big_news
01.10.09, 22:35
Wpierw w walce o finał, a następnie w grze o złoto!
Oby się im powiodło!
A wtedy...,
a wtedy nasz ogorzały ziomal Miro będzie mógł w glorii wrócić z urlopu, żaden
paskudny szef CBA nie będzie mu groźny. Kto ruszy szefuńcia sportu, który
będzie ściskał złotka?;)