Dodaj do ulubionych

Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołem ...

14.11.09, 07:47
Trzeba było zapisać się od początku na prawdziwe studia, a nie do wyższej
szkoły humoru i elegancji. Jeszcze wrześniowi spadochroniarze mają żal
przejście całego roku zdezorganizowało pracę uczelni.
Obserwuj wątek
    • Gość: student szkoły pub Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołem ... IP: *.informel.pl 14.11.09, 08:19
      Mam mnóstwo znajomych studiujących zaocznie na różnych uczelniach, tych
      publicznych i tych niepublicznych i na różnych kierunkach. Wymieniamy sobie
      poglądy i doświadczenia, a wniosek jest jeden: wszędzie ten sam b...ałagan
      (delikatnie rzecz ujmując), tylko, że komuś w tym kraju zależy, żeby jak
      najbardziej pognębić uczelnie niepubliczne, aby te państwowe miały z powrotem
      dużą liczbę studentów i duże dochody ze studiów zaocznych. Prawda jest taka,
      że studia na poziomie, to są na dziennych, a z zaocznych uczelnie i "biedna"
      kadra naukowa, żyją. Myślę, że wszyscy i studenci i wykładowcy (zwłaszcza ci
      "chałturzący" na prywatnych uczelniach)uczelni państwowych, uderzcie się w
      piersi i przyznajcie do tego, co wszystkim wiadome i nie opluwajcie jednej
      tylko szkoły. Na pewno trzeba zrobić wreszcie porządek ze szkolnictwem wyższym
      w tym kraju i na pewno nie dotyczy to tylko jednej uczelni, a wielu. Póki co,
      cierpią Bogu ducha winni studenci AHE, których porabiają wszyscy od MNiSW,
      poprzez władze uczelni, dziennikarzy i wszyscy Wy, którzy znajdując się na
      innych uczelniach w identycznej sytuacji wyrzucacie im od cwaniaczków i nieuków.
    • Gość: gosc To wina ministerstwa IP: 188.33.60.* 14.11.09, 08:27
      Zawiesili by jak na innych uczelniach w przypadku braku akredytacji
      Informatykę i Zarządzanie, wymogli zmiany w AHE i studenci spokojnie
      pokończyliby studia. A tak jest cyrk i są rzeczywiście lipne studia
    • Gość: tak jest Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: *.net-partner.pl 14.11.09, 08:34
      Pewnie, półgłówkom zachciało się wyższego wykształcenia. Na tytuły zasługują
      tylko zdolni, ambitni i pracowici, a jeśli ktoś nie spełnia tych kryteriów to
      idzie "studiować" w prywatnej "szkole". Innych powodów wyboru pseudo studiów nie
      widzę.
      • Gość: xxx Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: *.toya.net.pl 14.11.09, 09:17
        Gość portalu: tak jest napisał(a):

        > Innych powodów wyboru pseudo studiów nie widzę.

        - boś półgłówek. Nieortograficzny zresztą.
        • Gość: kola Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: *.net-partner.pl 14.11.09, 13:11
          to jakie to powody?
          • Gość: Antydebil Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: *.centertel.pl 14.11.09, 13:32
            Choćby taki, że w chwili boomu na wyższe wykształcenie i wyżu
            demograficznego państwowe uczelnie nie były w stanie przyjąć
            wszystkich chętnych. Poza tym państwowe uczelnie nie mogą przyjmować
            na dzienne studia płatne...

            Zresztą na dziennych studiach w prywatnych uczelniach nigdy nie było
            problemów z dostępem do kadry naukowej, czyli nie było problemów
            choćby z konsultacjami. Przypominam, że nie ma forum poświęconego
            państwowej uczelni, gdzie studenci nie narzekaliby na kontakt z
            wykładowcami.

            Ponadto z racji tego, że uczelnie niepubliczne pobierają opłaty są w
            stanie zapewnić lepsze warunki studiowania, a to także jest ważne.
            Pamiętam kiedy mieliśmy zajęcia w kamienicy na Kościuszki, gdzie
            zimą było zimno, a wiosną i wczesną jesienią zaduch.

            Wiem o czym piszę, bo równolegle studiowałem na UŁ i WSHE. Mam
            porównanie. I szczerze powiem, że są kierunki, gdzie poziom
            kształcenia był zdecydowanie wyższy na WSHE niż na UŁ.
            • Gość: add Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: *.net-partner.pl 14.11.09, 17:08
              Co to znaczy boom na wyższe wykształcenie? To że ktoś ma ochotę je mieć nie
              znaczy, że na nie zasługuje. Każdemu należy się wykształcenie podstawowe, wyższe
              jest dla tych najlepszych. Studia mają kształcić przyszłe elity, a elita z
              definicji jest grupą liczebnie ograniczoną.
              Na moich dziennych państwowych studiach nigdy nie było problemu z dostępem do
              kadry. Jestem ciekaw jaki to kierunek na UŁ ma niższy poziom na WSHE.
              • data1 Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe 14.11.09, 19:23
                Ja też jestem ciekawy jaki to kierunek na UŁ ma niższy poziom od sławnej
                AHE?
              • Gość: buehehehe Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: *.centertel.pl 15.11.09, 14:40
                Studia mają kształcić przyszłe elity? Buahahahahaha! Jaka to elita
                po zarządzaniu i markietingu, pisownia celowa, czy
                bibliotekoznawstwie? Buahahahahaha!

                Proponujesz powrót do średniowiecza? Może jeszcze zakazać
                studiowania kobietom?


                • Gość: loloasas Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: *.net-partner.pl 15.11.09, 14:54
                  Oczywiście, że mają kształcić elity. Ale umasowienie studiów doprowadziło do
                  tego, że kandydatka na sekretarkę musi mieć skończone "zarządzanie i
                  markieting", a spokojnie wystarczyłoby technikum ekonomiczne.
                  • Gość: M Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: 77.252.222.* 20.11.09, 21:27
                    Do tej farsy ktora obecnie pracuje do takiego poziomu studiów doprowadzili sami
                    pracodawcy. skoro od sprzątaczki (teraz bardziej znane jako konserwator
                    powierzchni płaskich) wymaga sie matury no to sorry ale czego można wymagac od
                    sekretarki??
              • Gość: M Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: 77.252.222.* 20.11.09, 21:24
                zmieniły się już troche czasy i wymogi jakie stawiane sa przed nami. studia i
                magister to teraz jak srednie chcesz się wykazać zaliczyć do "elity" pozostają
                studia podyplomowe ale jeszcze lepszy doktorat.
      • Gość: nuka Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: 77.252.222.* 20.11.09, 21:20
        mam tytuł magistra a nawet dwa. Jeden z polibudy a drugi z ahe. studiowałem w
        tym samym czasie 2 kierunki na polibudzie dziennie na ahe zaocznie. dlaczego
        ahe? bo tam płaciłem i był dogodniejszy niż na państwowych system placenia. I
        nie uważam się za półgłówka. wiec moze nie mierz wszystkich swoja miarą.
    • Gość: Ula Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołem ... IP: *.4web.pl 14.11.09, 09:14
      Na UŁ króluje bałagan, lekceważenie studentów i niekompetencja wykładowców.
      Nikt nic nie wie, a jak wie to co innego dziekanat a co innego wykładowca,
      złapanie wykładowcy w godzinach pracy to cud, najlepiej położyć się krzyżem
      pod jego domem, żeby samochodem nie mógł wyjechać - wtedy zainteresuje się, ze
      zapomniał wpisać studentowi wyniku egzaminu, a termin już minął. Gdybym
      wiedziała, że studenci (dzienni) są tak traktowani, wysłałabym syna na inny
      uniwerek.
      • Gość: ch Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: *.toya.net.pl 14.11.09, 09:35
        > Gdybym
        > wiedziała, że studenci (dzienni) są tak traktowani, wysłałabym syna na inny
        > uniwerek.

        a ja myślałam, że wybór kierunku i rodzaju studiów zależy od studenta a nie od
        rodziców :D
        • Gość: Bronx Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: *.unused.derbynet.waw.pl 14.11.09, 13:21
          > a ja myślałam, że wybór kierunku i rodzaju studiów zależy od studenta a nie od
          rodziców :D

          W przypadku tych samodzielnie myślących, owszem. Za resztę decydują mamusie.
          Połowa dzisiejszych studentów niestety do studiowania się nie nadaje. To jakby
          przyjąć kobiety do ciężkich prac fizycznych. No ale AHE i podobne wynalazki nie
          patrzą na możliwości intelektualne, lecz finansowe...
      • Gość: Ula Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: *.4web.pl 15.11.09, 08:58
        Bynajmniej nie decydowałam za syna, a tylko na jego prośbę dowiadywałam się jak
        oceniane są kierunki, które go interesują, na różnych uczelniach państwowych.
        Socjologia łódzka miała wysokie oceny jakości kształcenia, więc zdecydował się
        zostać w Łodzi. Niestety nie zdawaliśmy sobie sprawy jak UŁ traktują studentów i
        o tym napisałam.
        Jeśli nie macie zaufania do swoich rodziców lub oni sami nie raczą wam pomagać
        to wasza strata.
        • Gość: ch Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: *.toya.net.pl 15.11.09, 20:18
          > Bynajmniej nie decydowałam za syna, a tylko na jego prośbę dowiadywałam się jak
          > oceniane są kierunki, które go interesują, na różnych uczelniach państwowych.

          1. W życiu bym nie prosiła rodziców aby "sprawdzali" dla mnie gdzie lepiej...
          ale ok, niektórzy potrzebują wsparcia nie mam nic przeciwko temu.

          2. Mam zaufanie do rodziców pełne, tak samo jak oni do mnie dlatego nie mieszają
          się w moje życie (nie podejmują za mnie decyzji) bo wiedzą, że wychowali mnie
          dobrze i że dam sobie radę. W tym roku kończę studia (dzienne), przez 5 lat
          usamodzielniłam się, pracuję, mam własne mieszkanie, w czerwcu chce już się
          obronić. a za oszczędzone pieniądze otwieram własny interes. Nie chcę aby ktoś
          mi pomagał w końcu jest teraz mój czas na to aby dojrzeć do dorosłego życia, nie
          boję się obowiązków. I dziękuję rodzicom za to, że mi nie pomagali (choć
          chcieli), że uwierzyli we mnie.
    • Gość: fff na SWSPIZ jeszcze gorzej IP: *.48.rev.vline.pl 14.11.09, 11:14
      zobaczcie co tam sie dzieje. Brakuje im wykładowców, studenci uczą sie po
      jakiś wynajmowanych ruderach bez internetu. No ale płacą w kasie SWSPIZ a
      dodatkowo wykład ma tam mrówkojad prof. dr hab nauk biologicznych Niesiołowski
      (tak, tak ten sam który nawoływał do zamkniecia AHE). Brawo dla wszystkich (
      szczególne ukłony dla dziennikarzy wyborczej) któzy zrobili dobrze studentom i
      zniszczyli informatyke i zarzadzanie na AHE. Mam nadzieje że Niesiołowski
      bedzie nawoływał do zamkniecia SWSPIZ ze względu na łamanie prawa (nielegalne
      egzaminy w Londynie, nielegalne nauczanie w filiach ). Mam tylko nadzieje że
      studenci AHE których zmuszono do opuszczenia szkoły którą wybrali zdążą
      skończyć tę śmieszną SWSPIz zanim ją zamkną. Co do UŁ: trudno się dziwić że
      mają więcej przedmiotow matematyczno-fizycznych skoro zatrudnieni tam są
      głównie fizycy i matematycy i chłopcy muszą wyrobić pensum. A że studentom to
      się nie podoba? tym gorzej dla studentów.
      • Gość: Magda Re: na SWSPIZ jeszcze gorzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 12:13
        > Brawo dla wszystkich (
        > szczególne ukłony dla dziennikarzy wyborczej) któzy zrobili dobrze studentom i
        > zniszczyli informatyke i zarzadzanie na AHE.

        I dla Amerykanów za zrzucenie stonki na jej siedzibę. Nie ośmieszaj się, sprawdź lepiej "kalendarium".
        • Gość: trep Wina SWSPIZ IP: *.euronet.net.pl 15.11.09, 12:44
          SWSPZI odegrała główną rolę w niszczeniu AHE swojej najgroźniejszej
          konkurentki. Kto orientuje sie w temacie ten wie o co chodzi. Myśle
          że w krótkim czasie jak tylko SWSPIZ straci prarasol ochronny
          polityków zostanie również zlikwidowana (łamanie prawa, brak kadry
          naukowej, fatalne warunki itd itp). Żałosne tylko jest to, że SWPIZ
          mieni się uczelnią, a uczelnia wiąże się z etycznym działaniem
    • Gość: Marian Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołem ... IP: *.phys.uni.lodz.pl 14.11.09, 12:02
      zgadzam sie albo sie nie zgadzam
      • Gość: marek Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: *.phys.uni.lodz.pl 14.11.09, 12:03
        na uł jest cudownie, świerze bułeczki i herbata z automatu. Ahe
        smierdzi
        • Gość: ~yasi Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: *.toya.net.pl 15.11.09, 01:22
          świerze się inaczej pisze...
          • Gość: sdsa Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: 195.69.82.* 15.11.09, 09:28
            Gość portalu: ~yasi napisał(a):

            > świerze się inaczej pisze...

            a ty napisales tak samo, jelopie :)
            • Gość: ~yasi Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: *.toya.net.pl 15.11.09, 19:50
              "(...)wartościową rzeczą jest odczytywanie znaczeń za pomocą
              osobistego doświadczenia, które służy nauką własnym mistrzom. Uczeni
              przechodzą obok dumni, nadęci i pompatyczni, przyozdobieni w owoce
              pracy nie swojej, lecz innych, mnie nie pozwalając zebrać owoców
              nawet mej własnej"

              jelopie również ma inną pisownię.

              • Gość: nuka Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: 77.252.222.* 20.11.09, 21:36
                świerze czy świeże jaka to różnica? nie zna ortografii to jedno a drugie brakuje
                mu na tyle inteligencji i nie łapie o co chodzi z czerwonym podkreśleniem na
                monitorze. ale co tam ... i tak dostanie magistra
    • Gość: mgr leczenie kompleksów IP: *.toya.net.pl 14.11.09, 12:20
      Jaką mają radochę studenci i absolwenci państwówek. Po latach
      studiowania na makietach, patrzeniu na studenci prywatnych są u siebie
      traktowani jak podmioty a nie przedmioty, spoglądaniu na stosunku tych
      samych wykładowców którzy w prywatnych okazywali się sympatycznymi
      ludźmi...
      teraz macie chwile radości. Choć tym razem Wasze jest na górze i
      możecie się poczuć lepszymi. Brawo za małostkowość.
    • Gość: better Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: *.toya.net.pl 14.11.09, 12:35
      Ja wiedziałem, że tak będzie. Jak 5% z was przetrwa to będzie dobrze.
    • Gość: lena Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: *.tvkdiana.pl 14.11.09, 13:03
      nie badz taki cwany..skad studneci mogli wiedizec ze AHE takie wlaki kreci
    • Gość: SERWIS21-AHE Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołem ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.11.09, 13:32
      6.11.2009 r. Stowarzyszenie Interesu Społecznego wystąpiło z
      wnioskiem do prokuratora generalnego o włączenie się do postępowań
      administracyjnych dot. ahe i powiadomił o podejrzeniu popełnienia
      przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego czynu noszącego znamiona
      art.231 KK (przekroczenie uprawnień), w związku z wydaniem decyzji
      ws. cofnięcia uprawnień na kierunku "informatyka" i "zarządzanie" na
      AHE. bez podstawy prawnej. Okazało się bowiem, że formalnie nigdy
      nie wszczęto postępowania ws. cofnięcia uprawnień (nie doręczono
      zawiadomienia o wszczęciu postępowania ani AHE ani założycielowi, a
      zatem zgodnie z prawem wszelkie czynności zanim doręczy się
      zawiadomienie są bezskuteczne). MEDIA JEDNAK MILCZĄ O SPRAWIE.
      DLACZEGO?
    • Gość: ggg UŁ... IP: *.adsl.inetia.pl 14.11.09, 14:07
      nie ma promotorów na UŁ bo UŁ ie płaci wykładowcom za promowanie (AHE
      płaciło).Dlatego wykładowcy olewają studentów.
    • Gość: Czesiu Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołem ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.09, 14:08
      Witam.
      Nie rozumię tej zawiści kolegów stódentów z innych uczelni a zwłasza
      z UŁ który też stracił prawo do rekrutacj na informatyke bo łamał
      prawo - więc po co to docinanie?????
      Rozumię że poprostu krzywda drugiego człowieka to powód dla
      większości do leprzego samo poczucia - żałosne.

      Co to znaczy normale studia??? -dzienne, nie stać mnie i moich
      rodziców, sam muszę na siebie zarobić, utrzymać się i studiować -
      jedyna opcja to aoczne studia. - nie jestem z łodzi.

      Drodzy koledzy studenci - jeśli jesteście wujkiem dobra rada i
      doradzacie normalne "studia" dzienne dajcie mi na dojazd utrzymanie
      itp. wtedy chętnie rzucę pracę i przeniosę się na 1 semestr dziennej
      informatyki na PŁ.
      No chyba że nadał ktoś wierzy w mit że u nas studia są darmowe.
      Po za tym nie ma co się oszukiwać że teraz każda uczelnia w nas widzi
      tylko i wyłącznie pieniądz.

      Z tego co czytam to SWSPIZ poradziła sobie lepiej niż UŁ, co prawda zaczęliśmy w listopadzie ale z planem "sztywnym" i wszystko idzie
      według niego. Jedyny problem to bałagan w dokumentach ale kto winien?
      ?

      Natomiast na PŁ nie słyszałem o większym incydentach, było pare ale
      to przekłamania czy nie domówienia.
      • Gość: Czesiu Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.09, 14:16
        Wypowiedzi typu "trzeba było wybrać normalne studia" świadczą o tym że
        osoby które wybrały te studia straciły czas, gdyż "nie pomogą doktoraty
        kiedy człowiek chamowaty" - niczego pożytecznego się nie nauczyły
        (zwykłej solidarności i tolerancji oraz uszanowania innych).

        Pozdrawiam wszystkich normalnych studentów i powodzenia w nauce.
        • Gość: vulperus Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: *.b-ras2.chf.cork.eircom.net 14.11.09, 16:51
          masz klasę, Czesiu.Dołącz do niej słownik ortograficzny i będziemy z
          przyjemnością czytać Twoje posty.
        • Gość: Gość portalu Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: *.uni.lodz.pl 14.11.09, 17:40
          witam wszystkich.
          pomijając kwestie inteligencji czy też jej braku.Kwestia kasy jest tu
          zasadnicza.jak jej nie masz na utrzymanie mino że możesz na dziennych studiować
          to idziesz do pracy i na zaoczne.
          ale wracając do artykułu, ja współczuje studentom AHE na UŁ. tam płacili i tu
          płacą, więc skoro uniwerek się tak o nich zabijał to może powinien im umożliwić
          skończenie tych studiów.
          • Gość: student Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: *.phys.uni.lodz.pl 15.11.09, 13:03
            Moi drodzy studenci zaoczni prawdziwa Nauka zaczyna się od zdania egzaminów po
            szkole średniej na Wyższą Uczelnie a wy z ocenami miernymi na maturze chcecie
            dostawać dyplomy za pieniądze!
            • Gość: M Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: 77.252.222.* 20.11.09, 21:44
              ale egzaminów na studia juz nie ma !!
              • Gość: artificial Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: *.chello.pl 22.11.09, 23:36
                Ocen miernych też już nie ma - zastąpiono je dopuszczającymi.
                Jeśli takich psychologów będziemy mieć po UŁ, to możemy być już spokojni o nasze samopoczucie :)
      • Gość: dsa Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: 195.69.82.* 15.11.09, 09:29
        > leprzego samo poczucia

        Ortografii tez cie na AHE uczono, cwoku? :)
        • Gość: !! Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: 77.252.222.* 20.11.09, 21:45
          cwoku? a w jakim słowniku to można znaleźć??
    • Gość: dr.hab.inż_vulperu Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołem ... IP: *.b-ras2.chf.cork.eircom.net 14.11.09, 16:49
      a co to za wymysł - praca inżynierska?!?!?!?!?pracę naukową pisze się na
      stopień naukowy czyli magisterski, doktorski czy też na uzyskanie stopnia
      doktora habilitowanego. Inżynier nie musi wykazywać się pracą naukową - jest
      tylko i wyłącznie ćwierćinteligentem technicznym. Wykonuje tzw. projekty ( w
      trakcie studiów) oraz zdaje egzamin kończący studia.
      • Gość: kocyk Re: Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołe IP: *.net-partner.pl 14.11.09, 18:00
        Na podstawie Twojego postu stwierdzam, że jesteś najwyżej inżynierem
        (ćwierćinteligentem). Tytuł magistra jest tytułem zawodowym a nie naukowym.
    • Gość: gość portalu Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołem ... IP: 193.238.93.* 14.11.09, 18:55
      Może niech autor artykułu powie który wydział ma na myśli pisząc ten artykuł
      sam studiuję na UŁ i na moim wydziale (MiI) takich rzeczy nie doświadczyłem.
    • Gość: Kuba Tematy prac mgr AHE IP: *.interdom.net.pl 14.11.09, 20:22
      Problem z zatwierdzeniem prac? A co ma zrobić UŁ skoro tematy studentów AHE
      to na przykład: "Omówić filtry w Photoshopie" !!! Kto zatwierdza takie prace??
      • Gość: XXX Re: Tematy prac mgr AHE IP: 77.252.222.* 20.11.09, 21:49
        nie spotkałem w AHE tego typu tematów ale jeśli takie sie pojawiły to jakto co
        UŁ zrobić? odrzucic i tyle byle studenci wiedzieli na czym stoją i co dalej mają
        robić
    • Gość: Student. Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołem ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.09, 20:28
      Czytając ten artykuł jestem pod wrażeniem,dlaczego? no własnie dla
      tego że studenci zamiast walczyć będąc studentami AHE odpuścili,nie
      broniąc własnego imienia i uczelni pod wpływem dziennikarzy i pani
      minister Kudryckiej uciekali jak szczury z tonącego okrętu,no i mają
      za swoje przeciesz wg dziennikarzy i p.Kudryckiej to AHE jest
      najwiękrzym złem w polsce a reszta uczelni to czysta biel,więc nie
      rozumię do kogo ta pretęsja możecie mieć tylko do siebie.Nie wierzę
      że studenci niemogą się zorganizować i zrobić porządek z tymi co to
      tego doprowadzili a sami za świniaka kończyli studia i im to nie
      przeszkadza oceniać innych.Potrzebny jest studentom ktoś kto
      przeskoczy przez płot i zrobi porządek by raz na zawsze znikneli z
      zycia publicznego i nie przeszkadzali STUDENTOM! Ps.nie zapomnijcie
      o p.Niesiołowskim bo to od niego się zasczeło.
    • jezykowski Dlaczego część studentów nie ma promotora? 14.11.09, 23:09
      Jak zwykle wszyscy Ci co się produkują na tym forum, to byli dziś na zajęciach
      na UŁ. Dlaczego część studentów nie ma promotora? Bo ich byli promotorzy
      poproszeni przez władze Wydziału w większości odmówili. Część ponieważ nie
      dostaną kasy. Jednakże zgodnie z dobrym zwyczajem jeżeli ktoś jest promotorem
      pracy, to w 50% jest jej autorem. Dlatego studenci i władze WFIS musieli
      czekać na odpowiedź ich promotorów z AHE.
      Co ciekawe. Poza WSInf, żadna Uczelnia nie zwróciła się do mnie o
      kontynuowanie moich dyplomantów. Dlaczego? N.p. na społecznej za promocję
      promotorzy dostają kasę. Zatem ile dostaniecie kasy za to, że przejęliście
      moich dyplomantów kochani koledzy. Przecież wiecie o kim mówię. I wiecie kto
      mówi :). Zapomnieliście już pewnie jak wasze prawa były honorowane mimo, że
      nie byliście już wykładowcami WSHE/AHE. Pieniądz nie śmierdzi. Pamięć jest
      krótka. Honor nie istnieje. A prawo autorskie się nie liczy. Dlatego jak to
      mówią Ukraińcy: ,,Nie chce mi się Wami robić kupę na jednym hektarze''. Cóż
      pewnie wyjaśnimy sobie jeszcze jak wygląda sprawa praw autorskich. Jeśli nie z
      Wami, to z Waszymi Władzami. Co do osób, które się zgodziły kontynuować prace
      dyplomowe, to spytajcie się samych studentów. Spytajcie się ich jutro na
      zajęciach, jeśli będzie Wam się chciało na WFIS wybrać. Powiem, że zgodzili
      się na wykładowcy z PŁ. Czyli jednak można pracować dla większej chwały, a nie
      chały.
      Pozdrawiam serdecznie studentów Informatyki, gdziekolwiek jesteście
      • Gość: ``` Re: Dlaczego część studentów nie ma promotora? IP: *.pabianice.msk.pl 14.11.09, 23:59
        Nie bardzo rozumiem, jeśli ktoś jest promotorem to w 50% procentach (zwyczajowo)
        posiada prawa autorskie? Czyli student jest w 50% magistrem, a promotor w po 50
        dyplomantach jest w 2500 procentach magistrem?
        A co jeżeli pracę nadzoruje doktorant, a podpisuje profesor? Magister jest
        magistrem w 25%?
        Drogi Panie Jezykowski, przez takie zwyczaje (i nie tylko takie, bo to
        wierzchołek góry lodowej) w polskim szkolnictwie wyższym panuje b...łagan.
        • Gość: a Re: Dlaczego część studentów nie ma promotora? IP: 195.69.82.* 15.11.09, 09:31
          Gość portalu: ``` napisał(a):

          > Nie bardzo rozumiem

          Tak, to sie zgadza. I na tym swoj wywod powinienes byl skonczyc.
        • jezykowski 50% udział w promowaniu pracy 15.11.09, 11:47
          Jeśli jesteś dyplomantem/studentem: to dlatego, że w całym procesie
          przygotowywania pracy promotor kieruje pracą, wyznacza kierunek rozwoju np.
          projektu, określa cele, często daje pomysł i wytyczne, poza tym siedzi i
          sprawdza i redaguje kilkakrotnie samą pracę. A jeśli jesteś wykładowcą i
          promotorem to nie rozumiem, dlaczego nie rozumiesz :)
        • Gość: M Re: Dlaczego część studentów nie ma promotora? IP: 77.252.222.* 20.11.09, 21:56
          ludzie dlaczego wy nic nie rozumiecie? zawsze trzeba wyłożyć kawe na ławe? no to
          juz tłumacze. prace magisterską pisze sie pod okiem i wsparciem promotora który
          później pod tym sie podpisuje a każdy ceniący siebie wykładowca chłamu nie
          przyjmie. co jest równoznaczne z tym że udziela wskazówek podpowiada cos czasem
          cos poprawi. stąd własnie powiedzenie ze promotor w 50% jest autorem pracy - nie
          trzeba tego brać dosłownie nie oznacza to że polowe stron on napisal a tylko
          polowe student
      • Gość: Ula Re: Dlaczego część studentów nie ma promotora? IP: *.4web.pl 15.11.09, 09:12
        Studiowałam na uczelni państwowej wiele lat temu i nikomu z wykładowców nawet
        nie przyszłoby do głowy żądać dodatkowych pieniędzy za promowanie dyplomów, nie
        mówiąc już o uzależnianiu zostania promotorem od kasy, bo to był po prostu i
        obowiązek i prestiż. Mój promotor, gdy złamałam nogę nawet przychodził do mnie
        na konsultacje (tylko bez durnych, typowych dla forum podtekstów!) A zarabiał
        grosze w porównaniu z dzisiejszymi wypłatami dla kadry naukowej na np. UŁ.
        Chcieliście przejąć studentów AHE, to teraz zamiast się przepychać o pieniądze,
        dajcie tym ludziom ukończyć studia... a argument o prawach autorskich jest
        żenujacy - obowiązkiem wykładowcy jest dzielenie się swoją wiedzą, bo jest
        nauczycielem akademickim! Jeśli mu to nie odpowiada, niech siądzie w domu przy
        lustrze i gada do siebie, jaki jest mądry...
        • jezykowski Rozliczenie za promowanie pracy dyplomowej 15.11.09, 12:03
          Bycie promotorem oznacza odpowiedzialność za dyplomanta i dodatkowe obowiązki,
          które pochłaniają mnóstwo czasu. Normalnie Uczelnie stosują różne formy
          rozliczenia. Np. pieniężne - to stosuje AHE, Społeczna, WSInf; określenie
          wymiaru godzinowego, który wchodzi do pensum wykładowcy, jest to ok. 5-15
          godzin. Na UŁ nie ma żadnego z nich, co powodować może, że wykładowcy nie są
          zainteresowani promowaniem. Chyba, że dyplomant w ramach swojej pracy wspomaga
          swojego promotora w rozwoju naukowym np. poprzez wykonanie zleconych badań,
          napisanie programu, opracowanie wyników, przejrzenie literatury itp. Wtedy jest
          to naturalne sprzężenie zwrotne. I do takiego modelu powinniśmy dążyć. Ale co
          wtedy jeśli zainteresowania wykładowcy i studenta są rozbieżne, to oczywiście
          możemy zmusić dyplomanta, aby realizował to co chce promotor lub vice versa :).
          Czyli widzicie sami, że wcale nie jest łatwo być promotorem. Ale to też nie
          oznacza, że nie mam z tego tytuły frajdy. Mam ją od wielu lat i najfajniejsze
          jest to że widzę rozwój swoich dyplomantów nie tylko poprzez to, że czasem :)
          ciężko harują, ale też widząc ich rozwój intelektualny poprzez rozwiązywanie
          problemów i wzrastające poczucie własnej wartości, że są w stanie zrobić COŚ.
          Niektórzy dodadzą co ma ręce i nogi. To też :)

          Pozdrawiam
      • Gość: otymista niejaki Cader IP: *.euronet.net.pl 15.11.09, 14:13
        no przeciez niejaki Prof. Cader z SWSPiZ (dawniej wieloletni rektor
        AE) sam powiedział dla gazety " że zmieni się tylko tytuł a reszta
        zostanie" i gra gitara. To namawianie do kradzieży.
    • Gość: lilith_191 To prawda że na UŁ jest burdel... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.09, 09:50
      Jestem studentką jednego z humanistycznych kierunków AHE, tam obroniłam pracę
      licencjacką. Studia magisterskie podjęłam już na UŁ, jestem na pierwszym
      semestrze. Wydawało mi się, że tak profesjonalna uczelnia jak UŁ powinna mieć
      po pierwsze odpowiednio rozwiązany sposób komunikowania się ze swoimi
      studentami, po drugie dobry i wypracowany program studiów.
      W AHE nie doceniałam tzw. "pokoju studenta" wydawało mi się, że "komunikaty"
      nie do końca mają szansę trafić do zainteresowanego. Tymczasem UŁ nie ma
      wogóle takiego miejsca, gdzie tego typu komunikaty byłyby umieszczane. Grupy
      muszą zakładać swoje skrzynki mailowe, poprzez które wykładowcy mają się
      niejako z nami komunikować. W efekcie tak naprawdę, żaden wykładowca nie wie
      jaką skrzynkę ma dana grupa, więc i tak wszystkiego dowiadujemy się już będąc
      na zjeździe - czyli za późno.
      Pani z dziekanatu wszystkie informacje wysyła mailowo do zainteresowanych.
      Przypadkowo nie zostałam dodana do grupy mailowej - w efekcie o tym, że mogę
      ubiegać się o stypendium naukowe "za średnią" dowiedziałam się w czwartek (od
      koleżanki), termin składania wniosków był do piątku (faktem jest, że na
      zaświadczenie "o średniej" w AHE trzeba czekać ok 4 dni), tym sposobem
      dzięki "miłej pani z dziekanatu UŁ" zostałam pozbawiona stypendium na jakie
      pracowałam cały rok
      .
      Kolejna sprawa to stopień przygotowania wykładowców. Tak się składa, że moja
      specjalizacja jest nową na UŁ (wcześniej kierunek był otwierany, ale zawsze
      więcej chętnych było na inne specjalizacje). W efekcie po raz kolejny stałam
      się grupą eksperymentalną w procesie edukacji (jestem rocznikiem 86' ).
      Wykładowcy na AHE potrafili naprawdę zainteresować tym o czym opowiadają i
      wiedzieli o czym mówią.
      Ręce mi opadają, kiedy pewna pani Doktor na zajęcia przychodzi z laptopem z
      którego czyta 90% wykładu (który skądinąd wygląda całkiem podobnie jak pewne
      strony znalezione w internecie na ten temat). Równie dobrze mogłaby podać
      adres strony, to samo przeczytalibyśmy w domu przed komputerem
      (zaoszczędzilibyśmy duuużo czasu). Oczywiście nie wszyscy wykładowcy tacy są,
      ale przyznam, że nieprzyjemnie zawiodłam się na poziomie merytorycznej wiedzy
      doktorów UŁ. Spodziewałam się czegoś więcej.
      • Gość: baska Re: To prawda że na UŁ jest burdel... IP: *.xdsl.centertel.pl 15.11.09, 15:29
        a na wshe/ahe studenci nie wpadli na pomysł czytania (np. regulaminów)? widać
        średnia była za piękne oczy, nie pracę.
      • Gość: networking Re: To prawda że na UŁ jest burdel... IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.11.09, 18:06
        Wow! Sporo na tym forum "milych" rzeczy sie naczytalem o wlasnej osobie. Czyli,
        jestem niezdolny, oceny za piekne oczy, generalnie jestem be...

        Gratuluje wszystkim dobrego samopoczucia i pozdrawiam!

        Po co ktorys z moich kolegow z roku napisal do GW, nie wiem. Mam wrazenie, ze
        nic pozytywnego z tego nie wyniknie. Po raz kolejny musimy wysluchac "cieplych
        slow" od "zyczliwych" internautow a do konca bedziemy drzec, czy nasza praca
        wlozona w te studia nie pojdzie na marne. Tak, nie przeslyszeliscie sie,
        napisalem PRACA. Powaznie, my sie tu uczymy.

        Skoro kolega student przeslal swoje uwagi do GW, to i ja dwa slowa napisze. Co
        do profilu uczelni UŁ, na ktorej sie znalezlismy, to jest zupelnie inny niz na
        AHE. Przypomne, ze jestesmy sieciowcami, a niestety na 7 semestrze studiow
        raczeni jestesmy glownie przedmiotami z duza iloscia matematyki. Przedmiotow
        specjalizacyjnych wlsciwie nie ma i to bardzo boli. Ponownie wszystkich zaskocze
        ale przyszlismy tu uczyc sie sieci a niestety musimy sluchac nieznosnych
        matematyczno-fizycznych wywodow...

        Co do kwestii organizacyjnych, pozwole sobie zwrocic uwage, ze zostalismy
        zobowiazani do oplacenia 1800 PLN w ciagu 3 m-cy. Czyli musimy placic 650 PLN na
        m-c. Osobiscie uwazam, ze jest to sposob na szybkie sciagniecie z nas kasy,
        zanim sie rozmyslimy albo zrezygnujemy ze studiow. Ta kwestia jest dla
        wiekszosci z nas bardzo trudna do przyjecia, bo taka kwota co m-c poprostu nie
        dysponujemy.

        Co do listu kolezanki, na ktory odpowiadam, to musze przyznac, ze wyklady i
        zajecia na wshe byly rzeczywiscie duzo ciekawsze. Nie wiem czy to wina
        wykladowcow czy profilu informatyki na tym wydziale, ktory jak pisalem wczesniej
        jest bardziej oparty o matematyke. Byc moze, ten rodzaj wiedzy do mnie poprostu
        nie trafia.

        W moim odczuciu WSHE skupiajac sie na bardzo praktycznych aspektach sieci
        znacznie lepiej przygotowywala nas do pracy. Wykaldowcy i laboranci dysponowali
        swiezymi materialami i potrafili wzbudzic zainteresowanie a nawet pasje.
        Niestety, mimo obietnic ze spotkania przed rekrutacja na UL musimy nadrabiac
        roznice programowe (3-4 przedmioty). Program studiow rowniez mial zostac
        przejety z AHE a tymczasem mamy ten jest przystosowany do realiow UL. Niestety
        moge zapomniec o bardzo potrzebnym przedmiocie bezpieczenstwo sysstemow
        sieciowych, na ktorym mielismy uczyc sie praktycznie zabezpieczac sieci. 7
        semestr na AHE mial byc takim podsumowaniem, gogantyczna powtorka z calych
        studiow. Osobiscie czekalem na konfiguracje VPN, niestety sie nie doczekam.
        Czuje, ze przez ta cala afere sporo stracilem, ja i moi koledzy. Odebrano nam
        satysfakcje i wiedze.

        Podsumowujac, w porownaniu AHE vs UL - zdecydowanie wygrywa AHE. Porzadek
        organizacja, wirtualny pokoj, kontakt z wykladowcami, ktorzy sa specami w
        dziedzinie a nie fizykami i matematykami, ktorzy sieci znaja od strony impulsow
        elektrycznych i wzorow matematycznych.

        Pozdrawiam wszystkich, milego wycierania butow!
    • Gość: fifi Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołem ... IP: 83.1.33.* 15.11.09, 12:30
      Gośc Student
      napisał:"przeciesz,najwiękrzym,polsce,pretęsja,niemogą,znikneli,zaczeło".Nie
      wspomnę o interpunkcji.Boże uchroń nas przded takim"wyższym "wykształceniem!
    • Gość: s Biznes pana dziennikarza IP: *.bredband.comhem.se 15.11.09, 14:22
      Po zamknięciu kierunku na AHE część wykładowców założyła nową szkołę i liczyli
      na przejęcie studentów. UŁ popsuł im szyki, więc wynajęli dziennikarza, żeby
      się zemścił :-)
    • Gość: bylyAheObecnyUL Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołem ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.09, 17:35
      eee ja tam nie mam nic (jak na razie) do uł.
      Poszedlem na uzupelniajace dzienne i owszem jest wiecej przedmiotow z matematyki i fizyki i osobiscie musze powiedziec ze nawet zaczynam lubic coraz bardziej ta matme i fizyke wiec to chyba dobrze o nich swiadczy.
      2 sprawa - na ul kroluje programowanie w c++ . Jak powiezialem ze ja osobiscie na ahe uczylem sie innych technologi to odpowiedziano mi zebym pisal w tym w czym mi wygodnie byle bym umial wytlumaczyc to co zrobilem - wiec jest luzik - jeszcze moze czegos sam naucze wykladowcow :P
      a wiec niech ta PI****** gazeta przestanie p***** farmazony bo tylko i wylacznie niszczy zycie studenta bo ci wszyscy co robili na ahe kase to sobie znajda inny sposob na jej robienie
      A co do gazety to juz brak mi slow :( bo jak kiedys kupowalem i czytalem tak teraz sluzy mi jako wycieraczka w piwnicy - ŻAL
    • Gość: xyz Były student AHE: Na UŁ jesteśmy piątym kołem ... IP: *.nj.pl 27.11.09, 20:10
      To jeszcze w najbliższych wyborach idżcie głosowac na PO i Tuska,
      dowiedzie sie jasności. Mani Minister widocznie nie może rozwijać
      swojej szkółki, bo tak walczy z AHE.
    • Gość: ktos AHE może istnieć i rozwijać się dalej IP: 194.42.116.* 02.12.09, 10:05
      Reforma Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi przyjęta przez
      Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego! Uczelnia może istnieć i
      rozwijać się dalej!



      1 grudnia 2009 r. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przekazało władzom
      AHE pismo, z którego wynika, iż resort zaakceptował utworzenie 66
      Zamiejscowych Ośrodków Dydaktycznych, a przekazana do Ministerstwa
      dokumentacja spełnia wymogi prawne. Resort nie ma także zastrzeżeń do
      wykonanych przez Uczelnię zaleceń pokontrolnych. Zaakceptowano zmiany w
      programie i regulaminie studiów, obsadzie kadry dydaktycznej, dostępie do
      biblioteki kształceniu na odległość. Oznacza to, że Ministerstwo przyjęło i
      zaakceptowało wdrożony przez Uczelnię program restrukturyzacji, Uczelnia
      istnieje, a studenci AHE kształcą się legalnie i nie grozi im utrata miejsca
      nauki. Wiadomości z Ministerstwa to także ulga dla pracowników Uczelni, którzy
      nie muszą obawiać się o swoje miejsca pracy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka