optyk26 [...] 24.04.09, 23:28 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarli Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 00:27 Jesteś farciarzem,że cię nie wyskrobali zanim się nie zaimplantowałeś.Ku Klux Klan jest ofertą dla ciebie.Prowokujesz, bo jesteś pewnie krzyżówką taliba z Goebelsem, sfrustrowany śmieciu. Odpowiedz Link Zgłoś
lucjusz1987 Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka 25.04.09, 01:42 Panski statut nie bedzie zarejestrowany bo jego tresc nie jest zgodna z konstytucja - partia musi miec charakter demokratyczny. Inna sprawa, ze glosi Pan tresci antysemickie, to tez jest niezgodne z prawem. Podejrzewam, ze cierpi Pan na jakas dolegliowsc psychiczna, dla wlasnego dobra i dla dobra nas wszystkich prosilbym o skontaktowanie sie z odpowiednim lekarzem. Panski post lamie rowniez regulamin tego forum. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sany666 Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka 25.04.09, 02:11 NPD? A dlaczego nie NSDAP, kretynie? Zamknąć cię to mało, ale niech tam. Chodzi o to, że dzieci nie są własnością rodziców, tylko nowymi, małymi dorosłymi i wpuszczanie ich w ten kanał jest zbrodnią. Ty też byłeś kiedyś dzieckiem (żałuję, że ci odcięto pępowinę - może byś zdechł) i ja również (też żałuję, bo wolałbym zdechnąć, niż żyć na świecie). Skoro jednak nie ma sposobu przekonać ludzkiego bydła żeby się przestało rozmnażać, to może chociaż oszczędźmy cierpień maluczkim, co? Bydlaku ty jeden, popaprany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łożysko i pępowina Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: 74.205.211.* 25.04.09, 02:55 idiota, szkoda słów. Powinni cię zamknąć za próbe wyłudzania osobistych i poufnych informacji cwaniaczku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Re: To widę, że i tobie nie odcięli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 05:36 pępowiny w porę ale ponieważ widzę że jesteś wyjątkowym prostakiem to rzuciło ci się na mózg i nie miałeś możliwości chodzić do szkoły. Spróbuj może do jakiejś szkoły dla niepełnosprawnych, żebyś przynajmniej nauczył się rozumieć co czytasz. Nie powinno być w Polsce aż takich matołów. Z czego ty żyjesz? z rodziców?? Szkoda mi ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uuu Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.slo.csk.pl 24.04.09, 23:29 biesy nie śpią. mówią głośno na forum... Odpowiedz Link Zgłoś
ksiadztezczlowiek Jak jest naturalnie? 24.04.09, 23:49 Szpitale to wynalazki ostatnich paruset lat. Jaki byl porod naturalny? Kobieta pierwotna odgryzala sobie pepowine czy czekala az ona uschnie? Ciekawy jestem, bo na pewno sposoby z przeszlosci sa najbardziej bezpieczne i naturalne. W koncu natura ksztaltowala czlowieka i kobiete przez miliony. Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Jak jest naturalnie? 24.04.09, 23:54 no pewnie ze najlepiej naturalnie. ZOna w koncu ci umrze przy jakims porodzie i mozesz znowu hajtnac sie w kosciele :) > naturalne. W koncu natura ksztaltowala czlowieka i kobiete przez miliony. to zdanie utwierdza mnie w przekonaniu ze jestes rzeczywiscie ksiedzem Kobieta to nie czlowiek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdziwiony Re: Jak jest naturalnie? IP: *.aster.pl 24.04.09, 23:54 W Afryce mamy arhetyp trendu lotusowego: kobieta w pole idzie, dzieciak leży, ojciec w bębny bije. Lecz niedługo: średnia długość życia - 32 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
drakaina Re: Jak jest naturalnie? 25.04.09, 02:11 ksiadztezczlowiek napisała: > Szpitale to wynalazki ostatnich paruset lat. Jaki byl porod naturalny? Kobieta > pierwotna odgryzala sobie pepowine czy czekala az ona uschnie? Trudno powiedzieć, nie przekazała nam żadnych informacji w tym względzie. Część zwierząt odgryza pępowinę i zjada łożysko, więc informacje o tym, jak to jest u szympansów mogłyby być pewną podpowiedzią, ale nie stuprocentową. Takoż zapewne istnieją badania etnograficzne, ale obawiam się, że to może się różnić z plemienia na plemię, a mogło się też różnić w społecznościach pradziejowych. Pytanie też, co rozumiesz przez "pierwotna" - taka Australopithecus afarensis, Homo erectus, Homo habilis? Czy może tylko Homo sapiens - ale ponieważ w jego czasach mamy już do czynienia z uchwytnymi zróżnicowaniami kulturowymi w innych dziedzinach, to i w kwestii pępowiny mogło być różnie. Postępowanie człowieka w takich sytuacjach jest warunkowane również kulturowo, nie tylko biologicznie. > Ciekawy jestem, bo na pewno sposoby z przeszlosci sa najbardziej bezpieczne i > naturalne. A dlaczego mają być bezpieczniejsze? Zważywszy wysoką umieralność okołoporodową i matek, i dzieci do XX w., nawet w starożytnych społeczeństwach o zaawansowanej wiedzy medycznej, raczej bym w to wątpiła. Matki umierały głównie z wykrwawienia, dzieci z przyduszenia spowodowanego np. złym ułożeniem, i innych powodów, które dzisiejsza medycyna potrafi korygować. Poza tym nie przeceniajmy tego, co "naturalne" - człowiek nie jest istotą fizycznie doskonałą. Np. mamy fatalnie skonstruowany układ przełyk-tchawica, przez co się krztusimy - bywa, że ze skutkiem śmiertelnym. Niedobrym rozwiązaniem jest też połączenie u mężczyzn dróg moczowych i rodnych. Ale nasza ewolucja trwa na razie bardzo krótko i może po prostu jeszcze nie wszystkie problemy się rozwiązały ;) Np. to, że jeśli szybko wstajemy, to kręci nam się w głowie, a kiedy przysypiamy na siedząco, to głowa nam opada, jest efektem niepełnego jeszcze przystosowania się do postawy wyprostowanej... Mimo że pojawiła się ona kilka milionów lat temu. > W koncu natura ksztaltowala czlowieka i kobiete przez miliony. No pięknie: "Człowieka i kobietę". Czy księża dlatego nie dopuszczają kobiet do swojego zawodu, że nie uważają ich za ludzi? -- ferengis.blox.pl hellenika.wordpress.com antiquitates.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sha Re: Jak jest naturalnie? IP: *.chello.pl 25.04.09, 02:38 Człowiek ma to do siebie, że w miarę upływu czasu poszerza swoją wiedzę. Na przykład potrafi wykombinować, że dzięki usuwaniu pępowiny szanse na przeżycie potomstwa są większe. W tym przypadku rodzice chyba nie potrafili się wyzbyć egoizmu, i chcieli narazić życie dziecka w imię swojej wydumanej ideologii. Szkoda dzieciaka, pewnie za kilka lat znajdą się życzliwi którzy opowiedzą o błędzie rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki sobie A jakoś konkretnie ? IP: *.chello.pl 25.04.09, 00:18 Ktoś może napisać jakie zagrożenie niesie nieodcinanie pępowiny ? Bo to że 'Dr Ścibor pracuje w zawodzie od 25 lat, ale jeszcze nigdy nie spotkał się z taką sytuacją' jakoś mnie nie przekonuje. Może bardziej wysoki poziom białych krwinek, no ale czy jak pępowina będzie odcięta zmniejsza ryzyko zakażenia ? Pewnie można jakoś zapobiec zakażeniu, po odcięciu pozostaje otwarta rana i jakoś sobie z tym lekarze umieją poradzić ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sha Re: A jakoś konkretnie ? IP: *.chello.pl 25.04.09, 02:43 podwiązują ją... Odpowiedz Link Zgłoś
plus_minus_zero Boski potwor zaczyna sie nudzic! Modlcie sie 25.04.09, 00:45 i blagajcie o przebaczenie (obojetnie za co! ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.bilgoraj.mm.pl 25.04.09, 00:48 zapuszkować ciemnotę, co za sekciarskie brednie, za narażenie dziecka powinni być ukarani, a może nawet trzeba zabrać im dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
kozaczek3 Grzech pierworodny!! 25.04.09, 04:38 Nie należy grzechu pierworodnego odcinać od dziecięcia bożego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
are.1 Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka 25.04.09, 04:52 Katolicyzm wynika z lekow na tle egzystencjalnym, kompleksow na tle seksualnym ipt. i powinien byc normalnie leczony! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Normalny czlowiek Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka IP: *.hsd1.nj.comcast.net 25.04.09, 04:55 'bracie,a tak ogolnie;to wszyscy zdrowi?kumasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tay oj katolicy katolicy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 07:01 Znowu "błyszczycie". Ogarnijcie się trochę ludzie, bo przez jakieś głupie zwyczaje i dzikie, prymitywne rytuały narażacie życie własnych dzieci. Wątpie aby Bogu się to podobało. Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka 25.04.09, 09:33 Oto link do oświadczenie na temat "porodu lotosowego" brytyjskiej Krolewskiej Akademii Położnictwa i Ginekologii (Royal College of Obstetricians and Gynaecologists, RCOG): www.rcog.org.uk/what-we-do/campaigning-and-opinions/statement/rcog-statement-umbilical-non-severance-or-%E2%80%9Clotus-birth Tłumaczę w skrócie : ------------- Jest to praktyka nowa, nie ma ten temat badań, a wiec i dowodów, że jest to korzystne dla dziecka. RCOG wspiera naturalne rodzenie i szanuje prawo kazdej kobiety do podejmowania swiadomych decyzji w sprawie porodu i pologu. Jednak kobiety powinny być informowane o potencjalnym ryzyku, w tym dla zakażenia, która moze zagrozić zdrowiu dziecka. ***Jeżeli kobieta wybiera nieodcięcie łożyska, RCOG zaleca, aby uważnie obserwować dziecko w celu wykrycia ewentualnych oznak zakażenia.*** ------------- Czyli jak widać, mówi się o szanowaniu decyzji matki, nie mówi się zaś o mieszaniu w to prokuratury i sądu!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Savon de Marseille Kaeira IP: *.dyn.iinet.net.au 25.04.09, 11:52 W PL pojecie "informed decision" jest w zasadzie nieznane. W PL pacjent jest traktowany przedmiotowo i dopoki sie to nie zmieni bedzie tak jak jest czyli 100 lat w tyle za malpami. Odpowiedz Link Zgłoś
ventus_historicus skąd się wzięła idea porodów lotosowych? 25.04.09, 13:03 Kto tą ideę wymyślił? Jakie są jej podstawy medyczno-fizjologiczne? Odnośnie korzeni porodów lotosowych znalazłem jedynie coś takiego: "Lotos zawsze był uważany za symbol początku życia. Jego kwiaty są unoszone przez spokojną wodę. Podobnie lotosowo urodzone dzieci są opanowane i harmonijnie się rozwijają. Tworzą pełne miłości związki, bo nie dręczą ich neurotyczne lęki z przeszłości. Lotosowe narodziny polegają na nieodcinaniu u noworodka pępowiny, by dziecko zachowało naturalne połączenie z łożyskiem, do czasu, gdy pępowina sama odpadnie. Trwa to od trzech do dziewięciu dni. To czas przejściowy, pozwalający dziecku powoli i łagodnie oddzielić się od ciała matki. Nazwę "narodziny lotosu" wymyśliła Clair Lotus Day. Była jasnowidzem. Ponad sto razy widziała astralne wibracje pępowiny, która została przecięta. Ta wibracja pojawiała się zawsze, gdy dana osoba była chora. Płód i łożysko wywodzą się z tej samej komórki, tak więc dziecko i łożysko są jednym, łączy je to samo eteryczne pole aury. Kiedy po porodzie placenta (łożysko) pozostaje połączona z dzieckiem, eteryczne pole wokół noworodka zasklepia się prawidłowo i gdy proces ten dobiegnie końca, pępowina odpada. Dopełniona aura sprawia, że system odpornościowy jest silniejszy. Cała siła życiowa tego organu przejdzie po sznurze pępowiny do dziecka. Przecięcie pępowiny pozbawia je pełni tych sił. Kiedy Clair Lotus była w ciąży, przepytała 20 lekarzy z oddziałów położniczych w San Francisco, skąd się wzięło przecinanie pępowiny. Okazało się, że z zasad higieny. Przestudiowała książkę Jane Goodall "In the Shadow of Man", która podaje, że szympansy pozostawiają nienaruszone łożysko, dopóki samo nie odpadnie. Znalazłszy położnika życzliwego jej poszukiwaniom, wydała na świat syna Trimurti w San Francisco w 1974 roku i zabrała go do domu, pozostawiając przy nim pępowinę. Odtąd wiele dzieci w wielu krajach urodziło się w ten sposób, zarówno w domu, jak i w szpitalach, nawet po cesarskim cięciu." Ciemnota górą! Ewolucja nigdy nie było, człowiek nie pochodzi od małpy, a ziemia jest płaska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: skąd się wzięła idea porodów lotosowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 17:33 Taaa... Pani widziała ból dziecka towarzyszący odcinaniu pępowiny... Nie wiem czy do niektórzych nie przemawia fakt, że jest to teoria wymyślona przez 'jasnowidza'! To jak scjentologia wymyślona przez autora książek s.f i pseudopsychologa! Nie śmierdzi tu coś ( rozkładające się łożysko? )... A tak na ostatku jeszcze jedna złota myśl... Dla tych którzy twierdzą, że porodów lotosowych nie wolno krytykować z racji braku ich weryfikacji naukowej... Zastanówcie się czasem jak wielkim rynkiem jest cała wasza new age'owa kultura. Ile książek typu "tao zdrowia", "zakochaj się w życiu" itp. bzdur jest wymyślanych po to tylko aby zrobić biznes na czym?? Na zapychaniu w ludziach metafizycznej dziury nową pseudoduchowością. Tradycyjna religia już im nie wystarcza. I na tych wszystkich magicznych teoriach takie Panie jak Claire Lotus Day i inne osobliwości po prostu robią biznes. Książki, szkolenia, wykłady. To jest ogromny rynek dla fanów wspomnianego przez kogoś tu prof. Tombaka i innych szarlatanów. Ktoś na tym bełkocie zarabia grubą kasę i jeździ sobie fajną bryką. Bo na takie głupoty jest i zawsze będzie zapotrzebowanie. Ludzie chcą wierzyć, że są rytuały, które dadzą im wieczne szczęście, wieczne zdrowie, idealnego męża... i tylko czekają aż pojawi się kolejny "autorytet" gotowy im ten kit wciskać. Koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alicja26_ To nie są katolicy !!! IP: *.adsl.inetia.pl 25.04.09, 13:27 To, że tak się ktoś określna nie znaczy że tak jest w rzeczywistosci. Czy jak ja ogłosze że jestem buddystką i zacznę bredzić to będzie oznaczać że buddyści pitolą bez ładu i skłądu? Odpowiedz Link Zgłoś
j.dupzinger Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka 25.04.09, 23:08 Koronny to dowód na to, jak niszczące psychikę są i mogą być tzw. przekonania, które do swego nikczemnego, zas....go bytu dorobił sobie dwunogi... i wsadził je między nogi. Przecież cała światowa religia i tzw. kultura Homo Sapiens powstała, "kręci się" i jest zbudowana wokoło: seksu, seksualności i - nie klękajmy się tego słowa! - wokół d.... Maryni. Moc wszelakich możliwych fobii, którymi dwunogi troglodyta skomplikował sobie i tak przecież niełatwe bytowanie aż do absurdu, i daleko poza absurd sprawiły, ze - jak żaden gatunek - tak my skryminalizowaliśmy wlasną seksualność. Szamaństwo dość wcześnie zorientowało się, że z tego instynktowno-samozachowawczego "źródła", jakim jest seks, można nieograniczenie czerpać na wieki wieków - i sprytnie zawłaszczyło, inkorporowało "pod ołtarze" sferę seksu, uczuć i wszystkiego co wokół d.... Maryni sami nawymyślali i współplemieńcom nawciskali na garby i tak mocno obciążone trudami życia codziennego: prawo pierwszej nocy, patriarchalnie motywowane narzucanie potomstwu partnera ktorewgo poznawał dopiero u ołtarza, a twarz - oglądał pierwszy raz dopiero w sypialni, śluby kołyskowe, mordy honorowe na córkach za wymianę choćby spojrzenia itp. zrujnowały zdrowie i odebrały szczęście oraz życie milionom ludzi! Wymyśliło szamaństwo(każde w swojej religii...) całą złożoną, przesiąkniętą fobiami obyczajowość, wpędziło parafialnych baranów w zsakralizowaną ad absurdum instytucję małżeństwa i w jego przymus wprost wynikający chociażby ze śmiercionośnej anatemy ciskanej na wolne związki, czym na dłuuugie wieki zlikwidowało konkubinat jako alternatywę dla małżeństwa, dorwało się do kasy płynącej z m.in. ślubów oraz chrztów kołyskowych itp. niezrozumiałych, intuicyjnie wykonywanych obrzędów-zabiegów czynionych na ludowo wokoło wspomnianej d... Maryni. Każdy seksualnie rozmnażający się gatunek ma swoje systemy walk godowych i zalotów - ale żaden nie zrobił z faktu dwupłciowości takiego ogromu dewiacyjnego świństwa(jak choćby kryminogenny celibat, czy wynaturzone seksualnie życie zakonne), jakie ze swojej seksualności - naturalnie z pomoco bożo! - udało się nabełtać dwunogowi i roznieść to szambo po całej Ziemi... tejjj Ziemi! Odpowiedz Link Zgłoś
alberto4 (...)pępowiny dziecka//płot 26.04.09, 17:39 a może po trosze nauczeni przykrym doświadczeniem (podobnie jak ja, ileś lat temu),- dali jak i mi - nożyczki... tępe jak diabli i to do tego stopnia iż hertoliłem i hertoliłem jak pijany płot .. Odpowiedz Link Zgłoś
kitonka Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka 27.04.09, 11:24 Niedouczony konował, nie słyszał o porodach lotosowych. We Wrocławiu są lekarze, którzy to praktykują. Odpowiedz Link Zgłoś
sothink Re: Rodzice nie chcieli odciąć pępowiny dziecka 28.04.09, 18:09 Kościół Katolicki robi ludziom kisiel z mózgu stąd takie patologie. Powinno się uznać KK za sektę i zwalczać z pełna determinacją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WAB Moje dziecko też urodziło się Lotosowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 09:59 Moje dziecko też urodziło się Lotosowo, samo odłączyło pępowinę po 3 dobach. Tyle że mój poród odbył się w domu. Natomiast podziwiam Roberta i Teresę K. za przecieranie szlaków i przecieranie ciemnoty lekarskiej w polskich szpitalach. Cóż mogę dodać, Poród Lotosowy jest całkowicie bezpieczny i przynosi bardzo dużo korzyści, jedne z nich to: dziecko jest bardziej odporne na choroby, lepiej ssie pierś, ma więcej w życiu energii, jest bardziej ciekawe świata, nie ma traumy porodowej związanej z natychmiastową potrzebą brania powietrza oraz innymi związanymi z przymusowym odcięciem pępowiny. Dodam tylko że Shivam Rachana, położna i autorka książki przetłumaczonej na język polski "Narodziny w nowym świetle - Lotosowy poród" prowadzi rejestr dzieci urodzonych Lotosowo na świecie. Ogólnie kilka lat temu urodziło się oficjalnie ponad 30 000 dzieci Lotosowo, w tym w Polsce ponad 100. Licząc że cały nakład książki sprzedał się rok temu, to urodziło się tych dzieci co najmniej tysiąc już. Ja sam znam kilkanaścioro dzieci urodzonych Lotosowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. w warszawie, w szpitalu na ul. żelaznej IP: *.aster.pl 02.10.09, 12:40 takie porody sa mozliwe bez zadnych problemow w warszawie, w szpitalu na ul. zelaznej. Odpowiedz Link Zgłoś