Dodaj do ulubionych

Niechciani lokatorzy. W każdej chwili mogą być ...

05.11.09, 14:08
Pozew przeciwko gminie o dostarczenie lokalu mieszkalnego to
kwintesencja pewnej licznie reprezentowanej w społeczeństwie
mentalności. Muszę chyba zrezygnować z wynajmowania mieszkania za
ciężkie pieniądze i też taki pozew złożyć.
Obserwuj wątek
    • Gość: jasiupierdasiu Niechciani lokatorzy. W każdej chwili mogą być ... IP: *.toya.net.pl 05.11.09, 15:23
      a ciekawe kto przyjrzal sie temu spadkobiercy:)Tu jest pies
      pogrzebany.Chcecie miec te swoje mieszkania sprawdzcie legalnosc
      sprzedazy nieruchomosci przez podstawionego spadkobierce.ale
      nadepniecie na odcisk wielu urzednikom.Tak sie prywatyzuje nie
      swoj(miejski)majatek:)
    • Gość: WERT Łódź – ziemia obiecana obcym. IP: 217.76.112.* 05.11.09, 16:03
      Niegdyś tętniące życiem i rozwijające się miasto, dziś jedynie
      blade wspomnienie dawnej świetności. Coraz częściej słyszymy o
      aferach, takich jak choćby niesławni „sprzedawcy skór” z łódzkiego
      pogotowia, które wstrząsają całym krajem. Ale to jedynie
      przysłowiowy wierzchołek góry lodowej.
      Kręgosłup moralny łódzkich lekarzy można chyba porównać jedynie do
      kamienic, a te są w opłakanym stanie. Stare, zdewastowane,
      nierzadko podtrzymywane drewnianymi belkami, które muszą chronić
      cały budynek przed zawaleniem. Takie rozwiązanie byłoby do
      przyjęcia, gdyby te budynki stały puste i czekały na rozbiórkę.
      Niestety, o zgrozo, mieszkają w nich ludzie, nad którymi cały czas
      wisi groźba zawalenia się na głowę sufitu. Czemu zatem nie
      wyprowadzą się? Odpowiedź jest prosta i okrutna zarazem; to jedyne
      miejsce, gdzie mają dach nad głową. Alternatywą jest wyprowadzka
      donikąd, czyli na bruk. Rodziny z dziećmi i osoby starsze, nie mają
      szans na znalezienie odpowiednio dobrze płatnej pracy, by móc
      pozwolić sobie na zakup lub choćby wynajęcie innego mieszkania.
      Najczęściej przeciętną łódzką rodzinę stać jest jedynie na zakup
      żywności. O życiu na wyższym poziomie ludzie zwyczajnie przestali
      marzyć.
      Ręce umywa samorząd lokalny. Łódzcy radni zupełnie nie przejmują
      się dramatyczną sytuacją lokatorów rozpadających się kamienic.
      Chlubą władz są powstające coraz to nowe centra handlowe, pomimo
      tego, że liczba już istniejących jest wystarczająca. Chociaż w
      opinii wielu ludzi zwiększają one powierzchowny urok miasta, to nie
      przyczyniają się do złagodzenia bolączek nękających Łódź . Czy
      priorytetem dla władz miejskich nie powinno być właśnie zapewnienie
      mieszkańcom godnych warunków do życia i rozwoju? Wygląda na to, że
      nie, gdyż kwestie naprawdę ważne, takie jak odpowiednie
      zakwaterowanie ludzi zostają zepchnięte na dalszy plan. Najgorsza
      sytuacja jest w centrum miasta, gdzie zakleja się napisy i dziury w
      murach ogromnymi, kolorowymi bilbordami. Wjeżdżająca do miasta
      osoba, która nie zna jego prawdziwej strony, jest skłonna pomyśleć,
      że wjeżdża do miejsca, które zostało zbombardowane. Bilbordy o
      różnorakich kształtach i kolorach mają to zmienić, a właściwie
      zamaskować, gdyż pod warstwą papieru i kleju nadal pozostają
      rozsypujące się cegły. Szczycenie się nowymi obiektami handlowymi,
      gdy na ulicach znajduję się wielu bezdomnych, a mieszkający w
      kamienicach nie wiedzą, czy nie dołączą do nich lada dzień, wydaje
      się być trochę nie na miejscu. Jednak to nie nad głowami radnych
      wisi groźba zawalenia sufitu.
      „Nowe, ogrodzone osiedla domów jednorodzinnych, które zapewnią ci
      spokój i luksus na jaki zasługujesz” – tak reklamują się
      deweloperzy w łódzkim radiu. Oczywiście osiedle to jest ogrodzone,
      strzeżone i niebywale luksusowe, a co za tym idzie, bardzo drogie.
      Ochroniarze wpuszczają samochody na prywatne odizolowane osiedle,
      dając jego mieszkańcom poczucie złudnego bezpieczeństwa. Została
      tam zatem stworzona swego rodzaju enklawa spokoju, które każdemu
      mieszkańcowi zapewnić powinno miasto i służby porządkowe. Czy
      biedni ludzie nie mają prawa do życia w godnych warunkach tylko
      dlatego, że nie mają pieniędzy? Czy płacący podatki lub bezrobotni
      obywatele nie mają już prawa do minimalnego komfortu?„W Polsce nie
      ma bezrobocia”- to tytuł z jednego z ostatnich wydań Gazety
      Wyborczej. Tytuł ów to czysta demagogia i neoliberalna propaganda.
      Łódź jest dobrym przykładem, jak wielkim problemem w Polsce jest
      bezrobocie. W gazetach zamieszczane są oferty pracy, w których
      wymaga się od pracownika poświęcenia, zaangażowania i
      dyspozycyjności 24 godziny na dobę, najlepiej oczywiście, żeby
      przyszły pracownik mieszkał tuż przy firmie lub przynajmniej nie
      zamieszkiwał „podejrzanej” dzielnicy.Jak widać bezrobocia nie ma,
      ale żeby pracę otrzymać trzeba dysponować już dostatecznym
      majątkiem, aby wybudować sobie dom w luksusowej dzielnicy, aby
      wybredny pracodawca raczył zaprosić na rozmowę kwalifikacyjną. Skąd
      młode osoby, będące tuż po studiach, mają pozyskać odpowiednie
      środki na mieszkanie we właściwej okolicy? Tym bardziej, że ceny
      mieszkań ciągle rosną, pomimo tego, że dotychczas do tanich nie
      należały.W powszechnej świadomości przeciętnego łodzianina utarło
      się przekonanie, że dzień bez afery jest dniem straconym.
      Odrażające skandale dotykają absolutnie wszystkich sfer, żadna nie
      jest od nich wolna. Rzeczywistość każdego dnia pokazuje, że obecnie
      nie ma już uniwersalnego pojęcia moralności. Zostało ono zastąpione
      nieustanną pogonią za pieniądzem, a to powoduje postępujące
      rozwarstwienie społeczne coraz bardziej widoczne, coraz bardziej
      dotkliwe…


      • Gość: Krwiożerca Re: Łódź – ziemia obiecana obcym. IP: *.4web.pl 05.11.09, 16:27
        Jako właściciel kilku mieszkań, w jak piszesz, rozwalających się kamienicach, z przykrością donoszę, że obraz sytuacji, który powyżej przedstawiłeś jest nieco przejaskrawiony i tendencyjny. Nie ma bezrobocia? Pewnie jest, ale byłoby znacznie niższe gdyby części lokatorów chciało się pracować. Gdy robiłem remont mieszkań potrzebowałem ludzi do pomocy. Płaciłem tak, jak reszcie ekip remontowych. Nikt nie chciał dorobić, mimo, że na czysto mieliby 1,5-2 tysiące za miesiąc!!!! Za kilka godzin pracy dziennie!!!! W budynku którym mieszkają!!!!
        Gdy zapytałem pewną panią, z którą mieszkanie kupiłem, dlaczego sama nie skorzystała z prawa pierwokupu, skoro było ją na to stać, odpowiedziała: "jakoś o tym nie pomyślałam". Mieszkała w lokalu, 42m2, który właściciel chciał pierwotnie sprzedać za 8 tys. zł (!!!).
        Takich case'ów mam setki. Do wyboru do koloru.
        Mój obraz, pewnie też niereprezentatywny, jest zgoła odmienny. Ci ludzie to często osoby skrajnie apatyczne i zachowawcze życiowo. Nastawione często jedynie roszczeniowo. Tylko dzięki nim, jest miejsce dla takich jak ja.
        Pozdrawiam
    • Gość: krzysiekfl Re: Niechciani lokatorzy. W każdej chwili mogą by IP: *.toya.net.pl 05.11.09, 16:18
      Skunk zanim zlozysz pozew sproboj przeczytac ten tekst jeszcze raz.
      • Gość: lolek Re: Niechciani lokatorzy. W każdej chwili mogą by IP: *.22.rev.vline.pl 05.11.09, 16:36
        Chcieliście kapitalizm, to teraz macie
        • Gość: mixer Re: Niechciani lokatorzy. W każdej chwili mogą by IP: *.icpnet.pl 05.11.09, 17:07
          Kolejny mądrala. Kto chciał i przewidywał że w Polsce po realnym
          socjaliźmie zostanie narzucony nieludzki dla zwykłych Polaków dziki
          oligarchiczny neoliberalizm???
          • Gość: franek Re: Niechciani lokatorzy. W każdej chwili mogą by IP: 188.33.36.* 05.11.09, 17:34
            Czy ci ludzie, bezrobotni, albo emeryci nie moga wynając sobie
            mieszkania gdzieś na wsi? Świeże powietrze, ceny wynajmu naprawdę
            niziutkie. Po co im mieszkanie w centrum miasta?
            Może chodzi o to, że tam ten niski czynsz naprawdę trzeba płacić, a
            w mieście można ze społeczną gospodarką mieszkaniową stale grac w
            ciuciubabkę?
    • arahat1 prezydent lodzi nie ma glowy do tego bo co rusz 05.11.09, 17:19
      lata do izraela..czego tam szuka\? korzeni czy geszeftu??? Pisałam do
      prezydenta. Przez dwa lata nie dostałam żadnej odpowiedzi - mówi.

      buddha.blog.onet.pl/
    • Gość: aa Nasze kamienice wasze ulice IP: 91.194.144.* 05.11.09, 17:44
      Nasze kamienice wasze ulice. Wszystko wraca a dzięki Kropiwnickiemu jeszcze
      szybciej niż można się spodziewać.
      • Gość: Adolf i bardzo dobrze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 18:56
        nie widzę w tym nic złego
        • Gość: goscportalu Re: i bardzo dobrze! IP: *.toya.net.pl 05.11.09, 19:42
          a ja widzę, bo gmiana sprzedała mieszkania, które były zamieszkale,
          a nie pustostany,
          ale skoro umowy są z gminą to może gmina nadal musi się z nich
          wywiazywac?
          uwazam, że powinna zwrócic przynajmniej wkłady z remontów, w końcu
          to nie gmina inwestowała, a wzięła kasę za wszystko, tak samo
          czynsze, bo szły przecież na utrzymanie kamienicy, która została
          sprzedana,
          jedyne czego nie musi zwracac to koszty wody, ogrzewania, gazu itp,
          gdyby mieszkania stały puste gmina o wiele mniej zarobilaby na
          sprzedanej kamienicy,
          wystarczy zobaczyc jak szybko idzie w ruine niezamieszkana kamienica,
          to moje zdanie, bo prawnikiem nie jestem,
          zaloze sie ze jest jakis haczyk, ktory nie pozwoli wyrzucic
          lokatorow na bruk, tylko pewnie trzeba poczytac dobrze ustaw,

          bo z tego artykulu wnosze, ze moj blok tez moglby zostac sprzedany
          komukolwiek i nowy wlasciciel moglby sobie zazyczyc jego wyburzenia,
          a przeciez to absurd
          • Gość: Tomek Re: i bardzo dobrze! IP: *.google.com 05.11.09, 19:53
            > ale skoro umowy są z gminą to może gmina nadal musi się z nich
            > wywiazywac?

            Jeśli kupił nowy właściciel, to razem z umową, więc on musi się wywiązywać. No i
            chyba się wywiązuje, bo artykuł nic nie mówi żeby był oskarżony o łamanie umowy.
            Przecież umowa wynajmu nie mówi, że wynajmujący może mieszkać do końca życia, po
            tej samej cenie.

            > uwazam, że powinna zwrócic przynajmniej wkłady z remontów, w końcu
            > to nie gmina inwestowała

            Jeśli umowa tak mówi - ale nie sądzę że tak mówi. Prawdopodobnie mieszkańcy
            popełnili błąd, remontując cudze mieszkanie, licząc na to, że w przyszłości je
            sobie kupią. Trzeba było najpierw kupić.

            > bo z tego artykulu wnosze, ze moj blok tez moglby zostac sprzedany
            > komukolwiek i nowy wlasciciel moglby sobie zazyczyc jego wyburzenia,
            > a przeciez to absurd

            Żaden absurd. Albo mieszkanie jest Twoje i Ty decydujesz, albo jest cudze i on
            decyduje.
          • Gość: Q Re: i bardzo dobrze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 19:55
            A dlaczego absurd? Czy jak jedziesz autobusem to dziwisz się, że część jest
            prywatna i ze właściciel może go zezłomować lub sprzedać. takie prawo
            właściciela. Jeden właściciel - gmina sprzedaje, a inny kupuje. Wolno im. Na
            całym świecie są kamienicznicy i zawierają umowy, rozwiązują je, sprzedają
            nieruchomości lub je burzą. Skończmy z tą sowiecką mentalnością, że mieszkanie
            to coś szczególnego i się należy. Socjalizm się skończył, choć lecz jak widać
            nie we wszystkich głowach.

            Q
            • Gość: ll Re: i bardzo dobrze! IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.11.09, 20:14
              A dlaczego absurd? Czy jak jedziesz autobusem to dziwisz się, że część jest
              prywatna i ze właściciel może go zezłomować lub sprzedać.

              >>>

              Nas interesują bardziej okoliczności w jakich ta wymieniona część prywatna
              autobusu stała się prywatną ...bo konsekwencje tego są mniej fascynujące niż
              okoliczności "stania się prywatną" :)
              I czy po zbadaniu w/w okoliczności część "prywatna" nadal będzie uczciwie w
              świetle prawa "prywatną" :)
              • Gość: Tomek Re: i bardzo dobrze! IP: *.google.com 05.11.09, 20:20
                Tyle, że artykuł nic na temat takowych nieprawidłowości nie mówi. Gdyby to był
                problem, to co innego, i o tym można by artykuł napisać, i o to mogliby się
                lokatorzy oburzać i sądzić. Ale padają od nich argumenty zgoła inne.
              • Gość: Q Re: i bardzo dobrze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 22:10
                Bardzo śmieszne. Chodziło mi o to, że część autobusów jest prywatna. Teraz
                zrozumiałeś?

                Q
          • laptop-zera a q_wa czapki mieli jak pisali do kropy? 05.11.09, 20:14
    • Gość: mirok Nie legalnie odbieran kamienice !!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 91.194.144.* 05.11.09, 17:48
      Jak zmieni się władza i zacznie rozliczać urzędników za kserowanie dokumentów
      własności to wielu pójdzie siedzieć i wiele kamienic przejętych przez
      przybranych właścicieli będzie musiało je oddać. Problem zniknie. Tylko
      Panowie politycy trzeba być konsekwentnym. Wynająć najlepszych prawników i
      walczyć o nielegalnie odebrane kamienice i nie oddawać kolejnych. Urzędników i
      przybranych właścicieli do pierdla tak jak to było w KRAKOWIE poradzono siebie
      tam też kwitł handel kamienicami.
      • and_nowak A niech je wreszcie ukradną 06.11.09, 14:27
        Bardzo bym chciał, żeby cwaniacy ROZKRADLI (tak!) wszystkie kamienice, które
        jeszcze nie są w prywatnych rękach.

        Powód jest bardzo prosty: Ukradziona kamienica trafi do rąk prywatnych i będą od
        niej płacone podatki, itd.

        Do kamienicy nieukradzionej dokłada miasto, czyli my.

        W moim interesie jest więc, żeby te kamienice ktoś przejął. Najlepiej kupił, lub
        odzyskał prawowity właściciel, ale i oszust jest OK.
        • Gość: adi RE: A niech je wreszcie ukradną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 14:02
          I tu nie dokońca masz rację, bo właśnie tylko legalny właściciel powinien
          nabierać własności do kamienicy i taki, który wie co robi.Nie można pozwolić na
          to aby majątek miejski poszedł W RĘCE BYLE KOGO I ZROBI Z TYM CO ZECHCE, BO JEST
          WŁAŚCICIELEM I MU WSZYTKO WOLNO. WOLNO MU WYRZUCIĆ LUDZI, WOLNO MU ZBURZYĆ,
          POSTAWIĆ WSZYTKO CO MU SIĘ SPODOBA. TO WłADZA MIEJSKA POWINNA TO SKRUPULATNIE
          KOTNROLOWAĆ W CZYJE RECE ODDAJE DOROBEK KULTUROWY I MAJĄTEK MIASTA. A CO Z
          DOROBKIEM MIASTA JEGO HISTORIA. JAK KAŻDY WłAŚCICIEL BY ROBIł NA CO MA OCHOTĘ,
          TO ZABURZYłOBY INFRASTRUKTURE MIASTA, BO POWSTALBY NIEłAD.
          KUPUJESZ KAMIENCICE, TO TWOIM OBOWIĄZKIEM STAJE SIĘ JĄ ODRESTAUROWAĆ,
          WYREMONTOWAĆ I DBAĆ O NIĄ, ŻEBY NA LATA BYłA WIZERUNKIEM MIASTA, A NIE TYLKO
          ŹRÓDLEM ZYSKU DOROBKIEWICZA PRYWACIARZA. JAK KUPUJESZ TO ZNACZY, ŻE STAĆ CIĘ NA
          JEJ UTRZYMANIE, A JAK NIE TO PO CO KUPUJESZ JAK NIE MASZ KASY.
          POWINNO TO BYĆ ZAWARTE W PRZEPISACH I REGULOWANE USTAWAMI !!!
    • Gość: ds Re: Niechciani lokatorzy. W każdej chwili mogą by IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.09, 17:52
      Po prostu prawie dupa mi odpadła ze śmiechu jak to czytałem. Jak można być aż
      tak głupim?

      Sam wynajmuję komuś mieszkanie i nie wyobrażam sobie, abym nie mógł wywalić go z
      mojego mieszkania w ciągu miesiąca, tak jak stanowi to umowa, bez podania przyczyny.
      • Gość: szwed Re: Niechciani lokatorzy. W każdej chwili mogą by IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.09, 18:10
        Odpowiedzcie mi na pytanie. Czy w innych krajach zjednoczonej Europy przydziela
        się ludziom mieszkania czy ludzie wynajmują mieszkania. Jak to jest rozwiązane?
        Pomijam już tu fakt, że niektórzy są właścicielami własnych domków.
      • Gość: goscportalu Re: Niechciani lokatorzy. W każdej chwili mogą by IP: *.toya.net.pl 05.11.09, 19:46
        to zalezy jaka byla umowa, przeciez moze i moglbys kogos wywalic z
        prywatenogo mieszkania, ale nie moglbys tego mieszkania sprzedac,
        bo nikt by go nie kupil, poniewaz umowa wynajmu byla zawarta z toba,
        a nie z nowym wlascicielem, zatem wedle tej umowy ty nie mozesz
        nikogo wyrzucic, bo mieszkanie nie nalezy juz do ciebie - po
        sprzedaniu- a nowy wlasciciel nie zawieral umowy, wiec tez nie ma
        nic do gadania
        • Gość: Tomek Re: Niechciani lokatorzy. W każdej chwili mogą by IP: *.google.com 05.11.09, 20:23
          Przecież można sprzedać mieszkanie razem z umową wynajmu, i wtedy nowy
          właściciel przejmuje warunki umowy.
          • Gość: dexter300 Re: Niechciani lokatorzy. W każdej chwili mogą by IP: 195.69.81.* 06.11.09, 08:02
            Ale ty jako strona umowy po pierwsze powinieneś być o tym powiadomiony,
            skutecznie a jakąś jakąś kartką na ścianie, a po drugie powinieneś mieć
            alternatywę ponieważ nie musisz chcieć pozostawać w umowie z nowym właścicielem.
            Czy w przypadku telefonów komórkowych też byś był taki liberalny gdyby nagle
            twój operator sprzedał Twoją umowę innemu???? Zmieniając oczywiście
            regulamin...np podpisujesz umowę z plusem bo Ci odpowiada a za miesiąc
            dowiadujesz się że od dwóch tygodni jesteś abonentem ery??? Ja rozumiem prawa
            własności tylko czemu jak urzędy popełniły i popełniają błędy formalne płaci za
            to obywatel? Skoro urząd meldował ludzi w kamienicach o nieuregulowanym stanie
            własności powinien teraz dać tym ludziom mieszkania...a co najmniej wypłacić
            odszkodowania...już sobie wyobrażam larum, jakie by było również gdyby bank
            sprzedawał produkty o nieznanym i nieuregulowanym statusie prawnym....
            To niestety to jest Polska więc nie ma co się dziwić...
      • Gość: adi Re: Niechciani lokatorzy. W każdej chwili mogą by IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 14:12
        Właśnie wszystko zależy od umowy jaka podpisałeś z najemcą. Jeśli podpisałeś na
        rok, a chcesz się go pozbyć wcześniej sam będziesz miał problem ty właścicielu i
        możesz jeszcze płacić odszkodowanie za to, ze zerwałeś umowę wcześnie i nie
        spełniłeś jej warunków. To jest jak z kontraktem. Prawo własności nie pozwala na
        robienie wszystkiego. Tym regulują umowy specjalnie sporządzane do danej
        tranzakacji.
        Także mając coś na własność nie jest powiedziane że wszytko mi wolno.
    • leon9910 [...] 05.11.09, 19:22
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: medea Niechciani lokatorzy. W każdej chwili mogą być ... IP: *.chello.pl 05.11.09, 19:26
      Jeśli dalej będzie postępować proces pauperyzacji coraz to nowych
      grup Polaków w takim jak obecnie tempie - niedługo wokół miast
      powstawać będą dzielnice nędzy... Ale nawet i na nie nie będzie
      środków..., zatem co ze zbędnym zasobem ludzkim?
    • Gość: Tomek Ale o co chodzi? IP: *.google.com 05.11.09, 19:41
      Argumenty przedstawione w artykule nie mają żadnej wagi:
      - lokatorzy mają pracę
      - regularnie płacą czynsz
      - wydawało im się, że właścicielem jest gmina
      - robili remonty
      - planowali kupić
      - ma 54 lata
      Co to w ogóle ma za znaczenie dla sprawy, że to nie jest ich prywatne
      mieszkanie? Jak chcą kupić, to niech negocjują z właścicielem. Jeśli uważają, że
      właściciel nabył to nielegalnie, to niech go podadzą do sądu.

      Nie rozumiem, co ten artykuł sugeruje - że należy siłą odebrać właścicielowi
      mieszkania i przekazać wynajmującym?
      • Gość: goscportalu Re: Ale o co chodzi? IP: *.toya.net.pl 05.11.09, 19:48
        to nie sa argumenty tylko przedstawienie sytuacji,
        w artykule nie ma zadnych argumentow na rzecz ktorejkolwiek ze stron
        • Gość: Tomek Re: Ale o co chodzi? IP: *.google.com 05.11.09, 20:14
          Wydaje mi się jednak, że ten artykuł nie jest obiektywny, lecz sugeruje, że to jest jakiś problem, który gmina powinna jakoś naprawić. Może jestem w błędzie i źle interpretuję, ale tak to odczytuję między wierszami - artykuł ma bulwersować, i ukazywać winę gminy lub właściciela.

          Tytuł: "W każdej chwili mogą być bezdomni". Bzdura - jeśli mają pracę i stać ich na czynsz, to mogą wynajmować gdzie indziej. To samo można by napisać o mnie - też wynajmuję, i też właściciel może się rozmyślić, i będę musiał się wyprowadzić w ciągu 30-60 dni.

          Dalej: "Właściciel posesji nie ukrywa, że zamiast lokatorów wolałby mieć biuro.". A dlaczego miałby "ukrywać"? Odczytuję to jako lekką sugestię, że jest w tym coś złego.

          Dalej: "W wydziale budynków i lokali łódzkiego magistratu słyszymy, że na pomoc urzędników lokatorzy nie mogą liczyć."
          Czyli autorzy poszli do jakichś urzędników szukając u nich "pomocy". Nie chodzi tu o pomoc w sensie zapewnienia lokalu zastępczego, bo urzędnicy mówią, że "Naszym obowiązkiem jest zapewnienie lokalu zastępczego". Tak więc autorzy szukają "pomocy" dla lokatorów w sensie jakiegoś odebrania praw właścicielowi, powstrzymania eksmisji.
      • Gość: adi Re: Ale o co chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 14:37
        Jakbyś był inteligenty to byś zrozumiał, że winią tu samą władze, która
        uskutecznia samowolkę na swoim terytorium. Najpierw daje ludziom mieszkania, ci
        przez lata dbają o ich utrzymanie, płacą regularnie czynsze, remontują za własne
        pieniądze ciężko zarobione, a potem z dnia na dzień się okazuje że pojawia się
        tajemniczy gość (właśiciel) bez żadnej informacji ze strony gminy, a z nimi
        umowę podpisywali.
        I co uważasz, ze nie mają prawa walczyć o swoje?
        Winna tu jest władza miasta, nikt inny. Ja będąc mieszkańcem domagabym sie od
        strony, z która podpisywałem umowe ową czyli z gminą, a jak gmina za plecami
        sprzedała majatek nowemu właścicielowi a teraz właściciel chce zburzyć
        kamienice, to wogole ja jako mieszkaniec wcale bym nie rozmawiał z tym nowym
        właścicielem, bo to nie ja z nim zawierałem umowe. Wyj.. łbym mu w pysk co
        najwyżej i powiedział załatwiaj sobie to z gminą.
        Taka polityka władz niestety.
    • cudaktusk W taki sposób żydzi wykupuja Polskę 05.11.09, 20:25

      • garbatonosy Grabia Polskę niemce, grabia i odmieńce 05.11.09, 21:45

      • Gość: mietek Re: W taki sposób żydzi wykupuja Polskę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 21:48
        koniec swiata
      • Gość: adi Re: W taki sposób żydzi wykupuja Polskę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 15:05
        Ale ty człowieku pier.. tak jakby oni byli winni kryzysu światowemu na rynku.
        Wkurzają mnie tacy ludzie jak Ty, wszystko przypisują aktualnej rządzącej
        władzy, inni tez by gó... zrobili czy PO czy PIS czy SLD wszyscy po jednych
        pieniądzach. Tak pewnie za innych kryzys by nas nie dotknął. Benzyna za
        poprzednich kadencji była tania chyba skoro mówisz, że teraz jest droga. Tak
        samo ceny szły w górę. Jasne. Wierzysz w bajki, a tacy jak ty ciołki potem
        pi...dzielą od rzeczy i wypisują głupoty na forach. Żal !!!
    • Gość: greg0,75 A czy nie dałoby się tak: IP: *.net.autocom.pl 05.11.09, 20:52
      USTAWA
      z dnia 21 sierpnia 1997 r.
      o gospodarce nieruchomościami
      Art. 34.
      1. W przypadku zbywania nieruchomości osobom fizycznym i prawnym pierwszeństwo w ich nabyciu, z zastrzeżeniem art. 216a, przysługuje osobie, która spełnia jeden z następujących warunków: (...)
      3) jest najemcą lokalu mieszkalnego, a najem został nawiązany na czas nieoznaczony.

      Czyli jak gmina będzie sprzedawać te swoje 2% lokatorzy (najemcy) powinni skorzystać z prawa pierwokupu; z artykułu wynika, ze te dwa procent wystarcza do zablokownia planów wyburzeniowych.
    • bemowiak2008 1.sprawdz co kupujesz i od kogo 2.sprawdz stan pra 05.11.09, 21:03
      wny a pozniej placz - dopoki ludzi sie nie nauczy ze sami maja dbac
      o swoje dopoty bedzie placz i rozpacz
    • Gość: łodzianka Niechciani lokatorzy. W każdej chwili mogą być ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 21:06
      Bardzo ciekawy i prawdziwy artykuł o losach naszych mieszkańców.Jak to zgodnie z" literą prawa"chce się ludzi wyrzucić na bruk(ciekawe tylko za co?)za to ,że całymi latami płacili czynsz i świadczenia(które im się ciągle podnosi)może się wyprowadzą.Bo nowy właściciel ma pomysł na biznes i lokatorzy teraz przeszkadzają.Jestem oburzona i pytam gdzie są władze miasta i gminy,czy los mieszkańców już nikogo nie obchodzi?A może trzeba poczekać do wyborów i wtedy rozliczyć nasze władze.
      • Gość: Tomek Re: Niechciani lokatorzy. W każdej chwili mogą by IP: *.google.com 05.11.09, 21:18
        > ciekawe tylko za co?

        Odpowiedź dla zaspokojenia ciekawości: za nic. Po prostu właścicielowi ten
        interes się nie opłaca. To nie jest kara.

        > za to ,że całymi latami płacili czynsz i świadczenia

        Nie, to nie jest przyczyna.

        > Bo nowy właściciel ma pomysł na biznes i lokatorzy teraz przeszkadzają.

        Bingo.

        > pytam gdzie są władze miasta i gminy

        Pewnie w ratuszu.

        > czy los mieszkańców już nikogo nie obchodzi?

        Widocznie Ciebie obchodzi, skoro targają Tobą takie emocje. Jeśli tak, to
        działaj - może wynajmij im swoje mieszkanie?

        > A może trzeba poczekać do wyborów i wtedy rozliczyć nasze władze.

        Może - ale co proponujesz? Jakąś zmianę prawa?
      • Gość: xddr Re: Niechciani lokatorzy. W każdej chwili mogą by IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.09, 21:57
        "ludzi wyrzucić na bruk" - każda umowa najmu to zakłada, w końcu najemca nie ma
        obowiązku zapewniania dachu nad głową po zakończeniu umowy, prawda?

        "ciekawe tylko za co?" - za jajco :D

        "całymi latami płacili czynsz" - przepraszam bardzo, ale to jest ich zasrany
        obowiązek a nie żadna łaska, jakby choć raz spóźnili się jeden dzień to mógłby
        być to pretekst, aby wywalić ich bez zachowania standardowego okresu wypowiedzenia.

        "właściciel ma pomysł na biznes" - jak to sobie wyobrażasz? Jest człowiek, który
        ma mieszkanie. Przynosi mu ono dochód z wynajmu w wysokości powiedzmy
        1000PLN/mc. Ma pomysł, aby przynosiło 2000PLN/mc. Czy jest jakiś racjonalny
        powód, dla którego miałby go nie realizować?

        "Jestem oburzona" - zamiast się oburzać lepiej pomyśleć.

        "trzeba poczekać do wyborów" - i znów zagłosować na tą partię co na więcej
        bannerów na osiedlu?
    • Gość: Gość Spadkobierca ? - a co Było w ksiegach wieczystych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 21:27
      przanalizowac ksiege wieczysta i jezeli gmina sprzedala kamienice osobie
      prywatnej bez wczesniejszego zaoferowania mieszkan lokatorom do wykupu to
      popelnila przestepstwo urzednicze, poniewaz Ustawa RP wyraznie mowi o trybie
      sprzedazy kamienic przez Gmine !!!!!
      • Gość: parch pewnie jakis podstępny parch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 21:47
    • Gość: Milka Niechciani lokatorzy. W każdej chwili mogą być ... IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.09, 21:55
      Mieszkałam w tym domu, ale 10 lat temu wyprowadziłam się, dzięki Bogu, jak się
      okazuje. nie wiem, co bym zrobiła w takiej sytuacji, jak lokatorzy - moi dawni
      sąsiedzi. Współczuje Wam bardzo...
      • Gość: Tomek Re: Niechciani lokatorzy. W każdej chwili mogą by IP: *.google.com 05.11.09, 22:05
        > nie wiem, co bym zrobiła

        Pewnie byś się wyprowadziła.
    • Gość: gość Gdzie masz ch..ju czapkę lub myckę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 22:06
    • Gość: norek a dlaczego woli biuro? IP: 81.219.180.* 05.11.09, 23:23
      ten właściciel – bo to biuro, jak mu nie będą płacić albo zrobią tam melinę, to właściciel może wywalić od ręki, w przeciwieństwie do lokatora - bo lokator jest chroniony i dzięki tej "ochronie" nie ma praktycznie systemu ani budownictwa czynszowego, czyli tanich lokali na wieloletni wynajem, do których taki lokator mógłby się w razie czego przenieść…

      Innymi słowy - z pretensjami pod siedzibę SLD i innych wrażliwych społecznie dobroczyńców!
      • Gość: gość Joński wszystkim pomoże!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 01:14
        Wszyscy mający problemy z mieszkaniami powinni się zgłosić do radnego SLD
        P.Jońskiego. Siedziba SLD w Łodzi jest przy ul. Piotrkowskiej obok kina Charlie.
        Tam należy się zgłaszać i wszystkim Pan Joński udzieli natychmiast pomocy!!
    • Gość: urszula_zabecka Tomaszewski + podwysocka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 03:07
      wyrzucanie ludzi na bruk traktowanie ich jak przeszkody w handlu
      nieruchomosciami i działkami i celowe niszczenie mienia gminnego praktyka
      administracji nieruco,mosciami które podlegaja podwysockiej i tomaszewskiemu .

      chcecie dlaszego nieszczenia tego miasta i ludzi aby was gnojono wyrzucano na
      bruk i trakowano jak karaluchy to wybirzcie tomaszewskiego za rok w wyborach
      .kontynujace tego koszmaru macie wtedy jak w banku
    • buk-humor-dziczyzna skończył się socjalizm-teraz solidaruchy pod most 06.11.09, 07:26
      skończył się socjalizm-teraz solidaruchy pod most
      • and_nowak Nie: pijacy pod most 06.11.09, 14:29
        Pod mostem lądują pijacy. Osoby niezaradne, biedne, chore otrzymują lokale
        socjalne, otrzymują dopłaty do czynszu itd.
        A większość ludzi po prostu odkłada na mieszkanie i je kupuje. Mniejsze, lub
        większe, na kredyt, lub bez.
    • Gość: obywatel24 Lokale zamienne dla mieszkańców reprywatyzowanych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.09, 07:52
      Lokale zamienne dla mieszkańców reprywatyzowanych kamienic.

      W Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia rozpatrywany jest wniosek lokatorów reprywatyzowanej kamienicy dotyczący m.in.:
      - skierowania pytania prawnego do TK o zgodność z ustawą zasadniczą
      art. 21 ust. 4 w związku z art. 21 ust. 2 pkt 8 lit. b ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U.2001/Nr 71/poz. 733 z późn zm.).

      W przypadku wykazania niekonstytucyjności gminy będą miały obowiązek udostępnienia lokalu zamiennego mieszkańcom reprywatyzowanych kamienic jeszcze przed formalnym zakończeniem procesu zwrotu nieruchomości byłym właścicielom.

      Lokatorzy zyskają prawo do lokali zamiennych wchodzących w skład mieszkaniowego zasobu gminy co uchroni ich m.in. przed ponoszeniem horrendalnych opłat czynszowych a właściciele kamienic uzyskają możliwość dowolnego dysponowania swoją własnością.

      Szczegóły walki z bezprawiem legislacyjnym lokatorzy reprywatyzowanej kamienicy opisują na stronie internetowej www.obywatel24.pl

      Rozprawa sądowa dotycząca niekonstytucyjnego różnicowania sytuacji prawnej lokatorów zasobów komunalnych odbędzie się w dniu 10 grudnia 2009 r., godz. 12.30, sala 554. Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia ul. Marszałkowska 82.
    • Gość: gość Niechciani lokatorzy. W każdej chwili mogą być ... IP: 212.191.130.* 06.11.09, 09:59
      do wszystkich którzy krytycznie wypowiadają się na temat.Podejrzewam że za
      czasów PRL-u też dostaliście mieszkania tak jak Ci ludzie,bo takie były czasy
      a w dobie słodkiego kapitalizmu wykupiliście je sobie za przysłowiową 1zł.Ci
      ludzie w tych kamienicach nie mieli takiego szczęścia bo kamienice okazały się
      być własnością prywatną i to ich problem.Ja myślę żeby sprawiedliwości stało
      się zadość to Gmina powinna zająć właściwe stanowisko w tej sprawie.Gmina
      pobierała czynsz,wydawała zezwolenia na inwestycje w lokalach nienależących do
      niej.Gmina oddała kamienicę komuś kto się zgłosił jako właściciel czy
      spadkobierca.Nie sądzę aby urzędnicy pofatygowali się o sprawdzenie czy
      przypadkiem nie było wypłacone odszkodowanie przez "zgniły PRL"jak to miało
      miejsce z kamienicą gdzie mieści się Magistrat i nie tylko z tą kamienicą,lub
      też czy ktoś nie zrzekł się bo i takie przypadki się zdarzały.Moim zdaniem Ci
      ludzie czują się oszukani nie tylko przez Gminę ale także Państwo Polskie i
      wszystkie RP i kolejne rządy które ustanawiały prawo.Podejrzewam iż wszyscy
      politycy którzy nie wybudowali sobie jeszcze domów,a mają mieszkania w
      blokach post- komunistycznych,kamienicach komunalnych to już wykupili sobie
      te mieszkania za grosze jakie uchwalili różnymi ustawami.Ci ludzie nie mają
      tyle szczęścia i to jest przykre.To są Ci którzy muszą zapłacić cenę za zmianę
      ustroju.Ale dla czego właśnie oni?I nie sądzę żeby Ci ludzie byli zadowoleni z
      przemian jakie zaistniały.20 lat temu pewnie nie przyszło im do głowy,że coś
      takiego może ich spotkać.
      • Gość: ona Re: Niechciani lokatorzy. W każdej chwili mogą by IP: *.toya.net.pl 06.11.09, 22:00
        Dokładnie tak. Nie każdy mieszka w blokach-bo dawali i potem wykupił
        je za 1 zł. A co z tymi, którzy nie wdarli się siłą do kamienicy a
        na przykład oddali inne mieszkanie i dopłacili gminie (za więcej
        metrów).Regularnie robili opłaty przez 30 lat.Chcięli wykupić
        mieszkanie, ale gmina informowała, że sytuacja prawna nie jest
        uregulowana. Pewnego dnia pojawiła się kartka, że jest nowy
        właściciel (spadkobierca myśleli lokatorzy). Ucieszeni lokatorzy
        chcięli z nim rozmawiać o kupnie mieszkań. Okazało się, że ten pan
        już kupił kamienicę od spadkobiercy, który jest obcokrajowcem i
        nigdy w Polsce nie był! Pytam się kto dał namiary do spadkobiercy
        temu panu? Dlaczego administracja nie dała lokatorom szansy
        pierwokupu? Bo ktoś w administracji handluje takimi informacjami?
        • Gość: ona nie menele IP: *.toya.net.pl 06.11.09, 22:02
          Dodam, że lokatorzy to nie menele a ludzie sprzedani przez miasto
          pseudo biznesmenowi!
        • fantina Re: Niechciani lokatorzy. W każdej chwili mogą by 07.01.10, 01:23
          Administracja to nitka ktora prowadzi do kłębka a on idzie od gory koniec nitki to własciciel lub pseudowłasciciel
    • Gość: bezwzględny Niechciani lokatorzy. W każdej chwili mogą być ... IP: 81.219.183.* 06.11.09, 10:56
      Łódź, choć paskudna, jest jak pudełko z cukierkami. Gdzie jeszcze w Polsce
      można kupić mieszkania z lokatorami za 500-1000 zł/m ? Nigdzie.Więc zewsząd
      ciągną drapieżniki. I guzik mnie obchodzą lokatorzy. Jak ktoś płacze ,że w tym
      miejscu mieszka już 50 lat, to ja mówię - i wystarczy. Nikt nie będzie za
      darmo korzystał z mojego majątku. Nie jestem opieką społeczną ani instytucją
      charytatywną. Nie ma darmowych obiadów - ktoś za to płaci, ale na pewno to nie
      ja. Pozdrawiam właścicieli kamienic :-)
    • and_nowak Obowiązkiem właściciela jest trzymanie lokatorów 06.11.09, 14:23
      Dożywotnio, a także ich dzieci, wnuków, itd.

      Sami lokatorzy nie muszą się martwić o mieszkanie, miasta również to nie
      obchodzi. To właściciel musi mieć lokatorów i guzik kogokolwiek obchodzą jego
      plany. Umowy najmu nie może wypowiedzieć, no bo jakże to - wyrzucić ludzi na bruk?

      Ludzie mieszkający w nieswoim mieszkaniu mają prawo przypuszczać, że im to się
      należy - darmowo i dożywotnio. Po co mieliby się zamartwiać własnymi czterema
      kątami? (komuna się skończyła 20 lat temu!)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka