Dodaj do ulubionych

18 września 70 lat temu

18.09.09, 23:08
wielki polski artysta - Witkacy popełnił samobójstwo.
Dziś możemy znać powód tego samobójstwa, tak jak możemy wiedzieć o
IV rozbiorze Polski.
Artysta tak wielkiego formatu zasługuje na chwilę pamięci w tak
smutną rocznicę.
Obserwuj wątek
    • atreck Re: 18 września 70 lat temu 19.09.09, 11:01
      Czy swoim czynem w czymś pomógł?
      • iluminacja256 Re: 18 września 70 lat temu 19.09.09, 11:44
        Gdybyś tak jak on, przeżył rewolucję pażdziernikową w Rosji w armii
        rosyjskiej, to nie zadawałbyś takich głupich pytań. On po prostu
        wiedział, KTO wchodzi ze Wschodu i jak pokazało kolejnych +/- 50 lat
        nie pomylił się zbytnio...A co do Witkacego niezmiennie twierdzę, ze
        80% Polaków traktuje go jak totalnego wariata i kompletnie nie zna
        jego biografii - zwłaszcza z okresu I wojny światowej.
        • atreck Re: 18 września 70 lat temu 20.09.09, 10:16
          Skoro to głupie pytanie, to szkoda, że wszyscy zyjący w tamtych
          czasach nie popełnili samobójstw. Inni też wiedzieli kto wchodzi.
          • przyslowie Re: 18 września 70 lat temu 20.09.09, 10:34
            No, nie mogę.
            Nie każdego było stać na taki gest.
          • iluminacja256 Re: 18 września 70 lat temu 20.09.09, 10:45
            >Inni też wiedzieli kto wchodzi.
    • staahoo Re: 18 września 70 lat temu 20.09.09, 11:03
      "Mistyfikacja"


      Chichot Witkacego:
      w dziewięćdziesiątych latach ekshumowano szczątki młodej kobiety o
      uzębieniu bynajmniej nie witkacowskim i z wielką pompą pochowano
      jako szczątki S.I. Witkiewicza.
    • iszkariota Re: 18 września 70 lat temu 20.09.09, 11:38
      że wielki artysta to fakt, że polski też. Prócz tego był jeszcze uzalezniony od
      narkotyków i alkoholu. Miał miał zaburzenia psychiczne, w tym silne stany
      depresyjne. Za życia miał opinię kobieciarza, narkomana, skandalisty, pijaka,
      erotomana. Witkacy wraz z kobietą bardzo dużo młodszą od siebie, w chwili ataku
      hitlerowców od dwóch tygodni uciekał z Warszawy, był wykończony i psychicznie i
      fizycznie. Wiadomość o kolejnym ataku, tym razem ze strony ZSRR był zdaje się po
      prostu jeszcze jednym silnym bodźcem, który przeważył, zwłaszcza że znał Rosjan.
      Nie można zapominać w tym miejscu, że gdy podjął decyzję o samobójstwie nakłonił
      do tego dwudziestokilkuletnią kobietę, która umierać nie chciała i do końca
      próbowała odwieść artystę od tego.
      Z uwagi na to wszystko nie sądzę aby można było stawiać Witkacego jako wzór
      bohaterskiego zachowania w obliczu niebezpieczeństwa w jakim znalazła się Polska.
      Prócz tego to wielki artysta był. :)
      Lubię jego sztukę choć nie wszystko rozumiem, wynika to być może z faktu nie
      wprowadzania się w odmienne stany świadomości:)
      • iluminacja256 Re: 18 września 70 lat temu 20.09.09, 12:55

        Poniewaz nie chce mi sie pisać i nie mam czasu, ustosunkuję się
        tylko do fragmentu:

        >Witkacy wraz z kobietą bardzo dużo młodszą od siebie

        Bardzo duzo młodsza to jest laska Łapickiego od niego samego .
        Oknińska była od Witkacego młodsza o 17 lat - moim zdnaiem -
        zeupełnie noermalna róznica wieku, ALE JA LUBIE GERIATRIĘ.

        Nie można zapominać w tym miejscu, że gdy podjął decyzję o
        samobójstwie nakłoni
        > ł
        > do tego dwudziestokilkuletnią kobietę, która umierać nie chciała i
        do końca
        > próbowała odwieść artystę od tego.

        Fascynujące , z e tak dobrze znasz te realia, chyba normalnie piłeś
        z nimi wódkę pod drzewem i wiesz, kto kogo do czego nakłaniał i kto
        odwodził, oraz ogólnie co kto miał na mysli - zwłaszcza , ze NIKT
        tego nie wie.

        A terasz dziubku najwazniejsze - w chwili samobójstwa Witkacy miał
        54 lata, a Oknińska miała ich 37 , wiec niestety lzawa historyjka o
        dwudziestoletniej dziewczynie bierze w łeb, bo pani dobijała do 40-
        stki...
        • iszkariota Re: 18 września 70 lat temu 20.09.09, 15:57
          Dziubek odpowiada:
          Kwestia gustu to sprawa indywidualna więc nie będę wchodził w polemikę dotyczącą
          różnicy wieku pomiędzy partnerami.
          Chciałbym jedynie zauważyć, że Czesława Oknińska przeżyła samobójczy
          incydent ze swoim i Witkacego udziałem. Skąd pochodzi relacja z tego zdarzenia
          nie wiem. W każdym razie nie mogę napisać że NIKT nie był przy tym - była przy
          tym Oknińska.
          Bardzo ciekawy tekst m.in. o sytuacji z Witkacym, warty przeczytania, w całości:
          wyborcza.pl/1,75480,7051673,17_wrzesnia__Sowiety_wkroczyly.html?as=3&ias=3&startsz=x
          Pozdrawiam
          • Gość: Marta Re: 18 września 70 lat temu IP: *.4web.pl 20.09.09, 19:22

            >Chciałbym jedynie zauważyć, że Czesława Oknińska przeżyła
            samobójczy
            > incydent ze swoim i Witkacego udziałem

            Oczywiscie, z e przezyła, bo kazdy by przezył wypicie tak małej
            ilosci srodków nasennych - ona po prostu bardzo mocno zasneła, nie
            pochlastała sobie zył i gardła jak Witkacy, nie powiesiła sie ,
            itp, wiec trudno to raczej nazwać samobójczym zamachem , moze
            raczej - dziwnym wariantem współtowarzyszenia w
            ekstremum...Szczerze wątpię, aby Witkacy chciał, żeby sie z nim
            zabiła - gdyby tak było, sam by jej pomógł podciąć to i owo, zanim
            skończył ze sobą . Tak to przynajmniej działa w suicydologii w
            ramach samobójstw rozszerzonych zazwyczaj - facet pomaga sie zabić
            partnerce najpierw - atawizm z cyklu: no ja nie wiem, czy ona sobie
            poradzi jak trzeba, a tak to wszystko sprawdzę :)

            Moze i tekst jest ciekawy, ale jak ktoś robi takie błędy jak odjęcie
            babce 15 lat w zyciorysie, zeby demonicznie brzmiało, to nie cenię
            takich tekstów, bo przekłamują podstawowe fakty.
            • paralentum Cóż wymagać 20.09.09, 20:13
              Jeśli ktoś całą znajomość tematu wysnuł z dwóch nieprzeczytanych lektur
              licealnych i jednego artykułu w wyborce, który jeszcze linkuje,to musi być żenada.
              • paralentum Re: Cóż wymagać 20.09.09, 20:15
                Chciałbym dodać że w pewnych środowiskach opinię pijaka i narkomana to można
                zyskać dzięki temu że się ma bluzę dresową i raz się kupowało litr wódki w
                osiedlowym sklepie. Zapraszam pod emeryten house na osiedlu przy uniwersyteckiej
                na przykład. Myślę że to był taki image trochę
              • Gość: dp Jest nadzieja dla Iszkarioty-on jeszcze młody IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 20:37
                kiedyś zacznie czytać inne rzeczy i wiedzę będzie miał nie tylko
                z "organu Michnika" i Wikipedii. Jak pójdzie do biblioteki i zacznie
                czytać, wczytywać się ze zrozumieniem, odkrywać sam zrozumie, że
                głupi jest:-)
                • iszkariota Re: Jest nadzieja dla Iszkarioty-on jeszcze młody 20.09.09, 20:44
                  Pies jest pogrzebany w interpretacji tego co się wyczyta i zdaje się że się
                  rozumie. Prezentacja interpretacji polegająca na wyzywaniu interlokutora jest
                  pospolitym chamstwem. Z dwojga rzeczy wolę był głupim niż wykształconym chamem,
                  ten pierwszy robi mniej szkody, a czasami bywa całkiem miły.
                  :)
                  • Gość: dp Re: Jest nadzieja dla Iszkarioty-on jeszcze młody IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 20:53
                    nigdy nie kryłem się z tym, że jestem chamem ale nie pospolitym - tu
                    mnie dotknąłeś!
                    Obawiam się, ze czytasz już teksty zinterpretowane przez autora a
                    potem wydaje Ci się, ze sam je zinterpretowałeś; jest jeszcze
                    możliwość, że źle interpretujesz pewne fakty, bądź to z niewiedzy,
                    bądź uprzedzeń itp... i wcale nie chodzi o narkomana Witkacego a o
                    inne rzeczy, które na forum samodzielnie zinterpretowałeś:-)
                    • iszkariota Re: Jest nadzieja dla Iszkarioty-on jeszcze młody 20.09.09, 20:59
                      Gość portalu: dp napisał(a):

                      > nigdy nie kryłem się z tym, że jestem chamem ale nie pospolitym - tu
                      > mnie dotknąłeś!

                      Przepraszam


                      > ...które na forum samodzielnie zinterpretowałeś:-)

                      Przepraszam że pozwoliłem sobie na interpretację inna niż Twoja.


                      Ps. W ten sposób rodzą się dyktatury, w realu.
                      Tutaj, na forum to tylko wychodzi z tego taki smieszny, kieszonkowy
                      dyktat.
                      :)
                      • Gość: dp Re: Jest nadzieja dla Iszkarioty-on jeszcze młody IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 21:02
                        iszkariota napisał:
                        "Ps. W ten sposób rodzą się dyktatury, w realu."

                        Przecież to Ty w sposób autorytarny wyrażasz swoje interpretacje..
                      • przyslowie Re: Jest nadzieja dla Iszkarioty-on jeszcze młody 20.09.09, 21:20
                        Jejku! To jesteśmy świadkami narodzin dyktatury czy dyktatu forum?!

                        Diogi jest trochę podobny do Witkacego z tą różnicą, że nie bierze.
                        • iluminacja256 Re: Jest nadzieja dla Iszkarioty-on jeszcze młody 20.09.09, 21:26
                          > Diogi jest trochę podobny do Witkacego z tą różnicą, że nie bierze.

                          Znaczy, z czego jest podobny? Bo jesli jest tak podobny jak
                          niektórzy do Makarego Stasiaka, to ja nie wiem czy jest:)
                          • przyslowie Re: Jest nadzieja dla Iszkarioty-on jeszcze młody 20.09.09, 21:31
                            Diogi podobny jest ze sposobu bycia.
                            • iluminacja256 Re: Jest nadzieja dla Iszkarioty-on jeszcze młody 20.09.09, 21:35
                              Aha. To wyjdę za niego :)
                              • Gość: dp Ale oświadcz się wcześniej! IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 21:36
                                Zrobimy z tej okazji imprezę w Annie:-)
                                • iluminacja256 OK 20.09.09, 21:42
                                  Ok, mówisz i masz :) Tylko musze uwazać, zebym np. jutro nie spotkła
                                  jakiegoś wiekszego geriatryka , bo jeszcze cię przebije.

                                  A jaki chcesz pierscionek zaręczynowy?
                                  • Gość: dp weź ze sobą butelkę z krzyżykiem IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 21:46
                                    i oświadczaj się. Pierścionek zostaw sobie:-)
                                    • iluminacja256 Re: weź ze sobą butelkę z krzyżykiem 20.09.09, 21:49
                                      Pierscionek przetopię na złoty ząb mądrości.

                                      Butelka z krzyzykiem prawosławnym czy PCK? Bo procenty się roznią ...
                                      • Gość: dp Re: weź ze sobą butelkę z krzyżykiem IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 21:54
                                        jest takie wino z krzyżykiem od jakiś mnichów z Chile w Makro po
                                        35zł za flaszkę a w Biedronce za 14zł - kup w Biedronce!
                                        • przyslowie Re: weź ze sobą butelkę z krzyżykiem 20.09.09, 21:57
                                          Z chilijskich dobry jest Antares.
                                          • Gość: dp Re: weź ze sobą butelkę z krzyżykiem IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 21:59
                                            Antares jest bez krzyżyka. bez krzyzyka nie może być.
                                            • iluminacja256 Re: weź ze sobą butelkę z krzyżykiem 20.09.09, 22:05
                                              A dlaczego nie moze być bez krzyzyka? Egzorcyzm jakiś czy co,
                                              Dziecko Rosemary?
                                              • Gość: dp Re: weź ze sobą butelkę z krzyżykiem IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 22:07
                                                To jak u Goździkowej, każdy wie które jest najlepsze a najlepsze
                                                jest z krzyżykiem:-)
                                                • iluminacja256 Re: weź ze sobą butelkę z krzyżykiem 20.09.09, 22:22
                                                  Aha. No to nie chcę cię przerazać, ale z krzyzykiem jest też
                                                  przeobrzydliwy likier ziołowy Jaegermeister, który mozna wypic i
                                                  przezyć tylko jesli jest się Niemcem z bólem zoładka . Polaka
                                                  zabije.
                                                  • Gość: dp Re: weź ze sobą butelkę z krzyżykiem IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 22:23
                                                    raz po nim chorowałem ale zmieszałem go z Niemiroffem - kurcze może
                                                    dlatego przeżyłem..
                                          • iluminacja256 Re: weź ze sobą butelkę z krzyżykiem 20.09.09, 22:03
                                            Jesli o tanich i nieżłych winach mowa to ja nieodmiennie polecam
                                            mołdawskie, a zwłaszcza Mołdawską Doline Pinot Noir - cud, miód za -
                                            od 13 (Tesco) do 18 (Piotrkowska)Dolin jest kilka, ale tylko ta jest
                                            b. dobra.
                                        • iluminacja256 Re: weź ze sobą butelkę z krzyżykiem 20.09.09, 22:00
                                          Matko jedyna, jaką ci mnisi mają dziwna dystrybucję - z Chile do
                                          Makro w Polsce:)

                                          Dobra, postawię się :)




                                          • Gość: dp Re: weź ze sobą butelkę z krzyżykiem IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 22:11
                                            może wykupili makro tak jak Katarczycy stocznie:-)
                  • Gość: hiro tzn wolisz być niewykształconym chamem? IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 23:13
                    Patrz marzenia jednak się spełniaja
                • przyslowie Re: Jest nadzieja dla Iszkarioty-on jeszcze młody 20.09.09, 20:56
                  Nie uważam Iszkarioty za głupiego. Moim zdaniem, jest bardzo
                  inteligentny. Resztę pewnie mogę zrzucić na karb młodego wieku.
                  • Gość: dp Re: Jest nadzieja dla Iszkarioty-on jeszcze młody IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 20:58
                    a czy jedno wyklucza drugie? :-)
            • iszkariota Re: 18 września 70 lat temu 20.09.09, 20:28
              Ja tylko wyraziłem swoje zdanie na temat robienia z historii Witkacego łzawej,
              mydlanej opery, a z niego samego narodowego bohatera oraz doszukiwania się
              analogii w jego postępowaniu do historii wrześniowej Polski.
              Facet umarł tak jak zył, koniec kropka. Jeśli nie z powodu napadu ZSRR, to z
              innego powodu odebrałby sobie życie, taka karma.
              Wyciaganie tej postaci w rocznicę i oblewanie jego życia bogojczyźnianym sosem
              jest moim zdaniem kolejnym etapem narodowo-katolickiej głupawki.
              Przepraszam wszystkich, których uraziłem, obraziłem itp, itd.
              Niech pocieszeniem dla Was (być może) będzie to że za to co piszę pójdę do
              piekła, a Wy z pewnością żywcem do nieba
              :)))
              • przyslowie Re: 18 września 70 lat temu 20.09.09, 20:50
                Iszkarioto, ja nie obrażam się.
                Witkacy w najmniejszym stopniu nie pasuje do narodowo-katolickiej
                głupawki.
                Ja prędzej w ślad za Witkacym trafię żywcem do piekła.
                • iszkariota Re: 18 września 70 lat temu 20.09.09, 21:06
                  No właśnie, mam wrażenie że Witkacy jest ostatnią osobą pasującą do
                  narodowo-katolickiego wzorca, tymczasem odczuwam dyskomfort wynikający z
                  glanowania mnie bo wyraziłem się jasno co myślę na temat robienia z niego
                  cierpiętnika.
                  To jest moje zdanie, moge je mieć i szanuję zdanie innych, jednak oburza mnie
                  chamskie wyzywanie od głupków, jednak jest ono symptomatyczne.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: dp Iszkarioto lektura dotycząca tematu IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 21:22
                    212.191.71.3:8081/ipac20/ipac.jsp?session=C25347K934796.1107&profile=bu&page=2&group=0&term=Witkacy&ind
                    ex=.GW&uindex=&aspect=subtab11&menu=search&ri=1&source=~!
                    test&1253473942203#focus

                    212.191.71.3:8081/ipac20/ipac.jsp?session=C25347K934796.1107&menu=search&aspect=subtab11&npp=10&ipp=20&
                    spp=20&profile=bu&ri=1&source=%7E%
                    21test&index=.GW&term=witkiewicz&aspect=subtab11#focus

                    Cześć z tego mam w domu i mimo, że nie lubię pozyczać swoich rzeczy
                    w trosce o Twoją horyzonty zrobię wyjątek..
                    ps
                    Symtomatyczne wyzywanie od głupków?
                    Ale tak tylko Ciebie i jeszcze jedną bardzo antypatyczną i
                    apodyktyczną osobę na tym forum tak nazwałem!
                    Ja tylko nazwałem po imieniu to co inni w kulturalnej formie Ci
                    pisali:-)
                    • iszkariota Re: Iszkarioto lektura dotycząca tematu 20.09.09, 22:29
                      Gość portalu: dp napisał(a):


                      > Ja tylko nazwałem po imieniu to co inni w kulturalnej formie Ci
                      > pisali:-)

                      Człowieku, ależ cię życie realne musiało dać w kość.
                      Wyrazy współczucia.
                      Nie obrazisz mnie, mimo że się starasz. Moja korona trzyma się mocno, obojetnie
                      czy w realu, czy w necie. Najwyżej nie będę ci odpisywał, ale wybacz nie dam
                      rady zejść do tej formy.
                      Ale, ale, na ciekawą rozmowę zawsze jestem chetny
                      Pozdrawiam
                      :)
              • Gość: Marta Re: 18 września 70 lat temu IP: *.4web.pl 20.09.09, 20:54

                > Facet umarł tak jak zył, koniec kropka.

                A wiesz jak zył? Wątpię. Bo z Twoich wpisów wynika, ze ćpał tak, ze
                w zyciu by chyba nic nie napisał, nie mówiąc juz o namalowaniu...

                >Wyciaganie tej postaci w rocznicę i oblewanie jego życia
                bogojczyźnianym sosem
                > jest moim zdaniem kolejnym etapem narodowo-katolickiej głupawki.

                Akurat ani Boga, ani ojczyzny, ani katolicyzmu tu nie było. Raczej
                to, z e doszedł do wniosku, ze jego przepowiednia własnie się staje
                ciałem, a poza tym, był juz zmęczony i chory. Najbardziej
                nieciekwy los przezyła jego zona i głosno i wyraznie musże tu
                stwierdzić - ARTYSTA ARTYSTĄ, ALE OD NIEKTÓRYCH FACETÓW NALEZY
                SPIE...Ć SZYBCIEJ NIZ MOZNA TO SOBIE WYOBRAZIĆ, bo potem jest juz
                tylko gorzej. Amen.
      • Gość: dp Re: 18 września 70 lat temu IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 19:21
        Kurcze, przy całym szacunku do Ciebie, chyba głupi jesteś,
        głupi jesteś,
        głupi jesteś,
        głupi jesteś.
        :-)

        • Gość: Marta Re: 18 września 70 lat temu IP: *.4web.pl 20.09.09, 19:24
          Zabawny wątek to,
          Zabawny wątek to,
          Ach, jakże zabawny wątek to

          Zwłaszcza ta geriatria :))))MMMMMMMhmmmmm...Mrrrrr
        • iszkariota Re: 18 września 70 lat temu 20.09.09, 20:16
          Gość portalu: dp napisał(a):

          > Kurcze, przy całym szacunku do Ciebie, chyba głupi jesteś,
          > głupi jesteś,
          > głupi jesteś,
          > głupi jesteś.
          > :-)

          Kto się przezywa....
          :)
          • brite Re: 18 września 70 lat temu 20.09.09, 20:28
            Że też diogi i iszkariota nie wpadli na spotkanie forumowe, ale byłoby fajnie!
            • Gość: dp na drugi dzień do pracy szedłem.. IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 20:31
              nie mogłem..
              • iszkariota Re: na drugi dzień do pracy szedłem.. 20.09.09, 20:38
                Mnie też niestety obowiązki powstrzymały, ale co się odwlecze to nie uciecze :)
                • iluminacja256 Re: na drugi dzień do pracy szedłem.. 20.09.09, 21:04
                  Czekam z utęsknieniem, porozmawiamy sobie o geriatrii:)

                  • Gość: dp Iluminacjo czy ze względu na swój wiek jestem IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 21:06
                    juz w Twoim typie?
                    • przyslowie Re: Iluminacjo czy ze względu na swój wiek jestem 20.09.09, 21:15
                      Diogi, musiałbyś trochę się ucharakteryzować.

                      Przypomniało mi się coś.
                      Na spotkaniu obgadywano Brite. Próbowano mu wmówić, że przypomina
                      Makarego Stasiaka (geriatria) lub Scheiblera (też geriatria).
                      • Gość: dp Kim jest Makary Stasiak? IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 21:26
                        • przyslowie Re: Kim jest Makary Stasiak? 20.09.09, 21:27
                          Makary to ojciec AHE.
                          • Gość: dp To on spłodził tylu magistrów z UMŁ? IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 21:33
                            • przyslowie Re: To on spłodził tylu magistrów z UMŁ? 20.09.09, 21:39
                              A no, ale prezydenta lewicowego mgra Jagiełłę spłodził uniwerek.
                              Poleciała za to głowa jednej pani prorektor.

                              A nie wiem, czy wiesz, że Daniel Olbrychski właśnie pisze
                              samodzielnie pracę magisterską. Napisał już pomiędzy zdjęciami do
                              filmu z Angeliną Jolie a zdjęciami do filmu węgierskiego 15 stron.
                              • Gość: dp To Olbryski ma maturę? IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 21:42
                                Jagiełło był ambitny chciał z UŁ a nie z WSHE:-)
                                • przyslowie Re: To Olbryski ma maturę? 20.09.09, 21:49
                                  Ale jeśli chodzi o Jagiellę, to wyszło na to samo. Dostał magistra w
                                  trybie przyśpieszonym. Nie znał nawet treści swojej pracy. Może
                                  tylko za obronę nie musiał zapłacić.
                                  • iluminacja256 Re: To Olbryski ma maturę? 20.09.09, 21:51
                                    >Nie znał nawet treści swojej pracy

                                    No cóż, nikt nie jest doskonały...
                        • iluminacja256 Jak mozna Makarego nie kojarzyć ? 20.09.09, 21:34
                          Makary Stasiak to ojciec załozyciel i dwunozna kumulacja kasiorki w
                          byłej WSHE, obecnej AHE.

                          Vide:
                          www.makary-stasiak.pl/
                          • Gość: dp Re: Jak mozna Makarego nie kojarzyć ? IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 21:39
                            ja tam u innych profesorów pobierałem edukację.. żadem nie miał w
                            tytule prof. AHE :-)
                            • iluminacja256 Re: Jak mozna Makarego nie kojarzyć ? 20.09.09, 21:44
                              I własnie dlatego Makary jest unikatem na skale swiatową .
                              No chyba, ze spotkam kiedyś prof. Parku Poniatowskiego
                              • Gość: dp Re: Jak mozna Makarego nie kojarzyć ? IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 21:49
                                W Poniatowskim to straszy jak to ktoś ujawnił na forum. Nie napisał
                                tylko jaki tyt. naukowy ma straszący:-)
                                • iluminacja256 Re: Jak mozna Makarego nie kojarzyć ? 20.09.09, 21:53
                                  Chyba zadnego, bo tam ponoć straszy duch z Hitlejugend
                                  • Gość: dp Re: Jak mozna Makarego nie kojarzyć ? IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 21:57
                                    przez moment myślałem, że to ja wystraszyłem parę na ławce jak
                                    wracałem z wina z jedną jasnogłową w parku ale czasowo się nie
                                    zgadzało, bo musiałbym wracać cztery dni a tyle wina nie wypiliśmy.
                                    Pod ziarna słonecznika wtedy trąbiliśmy:-)
                                    • iluminacja256 Re: Jak mozna Makarego nie kojarzyć ? 20.09.09, 22:13
                                      Wiesz, myslę, ze zapamiętałbyś swoj udział w tej akcji , ten
                                      chłopak został napadniety przez szalony, szurający krzak , który
                                      najpierw przemieszczał się po stawie w jedną stronę i skutecznie
                                      udaremniał wypicie więcej niz jednego piwa - podejrzewam, z e był to
                                      bezdomny, spragniony krzak.
                                      • Gość: dp Re: Jak mozna Makarego nie kojarzyć ? IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 22:16
                                        po winie może miałem fantazję pochodzić sobie po wodzie.. dziwne
                                        rzeczy robi człowiek czasem po winie.
                                        • iluminacja256 Re: Jak mozna Makarego nie kojarzyć ? 20.09.09, 22:26
                                          dziwne
                                          > rzeczy robi człowiek czasem po winie.

                                          I dlatego Jezus wyprawiał te wszystkie cuda.

                                          No dobrze, panie narzeczony, zbieram sie powolutku do łózeczka ,
                                          albowiem kleja mi się powieki:) Pa, pa, do oświadczyn !
                                          • Gość: dp Re: Jak mozna Makarego nie kojarzyć ? IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 22:32

                                            kolorowych snów:-)
                                            • iluminacja256 Re: Jak mozna Makarego nie kojarzyć ? 20.09.09, 22:36
                                              Dziękuję i wzajemnie:)
                    • iluminacja256 Re: Iluminacjo czy ze względu na swój wiek jestem 20.09.09, 21:16
                      A jaki to wiek? :)

                      Bo musze sprawdzić w mem kajecie, czy miescisz sie w moim ulubionym
                      przedziale wiekowym - kto wie, moze juz jesteś w moim typie:)

                      BTW. Wyborcza zlitowała sie nad naszym radosnym wątkiem i rąbneła na
                      pierwszej stronie wywiad z Deglerem, no no...
                      wyborcza.pl/1,75475,7046535,Witkacy_sie_ogolil_i_popelnil_samobojstwo.html

                      • Gość: dp 34 ale wyglądam starzej dzieląc część IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 21:24
                        niezdrowych zamiłowań Witkacego:-)
                        • iluminacja256 Re: 34 ale wyglądam starzej dzieląc część 20.09.09, 21:31
                          Hmmmm...No kiepsko , kiepsko, myslałam, ze z 43, az sie rozmarzyłam
                          na tę okazję :)))

                          Ale wierzę na słowo, ze w wyniku niezdrowych zwyczajów jest
                          gariatrycznie na pierwszy rzut oka:)
                          • Gość: dp no, no nie wszędzie jest geriatrycznie! IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 21:35

                            tylko z zewnątrz w środku wszystko OK :-)
                            • iluminacja256 Re: no, no nie wszędzie jest geriatrycznie! 20.09.09, 21:40
                              Dobra, umawiamy sie na 3 razy obiegniety stadion na Łodziance i
                              wierzę Ci na słowo :)
                              • Gość: dp Wolałbym ORŁA stadion-powiedz kiedy IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 21:44
                                pięć lat wcześniej zacznę wcinać na wszystkie posiłki białko z jajek
                                zagryzane korzeniem żenszenia
                                • iluminacja256 Re: Wolałbym ORŁA stadion-powiedz kiedy 20.09.09, 21:47
                                  No kurcze, na takiej diecie to nawet Pudzianowski postanowiłby się
                                  przebranżowić na przedszkolanka. Nie mogę Cię narażać na takie
                                  stresy - zmniejsze ilosc wymaganych kółek do 5 kółek z dymu
                                  papierosowego.
                                  • Gość: dp Re: Wolałbym ORŁA stadion-powiedz kiedy IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 21:50
                                    nie palę:-(
                                    • iluminacja256 Re: Wolałbym ORŁA stadion-powiedz kiedy 20.09.09, 21:56
                                      Chwali sie :) To będziesz chuchał kółka na zamarzniętych szybach a
                                      autobusie.
                                      • Gość: dp Re: Wolałbym ORŁA stadion-powiedz kiedy IP: *.toya.net.pl 20.09.09, 21:58
                                        To jest to! Oświadczaj się szybko!
                      • iszkariota Re: Iluminacjo czy ze względu na swój wiek jestem 20.09.09, 22:36
                        iluminacja256 napisał:


                        > BTW. Wyborcza zlitowała sie nad naszym radosnym wątkiem i rąbneła na
                        > pierwszej stronie wywiad z Deglerem, no no...
                        > wyborcza.pl/1,75475,7046535,Witkacy_sie_ogolil_i_popelnil_samobojstwo.html

                        Niestety, podtrzymuje moje twierdzenia za które zostałem zrabany w tym wątku jak
                        bura suka :)
                        >
                        • przyslowie Re: Iluminacjo czy ze względu na swój wiek jestem 20.09.09, 22:38
                          No to ciesz się, że nie zborsuczona suka.
                          • iszkariota Re: Iluminacjo czy ze względu na swój wiek jestem 20.09.09, 23:07
                            No nie wiem, czuję pewien dyskomfort ;)
                  • iszkariota Re: na drugi dzień do pracy szedłem.. 20.09.09, 22:23
                    Nie ma problemu iluminacjo, jestem otwarty na szczerą i miłą dyskusję:)
                    • iluminacja256 ;) 20.09.09, 22:28
                • przyslowie Re: na drugi dzień do pracy szedłem.. 20.09.09, 21:10
                  No to wreszcie napisaliście coś ku pokrzepieniu serc.
                  My wszyscy uczestnicy spotkania (czy można je nazwać reality show? -
                  tak mi w tej chwili przyszło do głowy) szliśmy następnego dnia do
                  pracy i jeszcze dzieci musieliśmy wysłać do szkół.
                  Czy te okoliczności mogą być usprawiedliwieniem?
                  M_n odwiedził nas mimo tego, że był schorowany.

                  Dziś miałam na myśli kogoś też nieobecnego, ale że trochę
                  gorączkuję,trudno mi w tej chwili sobie przypomnieć.
                  • miejskie_narty Re: na drugi dzień do pracy szedłem.. 20.09.09, 22:49
                    > Dziś miałam na myśli kogoś też nieobecnego, ale że trochę
                    > gorączkuję,trudno mi w tej chwili sobie przypomnieć.

                    Hmm, wiem o dwóch osobach, którym sprzedałem wirusa. Mam nadzieję, że nie jesteś trzecią:-)
                    • przyslowie Re: na drugi dzień do pracy szedłem.. 20.09.09, 23:07
                      Co, dwie osoby ze spotkania padły ofiarą wirusa?
                      W moim przypadku nie myślę posądzać Cię o to. Tym bardziej, że udało
                      Ci się nawet nie kichnąć.
                      • miejskie_narty Re: na drugi dzień do pracy szedłem.. 20.09.09, 23:09
                        Nie, dwie osoby z domu:-)
                        • przyslowie Re: na drugi dzień do pracy szedłem.. 20.09.09, 23:15
                          Te choroby zawsze przechodzą... na najbliższych.
    • histeryx kazał żonie się wyskrobać i spotkała go kara 20.09.09, 23:15
      • Gość: no name Re: kazał żonie się wyskrobać i spotkała go kara IP: *.4web.pl 21.09.09, 11:28
        Sugeruję jedanak delikatniej obchodzić sie z takimi rzeczami w
        relacjach damsko-męskich...
    • k_az Re: 18 września 70 lat temu 22.09.09, 08:25
      Samobójstwa nie da się zdefiniować, a co za tym idzie nie da się
      ustalić czemu człowiek popełnia ten czyn.
      Szkoda, że nikt mu nie pomógł ocalić największej wartości.
      Oczywiste jest, że cierpiał ale czy tylko w/w powodów?
      kaz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka