tylko_nikt 12.12.03, 00:06 Mam niejakie podejrzenia, że ta "inicjatywa Gazety", to efekt zamaskowanej promocji i ewentualnej obietnicy tzw. "sponsoringu" dla pomocnika w pośrednictwie ze strony którejś z firm ubezpieczeniowych. Co, Redakcjo? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Agent Ub. Re: Nieubezpieczone szkolne budynki IP: *.lublin.mm.pl 12.12.03, 06:24 Niegłupie. Ale ci kolesie z marketingu mają wspaniałe pomysły! Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: Nieubezpieczone szkolne budynki 12.12.03, 06:28 A nie ubezpieczyliby przy okazji szkół i Teatru Starego? Jak się zwali lada moment, byłyby środki na odbudowę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aiii Precz z komuchami z sld. To żrodlo wszelkiego zla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 08:39 Precz z z ciemniakami i komuchami z sld. To żrodlo wszelkiego zla w Polsce. To stary komunistyczny zabobon. Zdelegalizować sld raz na zawsze !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jeets Bang Śmierdzące, cuchnące, rozkładające się SLD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 08:49 Co tak śmierdzi w Polsce. To śmierdzące, cuchnące, gnijace, rozkładające się SLD. To ciagle balsamowany trup SLD, cuchnący i gnijący i rozkładający się coraz bardziej. Uprzątnijmy nasz polski dom. Wyrzućmy z niego cuchnącego i śmierdz acego trupa SLD, komunistycznej, przestepczej organizacji, żyjacej jak pasozyt naszym kosztem. Precz z sld, zdelegalizować sld !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kangoorou Posłowie mają dosyć Jaskierni. My też. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 09:45 Posłowie mają dosyć Jaskierni, intelektualisty z SLD Prawdopodobnie w styczniu Jerzy Jaskiernia zostanie odwołany z funkcji przewodniczącego Klubu Sojuszu - dowiedziała się "Rzeczpospolita" ze źródeł w SLD. Jeśli tak się stanie, niewykluczone, że zastąpi go - odchodząc z MSWiA - Krzysztof Janik. Zarząd Sojuszu dyskutował w czwartek rano o poparciu przez Jaskiernię kandydatury Andrzeja Leppera do komisji śledczej i skandalu, jaki ta decyzja wywołała. Według informatorów dziennika "miarka się przebrała". Posłowie Sojuszu argumentują, że nie chodzi tylko o decyzje w sprawie Leppera, a przede wszystkim o niewyjaśniony jak na razie udział Jaskierni w tzw. aferze automatowej. Kierownictwo partii ma rozważyć ewentualną dymisję Jaskierni po nowym roku. W kuluarach Sejmu jako następcę Jaskierni w klubie wymieniano w czwartek Krzysztofa Janika, ministra spraw wewnętrznych i administracji. O możliwości przejęcia przez Janika kierownictwa klubu spekulowano pierwszy raz niemal przed rokiem, gdy Jaskiernia pierwszy raz był atakowany za dławienie dyskusji w klubie i ścisłe podporządkowanie go decyzjom rządu. Po raz drugi pogłoski o powrocie Janika do Sejmu pojawiły się dwa miesiące temu, gdy szef MSWiA popadł w konflikt z premierem (wedle nieoficjalnych informacji Miller nosił się wówczas z zamiarem odesłania go na stanowisko szefa klubu) - piszą publicyści "Rzeczpospolitej" Eliza Olczyk i Jan Ordyński. Szef MSWiA powiedział kilka dni temu gazecie, że zastanawia się nad odejściem z resortu, by móc więcej czasu poświęcić partii. Politycy Sojuszu wcale się nie temu nie dziwią - zaznacza "Rzeczpospolita". (PAP) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aix-en-Provence SLD rozważa, czy Jaskiernia powinien być nadal sze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 13:12 SLD rozważa, czy Jaskiernia powinien być nadal szefem klubu PAP 11:55 Na ten temat » "Afera hazardowa" Komentarze Internautów » Internauci: Sejm powinien odejść » Gra w zielone, czyli prawie bezinteresowna inicjatywa obywatelska "Ostre Pióra" WP Posłowie SLD przyznają, że czeka ich dyskusja, czy Jerzy Jaskiernia powinien nadal pełnić funkcję szefa klubu parlamentarnego. Żaden nie chce powiedzieć wprost, że "Jaskiernia musi odejść", ale przyznają, że nie podoba im się jak funkcjonuje klub SLD. Jerzy Jaskiernia zapowiedział, że sam nie zrezygnuje z kierowania klubem SLD. Niewykluczone, że temat Jaskierni zostanie poruszony na piątkowym - trwającym już - posiedzeniu prezydium klubu SLD. Wiceszef SLD Józef Oleksy powiedział dziennikarzom, że ta sprawa będzie przedmiotem dyskusji klubu. Przyznał, że pojawiają się opinie o zmianie szefostwa klubu, ale dodał, że nic do tej pory nie zostało rozstrzygnięte. Także wiceszef klubu SLD Ryszard Kalisz powiedział, że prezydium klubu powinno zająć się sprawą dalszego przewodnictwa Jaskierni. "W klubie musi się wiele zmienić, przez ostatnie dwa tygodnie mieliśmy kompletny brak koordynacji działalności klubu, pojawiły się nawet wątpliwości, czy konkretne decyzje były w ogóle podejmowane. Dlatego musimy sobie te wszystkie kwestie wyjaśnić" - dodał. Piątkowa "Rzeczpospolita" napisała, że prawdopodobnie w styczniu Jerzy Jaskiernia zostanie odwołany z funkcji przewodniczącego klubu Sojuszu, a jeśli tak się stanie, niewykluczone, że zastąpi go - odchodząc z MSWiA - Krzysztof Janik. W piątek Janik zdementował doniesienia gazety. Powiedział dziennikarzom, że ze zdumieniem przeczytał ten artykuł, dodając jednak, iż "każdy może spekulować jak chce". Zapytany, czy chciałby zamienić fotel ministra na fotel szefa klubu powiedział, że to nie są decyzje indywidualne. "Te spekulacje są sympatyczne i czasem inspirują, ale myślę, że w momencie, kiedy premier wyzdrowieje i będziemy mieli święta to będzie dobry czas, żeby podyskutować i zastanowić się, co dalej". Janik przyznał, że w klubie SLD trzeba wiele zmienić. Zmiany miałyby polegać na większej wyrazistości i aktywności merytorycznej posłów. Także Oleksy powiedział, że od dawna już uważa, że w klubie powinno się wiele zmienić, "od wewnętrznych spraw niewidocznych publicznie, po stosunki, organizację pracy i przede wszystkich relacje między rządem i partią". Wiesław Kaczmarek mówi wprost: "Nie jestem zadowolony z funkcjonowania klubu". Nie chciał jednak powiedzieć, czy to oznacza konieczność odejścia Jaskierni. Jego zdaniem, "najpierw musi o tym rozstrzygnąć klub, a dopiero potem można z tym lecieć do mediów". Jerzy Jaskiernia powiedział natomiast, że sam nie zrezygnuje z kierowania klubem SLD. "Ja się do dymisji nie podam, bo nie widzę przyczyn. Natomiast, jak klub będzie chciał mieć innego przewodniczącego, to będzie miał - to jest demokracja" - dodał. Wśród głównych zarzutów, które nieoficjalnie padają pod adresem Jaskierni, to m.in: poparcie przez niego kandydatury Andrzeja Leppera do komisji śledczej oraz niewyjaśniony udział polityka w aferze wokół ustawy o grach losowych (w mediach padają zarzuty, że Jaskiernia miał wziąć 10 mln dolarów łapówki za korzystne zmiany na rzecz właścicieli automatów do gry). Jaskiernia był także krytykowany przez posłów Sojuszu za dławienie dyskusji w klubie i ślepe podporządkowanie premierowi Millerowi. (aka) Odpowiedz Link Zgłoś