stern82 18.05.09, 13:08 Doktor Wilczur by się przydał. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zdzisiek_2 Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowia. 18.05.09, 13:16 Hurra ! I niech żyje socjalizm. Ostatecznie mamy to za co zapłaciliśmy czyli nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi IP: 87.239.192.* 18.05.09, 13:23 w USA by w ogóle po ciebie nie przyjechali gołodupcu, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom A pasy? IP: *.net.perfekt.pl 18.05.09, 13:53 Może by tak pan z lubelszczyzny raczył zapinać pasy jak jedzie samochodem?! Bo wnioskuję, że zrobił inaczej. Oczywiście pomoc się należy, ale proponuję koszty akcji przerzucić na tego barana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p no i do tego ciekawe ile IP: *.mp.pl 18.05.09, 15:04 "grzał" na tej prostej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lek 40 min bo w tym czasie 3 grypki i 2 bóle półdupka IP: 217.149.242.* 18.05.09, 16:24 40 min czekania bo wolne zespoły zajęte poważną robotą - 3 grypki i 2 bóle półdupka bo w Polsce wszystko musi być za darmo, na zawołanie i o każdej porze dla każdego i nikt nie ma prawa obciążyć za nieuzasadnione wezwanie. Wprowadźcie obowiązkową odpłatność to ludzie się zastanowią zanim wezwą pogotowie do bzdeta i będzie czas na wyjazdy do prawdziwych wypadków Odpowiedz Link Zgłoś
test1410 Re: 40 min bo w tym czasie 3 grypki i 2 bóle półd 18.05.09, 17:57 lekarz po kursie korespondencyjnym? > 40 min czekania bo wolne zespoły zajęte poważną robotą To w końcu były wolne czy zajęte? Bo jeśli były zajęte wezwaniami do grypy to nie były wolne. A teraz sprawy merytoryczne: Co oznacza nieuzasadnione wezwanie? Kto będzie o tym decydował, do kogo będzie można się odwołać? Od kiedy opieka lekarska jest w Polsce darmowa? A teraz powiem ci dlaczego ludzie wzywają pogotowie ratunkowe: Dostęp do lekarza POZ jest w większości miejsc utrudniony (zwłaszcza w godzinach wieczornych i nocnych), a lekarze POZ mają pacjentów (w takiej sytuacji) w miejscu gdzie słońce nie dochodzi. Często pogotowie ratunkowe/szpital w trybie nagłym jest jedyną szansą na przebadanie w rozsądnym terminie (sam słyszałem taką sugestię od lekarza). Skoro jest tak mało lekarzy dlaczego lekarze (samorząd) blokują kształcenie młodym? Lekarze domagają się podwyżek, niestety wraz z podwyżkami nie idzie wzrost jakości pracy. Domagając się podwyżek płac (niczym stoczniowcy i górnicy) straszą odejściem od pacjentów - zamiast przenieś się do tak cudownych innych państw (ale chyba te państwa ich nie potrzebują), niestety tymi podwyżkami powodują dodatkowe braki funduszy (większe kolejki). PS Dodatkową odpłatność już przerabialiśmy, kto ma samochód raczej nie dzwoni na pogotowie (i jest w stanie dojechać). Odpłatne są wezwania jedynie do osób pijanych - a jak wygląda odpłatność od osób nietrzeźwych w stanie zagrożenia zdrowia bądź życia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lek Re: 40 min bo w tym czasie 3 grypki i 2 bóle półd IP: 217.149.242.* 18.05.09, 19:27 > 40 min czekania bo wolne zespoły zajęte poważną robotą > To w końcu były wolne czy zajęte? Bo jeśli były zajęte wezwaniami do skrót myslowy a ty sie czepiasz - jak wyjezdzały do grypy czy złamanego paznokcia to nie były wolne oraz nie mogły w tym samym czasie wyjeżdżać do wypadku gdzie gosciowi nogę oberwało, podobnie jak nie mogłyu pojechać do zawału serca itd. > A teraz sprawy merytoryczne: > Co oznacza nieuzasadnione wezwanie? bóle krzyża od MIESIĄCA a wezwanie o 3 w nocy (no bo u rodzinnego kolejka), święta idą, goście przyjadą a "babcia (lat 95) jakaś taka słaba" ciśnienie 150/90 zawroty głowy (ale po wypiciu 300ml wódki) itp... można pisać długo ale mi się nie chce > Kto będzie o tym decydował, do kogo będzie można się odwołać? do własnego zdrowego rozsądku - wystarczy świadomość, że jak wezwę pogotowie do siebie z powodu przeziębienia to ktoś inny morze UMRZEĆ bo nie będzie miał go kto zdefibrylować > Od kiedy opieka lekarska jest w Polsce darmowa? od lat 20 tych ubiegłego wieku - polecam cykl artykułów w gazecie lekarskiej jak to kiedyś bywało > > A teraz powiem ci dlaczego ludzie wzywają pogotowie ratunkowe: > Dostęp do lekarza POZ jest w większości miejsc utrudniony (zwłaszcza > w godzinach wieczornych i nocnych), a lekarze POZ mają pacjentów (w > takiej sytuacji) w miejscu gdzie słońce nie dochodzi.\ ale nie lekarze za to odpowiadają . Wynika to z wielu czynników takich jak stawka kapitacyjna NFZ, biurokracja (15 min na pacjenta w tym 14 min dokumentacji i 1 min rozmowa z pacjentem, konieczność papierowych skierowań, wniosków, recept itp..) oraz co najważniejsze - brak współpłacenia za wizyty w POZach. 30% wizyt u lekarzy po prostu nie ma sensu (pomijając wizyty z przyczyn biurokratycznych). Obowiązek współpłacenia doprowadziłby do tego, że pacjent najpierw zastanowiłby się, czy ten lekarz jest mu naprawdę potrzebny > Często pogotowie ratunkowe/szpital w trybie nagłym jest jedyną szansą > na przebadanie w rozsądnym terminie (sam słyszałem taką sugestię od > lekarza). co wynika w w/w patologii > Skoro jest tak mało lekarzy dlaczego lekarze (samorząd) blokują > kształcenie młodym? > baardzo dobre pytanie, przyczym nie do samorządu a do ministerstwa zdrowia i do konsultantów krajowych (a na to izby lekarskie mają wpływ zerowy) > Lekarze domagają się podwyżek, niestety wraz z podwyżkami nie idzie > wzrost jakości pracy. nie chcę wchodzić w szczegóły, ale zapewniam że ma to wpływ na jakość pracy > Domagając się podwyżek płac (niczym stoczniowcy i górnicy) straszą > odejściem od pacjentów wymuszając na nas świadczenie darmowej pracy przez lata szantażowano nas przysięgami Hipokratesa (która jest zresztą o czym innym) i powołaniem. A najbardziej wzniosłe wartości się dewaluują jeżeli są wykorzystywane w złym celu - tu chodziło o to by niskie finansowanie systemu pokryć z darmowej pracy białego personelu - zamiast przenieś się do tak cudownych innych > państw (ale chyba te państwa ich nie potrzebują) potrzebują, potrzebują, bardziej niż ci się wydaje (sam tydzień temu odmówiłem bo rodzina się nie chce wyprowadzić z pl) , niestety tymi > podwyżkami powodują dodatkowe braki funduszy (większe kolejki). > jakoś u mnie w szpitalu kolejki na zabiegi zmalały i to baardzo - nie ma ich w ogóle a wiecie dlaczego? przeszliśmy na kontrakty i płacą nam od zabiegu. Jak widać twoja teoria o wydłużaniu kolejek wraz ze wzrostem wynagrodzenia się nie sprawdziła. > PS > Dodatkową odpłatność już przerabialiśmy, kto ma samochód raczej nie > dzwoni na pogotowie (i jest w stanie dojechać). a po co - benzyna kosztuje poza tym po secie mogą zabrać prawo jazdy > Odpłatne są wezwania jedynie do osób pijanych - a jak wygląda > odpłatność od osób nietrzeźwych w stanie zagrożenia zdrowia bądź > życia? nietrzeźwi mają wszystko za darmo tak samo jak i trzeźwi (tyle że szybciej) Odpowiedz Link Zgłoś
miken1200 Re: 40 min bo w tym czasie 3 grypki i 2 bóle półd 19.05.09, 11:12 >> Od kiedy opieka lekarska jest w Polsce darmowa? > od lat 20 tych ubiegłego wieku - polecam cykl artykułów w gazecie lekarskiej jak to kiedyś bywało Darmowa? W takim razie czy jest potrącana z mojej wypłaty składka na fundusz zdrowotny? Odpowiedz Link Zgłoś
test1410 Re: 40 min bo w tym czasie 3 grypki i 2 bóle półd 21.05.09, 19:26 Zakładam, że to ja jestem w błędzie co do osób w stanie upojenia alkoholowego. Chociaż jestem prawie pewny, że widziałem to w jakimś urzędowym dokumencie (wiszącym prawdopodobnie w SOR). > > Lekarze domagają się podwyżek, niestety wraz z podwyżkami nie idzie > > wzrost jakości pracy. > nie chcę wchodzić w szczegóły, ale zapewniam że ma to wpływ na jakość pracy Widać nie zawsze, chociaż chciałbym żebyś miał rację. > > Domagając się podwyżek płac (niczym stoczniowcy i górnicy) straszą > > odejściem od pacjentów > wymuszając na nas świadczenie darmowej pracy przez lata szantażowano nas > przysięgami Hipokratesa (która jest zresztą o czym innym) i powołaniem. A najbardziej wzniosłe wartości się dewaluują jeżeli są wykorzystywane w złym celu > - tu chodziło o to by niskie finansowanie systemu pokryć z darmowej pracy > białego personelu Koszty pracy personelu mają procentowo największy (ew. znaczący - w zależności od typu świadczeń) udział w kosztach opieki zdrowotnej. > - zamiast przenieś się do tak cudownych innych > > państw (ale chyba te państwa ich nie potrzebują) > potrzebują, potrzebują, bardziej niż ci się wydaje (sam tydzień temu odmówiłem > bo rodzina się nie chce wyprowadzić z pl) I o to właśnie mi chodziło, to że gdzieś lepiej płacą nie uwzględnia kosztów (nie tylko finansowych), które należy ponieść w celu uzyskania takiego zarobku. Każdy chciałby zarabiać więcej (na zachodnioeuropejskim poziomie), niestety polskiej gospodarki na to nie stać. Dodatkowo niskie zarobki zarówno w służbie zdrowia, a zwłaszcza w służbach mundurowych eliminują osoby inteligentne (trzeźwo myślące) i mające wybór między życiem za minimalną płacę, a godziwym zarobkiem. Dzięki takiej sytuacji w policji pracują często idioci, a np. w ratownictwie medycznym pasjonaci, którzy po kilku latach się wypalą zawodowo. > , niestety tymi > > podwyżkami powodują dodatkowe braki funduszy (większe kolejki). > > > jakoś u mnie w szpitalu kolejki na zabiegi zmalały i to baardzo - nie ma ich w > ogóle a wiecie dlaczego? przeszliśmy na kontrakty i płacą nam od zabiegu. Jak > widać twoja teoria o wydłużaniu kolejek wraz ze wzrostem wynagrodzenia się nie > sprawdziła. W ujęciu makroekonomicznym musi to spowodować kolejki, ew. podniesienie składki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urwana dupa [...] IP: *.chello.pl 18.05.09, 17:03 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi IP: *.bstnma.fios.verizon.net 18.05.09, 14:49 oj mylisz sie i to bardzo:), w USA pogotowie przyjechaloby w ciagu 5 minut albo szybciej...i nikt nie pyta czy ma ubezpieczenie w chwili wypadku, bo najwazniejsze jest aby pomoc ofiarom, a sprawy formalne zalatwie sie pozniej ... Jako przyklad podam Ci sytuacje z zycia...maz zle sie poczul wezwalam karetke, przyjechali w ciagu 5 minut...ratownicy, policja /gdyby byla potrzeba zabezpieczenia domu/ i jeszcze jakis trzeci samochod...byl tam mezczyzna, ktory koorydynowal cala akcje. Podczas gdy ratownicy zajmowali sie mezem... ten "koordynator" podtrzymywal mnie na duchu,robil wywiad itd, pozniej odwolal policje i przez ten caly czas nikt nawet nie zapytal czy maz ma ubezpieczenie, dopiero po przewiezieniu do szpitala, kompleksowych badaniach i wpisaniu na liste pacjentow poproszono nas o numer ubezpieczenia:). Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
zwykly_zjadacz_chleba_z_maslem Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi 18.05.09, 15:44 Tak jest, Bea, w cywilizowanym świecie. Zauważ że rzecz się działa w Lubelszczyźnie a to jest zupełnie inny świat. ZADUPIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi IP: *.bstnma.fios.verizon.net 18.05.09, 16:01 wiem:), ale ktos wyzej stwierdzil, ze w USA pogotowie w ogole nie przyjechaloby.. gdyby ofiara wypadku nie miala ubezpieczenia..dlatego staralam sie wyjasnic jak to wyglada w rzeczywistosci:). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruby Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi IP: *.resetnet.pl 18.05.09, 17:24 w rzeczywistosci ten koordynator ocenil, ze nawet jesli nie macie ubezpieczenia to bedzie z czego sciagnac naleznosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi IP: *.bstnma.fios.verizon.net 18.05.09, 18:11 ubawiles mnie;), ale skoro wolisz tak myslec i jest Ci z tym lepiej:), to ok..niech tak bedzie:). Pozdrawiam cieplo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oszukany Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi IP: 217.153.207.* 18.05.09, 13:36 Nie wiem, jak Tobie, ale mi zabierają miesięcznie straszne pieniądze za rzekoma możliwość korzystania ze Służby Zdrowia "-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lek Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi IP: 217.149.242.* 18.05.09, 16:26 te twoje pobory idą na leczenie rolnika i jego rodziny (ci nie płacą) i na tomografie komputerowe notorycznie wykonywane menelom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rolnik oczywiście. IP: 88.199.51.* 18.05.09, 19:43 rolnicy to po prostu raj na ziemi maja. tylko powiedz mi, kto w takim razie placi na KRUS? Odpowiedz Link Zgłoś
wyobraznia86 Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi 18.05.09, 14:26 Obejrzyj sobie Sicko i ciesz sie, ze mamy taka sluzbe zdrowia jaka mamy. Jak wychodzisz ze szpitala to nikt nie wciska Ci rachunku na kilkadziesiat tysiecy. Odpowiedz Link Zgłoś
abgan Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi 18.05.09, 14:44 Nie, tutaj nie czekają aż wyjdę ze szpitala. Co miesiąc wystawiają mi rachunek na kilka stów. I tak przez 30 lat aktywności zawodowej. A w zamian mam standard taki, że mogę mówić o szczęściu jeśli mnie chora służba nie wykończy. Prywatne ubezpieczenie obejmujące leczenie szpitalne, odszkodowanie za nagłe zachorowanie, za czas spędzony w szpitalu, koszty leków, wózka, protez, ortez, sprzętu rehabilitacyjnego kosztuje ok. 550 PLN miesięcznie. W skali kraju może kupiło je 1000 osób, choć pewnie mniej. A przecież z ubezpieczeniami jest tak, że są tym tańsze im więcej ludzi z nich korzysta. To jak to kurde jest, że na NFZ 10 milionów ludzi płaci średnio 224,24 PLN i na służbę zdrowia nie wystarcza? Może czas oddać zarządzanie służbą zdrowia menedżerom, a nie lekarzom? Może czas aby zakłady zdrowotne konkurowały ze sobą, tak jak fabryki obuwia, szkła, czy tokarek? Odpowiedz Link Zgłoś
jarek.do Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi 18.05.09, 14:55 a tobie palancie i naiwniaku zyczę przewlekłej choroby z powiklaniami - zobaczysz wtedy jak pomaga sprywatyzowana sluzba zdrowia i prywatne ubezpieczenia, kiedy pajac z komercyjnej ubezpieczalni z podstawowym wyksztalceniem, siedzacy w kubiku w call centerze, bedzie przez telefon dyktowal twojemu lekarzowi jak i za ile ma cie leczyc (o ile w ogole po zdiagnozowaniu z taką choroba podpiszą albo nie wypowiedzą wcześniej podpisanej umowy). Naiwniaku, poczytaj o realich w usa a nie podniecaj się bajeczkami o wolnym rynku, który "wszystko załatwi". Gó... ci załatwi. Nikt poza Buffetem i gatesem nie ma takiej kasy by ratować się w sytuacji ciężkiej choroby. Dlatego potrzebujemy publicznej służby zdrowia finansowanej z podatków. A do operacji plastycznych i eczenia grypki może być dla snobów prtwatna "klinika". Odpowiedz Link Zgłoś
abgan Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi 18.05.09, 15:08 Plujesz jadem tak, że aż trzeba monitor wytrzeć... Już widzę jak ubezpieczalnia rozwiązuje umowę z powodu zajścia zdarzenia ubezpieczeniowego :-) Toś mnie rozbawił :-) Ceny jakie podałem są aktualnymi kwotami z rynku POLSKIEGO, nie amerykańskiego. Tamtych realiów nie znam, więc o nich nie pisałem. Pisałem o ubezpieczeniach w POLSCE. A podatki, palancie, to niby czyje pieniądze? Buffeta i gatesa? Nasze, naiwniaku, nasze. Jeśli jeszcze tego nie rozumiesz, kmiotku, to pojmij wreszcie, że bogaci nie płacą podatków bo ich na to stać. Publiczna służba zdrowia służy głównie bogatym, podobnie jak publiczna edukacja. Bogatego stać na danie w łapę lekarzowi za szybką operację w renomowanej klinice. Stać go na przyjazd na operację z Białegostoku do Warszawy, stać go wreszcie na prywatne korepetycje dla swoich dzieci, dzięki którym dostaną się one do darmowych szkół/uniwersytetów, przez co mniej zamożni będą musieli płacić za zaoczne studia swoich dzieci. A o warunkach prywatnych ubezpieczeń w Polsce trochę poczytałem. Za to Ty wiesz wszystko: to są operacje plastyczne i leczenie grypki :-D Ostatnio 7 godzin spędziliśmy z żoną na izbie przyjęć publicznego szpitala. Już po 3 godzinach było wiadomo że przyjmą ją na oddział. Ale 'niech państwo poczekają' - przecież przyjechaliśmy 2 maja o 5:30 rano! Taki tłum był wtedy w szpitalu że trzeba poczekać! Tak działa 'darmowa' służba zdrowia. Pewnie jakbym miał 10 000 w gotówce to inaczej bym rozmawiał z 'publicznym szpitalem'. Ale ja niestety raptem płacę 350 PLN miesięcznie składki. Gdybym mógł prywatnie się za te pieniądze ubezpieczyć... ech mogę tylko pomarzyć.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi IP: *.autocom.pl 18.05.09, 15:49 nie masz wiedzy tumanie, a ja nie jestem tu od tego, żeby oświecać za darmo ciemniaków. tak, kretynie, w usa prywatne firmy nie przedłużają umowy za "zdarzenie ubezpieczeniowe", bo im sie to nie kalkuluje - rachunek ekonomiczny rzadzi. tak samo jak nie przedłużą ci tam umowy na ubezpieczenie komunikacyjne jeżeli masz za dużo zdarzeń (wypadków) - z tych samych powodów, stajesz sie nieopłacalnym klientem. doucz się i dopiero potem zabieraj głos liberalny naiwniaku. Odpowiedz Link Zgłoś
abgan Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi 19.05.09, 11:44 O wielki i jaśnie oświecony! Jaki jesteś fantakurdestyczny! Próbujesz obelgami i agresją pokryć miałkość argumentów i problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Nie pisałem o przedłużaniu umowy, tylko jej rozwiązaniu. Jak mam umowę ubezpieczeniową i zajdzie zdarzenie ubezpieczeniowe, to firma płaci. I nie może rozwiązać umowy. Kiedy natomiast mam podpisać z firmą umowę to może ona odmówić - jeśli przepisy jej pozwalają. Ale zawsze miło poczytać jakiegoś nawiedzonego, który nie jest od tego by oświecać za darmo ciemniaków. Skoro nie jesteś od tego, to zostaw to innym bo Ci nie wychodzi :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi IP: *.autocom.pl 18.05.09, 16:17 co mi tu opowiadasz wzruszające historyjki o cierpiącej żonie - wiem jak wygląda służba zdrowia publiczna w polsce, wiem do czego doprowadziły kolejne ekipy realizujące fantasmagoryjną politykę liberalną, reglamentujące i ograniczające dostęp do opieki pod każdym pozorem. a zwłaszcza platformersi z tą oblizgłą pyskatą małpą na czele. plan jest prosty - rozpierd....lić co jeszcze zostało z publicznej łśużby, jej majątku i zaplecza, zohydzić ludziom, żeby łatwiej było prywatyzować, rozdawać społeczny majątek, uwłaszczać się na nim nowej nomenklaturze z politycznego nadania. wiem że za "komuny" polska pediatria była wzorem dla świata (tak, tak - dziwisz się? to popytaj specjalistów), wiem, że były gabinety lekarskie i dentystyczne w każdej szkole - a gdzie są teraz? jak teraz wygląda przecietny stan zdrowia dzieci w wieku szkolnym. itd itp. pomarzyc by mozna. a za te twoje 350 zł składki w prywatnej "klinice" w wynajętym pokoiku nad biedronką dostałaby żona plaster na raka. naiwniaku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Raf Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi IP: 79.110.196.* 18.05.09, 18:12 Skąd tyle jadu u tych komunistów? Odpowiedz Link Zgłoś
abgan Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi 19.05.09, 11:50 No nie? Fascynujące to jest... może dlatego że godzinami stoją w kolejkach w przychodniach i szpitalach. I są przekonani że tak być musi, bo 'jeszcze te lyberały przyjdom i ukradnom'. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
abgan Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi 19.05.09, 11:49 Wzruszyłeś się? Jak miło.... Ja też wiem jak wygląda publiczna służba zdrowia w Polsce. Wiem jak wygląda prywatna. I wyciągam wnioski. Najwyraźniej w przeciwieństwie do Ciebie. Ale podoba mi się ta wizja pyskatej małpy knującej jak by tu zohydzić ludziom coś-tam by rozdawać coś-tam innego. Podjedź na onkologię w Łodzi albo na Lindleya w Warszawie. Obejrzyj te perły w kolekcji społecznego majątku. Pierwszy to ruina, a drugi w zasadzie zabytek - muzea można by tam zrobić co najwyżej, a nie ludzi leczyć! Gabinety w każdej szkole? Świetny pomysł! Może jeszcze zakłady szewskie? W końcu dzieciaczkom buty się psują... To może jeszcze ślusarza w każdej szkole? Klucze do sal się gubią... Super pomysły, tylko to Ty za nie zapłać z łaski swojej. Bo za darmo to po twarzy można dostać. Przeciętny stan zdrowia dzieci w wieku szkolnym nie wygląda gorzej niż 30 lat temu. Głównie dzięki temu że społeczeństwo zamożniejsze to dzieci są lepiej żywione. I nie gadaj bzdur co za 350 zł składki dostałaby moja żona. Zapytaj google o prywatne ubezpieczenia zdrowotne. Są oferty, możesz kupić przez internet. Ja sprawdziłem, a Ty 'wiesz' że dostałaby plaster. Taki geniusz jak Ty nic nie musi sprawdzać czy czytać - on wie. Taki mądry z urodzenia po prostu. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
jaqbek2 Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi 18.05.09, 17:50 > a tobie palancie i naiwniaku zyczę przewlekłej choroby z > powiklaniami - zobaczysz wtedy jak pomaga sprywatyzowana sluzba > zdrowia i prywatne ubezpieczenia, kiedy pajac z komercyjnej > ubezpieczalni z podstawowym wyksztalceniem, siedzacy w kubiku w call > centerze, bedzie przez telefon dyktowal twojemu lekarzowi jak i za > ile ma cie leczyc (o ile w ogole po zdiagnozowaniu z taką choroba > podpiszą albo nie wypowiedzą wcześniej podpisanej umowy) Mało, widzę, wiesz. Jakiś czas temu wykryto u mnie dość poważną chorobę. Wykryto i zdiagnozowano ją w ciągu niespełna tygodnia TYLKO I WYŁĄCZNIE dlatego, że leczę się w prywatnej klinice (jednej z wielu, jakie funkcjonują w Warszawie), a ubezpieczenie tam opłaca mi pracodawca jako część mojego wynagrodzenia. Wszystkie potrzebne badania zrobiono mi jednego dnia. Co więcej, lekarz i pielęgniarka koordynująca sami dzwonili do mnie z informacją, kiedy i gdzie mam się stawić. Powiesz pewnie, że pewnie nie wiadomo jak bogata firma, że ją na to stać. Nie. Po prostu dla niektórych pracodawców liczy się czas. Zamiast biegać po lekarzach, załatwiam wszystko sprawnie w jeden dzień, o określonej godzinie, a resztę czasu mogę poświęcić na pracę. Po wyjściu ze szpitala musiałem zrobić tomografię. Dostałem skierowanie z NFZ i informację "pan sobie zrobi na mieście". No bo po co obciążać szpital, jak jestem miejscowy? Dali mi adres, gdzie ponoć "krótko się czeka". Poszedłem tam. Pani spojrzała i powiedziała, że "NFZ - to na lipiec". Spytałem, czy w takim razie mogę prywatnie, a pieniądze z NFZ wyciągnę później. Niestety, NFZ przed takimi "cwaniaczkami" się zabezpieczył. Chcesz prywatnie? Proszę bardzo, ale musisz podpisać oświadczenie, że zrzekasz się refundacji z NFZ. Dopiero, jak powiedziałem, że to jest mega pilne, że jestem w trakcie leczenia i nie mogę czekać, bo za miesiąc może mnie nie być, zrobili mi na cito. Parę dni później gorzej się poczułem. Poszedłem do swojego internisty, który miło mnie przyjął. Zapytał o wyniki dotychczasowego leczenia, o przebieg operacji. Wspomniałem wówczas o tej tomografii. I co usłyszałem? Że w razie takich problemów zawsze mogę wziąc skierowanie od nich. Bo składka tam płacona (sto kilkadziesiąt złotych na miesiąc) to UBEZPIECZENIE, a nie haracz, jak w NFZ. Czy ktoś z Was zna pełen zakres świadczeń, jakie finansuje NFZ w ramach tego, co się na niego co miesiąc płaci? Bo zakres tego, co mi przysługuje w ramach ubezpieczenia w prywatnej klinice znam. Odpowiedz Link Zgłoś
jaqbek2 Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi 18.05.09, 18:00 A zresztą, co będę ukrywał. Ta firma to medicover. Każdy może wejść na ich stronę i zobaczyć, ile będzie kosztować ubezpieczenia, w zależności od zakresu. ZAKRESU - coś, co w NFZ jest niepojęte. Patrzyłem na ofertę indywidualną. Mam ok. 30 lat, nie palę, sportu uprawiam mniej niż powinienem, swojego trybu życia zdrowym bym nie nazwał. I składka obejmująca nielimitowany dostęp do specjalistów, 3 wizyty u psychologa lub psychiatry rocznie, raz w roku kompleksowe badanie stanu zdrowia i internistę 24h/doba wyszła mi ok. 170 zł. Gdybym dodał do tego hospitalizację (pobyt w jednym z lepszych szpitali, w warunkach o podwyższonym standardzie), kwota wzrosłaby do ok. 260 zł. miesięcznie. Jako, że mam ubezpieczenie wykupione przez firmę, dla kilkuset osób, składka jest sporo niższa. W tej chwili Medicover buduje pierwszy w Polsce i jeden z największych w Europie Środkowej szpital na Wilanowie. O tym, jak wygląda nocny dyżur w warszawskich szpitalach, i jeżdżenie od jednego do drugiego pisał nie będę, bo szkoda słów. Odpowiedz Link Zgłoś
lobotomia_story A zresztą, co będziesz ukrywał - tylko przypadkiem 18.05.09, 22:48 przecież przedstawiłeś ofertę, waszyscy wiemy, że robisz to za pieniądze... Odpowiedz Link Zgłoś
abgan Re: A zresztą, co będziesz ukrywał - tylko przypa 19.05.09, 11:54 Normalnie ręce opadają. Sprawdź sobie ofertę Medicover, sprawdź ofertę prywatnych ubezpieczeń - z ciekawości poświęciłem na to 15 minut w piątek. 2 pytania do google i znalazłem porównywarkę ubezpieczeń zdrowotnych w Polsce. Dużo ofert, od 70 do 570 PLN za miesiąc - sprawdź sam i nie marudź że ten czy tamten przedstawia ofertę za pieniądze. Zobacz czy mówi prawdę i tyle. Jeśli prawdę - to co za różnica czy za pieniądze czy za darmo? Odpowiedz Link Zgłoś
jaqbek2 Re: A zresztą, co będziesz ukrywał - tylko przypa 05.06.09, 06:31 A. Nigdy nie pracowałem dla żadnej z firm medycznych B. 570 to najwyższa stawka, jaką znalazłeś? Możesz przybliżyć, gdzie to jest i co w ramach tej kwoty ubezpieczyciel pokrywa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pi Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi IP: *.chello.pl 19.05.09, 10:19 A może tez warto by konkurowały ze sobą kasy chorych a nie był na "rynku" monopolista. Lekarzy w Polsce jest za mało o czym mało kto wie bo politycy wciskają kit ludiom już od wielu lat że lekarzy za dużo. Jest 80 tyś. powinno być 160 tys. W Belgii dla przykładu jest 40 tyś lekarzy na 10mln obywateli. I powiem więcej szpitale maja wakaty więc jeśli ktoś z polskich lekarzy zna francuski bądź niderlandzki droga otwarta. warunki pracy i płacy nieporównywalne, Polacy są bardzo cenieni, ludzie (społeczeństwo) szanuje lekarzy i nikt tam nie wypomina lekarzom że zarabiają dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi IP: *.google.com 18.05.09, 20:05 Amerykańska prywatna opieka zdrowotna ma problemy - ale nie przez to, że jest prywatna. W USA państwo dofinansowuje grupowe ubezpieczenia zdrowotne poprzez pracodawcę poprzez odliczenia podatkowe dla pracodawców. Jest to ok. 30%. To właśnie powoduje pompowanie kosztów - przeciętny człowiek nie wybiera sobie leczenia sam, tak jakby to było w rzeczywiście prywatnym systemie, nie interesują go też specjalnie koszty (ubezpieczalnia musi pokryć, bo jest ostro regulowana prawnie). Tak naprawdę, to prywatna opieka w Polsce jest lepszym wzorcem niż prywatna opieka w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek.do Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi 18.05.09, 14:44 tobie palancie życzę, żeby w identycznej sytuacji - kiedy w wypadku blacha upier....oli ci kulasa - przed udzielenie pomocy lekarz poprosił o kartę kredytową, a kiedy system wyświetli mu odmowę, żeby zostawił cię w rowie do wykrwawienia. Bedziesz mial liberlizm. Odpowiedz Link Zgłoś
abgan Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi 18.05.09, 15:00 A gdzie tak jest niby? Za to w 'darmowej' służbie zdrowia po operacji okaże się, że zaszyli Ci chustę albo nożyczki w brzuchu, wycięli nie to co trzeba i zakazili Cię gronkowcem. I co? I dostaniesz 150 PLN renty miesięcznie. Na 2 lata. A lekarze? Nic im nie będzie. Przesadzam? Wszystkie te przypadki się zdarzyły w Polsce w ciągu minionego 20-lecia. Zaszywano ludziom w brzuchu dosłownie wszystko co się mieściło i nie było na sztywno przymocowane do ścian sali operacyjnej. Był też przypadek usunięcia dojrzewającemu chłopakowi jąder przez pomyłkę. A w Warszawie na Żelaznej przez lata był gronkowiec i wszyscy o tym wiedzieli. Wywiad lekarski wyglądał np. tak: - Ma pan gronkowca? - Nie wiem - A gdzie się pan urodził? - Na Żelaznej... - No to ma pan gronkowca. Wszyscy, którzy się tam urodzili to mają. I co? I nic! Lekarza w publicznej placówce nie pociągniesz do odpowiedzialności, choćby był pijany na dyżurze (też się zdarzało!). A wyobraź sobie, socjalisto za dychę, że idziesz do prywatnego banku, albo do restauracji. I kelnerka/kasjerka jest pijana i gubi Twoje zamówienie lub Twoje dokumenty. Robisz dym, kobita traci pracę, a Ciebie szef przeprasza i obiecuje zadośćuczynienie. Dlaczego? Bo wie że to TY jesteś klientem i to TY przynosisz do jego firmy pieniądze. A publiczna służba zdrowia kasę dostaje od NFZ, a nie od Ciebie - petencie. Ty jesteś tam jak piąte koło u wozu - przecież bez pacjentów wszystkim byłoby tam dużo lepiej! To jest podstawowa różnica i podstwowa przyczyna tego że w jednostkach publicznych zawsze będzie niższy średni standard usług i zawsze będzie niższy przeciętny komfort klienta niż w jednostkach prywatnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi IP: *.autocom.pl 18.05.09, 15:53 to poczytaj sobie o milionach przypadków medical malpractice w usa, dopiero sie zdziwisz. panujacy tam system jest najbardziej kosztożerny i nieefektywny na świecie. nie ma niczego podobnego w całym cywilizowanym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
abgan Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi 19.05.09, 11:58 Primo - co Wy, komuszki, tak z tym USA wyjeżdżacie? Secundo - poczytaj o odszkodowaniach za malpractice w USA i w PL. O kosztach ubezpieczeń dla lekarzy od błędów lekarskich. Tertio - poczytaj o MedicAid, o tym jak wyglądała służba zdrowia w USA 40-50 lat temu. I jaka była efektywna. I o tym jak jest zorganizowana teraz - państwowe dopłaty to jest ten 'krwawy kapitalizm', tak? Ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś
mrarm Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi 18.05.09, 15:20 NAprawde jestes tak glupi, ze uwierzyles w opowiesci o "krwawym kapitalizmie" ? :] Zal mi Cię. Zobacz sobie, jak działa służba zdrowia np. w Niemczech, jak w socjalistycznej skandynawii, a jak u nas. Nas po prostu nie stać na socjalizm, to jest marnowanie pieniędzy. Trzeba być oszczędnym będać biednym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek_z_watykanu Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi IP: *.rev.stofanet.dk 18.05.09, 15:50 Socjalistycznej Skandynawii?I jak dziala ta sluzba zdrowia bo w Danii np. to trzeba byc zdrowym zeby chorowac.Lekarze zalecaja pacjentom zamkniecie ryja i wziecie 2 panadoli...Albo odciecie sobie zdrowego organu w celu zapobiegania chorobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi IP: *.autocom.pl 18.05.09, 16:01 co ma wspólnego socjalizm skandynawski i bismarkowski system państwowej opieki z kapitalizmem i usa, tepaku? system amerykański jest najmniej efektywny i najbardziej kosztowny na swiecie a przy tym skrajnie niesprawiedliwy. nie musialem słuchać zadnych bajek o krwawym kapitalizmie - widzialem go na wlasne oczy w usa (majac ubezpieczenie prywatne) a teraz widze w polsce. widze tez dokąd zmierzamy - do systemu poludniowoamerykańskiego. stamtad slońce peru pobiera nauki. zycze ci powolnego zdychania w kraju podobnym do peru i gwatemali, z pueblami nedzy, dziecmi ulicy, szwadronami śmierci oraz zamkniętymi dzielnicami dla 5% oligarchii pieniądza. naiwniaku Odpowiedz Link Zgłoś
mrarm Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi 18.05.09, 16:51 Ja bym mimo wszystko wolał jednak nie płacić na publiczną służbę zdrowia, i opłacić sobie ją samemu w ubezpieczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Raf Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi IP: 79.110.196.* 18.05.09, 18:18 Przynudzasz, komuszku. Poczytaj lepiej wypowiedzi jaqbka. Odpowiedz Link Zgłoś
b-tadek Re: Ale przynajmniej mamy "darmową" służbę zdrowi 18.05.09, 15:00 Ty może nie płacisz bo nie chce ci się pracować. Ja miesięcznie płacę 365 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
anders76 Z urwaną nogą 40 minut czekał na pogotowie 18.05.09, 13:55 I widocznie policjanci zrobili dobra robote, gratuluje. A pogotowie ? Nikt nie moze byc jednoczesnie w 2 miejscach. Jezeli uzywa sie "pogotowia" do wizyt domowych bo "sluzba zdrowia" jest tak dobrze zorganizowana to tak bedzie w dalszym ciagu. Naturalnie powinien interweniowac helikopter i przetransporowac i pacjenta i noge bezposrednio tam , gdzie mozna podjac probe rekonstrukcji, ale do takiego dzialania "sluzba zdrowia" przygotowana nie jest. Za to mamy Katedre Ratownictwa, Oddzialy Ratunkowe, mase nieobsadzonych specjalizacji z "ratownictwa" zamiast sprawnie dzialajacego systemu ratowania w oparciu o wspolczesne srodki techniczne. Odpowiedz Link Zgłoś
fckin ee tam 18.05.09, 14:02 to tylko drasniecie, jak by mu urwało od pasa w dół to pewnie szybciej by mu pomogli.,. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Re: widać nie był z PO IP: *.chello.pl 19.05.09, 10:37 Jakby był z PIS to Jaruś osobiście by się pofatygował z Kurskim. Ten ostatni to super specjalista od urwanych kulasów, super kompetentny bo wie co to noga. Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 zadziwia mnie wasze polskie podejście do problemu 18.05.09, 14:12 płacicie jak za woły a z tego co widać nawet nie chcecie upomnieć się o swoje. tresura znakomita. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Niech policja sprawdzi czy któryś z zakładów 18.05.09, 14:17 pogrzebowych nie uzyskał z pogotowia informacji o "dostawie świeżej skóry". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p dlaczego stracił panowanie na prostej drodze IP: *.mp.pl 18.05.09, 14:41 a blacha leciała 30 m ......... dobrze że nikogo nie zabił .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: dlaczego stracił panowanie na prostej drodze IP: *.mp.pl 18.05.09, 14:44 pomyłka, to noga leciała ale to oznacza że siła była większa Odpowiedz Link Zgłoś
grisza14 A Donald Tusk obiecywal, obiecywal... i obiecuje 18.05.09, 14:43 a durny narod wierzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaska Re: A Donald Tusk obiecywal, obiecywal... i obiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.09, 14:49 trzeba było dać mu sprywatyzować tą bandę ! Odpowiedz Link Zgłoś
osiemipol Re: A Donald Tusk obiecywal, obiecywal... i obiec 18.05.09, 15:17 A co ma wspólnego ma Pani Dyspozytorka z pogotowia z Panem Premierem? Wszystko Ci się jakoś tak dziwacznie kojarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
3cik <-=-=----------------=- 18.05.09, 18:01 To Kurski obiecywał, ale Ciemny Lud nie kupił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: A Donald Tusk obiecywal, obiecywal... i obiec IP: *.midd.cable.ntl.com 18.05.09, 18:15 A gdy Cię osa użądli to też masz pretensje do Premiera??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mimoz Re: A Donald Tusk obiecywal, obiecywal... i obiec IP: 194.39.63.* 19.05.09, 02:57 Czy Premier miał przyjechać sam karetką do rannego? Nie rozumiem... Odpowiedz Link Zgłoś
free3gawr-on Z urwaną nogą 40 minut czekał na pogotowie 18.05.09, 14:47 Nic nie zrobisz bo jak wiadomo lekarze zaliczają się w naszym państwie do ludzi poza prawem(nietykalni)których przedstawicielem jest POjeb Tusk i reszta jego ferajny!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ludwigvanbeethoven Czekal na pogotowie? 18.05.09, 14:56 stern82 napisał: > Doktor Wilczur by się przydał. w klinice na peryferiach Schwarzwaldu:) Odpowiedz Link Zgłoś
b-tadek Z urwaną nogą 40 minut czekał na pogotowie 18.05.09, 14:56 Co na to Pani Minister Kopacz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p a gdzie tu jest wina lekarza !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.mp.pl 18.05.09, 15:00 trzeba sprawdzic jak płynęła informacja o wypadku i w jakim czasie od momentu przekazania zespołowi R informacji - karetka była na miejscu. Wina lekarza jest tu najmniej prawdopodobna .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek_z_watykanu Pogotowie jechalo 40 min IP: *.rev.stofanet.dk 18.05.09, 15:05 Bo biedaczki nie mogly adresu znalezc.A moze szanowna policja mogla by albo zawiezc poszkodowanego do szpitala lub wezwac helikopter.Niestety nasze ciezko zarobione pieniadze sa kradzione na premie dla prezesow,nowe budynki,ekstra samochody itp.A petenci nawet nie maja miejsca gdzie mozna by w tych suuuper budynkach przewinac dzieciaka. Odpowiedz Link Zgłoś
dzakarta Z urwaną nogą 40 minut czekał na pogotowie 18.05.09, 15:17 Tak solidaruchy wykończyły także i polską służbę zdrowia! Nie ma dziedziny, której solidaruchy nie spieprzą! Odpowiedz Link Zgłoś
jowita81 Z urwaną nogą 40 minut czekał na pogotowie 18.05.09, 15:19 Ilekroć czytam takie wiadomości powracam do wspomnień i osobistych doświadczeń.Kiedy w Warszawie w dniu strajku pogotowia ratunkowego ,10 maja 2005r. wezwałam pomoc do Mamy,miała poważny skok ciśnienia,pogotowie przyjechało w niecałe 10 minut.Dlatego zupełnie nie rozumiem dlaczego w opisanym zdarzeniu reakcja pogotowia była tak bezsensowna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pogotowie Już odpowiadam IP: *.torun.mm.pl 18.05.09, 15:46 Po pierwsze nie pisz o bezsensownym dziłaniu pogotowia w sytuacji gdy nie masz żadnych konkretnych informacji o zdarzeniu oprócz domysłów. Po drugie trochę szacunku dla ludzi którzy pomogli twojej mamie. Czy twój post to rodzaj podziękowania? A po trzecie i najważniejsze- Skoro ludzie wzywają pogotowie ratunkowe do Nadciśnienia tętniczego ( a tak dzieje się dzień w dzień gdy spanikowana rodzina zmierzy ciśnienie nowym elektronicznym ciśnieniomierzem) to nie dziwmy się gdy na ulicach umierają ludzie czekając na karetkę. Mogłaś wziąć mamę wsadzić w samochód/pociąg/taxi/lub poprosić kogoś z rodziny o podwiezienie i jechać do lekarza rodzinnego, do stacji pogotowia luib w ostateczności do szpitala. Wzywając zespół R, których liczba wynosi 1/100tyś mieszkańców odebreałaś komuś szansę na przeżycie. To Twoje działanie było bez sensu. Ale jak mówia pacjenci po co mają wzywać taxi skoro można wykręcić 999. I dlatego zaistniała ta sytuacja. przemyślcie to i nie dzwońcie z każdą pierdołą. Ps: Sytuacja z wczoraj . Dzwoni kobieta: "duży uraz ucha". Karetka przyjeżdza na miejsce i okazuje sie ze laska wyrywała włosy z ucha i teraz ją boli, czy doktor ma może apap? Takie rzeczy naprawdę się dzieją!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edyta28 Re: Już odpowiadam IP: *.chello.pl 18.05.09, 16:11 Zgadzam się!!! Wiele razy korzystałam z numeru 999 wzywając pomoc dla dziadków (Tylko gdy lekarz rodzinny "nie miał czasu", bo tak też lekarze potrafią powiedzieć), ale zawsze jak tam dzwoniłam spokojnie mówiłam jak wygląda sytuacja i czy mogę zrobić coś sama. Zawsze okazywało się, że tylko pomoc pogotowia może uratować sytuację. Zawsze zastanawiałam się bardzo długo czy jest zagrożenie życia moich dziadków, bo tylko w takim przypadku dzwoniłam na pogotowie, właśnie dlatego, aby nie odbierać pomocy innym. Pogotowie zawsze było bardzo szybko maksymalnie do 8 minut. Trzeba szanować też pracę ludzi w pogotowiu, nie można ich wzywać do bólu głowy..... Takie jest moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita81 Re: Już odpowiadam 18.05.09, 17:07 A ja wyjaśniam.Mama Mama miała 81 lat,brała wiele leków- zresztą zmarła niedługo po operacji nowotworu piersi.Lekarz pogotowia stwierdził,że konieczna jest pomoc,gdyż stan zagrażał życiu.Nie miałyśmy z Mamą samochodu,zresztą Mama cierpiała na poważne zmiany kostne i miała trudności w poruszaniu.A mój post ,był pełen podziwu dla warszawskiego pogotowia.Pozdrawiam. P.S.Ów strajk był oczywiście w maju 2006r. Odpowiedz Link Zgłoś
swireck Re: Z urwaną nogą 40 minut czekał na pogotowie 18.05.09, 15:20 Po tym artykule na pewno przyjadą szybciej (39,5 min) :P Odpowiedz Link Zgłoś
frycus100 Z urwaną nogą 40 minut czekał na pogotowie 18.05.09, 15:28 Niech się chłop cieszy ze to Łódzkie pogotowie nie przyjechało bo raczej nie przeczytał by tego komentarza Odpowiedz Link Zgłoś
makabrapolska tak w PRL nie bylo,to polskie bagno siega dna 18.05.09, 16:07 Polska nadaje sie tylko pod rozbiory.To chory i patologiczny kraj. Zeby ta choroba dalej nie zarazala Europy konieczne rozbiory albo izolatka,postawic mur na Odrze i odciac ta wschodnia polska dzicz. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Ale wtłoczyła do głowy gazeta 18.05.09, 17:44 że Polska to beznadziejny kraj. Bo gdzie indziej to się nie zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pl Re: Ale wtłoczyła do głowy gazeta IP: *.chello.pl 19.05.09, 10:53 Polska to piekny kraj. beznadziejni sa Polacy ziejacy nienawiscia do wszystkich i do wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VirGo [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.09, 18:14 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
topshopxx Re: tak w PRL nie bylo,to polskie bagno siega dna 18.05.09, 18:33 100% poparcia. Polska bylaby cudownym krajem gdyby poddala sie Niemcom w czasie wojny, przez to kraj obecnie bylby wladany przez inteligentnych cywilizowanych Europejczykow a nie takich przyglupow co obcych jezykow nawet nie znaja. Wyazd z tego zaglebia smrodu i glupoty byl najlepsza rzecza jaka w zyciu zrobilem. Odpowiedz Link Zgłoś
laure-sainclair Po tak długim czasie 18.05.09, 18:05 nie ma szans na przyszycie i uratowanie nogi! odszkodowanie mam nadzieję będzie ku...ko (przyp. autora: bardzo) wysokie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
skobog Z urwaną nogą 40 minut czekał na pogotowie 18.05.09, 18:11 Zapewne ratownicy kandydują z listy PO do europarlamentu .jak lekarz Kazimierz Pankiewicz ,który oznajmił pacjentce "Nie mogę zrobić zabiegu. Nie mam czasu, właśnie zacząłem kampanię wyborczą" - , kandydat do europarlamentu z listy PO, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieskamle Re: Z urwaną nogą 40 minut czekał na pogotowie IP: *.lodz.mm.pl 18.05.09, 18:34 A może jednak z Pisu. Polityka niektórym zeżarła już mózg. Odpowiedz Link Zgłoś
www2000 Moja mama czekała na pogotowie 2 godziny 18.05.09, 18:28 i się nie doczekała,zmarła na zawał,nikt nie odpowiedział za to bo służba zdrowia(dobra nazwa)nie odpowiada za błędy i jest cicha umowa państwa która chroni swoich partaczy.Lechu wolał nie ryzykować i pojechał za ocean leczyć serduszko ma rację i może sobie na to pozwolić a my zwykli obywatele którzy nie mają pieniędzy jesteśmy skazani na zdrowaśki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r Re: Moja mama czekała na pogotowie 2 godziny IP: 217.149.242.* 18.05.09, 19:34 > i się nie doczekała,zmarła na zawał,nikt nie odpowiedział za to bo > służba zdrowia(dobra nazwa)nie odpowiada za błędy i jest cicha umowa > państwa która chroni swoich partaczy. odpowiedzialność za to ponoszą ci, którzy wzywali karetkę do przeziębienia w czasie, gdy powinna ona być u twojej mamy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tadzio Z urwaną nogą 40 minut czekał na pogotowie IP: *.chelmnet.pl 18.05.09, 18:33 Dobrze,ze w ogóle przyjechało,bo to nie był przypadek zagrażający życiu.Mnie przy otwartym złamaniu nogi kazali przyjechać do przychodni taksówką ze skierowaniem od lekarza pierwszego kontaktu. Odpowiedz Link Zgłoś
jkal to znaczy,że reforma Sawickiej/Kopaczowej działa 18.05.09, 18:59 dla tego należy głosować na PO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuśtyk Re: Z urwaną nogą 40 minut czekał na pogotowie IP: *.skynet.net.pl 18.05.09, 20:32 Złamałem nogę i kazano mi samemu jechać z jednego końca na drugi koniec stolicy na ostry dyżur z podstemplowaną książeczką ubezpieczenia. Od lat płacę składki i nie leczę się a kiedy potrzebuję pomocy - D!_!PA Moje pieniądze idą na bandę pasożytów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Re: Z urwaną nogą 40 minut czekał na pogotowie IP: *.chello.pl 19.05.09, 10:47 Zgadza się. Na NFZ... Odpowiedz Link Zgłoś
milu100 Z urwaną nogą 40 minut czekał na pogotowie 18.05.09, 19:02 "Pogotowie wezwał pasażer, który nie odniósł poważniejszych obrażeń, i czekał na pomoc. Kierowca w momencie uderzenia wypadł z samochodu. - Blacha obcięła mu nogę, którą policjanci znaleźli 30 metrów dalej. " kolejny baran co to wierzył, że nie zapięte pasy uratują mu życie w razie wypadku, niech się cieszy, że nie ucięło mu głowy Odpowiedz Link Zgłoś