Dodaj do ulubionych

Ktokolwie wie - kto po Kropie?

30.09.09, 12:17
Czy ktokolwiek wie, kim zamierzają zastąpić prezydenta
Kropiwnickiego inicjatorzy zwołania referendum, czyli SLD?

Czy ktokolwiek wie, kogo proponuje na stanowisko komisarza miasta PO?

Czy ktokolwiek wie, jakiego kandydata na prezydenta naszego miasta
ma PO?

Z powodu tych niewiadomych istnieje duże prawdopodobieństwo, że może
dojść do zamiany siekierki na kijek.
Obserwuj wątek
    • Gość: kkk nie martw się IP: *.toya.net.pl 30.09.09, 12:21
      Takiego wielkiego wodza indian juz na szczęście nie ma. Może być tylko lepiej.
      Przyjdzie pora będzie rada
      • lew_konia Re: nie martw się 30.09.09, 12:57
        Taak... zamiast siekierki może jeszcze być gilotyna.
        • przyslowie Re: nie martw się 30.09.09, 14:55
          Lew_koniu, nie zamartwiaj się.
          Wielu wie, że z SLD - towarzysz Makowski.
          • iszkariota Re: nie martw się 30.09.09, 15:03
            Karty mi powiedziały, że kandydatem SLD na prezydenta będzie Kropiwnicki Jerzy.
            Kandydatem PO będzie Jerzy Kropiwnicki, a PSL w ostateczności wystawi swojego
            kandydata, będzie nim najlepszy kandydat: Jerzy Janusz Kropiwnicki.
          • lew_konia Re: nie martw się 30.09.09, 15:45
            Ja się nie zamartwiam. Ja oczekuję jasnej i jednoznacznie informacji.

            Jeśli nie poprę pomysłu referendum to jestem za Kropą, a jeśli
            poprę.....to za kim głosuję?????
            • iszkariota Re: nie martw się 30.09.09, 15:50
              lew_konia napisała:

              > .....to za kim głosuję?????

              Raczej za czym: za pomyślności swoją i miasta, w którym mieszkasz:)
              • witoldzbazin Re: nie martw się 30.09.09, 15:51
                iszkariota napisał:

                > lew_konia napisała:
                >
                > > .....to za kim głosuję?????
                >
                > Raczej za czym: za pomyślności swoją i miasta, w którym mieszkasz:)

                (rotfl) komuszku pierdoły prawisz
              • lew_konia Re: nie martw się 30.09.09, 15:53
                Ja chcę tylko wiedzieć - kto ma mi tę pomyślność zapewnić?????
                • witoldzbazin Re: nie martw się 30.09.09, 15:57
                  lew_konia napisała:

                  > Ja chcę tylko wiedzieć - kto ma mi tę pomyślność zapewnić?????

                  iszkariota?
                • Gość: kkk Lew konia popierdółko IP: *.toya.net.pl 30.09.09, 16:08
                  Od upadku komuny wiadomo, sama masz sobie zapewnic pomyślność wujek gierek już
                  nie rozdaje cukierków
                  • lew_konia Re: Lew konia popierdółko 30.09.09, 16:12
                    Odnieś się do wypowiedzi iszarioty, bo to on używa określenia
                    pomyślność
                    .

                    Ja mam podstawowe prawo wiedzieć, kto będzie dalej kierował tym
                    miastem? Od tego bowiem zależeć będzie moja decyzja.

                    Można się wyprowadzić z obrażoną miną z domu, ale trzeba mieć
                    konkretny plan, gdzie potem zamieszkać.

                    • iszkariota Re: Lew konia popierdółko 30.09.09, 16:19
                      Cukierki to rozrzucali amerykańscy lotnicy niemieckim dzieciom stojącym w
                      pobliżu lotniska tempelhoff.

                      Od 20 lat pomyśloność budujemy sobie sami, do tego służy życie społeczne.
                      Nie ma już partii wiodących lepiej wiedzących czego nam potrzeba (choć jeszcze 2
                      lata temu była taka jedna co to jej się wydawało).

                      Będziesz wiedzieć kto dalej będzie kierował gdy zacznie się kampania wyborcza.
                      Czy to wczesniejsze wybory, czy te o czasie kalendarz wyborczy jest nieubłagany
                      - nikt wcześniej nie odsłoni kart nie chcąc spalić kandydata.

                      Plan jest, każda partia go ma. Oczywiście różnią się od siebie i to TY
                      będziesz musiała wybrać spośród nich.
                      • lew_konia Re: Lew konia popierdółko 30.09.09, 16:23
                        A co do cukierków to wujek Gierek nie dawał, tylko zabierał.
                        Najpierw czekoladę zamienił w wyrób czekoladopodobny, a potem to
                        nawet landrynki zniknęły, bo w zaciszach domowych zamieniały się w
                        bimber.
                        Czuję się świetnie bez wujka Gierka i jego naśladowców. I cukierków
                        mi nie brakuje.
                        • iszkariota Re: Lew konia popierdółko 30.09.09, 16:29
                          Haha, czyli Gomułka był super bo dawał prawdziwą czekoladę, a landrynki były bo
                          wóda była niemal darmowa i w każdym sklepie.
                          Dziadki mówią, że Gomułka to był pikuś, dobre skończyło się wraz ze śmiercią
                          Bieruta w Moskwie:)
                          Lewkonio, dziękuję, obśmiałem się jak norka:)
                          • lew_konia Re: Lew konia popierdółko 30.09.09, 16:33
                            Mój/nasz interlokutor iszarioto przywołał ducha tow. Gierka. O duchu
                            Gomułki nie wspominał. Można było odnieść wrażenie, że jemu się za
                            gierkami peerelowskimi ckni.
                            • iszkariota Re: Lew konia popierdółko 30.09.09, 16:39
                              Nie ma co przywoływć duchów i straszyć się wzajemnie. Trzeba patrzeć w
                              przyszłość i wyciagać wnioski z historii.
                              • lew_konia Historia magistra vitae est - Tytus Liwiusz 30.09.09, 16:46
                                Dlatego nie wierzę SLD, dało w Łodzi ciała na całej linii.
                                • iszkariota Re: Historia magistra vitae est - Tytus Liwiusz 30.09.09, 16:49
                                  każdy ma swoją magistra vitae. Ważne by uczestniczyć w życiu społecznym, bo
                                  wówczas nauka ta ma szansę zostać praktycznie wykorzystana, np podczas wyborów.
                              • Gość: szprot Re: Lew konia popierdółko IP: *.toya.net.pl 14.04.10, 15:46
                                swietne spostrzeżenie, nabiera coraz wiekszej mocy
                          • staahoo Re: Lew konia popierdółko 30.09.09, 21:11
                            Za Gomułki szynka była dobra i wisiała na hakach. Wtedy z
                            jednego świńskiego zadka potrafiono zrobić dwie szynki, ktorych smak
                            i aromat pamiętam do dzisiaj, a teraz robi się ich 144 i wszystkie
                            są do dupy. Jednak aromat ten miał pewną
                            przykrą
                            skazę
                            za sprawą furiata Gomułki i jego
                            nadgorliwych kolesiów-siepaczy
                            .
                            • iszkariota Re: Lew konia popierdółko 30.09.09, 21:17
                              Tym tekstem o mniamuśności szynki z lat sześćdziesiątych narobiłeś sobie wrogów:)
                              Popatrz, nawet nie wiedziałem że sędzią był Kryże, to chyba ojciec TEGO Kryże co
                              skazywał marszałka Komorowskiego, a później był ministrem w rządzie PIS?
                              Pozdrawiam
                              • staahoo Re: Lew konia popierdółko 30.09.09, 21:24
                                On Ci to był. Krew z krwi, toga z togi kryżowej.

                                Ps.: a co do szynki, to i dzisiaj można kupić "normalną" taka bez
                                szprycerki chemicznej. Np. na Barlickim, czyli dawniej Zielonym
                                rynku.
                                • iszkariota Re: Lew konia popierdółko 30.09.09, 21:36
                                  Pyszna jest taka szynka, najlepiej wędzona w przydomowej wędzarni, z kością, a
                                  do tego samogon. I to nie zwykły bimber, ale taki robiony przez pszczelarza;
                                  wygotowany z zacieru zrobionego z resztek wosku z miodem po miodobraniu i drożdży.
                                  Zaprawdę powiadam Ci; jedząc i pijąc te delicje można umrzeć z rozkoszy:)
              • ordynat.uchleja Re: nie martw się 30.09.09, 16:21
                "za pomyślność swoją i miasta..."
                ---------------------------------------------

                No to - zdrowie wasze w gardła nasze, jak mawiał pewiem stryj/wuj
                zamieniając czapkę na berecik.
                • lew_konia Re: nie martw się 30.09.09, 16:24
                  Ale z kim to zdrowie będziemy pić, i czym to zdrowie będziemy pić?
                  • ordynat.uchleja Re: nie martw się 30.09.09, 16:40
                    Nieważne.
                    Ważne, żebyśmy zdrowi byli.

                    Nu, wypili, tak nada zaspiewat : aaale to już było i nie wróci
                    więcej...
                    • lew_konia Re: nie martw się 30.09.09, 16:43
                      Ważne, bo po wybielonej jagodziance na kościach można wzrok stracić,
                      albo i życie też. Po kiepsko uwarzonym piwie żołądek może boleści
                      dostać. Po kwaśnym winku wrzody na dwunastnicy murowane.
                      • ordynat.uchleja Re: nie martw się 30.09.09, 17:00
                        lew_konia napisała:

                        > Ważne, bo po wybielonej jagodziance na kościach można wzrok
                        stracić,
                        > albo i życie też. Po kiepsko uwarzonym piwie żołądek może boleści
                        > dostać. Po kwaśnym winku wrzody na dwunastnicy murowane.

                        Bajki !
                        Gdzie dowody ??!!!!!
      • Gość: ugor Andrzej Pęczak z SLD jest już na wolności, może on IP: *.toya.net.pl 30.09.09, 18:49
        Pęczak wraca na salony SLD, więc mają ekstra kandydata, swój wyrok
        juz odsiedział, więc jest dyspozycji.
    • big_news Ja nie wiem. 30.09.09, 15:08
      Za to wiem, że cała ta referendalna akcja, to zwykła hucpa.
      I nie ma nic do rzeczy fakt, że Jerzy K. stracił u mnie notowania.
      • lew_konia Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 15:22
        Ja też nie wiem, a uważam, że przez organizatorów tej akcji powinnam
        zostać poinformowana.

        Chcę wiedzieć, jakie będą prawne i polityczne następstwa odwołania
        obecnego prezydenta miasta, aby podjąć właściwą decyzję. Awantura w
        stylu "zabieram swoje zabawki i wychodzę z piaskownicy" - to już nie
        dla mnie.
        • witoldzbazin Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 15:28
          SLD widocznie nie ma kandydata i POmysłu,to zapyziała partia z ciemną przeszłością.
          Faktem jest że i u mnie Kropa się przelała
        • big_news Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 15:28
          Dlatego nie zamierzam iść na to referendum.
          Powtarzam: to zwyczajna hucpa. Aż żal, że ludzie dają się na to nabierać.
          • lew_konia Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 15:41
            Nie pójście na referendum też jest wyborem.

            • iszkariota Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 15:45
              Pójście na referendum jest sygnałem dla obecnego i przyszłych prezydentów, że
              nie da się robić wała z wyborców, mieszkańców Łodzi. To ostrzeżenie, chyba
              bardziej dla tych następnych. Kropiwnicki i SLD są jedynie narzędziami
              demokracji w rękach społeczności,
              • witoldzbazin Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 15:49
                iszkariota napisał:

                > Pójście na referendum jest sygnałem dla obecnego i przyszłych prezydentów, że
                > nie da się robić wała z wyborców, mieszkańców Łodzi

                dwie kadencję was robił w wała...swoją droga jak można było wybrać nie łodzianina?
                SLD szydzi z demokracji właśnie tym referendum
              • lew_konia Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 15:51
                Referendum miało sens rok, dwa lata temu. Wtedy SLD miało dokładnie
                takie samo zdanie o Kropie. Dlaczego wtedy siedzieli cicho?
                Po referendum, które może zostać zwołane w obecnym terminie będzie w
                mieście komisarz powołany na 3 miesiące przez ministra MSWiA.
                Komisarz z PO oczywiście. Po tych trzech miesiącach mamy znowu
                wybory - prezydenta. Znowu na kilka miesięcy. Czyli do końca trwania
                obecnej kadencji czeka Łódź okres prowizorki i tymczasowości. Może o
                to chodzi, żeby nie było widaomo, kto jest winien tego całego
                zamieszania????
                • iszkariota Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 15:57
                  Była próba odwołania, jakiś rok temu. Nie udana bo nie było masy krytycznej. Od
                  tego czasu prezydent nazbierał tyle "plusów ujemnych", że wystarczyło wsadzić w
                  to zapalnik, co też SLD uczyniło.
                  • lew_konia Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 16:04
                    Przypominam, że w poprzednia próba zwołania referendum nie znalazła
                    poparcia SLD, była to inicjatywa

                    www.referendum2008.cba.pl/
                    • Gość: kkk fakt racja IP: *.toya.net.pl 30.09.09, 16:06
                      po kwaśniewskim też nie było wiadomo kto i patrzta jaka wtopa
                    • iszkariota Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 16:10
                      To prawda, ale to polityka.
                      Wówczas wzięli się za to amatorzy w tej dziedzinie. Teraz zawodowcy polityczni
                      wyczuli moment i...wykorzystali gniew ludu:)
                      • lew_konia Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 16:16
                        Dlaczego wtedy odpwoeidzialni politycy z SLD nie poparli glosu
                        rozgiewanego ludu? Bo nie przyniosło by to im żadnych korzyści
                        politycznych. Tyle i tylko tyle.
                        • iszkariota Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 16:21
                          No oczywiście, kto chce się narobić i nic z tego nie mieć?
                          • lew_konia Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 16:26
                            Czyli SLD chodzi tylko o to, by coś z tego mieć, a nie żeby
                            miasto coś z tego miało.


                            Czteroletnie rządy Matusiaka, Panasa oraz niegramotnego Jagiełły
                            tego dowiodły.
                            • iszkariota Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 16:35
                              Celem SLD jest rządzenie miastem, to oczywista oczywistość. Tak jak sportowiec
                              pragnie ponad wszystko zająć 1 miejsce tak i partie chcą wygrywać.
                              Każda z partii, nie tylko SLD jest przekonana że jest najlepsza i wygrana
                              jest tym czymś co chcą mieć z tych zawodów na arenie politycznej.
                              Nie drzyj szat, w całym demokratycznym świecie tak jest. Tylko tam gdzie jej nie
                              ma partii nie zależy aby cokolwiek jeszcze mieć, bo wszystko już ma.

                              To nad czym tak ubolewasz pogrubionym tekstem to właśnie esencja DEMOKRACJI.
                              Oni robiąc dobrze sobie, robią to również Tobie. Wybierz najlepszego w tej sztuce :)
                              • lew_konia Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 16:41
                                Na pewno wiem, że czteroletnie rządy SLD to był okres zapaści i
                                marazmu w moim mieście. Nie chcę, aby kiedykolwiek się powtórzyły.
                                Wiem natomiast, dlaczego łodzianie nie podjęli podczas rządów SLD
                                inicjatywy referendalnej - bo komisarz też byłby z SLD. Postąpili
                                mądrze, bo pieniądze wydane na referendum nie przyniosły by miastu
                                żadnych korzyści w tamtej sytuacji politycznej.
                                • iszkariota Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 17:15
                                  To sobie zagłosujesz na kogo będziesz chciała.
                                  A propos, żeby daleko nie patrzeć - Manufakturę masz dzięki SLD, które zdążyło
                                  podpisać umowy w ostatniej chwili. Kropiwnicki w pierwszych decyzjach chciał
                                  utrącić inwestycję, interweniował ambasador Francji.
                                  • witoldzbazin Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 17:19
                                    zacofanie cywilizacyjne też mamy po SLD...dawniejsze PZPR
                                  • big_news Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 17:20
                                    hehehehe
                                    Manufaktura dzięki SLD.
                                    Dobre!
                                    A ja tępy myślałem, że ona istnieje dzięki... Poznańskiemu i Francuzom.
                                    No tak, głupota, że aż strach. Przecież ten kompleks towarzysze postawili...
                                    • iszkariota Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 17:54
                                      big_news napisał:

                                      > hehehehe
                                      > dzięki... Poznańskiemu i Francuzom.

                                      Gdybyś miał niewypełnione luki pamięciowe to przypomnę że pomiedzy Poznańskim:
                                      x.garnek.pl/ga3728/a37fed9476b0fda2283163a3/brama_do_fabryki_poznanskiego.jpg
                                      a Francuzami, przez około 30 lat ZPB POLTEX zatrudniał około 12.000
                                      osób, łodzian:
                                      www.muzeumfabryki.pl/pl/viewpage.php?page_id=38
                                      Później nastąpiła zmiana ustroju i zmiana wyglądu manufaktury:
                                      zabytkowo.blox.pl/resource/Lodz8.jpg
                                      Następnie rządzace SLD podpisało umowę z francuskim Apsysem, czemu gorąco
                                      sprzeciwiał się Kropiwnicki i w rezultacie powstała:
                                      bi.gazeta.pl/im/0/4064/z4064530X.jpg
                                      Dla przypomnienia wspomnę
                                      o ZPB UNIONTEX zatrudniające kiedyś również kilkanaście tysięcy łodzian,
                                      dotkniete wizytą JPII, które miało się stać centrum jego pamięci, co od 7 lat
                                      obiecuje Kropiwnicki, a stało się zarośniętą ruiną i miejscem spotkań
                                      okolicznych meneli.
                                      Dla niepoznaki od frontu, od ul Kilińskiego wisi wypłowiały banner ze zdjęciem z
                                      wizyty JPII, Kropiwnickiego i deklaracjami i utworzeniu centrum.

                                      Mam nadzieję, że ta krótka lekcja historii pozwoli ci na wypełnienie luk
                                      pamięciowych, choć jestem przekonany że to nie stany patologiczne, a wmawianie w
                                      żywe oczy, że od 1945 roku do roku w którym prezydentem został Kropiwnicki nie
                                      było nic, zupełnie NIC.
                                      • big_news Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 18:23
                                        Ach ach ach!
                                        Jakże to pięknie odrobiona praca domowa!
                                        Doskonały konspekt, świetny rys historyczny, okraszony danymi odświeżającymi
                                        ulotną pamięć!
                                        Zwłaszcza te szczegóły dotyczące całych zastępów wdzięcznych władzy ludowej
                                        robotników mnie ujmują! Gdyby tak jeszcze pomnożyć 45 lat rządów tych
                                        dobroczyńców przez odbijane w tym okresie wejściówki, gdyby tak doliczyć się
                                        roboczogodzin, dniówek, nadgodzin, czynów partyjnych, a do tego dodać
                                        niepomierną satysfakcję prządek (i ich żylaki), a jeszcze zaliczyć na poczet
                                        niewątpliwych sukcesów przynależnych wyłącznie systemowi demokracji
                                        socjalistycznej w postaci choćby dojazdów do roboty na 5 rano, te trzy i
                                        czterozmianowe brygady, te najlepsze w świecie, najostrzejsze przepisy BHP, tych
                                        troskliwych sekretarzy komitetów zakładowych i bezkompromisowych związkowców
                                        spod znaku CRZZ, to nie pozostanie nic, tylko łkać, wręcz lać rzewne łzy za
                                        tamtymi czasami. Aż serce rośnie, kiedy człowiek zda sobie sprawę z tego, że
                                        kiedy Ludowa Ojczyzna dzielnie walczyła z trudnościami i je bezustannie
                                        pokonywała, w tym samym czasie drugie pod względem wielkości miasta, w państwach
                                        leżących na zachód od Odry i Nysy, popadały w ruinę, a ludzie odwrotnie niż u
                                        nas wcale nie rośli w siłę i nie żyło się im coraz dostatniej.
                                        Nie potrafię wyrazić wdzięczności za tę garść wspominek, zamierzam z lubością
                                        poczytać sobie Twój tekst wielokrotnie. Dzięki, jesteś wielki.
                                        Co do kompleksu fabrycznego przy Kilińskiego, cóż. Porwał się Kropa z motyką na
                                        słońce, zresztą ta sprawa jest wielowymiarowa i Ty doskonale o tym wiesz. Jasne,
                                        rozumiem Twój powód do satysfakcji, wszak nielubiany (nie tylko przez Ciebie)
                                        prezydent nie wywiązał się z zapowiedzi. Tylko wiesz co? Jawi mi się to jako
                                        wyrażenie małości, takie zupełnie nieskrępowane, zresztą.
                                        Taaak, Za komuny to było życie...
                                        I Ty wciąż obruszasz się, kiedy zwraca się Ci uwagę, że jesteś z krwi i kości
                                        związany z tamtą stroną, choćby tylko mentalnie? No, proszę Cię...
                                        • witoldzbazin Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 18:40
                                          wzruszyłem się...przypomniały mi się tanie fajki na kilogramy w papierowych
                                          torbach;-)
                                          • big_news Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 18:45
                                            I wódka na kartki oraz wyroby czekoladopodobne;)
                                            Miodzio było.
                                        • iszkariota Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 18:41
                                          Przecież i tak nigdy się nie przekonamy wzajemnie. Ja nie jestem związany z
                                          tamtą stroną
                                          , a z historią. Lepszą czy gorszą, ale taka która była faktem,
                                          rzeczywistością kilku pokoleń Łodzian. Przekonując siebie i innych że tych 45
                                          lat nie było obrażasz i lekceważysz minione pokolenia. To nie ich wina że
                                          żyli w takich a nie innych warunkach. To się stało gdy trzej starsi panowie
                                          bawiąc się mapą Europy podzielili ją sobie na nowo, dla ułatwienia kreśląc
                                          ołóweczkami nowe granice i strefy wpływów.
                                          Negując istnienie 45 lat negujesz również i swoje istnienie, bo jesli to była
                                          czarna dziura to i Ty nie powstałeś - Ciebie nie ma!

                                          Odnosząc się jeszcze do wydziwiania na temat pracy w zakładach to przypomnę
                                          jedynie że ta praca była, w której całe pokolenia dopracowało do
                                          emerytury, były też bezpłatne żłobki i przedszkola, była nie
                                          teoretycznie, a praktycznie darmowa służba zdrowia, były wczasy z
                                          FWP
                                          . Były też mieszkania, jeśli ktoś doczekał, z kolejki, właściwie za
                                          darmo
                                          . Dziś bez pieniędzy można się co najwyżej przejść po nowym osiedlu.

                                          Oczywiście zanegujesz to, szermując argumentami i dobrze, bo argumenty to lepsza
                                          broń niż udawanie że nie-było-niczego.
                                          • witoldzbazin Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 18:58
                                            Jedno jest pewne i tu muszę przyznać rację iszkariocie w latach
                                            siedemdziesiątych Polska zrobiła więcej niż przez ostatnie 20 lat o PO
                                            tradycyjnie nie wspominam bo ostatnie dwa lata są jak PObyt POlanskiego "na
                                            wczasach" w Szwajcarii,niby coś widzi,niby,zarabia i niby ma się w co ubrać a
                                            kumple klepią go PO plecach i POpierają jego wysiłki ;-)
                                            • big_news Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 19:36
                                              Chyba uległeś propagandzie sukcesu lat siedemdziesiątych.
                                              Cały ówczesny "cud" sprowadził się do w miarę względnego, spokojnego życia,
                                              które miało miejsce tylko w latach 1972-75.
                                              Przypomnę, że już w 1976 roku miał miejsce nie tylko Radom i Ursus, ale w jego
                                              połowie wprowadzono także... pierwsze kartki. Na cukier.
                                              Gierek nabrał pożyczek, które spłaciliśmy dopiero co, rozpoczęto mnóstwo
                                              bezmyślnych budów, zakupiono pełno zupełnie nietrafionych licencji, utopiono
                                              masę szmalu w wielkiej płycie (jeszcze trochę i stawiane wtedy bloki zaczną się
                                              sypać), to w wyniku tych "wspaniałych" rządów, ich rozpasania i zwyczajnie
                                              głupich decyzji (że już o całkowitym włażeniu w dupę ruskiego okupanta -
                                              konstytucja z połowy lat siedemdziesiątych!), ludzie wreszcie nie zdzierżyli i
                                              wybuchł (na krótko, niestety, co było dalej wiemy) karnawał Solidarności.
                                              Teraźniejsze rządy i ich propaganda przypominają jota w jotę to co robił Kumitet
                                              Centralny z towarzyszami Gierkiem, Grudniem czy innym Żandarowskim. Już nie chcę
                                              podstawiać obecnych "fachmanów" pod wówczas rządzących. Każdy może sobie tę
                                              pracę wykonać we własnym zakresie;)
                                              • iszkariota Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 19:43
                                                Zeby nie rozwijać się szeroko, a wykazać demagogię Twojego tekstu: bloki nie
                                                będą się rozpadać, to jest mit. Niemcy, w części wschodniej też mają ich pod
                                                dostatkiem, u nich również nie grożą ruiną, więc przebudowują ich elewację, by
                                                wygladały ładniej, zgrabniej, jak budynki nowe. U nas lepiej rozsiewać kłamstwa
                                                że będą się rozpadać bo komuna zbudowała, że się nie uda, że ich nie ma bo
                                                powstały w minionym 45 leciu.

                                                Uprzedzając Twoje pytania: byłem w Niemczech, widziałem.
                                                • big_news Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 19:56
                                                  Też byłem w Niemczech. Nie raz. Też widziałem te bloki i ich remonty. I wiesz
                                                  co? Oni tam nie tylko elewację zmieniają, im tam nie tylko o piękno tych
                                                  budynków chodzi. Oni tam ratują zawczasu te bloki, właśnie dlatego żeby one
                                                  wkrótce nie poskładały się jak domki z kart. Tak tak. Inna kwestia to fakt, że z
                                                  tych "wiecznych" bloków bryka kto żyw. O ile tylko go na to stać. A, że Niemców
                                                  stać jest bardziej niż nas, to sobie na to pozwalają. Wierz lub nie, Twoja
                                                  sprawa, ale te bloki nie postoją tyle co Wawel. I to absolutnie nie dlatego, że
                                                  nikt ich w rejestr zabytków na razie wpisywać nie zamierza.
                                                  • iszkariota Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 20:07
                                                    Już w fazie projektów nie miał być to Wawel. To miały być budynki o normalnym
                                                    okresie użytkowania. Tylko że u nas stały się mieszkaniami wielopokoleniowymi,
                                                    na dziesiątki, a najlepiej na setki lat.
                                                    Nie dlatego że zakochani jesteśmy w wielkiej płycie, ale dlatego, że gdy upadł
                                                    poprzedni ustrój przestano również budować domy dla przeciętnego Kowalskiego.
                                                    Teraz mieszkania są, owszem, ale ludzi którzy mają dochody na lichwiarskie
                                                    procenty kredytu bankowego.
                                                    I w tym miejscu wykazałem Ci całą straszność minionego 45 lecia.
                                                  • big_news Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 20:19
                                                    Uprzejmie dziękuję.
                                                    Bez Twoich wykładni uważałbym, że przyszło ludziom żyć w socjalistycznym baraku.
                                                    Teraz już wiem, że błądziłem, bo Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się coraz
                                                    dostatniej. Niczym modelowy durak wyobrażałem sobie, że oni mieszkali w
                                                    klitkach, a tu się nagle okazuje, że to były pałace, na dodatek mające
                                                    świetlaną, bardzo długą przyszłość przed sobą.
                                                    Jeszcze raz dzięki wielkie.
                                                    Co ja bym (a i inni, którzy być może to czytają) bez Ciebie zrobił? No żyłbym w
                                                    błogiej(?), zupełnie wypaczonej nieświadomości.
                                                    Ukłony.
                                                  • iszkariota Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 20:37
                                                    To nigdy nie były pałace, to zawsze były klity. I dziś nimi są, co gorsza z
                                                    osypującym się tynkiem, dziurawymi dachami, opisanymi klatkami schodowymi.
                                                    Oczywiście że mieszkańcy woleliby kwaterować w pałacach, ale mimo upływu 20 lat
                                                    nic nie zmieniło się w ich sytuacji materialnej, a więc bloki zmuszone są mieć
                                                    długą przyszłość, dłuższą niż wyobrażali sobie komunistyczni projektanci.
                                                  • big_news Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 20:44
                                                    Tak sobie myślę, że dobrze byłoby, gdybyś wykazał nieco konsekwencji. Bo albo
                                                    jest tak, że te bloki już przez samych projektantów nie były przewidziane do
                                                    niesamowicie długiego ich użytkowania, albo oni sami nie wiedzieli, że są to
                                                    twory niemal niezniszczalne. Tą pierwszą opcję zdajesz się podzielać teraz, tą
                                                    drugą lansowałeś wcześniej. Czyli jak to z tą wielką płytą w końcu jest, rozleci
                                                    się niestety, czy stety stać przez kolejne dziesięciolecia będzie? Bo już nie
                                                    wiem co o tym myślisz...
                                                  • iszkariota Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 20:53
                                                    Bloki mają swoją określoną trwałość, wynikajacą z użytych materiałów i nie
                                                    rozpadna się. Komunistyczni architekci mogli nie podejrzewać, że niektóre ich
                                                    projekty stoją już od 50 i końca nie widać. Być może słusznie przypuszczali że
                                                    PRL upadnie szybciej niż wielka płyta, ale mylili się sądząc, że później
                                                    zapanuje dobrobyt i ludzie będą zmieniać mieszkania na takie w nowoczesnych
                                                    budynkach o zdrowej technologii, lub przeprowadzać się będą do ultranowoczesnych
                                                    domów jednorodzinnych.
                                                    W sumie to nawet mieszkańcy wielkiej płyty sądzili że 20 lat starczy by pławiąc
                                                    sie w luksusach zapomniej o dawnym ustroju.
                                                    :)
                                                  • big_news Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 20:58
                                                    hehehehe
                                                    Przyznam:
                                                    fajnie wybrnąłeś:)
                                                    Jednak... tylko wybrnąłeś.
                                          • big_news Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 19:10
                                            Szanowny Panie.
                                            Ja niczego nie neguję.
                                            Wręcz na odwrót.
                                            Ja wyraźnie wyłuszczyłem to co było.
                                            To do tego co powyżej.
                                            A teraz:
                                            1. emerytury - tak się składa, że ten co dożyje, to i aktualnie na nią się
                                            załapie. No i tak jest w całym świecie, o ile wiem. Rzecz jasna z wyłączeniem
                                            niektórych, słabo jeszcze ucywilizowanych regionów. Tak więc żadnych cudów
                                            peerelowscy bonzowie w tym względzie nie odkryli, łaski nikomu nie zrobili.
                                            2. Bezpłatne żłobki i przedszkola - mit. Raz, że nic bezpłatne nie jest
                                            (zresztą w absolutnie żadnym systemie), a dwa, że ludzie bulili za te przybytki
                                            żywą gotówką i to wcale nie tak jak to się dzisiaj wydaje mało. Masz błędne
                                            informacje na ten temat, bo nie chcę Cię podejrzewać o szerzenie kłamstw.
                                            3. Służba zdrowia - to samo co wyżej. Nic za darmo, kochanieńki. A do tego bez
                                            kopertowego czy rzeczowego "wspomagania" nie miałeś czego w tej służbie zdrowia
                                            szukać. Przy okazji - podobnie było przez długaśny czas z zakupami. Ale w tym
                                            temacie chyba asekuracyjnie się nie wypowiedziałeś, więc nie będę tego ciągnął.
                                            4. Wczasy. Darmowe, twierdzisz, a jak. Pogadałbyś lepiej z tymi, którzy jeszcze
                                            na demencję nie zapadli. Oni by Ci powiedzieli jak to było, jak to ukochany CRZZ
                                            czy zakładowa komórka socjalna, przez pół roku albo i dłużej ściągali ludziom z
                                            pensji rozłożone na raty opłaty za wywczasy. Przypomnienie w tym miejscu, że
                                            niczego za darmo nie ma, byłoby już torturą, więc nie przypominam.
                                            5 Mieszkania. Tu to samo. Albo i więcej. Kto Ci takich głupot nagadał, że dla
                                            Kowalskiego chałupa w bloku była za darmo?! On, ten przysłowiowy Kowalski, raz,
                                            że musiał na samym początku wnieść cały wkład na to wymarzone M-3 (powiedzmy),
                                            potem przyszło mu cierpliwie czekać (różnie było, jak miał szczęście i plecy to
                                            z 10 lat, jak nie to i przechodząc... na emeryturę mógł się dopiero załapać), w
                                            tym czasie ten szmal był przez niego nie do ruszenia, a państwowy bank sobie nim
                                            dowolnie obracał, w finale niektórzy mieli takiego farta (niektórzy tylko!
                                            zastrzegam), że nawet niewielki zwrot gotówki ich czekał, ale rozumiesz chyba,
                                            że gdyby rzecz miała miejsce wnormalnym systemie, to z racji długoletniej
                                            lokaty Kowalski wyszedłby na tym dużo lepiej, prawda? Dziś można wziąć kredyt na
                                            mieszkanie (jasne, nie jestem żadnym piewcą lichwiarskich warunków jakie takiego
                                            kogoś czekają), a i wtedy ten początkowy wkład był niemożliwy do normalnego
                                            odłożenia z pensji. Trza się było niestety posiłkować... pożyczkami czy
                                            wyprzedażą co cenniejszych przedmiotów. No, przykro mi, ale tak to właśnie było.
                                            Powtarzam: ja nie twierdzę, że PRL-u nie było, że ludzie w nim nie żyli
                                            (niektórzy nawet całkiem całkiem, chyba wiesz o których chodzi?), ja tylko się
                                            upieram, że to był syf i dlatego jesteśmy zapóźnieni do takiej choćby
                                            Hiszpanii, którą przed II WŚ mieliśmy za plecami. Dośpiewaj sobie dlaczego tak
                                            się stało.
                                            • iszkariota Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 19:32
                                              Z perspektywy czasu, za jakieś 40-50 lat dzisiejszy dzień może również być
                                              uważany przez naszych następców za syf.
                                              bo bezrobocie,
                                              bo drożyzna,
                                              bo rozkład służby zdrowia,
                                              bo mieszkania tylko dla najbogatszych,
                                              bo kredyty na lichwiarskich procentach, a windykatorzy bezwzględni,
                                              bo emerytura tylko w marzeniach-praca jeśli dziś jest, jutro możesz ją stracić i
                                              pal diabli okres składkowy, a najczęściej praca jest na czarno.
                                              Zresztą emerytura to miraż bo nikt nie wie czy będzie musiał pracować do 65,70,
                                              czy 80 roku życia,
                                              bo szalone nierówności społeczne przypominające amerykę południową, a nie Europę,
                                              bo afery na styku polityka-gospodarka, najczęściej mało dolegliwe dla przestępców,
                                              bo przeciętny Kowalski nie ma nikogo, do którego mógłby zwrócić się ze skargą na
                                              biurokrację, poniżanie, bezkarność.
                                              bo organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości działają na zamówienie polityków,
                                              bo brud i smród w mieście
                                              bo ubóstwo,
                                              bo, bo, bo...

                                              Tak, tak szanowny Panie, jest wyjątkowo syficznie i podejrzewam że
                                              przyszłe pokolenia będą wolały twierdzić że teraz nie istniało nigdy,
                                              bo taka Hiszpania, która jeszcze do połowy lat 70 miała faszystowskiego generała
                                              Franco wyprzedziła nas o całe lata świetlne, a tacy pepiczkowie ze Słowacji w
                                              ciągu niecałych 20 lat wybudowali sobie drogi, ściągnęli producentów i ich
                                              fabryki, przyjęli euro i umocowali się stalowymi linami gospodarczymi z
                                              gospodarka niemiecką.

                                              Będzie Ci przyjemnie?
                                              Pamiętaj - kto wojuje mieczem, ten od miecza ginie.
                                              • big_news Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 19:51
                                                Znajdź, proszę, jeden mój post pochwalający bez zastrzeżeń... III RP.
                                                Jak Ci się to uda, daj znać.
                                                Koniecznie.
                                                Aha.
                                                Mam czelność twierdzić, w odróżnieniu od Ciebie, jak mniemam, że żyłoby się nam
                                                znacznie, ale to znacznie lepiej, gdybyśmy wyszli z tego peerelowskiego syfu bez
                                                pobłażania komuchom, bez (niech będzie, że umownej) grubej krechy, bez
                                                przymykania oczu na donoszące onegdaj kanalie, bez dopuszczenia do władzy tych,
                                                co to pierwszy milion musieli ukraść.
                                                To tyle co do przyczyn, z powodu których przyszło nam żyć tak jak żyjemy.
                                                I na koniec drobiazg: bezrobocie jest wszędzie. Dosłownie. Tyle, że w
                                                socjalistycznych "rajach" jest ono ukryte. Np. w PRL panów, którzy stali sobie z
                                                winówkami w bramach nazywano niebieskimi ptakami i dzielna milicja obywatelska
                                                wyłapywała takich i pod groźbą kolegium odstawiała do pośredniaków (to już w
                                                tych "lepszych" czasach, bo wcześniej wywozili takich np. do pogłębiania Żuław),
                                                które kierowały leniwych mężczyzn do tych fajnych, trzyzmianowych fabryk. Nie
                                                muszę chyba dodawać, że tacy panowie byli faktycznymi twórcami powiedzenia: czy
                                                się stoi czy się leży 2 tysiące się należy, a płacił za to... Pan i ten drugi
                                                pan i jeszcze ta oraz tamta pani.
                                                Proponuję: schowaj ten swój miecz do pochwy. Na lepszą okazję. Bo teraz to nim
                                                tylko bez ładu i składu machasz, w dodatku w obronie złej jak cholera sprawy.
                                                • iszkariota Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 20:01
                                                  Jeśli myślisz że do dnia dzisiejszego wyszlibyśmy z pogoni za komuchami,
                                                  aferzystami i wszelkiej maści kanaliami to jesteś w grubym błędzie.
                                                  Nie bądź naiwny, polowanie trwałoby w najlepsze.
                                                  Największe przeobrażenia Polska przeszła w czasie gdy nie było gonitwy za królikiem.
                                                  Nigdy nie skończymy zwalać naszej nieudolności na innych, tych wcześniej
                                                  żyjących. Najlepiej jak wsadzimy ich do więzień.
                                                  I tak z pokolenia na pokolenie będziemy się wzajemnie wsadzać do zakładów karnych.
                                                  Mniodzio:)
                                                  • big_news Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 20:13
                                                    No popatrz, a nasi sąsiedzi z południa i zachodu wzięli i zrobili z tym
                                                    porządek. Zaraz na początku. I mają problem z głowy. Żaden czerwony bonzo nie
                                                    mógł zająć eksponowanego stanowiska w administracji państwowej, ani jeden komuch
                                                    w latach dziewięćdziesiątych ani w Czechach ani w Niemczech, nawet pomarzyć
                                                    sobie nie mógł o lukratywnej posadce. A ichnich TW wytknięto palcami, nikt się
                                                    nie litował nad ich "skomplikowanym życiorysem" i wyborami jakich musieli
                                                    dokonywać. Każdy, który choćby nawet przyjęty koniak od tajnej policji wylał do
                                                    Wełtawy albo Sprewy, czyli postąpił (ponoć) podobnie do takiego jednego znanego
                                                    polskiego astronoma (swoją drugą, myślałby kto, że to mądry facet, a tak
                                                    głupkowato się tłumaczył, hm), nie miał szans na chodzenie w glorii.
                                                    Ot, taka refleksja drobna, ale jak rozumiem, Ciebie takie argumenty nie biorą.
                                                    Cóż, bo to pierwszy raz się zupełnie nie zgadzamy? Ani nie ostatni, to pewne.
                                                  • iszkariota Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 20:33
                                                    No popatrz, to nie
                                                    takie proste
                                                    .

                                                    W uzupełnieniu dodam, że i w Niemczech państwo wydało kupę pieniędzy na
                                                    odszkodowania dla osób "ukaranych", ale nie chce mi się szukać info na ten temat.
                                                  • big_news Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 20:52
                                                    Ale rozumiesz chyba, że formacja polityczna, która zawsze optowała za takimi
                                                    rozwiązaniami, ale możliwość rządzenia (i to nie samodzielnego, niestety)
                                                    otrzymała w 17 lat od "odzyskania wolności", nie mogła tego przeprowadzić tak,
                                                    jak było to możliwe u zarania?
                                                    Chyba wiesz, że przez te niemal dwa dziesięciolecia ci nie ruszani na tyle się
                                                    usadowili w nowych warunkach, a do tego grono ich zwolenników wzrosło, bo różni
                                                    tacy wpływowi panowie zrobili wszystko by zdjąć z nich "infamię", że poczuli się
                                                    już tak mocni, że praktycznie było po herbacie?
                                                    Rozumiesz i wiesz to wszystko, prawda? Przecież jesteś inteligentnym facetem i
                                                    to wszystko nie mogło ujść Twojej uwadze, co nie?
                                                    A jeśli tak, to z jakiego powodu próbujesz przemycić tu coś, co na zdrowy rozum
                                                    budzi konsternację? Już nie wiem.
                                                  • iszkariota Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 20:58
                                                    Jeśli jest niemożliwe, jak sam napisałeś, to po co cały czas do tego nawracasz?
                                                    Jeśli 17 lat temu było "po herbacie", to jak to wyglada dziś?
                                                    Ja to rozumiem i dlatego nie nawracam, Ty sie wycofujesz tylko w momencie gdy
                                                    zalinkowałem artykuł, w którym działacze PiS mówią że to niemożliwe.

                                                    Ja uważam że nie dość że jest to niemożliwe, to na dodatek dziś niemądre.
                                                  • big_news Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 21:31
                                                    To nie jest tak, że się z czegoś rakiem wycofuję. Nic z tych rzeczy. Ja tego
                                                    tematu nie odpuszczę nigdy. Z prostego powodu:
                                                    uważam, i zdania nie zmieniam, że to "zaniechanie" jest główną przyczyną tych
                                                    wszystkich spraw, które trapią także Ciebie.
                                                    Ale w odróżnieniu od Ciebie, wcale nie uważam, iż jest coś zdrożnego czy
                                                    niemądrego w chęci rozliczenia się z przeszłością. Wręcz na odwrót, na to nigdy
                                                    nie będzie za późno, choć lekko nie będzie, o nie.
                      • witoldzbazin Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 16:37
                        iszkariota napisał:

                        > To prawda, ale to polityka.
                        > Wówczas wzięli się za to amatorzy w tej dziedzinie. Teraz zawodowcy polityczni
                        > wyczuli moment i...wykorzystali gniew ludu:)

                        Tak jak tw.Leszek zawodowiec Miller hehehehe
            • big_news Re: Ja nie wiem. 30.09.09, 15:48
              Oczywiście, można i tak postawić sprawę.
              Ale w tym wypadku mam "czyste sumienie", tzn. w żaden sposób nie żyruję tej
              hucpy i mam nadzieję, że kalkulacje czerwonych spalą na panewce. Wszystkie
              kalkulacje. Zarówno te, że oni dzięki swojej bezczelności zdobędą dodatkowe
              punkty, jak i te nie wyrażane otwarcie, czyli korzyści z racji cichej współpracy
              z Cudakami.
          • Gość: kkk Zal to jest że się na kropę ludzie nabrali IP: *.toya.net.pl 30.09.09, 15:43
            • lew_konia A na kogo mają się nabrać po Kropie? 30.09.09, 16:14
              Tego nie wie nikt. SLD - odpowiedzialne za tę polityczną hucpę -
              także nie wie.
              • Gość: kkk gorzej nie będzie IP: *.toya.net.pl 30.09.09, 16:39
                A jeśli kropa jest najlepszym kandydatem to lepiej zlikwidować to stanowisko
                • lew_konia Ja tylko chcę wiedzieć... 30.09.09, 16:47
                  Jeśli nie Kropa - to kto?
                  • witoldzbazin Re: Ja tylko chcę wiedzieć... 30.09.09, 17:01
                    lew_konia napisała:

                    > Jeśli nie Kropa - to kto?

                    Komisarz z PO heheheh
    • Gość: tivi może Baśka? IP: 87.117.205.* 30.09.09, 15:43
      www.baska.tivi.pl/2390,wpis,odcinek_35_zdrowe_mieso_.html
    • lew_konia Jak podacie konkretnych kandydatów to wrócę 30.09.09, 16:52
      ... na razie padło tylko jedno nazwisko - Makowski.
      Jakieś inne propozycje?
      • przyslowie Re: Jak podacie konkretnych kandydatów to wrócę 01.10.09, 22:00
        Znam jeszcze jedno nazwisko, ale na razie go nie ujawnię.
        Będzie więcej, dużo więcej kandydatów.
    • Gość: h Re: Ktokolwie wie - kto po Kropie? IP: *.opera-mini.net 30.09.09, 19:04
      hehehe no, szkoda, ze nareszcie ludzie sie zaczynaja nad tym zastanawiac :)))
      • Gość: kkk Taak kropa forever IP: *.toya.net.pl 30.09.09, 19:08
        Niech rządzi na zawsze tak jak chcą jego lemmingi
        • lew_konia Forever live to był Lenin, nawet po śmierci :) 01.10.09, 11:35
          Kropa zapowiedział na początku pierwszej kadencji, że zamierza być
          prezydentem Łodzi przez dwie kadencje. Zdania nie zmienia. Wręcz
          przeciwnie, stale podkreśla, że nie zamierza powtórnie ubiegać się o
          fotel prezydenta Łodzi.

          Kto go zastąpi, kogo na to stanowisko proponują jego oponenci?

          Poza Makowskim - nikt żadnej poważnej kandydatury nie wymienił.
          Dlaczego - bo jej nie widać nie ma.

          Kto na prawicy - poza Tomaszewskim - to kolejne pytanie.


    • Gość: dp Stawiam na Piątkowskiego, IP: *.toya.net.pl 30.09.09, 19:33
      ambitny jest, nie lubi foliówek i hot-dogów w szkołach, popierał
      pomysł oratorium za milion u Rubika i wymyślił jakiś plan ratowania
      Piotrkowskiej poprzez zakazy wjazdu i inne zakazy. Nadaje się jak
      mało kto na miejsce Kropiwnickiego..
      • Gość: hipopotam Re: Stawiam na Piątkowskiego, IP: *.opera-mini.net 01.10.09, 19:50
        Sluchaj, nie jest niczyja wina, ze jestes taki glupi. Rubik, jak Rubik, ale jesli chodzi o reszte spraw to ma racje. A ty jestes glupi.
    • Gość: gosc Re: Ktokolwie wie - kto po Kropie? IP: 94.254.179.* 02.10.09, 08:13
      No właśnie, kto? I tu jest problem. SLD, które rządziło jeszcze gorzej?
      Kwiakowski z PO, który się "wykazał" już w Zgierzu?
    • lew_konia Czy SLD i PO wie - kto po Kropie? 12.10.09, 14:08
      Kto będzie rządził Łodzią, jeśli w wyniku referendum prezydent
      Kropiwnicki zostanie odwołany????
      No kto?
      No kto?
      No kto?

      • witoldzbazin Re: Czy SLD i PO wie - kto po Kropie? 12.10.09, 14:12
        Nemo?

        w każdym razie macie niezłą kupę na chodniku narobioną przez SLD:-)
        • Gość: siawiak Re: Czy SLD i PO wie - kto po Kropie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.09, 14:28
          Tylko Rada Osiedla Stoki, nikt inny.
        • Gość: sisee Nie tak szybko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 14:39
          To wszystko to polityczna rozróba SLDowcow. kropiwnicki wcale nie
          jest złym prezydentem. I rozwój miasta to jego zasługa. Jeżdżę po
          Polsce (taki mam zawód) i widze różnicę, jak zmienia się Łódź i jak
          inne miasta. Potrzeba trochę otrzeźwienia ze strony wyborcow, bo
          sama afera z czapką i śmieszne jazdy o Trzech Króli to trochę mało
          aby odwoływać człowieka, ktory po prostu dba o miasto.
          • Gość: sikawiak Re: Nie tak szybko IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.10.09, 18:29
            Szczera prawda problem w tym , ze oni nie wyobrażaja sobie innej
            sytuacji jak w jednej kadencji co rok inny prezydent.
            Nie stać miast a właściwie już i kraju na rządy koreańsko-kubańskie.
            • Gość: kama wielkie słowa IP: *.toya.net.pl 12.10.09, 18:44
              Mały mózg, też szczera prawda, i co z tego? to do ciebie smutasie
              • lew_konia Ad rem łodzianie... 12.10.09, 18:57
                ... do rzeczy - jakieś konkretne kandydatury ze strony SLD i PO
                proszę.
                • Gość: kama nie tylko kropa IP: *.toya.net.pl 12.10.09, 19:23
                  Może go koronować? Łódź istniała zanim kropa tu przyjechał z bedonia i
                  będzie istniała jeszcze długo po nim, nawet was na piotrkowskiej 104
                  przeżyje choć skutki waszych rządów są gorsze niż okupacja niemiecka.
                  Na pewno jakiś kombinator z bandą koleżków będzie potrafił zawlaszczyć
                  teren nie gorzej od kropaszyńskich
                  • lew_konia Kropa zapowiedział, że zamierza rządzić 2 kadencje 12.10.09, 20:04
                    Kto po Kropie?

                    Proszę o poważne kandydatury.
                    • Gość: kkk Re: Kropa zapowiedział, że zamierza rządzić 2 kad IP: *.toya.net.pl 12.10.09, 20:12
                      To skoro nie zamierza dalej rządzić a jest niezastąpiony trzeba
                      zlikwidować stanowisko a nikt się za wcześnie nie wychyli żeby
                      kościelni pod nim nie ryli więc nie prowokuj bo na wiele to się nie zda
      • lew_konia Referendum 17 stycznia 2010- ponawiam pytanie 20.11.09, 14:40
        Czy SLD i PO wie - kto po Kropie?

        Zamienił stryjek siekierkę na.......

        Wiemy tylko, że (jeśli dojdzie do odwołania) to komisarz będzie z PO.
        A będzie komisarzem jedynie przez 3 miesiące.

        Któż to taki?
    • Gość: fan Re: Ktokolwie wie - kto po Kropie? IP: 213.17.216.* 12.10.09, 20:08
      kto po Kropie?
      Jak to kto? Włodek.
      Kampania w tvp już trwa.
      Ambony czekają.
      Na nic marzenia SLD, PO, PIS, PSL, ......

      Włodek Pierwszy - i już.
      • Gość: kkk Re: Ktokolwie wie - kto po Kropie? IP: *.toya.net.pl 12.10.09, 20:34
        Tak a teraz tylko marzą żeby poznać nazwisko kontrkandydata i rozpocząć
        w kościołach kampanię pod tytułem żyd, mason, cyklista i komuch. Stare
        czekistowskie metody katoli
        • bakamana Swięta prawda 12.10.09, 20:47
          Trudno lepiej to ująć, dlatego tak się dopytują, spanikowani nie wiedzą kogo
          skopać...tragedia i popłoch w szeregach. A na zakrystii szok.
          • Gość: kkk Re: Swięta prawda IP: *.toya.net.pl 12.10.09, 21:04
            Jak sobie przypomnę tego młodziaka ze zgierza co był kontrkandydatem na
            kropę w ostatnich wyborach... Jaka szkoda że go nie wybraliśmy. No ale
            z ambony ogłosili że za młody i nie doświadczony. Za to kropek
            doświadczony nawet jako teatrolog okazało się. Kolega teatralnych
            sprzataczek
            • Gość: tede Re: Swięta prawda IP: 188.33.114.* 12.10.09, 22:05
              Niestety mądry łodziak po szkodzie ale słyszałem że teraz kościelni każą
              podwładnym się wpisywać na fałszywe dane żeby ukręcić referendum, i bardzo to do
              nich pasuje aż trudno nie uwierzyć. Nawet naczelnego trolla odwołali z forum
              żeby nie antagonizował. Pełna mobilizacja, figury obrazy i kropidła już gotowe,
              niech tylko poznają kontrkandydata, tego komucha, żyda, masona, cyklistę, co
              kropie do pięt nie dorasta, nawet połowy tego świata co kropa nie zwiedził, nic
              nie wie, nie umie, o kolegów nie zadba... A co z bieszczadem??? Operacja
              bieszczad nie dokończona, i gdzie teraz łaszkiewicza zatrudnią? Jeszcze się
              znowu zajmie leczeniem zębów...zgroza wszyscy pacjenci wolą go jako szefa lotniska.
              • witoldzbazin Re: Swięta prawda 12.10.09, 22:15
                to upadłe miasto,obojętnie kto zostanie namaszczony...a ten atak na kościół jest
                jak brzytwa dla tonącego SLD,komuszki wy moje:-)
                • Gość: tede Re: Swięta prawda IP: 188.33.114.* 12.10.09, 22:23
                  A kto atakuje kościół? Niech sobie stoi, kogo to obchodzi? Cyba tylko takich
                  śmierdzieli jak ty
                  • Gość: kkk Re: Swięta prawda IP: *.toya.net.pl 12.10.09, 22:52
                    I to prawda, kościoła się nie da w Polsce zaatakować, można się tylko
                    bronić ale to z góry skazane na porażkę bo nie da się kopać z koniem
                    • witoldzbazin Re: Swięta prawda 12.10.09, 22:55
                      Gość portalu: kkk napisał(a):

                      > I to prawda, kościoła się nie da w Polsce zaatakować, można się tylko
                      > bronić ale to z góry skazane na porażkę bo nie da się kopać z koniem

                      widzisz chłopcze komuniści chcieli ,ale przegrali i dzięki temu możesz smarknąć
                      na tym forum,wrzuć na tacę...lub idź na mszę jak Donek,mało kto pamięta ale to
                      jego pierwsze kroki jako premierka dla wyznawców PO
      • Gość: gosc Re: Ktokolwie wie - kto po Kropie? IP: *.toya.net.pl 12.10.09, 20:39
        Ale Włodek okropnie sepleni.
        • Gość: kkk Re: Ktokolwie wie - kto po Kropie? IP: *.toya.net.pl 12.10.09, 21:07
          A to i tak najmniejsza jego wada, w zasadzie można to zaliczyć do zalet
          przynajmniej jest śmieszny
          • Gość: gosc Re: Ktokolwie wie - kto po Kropie? IP: *.toya.net.pl 12.10.09, 21:18
            Lubi dawać chrześcijańskie słowo honoru, które potem łamie.
    • Gość: kkk Who's the asperge? IP: *.toya.net.pl 12.10.09, 21:36
      Est-ce que quelqu'un sait qui ils ont l'intention de remplacer le
      président
      Kropiwnicki initiateurs de la convocation d'un référendum, que le
      SLD?

      Est-ce que quelqu'un sait qui a proposé le poste de commissaire de
      l'après-ville?

      Est-ce que quelqu'un sait ce que le candidat à la présidence de
      notre ville
      que l'OP?

      En raison de ces incertitudes, il est probable qu'il mai
      venu de remplacer hache sur un bâton.
    • Gość: marta Czy prezydentem musi być polityk? Mozna IP: *.run.pl 12.10.09, 21:48
      zatrudnić managera eksperta. Postawić mu zadania do wykonania i kontrolować ich
      postęp. Podobnie z osobami w urzędzie i spółkach miejskich. Dość już uległych
      miernot z nadania lub z partyjnej pozycji na liście wyborczej.

      Batem na nastepnego nieudacznika jest ponowne referendum.

      • Gość: tede Re: Czy prezydentem musi być polityk? Mozna IP: 188.33.114.* 12.10.09, 21:59
        w łodzi musi być miernota kościelna bo ziółek już po dwóch kadencjach sobie
        inaczej nie wyobraża
        • Gość: kkk Re: Czy prezydentem musi być polityk? Mozna IP: *.toya.net.pl 12.10.09, 23:33
          Niestety jeśli kropa chce żeby jakiś jego kolega miał szanse na ten
          stolec to najlepiej niech się od niego stanowczo odetnie, poparcie
          kropy to będzie tak zwany pocałunek śmierci w najbliższych wyborach,
          dlatego tomaszewski może sobie seplenić ile wlezie a prędzej zostanie
          papieżem niż prezydentem łodzi, ale on tego nie zrozumie. I to
          najlepiej świadczy o jego kwalifikacjach
    • Gość: sikawiak Re: Ktokolwie wie - kto po Kropie? IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.10.09, 22:30
      Zejdźcie na ziemię nikt poza Tomaszewskim nie ma takiego
      doświadczenia i wiedzy o problemach miasta.
      A w ogóle to cała Wasza robota na nic się nie zda, kto zagoni 112
      tysięcy do urn na parę miesięcy przed wyborami?
      Wyjdą z koscioła po mszy? - dobre ale nie realne.
      Trzeba miec poziom umysłu stokowskiego kolesia po WUMLU.
      • witoldzbazin Re: Ktokolwie wie - kto po Kropie? 12.10.09, 22:36
        SLD to dziadostwo,będą żebrać właśnie POd kościołem hahaha,zamiast tradycyjnego
        heheheh
        Pozdrawiam Sikawę,Wódkę i okolice:-)
        • Gość: sikawiak Re: Ktokolwie wie - kto po Kropie? IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.10.09, 22:43
          Żebrac dokładnie tak, bo tylko tak można nazwać ostatnią fazę
          zbierania podpisów pod petycją.
          • witoldzbazin Re: Ktokolwie wie - kto po Kropie? 12.10.09, 22:46
            na szczęście to dziadostwo do Brzezin nie dotarło,to niszowa partia...mają
            szczęście ;-)
            • witoldzbazin Re: Ktokolwie wie - kto po Kropie? 12.10.09, 22:50
              fakty:
              wybory2002.pkw.gov.pl/grada/gw1/w10/p1021/g102102/k2816.html
          • Gość: kkk góra z górą się nie zejdzie IP: *.toya.net.pl 12.10.09, 22:50
            Ale jak widać troll na trolla zawsze trafi. Tak się pocieszajcie
            chłopaki. Pieski hau hau a karawana dalej jedzie. Wiedza
            tomaszewskiego to nawet nie wuml, jak ma taką wiedzę o problemach
            miasta to czemu nie wie że piotrkowska nie umyta? Debil debila zawsze
            poprze a pod kościołem to kropa żebrał o głosy i tam się zgłosi
            tomaszewski jak przyjdzie co do czego. W przypadku zwycięstwa sld to
            właśnie wina będzie po stronie waszych idoli ale gdzieżby taki debil
            jak wy to zrozumiał. Nie da rady. Do kropy miejcie pretensje że
            ludzie podpisują się na tych listach a na pewno gorsze łachudry niż
            wy to już się nie podpisują bo takich w łodzi nie ma, tylko w
            brzezinach. Te stoki to wogóle jakaś wylęgarnia niepełnosprytnych.
            • witoldzbazin Re: góra z górą się nie zejdzie 12.10.09, 22:52
              nie wiem jak Łódź,ale w gminie i mieście B.
              jesteście zwykłymi dziadami hahahah,lub tradycyjnie heheheheh
              • Gość: kkk Re: góra z górą się nie zejdzie IP: *.toya.net.pl 12.10.09, 23:09
                Tak się pocieszają śmierdziele jadąc busem z b
                • witoldzbazin Re: góra z górą się nie zejdzie 12.10.09, 23:13
                  nie jeżdżę busami,mam drajwera
                  widocznie zapominałeś kmiotku z miasta,POza tym nie wybieram się do waszego
                  "miasta"jak będę chciał się odchamić skoczę do Łowicza,mają ciekawszy repertuar :-)
                  • Gość: kkk Re: góra z górą się nie zejdzie IP: *.toya.net.pl 12.10.09, 23:30
                    opiero co pisałeś buraku że jeździsz niedomyty autobusem a drajwera to
                    masz co najwyżej do drukarki, widać łgarz z ciebie jak zresztą z
                    każdego katola, zakłamane towarzycho kościelne tfu, bez odbioru
                    śmierdzielu
                    • witoldzbazin Re: góra z górą się nie zejdzie 12.10.09, 23:37
                      dam na tacę...nie o rozum dla ciebie(szkoda kasy)tylko o siły,byś mógł stawiać
                      nowe świątynie dla tych Podłych katoli hahahaha
                      • Gość: kkk Re: góra z górą się nie zejdzie IP: *.toya.net.pl 13.10.09, 00:12
                        Daj daj, od tego jesteś żeby dawać. Bez odbioru, koniec karmy trollu na
                        dzisiaj
                      • Gość: sikawiak Re: góra z górą się nie zejdzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.09, 10:29
                        Witoldzbazin a może spróbujmy po rusku bo po polsku Ci
                        różni "kkk", "ch", "paralumpum" itd.nie rozumieją.
                        Moi podopieczni iz stokowskowo rejkoma panimajut.
                        • paralentum Re: góra z górą się nie zejdzie 13.10.09, 10:38
                          Tak troll z trollem po rusku, tak powinno być, naturalna propozycja jak
                          na kacapa, a umiesz azor szczekać po rusku? Wzrusza mnie twoja psia
                          wierność sikawko
                          • Gość: sikawiak Re: góra z górą się nie zejdzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.09, 10:51
                            Umiem.
                            • Gość: kkk Szkoda że nic więcej nie umiesz IP: *.toya.net.pl 13.10.09, 11:18
                              Nawet chołubić
                              • paralentum daj spokój 13.10.09, 11:20
                                dostanie przepukliny od szczekania
                          • paralentum Re: góra z górą się nie zejdzie 13.10.09, 10:55
                            Od razu mi kacapem zajeżdzało, jakos te trole demokracji nie lubią
                            akropa niech im króluje
                            • Gość: sikawiak Re: góra z górą się nie zejdzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.09, 11:09
                              Xay, xay gawarim hau, hau.
                              • Gość: kkk faktycznie kacap IP: *.toya.net.pl 13.10.09, 11:16
                                Tak możnabyło się spodziewać po brakach w języku polskim, niech szczeka
                                co mu zostało, poddani kropy to taka rasa
                              • lew_konia Czerwoni znowu ruszają z obławą.... 13.10.09, 11:23
                                ОХОТА НА ВОЛКОВ

                                Рвусь из сил и из всех сухожилий,
                                Но сегодня - опять, как вчера,-
                                Обложили меня, обложили,
                                Гонят весело на номера.

                                Из-за елей хлопочут двустволки -
                                Там охотники прячутся в тень.
                                На снегу кувыркаются волки,
                                Превратившись в живую мишень.

                                Идет охота на волков, идет охота!
                                На серых хищников - матерых и щенков.
                                Кричат загонщики, и лают псы до рвоты.
                                Кровь на снегу и пятна красные флажков.

                                Не на равных играют с волками
                                Егеря, но не дрогнет рука!
                                Оградив нам свободу флажками,
                                Бьют уверенно, наверняка.

                                Волк не может нарушить традиций.
                                Видно, в детстве, слепые щенки,
                                Мы, волчата, сосали волчицу
                                И всосали - "Нельзя за флажки!"

                                Идет охота на волков, идет охота!
                                На серых хищников - матерых и щенков.
                                Кричат загонщики, и лают псы до рвоты.
                                Кровь на снегу и пятна красные флажков.

                                Наши ноги и челюсти быстры.
                                Почему же - вожак, дай ответ -
                                Мы затравленно мчимся на выстрел
                                И не пробуем через запрет?

                                Волк не должен, не может иначе!
                                Вот кончается время мое.
                                Тот, которому я предназначен,
                                Улыбнулся и поднял ружье.

                                Идет охота на волков, идет охота!
                                На серых хищников - матерых и щенков.
                                Кричат загонщики, и лают псы до рвоты.
                                Кровь на снегу и пятна красные флажков.

                                Я из повиновения вышел
                                За флажки - жажда жизни сильней!
                                Только сзади я радостно слышал
                                Удивленные крики людей.

                                Рвусь из сил, из всех сухожилий,
                                Но сегодня - не так, как вчера!
                                Обложили меня, обложили,
                                Но ост&#
                                • paralentum Taa obława na ch...w w czapkach 13.10.09, 11:29
                                  Egzaltacja naprawdę powala, śmiechem
                                  • lew_konia Nie wszystko co po rosyjsku jest ruskie :) 13.10.09, 11:46
                                    A przytoczony tekst o czerwonej obławie właśnie mówi.

                                    Jedni czytali Lenina, a drudzy czytali Puszkina, Achmatową i
                                    słuchali Okudżawy oraz Wysockiego.

                                    To, że wszyscy czytali po rosyjsku nie oznacza, że mieli identyczne
                                    poglądy.
                                    • Gość: kkk Re: Nie wszystko co po rosyjsku jest ruskie :) IP: *.toya.net.pl 13.10.09, 12:16
                                      Tak a niektóre kółka TPPR to były wręcz bojówki antykomunistyczne
                                      aświstak zawijał tam dzieła lenina w sreberka. Tylko skąd ta egzaltacja
                                      i histeryczna jazda na wysokim c? U sikawki to normalka wiadomo
                                      czworonożny ale ty co, z piotrkowskiej 104? Kto po kropie dajta nam go
                                      sflekować huehue, dobra jesteś naprawdę ale już się karma skończyła,
                                      wklej teraz coś po ukraińsku zeby udowodnic erudycję nie do
                                      udowodnienia
                                      • lew_konia Taak - a Jacek Kaczmarski był ... 13.10.09, 12:30
                                        ... przewodniczącym koła TPPR, bo napisał na podstawie tekstu
                                        Wysockiego swoją "Obławę". Daruj sobie te brednie.

                                        To pomieszanie z poplątaniem w twoim poście to albo młodzieńcza
                                        głupota, albo starcza skleroza.
                                • Gość: sikawiak Re: Czerwoni znowu ruszają z obławą.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.09, 11:34
                                  Myślę, że Oni tego też nie rozumieją. "Stichi"to tylko Majakowskiego.
                                  Dla naszych przyjaciół Apaczy:
                                  Man schriebt russisch, aber mit dem latinischen buchstaben.
                                  • Gość: kkk szkoda czasu IP: *.toya.net.pl 13.10.09, 11:48
                                    Egzaltujcie się dalej kacapy, taki wasz los sikawkowy, bez odbioru
                                    karmienie skończone
                                    • Gość: sikawiak Re: szkoda czasu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.09, 12:21
                                      Nie zrozumiałeś. I dobrze.
                                      • Gość: kk Re: szkoda czasu IP: *.toya.net.pl 13.10.09, 12:29
                                        Grunt że chołubić umiesz, ale pamiętaj azor ja twojej miłości nie
                                        podzielam więc będziesz samotną czerwoną sikawką. Poocieraj sie o
                                        nogawkę komuś innemu najlepiej po wumlu. a teraz do kolacji przerwa bo
                                        sie przejesz
                                        • Gość: sikawiak Re: szkoda czasu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.09, 12:40
                                          Jedno "k" w nicku za mało.
                                          • lew_konia Die drei K 13.10.09, 12:45
                                            Kinder, Küche.... Kirche zniknęło.
                                            • Gość: sikawiak Re: Die drei K IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.09, 13:24
                                              Er hat kirche zu komunismus ergesetzt.Und ist es die drei k.
      • nefnef Re: Ktokolwie wie - kto po Kropie? 12.10.09, 23:34
        A co ma do tego doświadczenie i wiedza? Tu trzeba zamanipulować wyborcami, żeby
        przyszli i zagłosowali, czyli nawciskać im lipy a potem robić swoje (do
        następnego referendum).
        • Gość: kkk Re: Ktokolwie wie - kto po Kropie? IP: *.toya.net.pl 13.10.09, 00:14
          No gdyby się trafił ktoś kto ma doświadczenie i wiedzę to nie było by
          źle, ale obecna ekipa udowodniła że i bez tego można obskoczyć dwie
          kadencje
          • paralentum Ale kropa ma doświadczenie 13.10.09, 00:31
            Jak każdy wzorowy katol latami nauczał o wyższości ekonomii komunistycznej nad
            kapitalistyczną, a jak tylko został preziem okazało się że nadal wierzy w swoje
            nauki.
            • Gość: sikawiak Re: Ale kropa ma doświadczenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.09, 11:01
              lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/1059235.html
              Oni.A kto by inny.
    • Gość: historyk Władysław Pieńkowski - 30 lat panowania w Łodzi: IP: *.anonymouse.org 15.10.09, 11:01
      Jako prezydenta Łodzi uznawano go za tępego urzędasa, bez reszty oddanego
      władzom zaborczym i duchowieństwu prawosławnemu, który w pogoni za orderami i
      „czynami” gotów był poświęcić wszystko i wszystkich. „Wiedział i mówił o tym, że
      istnieją trzy czynniki, które u nas w kraju były wszechwładne: żandarmi,
      duchowieństwo prawosławne i armia”. istoryk, łodzianin Stanisław Rachlewski,
      autor książki poświęconej prezydentom miasta do 1914 roku, tak opisywał
      ostatniego prezydenta miasta: „sam dobrze pamiętam, tę dumną, pyszną, figurę,
      opiętą w mundur ze złoconymi guzikami, w jasnej, w okresie skwarnego lata bluzie
      w granatowych spodniach z wypustką. Przechadzał się niemal codziennie po Nowym
      Rynku ( obecny Plac Wolności ). Chadzał z głową wysoko podniesioną, trzymając w
      ręku szpicrutę. Z chwilą pojawienia się Pieńkowskiego, a działo się to
      przeważnie w godzinach między 12 a 1, ulica, którą się pan ten zwykł się
      przechadzać momentalnie pustoszała. Wszyscy usuwali się z chodnika na jezdnię”.
      Od momentu wybuchu I wojny Światowej jego zachowanie pozostaje tajemnicą. 3
      sierpnia 1914 roku w godzinach popołudniowych miasto opuścił – a według części
      przekazów, prezydent miasta po prostu z niego uciekł. Jednakże nie potwierdza
      tego telegram, znajdujący się w Archiwum Państwowym miasta Łodzi z 31 sierpnia
      (13 września) 1914 r., w którym to Pieńkowski pisał: „W uzupełnieniu mojego
      raportu z 28 lipca b.r. uprzejmie donoszę Waszej Ekscelencji, że 27 lipca b.r.
      około 4 po południu Policmajster Miasta Łodzi kapitan Czesnakow przekazał mi
      przez telefon, że Wasza Ekscelencja rozkazał mi, ze względu na czas wojny,
      wyjechać z Miasta Łodzi, co zostało wykonane tego samego dnia i obecnie
      przebywam w Warszawie mieszkając na ulicy Pięknej 47 / A. Prezydent Miasta Łodzi
      Pieńkowski”.
      W opisie Mieczysława Hertza tak wyglądał gabinet prezydenta bezpośrednio po
      jego ucieczce:
      „Nad masywnym jego fotelem wisiały portrety Najjaśniejszych Państwa. Na biurku
      leżało jeszcze kilka niezałatwionych papierów. Panował tu pewien nieład,
      wskazujący, że w ostatniej chwili pan Pieńkowski zabrał ze sobą kilka
      cenniejszych dokumentów, jak to podziękowania Najjaśniejszego Pana za wierną
      służbę”.
    • lew_konia Termin referendum znany - kandydatury proszę... 21.11.09, 15:37
      ... wyborcy mają prawo wiedzieć, kto będzie alternatywą dla
      Kropy.... a właściwie Tomaszewskiego.
      • Gość: kkk Re: Termin referendum znany - kandydatury proszę. IP: *.toya.net.pl 21.11.09, 15:59
        Ale kandydaci nie mają obowiązku się tobie przedstawiać
        • Gość: kkk Re: Termin referendum znany - kandydatury proszę. IP: *.toya.net.pl 21.11.09, 16:20
          A można by wogóle jakoś w referendum to stanowisko zlikwidować?
          Kosztuje wraz z kumplami więcej niż wszystkie fontany razem wzięte.
          Po tym jak na śmierć wystraszył strażnika zwanego ch...em w czapce i
          spowodował że wszyscy obecni przy incydencie muszą wieżyć że się
          przesłyszeli chyba już przekroczył kropek tak dalece granice
          autokompromitacji że tylko siła ciążenia i brak poczucia własnej
          śmieszności trzymają go w magistracie. Może zazdrości donkowi podróży
          życia albo co bardziej prawdopodobne osiągnął stan umysłowy zwany
          kompletnym oderwaniem od rzeczywistości. No bo jak inaczej.
    • staahoo Re: Ktokolwie wie - kto po Kropie? 21.11.09, 16:34
      Najpewniej jakiś przebiegły komuch z liczną klientelą już spragnioną
      nadań i lewizn od pomazanego.
    • lew_konia Pierwszy sondaż prezydencki 27.11.09, 13:22
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/82815,pierwszy-lodzki-partyjny-sondaz-prezydencki,id,t.html
      • Gość: kkk Re: Pierwszy sondaż prezydencki IP: *.toya.net.pl 27.11.09, 16:14
        Szkoda że kropka nie ujeli w sondażu bo dopiero bys miał powody do
        radości
        • lew_konia SLD się przeliczyło 27.11.09, 17:13
          Kropka nie ma w sondażach, bo nie zamierza kandydować. Ciebie też
          nie ma, bo też nie będziesz kandydatem.

          SLD, jak na razie, wychodzi z tego ciasta zakalec.
    • lew_konia Grzegorz Halama wiedział: 18.01.10, 12:23
      www.youtube.com/watch?v=QI0bB4Pe7sU

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka