tajnos.agentos
01.02.09, 11:10
...Urząd Miasta planuje masową akcję strącania ptasich gniazd z
lubelskich drzew - bo srają na głowy praworządnych obywateli oraz
akcję skierowaną przeciw śródmiejskim gołębiom, bo srają na Pomnik
Marszałka - tego na folii. Otóż, ja apeluję do sumień wszystkich
obrońców zwierzątek! Niech się chwilowo odwalą od Doliny Rospudy,
niech przestaną męczyć swe rodowodowe pieski i kotki, niech
przestaną ganiać za karmą dla tychże piesków i kotków w schroniskach
i niech stanowczo zareagują. Ja nie chcę żyć w molochu, w którym już
tylko kurz, smród i smog; gdzie rano - zamiast miłego krakania,
gruchania i ćwierkania będą mnie budziły syreny pogotowia
ratunkowego; gdzie wszystko, co zielone będzie egzystowało wyłącznie
w wybetonowanych gazonach, jako ładnie przystrzyżone i ułożone w
modne wzorki kwiatuszki. Ja chcę bezkarnie splunąć na chodnik, nie
sprzątnąć psiej kupki, podrzucić worek ze śmieciami przy jakiejś
mało ruchliwej uliczce, zaparkować samochód na trawniku pod oknem
sąsiada, puścić z wiatrem plajzdyczaną - wreszcie ekologiczną
torebkę, odlać się w bramie... Ja chcę umrzeć na ptasią grypę, a
Urząd Miasta niech zatrudni odpowiednią ilość sprzątająco-
pielęgnujących i tym sposobem niech walczy z bezrobociem. Jako
notoryczny brudas cieszę się, że moją ofiarną, obywatelską postawą
tak dzielnie walczę ze światowym kryzysem.:P