Dodaj do ulubionych

Chełm: Nie przepraszajmy prawosławnych

27.06.08, 21:38
Kuśmierza chyba Bóg opuścił. Burzenie cerkwi było jednym z najbardziej
obrzydliwych i hańbiących (a przy okazji najgłupszych) wydarzeń w naszej
historii. I nie mylmy współczesnych stosunków z Ukraińcami z represjami
bezmózgiej sanacji wobec lojalnych obywateli Polski innego wyznania.
Obserwuj wątek
    • Gość: boso oraz kaczo Re: Chełm: Nie przepraszajmy prawosławnych... IP: *.natpool1.outside.ucf.edu 27.06.08, 23:17
      To faktycznie bylo wyjatkowo obrzydliwe postepowanie!

      p.S. Do tej pory niektorzy wciaz usilaja laczyc ze soba
      "polskosc" i "katolickosc". Niestety...
      • aron2004 Re: Chełm: Nie przepraszajmy prawosławnych... 28.06.08, 00:00
        na pewno była to akcja bezsensowna i trzeba za nią przeprosić, tak
        jak prawosławni przeprosili za masakrę w Pratulinie.
      • Gość: Joanna Wyjątkowe barbarzyństwo IP: *.lublin.mm.pl 28.06.08, 00:03
        Nacjonalistów, niestety,polskich spod znaku Dmowskiego i części
        kleru katolickiego. Przepraszac na kolanach za winy dziadków!
        • Gość: aron Re: Wyjątkowe barbarzyństwo IP: *.lublin.enterpol.pl 28.06.08, 06:49
          akurat wtedy Dmowski towarzyszko Barska nie był u władzy.
          • joannabarska Re: Wyjątkowe barbarzyństwo 28.06.08, 10:16
            Towarzyszu Aronie, żyła ideologia Dmowskiego. Umarł,jak pamietam,w
            1939 r., a więc przeżył swego smiertelnego wroga, Piłsudskiego.
            Twórcy ideologii,towarzyszu Aronie,umierają z czasem wszyscy, ale
            ich ideologia (bywa) trzyma sie mocno (vide:
            neomarsz "Doboszynskiego" w tym roku!).
            • Gość: aron Re: Wyjątkowe barbarzyństwo IP: *.lublin.enterpol.pl 28.06.08, 11:02
              ideologia ideologią, ale Dmowski w tamtych czasach nie rządził i to
              nie on wydawał polecenia niszczenia cerkwi.
              • edico Re: Wyjątkowe barbarzyństwo 05.07.08, 19:01
                Tak samo, jak nie rządził w swych akcjach Rydzyk czy jego uduchowienie w postaci
                Giertycha.
            • Gość: aron Re: Wyjątkowe barbarzyństwo IP: *.lublin.enterpol.pl 28.06.08, 11:06
              dobrze że przynajmniej ideologia komunistyczna trzyma się słabo -
              jakoś mało kto się przejął aborcyjnymi wojnami tow. Napieralskiego i
              tow. Senyszyn
          • zigzaur Re: Wyjątkowe barbarzyństwo 29.06.08, 09:19
            Dmowski u władzy nie był ale zdążył zatruć wiele umysłów.
        • opornik4 Re: Wyjątkowe barbarzyństwo 13.10.08, 01:26
          Joanna napisał(a):

          > Nacjonalistów, niestety,polskich spod znaku Dmowskiego i części
          > kleru katolickiego. Przepraszac na kolanach za winy dziadków!

          To co - dolaczysz sie?
          Czy Twoi dziadkowie, tez ateistami byli?

      • Gość: reksio Re: Chełm: Nie przepraszajmy prawosławnych... IP: 80.51.181.* 28.06.08, 00:28
        Zamiast narzucać innym (np Niemcom i Ukraińcom)swoja, megalomańską wizję
        historii Polacy powinni sami zmierzyć sie z ciemnymi kartami swojej historii,
        takie wydarzenia jak z Jedwabnego, Kresów, mordy NSZ i części AK na żydowskiej
        ludności podczas wojny, mordy na "Niemcach" po wojnie itp. To prawda z którą
        musimy sie skonfrontować a nie pielęgnować mity ofiar bohaterów i demokratycznej
        II RP, bo to prawda ale niestety nie do końca...
        • Gość: aron Re: Chełm: Nie przepraszajmy prawosławnych... IP: *.lublin.enterpol.pl 28.06.08, 06:48
          no wiesz - Niemcy jednak zabili miliony ludzi w Europie czego o
          Polakach nie można powiedzieć. Jest różnica.

          Owszem moglibyśmy dyskutować kto zabił więcej ludzi - Polacy czy
          Ukraincy. Ale porównywanie Polaków do Niemców w tym temacie jest
          kompletnym absurdem.

          • Gość: reksio Re: Chełm: Nie przepraszajmy prawosławnych... IP: 80.51.181.* 28.06.08, 09:51
            Takie myślenie jest, wybacz ale jednak dosyć chore. Nie ważne ile kto zabił, i
            nie chodzi oto żeby się licytować na ofiary. Polacy też mają sporo na sumieniu i
            nie wolno o tym zapominać, bo to właśnie zwie sie odpowiedzialnością. Nikt nie
            neguje niemieckiej winy za wojnę czy ukraińskich zbrodni na Wołyniu. Polecam
            prace prof. Pomianowskiego, który źródło masakry wołyńskiej dostrzega w
            działaniach władz II RP. Pisząc o "Niemcach" miałem na myśli głownie
            autochtoniczną ludność Mazur, śląska Kaszub itp...
            • tajnos.agentos Re: Chełm: Nie przepraszajmy prawosławnych... 28.06.08, 10:00
              www.sst-lasek.com/spiewnik/ulan.htm
            • Gość: aron Re: Chełm: Nie przepraszajmy prawosławnych... IP: *.lublin.enterpol.pl 28.06.08, 11:04
              ważne kto zaczął zabijać - na pewno nie Polska. To nie Polacy
              napadli w 1939 na radiostację w Gliwicach.
        • opornik4 Re: Chełm: Nie przepraszajmy prawosławnych... 13.10.08, 01:32
          reksio napisał(a):

          > Zamiast narzucać innym (np Niemcom i Ukraińcom)swoja, megalomańską
          wizję
          > historii Polacy powinni sami zmierzyć sie z ciemnymi kartami
          swojej historii,
          > takie wydarzenia jak z Jedwabnego, Kresów, mordy NSZ i części AK
          na żydowskiej
          > ludności podczas wojny, mordy na "Niemcach" po wojnie itp.

          W powyzszym akurat bylo odplacanie pieknym za nadobne.
          W 68 r. nasi biskupi wystosowali do Niemcow slawetny List
          ze slowami - "Wybaczamy i prosimy o wybaczenie".
          Za zbrodnie popelnione na Zydach przepraszal zarowno
          Jan awel II, jaki prezydent Kwasniewski.
          Z Ukraincami sprawa sie pokomlikowala, bowiem
          wspolczesna Ukraina honoruje zbrodniarzy UPA.
          Lecz za zburzone cerkwie i sila narzucana przedwojenna
          polonizacje, nalezalo by przeprosic.
          • Gość: panpoinformowany Re: Chełm: Nie przepraszajmy prawosławnych... IP: *.zaczek.ds.uj.edu.pl 19.01.09, 14:27
            Honoruje bohaterow z UPA, zbrodniarzy z UPA nie honoruje nikt normalny.
    • Gość: obz Chełm: Nie przepraszajmy prawosławnych IP: *.dyn.optonline.net 28.06.08, 05:38
      Nikt nie musi nas potepiac, sami dodrze sie potepiamy, i chyba tylko
      my to potrafimy: wspolczucia!!!!!!!
      • Gość: tede Re: Chełm: przeprośmy za Beresteczko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.08, 06:15
        Jeszcze przeprosmy za Beresteczko.
        Tam został pokonany Chmielnicki.
        Koniecznie trzeba się pokajać.
        Myślę też o Chrobrym i jego Szczerbcu.
        Chyba też by wypadało?
        • Gość: J Re: Chełm: przeprośmy za Beresteczko IP: *.it-net.pl 28.06.08, 09:44
          Większość wypowiedzi jest po prostu beznadziejnie głupich. Ale nic
          dziwnego, gdy odzywają się takie tuzy forumowe jak joannabarska. Ten
          dureń wciąż o tym samym w tym samym stylu.Co do przeprosin, to może
          inaczej; a może by tak wzajemnie wyrazić ubolewanie? Czy jedna
          strona ma się kajać, a druga nie ma za co? Cerkiew prawosławna
          powinna przeprosić za kolaborację z nazistami, przecież z łaski gen.
          gubernatora w Chełmie powstała diecezja z "abp." Hilarionem i
          zaczęto prześladować Polaków (na Górce był napis: psom i Pokakom
          wstęp wzbroniony), zabierać im kościoły,wyrzucać księży z plebanii i
          dalej. Ten Hilarion uciekł ze szkopami i dożył sędziwego
          wieku,oczywiście na zachodzie i ani mu było w głowie przepraszać. Co
          do 1938 r. to: oczywiście akcja była głupia i jątrząca, zgoda, ale
          trzeba zauważyć, że burzono nieczynne budynki pocerkiewne,
          nieużywane przez prawosławnych. Po prostu Rosjanie, ze względów
          politycznych (Ruś Chełmska) zbudowali tyle cerkwi, że część z nich
          okazało się po prostu zbędnych. I te zburzono. Oczywiście nie
          należało tego robić (mówię to jeszcze raz bo jakiś dureń,których na
          forum nie brakuje napisze, że pochwalam tą akcję), ale nie ma co też
          tego demonizować. Polska to nie bolszewia i cerkiew prawosławna
          miała (także i na Chełmszczyźnie) b.dobre warunki do działalności.
          Nie brakowało cerkwi, a wiernym nikt nie zabraniał praktyk
          religijnych.
          • joannabarska Drang na Osten 28.06.08, 10:29
            Joanna Barska to wg Ciebie "ten dureń"? A Ty jesteś co? Małpica na
            drzewie opluwająca kogo popadnie? W przeszłosci Polacy mieli swój
            Drang nach Osten, to - jak i "Drang" niemiecki- nie zostaje bez
            śladu w swiadomosci narodu. Nie mniej nie neguję, ze dostrzegam w
            Twym poście kilka prawdziwych spostrzeżeń. A mam przewagę nad Tobą -
            prypuszczam - taką, że żyłam w tym czasie i na własne oczy
            widziałem,że w "sprzyjających" warunkach Polacy mogą niewiele różnić
            się od postępowania hitlerowców. Zresztą mówi o tym i obóz w
            Berezie Kartuskiej. PS: Podkreslam: w s p r z y j a j a c y c h!



            "Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy
            uwierzytelniające." (JULIAN TUWIM)
            • zigzaur Re: Drang na Osten 29.06.08, 09:30
              Nie było czegoś takiego jak polski "Drang nach Osten".

              To, że np. Radziwiłł pisywał do Sanguszki w języku polskim, wynikało z ich
              dobrowolnych decyzji i wyborów. Nie było tak, że np. Król Stefan Batory wysyłał
              wielkopolskich czy krakowskich żołnierzy na Sapiehów i Zasławskich, aby pisali
              tylko po polsku.

              Litwini i Rusini przejmowali język i kulturę polską zupełnie dobrowolnie.

              Polska szlachta nabywała majątki na Ukrainie i Litwie zaś ruska i litewska w
              Koronie. Ot, taka Unia Europejska w miniaturze.

              Takie rody magnackie jak Radziwiłłowie, Sanguszkowie, Sapiehowie, Pace to
              Litwini i Białorusini.
              Z Ukrainy pochodzili natomiast Tyszkiewicze, Wiśniowieccy, Czartoryscy itd.
              • Gość: Joanna Re: Drang na Osten IP: *.lublin.mm.pl 02.07.08, 14:35
                Rosjanie weszli do Warszawy jako drudzy, bo Polska pierwsza była w
                Moskwie i wobec Rosjan miała własne plany. To też był "Drang nach
                Osten". Fakt,ze nasza wyprawa do Moskwy skonczyła sie fatalnie i
                zadnych zaborczych planów nie udało się zrealizować.
                • andrzej.sawa Re: Drang na Osten 03.07.08, 15:06
                  Polacy byli zaproszeni do Moskwy przez rosyjskich bojarów - ucz się.
                  Po prostu moskiewscy bojarzy,za przykladem litewskich chcieli demokracji szlacheckiej,a nie tatarsko-carskiego samodzierżawia.Czy to tak trudno zrozumieć?
                  Do Warszawy nikt Moskwian nie zapraszał!!!
                  • Gość: chart Re: Drang na Osten IP: *.resetnet.pl 04.07.08, 13:17
                    Wybacz, Sawo, ale to jest mieszanka typowo polskich anachronizmów z
                    infantylizmem. Podbijanie się nawzajem jest zupełnie naturalną tendencją w
                    stosunkach międzypaństwowych i należy tylko żałować, że nam tak kiepsko ten
                    proceder wychodził. Ba, sami wymyśliliśmy sobie teorię, że jesteśmy
                    najcudowniejsi, bo nie prowadzimy wojen zaborczych. Z kolei paru teoretyków (v.
                    Chołoniewski) wyskoczyło z pomysłem, że w ogóle upadliśmy, bo sąsiedzi nam
                    zazdrościli naszego najcudowniejszego na świecie ustroju. Tymczasem dzięki
                    samodzierżawiu i absolutyzmowi sąsiednie mocarstwa kwitły, a my z naszą
                    demokracją szlachecką zniknęliśmy z mapy. Nie uważasz, że gdzieś tu był błąd w
                    założeniu? A co Moskwy, to tylko polska pycha każe nam widzieć nasze rozwiązania
                    ustrojowe jako jakąś "antycypację" współczesnej demokracji. W rzeczywistości
                    były to takie same pochodne słowiańskiego wiecu, jakie w Rosji przekształciły
                    się np. w ziemstwa. Myśmy jedynie z naszych, wspólnych u zarania rozwiązań
                    zrobili gorszy użytek.
            • andrzej.sawa Re: Drang na Osten 30.06.08, 14:24
              A ilu ludzi zginęło w Berezie - ale konkretnie!!!!!
              Jakie grupy były internowane w Berezie? Ale konkretnie!!!!

              Zgodnie z faktami głównie byli internowani z powodów politycznych -
              współpracujący z Niemcami - Ukraińcy i sowieccy
              agenci,tzw.komuniści.Niemcy wspierali Ukraińców,a więc co władze
              polskie miały zrobić?A agenci kominternowskiej bandy?Moze dawać im
              ordery jak rozmaite bieruty,gomółki,gierki i jaruzele?
              • opornik4 Re: Drang na Osten 13.10.08, 01:40
                sawa napisał:
                > Zgodnie z faktami głównie byli internowani z powodów politycznych -

                > współpracujący z Niemcami - Ukraińcy i sowieccy
                > agenci,tzw.komuniści.

                Wlasnie dlatego -joanne- Bereza uwiera.
                Najdrozsi jej sercu wlasnie komunisci sa.
                Gdyby w tym wiezieniu trzymano rosyjska magnaterie,
                zapewne slowa by nie pisnela.
        • andrzej.sawa Re: Chełm: przeprośmy za Beresteczko 30.06.08, 14:29
          Pod Beresteczkiem zwyciężyły wojska królewskie pod patronatem Matki
          Boskiej Chełmskiej,której ikonę przywiózł do obozu królewskiego
          unicki /czyli grekokatolicki/ biskup chełmski i tamże odprawił mszę
          przed bitwą.
    • doktorakagi Nie przepraszac! 28.06.08, 09:36
      Akcja byla odwetem za ukrainski terroryzm. Widze ze juz wypelzli fani
      przepraszania. Walcie sie w pieri ile dacie ale nie narzucajcie innym co maja
      myslec.
      • tajnos.agentos Przepraszać! 28.06.08, 10:03
        ...Albo przez tysiąc następnych lat będziemy nawzajem mścili
        rzeczywiste i urojone krzywdy. Nieważne "kto zaczął" i kto ma więcej
        na sumieniu - dosyć tego "patriotycznego" bełkotu.
        • empi Re: Przepraszać! 28.06.08, 10:08
          Moze tak po chrześcijańsku na wzór Orędzia biskupów polskich do niemieckich
          pzdr.
          • edico Re: Przepraszać! 06.07.08, 10:18
            Dekalog od pasa w górę
            wyborcza.pl/1,76842,4553472.html
      • joannabarska Na dwa fronty 28.06.08, 10:33
        "doktorakagi" - jakim ukrainskim terrorem? W okresie miedzywojennym?
        Owszem,bywały zamachy,ale bez przesady,gdyż Ukraińcy tez mieli
        prawo walczyc o swa niepodległośc. Na dwa fronty: z Moskwą i z
        Warszzawą...
        • tepicpo Re: Na dwa fronty 28.06.08, 12:31
          joannabarska napisała:

          > "doktorakagi" - jakim ukrainskim terrorem? W okresie miedzywojennym?
          > Owszem,bywały zamachy,ale bez przesady,gdyż Ukraińcy tez mieli
          > prawo walczyc o swa niepodległośc. Na dwa fronty: z Moskwą i z
          > Warszzawą...


          nawet historie próbujesz fałszować ... odsyłam do szkoły :P
          • Gość: Joanna Re: Na dwa fronty IP: *.lublin.mm.pl 28.06.08, 15:26
            Przyjdż,tepicpo, poduczę Cię wg. taryfy uniwesyteckiej.
            • Gość: folkatka Re: Na dwa fronty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.08, 15:56
              Faktem są bezsensowne morderstwa dokonywane przez Ukraińców - nie mówię tu o
              Pierackim ,ale np. o Hołówce - który był orędownikiem porozumienia z nimi.
              • zigzaur Re: Na dwa fronty 29.06.08, 09:33
                Z drugiej strony, Polacy (choć nie wszyscy) byli jedyną siłą polityczną
                przyznającą Ukrainie prawo do niepodległego bytu. Moskale uznawali Ukrainę za
                podległą prowincję bez prawa do autonomii. Niemcy i Austriacy traktowali
                Ukraińców instrumentalnie.
      • lmblmb Nie mieszać Polski do tego! 29.06.08, 23:07
        doktorakagi napisał:

        > Akcja byla odwetem za ukrainski terroryzm.

        Mniejsza z tym, co to było, nie mieszajcie Polski w swoje sprawy.
    • zigzaur Olbrycht i de Tramecourt jako polonizatorzy 29.06.08, 09:18
      No, niezłe!

      Rosyjski pisarz Konstantin Pobiedonoscew napisał niegdyś:
      "Te różne Zyberki i Weyssenhofy polonizują rdzennie rosyjską Litwę."
    • Gość: kola Chełm: Nie przepraszajmy prawosławnych IP: *.zamosc.mm.pl 29.06.08, 10:18
      joanna barska pisze o sporadycznych akcjach ukraińskich. Jej wiedza byłaby z
      pewnością szersza i "trochę" inna, gdyby przeczytała książkę ukraińskiego
      historyka W. Poliszczuka "Gorzka prawda". Znalazłaby tam całą historię
      nacjonalistów ukraińskich - od założenia przez okres II Rzeczypospolitej, II
      wojnę, po dzień dzisiejszy. Aby wyciągać rękę z przeprosinami, należy widzieć
      drugą rękę w takim samym geście. Czy słychać coś podobnego z drugiej strony?
      • Gość: chart Re: Chełm: Nie przepraszajmy prawosławnych IP: *.resetnet.pl 30.06.08, 09:50
        A co ma piernik do wiatraka? Rozsadnikiem szowinizmu ukraińskiego był raczej
        Kościół uniacki, a nie prawosławie, które z samego swego założenia jest
        przeważnie lojalne wobec aktualnej władzy państwowej - w tamtym okresie
        polskiej. Ponadto co wspólnego z terrorem OUN miała ludność Chełmszczyzny,
        wierni płaczący na ruinach zniszczonych cerkwi? Co to za absurd logiczny
        tłumaczenie niszczenia świątyń w latach trzydziestych tym, co działo się w
        dekadzie późniejszej, pod okupacją niemiecką? A może odwróćmy rozumowanie i
        zastanówmy się ile późniejszej agresji wynikało z błędów sanacyjnej władzy?
        Powoływanie się na sprawę bp. Iłariona to też absurd: to może zamiast wspierać
        unię i neounię należało nie likwidować prawosławnej diecezji chełmskiej, by nie
        czynić z Niemców jej odrodzicieli? Niszczenie cerkwi to hańba i choć nie znoszę
        maniery wiecznego przepraszania to w tym przypadku jest ona jak najbardziej na
        miejscu.
        • tajnos.agentos Re: Chełm: Nie przepraszajmy prawosławnych 30.06.08, 11:52
          Kościół unicki powstał w czasach Wazów i z inicjatywy Lachów, którym
          wtedy marzyło się "przedmurze chrześcijaństwa" i likwidacja schizmy
          wschodniej pod berłem Króla Jegomości. Do dziś jest kościołem raczej
          marginalnym, działającym głównie w zachodniej Ukrainie a ruskie
          sentymenty narodowe od wieków, szczególnie w Rzeczypospolitej, gdzie
          wyznanie automatycznie kojarzono z narodowością, wiązały się z
          tradycyjnym kościołem prawosławnym. Nie zakopała tego nawet
          spóźniona o wiele dziesięcioleci i wciąż obowiązujaca Unia
          Hadziacka...
          • joannabarska Re: Chełm: Nie przepraszajmy prawosławnych 30.06.08, 14:12
            Ale przeprosmy żołnierzy radzieckich, przeprośmy tych,co stracili
            zycie przy przeganianiu hitlerowców.A mówiąc ogólnie: zimny prysznic
            niektórym potrzebny od zaraz!
            • andrzej.sawa Re: Chełm: Nie przepraszajmy prawosławnych 30.06.08, 14:37
              Główną rolą żołnierzy sowieckich było wprowadzenie władzy
              stalinowskiej,a więc nie ma za co dziekować.Dwaj bandyci /stalin i
              hitler/ pobili sie swoimi żołdakami,a m.in.Polacy zapłacili za to
              życiem i niepodległością.Jak wiadmo na kierunku Minska szybka
              ofensywa niemiecka spowodowała,że nkwd zdążyło zamordować ledwo
              ok.10% więźniów,na kierunku Lwowa nkwd zdążyło wymordować ok.90%.A
              więc moze wypada dziękować żołnierzom hitlera?
              • joannabarska Re: Chełm: Nie przepraszajmy prawosławnych 30.06.08, 16:56
                Ty jeszcze żyjesz,sawa? Pmyliłam Cię z Konstantym Prożogą.
                Przepraszam Zmarłego.
          • edico Re: Chełm: Nie przepraszajmy prawosławnych 05.07.08, 20:03
            tajnos.agentos napisał:

            > Kościół unicki powstał w czasach Wazów i z inicjatywy Lachów, którym
            > wtedy marzyło się "przedmurze chrześcijaństwa"...

            To przedmurze chrześcijaństwa budował także Pius XII przy pomocy Hitlera. Czy
            też tu widzisz inicjatywę "Lachów" ???
            • aron2004 Re: Chełm: Nie przepraszajmy prawosławnych 11.07.08, 10:21
              najśmieszniejsze jest to że najbardziej przeprosin domagają się
              komuniści, za rządów których przecież burzono miliony cerkwi w byłym
              ZSRR i palono żywcem księży prawosławnych
    • edico Prymas Glemp przyjechał na 700 lat Lidzbarka 30.06.08, 15:40
      To wszystko zapowiada jakąś ogólnopolską akcję kościelną.

      "Duchownych i gości powitał marszałek województwa Jacek Protas: - Należy
      przypomnieć, że dawniej to miasto było stolicą katolickiego kraju i skutecznie
      opierało się naporom innych wiar - mówił.

      - Jesteśmy tu, bo chcemy dziś ożywić to miejsce - dodał abp Ziemba. - Wiążemy
      powstanie parafii z założeniem Lidzbarka, chociaż to data umowna i nie mamy co
      do tego pewności. ... Księża, siostry zakonne, klerycy, ministranci i mieszkańcy
      Lidzbarka przeszli przez miasto. ..."
      miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,5407654,Prymas_Glemp_przyjechal_na_700_lat_Lidzbarka.html
      • Gość: J A może by tak czytać ze zrozumieniem IP: *.it-net.pl 02.07.08, 08:48
        i dyskutować z tym co napisane, a nie obok, co dedykuję temu o
        nicku "chart". Otóż dyskusja jest o tym czy należy przepraszać czy
        nie. Otóż wyraziłem opinię, że cerkiew prawosławna, na
        Lubelszczyźnie ma sporo "na sumieniu" i w tym kontekście wymieniłem
        Hilariona. Ciebie oburza; co to ma wspólnego z 1938 r. i dalej w tym
        stylu. Otóż moja opinia jak najbardziej wiąże się z tematem, gdy
        mówimy o przepraszaniu. A gdy dodamy działalność Eologiusza i
        narzucenie siłą prawosławia katolikom, to rejestr win cerkwi
        prawosł.niebezpiecznie się wydłuża, Dobrze więc by było, by np. abp
        Abel wyraził ubolewanie z działalności swych poprzedników. Nie może
        przepraszać tylko jedna strona; może tak razem obie wyrażą
        ubolewanie? Co do innych spraw to wykazujesz ignorancję w temacie,
        bo prawosławie w l. 1939-41 na Chełmszczyźnie wprowadzali...
        grekokatolicy, nacjonaliści spod znaku OUN,uciekinierzy spod
        okupacji sowieckiej, mieli oni tyle wspólnego z prawosławiem ile ja
        z baletem. Ale trzeba było uderzyć w znienawidzonego Lacha. Odnośnie
        uwagi "sawy", to dodam tylko, że obraz MB Chełmskiej ukradł Hilarion
        uciekając z hitlerowcami z Chełma. Potem w niejasnych
        okolicznościach (może ktoś zna szczegóły) znalazł w w jakimś muzeum
        na Ukrainie (Lwów?). I zamiast doznawać czci ze strony wiernych
        różnych obrządków i różnych religii wisi sobie w muzeum. Na Górce
        jest kopia.
        • Gość: chart Re: A może by tak czytać ze zrozumieniem IP: *.resetnet.pl 02.07.08, 10:44
          Nie ukradł Iłarion, tylko rodzina jednego z popów zabrała ikonę ze sobą. Obraz
          jest w Muzeum Ikony w Łucku, w tragicznym stanie. Niestety, ks. infułat Bownik
          stwierdził, że nie jest zainteresowany sprowadzeniem go do Polski. Były
          prowadzone zaawansowane rozmowy ze stroną ukraińską w sprawie przekazania go
          jako depozyt do Chełma, z czasem jednak temat umarł.
          • Gość: J Re: A może by tak czytać ze zrozumieniem IP: *.it-net.pl 03.07.08, 10:04
            No proszę, winny jest znowu Lach, a konkretnie ks. Bownik. A, czy ty
            znasz i możesz powiedzieć, o tych - jak piszesz - zaawansowanych
            rozmowach, ze stroną ukraińską ws. zwrotu na Górkę cudownej ikony?.
            To powiedz. Ja jednak przypuszczam, że być może mogło być inaczej;
            np. strona ukr. przedstawiła warunki niemożliwe do spełnienia.
            Niestety nie są oni wiarygodni, patrz sprawa cmentarz Orląt; była
            uroczyście podpisana umowa, a cd już znamy; a prawa nacisków na
            Chełm o upamiętnienie "pasterza" Hilariona (dobrze, że nie
            Eologiusza) i tak dalej. To co piszesz o ikonie jest smutne; brak
            konserwacji, niszczenie. Co do tego kto ją ukradł wiernym różnych
            religii i obrządków to moja wersja wynika z pewnego art., w którym
            przeczytałem, że Hilarion uciekając z Niemcami (zostawiając swe
            owieczki) zabrał, czyli ukradł ikonę z Górki. Po drodze lotnictwo
            sowieckie rozbiło transport, co prawda Hilarion dalej uciekł, ale
            część ludzi wróciła do Chełma. Być może z ikoną.Oczywiście nie będę
            upierał się przy tej wersji, zresztą jedna nie przeczy drugiej.
            • Gość: chart Re: A może by tak czytać ze zrozumieniem IP: *.resetnet.pl 03.07.08, 12:28
              Wersja jest nieprawdziwa. Losy ikony dokładnie opisał już ponad 10 lat temu na
              łamach "Tygodnika Chełmskiego" red. Andrzej Wawryniuk, a po nim kolejni
              reportażyści. W rozmowach sam uczestniczyłem. W czasach, gdy Ukraińcy żądali po
              prostu łapówki (na którą chciał łożyć sponsor), ks. Bownik stwierdził, że to się
              nie opłaca, bo obecna kopia się różni, a wydrukowano już obrazki z nią, trzeba
              by je zmieniać, koszty straszne itd... Potem Ukraińcy podeszli do sprawy
              oficjalniej, nie było żadnych warunków z ich strony, chcieli mieć tylko
              gwarancje uznania ich prawa własności do obrazu. To raczej na zasadzie ukłonu
              strona polska zaproponowała wsparcie dla budowy pomnika Daniela Halickiego w
              Chełmie. Dzięki temu uzyskano by też poparcie władz Ukrainy dla budowy pomnika
              Basaja "Rysia" w Hrubieszowie, który blokował sprzeciw OUN-owców ze Związku
              Ukraińców w Polsce. Niestety, kolejne władze nie kontynuowały już tych rozmów. Z
              kolei dyrektor Muzeum na Zamku nie wykonał uchwały Zarządu Województwa
              nakazującej mu zaangażowanie tej instytucji we współtworzenie Muzeum
              Prawosławia, mającego na Lubelszczyźnie ratować i zabezpieczyć zabytki kultury
              (głównie sakralnej) Kościoła Ortodoksyjnego. Cóż, może to tylko bezmyślność, ale
              właśnie takie gesty i działania były i są potrzebne, pewnie nawet bardziej niż
              symboliczne przeprosiny. Które też by nie zawadziły.
    • shawman Chełm: Nie przepraszajmy prawosławnych 02.07.08, 09:35
      Co tu komentować... Jak ktoś durny, to aż miło (pana radnego mam na myśli, coby
      kogoś nie trafiło rykoszetem ;) ).
      • joannabarska Wasze pisanie - psu na budę! 04.07.08, 13:29
        Nagle wasz ten temat zainteresował? Na własne oczy widziała,bodaj w
        1938 r., jak cerkiew zmiecio w powierzchni ziemi.A cegła na
        Pl.Litewskim w Lublinie poszła na budowe Domu Zołnierza (dzis chyba -
        Oficera).
        • Gość: chart Re: Wasze pisanie - psu na budę! IP: *.resetnet.pl 05.07.08, 14:37
          A przepraszam, kiedy miał nas zainteresować, w 1938r.? Obawiam się, że ciężko by
          nam wtedy było znaleźć odpowiednie forum internetowe. A Soboru Podwyższenia
          Krzyża rzeczywiście szkoda, dyskutowaliśmy o tym w innym wątku. "Wyborcza" nie
          musiałaby prowadzić jałowej dyskusji o zagospodarowaniu placu Litewskiego bo już
          by posiadał naturalny i piękny architektonicznie punkt główny.
          • Gość: J Stwierdzenia i pytania IP: *.it-net.pl 05.07.08, 18:41
            Nie wiem jaką to cerkiew "zmiecio w powierzchni ziemi" (piękna
            składnia i pisownia), ale jeżeli chodzi o tą z Pl. Litewskiego to
            została rozebrana w końcu lat 20., bo Dom Żołnierza zbudowano w 1933
            r. m.in. z cegieł pocerkiewnych. Trzeba więc wiedzieć co pisać, a
            nie pisać byle co. Co do pisaniny "charta' to jest to zwyczajne
            chrzanienie; użalanie się nad rozbiórką tej cerkwi. To tak jakby
            ktoś żałował zburzonego pomnika Lenina we Lwowie. Odnośnie in.
            spraw. Ponoć chart uczestniczył w rozmowach polsko, czy też lubelsko
            wołyńskich. To ciekawe, tylko po której stronie? Co do meritum, to
            oczywiście nie jest niemożliwe, że Ukraińcy przekazywali ikonę do
            Chełma (ale czy na Górkę czy do cerkwi?), nic nie żądając w zamian,
            ale moim zdaniem to mało prawdopodobne. Ta strona zawsze żąda
            wszystkiego; napisz więc jak było naprawdę. I jeszcze sprawa
            dotycz.kradzieży ikony. Niewątpliwie w okresie międzywojennym wierni
            modlili się do kopii, bo w 1915 r. Rosjanie wywieżli oryginał, który
            na Górce był ok. 900 lat. W 1943 ikona odnalazła się w Kijowie i
            Hilarion umieścił ją na Górce. No i co dalej. Ikona musiała być
            zdjęta, bo kościół wrócił do katolików i ukrywana kopia wróciła do
            kościoła. A oryginał? Kiedy został wywieziony do Kraju Rad i kto to
            zrobił?
            • Gość: chart Re: Stwierdzenia i pytania IP: *.resetnet.pl 05.07.08, 20:20
              Ktoś prosił o czytanie ze zrozumieniem. Przeczytaj więc wcześniejsze posty, tam
              znajdziesz odpowiedzi na swe pytania. Co do powrotu ikony - miała wrócić na
              Górkę. Twoje "mało prawdopodobne" jest urocze. Może i mało, a było tak, jak
              napisałem. A co do kwestii Soboru Podwyższenia Krzyża - niszczenie świątyń,
              zwłaszcza mających duże walory artystyczne nie wydaje mi się niczym godnym
              uznania. Rozumiem, że dla Ciebie to "chrzanienie", cóż pozostańmy przy tym, że
              różnimy się pod tym względem.
            • Gość: chart Re: Stwierdzenia i pytania IP: *.resetnet.pl 05.07.08, 20:44
              Co zaś się tyczy samej ikony: przyczyną jej ukrycia w lipcu 1944 r. była ta sama
              obawa, która kazała ją w 1918r. zabrać z Soboru św. Flory w Kijowie - tzn. lęk
              przed zniszczeniem przez Sowietów. Dlatego Twoja analogia między burzeniem
              cerkwi, a niszczeniem pomnika Lenina jest o tyle chybiona, że to właśnie władza
              bolszewicka kontynuowała dzieło sanacji (oczywiście w przenośni) dewastując
              świątynie różnych wyznań. Co zaś się tyczy okoliczności samego wywozu obrazu to
              od kilku lat nie są one tajemnicą dla nikogo interesującego się historią Chełma.
              Ikonę wywiózł ks. mitrat Hawryiłlt Korobczuk, wówczas wikary na Górce. Jego
              rodzina zamieszkała na Wołyniu w ramach wymian ludności. Do łuckiego Muzeum
              obraz córka księdza, Nadija Horłyćka. Po odkryciu tego faktu i prawdopodobnej
              tożsamości ikony przez chełmskich dziennikarzy Ukraińcy zaczęli profesjonalne
              badania nad jej autentycznością i żmudną zbiórkę funduszy na renowację. Kiedy
              będziesz w Łucku zachęcam do wrzucenia paru groszy do skarbonki przez
              wizerunkiem chełmskiej Madonny. Wówczas niezależnie gdzie się znajdując odzyska
              ona przynajmniej dawną świetność.
              • Gość: akta Uczcijmy ofiary........................... ........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 20:27
                pl.youtube.com/watch?v=ndisoyw7-Dc
              • Gość: J Re: Stwierdzenia i pytania IP: *.it-net.pl 08.07.08, 10:49
                Określenie, delikatne zresztą, "chrzanienie" na twoją "chart"
                pisaninę jest jak najbardziej na miejscu. Przypomnę ci, że
                dyskutujemy nad tym czy należy przeprosić za zburzone budynki
                pocerkiewne w 1938 r. Otóż wyraziłem opinię, którą możesz
                przeczytać, że cerkiew prawosławna na Lubelszczyźnie ma sporo na
                sumieniu w tym takich pasterzy jak Hilarion i Eologiusz; siłą
                narzucenie katolikom prawosławia. I, żeby tak może jakieś ubolewanie
                by należało wyrazić. Ty jednak, nie mogąc podważyć moich argumentów,
                podejmujesz nowe wątki w rodzaju rozebrania cerkwi w Lublinie (to
                in. sprawa), plączesz się w temacie ukradzionej ikony; raz to
                kradła "rodzina jednego z popów" innym razem mitrat Korobczuk itd.
                Brałeś, jak piszesz, udział w rozmowach ws. zwrócenia ikony
                chełmskiej na Górkę, ale nie pieszesz co za to chcieli Ukraińcy.
                Trudno uwierzyć, że ot tak dawali obraz Lachom. Kto zna Ukraińców,
                ich wschodni sposób postępowania, to ma uzasadnione wątpliwości. Ale
                kwestia zasadnicza: nie chcesz przyjąć do wiadomości,czym cerkiew
                była w Rosji; otóż filarem, czy jednym z filarów państwowości. Stąd
                też budowano cerkwie nie dla potrzeb ludności, ale dla
                zamanifestowania rosyjskości. Dlatego też, w Polsce niepodległej
                szybko okazało się, że są także cerkwie niepotrzebne, także na
                Chełmszczyźnie. Opuszczone i dewastowane przez okolicznych chłopów,
                wyznań różnych. Twoje rzewne opowieści jak to chłopi płakali na
                ruinach rozebranych cerkwi należałoby uzupełnić zdjęcami i opisami,
                w jakim stanie były te burzone cerkwie; oczywiście nie wszystkie.
                Dalej piszesz o ich wartościach zabytkowych; nie bądź śmieszny. W
                owym czasie nawet secesja nie była zabytkiem, a cóż dopiero ogromna
                większość cerkwi budowanych pospiesznie na "rosyjskie kopyto". Nie
                należało ich burzyć, ale raz jeszcze powtarzam, nie należy tego
                demonizować. Do Łucka się nie wybieram, wystarczy, że byłem we
                Lwowie i zobaczyłem dewastację tego miasta dokonaną przez osadników
                ukraińskich.
                • Gość: chart Re: Stwierdzenia i pytania IP: *.chello.pl 08.07.08, 20:17
                  1. Nie burzono "budynków pocerkiewnych" tylko czynne cerkwie.
                  2. Dyskusja "a oni mieli sporo na sumieniu" to jest argumentacja
                  przedszkolna, że biję Stasia bo mnie walnął workiem, bo ja go
                  szczypnąłem. Poza tym powtarzasz błąd - oceniaj sobie jak chcesz
                  Iłariona, ale to było p ó ź n i e j, a nie wcześniej. Jak skutek ma
                  uzasadniać przyczynę? Logiki Cię w szkole nie nauczono?
                  3. Dyskusja się rozgałęzia, rzucono wątek rozebrania soboru w
                  Lublinie - odniosłem się do niego. Nie umiesz dyskutować
                  wielowątkowo? Przykro mi, będę pisał powoli, bo widzę, że czytasz
                  powoli...
                  4. Ikona została wywieziona w obawie przed zniszczeniem przez
                  Sowietów, watek był poboczny - napisałem ogólnie bo nie znałeś
                  faktów. Poprosiłeś o szczegóły - dodałem. Nie lubisz, jak ktoś
                  odpowiada na Twoje (w założeniu retoryczne, jak rozumiem) pytania?
                  Popracuj nad ich formą i treścią.
                  5. Trudno Ci w coś uwierzyć - a co mnie to obchodzi, ja pisze o
                  faktach.
                  6. "W owym czasie nie była zabytkiem" - no, dla gotyku zabytkiem nie
                  była starożytność, no i co z tego? Ale lubelski sobór był ładny i
                  szkoda, że go nie ma. Ot, taki mam sobie gust. Co do cerkwi - tam
                  gdzie nastapił powrót do unii, lub nadeszła neounia cerkwie
                  spokojnie przechodziły z wiernymi. Niszczono w znacznej części
                  świątynie nowe - nie "carskie", nawet te wzniesione w latach 30-
                  tych.
                  7. Nie dziwię się, że nie jedziesz obejrzeć chełmskiej Madonny. Masz
                  ją w nosie. Potrzebna Ci jest tylko do ideologicznych dyskusji.
                  Typowy instrumentlizm...
                  • Gość: J Re: Stwierdzenia i pytania IP: *.it-net.pl 11.07.08, 10:12
                    Dyskusja "chart" z tobą jest niemożliwa, ponieważ unikasz odpowiedzi
                    na pytania zasadnicze, kręcisz, czepiasz się pobocznych spraw; tak
                    więc ja po raz ostatni. 1. "Zgadujesz" gdzie pracuję, ale co to ma
                    do rzeczy.Mnie ty nie obchodzisz, tylko to co napisałeś i z tym
                    polemizuję. Możesz sobie pracować w agencji towarzyskiej, dawać
                    d...y na Dworcu Centralnym - mnie to nie obchodzi. 2. Odpowiedź na
                    pytanie czy należy przepraszać prawosławnych za zburzenie budynków
                    pocerkiewnych, wymaga odpowiedzi na inne zasadnicze pytanie: czym
                    było prawosławie w Rosji, które zostało narzucone na Chełmszczyźnie
                    siłą katolikom i jak wyglądała akcja "misyjna" cerkwi realizowana
                    przy pomocy misjonarzy-Kozaków. Unikasz odp. na to zasadnicze
                    pytanie,zamiasat tego piszesz, że Hilarion był później, po 1938 r. A
                    przecież wynikiem tej "misji" było zbudowanie tylu cerkwi, że w
                    niepodl. Polsce były po prostu niepotrzebne zbędne wiernym; parafie
                    nie mogły ich utrzymać. Odsyłam do wcześniejszych postów. 3. Te
                    właśnie nieczynne, dewastowane cerkwie (też, kaplice, plebanie) były
                    burzone w 1938 r. Nie jest prawdą, że były to czynne cerkie używane
                    przez wiernych. Moja opinia w sprawie burzenia tych budynków jest
                    wyrażona wyżej kilka razy. 4. Nie piszesz, a byłeś, jak twierdzisz u
                    źródła, co strona ukr. chciała i na jakich warunkach zgadzała się na
                    przekazanie ikony chełmskiej na Górkę. Tylko nie pisz,że za nic, bo
                    to do nich niepodobne. 5. Z całą pewnością ogromna większość tych
                    cerkwi - w ówczesnym rozumnieniu słowa zabytek - zabytkami nie była,
                    a twoje wywody są po prostu głupie, ale jak ktoś nie ma argumentów
                    to pajacuje. 6. Co do tego, gdzie jadę i po co to - moja sprawa,
                    niewiążąca się a tamatem dyskusji. Koniec
                    • Gość: chart Re: Stwierdzenia i pytania IP: *.resetnet.pl 11.07.08, 11:40
                      1. Gdzie pracujesz mnie nie interesuje. 2. Narzucone czy nie - prawosławie było
                      wyznaniem blisko 150 tys. ludzi na tym terenie, zrzeszonych w 57 parafiach. Ba,
                      prawosławny ruch misyjny na tym terenie po 1936r. doprowadził do powrotu na to
                      wyznanie całych parafii unickich. Z 389 istniejących na tym terenie cerkwi
                      prawosławnym pozostawiono po I wojnie 51, uznając tę liczbę za wystarczającą, a
                      mimo to burzono potem i te. Prawosławie było istotnie lojalne wobec władzy
                      carskiej, potem jednak tak samo wobec władzy polskiej - taka jest bowiem
                      podstawowa filozofia tego wyznania. CAT Mackiewicz pisał na ten temat "Nigdy nie
                      czułem tak wyraźnie, że Polską rządzą ludzie niedorośli do rządzenia jak z
                      okazji cerkwi prawosławnej. (…) Nie było ludzi bardziej wobec Polski lojalnych
                      od duchowieństwa prawosławnego. Myśl >polskiego prawosławia< robiła wśród nich
                      postępy. (…) Lojalność cerkwi prawosławnej była tak duża i szczera, że tylko cud
                      mógł duchowieństwo prawosławne z tej drogi zawrócić. Tym cudem była głupota
                      naszych władców, istotnie niepospolita. (…) Wojsko zaczęło przymusowo nawracać
                      prawosławnych na katolicyzm i nawet palić niektóre cerkwie prawosławne uznane za
                      zbędne. Te dzikie, głupie i nikczemne wybryki wyrządziły niesłychaną szkodę
                      naszemu państwu." 3. Według różnych danych w skali kraju zburzono 120, 121, 146
                      lub nawet 189 obiektów - cerkwi, kaplic, domów parafialnych. Nawet piłsudczyk
                      Władysław Pobóg Malinowski uznaje, że co najmniej 10 z nich było czynnych, w
                      przypadku innych czyniono utrudniane przez władze starania o ich uruchomienie.
                      4. Pisałem to już tyle razy, że nie chce mi się powtarzać, masz jakieś trudności
                      z czytaniem po polsku? 5. Uwaga o zabytkach dotyczyła lubelskiego soboru,
                      zresztą ty zacząłeś ten wątek - masz zaniki pamięci? 6. A co to mnie obchodzi?
                      Pytałeś o ikonę, odpisałem, nie moja wina, że fakty ci się nie podobają - tym
                      gorzej dla faktów, prawda?
                      • Gość: aron Re: Stwierdzenia i pytania IP: *.lublin.enterpol.pl 11.07.08, 18:54
                        burzenie cerkwi przez rząd II RP było złe, ale nie zapomniajmy że w
                        II RP prawosławni i tak mieli raj w porównaniu z tym co się
                        wyprawiało w sąsiednim ZSRR.
                        • krytykantka07 To ma być argument? 11.07.08, 19:37
                          Gość portalu: aron napisał(a):

                          ale nie zapomniajmy że w > II RP prawosławni i tak mieli raj w
                          porównaniu z tym co się > wyprawiało w sąsiednim ZSRR.
      • Gość: Radny Re: Chełm: Nie przepraszajmy prawosławnych IP: *.zke.com.pl 08.07.08, 09:05
        A co na to lekarz?
    • Gość: Antylewicowiec Re: Chełm: Nie przepraszajmy prawosławnych IP: *.zke.com.pl 08.07.08, 08:57
      Szanowny Panie "handwerker" Jeżeli czasy międzywojenne określa Pan
      czasem bezmózgiej sanacji to trudno z Panem o czymkolwiek
      dyskutować. Dobrze by było gdyby się Pan dowiedział jak na
      Chełmszczyźnie podczas zaborów powstawały cerkwie. Jest Pan
      wyjątkowo ograniczony.
      • Gość: chart Re: Chełm: Nie przepraszajmy prawosławnych IP: *.chello.pl 08.07.08, 20:19
        Nudzi się pan w Zamojskiej Korporacji Energetycznej, to zachęcam do
        lektury co o burzeniu cerkwi pisali piłsudczycy - Pobóg-Malinowski i
        CAT-Mackiewicz.
    • Gość: Ktoś Pamietajcie!!! IP: 195.116.43.* 09.10.08, 20:33
      Pamiętajcie że jeden z KRÓLÓW POLSKI był wyznania PRAWOSŁAWNEGO!!!
      • joannabarska Re: Pamietajcie!!! 11.10.08, 13:57
        Burzenie cerkwi na CHEŁMSZCZYZNIE to była zbrodnia. Niepojedyncza w
        czasach tzw. sanacji. Polka glupota osiagnela wtedy apogeum.
    • janek344 Nie przepraszać Ukrainców 12.10.08, 16:38
      Chyba, że wcześniej przeproszą za rzeź na Wołyniu w 1943r.
      • frusto Re: Nie przepraszać Ukrainców 12.10.08, 18:07
        Ale najpierw byla akcja rekatolizacji, palenie cerkwi, przeczolgiwanie wsi,
        bicie ludzi, a potem rzezie na Wolyniu.
    • markochmeleski.1 zastanów co bylo pierwsze 12.10.08, 16:58
      1938r czy 1943r ? I dodaj wszystkie dobrodziejstwa czynione Ukraińcom przez
      ostatnie 500 lat, to może coś zrozumiesz
      • Gość: polskijgad Re: zastanów co bylo pierwsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.08, 18:06
        Prawoslawnych za bug tam ich najlepiej zrozumieja ich wspolbracia w
        wierze a aleksy ii poblogoslawi.
        ostatnio jakis szowinistyczny balwan na innym forum przebakiwal o
        podziale ukrainy miedzy nas i ruskich. Niech biora wszystko tam jest
        ta sama wiara, jezyk i alfabet.
    • Gość: kuzon katolickie bydlaki - hanba Polski IP: *.bredband.comhem.se 12.10.08, 18:47
      Nie tylko przeprosic za lajdactwo, ale rowniez wyplacic nalezne odszkodowanie. I
      pomyslec, ze Kosciol chce ekumenicznego zblizenia z Cerkwia. Ale takie zblizenie
      po wszystkich zbrodniach i krzywdach wyrzadzonych prawoslawnym przez katolikow
      (palenie cerkwii w Polsce w 38 czy rzez Serbow w faszystowskiej Chorwacji w 41)
      wydaje sie niemozliwe.
      Religia jest odrazajaca. To prawdziwa zaraza. Komunisci mieli racje, ze tepili
      zabobony. Ludzie wierzacy zasluguja na najwyzsza pogarde, zwlaszcza bezmyslni
      polscy katolicy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka