przyslowie
19.10.09, 21:49
Dziś w papierzanej GŁ red. Joanna Blewąska nawiązuje do pozytywnego
artykułu NYT, dziennika o mln nakładzie, który określa
łódzkim "success story" i zastanawia się z różnymi specami od
wizerunku, jak ten fakt wykorzystać.
Ponieważ nie mogę tego znależć w necie, więć nie mogę podlinkować.
Autorka twierdzi, wykupienie całostronicowej reklamy w amer. gazecie
na stronach reklamowych musiałoby dowolne miasto kosztować ponad 210
tys. dolców. Na stronach redakcyjnych cena ta byłaby droższa.
Twierdzi ona więc, że dziennik zrobił w ten sposób nie tylko reklamę
miastu, ale i miezły prezent.
Piszę o tym, by oddać prawdzie sprawiedliwość, ponieważ upierałam
się, że ten artykuł o Łodzi musiał być sponsorowany z pieniędzy
pewnie miasta. W praktyce najczęściej tak bywa. Nie mogłam uwierzyć,
że mogłoby być inaczej.