossem, to z pewnością antysemityzm to nie
              jest. Nie ma obowiązku zgadzać się z jego poglądami czy ustaleniami
    • Gość: zxc Re: Autor "Strachu" w Lublinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.08, 22:33
      No to Libionka masz pole do popisu! Szkoda, że nie wspomniałeś, że na UJ powstałą już katedra zajmująca się holocaustem. No ale to nie pasuje do teorii. No i ŻIH, ale on też prawie nic w tej tematyce nie robi, prawda. Do tego Karta, IPN, który wydaje bardzo dużo rzeczy o Żydach. A teraz dla równowagi ile jest katedr zajmujących się PPP czy też rzezią wołyńską? Ech drzazgę w oku innych to widzisz….
      Zajmij ty się lepiej nauką bo od czasu twojego przyjścia na Majdanek nasz Zakład strasznie obniżył loty. Mniej propagandy więcej publikacji!
      Ogólnie spotkanie nudne, denne, bez emocji
      • 2_sara Re: Autor "Strachu" w Lublinie 28.03.08, 22:53
        Tak,na UJ powstało Centrum Badań nad Holocaustem,kieruje tym
        Ambrosiewicz-Jacobs.Jest to twór międzywydziałowy,w tym sensie nie spełnia
        kryterium bycia "katedrą".Ale uważam,że te słowa nie oddają sprawiedliwości
        wspaniałej,wieloletniej pracy ludzi z Żydowskiego Instytutu Historycznego.
      • Gość: zxc Re: Autor "Strachu" w Lublinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.08, 23:33
        Zapomniałem jeszcze wspomnieć o TNN, i wielu innych mniejszych czy większych instytucjach zajmujących się ta tematyką.
        Trzeba być albo ślepym albo miec cel w wygadywaniu kłamstw które nic dobrego nie zrobią.
    • indiced.spaces.live.com och, no i zbezcześcił mi aulę... 29.03.08, 03:28
      Ten człowiek bardziej jątrzy atmosferę, robi z Polaków ludzi gorszych nawet jak
      naziści, i ciągle argumentuje... jednocześnie trzeba zauważyć, że Lublin dla
      jego narodu robi bardzo wiele... Miasto którego nie ma... etc...


      • leniak ty sie weź zastanów trochę ci ty wypisujesz... 29.03.08, 10:56
        lublin robi wiele dla jego narodu...
        to jest jakaś brednia!
        o czym piszesz o tym co robi Pietrasiewicz?
        to ty się najpiew może spytaj pietrasiewicza dla kogo on to robi...
        bo widziśz moim zdaniem taki Pietrasiewicz (swoją drogą dziwny jest
        ten ponury spacerowicz...) działania swoje podejmuje z powodu bólów
        fantomowych ( o czymś takim mówiła p. Bikont opowiadając o Polaku
        polskiego pochodzenia z krakowskiego Kazimierza)
        zatem moim zdaniem Pietrasiewicz działa z potrzeby własnej i nie
        powinno się nim sobie gęby wycierać...
        Lublin w sensie władze miasta do tej pory to majtały pomnikiem
        pomordowanych w lubelskim gettcie...
        odmówiły zainteresowania lubelskim starym kirkutem (gdzie najstarsze
        nagrobki są z XV wieku)...
        chcą wraz ze spółką Arkady zniszczyć stare żydowskie jatki...

        tego nie można w żadnym razie nazwać pomoca jakiemukolwiek
        narodowi...
        a najmniej już żydowskiemu - którego przecież w lublinie de facto
        nie ma...
        jeśli już to to co robia władze Lublina można nazwać kpina z
        polskiego narodu - zasadnie moznna tak to nazwać...
        ech...
        • 2_sara Re: ty sie weź zastanów trochę ci ty wypisujesz.. 29.03.08, 13:30
          leniak napisał:
          odmówiły zainteresowania lubelskim starym kirkutem (gdzie najstarsze
          > nagrobki są z XV wieku)...
          Hmm,mała korekta,najstarszy nagrobek na cmentarzu w Lublinie jest z 1541 (Jakuba
          Kopelmana),ale i tak jest to najstarszy nagrobek w Polsce będący nadal na
          cmentarzu.(starsze,śląskie są w muzeach).Pewnie swietnie wiesz,że spoczywają tam
          wielkie znakomitości-Szachna,Salomon Luria,no i przede wszystkim Jaakow Icchak
          Horowic(Widzący z Lublina).Przeczytaj,w wolnej chwili piękną książkę o
          Horowicu,chasydyzmie i Lublinie sprzed 200 lat "Gog i Magog" Martina Bubera.
          A tak przy okazji w jakim jest stanie lubelski kirkut?Nigdy go na oczy nie
          oglądałam,a chciałabym go sobie jakoś wyobrazić.
          • robertw18 A co wypisuje p. Leniak? 29.03.08, 14:00
            Czy Lublin "wiele" zrobił, to sporne, zawsze można powiedzieć, że mało, choćby "Jesziwas Chachmej" oddawał i spłacał po dwa razy (podobno pojawili się teraz nowi, lepsi "byli właściciele", którzy chcą ponownych odszkodowań). Nb. zwrot domu Jesziwas Chachmej nie należał się według prawa polskiego żydom (nawet pomijając sprawę spłacenie go wcześniej), bo w Lublinie nie ma gminy żydowskiej.

            Jakie są pobudki p. Pietrasiewicza to mniejsza (pewnie jest wielu takich, którzy chcą być "działaczami sprawy żydowskiej" za wynagrodzenie i wycieczki do USA oraz Izraela). Istotne jest, że Lublin łożył i łoży na ośrodek p. Pietrasiewicza (a nie tylko Niemcy w słusznym poczuciu winy, które względem Polaków mają b. ograniczone).

            Pomnik getta przenosi się, owszem, ale po uzgodnieniach z chcącymi zabierać głos w tej sprawie Żydami.

            Kirkut jest dość zadbany, choć dziwne, że tak słabo wspierany środkami nieubogich w końcu Żydów. To, że wycieczki żydowskie zostawiają sterty śmieci pod kirkutem, to osobna sprawa.

            Jest w Lublinie muzeum i synagoga przy Lubartowskiej, ale z powodu zaniedbań żydowskich opiekunów zostały nie tak dawno częściowo zniszczone (bodaj wybuchł pożar).

            Wydaje się więc, że p. Leniak sporo przesadza... chociaż ciekawego krajobrazu okolic "jatek" szkoda. Bo dla takich niepospolitych miejsc lubi się różne miasta.

            Pozdr.

            • leniak Re: A co wypisuje p. Leniak? 29.03.08, 23:44
              sprawa jesziwy jest przykładem durnoty władz ale nie tylko władz
              Lublina...
              nie mniej oddawanie Jesziwy moim zdaniem niczego narodowi
              żydowskiemu nie przyniosło...
              Pomnik getta ech chcesz Robercie żeby przypomnieć tę sprawę ze
              szczegółami?
              takimi jak prochy ludzkie które przed wyrzuceniem do smieci
              uratowali dziennikarze?
              zawsze możemy pgrzebac na forum...
              Kirkut jest dość zadbany?
              wiesz Robert nie lubie kłamstw a ty albo kłamiesz albo nie wiesz o
              czym mówisz...
              zydowskie wycieczki zostawiają smieci pod kirkutem?
              hmm pomyślmy te smieci od strony stacji benzynowej czyli butelki po
              płynach i olejach samochodowych to żydowskie wycieczki?
              te smiecie od strony ulicy Siennej - popakowane w plastikowe torby
              na odpadki to zydowskie wycieczki?
              no chyba musieli zabrać te śmieci z Izraela...
              i chyba dużo tam w tym Izraelu pijają polskiego piwa - Perły i Lecha
              zaś szczególnie dużo...
              • robertw18 Re: A co wypisuje p. Leniak? 30.03.08, 23:19
                "nie mniej oddawanie Jesziwy moim zdaniem niczego narodowi
                żydowskiemu nie przyniosło..."

                Wypada podziękować za dalszą rozmowę...

                Pozdr.
          • przeszlakowska Re: ty sie weź zastanów trochę ci ty wypisujesz.. 29.03.08, 14:17
            2_sara napisała:
            A tak przy okazji w jakim jest stanie lubelski kirkut?Nigdy go na oczy nie
            > oglądałam,a chciałabym go sobie jakoś
            wyobrazić.

            fotoforum.gazeta.pl/72,2,734,62480120,73986740.html
            • 2_sara Re: ty sie weź zastanów trochę ci ty wypisujesz.. 29.03.08, 15:07
              Super,wielkie,wielkie dzięki:)))
              • leniak to co widać to głównie nowy kirkut na Unickiej 29.03.08, 23:23
                przedszlakowska by mnie objechała jakbym pokazał moje zdjęcia
                starego kirkuta te ze smieciami wrzucanymi tam przez kierowców i
                mieszkańców, te z ludzkimi koścmi leżacymi wśród traw, gałezi i
                wspomnianych smieci, te pokazujace zachowane okopy i leje po
                bombach...
                przedszlakowska lubi tylko ładne widoczki...
                ale kto wie może kiedyś pokażę jak wygląda lubelski stary kirkut...
                co do najstarszych nagrobków na kirkucie odsyłam do kompetentnych
                stron Roberta Kuwałka
                obecnie najstarszym nagrobkiem jest faktycznie ten Jaakowa
                Kopelmana ben Jehudy ha-lewi...
                napis na tym nagrobku brzmi:
                "Żałość i tren wypowiem, z płaczem
                I ze łzami zaśpiewam nad tym, który
                Tu jest pochowany, gaonem naszym nauczycielem i mistrzem, panem r.
                Kopelmanem, r. Jaakowem ha-lewi"
                i cytując dalej Kuwałka:
                "Nagrobek ten jest najstarszym pomnikiem żydowskim w Polsce,
                stojącym na swoim miejscu. Stąd też możemy z powodzeniem stwierdzić,
                że nekropolia ta jest najstarszym zachowanym cmentarzem żydowskim w
                Polsce. Jednakże z zachowanej literatury wiadomym jest, że jeszcze
                pod koniec XIX w. dwóm żydowskim badaczom historycznym w Lublinie
                udało się odnaleźć fragment zniszczonej przez czas macewy, na której
                odczytali datę 1489/1490."
                www.jews-lublin.net/index.php?page=35§ion=7
                cmentarz jest starszy niż te daty...
                o ile nie wiadomo...
                • leniak leniak ma taki pomysł 29.03.08, 23:35
                  chetnie wybrałbym się na lubelski stary kirkut z osobami chcacymi
                  zrobić zdjęcia i z osoba umiejąca czytać napisy wyryte na macewach
                  w zamian pokazałbym to czego na ogół ludzie odwiedzający kirkut nie
                  widzą...
                  jacyś chętni?
                  może Redakcja?
                  w razie czego czekam na wiadomość na priv...
                  aaa w ramach takiego spaceru proponowałbym obejrzeć również
                  Białkowską Górę i okolice...
    • Gość: joo Autor "Strachu" w Lublinie IP: *.171.160.14.crowley.pl 29.03.08, 11:20
      Niema się co za bardzo zajmować Grosem, cale spotkanie było bez sensu, skoro
      wszystko już było wiadomo przed książką, to o co takie wielkie zamieszanie?
      Zwykła promocja książki, tyle że panowie powinni ją zrobić w empiku a nie na
      uniwerku. Nie powinno sie pozwalać reklamować czegokolwiek na uniwersytecie.
      • leniak A to UMCS ma faktycznie uzasadnienie 29.03.08, 11:35
        ostatnio uczelnia ta stara się by zadnej wiedzy nie promować...
        dlatego Cenzor Kamiński znów startuje - by ciemnota i kłamstwo
        triumfowały
        • Gość: jacek Re: A to UMCS ma faktycznie uzasadnienie IP: *.lublin.mm.pl 29.03.08, 13:16
          to ja nie rozumiem, bo książka grossa to ciemnota i kłamstwo a jest promowana na
          uniwerku?
          • 2_sara Re: A to UMCS ma faktycznie uzasadnienie 29.03.08, 13:35
            Dlaczego "ciemnota i kłamstwo"?Nie było tych wydarzeń opisanych przez Grossa?W
            Kielcach Żydów wymordowali kosmici,a może sami sobie urządzili pogrom?A może
            pogromu nie było,może to hebrajski wymysł?
            Czytałeś książkę?
            • Gość: jacek Re: A to UMCS ma faktycznie uzasadnienie IP: *.lublin.mm.pl 29.03.08, 15:04
              nie czytałem, czytałem odpowiedź Nowaka na książkę Grossa. Ponieważ Gross
              nakłamał i poprzeinaczał fakty w tak wielu momentach, nie mogę uznać tej książki
              za nic innego jak kłamstwo i ciemnotę.
              I nie łap mnie za słówka cholerną ubecką metodą, bo ja nie piszę że zaprzeczam
              mordowaniu Żydów. Moje słowa odnoszą się do książki Grossa.
              • 2_sara Re: A to UMCS ma faktycznie uzasadnienie 29.03.08, 15:15
                To za dużo,jak na mój móżdżek Pokemona!
                -nie przeczysz mordowaniu Żydów
                -przeczysz książce Grossa
                -książka Grossa opisuje mordowanie Żydów po wojnie
                Dlaczego zatem jest kłamstwem?I dlaczego stosuję ubeckie metody?Może zaraz
                zaczniesz coś o Morelu i Wolińskiej-Brus?
                • Gość: antydoda Re: A to UMCS ma faktycznie uzasadnienie IP: *.hsd1.fl.comcast.net 29.03.08, 16:25
                  czekam na pana Finkelsztajna z ;Holokaust factory?!!!!! moze wam sie
                  oczeta otworza,mistycy internetu?????
                  • 2_sara Re: A to UMCS ma faktycznie uzasadnienie 29.03.08, 18:30
                    Chodzi Ci o Holocaust Industry Normana Finkelsteina??Może i jest w niej kilka
                    zasadnych obserwacji,ale ogólnie to wielka przesada,wielkie przejaskrawienie.
                • Gość: jacek Re: A to UMCS ma faktycznie uzasadnienie IP: *.lublin.mm.pl 29.03.08, 17:41
                  a może ty przyjdziesz i wymordujesz mi całą rodzinę? Mam dość tych głupich
                  połajanek, czuję się jakbym rozmawiał z wariatami którzy powtarzają to samo bez
                  względu na to o czym mówią.
                  • 2_sara Re: A to UMCS ma faktycznie uzasadnienie 29.03.08, 18:33
                    Nie rozumiem,kto i dlaczego miałby mordować twoją rodzinę?Dlaczego tak namiętnie
                    do tego zapraszasz??I kim są ci tajemniczy wariaci???
    • the-skin a prof Jerzy Robert Nowak w Lublinie już był? 29.03.08, 14:54
      • leniak był nt. 29.03.08, 23:30

    • Gość: zocor Autor "Strachu" w Lublinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 23:36
      Czy na tym "fascynującym " spotkaniu ustalono kiedy kapitał
      Izraelski ( właściciel Centrum Plaza ) zawiesi tablicę
      upamiętmiających ŻYDÓW (obywateli Lublina )wywiezionych do obozów
      koncentracyjnych, ze znajdującego się tam w czasie wojny obozu
      przejściowego.
      Czy Janko Tomko zna taką historię lubelskich żydów ?
      Jeśli nie wie gdzie to jest to podaję adres ulica LIPOWA 13.
      • leniak ani na tym spotkaniu ani na zadnym nie ustalono 29.03.08, 23:54
        a szkoda bo już palce bolą od ciągłego dopominania się takiej
        oczywistości...
        własciciele Plazy (kolejni) robią sobie jaja...
    • kretowski Wypocina. 30.03.08, 13:14
      I on za tę wypierdzinę chce 29 zylów. Nie kupujcie tego, ściągajcie za darmo np.
      przez e-mula!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka