Dodaj do ulubionych

Przyjezdny - na stałe?

07.10.09, 11:56
Witam drogich forumowiczów.

Chciałbym prosić o radę i pomoc. Myślę poważnie nad przeprowadzeniem się na
stałe do Łodzi. Oczywiście mam mnóstwo dylematów z tym związanych. Do tej pory
od 20 lat mieszkałem w Warszawie, ale dojrzewam do myśli o zmianie klimatu. A
więc moi drodzy, jak żyje się w Łodzi? Ja dostrzegam już pierwszy plus -
tańsze mieszkania, są inne?
Jak wygląda rynek pracy w Łodzi? Jakie są koszty utrzymania?

pozdrawiam
Marcin
Obserwuj wątek
    • yavorius Re: Przyjezdny - na stałe? 07.10.09, 12:15
      Rynek pracy w Łodzi NIE wygląda. W ogóle.
      Zaraz mnie tu wszyscy zabiją i zakrzyczą, ale ja bym się nie
      przeprowadzał.
      • doodster Re: Przyjezdny - na stałe? 07.10.09, 22:24
        A ja uważam, że nie można generalizować. Da się w Łodzi znaleźć dobrą pracę, za
        pensję prawie-warszawską. Kwestia w jakiej branży tej pracy szukamy i jakie mamy
        doświadczenie. Pozdrawiam!
    • skunk Re: Przyjezdny - na stałe? 07.10.09, 12:22
      a w jakiej branży szukasz pracy i na jakim stanowisku?
      jaki poziom życia Cię zadowala? bo mieszkania tańsze, ale ubrania w
      tych samych cenach...
      • sulimo890 Re: Przyjezdny - na stałe? 07.10.09, 12:45
        W jakiej branży? Mam doświadczenie jako szef logistyki w oddziale jednej z
        zagranicznych firm, oraz ponad 5 letnie doświadczenie jako menadżer ds
        kluczowych klientów - branża medyczno-żywnościowa. Teoretycznie jestem po słowie
        z jedną z firm w Łodzi więc praca na początek by była. Po za tym mam dosyć
        Warszawy, chcę uciec... :)
        • Gość: cng Re: Przyjezdny - na stałe? IP: *.toya.net.pl 07.10.09, 13:49
          Z twoim doświadczeniem nawet na kasjerkę do tesco się nie załapiesz. One mają
          nawet studia podyplomowe i guzik im to daje
          • sulimo890 Re: Przyjezdny - na stałe? 07.10.09, 14:59
            Kasjerka w tesco z 2 fakultetami? Faktycznie kiepsko z tym rynkiem
            pracy w Łodzi. ;) Ile trzeba zarabiać w Łodzi żeby się utrzymać i
            nie przymierać głodem? :)
            • dziad_borowy Re: Przyjezdny - na stałe? 07.10.09, 15:07
              Bez urazy ale mimo tych rozlicznych fakultetow glupie pytania zadajesz. A ile
              kasy trzeba w Wawie, Gdansku czy Pułtusku?

              Dzierżżż!!!
              • sulimo890 Re: Przyjezdny - na stałe? 07.10.09, 15:29
                Nie napisałem jakie i czy w ogole mam fakultety. Moja wypowiedź
                odnosiła się do wcześniejszej.
                Nie wiem jak w Pułtusku, ale w Wawie przy założeniu że średni kredyt
                mieszkaniowy wynosi w granicach 2000 zł, opłaty stałe w mieszkaniu,
                żywność, + paliwo do samochodu kolejne 2 tysiące. Razem daje minimum
                4 tysiące na jakieś przeżycie. Jeśli doliczymy tzw życie towarzyskie
                trzeba dodać proporcjonalnie więcej ( kina, teatry, kluby )

                Rozumiem więc, że jeśli można w jakiś sposób w Warszawie przeżyć za
                4 tysiące to w Łodzi też się da?
                • yavorius Re: Przyjezdny - na stałe? 07.10.09, 15:40
                  > Rozumiem więc, że jeśli można w jakiś sposób w Warszawie przeżyć
                  > za 4 tysiące to w Łodzi też się da?

                  To oczywiste i zrozumiałe, o ile w Łodzi ktoś Ci tyle zapłaci.
    • miejskie_narty Łódż jest trochę jak Rzym 07.10.09, 16:34
      Klimat bywa depresyjny, dużo ciekawych ruin, a głowie miasta wydaje się, że jest papieżem:)

      Jak dostaniesz pensję podobną do tej, z której byłeś zadowolony w Warszawie, to spokojnie dasz radę. No ale ja np. myślę, że 4 tysiaki to owszem wystarcza spoko, ale na osobę:-)

      Poza tym nie popadałbym w fatalizm osób, które wyjechały stąd parę lat temu, by "dorabiać się" w stolicy. Owszem, mimo tego, że Łódź jest powiedzmy 2 razy mniejsza od Warszawy, rynek pracy ma wielokrotnie mniejszy niż w stolicy. No, ale skoro już jesteś "po słowie", to znaczy, że w Twojej branży akurat nie ma jakiejś strasznej posuchy. Jednak jeśli chcesz być mobilny, to porozglądaj się zanim zainwestujesz w chałupę.

      Witaj na pokładzie. Powodzenia!
      • sulimo890 Re: Łódż jest trochę jak Rzym 07.10.09, 17:44
        miejskie_narty napisał:

        > Klimat bywa depresyjny, dużo ciekawych ruin, a głowie miasta
        wydaje się, że jes
        > t papieżem:)
        >
        > Jak dostaniesz pensję podobną do tej, z której byłeś zadowolony w
        Warszawie, to
        > spokojnie dasz radę. No ale ja np. myślę, że 4 tysiaki to owszem
        wystarcza spo
        > ko, ale na osobę:-)
        >
        > Poza tym nie popadałbym w fatalizm osób, które wyjechały stąd parę
        lat temu, by
        > "dorabiać się" w stolicy. Owszem, mimo tego, że Łódź jest
        powiedzmy 2 razy mni
        > ejsza od Warszawy, rynek pracy ma wielokrotnie mniejszy niż w
        stolicy. No, ale
        > skoro już jesteś "po słowie", to znaczy, że w Twojej branży akurat
        nie ma jakie
        > jś strasznej posuchy. Jednak jeśli chcesz być mobilny, to
        porozglądaj się zani
        > m zainwestujesz w chałupę.
        >
        > Witaj na pokładzie. Powodzenia!

        Dzięki za odpowiedź :)
        Rozglądam się właśnie, pracę planuję podjąć dopiero styczeń-luty. Do
        grudnia mam okres wypowiedzenia w Swojej starej pracy w Wawie. I
        albo będę jeszcze szukał czegoś w Warszwie, albo spróbuję w Łodzi.
        Co prawda żona ma swój biznes w Warszawie i nie wiem jak to
        pogodzimy... :)
        • paralentum to wszystko wyjaśnia 07.10.09, 21:33
          Jeśli zostawiasz babusa w warszawie to tutaj i za 4 tysie przeżyjesz ale jeśli
          chodzi o rozrywki...chłopie niestety, niestety....Za 4 tysie to wegetacja
    • witoldzbazin Re: Przyjezdny - na stałe? 07.10.09, 18:16
      Nie POlecam,ale biorąc POd uwagę mieszkanie dalej w wszawce(tej zgniliźnie
      moralnej i syfowi intelektualnemu ),emigruj:-)
      • Gość: x Re: Przyjezdny - na stałe? IP: 217.17.37.* 07.10.09, 20:24
        Obawiam się, że syfem intelektualnym to ty jesteś. Właściwie to takim wrzodem,
        raz na jakiś czas pęka i wylewa się z niego intelektualna ropa.
        • witoldzbazin Re: Przyjezdny - na stałe? 07.10.09, 20:32
          Gość portalu: x napisał(a):

          > Obawiam się, że syfem intelektualnym to ty jesteś. Właściwie to takim wrzodem,
          > raz na jakiś czas pęka i wylewa się z niego intelektualna ropa.

          wystarczy Polak mały...od zawsze byłem wrzodem w UE i nie tylko
          za to jak widzę konfidenci V kolumny jak zwykle w formie...wyrazy szacunku heheheh
    • 987ania Re: Przyjezdny - na stałe? 07.10.09, 21:09
      Ja bym jednak jeszcze raz przemyślała kwestię przeprowadzki. W Łodzi ciężko
      zarobić 4 tys. Mieszkanie owszem tańsze ale jedzenie, ciuchy, chemia, agd itd. w
      tej samej cenie a często w Wawie płacę mniej. Ja bym wróciła z sentymentu ale
      mój M. nie jest sentymentalny i chce żyć na poziomie.
      • witoldzbazin Re: Przyjezdny - na stałe? 07.10.09, 21:14
        987ania napisała:

        > Ja bym jednak jeszcze raz przemyślała kwestię przeprowadzki. W Łodzi ciężko
        > zarobić 4 tys.

        bez POniki...bez przesady
        jak spec da se radę:-)
        • paralentum Witia ale ty zakłamany 07.10.09, 21:39
          Dopiero co pisałeś że łódź to syf, fakt że jak cię na ulicy panna lekkich
          obyczajów zapytała o fajkę to nie wiedziałeś o co biega, ale wioskowi to raczej
          wolniej jarzą a ty wyjątkiem nie jesteś. No ale czasem wiesz co mówisz to ci
          muszę przyznać. To jednak nie jest ta sytuacja. Będzie sobie kolo pluł w brodę,
          ja go jednak podejrzewam że to blewąsek pisze artykuł czy warto się
          przeprowadzić do łodzi, albo nie będziemy pudrować łodzianie też nie kochaja
          swojego miasta. Taki w tym wątku rzekłbym ton studencika dziennikarstwa
          niedobitego na stażu. A ty co witia nie czujesz tu jakby ściemy??
          • witoldzbazin ależ mój du... 07.10.09, 21:54
            Łódź pod względem moralności to mekka w porównaniu z wszawką,która jest
            pajęczakiem wypijającym krew z organizmu RP
            przy okazji cały ten POrtal i GW to ściema dla POlaczków:-)
            ale muszą coś żreć hehehe
            • paralentum Re: ależ mój du... 07.10.09, 22:09
              Ja jestem dużo gorszego zdania o giwi niż ty :))
    • brite Re: Przyjezdny - na stałe? 07.10.09, 22:33
      Znajomy również wrócił do Łodzi po kilkuletniej zarobkowej emigracji w Warszawie
      (dostał tu pracę na kierowniczym stanowisku w międzynarodowej firmie) i bardzo
      chwali sobie wolniejszy rytm życia i spokój.
      Jeżeli nie masz wygórowanych żądań i praca wypali - dasz sobie spokojnie radę.
      • Gość: cht Ratujesz blewąska? IP: *.toya.net.pl 07.10.09, 23:14
        Ładnie z twojej strony ale to chyba masz w zakresie obowiązków
        • brite Re: Ratujesz blewąska? 07.10.09, 23:24
          ¿que?
          • Gość: cht Udawanie głupiego IP: *.toya.net.pl 08.10.09, 00:20
            Ale wcale nie musisz, wychodzi naturalnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka