nec_nec
21.09.08, 19:31
Bam dziś póznym popołudniem w tesco na stoiku mięsnym, gdy stałam w kolejce do
sprzedawczyni na tamtejszymd ziale podeszła inna i głośno - bez skrępowania na
"kolejkowiczów" powiedziala, aby szykowali sie, gdyż niedługo dojedzie
kontrola sanepidu. jakiś Klient zadzwonił do sanepidu i powiedział, ze kupił u
nich mięso, a gdy dojechał do domu mięso już cuchnęło. Poza tym siatka w którą
je zapakowała śmiedziaa papierosami, czym owo nieszczęsne mięso
przesiąkło.Zawsze myślałam, ze kontrole sanepidu są niezapowiedziane, takie,
iż uprzedza sie supermarket mija się zupełnie z celem - stare mięso, czy inne
rzeczy pracownicy zdążą ukryć, posprzątac zaplecze - taka kontrola jest bez
sensu, sztuka dla sztuki...
albo tesco ma swoją dobrze opłacaną wtyczkę w sanepidzie..