"Fryderyk" woła o pomoc

28.01.09, 16:37
kultura.lublin.eu/wiadomosci,1,3068,Otwarty_konkurs_ofert_z_zakresu_kultury_sztuki_ochrony_d%C3%B3br_kultury_i_tradycji.html?locale=pl_PL
A moze tak pieniądze z maista ?
W jakiś stopniu trudno nie zgodzić sie ze stanowiskiem spółdzielni która nie
widzi powodu w faworyzowaniu podmiotu zewnetrznego.
    • Gość: czech. A co na to prezydent Wasilewski-Palikot z PO ? IP: *.nplay.net.pl 28.01.09, 19:13
      A co na to prezydent Wasilewski-Palikot z PO, z PO, z PO ?
    • Gość: wiejska baba "Fryderyk" woła o pomoc, po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 19:37
      swego czasu moja znajoma rzeżbiarka wyrzezbiła w tzw
      czynie ...popiersie Fryderyka Chopina, które staneło w tym klubie
      osiedlowym.Bedąc tam za jakis czas zauważyła, że Fryderyk ma usta
      pomalowane pomadką i makijaz....chyba tak nie uczy sie
      kultury...najwyżej kultury chamstwa.W pełni popieram władze
      spółdzielni!To jest walka o etaty dla kilku osób a nie o kulturę.
    • Gość: sokol "Fryderyk" woła o pomoc IP: *.telpol.net.pl 28.01.09, 21:58
      No wlasnie, STRASZNE ! DZIECI POMALOWAŁY WARGI CHOPINOWI !
      Po co Państu klub, skoro Wasze dzieci nie potrafią uszanować warg
      posągu wielkiego polskiego kompozytora ! Niech idą więc zamiatać
      ulice!

      Co prawda w Ustawie o Spółdzielniach Mieszkaniowych Art 4.Ust 5
      pisze że " Członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej obowiązani są
      uczestniczyć w wydatkach związanych z działalnością społeczną,
      oświatową i kulturalną prowadzoną przez Spółdzielnie." Ale skoro
      członkowie poprzez Radę Nadzorczą sami stwierdzają że
      TAKA DZIAŁALNOŚĆ JEST IM NIEPOTRZEBNA, to albo:
      1. Są sami nie warci posiadania klubu.
      2. Albo nie są warci posiadania takiej Rady Nadzorczej ( tzn poziom
      Rady Nadzorczej nie odpowiada poziomowi członków"

      A może Rada Nadz nie reprezentuje wolę większości członków Waszej
      Spółdzielni ?
      To sami sobie jesteście winni jeśli tak jest że żeście ich
      wybrali !!!! <lol2>

      Rozumiem że Spółdzielnia nie posiada pieniędzy na finansowanie klubu.
      Dokładnie to należy czytać nie potrafi zebrać ( zorganizować )
      funduszy na finansowanie klubu zgodnie z art 4ust5 USM

      Wynikać to może z różnych przyczyn:
      1.Członkowie spółdzielni nie chcą więcej płacić na klub,
      ( To tak jak adoptować dziecko a nawet więcej dzieci, a potem
      stwierdzić że się go ich nie chce, bo nie przewidziało się na nie
      pieniędzy) ---> Rada Nadz realizuje wole członków
      2. Zarząd Spółdzielni nie wyrabia się organizacyjnie z przyjętych
      budżetów. Nie przewidział wydatków na klub, lub nie potrafi ściągać
      należnych opłat od mieszkańców. Czy zatrudniliście więc właściwy
      Zarząd? Pracodawcą dla Zarządu jest Spółdzielnia- tzn Państwo
      wszyscy, którzy swoją wolę wyrażacie na Walnym Zebraniu.
      3. A może za dużo wydajecie na Radę Nadzorczą 20 osób (My mamy 5
      członków RN na 32 tys mieszkańców)i dlatego brakuje wam na klub?

      TO PAŃSTWO ŻEŚCIE POWOŁALI KIEDYŚ KLUB za czynną lub bierną zgodą.
      I jeśli się on przeżył TO PAŃSTWO GO ZLIKWIDUJECIE, a wykonawcą
      będzie na PAŃSTWA WOLĘ odpowiedni organ spółdzielni.
      Tryb realizacji woli PAŃSTWA i pełnomocnictwa są w statucie
      Spółdzielni.
      W KAŻDYM RAZIE WOLĘ WIEKSZOŚCI MUSICIE PAŃSTWO I RADA NADZORCZA
      SZANOWAĆ - to jet demokracja.

      Z życzeniami powodzenia.

      Sokol
    • Gość: sinejd "Fryderyk" woła o pomoc IP: *.chello.pl 28.01.09, 22:37
      Fryderyk nie jest jednostką organizacyjną spółdzielni tylko prywatnym
      stowarzyszeniem (w przeciwieństwie do Klubu Miniatura) Od dotowania stowarzyszeń
      jest Urząd Miejski a nie każdy członek spółdzielni. Pomimo iż nie zgadzam się w
      wielu kwestiach ze Spółdzielnią uważam iż decyzja rady nadzorczej jest jak
      najbardziej uzasadniona. Jako członek spółdzielni Czechów PROTESTUJĘ żeby z
      mojego czynszu finansować prywatne inicjatywy !!!!!!!
      • Gość: bosman słusznie prawisz.... IP: *.lublin.mm.pl 28.01.09, 22:40
        kup sobie za te grosze mózgotrzepa.
    • Gość: g "Fryderyk" woła o pomoc IP: *.icpnet.pl 28.01.09, 23:00
      Uwazam ze klubowi nalezy pomuc moze poslowie odejma od swoich diet
      male grosiki
    • Gość: gość z Żywnego "Fryderyk" woła o pomoc IP: *.chello.pl 28.01.09, 23:07
      Panie Sokol - spółdzielnia prowadzi działalność kulturalno wychowawczą poprzez
      spółdzielczy klub Miniatura i spółdzielczy Dom Kultury Czechów. Natomiast tak
      jak to trafnie zauważył Pan/i Sinejd Fryderyk jest prywatnym biżnesem kilku
      osób. Z tego artykułu dowiedziałem się właśnie że ja i inni członkowie
      spółdzielni do tej pory finansowałem swoim czynszem prywatny biznes. Byłem
      przekonany że Fryderyk finansuje się sam poprzez prowadzenie działalności
      gospodarczej (konkretnie prowadzenie targowiska i pobieranie
      "zdzierczych"opłat)i dotacje z miasta. Oświecony w tym momencie jako jeden ze
      sponsorów (podkreślam nie dobrowolnych ale przymusowych "czynszowych"
      sponsorów)etatów w prywatnym Fryderyku dla pana kierownika Czubka i pani prezes
      Proczke, chciałbym prosić Panią Redaktor o dowiedzenie się jakie pensje w tej
      prywatnej firmie ustalili sobie z moich pieniędzy wyżej wymienieni. Poza tym
      chciałbym się dowiedzieć czy dzierżawienie od spółdzielni czechów przez prywatny
      Fryderyk targowiska na moim osiedlu odbywa się na komercyjnych zasadach czy znów
      muszę do prywatnego Fryderyka dopłacać ? A w ogóle to proszę mi pokazać w
      Lublinie drugą taką spółdzielnię która finansuje inną niż swoja zewnętrzną
      prywatną jednostkę. Z tego co wiem nie ma takiej.
      Pozdrawiam
      P.S. Brawo Rada Nadzorcza, popieram decyzję. A tak na marginesie zasłanianie sie
      dziećmi przez władze Fryderyka jest obrzydliwe. Na czechowie działają inne
      stowarzyszenia które prowadzą kluby i świetlice (nie prowadząc przy tym
      działalności gospodarczej) i dają sobie radę bez sięgania po prywatne pieniądze
      członków spółdzielni.
      • Gość: sokol Re: "Fryderyk" woła o pomoc IP: *.telpol.net.pl 29.01.09, 00:23
        Jak napisałem To PAŃSTWO wszyscy razem jako zespol wlascicieli
        spoldzielni = spoldzielcy sami okreslacie czy Fryderyk jest dla was
        przydatny czy nie. I TO WŁASNIE NAPISAŁEM.
        Z tego co rozumiem, Panu i kol Sinejd Fryderyk wydaje się
        niepotrzebny - Takie jest Wasze zdanie. Jeśli będzie to zdanie
        większości , jako większość podejmiecie odpowiednią uchwałę.

        Spółdzielczość mieszkaniowa jest formą małej demokracji, która
        polega na tym że mniejszość podporządkowywuje się większości.
        JEŻELI WIĘKSZOŚĆ CZŁONKÓW SPÓŁDZIELNI ZDECYDOWAŁA ŻE BĘDZIE DOPŁACAĆ
        DO KLUBU MNIEJSZOŚĆ MUSI SIĘ TEJ DECYZJI PODPORZĄDKOWAĆ. I odwrotnie.

        Zasadniczymi ustawami regulującymi działanie SP Mieszk są Prawo
        Spółdzialcze = PS i Ustawa o Spółdzialniach Mieszkaniowych = USM.
        W szczególności ta druga przewiduje finansowanie organizacji
        działających na rzecz Społeczeństwa. Nie jest to obowiązek, ale wola
        większości Spółdzielców)

        Faktycznie wynajmując taniej klubowi pomieszczenia, które można by
        wynająć jakiejś firmie komercyjnej np sklep ze sprzętem RTV AGD,
        Spółdzielnia poniekąd sponsoruje jego działalność i Państwu jako
        Spółdzielcom treści takiej działalności Spółdzielni powinny być
        udostępniane w sposób łatwy do zrozumienia w jej sprawozdaniach.

        To Państwo określacie czy w danym miejscu jest Wam potrzebny sklep,
        czy klub i za jaką cenę.

        Zarząd Spółdzielni, który powinien posiadać umiejętności kalkulacji
        ekonomicznych przedstawia Spółdzielcom rachunek ekonomiczny związany
        z istnieniem ( ewentualnym sponsorowaniem części działalności)klubu.

        Spółdzielcy (WIĘKSZOŚĆ = np WALNE ZEBRANIE) decydują czy korzyści
        jakie mają z istnienia klubu są warte koniecznych na jego istnienie
        nakładów.

        Czy jest on instytucją prywatną , czy Spółdzielczą, czy inną, to nie
        ma w tej dyskusji znaczenia. Ważne jest czy WIĘKSZOŚĆ SPÓŁDZIELCÓW
        uznaje jego działanie jako potrzebne, w kosztach w jakich
        Spółdzielnia za nią płaci ( dopłaca)
        Akurat mi tego Pan nie musi wyjaśniać, ale może dobrze że
        wyjaśniacie Państwo kulisy i swoje pobudki a także że czytamy różne
        interpetacje.

        OBOJĘTNIE JAK OCENIACIE DECYZJE PODJĘTE W PRZESZŁOŚCI ( jak
        zrozumiałem przez 25 lat ) pragnę zauważyć, że dzieci będą miały
        bardzo duże trudności ze zrozumieniem, jak dorośli mogą z miesiąca
        na miesiąc zlikwidować intytucję którą kiedyś DLA TYCH DZIECI
        UTWORZONO.
        TO NIE JEST TYLKO EKONOMIA, ale i ETYKA !!!

        Nawiasem mówiąc, ETYKĘ często się oszukuje -( Z niej rozliczy Pana
        {Państwa} sumienie lub Wszechmogący), EKONOMII NIE DA SIĘ OSZUKAĆ.
        Jeżeli Stowarzyszenie- czy jak Pan mówi prywatny bussines ( z ustawy
        nie może być on dochodowy) będzie mniej brało za targowisko ktoś
        dopłaci do interesu z innych źródeł np z pensji osób zatrudnianych
        ( zwolni się parę osób ) z dotacji -o ile ktoś im da; etc.
        Jeżeli będzie brało za dużo za stanowiska na targowisku handlowcy
        przeniosą się na inne targi i też Stowarzszenie będzie musiało
        dopłacić z innych źródeł.

        Działalność stowarzyszeń podlega Ustawie o Stowarzyszeniach patrz
        pl.wikipedia.org/wiki/Stowarzyszenie i jest stosunkowo łatwa
        do skontrolowania.

        Zasłanianie się dziećmi w celu własnego interesu nie jest zgodne z
        moją etyką, co innego działanie w ich interesie. A z Pańską ?

    • Gość: Jacek "Fryderyk" woła o pomoc IP: *.chello.pl 29.01.09, 21:04
      Może Państwo Prezesi lub Pan Dyrektor klubu Fryderyk napiszą jakie
      imprezy organizowali dla mieszkańców Czechowa i kiedy?.Bo jako
      mieszkaniec nigdy o nich nie słyszałem. Popieram stanowisko Rady
      Nadzorczej
    • Gość: mieszkanka osiedla "Fryderyk" woła o pomoc IP: *.enterpol.pl 03.02.09, 14:13
      Czytając powyższe komentarze dochodzę do wniosku, że mało kto
      zadaje sobie trud poznania dwóch stron medalu... Jeśli chodzi o
      dotowanie prywatnych biznesów przez spółdzielnię, to oczywiście
      jestem przeciwna takiemu procederowi, jednakże Fryderyk nie jest
      prywatnym biznesem, jest stowarzyszeniem i regularnie rozlicza się
      spółdzielni z wydatków. Jeśli chodzi o działania kulturale, których
      niby w klubie nie ma, to wystarczy wyjść z domu i zainteresować
      się "co w trawie piszczy". Przytoczoną tu Miniaturą kieruje żona
      radnego Czadka, a jeszcze niedawno w regulaminie spółdzielni nie
      było zapisu o możliwości dotowania jedynie klubu, który
      bezpośrednio jej podlega (a podlega np. Miniatura) - czyli najpierw
      zmienia się przepisy, a później cofa dofinansowanie - wszystko
      razem daje do myślenia...
Pełna wersja